Dodaj do ulubionych

Kultura prowadzenia samochodu w miescie !

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.03, 21:10
Uroczyscie otwieram kacik wzorowgo kierowcy:

moje propozycje;

-przepusc kierowce oczekujacego na wjazd z drogi podporzadkowanej
-umozliwij swobodny wyjazd samochodu z parkingu np.przy ruchliwej drodze
-nie scigaj sie z chcacym ciebie wyprzedzic
-nie graj glosno radiem w samochodzie na swoim osiedlu
-pamietaj o pieszych np. w czasie deszczu aby ich nie ochlapac
-usmiechaj sie i badz zyczliwy dla innych za kierownica
-nie denerwuj sie tym , ze sa mocniejsze samochody niz twoj samochod

a jakie sa wsze propozycje............???



Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia
Obserwuj wątek
    • longplay ogólna kultura w ruchu drogowym świadczy o nas. 14.04.03, 21:20
      Popieram Cię Gryf.
      Od siebie :
      1. Zawsze zatrzymywać się gdy inny pojazd to czyni przepuszczając pieszych
      2.Zwalniać gdy obok na chodniku idą dwie blondynki w butach na 25 cm podeszwie
      (zdaje się, że to coś nazywa sie żelazkiem) z małymi dziećmi, których nie
      trzymają na rękę i są zajete rozmową.
      3.Uśmiechnąć się do innych kierowców w razie ppełnionego błędu co każdemu
      może się zdarzyć i wykonać gest przepraszający poprzez podniesienie ręki
      • Gość: Gryf Re: ogólna kultura w ruchu drogowym świadczy o na IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.03, 22:26
        .... taka "gapa" ze mnie , bo zakladajac ten watek mialem w dniu dzisiejszym
        zdarzenie niby prozaiczne , kierowca jadacy przede mna nie wlaczyl
        kierunkowskazu co moglo sie skonczyc kraksa.Pamietajmy o wczesniejszym
        sygnalizowaniu manewru skrecania.


        Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.
    • Gość: Śmirus Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! IP: *.biot.ar.szczecin.pl 15.04.03, 09:07
      Witam i popieram (należy tylko mieć nadzieję,że inni kierowcy też będą się tych
      zasad trzymać;))
      1.Używać sygnałów świetlnych i dźwiękowych zgodnie z przeznaczeniem
      2.Mieć szacunek i wyrozumiałość do "L" - ki ( kiedyś to my tak zaczynaliśmy, no
      chyba, że ktoś sobie "kupił" prawko)
      3.Przepuścić tramwaj lub autobus, chociaż nie mają pierwszeństwa ponieważ
      blokują ruch
      4.Bezwzględnie umożliwić przejazd pojazdom na sygnale, zwłaszcza karetce
      pogotowia!!![ byłem świadkiem utrudniania przejazdu tymże (5 karetek na sygnale
      nietrudno nie usłyszeć!!) podczas ewakuacji szpitala na Unii]
      5.Nie stawać w korku na przejściu dla pieszych
      6. Mieć szacunek dla rowerzystów, nie wymuszać pierwszeństwa
      7.Przepuścić pieszych przy naszej "zielonej strzałce", a ich zielonym świetle
      8.Nie jeździć na pamięć
      9.Nie wymuszać pierwszeństwa, gdy za "wymuszanym" nic nie jedzie

      jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy to się dopiszę, miłego dnia
      • barabas Kultura prowadzenia samochodu w miescie Szczecinie 15.04.03, 09:48
        Straszna glupota - szczegolnie przepuszczanie samochodow z ulic
        podporzadkowanych...
        Wystarczy sie trzymac kodeksu drogowego - nic mniej i nic wiecej...
        Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, a wypadkow byloby mniej...
        Bo jazda po Szczecinie podobna jest do jazdy po Kairze...
        • skuter70 Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie Szcze 15.04.03, 10:16
          1- pamietac, ze rowerzysta tez czlowiek
          2- wyprzedzac rowerzystow w odleglosci m i n i m u m 1m
          3- nie skrecac w prawo przed zakonczeniem manewru wyprzedzania rowerzysty -
          nagminne
          4- zwrocic uwage na to, ze ostatnio pojawilo sie pare przejazdow dla rowerow
          obok pasow i rower moze sie tam pojawic dosyc zaskakujaco dla kierowcy
        • Gość: Śmirus Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie Szcze IP: *.biot.ar.szczecin.pl 15.04.03, 10:34
          barabas napisał:

