Gość: komentator
IP: 213.155.169.*
14.01.07, 23:13
To pierwsze dobre konsekwencje migracji zarobkowej Polakow. Gdyby nie
zabraklo rak do pracy, nigdy nikt z kierownictwa nawet by nie pomyslal o
mozliwosci zatrudnienia niepelnosprawnych. Brak personelu wymusil na
kierownictwie takie dzialania, o ktorych wczesniej nie chcieli nawet myslec.
Moze pracodawcy w koncu obudza sie i zauwaza, ze rynek pracy zrobil gwaltowny
zwrot i teraz zaczyna ksztaltowac sie rynek PRACOWNIKA, a to oznacza, ze aby
miec pracownika trzeba go szanowac i realizowac jego prawa zagwarantowane
ustawa.