          > Straszna glupota - szczegolnie przepuszczanie samochodow z ulic
          > podporzadkowanych...
          > Wystarczy sie trzymac kodeksu drogowego - nic mniej i nic wiecej...
          > Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, a wypadkow byloby mniej...
          > Bo jazda po Szczecinie podobna jest do jazdy po Kairze...

          rzeczywiście głupota?? to spróbuj wyjechać z podporządkowanej w sąsiedztwie
          świateł, w godzinach szczytu, gdy nie znajdzie się jakiś kulturalny kierowca)))
          bedziesz czekał do usranej śmierci!
          a propos byłeś w Kairze?? jako kierowca?? wydaje mi się , że w Szczecinie nie
          jest tak źle
          • barabas Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie Szcze 15.04.03, 11:10
            Bylem w Kairze - dzieki Bogu jechalem tylko taksowka...
            Paryz jest tez niezly...Regularnie jezdze po Berlinie...
            Cale lata jezdzilem po Bonn i Köln - to mnie zdeprawowalo...

            Ale Szczecin to cos posredniego miedzy Paryzem a Kairem...nieslychanie brutalny
            sposob jazdy...
          • Gość: Pisuar Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie Szcze IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 17.04.03, 22:23
            Gość portalu: Śmirus napisał(a):

            > barabas napisał:
            >
            > > Straszna glupota - szczegolnie przepuszczanie samochodow z ulic
            > > podporzadkowanych...
            > > Wystarczy sie trzymac kodeksu drogowego - nic mniej i nic wiecej...
            > > Wtedy wszyscy byliby zadowoleni, a wypadkow byloby mniej...
            > > Bo jazda po Szczecinie podobna jest do jazdy po Kairze...
            >
            > rzeczywiście głupota?? to spróbuj wyjechać z podporządkowanej w sąsiedztwie
            > świateł, w godzinach szczytu, gdy nie znajdzie się jakiś kulturalny
            kierowca)))
            > bedziesz czekał do usranej śmierci!
            > a propos byłeś w Kairze?? jako kierowca?? wydaje mi się , że w Szczecinie nie
            > jest tak źle

            z tym przepuszczaniem prawda leży pośrodku... czaasem jest ciężko wyjechać z
            jakiejś uliczki i dobrze, jak kto puści, ale z drugiej strony do szału mnie
            doprowadza, jak ktoś na siłę przepuszcza, tamując tym samym ruch doszczętnie na
            głównej ulicy.
            Co do porównań- ja mam trzy wzorce: zachodnioniemiecki- po prostu kultura i
            perfekcyjne przestrzeganie przepisów oraz turecki (bylem trochę w Stambule)-
            ogólna serdeczność i dużo trąbienia, prędkości nieco powyżej dopuszczalnych,
            słowacki (z ostatnich wakacji)- po prostu jezdza normalnie, bo jeszcze nie sa
            zmanierowani zachodnimi samochodami i ich osiagami, zapewne do czasu...
            We wszystkich trzech krajach jeździ się dużo spokojniej niż u nas, duża część
            Polaków to po prostu zwyczajne bydło
    • franekkk Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! 15.04.03, 10:35
      Gość portalu: Gryf napisał:

      > -umozliwij swobodny wyjazd samochodu z parkingu np.przy ruchliwej drodze

      Gryfciuuuu!! fajny wyraz ;)) co ja wij jestem? ;)


      > -nie denerwuj sie tym , ze sa mocniejsze samochody niz twoj samochod

      jestem w 100% pewien że takich niet!! więc się nie denerwuję


      a wogóle fajny wątek ale dodam więcej jak się szef odtegesi
      • duo1 Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! 15.04.03, 11:00
        a ja dop tego wszystkiego bym jeszcze hedno dorzucil....

        - jesli masz zamiar jechac w tempie spacerowym - podaruj sobie jazde lewym
        pasem...
    • franekkk jest kultura 15.04.03, 13:07

      PRZEPUSZCZAĆ jak najbardziej tak ale z głową jeśli się jest ostatnim w sznurku
      to puszczanie bez sensu bo zanim się puszczany zorientuje to... ale jeśli za
      nami sznurek i za potencjalnie puszczanym sznurek to chyba nie ma wątpliwości

      RUSZAĆ OD RAZU!! co najmniej pierwsze trzy auta powinny stać na sprzęgle
      z jedynką i natychmiast startować na zielonym (przepustowość!)

      STAWAĆ ZDERZAK W ZDERZAK na światłach a nie 5 metrów luzu przed maską bo potem
      nie starcza miejsca między jednymi a drugimi światłami (np wojska pomiędzy
      traugutta a zaleskiego

      PIESZY I ROWERZYSTA ma pierwszeństwo jeśli skręcamy, wjeżdżamy w poprzeczną
      (zjeżdżamy z ronda), ścieżka i chodnik to tak jakby równoległe pasy a przecież
      nie skręcamy ze środkowego mając w nosie czy komuś zajedziemy czy nie

      NA RĘCZNYM stoimy na światłach a nie nożnym szczególnie w nocy (wyobraź sobie
      czy razisz kogoś po gałach czy nie!!, generalnie myśleć czy innym nie
      utrudniamy a nie tylko o swoim)

      DO ZASTĘPCY przy okazji lub kogoś władnego, a może wykorzystać światła dla
      pieszych na basenie górniczym kierunek na słonko do ułatwienia włączenia się do
      ruchu autobusom, szczególnie tym jadącym na dąbie, byle nie tak jak na placu
      zwycięstwa gdzie czerwone na skrajnym prawym przy medicusie świeci sobie kiedy
      chce (busy też wjeżdżają kiedy chcą)

      NIE ŚCIGAĆ SIĘ bo franekkk i tak ma szybszego kfjata,
      stopę cięższą a w baku vi-pałer
      • Gość: Gryf Re: jest kultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.03, 20:43
        Umozliwij - no no palce na klawiaturze wyprzedzily tok zdania i myslenia.
        Dzieki franekkk.
        A co do kultury jazdy to czesto widze jadacych uzytkownikow drog z wlaczonymi
        swiatlami przeciwmgielnymi, a to tez przeszkadza innym.


        Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.
        • gregus Re: jest kultura 15.04.03, 20:50
          dajcie litość "maluchom" ja jeżdzę tym "wynalazkiem"...
          ;)
          • Gość: Obserwator Jazda po rondach to osobny rozdział IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 22:48
            Uwielbiam patrzec jak niektórzy kierowcy na trzypasmowych rondach jadą przez
            całe rondo tylko prawym pasem i nie puszczaja tych z pasa wewnetrznego aby
            opuscili rondo. Kiedys bardzo mnie to denerwowało. Teraz smieszy.

            Kulturalna jazda, to również kulturalne parkowanie. Niestety w naszym miescie
            nie przestrzega sie przepisów w tej materii. Wystarczy popatrzec na miejsca
            parkingowe dla inwalidów pozajmowane przez samochody, których właściciele mieli
            wiecej szczęścia w życiu.

            Kasa miasta pustawa. Gdyby policja zaczęła karac nieuprawnione osoby parkujace
            na miejscach dla inwalidów to niezłą sumką zasiliłaby watły budżet miasta.
            O walorze wychowawczym takiej akcji nie wspomne...

            Szerokiej drogi

            Obserwator
            • Gość: shary Re: Jazda po rondach to osobny rozdział IP: 62.233.216.* 15.04.03, 23:11
              Gość portalu: Obserwator napisał(a):


              >
              > Kasa miasta pustawa. Gdyby policja zaczęła karac nieuprawnione osoby
              parkujace
              >
              > na miejscach dla inwalidów to niezłą sumką zasiliłaby watły budżet miasta.
              > O walorze wychowawczym takiej akcji nie wspomne...
              >
              > Szerokiej drogi
              >
              > Obserwator

              niestety forsa zpolicyjnych mandatów leci do Warszawki za innymi np. z podatków
              w tym od środków transportu w paliwie. Do takiej robótki jak złe parkowanie ma
              uprawnienia Straż Miejska i ta kasa byłaby dla miasta, gdyby strażnicy się tym
              zajęli, a nie gnębieniem staruszek sprzedających pietruszkę z działki pod
              samam - to jest oczywiście o wiele łatwiejsze bo na pewno nie trafi się na
              radnego lub innego urzędnika.
      • javal Re: jest kultura? 17.04.03, 09:28
        franekkk napisał:


        > STAWAĆ ZDERZAK W ZDERZAK na światłach a nie 5 metrów luzu przed maską bo
        potem
        > nie starcza miejsca między jednymi a drugimi światłami (np wojska pomiędzy
        > traugutta a zaleskiego
        >
        Do tego jeszcze dodałbym apel do tych, którzy sa bardziej ostrożni. Kiedy
        dojezdzacie do świateł lub skrzyzowania hamujcie płynnie, a nie zatrzymując
        się na pięćdziesiąt metrów od nastepnego samochodu. Byłem świadkiem kilku
        takich manewrów, które skończyły się "kontrolą bagażnika" przed pacjenta z
        tyłu nie spodziewającego się, że samochód przed nim nagle stanie "dęba" na
        prostej drodze.


        A tak w ogóle to do kultury nam jeszcze bardzo daleko.
        Czasem żałuję, że w zestawach do jeżdżenia nie sprzedają obowiązkowo zdrowego
        rozsądku

        pozdro
    • skuter70 zdzis 16.04.03, 08:01
      nowe skrzyzowanie wilczej z przyjaciol zolnierza
      stoje na przejezdzie dla rowerow, oznakowanym, z wlasna sygnalizacja swietlna
      zapala sie zielone
      i stoje dalej
      bo kierowcy maja swiatla gleboko gdzies i wala naprzod a przeciez sie nie rzuce
      prosto pod jadacy samochod

      dalej
      3 pasmowa jezdnia
      jade srodkowym pasem
      droga z pierweszenstwem przejazdu (zielone swiatlo)
      w promieniu 500m tylko jeden samochod
      i wlasnie on wyjezdza z bocznej drogi i wali prosto na mnie
      • Gość: old.sailor Re: zenek IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 08:38
        oprocz wymienianych przez was drobnych grzeszkow oraz duzych uprzejmosci
        chcialbym dorzucic jeszcze jedno:
        NIE JEZDZIC NA CZERWONYM SWIETLE !!!!
        cholery dostaje jak jeden z drugim madrala pcha sie mimo czerwonego, bo jeszcze
        zdazy przeskoczyc , blokuje ruch poprzeczny, rozgania pieszych itd
        a bardzo popularne sie to ostatnio zrobilo
    • Gość: Śmirus Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! IP: *.biot.ar.szczecin.pl 16.04.03, 10:14
      Czy Szanowni Internauci zauważyli, że pomimo bardzo, bardzo ciekawego wątku
      wpisów jest niewiele.O czym to świadczy?? ano o tym , że mało w Szczecinie jest
      kulturalnych kierowców (a mooooooże nie mają dostępu do kompików???;-))
      Na koniec jeszcze dodam:
      1.myśl i przewiduj za kierownicą (np. jeżeli na jezdnię wytoczy sie piłka to
      raczej pewne, że za nią wybiegnie dziecko; jeżeli drogę przebiegnie Ci sarna
      przyhamuj, bo na 99.9% za nią wyskoczy przynajmniej jeszcze jedna)
      2.prowadząc pojazd nie postępuj jak egoista, bowiem na drodze nie jesteś sam.
      3. uszanuj słabszych (zwłaszcza pieszych i rowerzystów)
      • Gość: Gryf Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.03, 22:04
        A mozeby tak wprowadzic "zanaczki" naklejane na szybe w widocznym dla innych
        miejscu - jestem zyczliwym kulturalnym kierowca.
        Moglyby te znaczki byc ogolnie dostepne tak aby kazdy kierowca uwazajacy sie
        za kulturalnego/zyczliwego mogl sobie nakleic.Co o tym myslicie?
        No wlasnie a co z "zielonym listkiem" czy poczatkujacy kierowcy naklejaja na
        szybe ten znaczek?



        Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.




        • franekkk Re: Kultura prowadzenia samochodu w miescie ! 17.04.03, 07:34

          włączać KIERUNKOWSKAZ dużo duzo wcześniej a nie w momencie kręcenia kierownicą
          szczególnie gdy np z pasa można jechać w dwóch kierunkach, żeby ten z tyłu mógł
          wcześniej podjąć decyzję który pas wybrać
    • longplay Mieć zawsze ze sobą "lużne" 100 zł dla Policji.n/t 17.04.03, 08:22
      • Gość: kira nie trab jak traba IP: 212.160.165.* 17.04.03, 08:40
        czy mozna byloby prosic jako kierowca i pieszy(!!!), zeby nie trabic nadaremno,
        tj. kiedy ktos Cie juz zablokowal, zrobil manewr, ktorego nie powinien itd.
        Co innego trabienie ostrzegawcza, a co innego po fakcie ( takie dlugie,
        przeciagle ).
        Niektorzy to prawdziwi pouczacze i klaksonem jak rozga chca nagradzac swoje i
        cudze bledy.
        Wiele halasu o nic.
        Pozdrawiam za to wszystkich, ktorzy umieja wybaczyc bez srogiej miny i glosnych
        odglosow. Wiele humoru dla kolkowiczow.
        • Gość: Śmirus Re: nie trab jak traba IP: *.biot.ar.szczecin.pl 17.04.03, 09:46
          Witam
          patrz moja pierwsza skromna wypowiedź pkt 1 Pozdrawiam również
    • skuter70 jak to robia inni 17.04.03, 11:53
      zapiski z rowerowej wyprawy do wietnamu - nie moje:)


      "
      Przepisy drogowe są dosyć jednoznaczne - jeśli jedziesz drogą
      jednokierunkową, nie możesz jechać zbyt blisko krawężnika. ponieważ przy
      krawężniku jada ci, którzy jadą pod prąd. Na jezdni dwukierunkowej zasada
      jest ta sama.
      Światła na skrzyżowaniu służą tylko do tego, aby wzmóc ostrożność. Czerwone
      wcale nie oznacza, ze nie można jechać. Tak samo zielone nie oznacza wcale,
      ze nikt nie wyjedzie z bocznej ulicy.
      Na większości skrzyżowań ruch odbywa się poprzez przesiewanie kilku
      strumieni rowerów, motorowerów i innych pojazdów.
      Po za miastem jedzie się tą stroną drogi, która ma lepszą nawierzchnię.
      Jeśli chcesz wyminąć ciężarówkę, która wyprzedza autobus który omija
      rowerzystów - w musisz po prostu uważać żeby nie wpaść pod ciężarówkę
      nadjeżdżającą z przeciwka pod prąd.
      Ale ruch odbywa się bardzo harmonijnie i z dużym poszanowaniem zasady, że
      jakoś to będzie.
      "
      • Gość: Karuzelowy Re: jak to robia inni IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 17.04.03, 22:33
        dijazd do mostu długiego od strony dworca.długa kolejka pojazdów czeka na
        prawym pasie by skręcić na most i jechać w kierunku gdańskiej.wolno ruszamy na
        zielonym świetle.środkowym , wolnym pasem zaiwania bus firmow BART-WAL przewóz
        pasażerów.tuż przed skrzyżowaniem wpierdziela się przed autobus,który hamuje z
        piskiem opon!!!!!!!
        miało to miejsce wczoraj koło 14.30 !!!!

        brak kałacha odwiódł mnie od dyskusji z woźnicą tego busa.
        • Gość: Pisuar Re: jak to robia inni IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 17.04.03, 22:42
          Gość portalu: Karuzelowy napisał(a):

          > dijazd do mostu długiego od strony dworca.długa kolejka pojazdów czeka na
          > prawym pasie by skręcić na most i jechać w kierunku gdańskiej.wolno ruszamy
          na
          >
          > zielonym świetle.środkowym , wolnym pasem zaiwania bus firmow BART-WAL
          przewóz
          > pasażerów.tuż przed skrzyżowaniem wpierdziela się przed autobus,który hamuje
          z
          > piskiem opon!!!!!!!
          > miało to miejsce wczoraj koło 14.30 !!!!
          >
          > brak kałacha odwiódł mnie od dyskusji z woźnicą tego busa.

          równie wesoło mają zwyczaj sie wciskać mikrobusy, darmowe autobusy tudzież inne
          dresiarstwo na lewoskrecie na Bramie Portowej (skrecajac od strony Placu
          Zwyciestwa w Niepodległości), w ogóle te światła są do dupy, zanim ci z ww.
          lewoskrętu zjadą z krzyżówki, już mają zielone jadący od 3 maja
          • franekkk Re: jak to robia inni 18.04.03, 07:21
            Gość portalu: Pisuar nasikał(a):

            > dresiarstwo na lewoskrecie na Bramie Portowej

            jest tak: cztery pasy dojazdowe, dalej dwa prosto i po jednym skręcającym, tym
            czasem z bruku bo z bruku ale dwa auta się zmieszczą skręcając w lewo a w prawo
            mało kto skręca a jeśli to w niczym z nikim nie koliduje więc może zorganizować
            farbą dwa skręcające w lewo (przepustowość!!!) i dwa prosto (przesunięte o
            jeden) w tym prawy skrajny również skręcający w prawo (chyba jasno się
            wyrażam;))
            generalnie: znaczna poprawa przepustowości przy odrobinie farby i
            przeprogramowaniu świateł (nowych) więc chyba niezbyt dużo
            • Gość: Pisuar Re: jak to robia inni IP: *.zsi.pl / 192.168.44.* 18.04.03, 20:46
              E, prawoskręt raczej powinien zostac... gwarantuje najszybszy dojazd z
              zachodnich dzielnic na dworzec, ale te dwa pasy w lewo to nieglupie- wszak w
              szczycie korek zaczyna sie tuz za kosciolem. Ja bym raczej przesunal budki po
              prawej stronie blizej Galerii Centrum i walnal piaty pas- wtedy on by byl na
              prawoskret, 2 prosto i 2 w lewo. Ale na to na sto procent nie ma kasy...
              • Gość: mimi Re: jak to robia inni IP: 24.157.198.* 19.04.03, 06:11
                Niesamowite, wprost nie do wiary.
                Nie uwierzycie, ale jeszcze kilkanaście lat temu tłumaczyłem wszelkim możliwym
                tubylcom, że polszunia leży w Europie.

                Oj, jak się myliłem !!!

                I tylko mi wytłumaczcie, jak to się dzieje, że na przejściach nie ginie
                codziennie 150 osób, a w innych wypadkach następna setka? Najlepsi kierowcy
                świata, czy sami niewidomi i daltoniści. A może sami przestępcy, więc w tej
                kupie i w tym gnoju, jakoś się wzajemnie dostosowują? Ciekawym. No, podejmie
                kto temat?
                • Gość: samochodzik Re: jak to robia inni IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 16:53
                  Jeżdżę sobie już trochę i faktycznie dobrze może nie jest, ale trzeba uczciwie
                  przyznać, że przybywa kierowców uprzejmych, kulturalnych i bezpiecznych. Może i
                  przybywa ich powoli, ale to zawsze coś. A dla nas - uczmy się na cudzych
                  błędach, doskonalmy swoją technikę i kulturę jazdy, bądźmy na bieżąco z
                  przepisami (niekoniecznie na co dzień, ale od czasu do czasu odkurzmy swoją
                  wiedzę i sprawdźmy czy coś się nie zmieniło) - to z pewnością na drogach będzie
                  przyjemniej! Pozdrawiam serdecznie i życzę bezpiecznej jazdy na świąteczne
                  wizyty!
    • longplay Chamy,idioci,muły,palanci w felietonie dedykowanym 20.04.03, 12:34
      Z życzeniami świątecznymi dla autora wątku, Gryfa. :

      ....Apele o ostrożną jazdę odnoszą mniej więcej taki sam skutek, jak prośby
      skierowane do wsiowych tumanów, aby nie wypalali traw. Dlatego dzisiejszy
      felieton poświęcimy durnym mułom, czyli kierowcom szalejącym po polskich
      drogach. Mamy nadzieję, że nie poczują się urażeni tym felietonem kierowcy
      kulturalni, życzliwi, sprawni i mający wyobraźnię, gdyż ich poniższe uwagi nie
      dotyczą.
      Posłuchaj więc jeden z drugim durny mule:
      – Jeżeli na ulicy jest zwężenie jezdni, to nie udawaj, kretynie, cwaniaka i
      nie wymuszaj na chama wjazdu z zanikającego pasa ruchu, tylko tak jak wszyscy
      pozostali kierowcy poczekaj kulturalnie w kolejce. Z kolei, jeżeli w takiej
      samej sytuacji na zanikającym pasie znajdzie się kierowca z innego miasta, to
      go, durniu, grzecznie wpuść, bo on miał prawo pogubić się w nieznanym terenie.
      Nie patrz w bok czy na pedały, tylko pomóż drugiemu, bo ciebie, cymbale, też
      podobna sytuacja może spotkać.
      – Nie jedź, idioto, metr za poprzedzającym cię samochodem, bo on może w każdej
      chwili z różnych powodów przyhamować, a ty, mule, będziesz już „siedział” w
      jego bagażniku. Zachowaj więc, niedouczony pałogłowie, odpowiedni odstęp.
      – Jeżeli wyprzedzi cię, chamie, samochód słabszy i mniejszy od twojego, który
      jeszcze na dodatek prowadzi kobieta, to nie traktuj tego jak zniewagi i nie
      staraj się za wszelką cenę go wyprzedzić. Droga jest dla wszystkich i czy się
      tobie, kretynie, podoba, czy nie, dla kobiet też!
      – Gdy widzisz stojący na skraju drogi samochód z obcą rejestracją, którego
      kierowca pyta o coś przechodniów lub taksówkarzy, to nie trąb, chamie
      nieokrzesany, tylko wbij sobie do swojej tępej glacy, że ten kierowca pyta o
      drogę lub potrzebuje innej pomocy.
      – W sytuacji kiedy ktoś zaczyna ciebie wyprzedzać, debilu ciężki, nie
      przyspieszaj, gdyż stwarzasz wielkie niebezpieczeństwo na drodze. Wbij sobie
      do tego niedorozwiniętego móżdżku, że istnieją kierowcy jeżdżący trochę
      szybciej, pewniej i lepiej od ciebie.
      – Żaróweczki w kierunkowskazach twojego samochodu nie przepalają się tak
      szybko jak się wydaje twojej tępej głowie, więc włączaj kierunkowskazy, zanim
      zaczniesz skręcać, a nie dopiero w momencie wykonywania tego manewru. Nie
      dość, że sam narażasz się na niebezpieczeństwo, to jeszcze narażasz na nie
      innych użytkowników drogi.
      – Młody głupku, mieniący się kierowcą, nie jesteś sam na drodze, na ulicy, na
      parkingu czy nad wodą. Nie wszyscy mają ochotę na słuchanie tej samej muzyki
      co ty. Ścisz więc, prymitywie, radio w samochodzie i pozamykaj okna. Chcesz,
      żeby urwało niesplamioną myśleniem narośl na szyi, czyli łeb, to twoja sprawa,
      ale daj spokój innym.
      – Młody idioto, jeżdżąc po dróżkach osiedlowych nie „zwijaj asfaltu”, bo to
      nie tory wyścigowe. Tam chodzą dzieci, osoby starsze, zwierzęta domowe. Jeżeli
      tego, tumanie, nie wiesz, to cię o tym informujemy.
      Staraliśmy się wymienić najpopularniejsze grzechy polskich kierowców. Jest
      jeszcze wiele innych, wiemy, ale te powyższe świadczą przede wszystkim o tym,
      iż polscy kierowcy jeżdżą przeciwko sobie, zaś na świecie jeżdżą dla siebie.

      PS Chamie nieokrzesany, idioto za kierownicą, kretynie drogowy, jeżeli
      rozpoznałeś się w tym felietonie, to jeszcze nie jesteś stracony dla kultury
      jeżdżenia. A jeżeli rozpoznali cię tylko twoi znajomi i sąsiedzi, to miej nas
      Boże w Swojej opiece! Wesołych, a na drogach bezpiecznych Świąt.

      SOBCZAK i SZPAK
      (tekst zacytowałem z tygodnika "Angora". Longplay)
      • Gość: Gryf Re: Chamy,idioci,muły,palanci w felietonie dedyko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.03, 12:41
        /..........nic dodac, nic ujac.Dla mnie rewelacja!!!
        Dzieki longplay.Pozdro.




        Powietrze:magazyn swiatla wody i ognia.
    • skuter70 a dlaczego jest zle? 28.04.03, 08:25
      obrazki zaobserwowane w ciagu kilku dni:

      -nauka jazdy podjezdza do skrzyzowania wilczej z przyjaciol zolnierza, jest
      czerwone swiatlo, samochod staje, kilka chwil namyslu .... rusza , przejzezdza
      na czerwonym

      - jade rowerem w tych samych okolicach wyprzedza mnie nauka jazdy wycierajac
      sobie kurz z zsamochodu o moje ramie

      - sobota rano, rondo Giedroycia, ruch zerowy, mimo to nauka jazdy wpada na
      rondo wymuszajac na mnie pierwszenstwo

      Jak kierowcy maja potem dobrze jezdzic????
      • franekkk BRAK OZNAKOWANIA NA PORTOWEJ 28.04.03, 11:44

        wracając do lewoskrętu w niepodległości na bramie portowej to mi jeszcze
        przyszło do łba że można by było zmniejszyć potok w lewo wyraźnie oznaczając
        wyjazd z centrum na wprost. zauważyłem że wielu przyjezdnych robi tak: wjazd
        zamkową (ok) na żołnierza w lewo na portowej w prawo i dalej np krzywoustego
        lub cokolwiek, problem polega na tym że wrócić starają się w taki sam sposób,
        zdaję sobie sprawę że zamkowa jest po to żeby po niej brykać no ale w tym
        przypadku wpychanie na siłę jest bez sensu
        • Gość: shary Re: BRAK OZNAKOWANIA NA PORTOWEJ IP: 62.233.216.* 28.04.03, 20:00
          Nie do końca. Za skrzyżowaniem z ul.Kaszubską na pl.Zwycięstwa po prawej
          stronie jadąc do Bramy Portowej stoi drogowskaz pokazujący wyjazd z miasta na
          wprost ulicą Wyszyńskiego to jest drogą nr 10. Lewoskręt z Bramy w
          Niepodległości powstał przy okazji zamknięcia ul.Wyszyńskiego na czas remontu.
          Przypomnę, że poprzednio kto chciał jechać z tej strony w Niepodległości,
          jechał w prawo w Kaszubską - w lewo w Partyzantów i w lewo w Niepodległości
          przy pedecie (wtedy). To co się wyrabiało na Partyzantów oraz w relacjach
          pomiędzy wyjeżdżającymi z 3-go Maja i z Dworcowej lepiej nie wspominać. Ok. 20
          lat temu była w tym miejscu sygnalizacja ale też nie zdawała egzaminu. To gwoli
          przypomnienia.
          • franekkk Re: BRAK OZNAKOWANIA NA PORTOWEJ 29.04.03, 07:48
            Gość portalu: shary napisał(a):

            > Nie do końca. Za skrzyżowaniem z ul.Kaszubską na pl.Zwycięstwa po prawej
            > stronie jadąc do Bramy Portowej stoi drogowskaz pokazujący wyjazd z miasta na
            > wprost ulicą Wyszyńskiego to jest drogą nr 10. Lewoskręt z Bramy w
            > Niepodległości powstał przy okazji zamknięcia ul.Wyszyńskiego na czas
            remontu.
            > Przypomnę, że poprzednio kto chciał jechać z tej strony w Niepodległości,
            > jechał w prawo w Kaszubską - w lewo w Partyzantów i w lewo w Niepodległości
            > przy pedecie (wtedy). To co się wyrabiało na Partyzantów oraz w relacjach
            > pomiędzy wyjeżdżającymi z 3-go Maja i z Dworcowej lepiej nie wspominać

            ale ja to wszystko wiem, zwracam jedynie uwagę że tak jak ja nie pamiętam
            dokładnie gdzie jest drogowskaz (a jadę tamtym odcinkiem do 20 razy
            miesięcznie) to ludziom z zewnątrz już wogóle się pewnie nie rzuca w oczy


            > Ok. 20 lat temu była w tym miejscu sygnalizacja ale też nie zdawała egzaminu.
            > To gwoli przypomnienia.

            ryli? 83 już pamiętam dokładnie ale tamte światła mi nie utkwiły, może przy
            jednej wlotowej mniej zdałyby egzamin
    • Gość: andymax Ale cham ze mnie ! IP: 80.51.17.* 29.04.03, 08:05
      Sprawia mi niewypowiedzianą przyjemność "wywożenie" innych prosto na maskę
      TIR'a na rondzie przy Dworcu Głównym.
      Jadąc codziennie w stronę Chmielewskiego część kierowców wjeżdża na rondo z
      lewego pasa, a potem "zdziwony ?!" próbując zjechać z ronda (wzdłuż Odry).
      A tam nie ma drugiego pasa !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka