Dodaj do ulubionych

Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim?

    • Gość: verdad Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:39
      Misiek, gdybyś był niedźwiedziem,
      a nie tylko "miśkiem", to wiedziałbyś, że nieudolnie broniąc W.K.,
      robisz mu niedźwiedzią przysługę.
      Wiem ,że "miłość ma swoje prawa", ale generalnie zaślepia.
      Więc po ludzku rozumiem, że z jasnością widzenia u ciebie - może być coś nie za
      bardzo...

      W.K. nie broni się sam siłą argumentów.Bo ich nie ma!
      Ty go nie bronisz faktami ani argumentami.Bo ich nie masz!
      Oprócz złości i sarkazmu, nic nie ma w Twoich postach.
      Ani razy nie zaprzeczyłeś czemuś - dając kontrę swych argumentów.
      Dlaczego?
      Bo obrona na spalonym jest niemożliwa, nieskuteczna.
      W.K. zostawia po sobie zgliszcza, bo nastawiony jest na walkę , nękanie ludzi,
      procesowanie się ze wszystkimi o wszystko ,
      dlatego, że nie ma wizji i pomysłów na samorząd.
      Udaje fachowca, ale to pusta , zakompleksiona wydmuszka - niestety.
      Leczenie kompleksów na szczeblach władzy zawsze się źle kończy.
      Dla władzy, dla podwładnych i ...poddanych.
      Tylko ludzie, którzy mają poczucie własnej wartości ,
      ale nie są zarozumiali - są w stanie bez fobii i uprzedzeń zmieniać świat, a nie
      wciąż udowadniać, że nie są tak mali, jak są .
      Nie męcz się, rola advocatus`a diaboli jest strasznie niewdzięczna.
      Nikt cię za to nie doceni.
      My cię docenimy, jak rzeczowo podyskutujesz z nami na tym forum na temat faktów.
      Docenimy Cię także - jeśli będziesz miał ich inną ocenę,
      lub znasz inne fakty.
      Bo dobrze czasami pogadać z kimś, kto intelektualnie się stara.
      Dyskusja rozwija, nie wchodź do skorupki ślimaka,
      gdzie cię chętnie "zaspawa" W.K., żebyś nie śmiał dojrzeć ,
      że są INNI ludzie, inne poglądy.
      Przetrzyj oczy, "najważniejsze jest dla oczu niewidoczne".
      • Gość: obserwator Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.centertel.pl 10.08.07, 11:41
        Gość portalu: verdad napisał(a):
        > Misiek, gdybyś był niedźwiedziem,
        > a nie tylko "miśkiem",
        Małe dzieci na placu zabaw jako argumenty stosują wyśmiewanie sie z imion czy
        nazwisk

        > że nieudolnie broniąc W.K.
        Nie zauważyłem aby misiek bronił Konarskiego

        > Więc po ludzku rozumiem, że z jasnością widzenia u ciebie - może być coś nie
        za bardzo...
        Ojejku ale jesteś szlachetny. Rozumiesz a mógłbyś zabić.

        > W.K. nie broni się sam siłą argumentów.Bo ich nie ma!
        Tutaj zgoda

        > Ty go nie bronisz faktami ani argumentami
        On go wcale nie broni

        > Oprócz złości i sarkazmu, nic nie ma w Twoich postach.
        Natomiast Twoje posty powinny być odczytywane na kółkach różańcowych

        > My cię docenimy, jak rzeczowo podyskutujesz z nami na tym forum
        Szkoda ze Ty nie dyskutujesz rzeczowo tylko obrażasz i insynuujesz
      • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 20:12
        misiek, na co ty liczyłeś? Miałeś nadzieję, że jak będziesz miał inne zdanie
        (nie, ty go nie masz - ty tylko patrzysz inaczej) to jakiś tam verdad, gościu
        docenią ciebie? Eh, ty marzycielu... tu trzeba walić 'z grubej rury', aby W.
        Konarskiemu dać popalić. Nie pasujesz do nich, czyli tych co intelektualnie
        wysilają się, żeby coś napisać. No, nie rób takiej miny, przecież świata nie
        zmienisz, a szczególnie tych, co starają się wspiąć na wyżyny swojego intelektu.
        Ale depresja!!!!! hahahahaha
    • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 20:16
      Czemu to Gościu wiesz tylko z nieoficjalnych informacji, co się działo w sądzie?
      A cóż to W. Skrzypczyk nie jest już oficjalnym źródłem informacji? hahaha A tak
      a propos, poczytaj sobie prawo prasowe i wtedy się dowiesz, dlaczego gmina nie
      musi rejestrować pisma. Trochę zrozumienia i wyżyn intelektualnych. Ale niż!
      hahaahaha
    • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 20:25
      Z tym tylko, że musicie iść do innych lekarzy. verdad z pewnością do okulisty i
      jeszcze tego jednego... hmmm, ale nie wiem, czy na to może pomóc. Każdy, kto
      umie czytać, to zauważy, że w marcu wprowadzono do budżetu chyba 1 milion 700
      tysięcy: a między innymi 720 tysięcy to wolne środki (ciekawe skąd się wzięły?
      No, ale to nie jest pytanie do ciebie, verdadku hihihi), 720 tysięcy - nadwyżka
      budżetowa i jeszcze pieniądze, które były ze zwrotów projektów unijnych. No, ale
      to trzeba umieć czytać budżet. A, jeżeli ktoś go przygotowuje lub podnosi rękę
      za jego uchwaleniem, to już powinien to wiedzieć. Chyba, że niż nadal się
      utrzymuje hahahaha
    • gosciu2 Re: Ewo wróć! 11.08.07, 09:53
      Może i historia dobrze oceni Panią Ewę - zależy kto ją bedzie pisał.
      Zobaczymy jak będzie też z tym wzdychaniem.
    • Gość: Gościu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 11:15
      W moim wpisie z dnia 16.07.07 przytaczając wystąpienie (wówczas)
      burmistrza Konarskiego cytując go napisałem:

      "Pani starosta jest urzędnikiem, a nie królową i jej miłosierdzie
      nie jest mi potrzebne. Jako urzędnik i do tego pracodawca, zgodnie z
      instrukcją kancelaryjną i kodeksem postępowania administracyjnego,
      mogła i może dostarczyć korespondencję swojemu pracownikowi.I korona
      z glowy jej nie spadnie".

      Jak zatem ocenić postępowanie Konarskiego w zakresie przestrzegania
      Instrukcji Kancelaryjnej, na którą się powoływał "uświadamiając"
      Panią Ewę De La Torre, w kontekście informacji jaką przekazał radny
      Skrzypczyk w 2 numerze jego "Bez Cenzury"

      Oto treść tej informacji:

      ""To nie skecz, to chojeńska rzeczywistość"
      Niemal każdy z nas pamięta skecz w wykonaniu Kobuszewskiego –
      grającego rolę majstra hydraulika, oraz Gołasa – ucznia tegoż
      hydraulika - Jasia, gdzie majster udowadniając klientom swoją
      wyższość traktuje ich jak indywidua, które są jedynie po to, aby
      dostarczać kasę. Skecz kończy się kwestią wypowiedzianą przez
      ucznia „wie pan panie klient, co pan może panu majstrowi??? Może pan
      panu majstrowi najwyżej skoczyć ..!
      Tak było w skeczu – krótkim, satyrycznym przedstawieniu. Nasza
      obecna chojeńska rzeczywistość obfituje w wiele podobnych tego
      rodzaju scenek. Np. - wielokrotnie informowałem burmistrza W.
      Konarskiego, że w Urzędzie Gminy nie są przestrzegane zasady obiegu
      korespondencji, ponieważ za każdym razem jak dostaję, jako radny,
      korespondencję poleconą adresowaną imiennie na moje nazwisko i adres
      Rady Miejskiej, jest ona przez kogoś otwierana, a tym samym i
      czytana wbrew wszelkim zasadom. W związku z brakiem jakiejkolwiek
      reakcji burmistrza na te zdarzenia, zwróciłem się do Wojewody o
      interwencję.
      Oto treść pisma Pana Wojewody, skierowanego do burmistrza Wojciecha
      Konarskiego.
      W związku z pismem Pana Wojciecha Skrzypczyka ..., z dnia
      29.02.2004r dotyczącym problemu nie przestrzegania zasad obiegu
      korespondencji w Urzędzie Miejskim w Chojnie, którego jest pan
      kierownikiem, jak również po zapoznaniu się z Pana wyjaśnieniem w
      tej sprawie, złożonym na XVII sesji Rady Miejskiej w Chojnie z dnia
      22.01.2004r. zwracam Panu Burmistrzowi uwagę, że zgodnie z $ 6 ust.4
      Instrukcji kancelaryjnej (.....) Urząd otwiera wszystkie przesyłki z
      wyjątkiem 1) adresowanych imiennie, które przekazuje adresatom. (...)
      Wobec powyższego, proszę o podjęcie stosownych działań i
      czynności mających na celu wyeliminowanie ewentualnych uchybień,
      oraz przestrzeganie przy wykonywaniu zadań powyższego przepisu
      prawa, ze szczególnym uwzględnieniem przesyłek adresowanych
      imiennie, które powinny być przekazywane przez kancelarię
      bezpośrednio ich adresatom bez otwierania.
      Jednocześnie proszę o poinformowanie mnie o podjętych
      działaniach w powyższym zakresie. Podpisał Wojewoda
      Zachodniopomorski - w zastępstwie Jan Sylwestrzak Wicewojewoda.
      Pomimo tego wezwania wszystkie kolejne przesyłki otrzymywałem
      ze śladami ich otwierania.
      Tak, więc w myśl w/w skeczu, wszyscy mogą panu „majstrowi”
      naskoczyć. Naskoczyć może mu radny Rady Miejskiej, naskoczyć może mu
      Wojewoda, jak i Prezes Rady Ministrów wydający rozporządzenie -
      Instrukcja Kancelaryjna, ale również i zapisy Konstytucji mówiące o
      tajemnicy korespondencji. Ciekawe, kto jeszcze może panu
      burmistrzowi naskoczyć."





      • Gość: vox populi Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.chello.pl 13.08.07, 10:17
        Pan starosta W.K. ma takie wyobrażenie o własnej "wyjątkowości",
        że w nosie miał i ma jakiś tam Kodeks Postępowania Administracyjnego.
        Wtedy nie wiedział, że pisma dostarcza się stronie ( czyli PZD) lub jej
        pełnomocnikowi, którego ustanowiła. Wtedy starosta E.De La Torre nie była ani
        strona ani pełnomocnikiem PZD, a on ( W.K.) z uporem maniaka wysyłał pisma do
        starosty, aby ta ...zawiozła je do Pyrzyc do kancelarii pełnomocnika PZD.
        Obecny starosta miał mgliste pojęcie o tym , to co to znaczy "prawidłowe
        doręczenie".
        Sprawę kar za wycinkę drzew powiatowych przez chojeński , gminny PUK Sp.z
        o.o.,który nadzorował jako b.burmistrz ( W.K. był dla PUK w Chojnie
        jednoosobowym zgromadzeniem wspólników) - W.K. jako burmistrz przegrał, bo jego
        dwie decyzje zostały uchylone przez niezawisły sąd.
        Dzisiaj jak punkt widzenia zmienił mu się w związku z punktem siedzenia , żąda
        od władz Chojny natychmiastowego zwrotu ściągniętych przez siebie ( za
        pośrednictwem komornika)kar , które teraz uważa za ściągniete.... nielegalnie.

        cyt. z W.K., obecnie starosty , wtedy burmistrza:
        "Pani starosta jest urzędnikiem, a nie królową i jej miłosierdzie
        nie jest mi potrzebne. Jako urzędnik i do tego pracodawca, zgodnie z
        instrukcją kancelaryjną i kodeksem postępowania administracyjnego,
        mogła i może dostarczyć korespondencję swojemu pracownikowi.I korona
        z głowy jej nie spadnie".

        Pani starosta, jako urzędnik widać miała rację i postepowała zgodnie z KPA i
        wygrała.
        Korona jej z głowy nie spadła, ale nowemu staroście za nieznajomość prawa,
        samorządowo-administracyjne pieniactwo, spowodowanie kłopotów najpierw PZD,
        powiatu a teraz gminy Chojna - "głowa spaść powinna"
        Na razie jego promotorzy ( Maciej Sz. PO i Mieczysław S. PiS) nagrodzili go za
        przegrane wybory w Chojnie - nagrodą pocieszenia w postaci fotela starosty.
        Ale jak będą musieli zbierać grona gniewu z powodu kolejnych "pomysłów" Pana
        W.K. - będą płacić za niego polityczne rachunki do końca świata i jeden dzień
        dłużej.
        • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:10
          ojej, dlaczego nikt nie nagrodził pani Ewy de la coś tam, ojej, dlaczego nie
          zauważył, że ona jest taka przepisowa?. Kiedyż wreszcie ktoś ją doceni? Przecież
          to nie za czasów pani Ewy DLT działy się jakieś dziwne rzeczy w PZD, w szpitalu,
          domu dziecka i ... polecam lokalna prasę gryfińską - tam jest reszta informacji.
      • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:11
        Co Gościu, nikt już nie chce ciebie słuchać i czytać tej twojej papraniny? hahahaha
        • Gość: Gościu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 18:28
          Muszę przyznać , że ad wocem "kazka" do mojego wpisu z dnia 10.08 o
          treści:

          "No i stało się, ponownie jakiś idiota wraz ze swoją hahanką,
          powrócił na forun. Zastanów się człowieku (jeśli nie idioto) czy
          wogóle masz coś do powiedzenia w temacie na forum którego zajmujesz
          głos. Jeśli nie chcesz pisać o tym co złego robi Konarski w
          Starostwie Gryfińskim, to napisz co robi dobrego, albo wogóle co
          robi. Wówczas chętnie zamienię z tobą kilka słów, a nawet jeśli
          pozwolisz, wymienię się z tobą poglądami. Wątpię jednak w to, że ty
          masz coś sensownego do powiedzenia. Kiedyś napisałem, że kończę z
          tobą wszelką korespondencję. Jednak twoje ubóstwo myślowe, zmusiło
          mnie do tak drastycznego pod twoim adresem wystąpienia. A zatem nie
          odbieraj tego, jako moją niekonsekwencję, ale jako pomoc komuś kto
          ma do czynienia z chorobą o nazwie społeczne odrzucenie - chorobą
          Z niecierpliwością oczekuję błyskotliwego w temacie tym ad wocem."

          jest 'zajebiste" i godne wielkości umysłu i umiejętności
          prowadzenia konwersacji przez Rzepichę.


          • Gość: Rex Dos Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 18:50
            Oto cytaty z "opinii on line " na stronach www.gryfino.powiat.pl

            "Chciałabym się dowiedzieć, czy odbył się konkurs na stanowisko Dyrektora
            Szpitala Powiatowego w Gryfinie.
            podpis: Elwira Kacperska 2007-03-06 17:52:02
            komputer:eed154.internetdsl.tpnet.pl"

            "Nie mam pojęcia.
            podpis: AJO 2007-08-14 13:49:02
            komputer:gw1.skok-stef.com.pl"

            PO PIĘCIU MIESIąCACH BRAKU ODPOWIEDZI ZE STRONY STAROSTY W.KONARSKIEGO -
            FIGURUJE TAM TAKA ODPOWIEDź.

            Nie ma to jak szacunek dla wyborców.
            A wystarczyło odpowiedzieć - konkursów nie ma i nie będzie. Bo tak!
            W Chojnie też nie było.

          • Gość: misiek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 21:35
            Wiesz co, kazek, myślę, że Gościu ma rację. Jak nie chcesz pisać nic złego na
            Konarskiego, to napisz, co zrobił dobrego. Ja ostatnio przezcytałem w
            Chojeńskiej Gazecie Skrzynkowej, że Gmina Chojna jest w dziesiątce w Polsce
            wśród miast, które złożyły najwięcej projektów unijnych i dostały na nie
            dofinansowanie. Myślę, że to jest sukcesem Konarskiego i jego ekipy. Te dane
            można znaleźć na stronie internetowej www.samorzad.pap.pl pod tytułem:
            Dziesiątka euroliderów
            (www.samorzad.pap.pl/?d=708131158413046&dzial=strgl)
            • nieheniek Re: Lotniskowiec Chojna. 22.08.07, 16:08
              Ciekawe co w sprawie lotniska w Chojnie ma do powiedzenia pan Konarski?
              • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:34
                W 29 liście otwartym radny rady miejskiej w Chojnie W. Skrzypczyk
                napisał.


                "„Dobry Harnaś, ale zbój”
                Kim był Harnaś (?), wiemy chyba wszyscy chociażby ze
                znanego serialu telewizyjnego pt. Janosik. Ten zbój nad zbójami,
                grabił bogatych, a to co nagrabił rozdawał biednym – tak w skrócie
                można opisać postać Harnasia - Janosika.
                Czy w czasach dzisiejszych zdarzają się tacy bohaterowie ?
                Myślę, że gdyby się taki zdarzył, to po pierwszej jego
                altruistycznej eskapadzie z pierdla by nie wyszedł. W dzisiejszych
                czasach jednak, zdarzają się niestety i to dosyć często,
                współcześni „harnasie”, ubrani w garnitury i krawaty, a najczęściej
                w publiczne wdzianka – mandaty społecznego zaufania, którzy przy
                wydatnym wsparciu im podobnych – najczęściej bogatych partyjnych lub
                biznesowych kolesi, grabią biednych, po to aby w przyszłości za
                sprawą podnoszonych w poprzednich wydaniach moich listów „ pajd” i
                ochłapów z pańskiego stołu, sami stali się bogatymi, albo jeszcze
                bogatszymi.
                Czy do tego opowiadania, znając jedynie dotychczasowe
                doniesienia prasowe, pasuje znana postać np. senatora Henryka
                Stokłosy? Myślę, że nie całkiem, choć jest w tym coś na rzeczy.
                Przykład działań „Harnasia”, z chojeńskich „gór”.
                Pytanie – co zrobić aby zarobić – najchętniej jak
                najwięcej, i pod warunkiem żeby się nie narobić?
                Odpowiedź w wydaniu chojeńskim jest dosyć prosta –
                wystarczy mieć w Urzędzie Gminy Chojna znajomego burmistrza (w
                opisywanym przypadku W. Konarskiego), i ze dwóch naczelników
                wydziałów (jeden od rolnictwa, drugi od planowania przestrzennego) ,
                oraz „dobry – kasiasty” pomysł - przewałkę. Np. kupna terenów na
                cele rolnicze – pastwiska. Tereny takie najlepiej powinny znajdować
                się na obszarze przeznaczonym pod przemysł lub budownictwo
                mieszkaniowe. Mamy takie – jest ich ponad 200 h, na byłym lotnisku.
                Aby jednak pomysł okazał się „dobry – kasiasty”, i
                przyniósł pożądaną mamonę, muszą zostać przeprowadzone pewne
                równoległe administracyjne zabiegi. Najpierw, należy - w tym
                przypadku, dokonać czegoś odwrotnego co obecnie nosi nazwę „afery z
                odrolnieniem ziemi” (w którą ponoć zamieszany jest - były już,
                wicepremier Andrzej Lepper).
                A więc – dla zachowania pozorów przestrzegania prawa,
                należy dokonać przekwalifikowania terenów przemysłowych na rolne, a
                jednocześnie przystąpić do opracowania, planu zagospodarowania
                przestrzennego w którym tereny - te urolnione, przeznacza się na
                działki budowlano przemysłowe. W międzyczasie po urolnieniu, ale
                jeszcze przed przyjęciem przez Radę planu zagospodarowania
                przestrzennego, należy dokonać transakcji kupna – sprzedaży
                upatrzonego wcześniej terenu, położonego niemal w centrum
                przemysłowo mieszkalnym Chojny. Co jednak zrobić kiedy burmistrz
                Konarski, w wyniku przegranych wyborów przestaje być burmistrzem, a
                przetarg na sprzedaż już urolnionych działek, nie został nawet
                ogłoszony? W zanadrzu pozostają oczywiście jeszcze pracujący,
                zaprzyjaźnieni naczelnicy wydziałów, którzy ze wszystkich swoich sił
                i z wykorzystaniem zajmowanych w Urzędzie Gminy stanowisk i
                związanych z tym uprawnień, i chyba w imię przyrzeczonej lojalności
                byłemu burmistrzowi, za wszelką cenę, doprowadzą do zawarcia
                transakcji - transakcji przynoszącej gminie szkodę w kwocie od – 2
                do 3,5 miliona złotych.
                Według przeprowadzonej wyceny przez naczelnik M. Ilińczyk,
                za 1 m. kw. gruntów przeznaczonych na pastwiska – przypominam
                położonych niemal w centrum przemysłowo budowlanym Chojny, to kwota
                około 0,97 zł (słownie – dziewięćdziesiąt siedem groszy) za m. kw. -
                działka z byłą kotłownią, oraz 1,53 zł za m. kw. - działko o
                powierzchni ponad 11 h. Jednak w wyniku drugiego przetargu, kwotę tą
                obniżono do około 65 groszy za metr – dotyczy działki o powierzchni
                26.260 m. kw. (z budynkiem kotłowni, którego kiedyś planowano
                adoptować na kościół) Natomiast działka o powierzchni 114.945 m. kw.
                w wyniku podobnej procedury, kosztowała 1,03 zł za 1m kw. .
                Cena gruntu pod budownictwo w Chojnie, wynosi w granicach 10 –
                15 zł za m. kw. Natomiast za metr kwadratowy gruntu przeznaczonego
                pod przemysł, trzeba zapłacić w granicach 20 zł.
                A zatem, po dokonaniu transakcji kupna i przyjęcia przez Radę
                Gminy uchwały o sporządzeniu planu zagospodarowania przestrzennego,
                dla omawianych działek - z przeznaczeniem ich na budownictwo i
                przemysł, wartość ich wzrośnie: w przypadku pierwszej działki o
                powierzchni 26.260 m. kw. z kwoty 17.175 zł – cena zakupu, do
                263.000 – do 394.000 zł. A więc kupujący inwestując 17.175 zł
                zarobi – bagatelka, tylko od 245.000 do 377.000 złotych.
                W przypadku działki drugiej, kupujący inwestując kwotę
                119.013 zł może zarobić od 1.017.000 do 1.605.000 zł. – jako działki
                budowlane, lub 2.180.000 zł jako działki pod przemysł.
                Dzięki pewnym niuansom, dopiero w trakcie podpisywania
                wstępnego aktu notarialnego przez wiceburmistrza
                W. Długoborskiego ujawniono, że do jednej z działek nie ma drogi
                dojazdowej, co z kolei przyczyniło się do ujawnienia, iż sprzedawane
                działki jako pastwiska mają już opracowania w ramach przygotowanego
                do przyjęcia przez Radę Miejską planu zagospodarowania
                przestrzennego, jako działki budowlane i przemysłowe.
                Dzięki dociekliwości wiceburmistrza, sprawa sprzedaży
                omawianych działek trafiła pod obrady Komisji Komunalnej Rady
                Miejskiej. Dalszym etapem tej sprawy, będzie omówienie jej na forum
                Rady Miejskiej na najbliższej sesji. Myślę, że - nie wyprzedzając
                faktów, sprawa ta powinna trafić do CBA, a to dlatego, że nie wierzę
                aby ktokolwiek kto doprowadzał do tego rodzaju przekrętu, czynił to
                bezinteresownie. "

                Ciekawi mnie czy teraz W. Konarski, zajmie w tej sprawie głos.
                • nieheniek Re: Lotniskowiec Chojna. 24.08.07, 09:05
                  Gość portalu: Gościu napisał(a):
                  > Dzięki pewnym niuansom, dopiero w trakcie podpisywania
                  > wstępnego aktu notarialnego przez wiceburmistrza
                  > W. Długoborskiego ujawniono, że do jednej z działek nie ma drogi
                  > dojazdowej, co z kolei przyczyniło się do ujawnienia, iż sprzedawane
                  > działki jako pastwiska mają już opracowania w ramach przygotowanego
                  > do przyjęcia przez Radę Miejską planu zagospodarowania
                  > przestrzennego, jako działki budowlane i przemysłowe.
                  > Dzięki dociekliwości wiceburmistrza, sprawa sprzedaży
                  > omawianych działek trafiła pod obrady Komisji Komunalnej Rady
                  > Miejskiej. Dalszym etapem tej sprawy, będzie omówienie jej na forum
                  > Rady Miejskiej na najbliższej sesji. Myślę, że - nie wyprzedzając
                  > faktów, sprawa ta powinna trafić do CBA, a to dlatego, że nie wierzę
                  > aby ktokolwiek kto doprowadzał do tego rodzaju przekrętu, czynił to
                  > bezinteresownie. "
                  >
                  > Ciekawi mnie czy teraz W. Konarski, zajmie w tej sprawie głos.

                  Głosu nie zabierze , to nie jest w jego zwyczaju tłumaczyć się za cokolwiek. On
                  najczęściej oskarża innych. Sam jest bez wad.
                  • Gość: STefan Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:57
                    Chyba czegoś nie rozumiem. Przecież to nie kto inny, ale burmistrz
                    A. Fedorowicz i jego zastępca W. Długoborski sprzedawali te grunty.
                    A może to Konarski kazał im obniżać cenę tych działek?
                    No nie, nie róbmy zabawy z tak poważnych rzeczy. Czy to czasami nie
                    ci panowie nadzorują wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego?
                    Chyba jednak nie muszę nic pisać na ten temat, bo zastępca
                    Długoborski jest fachowcem w tych sprawach, tzn. gospdarowaniem
                    gruntami. Wystarczy przeczytać protokół z kontroli regionalnej izby
                    obrachunkowej (pisał też o tym kurier szczeciński).
                    A może jeszcze większym przekrętem będzie sprawa planu
                    zagospodarowania przestrzennego w Krajniku Dolnym. Niech ci panowie
                    dobrze się temyu przyjrzą, zamiast później zganiać winę i
                    odpowiedzialność na innych.
                    • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 21:17
                      STefan - a właściwie Heniuś lub Mania, albo też HaHanka ty i tak
                      nic nie zrozumiesz. W każdym razie, twój podstęp, prowokacja czy też
                      intryga nie udała się. Przyjmij to wreszcie do wiadomości. Przyjmij
                      też do wiadomości, że Konarski do Chojny już nie powróci, choćby na
                      głowie i oczach stawał. Chojna zaczyna normalnieć. A tak na
                      marginesie - czy widzieliście jak zachował się starosta i jego
                      sekretarz B.R na mszy w chojeńskiej Katedrze w sobotę, w czasie Dni
                      Ekumenizmu i Integracji? Ich zachowanie to absolutna kompromitacja
                      urzędów jakie sprawują. No ale czegóż można wymagać od "faryzeuszy"
                      • Gość: kazek Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 19:18
                        Ja tam do kościoła nie chodzę. Skończyłem, gdy zobaczyłem jak
                        biegają tam farbowane lisy, które idą tam na pokaz. Jednego takiego
                        ostatni raz widziałem jak przed wyborami kłaniał się przed pomnikiem
                        papieża. Tak mnie wtedy zemdliło, ze teraz postanowiłem na takie
                        tanie przedstawienia nie chodzić. Ale, ale... wiem przynajmniej, że
                        w czasie tych Dni Integracji w kosciele nie ma mszy, tylko
                        nabożeństwo ekumeniczne (przeczytać to można na plakatach) hahaha
            • Gość: zawiedziony Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.07, 15:11
              a ile zrealizowała? To widać gołym okiem - syf upstrzony tablicami!
    • Gość: Gościu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 12:19
      No Albercik, masz przechlapane, tym razem wyciąłeś nawet kazka.
      Jestem pewien, że baba ci nie daruje. Jak pojawisz się w jej
      okolicach jest gotowa poszczuć Ciebie swoim czarnym psiórom.
      A tak dla Twojej i innych forumowiczów kolejna dawka tego o czym
      pisał W. Skrzypczyk w swoim Bez Cenzury:
      Bez Cenzury Nr 9
      Idioci” od Pana Wojewody?!.

      W czasie posiedzenia Komisji Komunalnej w dniu 6.06 br. w trakcie
      omawiania jednego z punktów zbliżającej się Sesji Rady Miejskiej,
      zastępca burmistrza B. Rawecka oznajmiła, że w wyniku zaskarżenia do
      Sądu Administracyjnego jednego z rozstrzygnięć nadzorczych Wojewody
      Zachodniopomorskiego, unieważniającego jedną z uchwał, Sąd uchylił
      to rozstrzygnięcie., oraz - cytat „ Wojewoda uznał rację Sądu
      Administracyjnego i wiedział o tym, że nie miał racji swoim
      rozstrzygnięciem nadzorczym. Przez rok udowadniano Panu Wojewodzie,
      że jakiś idiota próbował wpłynąć na jego decyzję, ale Pan Wojewoda
      trwał przy swoim, no i właśnie Sąd Administracyjny przyznał rację.
      Pan Wojewoda powiedział, że oczywiście to była racja, dlatego też
      opublikował uchwałę bo stwierdził , że mylił się w swoim
      rozstrzygnięciu nadzorczym.” koniec cytatu. Będąc światkiem takiej
      formy wypowiedzi jakby nie było osoby publicznej, od której można
      chyba wymagać odrobiny elokwencji stwierdziłem, że dziwię się iż
      Wojewoda dał się idiotom nabierać. B Rawecka przyznała że też się
      dziwi i dodała cytat „że idioci mają to do siebie, że potrafią długo
      i przekonywująco mówić i później to się tak kończy, że popełnia się
      błąd bo ulega się presji i dla świętego spokoju się robi, żeby
      idiotę zaspokoić” koniec cytatu.. Zgodnie z przepisami prawa,
      analizę podjętych przez Radę Gminy uchwał dokonują prawnicy
      zatrudnieni w wydziale nadzoru prawnego Wojewody, i to oni
      sporządzają opinię o uchyleniu uchwały, bądź kierują ją do
      publikacji, a Wojewoda zatwierdza jedynie sporządzoną opinię. W
      związku z tym zadałem B Raweckiej pytanie - czy w tym przypadku,
      kiedy mówiła o idiocie, to mówiła o prawnikach Wojewody? B. Rawecka
      odpowiedziała cytat „że nie o nikim nie mówi, a radny nie musi się
      jej pytać o kim myśli, bo to akurat jest jej sprawa, o kim myśli.
      Dodała jeszcze, że: Mówi o tym świadomie i wie że jest to
      nagrywane, dokładnie mówi i wie co mówi” koniec cytatu. Należy w
      tym miejscu dodać, że każde posiedzenie komisji i Rady, jest
      nagrywane na taśmę magnetofonową z odsłuchania której sporządza się
      protokół.
      Długo zastanawiałem się, czy wartym jest zawracać Państwu
      głowę i zabierać miejsce na informację, która w zasadzie nic nie
      wnosi, oprócz ukazania po raz któryś, niekompetencji (a może
      małości?) osoby zajmującej w naszej Gminie stanowisko zastępcy
      Burmistrza. Na moją decyzję o opublikowaniu tego epizodu, miało
      wpływ wyżej cytowane zapytanie, dotyczące upolitycznienia
      chojeńskiej oświaty.
      Dla przypomnienia B Rawecka była dyrektorem szkoły w
      Nawodnej, później na Lotnisku, a następnie dyrektorem Administracji
      Szkół, aż wreszcie burmistrz W. Konarski powołał ją na stanowisko
      swojego zastępcy zajmującej się między innymi chojeńską oświatą.

    • kret-32 Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? 16.08.07, 12:35
      To oburzające jak władza kugluje przyszłością szpitala w Gryfinie.
      Kolejny raz ogłosili przetarg na wynajęcie szpitala.
      • Gość: chojnianin Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 17:42
        Oczrkuję na informację w sprawie przekrętów na chojrńskim lotnisku,
        jakirgo dopuścił się
        konarski wraz ze swoją kliką, jeśli nie bandą.
    • Gość: gabryś Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 16:09
      Oj będzie się działo!
      Największa zadyma okołoszpitalna - przed nami
      • nieheniek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? 20.08.07, 17:33
        Gość portalu: gabryś napisał(a):

        > Oj będzie się działo!
        > Największa zadyma okołoszpitalna - przed nami

        Już niedługo PO wygra wybory parlamentarne, stworzy swój rząd, rząd powoła
        swojego wojewodę itd. PO górą a Konarski z nimi, nic mu nie grozi. Zrobi
        porządek po swojemu. Jest jeszcze młody i szpital mu nie w głowie.
    • Gość: krychu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 15:13
      E tam jakieś bzdury. Ja słyszałem, że LiD go prosi, aby od nich
      startował, bo nie mają tu dobrych kandydatów.
    • Gość: VoVo Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 23:43
      Gościu,

      po pierwsze:
      w poniedziałek rano jak tylko Pani B.R. i Pan W.K. dorwą się do tego Forum to
      admin będzie miał krótka jazdę bez trzymanki i po interwencjach tych "samych
      osób co zawsze" - karnie wykasuje z 20 postów, zamiast skorzystać ze źródeł
      informacji, pogłębić je , sprawdzić i rozpocząć karierę dziennikarza śledczego,
      a nie cenzora z Bożej łaski.

      po drugie:
      Wojciech K. już pracuje nad tym, jakby tu odwrócić od siebie uwagę na zasadzie
      "łapaj złodzieja".
      Chłopina tym razem tak się zderzy z "czołgiem", że mu okularki spadną i ani
      Grześ, ani Bolesław, ani Czesław, ani Mieczysław, ani Maciuś nie pomoże.

      Wszyscy, którzy się na nim poznali, jak będzie w potrzebie,
      to mu nogę a nie rękę podadzą .
      Kto jest zbyt gorzki, prędzej czy później to go wyplują.
      • nieheniek Re: Konarski do Sejmu! 27.08.07, 09:35
        Człowiek o tak nieposzlakowanej dla wielu radnych opinii, samorządowiec z krwi i
        kości, warszawiak, gdzie będzie mu lepiej niż w stolicy, gdzie jak nie tam,
        wykaże swoje talenta? Konarski do Sejmu!
        • Gość: lek.med. Re: Konarski do Sejmu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 10:04
          No właśnie, nieheniek może jedynym sposobem na pozbycie się "chorób" jest
          wystrzelenie ich w kosmos, czyli awans w górę?
          Może Maciej Sz. promotor W.K. z PO będzie musiał jakoś pozbyć się tego "geniusza
          samorządowego" z Ch. jak zaraz będzie miał sukces w postaci rozwalenia i
          zlikwidowania przez W.K. i jego "eksperymenty" na żywym organiźmie - jedynego
          szpitala w powiecie?
    • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 15:57
      Gość stefaN napisał:
      "Z tymi działkami to barzdo ciekawa sprawa. Jak dobrze zrozumiałem
      to
      sprzdawali je burmistrz Adam Fedorowicz, a towarzyszył mu zastępca
      jego W. Długoborski. Oni też obiżyli cenę tych działek (i to dosyć
      poważna obniżka była). Oni też odpowiedzialni są za plan
      zagospodarowania przestrzennego, któy jest wykonywany dla tych
      działek. A więc jaki był problem, aby przed sprzedażą zobaczyli
      jakie są plany do tych działek. Z tego co czytam, to sprzedali te
      działki niedawno.
      Mogliby więc swoich dokonań nie przerzucać na innych.
      Ten drugi jest przecież specjalistą od gospodarowania gruntami -
      warto poczytac protokół z kontroli regionalnej izby obrachunkowej.
      Zamiast więc szukać tematów zastępczych, to może lepiej zająć się
      prawdziwą aferą związaną z palnem zagospodarowania przestrzennego
      Krajnika Dolnego.
      Chyba, że tam też ręce maczał Konarski?"

      Ja zatem wynika z tego wpisu, to za sprzedażą tych działek krył się
      równierz podstęp wrobienia w tę "machloje" obecnych burmistrzów, a w
      szczególności chyba W. Długoborskiego. Na szczęście podpisana umowa
      kupna sprzedaży nie jest umową ostateczną. Jednak unieważnienie jej
      nie będzie takie proste. To, że obecni burmistrzowie nie znali
      wcześniej kulis przygotowywanej "machlojki" (niedawno przecież
      objęli swoje stanowiska) wcale nie świadczy, że ponoszą za to
      jakąkolwiek odpowiedzialność. W moim jednak przekonaniu, mogą
      jedynie odpowiadać za to, że uwierzyli w kwalifikacje, uczciwość i
      lojalność swoich podwładnych, "odziedziczonych" przecież po
      Konarskim.
      Z pewnych relacji wiem, że niektórzy pracownicy urzędu zwracali
      uwagę swoim bezpośrednim przełożonym - odpowiednim naczelnikom
      wydziałów, że sprawa ta już od zarania śmierdzi przekrętem, że
      sprzedawany teren jako pastwiska ma już inne przeznaczenie
      opracowane dla planu zagospodarowania przestrzennego dla tego
      terenu. Monity takie były lekceważone, a osobom tym odpowiadano aby
      zajęły się swoimi obowiązkami i nie wcinały się w politykę.
      A zatem zastanawiające jest, że gość stefaN, dokładnie wie -
      wynika to z analizy jego wpisu, jak wygladała machloja i związana z
      nią prowokacja mająca na celu ubabranie nowych burmistrzów w -
      opisaną przez radnego W. Skrzypczyka w jego Bez Cenzury, aferę.
      Dla przypomnienia podaję adres jego strony
      www. bezcenzurychojna.prv.pl - kliknąć na godło.

    • Gość: kazek Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:09
      ojoj, ale to piękna historia na użytek obecnych burmistrzów, którzy
      sprzedali nieruchomość, a teraz szukają winnych hahahaha. Jeszcze
      trzeba dodać, że pani I. kazała swoim szefom obnizyc wartość
      działki. A pozatem należy się zastanowić jak ona zmusiła burmistrzów
      do sprzedania tej działki. A może to nie ona zmusiła ich do
      sprzedaży tylko jakiś inny człowieczek?
      Ciekawe kto zmusza tych panów do przygotowania planu
      zagospodarowania przestrzennego w Krajniku Dolnym?
      też pani I.? a może jakieś zobowiązania po...?
      A jak tam wygląda sprawa negocjacji z Setpolem w sprawie dzierżawy
      stacji beznzynowej? Jakoś nic W. Skrzypczyk na ten temat nie pisał.
      A może głupio teraz pisać o tym ? hahahaha
    • Gość: kadziak Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.idk.net.pl 28.08.07, 21:36
      Zamiast opluwać na tym forum człowieka,znienawidzonego szczerze
      przez Was Konarskiego, zacznijcie pisać donosy do prokuratury i
      innnych kompetentnych szacownych instytucji związanych z wymiarem
      sprawiedliwości. Może ich czymś w końcu zainteresujecie i wykażecie
      się jakąś pożyteczną skutecznością w "zwalczaniu" Konarskiego. W
      moim odczuciu panowie AF i WD po prostu sobie nie radzą i wszelkie
      swoje niepowodzenia próbują przypisać swojemu poprzednikowi. Czy
      złożyli już jakiś donos do właściwych organów? Może ktoś o czymś na
      ten temat już usłyszał? Może będę niepopularny, ale cenię sobie to
      co, Wasz "kochaś" Konarski sobą prezentuje. Czy mnie też będziecie
      teraz opluwać?
      • Gość: Gościówa Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 07:28
        Jeszcze się Kadziak zdziwisz. Pieniactwo to była domena Konara. Z
        byle czym leciał do sądu i znakomitą większość spraw przegrywał
        dając jednak zarobić papugom. Czy AF i WD sobie radzą ocenią
        mieszkańcy gminy. Już dzisiaj widać, że w Chojnie się lepiej
        oddycha. A likwidator Konarski to raczej sobie nie radzi w powiecie,
        który to przerasta jego prowincjonalne możliwości. Dlatego jedynym
        sposobem są kolejne likwidacje dające sztuczne oszczędności,
        powodujące nie realizowanie nałożonych na powiat zadań i niszczące
        ludzi wyrzucanych przez pana starostę jak stare rękawiczki. Gdyby
        zrobiła to poprzednia ekipa - szum byłby na cały świat, a tak wierni
        Konarskiemu pismacy czynia z takich zachowań cnotę. Tylko tak dalej
        a może cos się w tych zniewolonych radnych Powiatu wreszcie obudzi...
        • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 09:04
          Ostatnie wydanie Gazety Chojeńskiej donosi rewelacje Konarskiego,
          który informuje, że starostwo w związku z likwidacją PZD
          zaoszczędzi, na wypłacanych pensjach zlikwidowanej jednostki, w
          każdym następnym roku milion zł, oraz że oszczędności te zostaną
          przeznaczone na poprawę jakości dróg. Przyznam, że zawarta w tym
          logika i geniusz ekonomiczny W.K jest - określę to popularnym
          dzisiaj słowem, porażający.
          A zatem proponuję - idąc dalej tą logiką i genialnym ekonomicznym
          pomysłem, likwidację administracji starostwa przy jednoczesnym
          ogłoszeniu przetargu na administrowanie tą instytucją. Gwarantuję,
          że oszczędności dla starostwa będą wprost proporcjonalne do obecnych
          kwot jakie idą na pensje urzędników. A zaoszczędzoną wówczas kwotę
          będzie można skierować na poprawę administrowania.
          Jednym słowem - to jakże genialne ekonomiczne odkrycie (nie jest ono
          pierwsze)którego dokonał Konarski, zasługuje na nagrodę. Zastanawiam
          się tylko na jaką - Nobla czy Jobla.
        • Gość: kadziak Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.idk.net.pl 29.08.07, 20:18
          Widzę iż zaślepienie i brak krytycyzmu jest tak wielkie, że nie
          dziwię się padającym na forum stwierdzeniem typu: Konarski ma w
          kieszeni nie tylko sądy i prokuraturę , ale także media i
          zadeklarowanych zwolenników. Mniemam, że być zwolennikiem
          Konarskiego i jego działalności to poważne wykroczenie przeciwko
          klimatowi tu panującemu. Mam zatem odwagę stwierdzić w tym miejscu,
          że Konarski jest fachowcem, co może wprawiać jego wrogów w szewską
          pasję. Ponaglam: weźcie kwity na Konarskiego i skoczcie do
          prokuratury, CBA, ABW, CBŚ. Może w końcu zniszczycie tego człowieka,
          który - jak mniemam - jest Waszym dyżurnym katem, zmorą i majakiem
          nocnym.Poza biciem piany na forum czas na jakieś konkrety. Trochę
          psuję Wam zabawę we wzajemną adorację, ale ktoś w końcu musi Wam
          powiedzieć parę słów do rozsądku. A teraz rzućcie się na mnie!
          • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 20:51
            Kolejne cięcie - admin jako fryzjer jesteś fenomenem. Ale cóż, ty
            tutaj rządzisz i ty tniesz.
            Co do wpisu kadziaka, to powiem - a raczej napiszę tak - nareszcie
            Wojtek odezwałeś się, tylko dlaczego robisz to w tak skryty sposób.
            Wiem, że robisz to z desperacji - nie masz żadnych sensownych
            argumentów na swoją obronę. Daj zatem człowieku spokój polityce i
            zajmij się tym czym potrafisz, np. mini golfem - choć i w tym jesteś
            słaby - kilka razy ze mną przegrałeś. Pomyśl chwilę i zastanów się,
            co byś znaczył bez przynależności do grupy w której już utonąłeś, a
            która zaczyna się sypać. Jeszcze trochę a wszystkie wasze chocki
            ujrzą światło dzienne. No chyba, że UW lub jej spadkobierca - PO,
            wygra wybory, to układ pozipie jeszcze - na nieszczęście narodu,
            dwa - może trzy lata.
            Skąd wiem, że ty to ty? Zdradziło cię ostatnie zdanie, jakże
            charakterystyczne twojej osobowości, i to w każdym jego
            znaczeniu.
            • nieheniek Re: Lotniskowiec Chojna. 29.08.07, 21:58
              Gość portalu: Gościu napisał(a):

              > Kolejne cięcie - admin jako fryzjer jesteś fenomenem. Ale cóż, ty
              > tutaj rządzisz i ty tniesz.

              Zdążyłem przeczytać wycięty post autora vox populi z godziny 14 i jestem
              oburzony, zresztą po raz kolejny, cezurą na Forum GW! Opisywane w wyciętym
              poście fakty, stanowiły podstawę do wszczęcia postępowania przez organy
              ścigania. Sądzę, że osoba pisząca pod nickiem vox populi jest świadoma tego co
              pisze i nie boi się konsekwencji.Tak więc z pośród wielu głupich czy
              niecenzuralnych postów ten na pewno nie zasługiwał na wycięcie. Żle się dzieje,
              gdy tak poważne sprawy usuwane są przez administratora forum. Wniosek nasuwa
              się następujący- pisać można głupoty i wszystko jest O.K. jednak, gdy pojawia
              się sprawa o zabarwieniu korupcyjnym (czego zresztą trzeba dowieść) to
              profilaktycznie temat znika.
              • Gość: VERDAD Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.chello.pl 30.08.07, 00:36
                Prawda w oczy kole, dlatego admin , który chce aby mu TE SAME OSOBY NIE SUSZYŁY
                GŁOWY, wycina posty, które zawierają same fakty i to sprawdzalne. Nie zawierają
                inwektyw, nazwisk, insynuacji. Widać prawda bywa dla niektórych tak
                niebezpieczna, że gotowi są strzelać do admina jak się nie podporządkuje. W
                wolnym kraju trzeba mieć charakter adminie , aby się NIE PODPORZĄDKOWYWAĆ
                WŁADZY, która prawdy sie boi. Władza może odpowiedzieć argumentami, kontrfaktami
                w prasie na stronach internetowych , w opiniach on line. Ale ta władza, która
                cię nęka adminie - nie ma nic do powiedzenia na swa obronę. Niestety.

                dlatego to Forum jako źródło informacji archiwizujemy:
                REPLEY informacji, których boi się b.burmistrz, obecnie starosta:

                Re: Lotniskowiec Chojna.IP: *.chello.pl
                Gość: vox populi 29.08.07, 14:07 Odpowiedz
                Sprawa działek - przedmiotu machinacji b. burmistrza Wojciecha K. to bardzo
                ciekawy temat:

                - były sobie działki przemysłowe,
                - pewien pan nagle dostrzegł, że chce tam pewnie owce pasać, bo wystąpił do
                gminy o to , aby sprzedać mu je z przeznaczeniem na ...łąki,
                - były burmistrz - Wojciech K. RÓWNOCZEŚNIE prowadził co do tych samych działek
                dwa postępowania - pierwsze w sprawie ich urolnienia
                ( na łąki), drugie ws. zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego i
                wprowadzenie w TYM SAMYM miejscu zapisu,
                że działki te po zmianie planu będą przeznaczone pod ...budownictwo.
                Paradoks? Niedorzeczność? Ależ nie!
                Spryt i kombinacja!!!
                Bo po to Wojciech K.
                - przekształcał działki z przemysłowych na... rolnicze ,aby najpierw OBNIŻYĆ
                ICH cenę przy sprzedaży, a potem aby pt.nabywca na nich ZAROBIŁ krocie,
                - następnie W.K. zlecił za pieniądze gminy przygotowanie miejscowego planu
                zagospodarowania przestrzennego, w którym b.przemysłowe działki - przez niego -
                "urolnione" - stają się ponownie działkami przemysłowo-mieszkaniowymi
                - aby sprzedać je taniej ( jako tereny role),
                - a następnie, aby nabywca mógł je sprzedać jako ...przemysłowo - mieszkaniowe
                zarabiając na tej kombinacji po kilkakroć!

                Dodatkowo nabywca miałby prawo żądać od gminy ...odszkodowania za zmianę w
                planie zagospodarowania przestrzennego ( bo kupił łaki, a tu proszę ma przez
                "przypadek" działki mieszkaniowe. Co za pech!
                Nie dosyć ,że dostałby odszkodowanie , to dodatkowo zarobiłby na zmianie
                przeznaczenia działek.
                Wojciech K. zadbał nawet o to, aby mieć opinię z ministerstwa, że jeśli działka
                była przemysłowa, potem została "urolniona" -
                to jak się staje ponownie "przemysłowa " , to nie trzeba jej ponownie
                "odralniać" ( bo to drogo kosztuje właścieciela).
                Bardzo sprytne.
                Wszystko było cacy do czasu. Wojciech K. bardzo sie spieszył z operacjami
                gruntowymi ( październik/listopad 2006r.).
                Nie zdążył dokończyć sprawy przetargów, bo nieoczekiwanie dla siebie wybory
                przegrał.
                Ale procedury przetargowe już były w toku.Zmiany w planie także.
                Na "posterunku" tych spraw - w urzędzie zostały też dwie zausznice, dwie panie
                naczelniczki.
                Jedna od nieruchomości ( obecnie na zwolnieniu lekarskim),
                druga od planowania przestrzennego ( obecnie zwolniona z art.52 KP).
                Pani naczelnik od planowania przestrzennego, żeby wszystko zostało w rodzinie -
                dodatkowo, jako podmiot gospodarczy (!?) wyceniała (na zlecenie b.burmistrza
                Wojciecha K.) owe działki przemysłowo-urolnione działki.
                Ponieważ procedury były w toku - jak gdyby nigdy nic, na początku 2007r.
                wywieszono ogłoszenia o przetargach.
                Do pierwszego nikt się nie zgłosił ( nawet wnioskodawca ).
                Wyceny pani I. były w ogłoszeniach uwidocznione.A jakże!
                Kto by jednak chciał kupować jakieś łąki na lotnisku.
                Do drugiego przetargu obniżono zgodnie z przepisami cenę działek
                na wniosek zaprzyjaźnionych z b.burmistrzem urzędniczek ,
                które "prowadziły sprawę"
                Sprawa się rypnęła, gdy nowy zastępca burmistrza zaczął w urzędzie dociekać
                GDZIE są położone działki, które mają być przedmiotem sprzedaży . Okazało sie ,
                że DOKŁADNIE na terenie objętym przygotowywanym do uchwalenie planie
                zagospodarowania przestrzennego...
                Nowa władza zaczęła zadawać kłopotliwe pytania...
                Zrobił sie popłoch w urzędzie.
                Część urzędników nagle się źle poczuła i poszła na zwolnienie lekarskie,
                niektórzy nagle postanowili odejść na emeryturę ...
                Ale sprawa już została zlustrowana przez prawników i będzie miała swój ciąg dalszy.
                Nie dziwi zatem napastliwość niektórych dyskutantów na tym Forum.
                " Na złodzieju czapka gore..", "uderz w stół, a nożyce się odezwą..." - mądrość
                ludowa tkwi w przysłowiach.
                Sprawy i sprawki Wojciecha K. zostaną rozebrane jak cebula z kolejnych "osłonek".
                Urzędnicy w UM w Ch. zaczynają rozumieć, że należy być uczciwym pracownikiem
                -lojalnym wobec tego , kto płaci.
                A nie bezwolną maszynką od realizacji niezgodnych z interesem gminy POLECEŃ
                byłych szefów - za które teraz przyjdzie im gorzko ...zapłacić.
                Re: Lotniskowiec Chojna.IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: Gościu 29.08.07, 09:04 Odpowiedz
                Ostatnie wydanie Gazety Chojeńskiej donosi rewelacje Konarskiego,
                który informuje, że starostwo w związku z likwidacją PZD
                zaoszczędzi, na wypłacanych pensjach zlikwidowanej jednostki, w
                każdym następnym roku milion zł, oraz że oszczędności te zostaną
                przeznaczone na poprawę jakości dróg. Przyznam, że zawarta w tym
                logika i geniusz ekonomiczny W.K jest - określę to popularnym
                dzisiaj słowem, porażający.
                A zatem proponuję - idąc dalej tą logiką i genialnym ekonomicznym
                pomysłem, likwidację administracji starostwa przy jednoczesnym
                ogłoszeniu przetargu na administrowanie tą instytucją. Gwarantuję,
                że oszczędności dla starostwa będą wprost proporcjonalne do obecnych
                kwot jakie idą na pensje urzędników. A zaoszczędzoną wówczas kwotę
                będzie można skierować na poprawę administrowania.
                Jednym słowem - to jakże genialne ekonomiczne odkrycie (nie jest ono
                pierwsze)którego dokonał Konarski, zasługuje na nagrodę. Zastanawiam
                się tylko na jaką - Nobla czy Jobla.
                • Gość: ziomal chojeński Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 07:30
                  Jeśli to prawda to burmistrzowie powinni juz skierować sprawę do
                  prokuratury. I będzie po staroście. Radnym powiatowym jeden problem
                  sam zniknie
        • Gość: kadziak Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.idk.net.pl 01.09.07, 11:56
          Zastanawiam się Gościówo po Twojej odpowiedzi, czy być zwolennikiem
          Konarskiego, to wg Ciebie być samym Konarskim? Ponadto rozmawiałem
          ostatnio z kilka radnymi powiatowymi i nic nie wskazywało na to, aby
          czuli się zniewoleni i zastraszani przez Konarskiego. Wręcz
          odwrotnie. Wyrażali opinie same pochlebne. Wszelkie kluczowe i
          kontrowersyjne decyzje w radzie zapadają prawie jednogłośnie, nawet
          przy poparciu 3 nominalnych radnych opozycyjnych z SLD i PSL. Nie
          znali też przypadku, aby ktoś komuś zamykał usta. Każdy ma prawo do
          swobodnych wypowiedzi, interpelacji i zapytań. Nie znali też
          przypadku, aby nawet najtrudniejsze pytania zostały bez
          wyczerpujących odpowiedzi. Proponuję stawiać pytania radnym o ich
          ewentualny dyskomfort w sprawowaniu mandatu, niż bić pianę na forum,
          rzekomo w ich obronie. Nadal czekam na konkrety w związku z
          domniemaną aferalną działalnością Konarskiego jako burmistrza. Niech
          w końcu zajmą się tą sprawą prokuratura i CBA. Czy aby nie nastąpi
          tu zaniechanie ze strony obecnych władz Chojny? Czy może się
          przypadkiem tak stać, że zarzuty prokuratorskie przejdą na obecne
          władze, które nie spojrzały na to co sprzedają?
          • Gość: Nikto Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.07, 07:50
            ...i doczekałeś się Kadziak. Sprawa działek na lotnisku została
            skierowana do prokuratury o czym na ostatniej sesji Rady Miejskiej w
            Chojnie poinformował burmistrz AF. Więc chyba nie boi się
            odpowiedzialności lecz wreszcie bierze się za schedę po Konarskim i
            jego układzie. Czy tak trudno zrozumieć, że właśnie ten pokonarski
            układ nie sczyszczony na starcie dalej mataczył i oszukiwał nowe
            naiwnie ufne władze Chojny. Dobrze, że zwykli pracownicy Urzędu
            okazali się bardziej lojalni niż ich przełożeni i można było odkryć
            to ewidentne "niedopatrzenie". A układ trzyma się mocno i bezczelnie
            broni własnych interesów. Znamiennym przykładem jest choćby nie
            dopuszczenie do zmian w planie zagospodarowania przestrzennego
            Krajnika Dolnego, co pokazuje jak dalece prywata kilku radnych i z
            nimi związanego układu potrafi zwyciężać z interesem ogółu - gminy.
            Więc trwaj przy swoim "diamentowym burmistrzu" albo lepiej poczekaj
            na rozwój wydarzeń i dalej rozmawiaj z "niektórymi radnymi", których
            powiązania z obecnym układem w powiecie są aż nadto czytelne. Nie
            tylko polityczne. Mam nadzieję, że tylko do czasu...
            • Gość: Pro publico bono Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 15:49
              Radni Powiatowi niech sobie śpią dalej!
              Obudzą się z ręką "w tym tam".

              Niech obudzą się jak padnie jedyny szpital powiatowy, bo nowa władza bez
              formalnego uchylenia uchwały ws. restrukturyzacji szpitala z grudnia 2005r.
              zerwała umowę trójstronną, a teraz od stycznia 2007r. wszyscy patrzą na agonię
              szpitala, który zniknie z mapy powiatu, bo "genialne pomysły na przetarg ws.
              jego wydzierżawienia" spaliły już dwukrotnie na panewce!
              Stare władze powiatu walczyły o szpital, wdrażały program restrukturyzacji i
              chciały, aby długi szpitala spłacała prywatna firma, która dodatkowo miała
              przejąć dotychczasowych pracowników. Chodziło o to ,
              - aby nie obciążać budżetu powiatu, spłatami długów i kosztów formalnej likwidacji,
              - aby ludzie mieli pracę
              - aby usługi medyczne szpitala były świadczone na nie mniejszym poziomie i
              zakresie niż dotychczas.

              Nowa władza ze starostą Wojciechem K. "na złość mamie postanowiła odmrozić sobie
              uszy", postanowiła:
              - potępić to co zrobiła poprzednia władza, jak nie miało być lepiej to
              przynajmniej miało być inaczej.
              - Zarząd Powiatu nie wykonuje uchwały Rady Powiatu z grudnia 2005r., mimo, że
              połowa radnych , którzy ją podejmowali nadal zasiada w Radzie Powiatu, a uchwały
              nie uchylono , ani nie zmieniono.
              - W ciągu pół roku Zarząd Powiatu zmieniał aż cztery razy dyrektorów szpitala.
              - Zerwano (nieformalnie!) umowę z firmą restrukturyzacyjną wyłonioną przez
              20-osobową komisję w drodze otwartego konkursu (INTERMED).
              - Najpierw podjęto uchwały o likwidacji szpitala, a teraz dopiero myśli się o
              tym co dalej.
              - Ogłoszono z szumem pierwszy przetarg na dzierżawę szpitala - żadnych zgłoszeń.
              - Obniżono KOLOSALNIE oferowane stawki dzierżawy szpitala
              i ogłoszono drugi przetarg - żadnych zgłoszeń.
              - Teraz jest zapowiedź , że ...do TRZECH razy sztuka.Po owocach ich
              poznamy...Ich to znaczy nabywców, przepraszam zdobywców za bezcen szpitala
              powiatowego w Gryfinie.

              Dziewięć miesięcy wystarcza na urodzenia dziecka.
              Nowemu zarządowi powiatu nie wystarczył ten czas na wypracowanie WŁASNEGO
              genialnego pomysłu na to co ze szpitalem,
              skoro zaprzepaszczono koncepcję poprzednich władz powiatu,
              nad którą w grudniu/styczniu 2006/2007 trzeba było postawić tylko przysłowiową
              kropkę nad "i" i mieć szpital, ale "mieć go z głowy powiatu".
              Najbardziej intrygujące jest to , że obecne władze powiatu uznały za niesłuszną
              koncepcję spłacanie długów szpitala przez prywatny kapitał na podstawie uchwały
              i umów - a zamierzają spłacić wszystkie długi szpitala z pieniędzy podatników,
              zaciągając na ten cel KOMERCYJNY kredyt konsolidacyjny!
              Ciekawe , co na ten temat ma TERAZ do powiedzenia członek zarządu powiatu Jan
              P., który już trzecią kadencję jest radnym powiatu
              ( dwie kadencje jako radny opozycji dzisiaj - kolacji rządzącej).
              W poprzedniej kadencji publicznie na sesjach i komisjach żądał natychmiastowego
              przejęcia szpitala powiatowego przez INTERMED, a teraz toleruje nie
              realizowanie obowiązujących uchwał rady przez Zarząd Powiatu , w którym zasiada?
              Kto doradza Panu Staroście?
              Czy przypadkiem nie kolejny "gen - i już samorządowy" Bolesław P., radny
              I,II,III kadencji?
              Ten sam, który z PZPR-owskim rodowodem był w Zarządzie Powiatu I kadencji?
              Czy to przypadkiem nie ten "cudowny specjalista - doradca",
              który przez cztery lata I kadencji grzmiał,
              że nie należy spłacać długów starego ZOZ-u ( w 1999r. - 5.000.000zł, a w 2002
              -23.000.000zł)),
              potem że nie należy pokazywać światu zadłużenia starego ZOZ wraz odsetkami,
              czyli ujawniać RZECZYWISTEJ skali problemu,
              z którą nie potrafił się zmierzyć?
              Gratulujemy panu staroście :
              braku pomysłów szpital ,
              braku skuteczności w rozwiązywaniu problemów,
              świetnej prasy , która o tym łaskawie nie pisze (a na poprzednich władzach
              powiatu nie zostawiłaby suchej nitki),
              gratulujemy pogłębiania bezrobocia wśród wykształconych urzędników , szczególnie
              prawników,
              gratulujemy samozadowolenia nawet z takich drobnostek ,
              jak to że biedny powiat zapłacił ok.600.000zł z WŁASNEJ kieszeni za stypendia
              unijne dla uczniów szkół średnich, bo z procedurami unijnymi sobie na czas nie
              poradził,
              gratulujemy namalowanych jak "pijaną ręką" krzywych pasów na przejściach dla
              pieszych na ul.Niepodległości w Gryfinie,
              nienapisanych projektów na nowe inwestycje drogowe
              Gratulujemy ...klakierów, którzy bardzo się starają i to należy docenić.



              .
              • profesor.ciekawski Re: Lotniskowiec Chojna. 04.09.07, 17:32
                Gość portalu: Pro publico bono napisał(a):

                Radni Powiatowi niech sobie śpią dalej!
                Obudzą się z ręką "w tym tam".
                Niech obudzą się jak padnie jedyny szpital powiatowy, bo nowa władza bez
                formalnego uchylenia uchwały ws. restrukturyzacji szpitala z grudnia 2005r.
                zerwala umowę trójstronną, a teraz od stycznia 2007r. wszyscy patrzą na agonię
                szpitala, który zniknie z mapy powiatu, bo "genialne pomysły na przetarg ws.
                jego wydzierżawienia" spaliły już dwukrotnie na panewce!
                Stare władze powiatu walczyły o szpital, wdrażały program restrukturyzacji i
                chciały, aby długi szpitala spłacała prywatna firma, która dodatkowo miała
                przejąć dotychczasowych pracowników. Chodziło o to
                - aby nie obciążać budżetu powiatu, spłatami długów i kosztów formalnej likwidacji,
                - aby ludzie mieli pracę
                - aby usługi medyczne szpitala były świadczone na nie mniejszym poziomie i
                zakresie niż dotychczas.

                Nowa władza ze starostą Wojciechem K. "na złość mamie postanowiła odmrozić sobie
                uszy", postanowiła:
                - potępić to co zrobiła poprzednia władza, jak nie miało być lepiej to
                przynajmniej miało być inaczej.
                - Zarząd Powiatu nie wykonuje uchwały Rady Powiatu z grudnia 2005r., mimo, że
                połowa radnych, którzy ją podejmowali nadal zasiada w Radzie Powiatu, a uchwały
                nie uchylono , ani nie zmieniono.
                - W ciągu pół roku Zarząd Powiatu zmieniał aż cztery razy dyrektorów szpitala.
                - Zerwano (nieformalnie!) umowę z firmą restrukturyzacyjną wyłonioną przez
                20-osobową komisję w drodze otwartego konkursu (INTERMED).
                - Najpierw podjęto uchwały o likwidacji szpitala, a teraz dopiero myśli się o
                tym co dalej.
                - Ogłoszono z szumem pierwszy przetarg na dzierżawę szpitala - żadnych zgłoszeń.
                - Obniżono KOLOSALNIE oferowane stawki dzierżawy szpitala i ogłoszono drugi
                przetarg - żadnych zgłoszeń.
                - Teraz jest zapowiedź , że ...do TRZECH razy sztuka.Po owocach ich
                poznamy...Ich to znaczy nabywców, przepraszam zdobywców za bezcen szpitala
                powiatowego w Gryfinie.

                Dziewięć miesięcy wystarcza na urodzenia dziecka.
                Nowemu zarządowi powiatu nie wystarczył ten czas na wypracowanie WŁASNEGO
                genialnego pomysłu na to co ze szpitalem, skoro zaprzepaszczono koncepcję
                poprzednich władz powiatu, nad którą w grudniu/styczniu 2006/2007 trzeba było
                postawić tylko przysłowiową kropkę nad "i" i mieć szpital, ale "mieć go z głowy
                powiatu".
                Najbardziej intrygujące jest to , że obecne władze powiatu uznały za niesłuszną
                koncepcję spłacanie długów szpitala przez prywatny kapitał na podstawie uchwały
                i umów - a zamierzają spłacić wszystkie długi szpitala z pieniędzy podatników,
                zaciągając na ten cel KOMERCYJNY kredyt konsolidacyjny!
                Ciekawe , co na ten temat ma TERAZ do powiedzenia członek zarządu powiatu Jan
                P., który już trzecią kadencję jest radnym powiatu ( dwie kadencje jako radny
                opozycji dzisiaj - kolacji rządzącej).
                W poprzedniej kadencji publicznie na sesjach i komisjach żądał natychmiastowego
                przejęcia szpitala powiatowego przez INTERMED, a teraz toleruje nie realizowanie
                obowiązujących uchwał rady przez Zarząd Powiatu , w którym zasiada?
                Kto doradza Panu Staroście?
                Czy przypadkiem nie kolejny "gen - i już samorządowy" Bolesław P., radny
                I,II,III kadencji?
                Ten sam, który z PZPR-owskim rodowodem był w Zarządzie Powiatu I kadencji?
                Czy to przypadkiem nie ten "cudowny specjalista - doradca", który przez cztery
                lata I kadencji grzmiał, że nie należy spłacać długów starego ZOZ-u ( w 1999r. -
                5.000.000zł, a w 2002 -23.000.000zł)), potem że nie należy pokazywać światu
                zadłużenia starego ZOZ wraz odsetkami, czyli ujawniać RZECZYWISTEJ skali
                problemu, z którą nie potrafił się zmierzyć?
                Gratulujemy panu staroście :
                > braku pomysłów szpital ,
                > braku skuteczności w rozwiązywaniu problemów,
                > świetnej prasy , która o tym łaskawie nie pisze (a na poprzednich władzach
                > powiatu nie zostawiłaby suchej nitki),
                > gratulujemy pogłębiania bezrobocia wśród wykształconych urzędników ,
                szczególnie prawników,
                > gratulujemy samozadowolenia nawet z takich drobnostek , jak to że biedny
                powiat zapłacił ok.600.000zł z WŁASNEJ kieszeni za stypendia unijne dla uczniów
                szkół średnich, bo z procedurami unijnymi sobie na czas nie poradził,
                > gratulujemy namalowanych jak "pijaną ręką" krzywych pasów na przejściach dla
                pieszych na ul.Niepodległości w Gryfinie,
                > nienapisanych projektów na nowe inwestycje drogowe
                > Gratulujemy ...klakierów, którzy bardzo się starają i to należy docenić.


                Pięknie wyłuszczone - czarne na białym. Ale czy kogoś obchodzie jakiś tam powiat
                Gryfiński. Jest on w tej chwili tylko skarbonką aby można było z niej wyduszać
                ostatnie grosze na pensje Zarządu Powiatu który jest aby trwać. Bo pomysłów na
                rozwiązywanie problemów jak powyżej widać nie ma!
          • Gość: Jakotaki Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 10:27
            Wyczerpujące odpowiedzi w wykonaniu Konarskiego strasznie go
            wyczerpują. A swoboda wypowiedzi w wykonaniu Starosty i radnych
            Powiatu zasługuje na szczególne wyróżnienie. I tak ten chocholi
            kontredans trwa. Więc utwierdzajcie się w przekonaniu, że jest
            dobrze a będzie jeszcze lepiej zwłaszcza w obliczu wielu nie
            rozwiązanych dalej problemów Powiatu a właściwie decyzjami Starosty,
            Zarządu i Rady jeszcze bardziej pogmatwanych. Lepsze było
            nicnierobienie niż władza w rękach ignoranta. Słuchajcie ludzi i
            wreszcie zrozumcie, że właśnie wobec nich pełnicie służebną rolę...
            A władza zobowiązuje a nie służy do realizowania swoich chorych
            pomysłów. Choć jak wiadomo co jest chore w naszej rzeczywistości
            trudno do końca przesądzić. Ale odpowiedzialność ciąży ale tylko na
            odpowiedzialnych.
            • Gość: Pandora Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:11
              To wyciął admin , jak myślicie - dlaczego?

              "Re: Lotniskowiec Chojna.IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Gość: vox 06.09.07, 20:00 Odpowiedz
              "Gość portalu: Pro publico bono napisał(a):

              Radni Powiatowi niech sobie śpią dalej!
              Obudzą się z ręką "w tym tam".
              Niech obudzą się jak padnie jedyny szpital powiatowy"


              W szpitalu już nie ma podobno pieniędzy nawet na wypłaty,
              to , co się nie wydarzyło przez ostatnie lata, wydarzy się teraz, dzięki
              "geniuszowi samorządowemu i jego zarządowi powiatu"
              oraz ich pomysłom , a raczej - dzięki brakowi pomysłów.

              Sprytnie to obmyślili, jak się wszystko zawali, powiedzą ,
              że to nie ich wina , tylko wina ...dyrektora,
              któremu "dali szansę na niezłe zarobki" i powierzyli bez konkursu funkcję
              "grabarza szpitala powiatowego".

              Zmarnowany czas , zmarnowany szpital.
              Brak przezorności, przenikliwości, pomysłów i odpowiedzialności.
              Pani dyrektor ZOL-u, nadal kopie dołki szykując się do "bezgotówkowego "
              przejęcia szpitala, odstrasza i zniechęca potencjalnych dzierżawców, chcąc
              doprowadzić do sytuacji
              "na bezrybiu i rak - ryba, czytaj :lek.med. "Doda".

              Biedni chłopcy z powiatowego zarządu dają się wkręcić w aferę.
              Bo jak się świat dowie, że powiat przejmie 4 milionowe długi szpitala i spłaci
              je komercyjnym kredytem za pieniądze podatników, a oddłużony szpital odda za
              przysłowiową złotówkę wraz z kontraktem na 5 mln.,
              to sprawa wyląduje w prokuraturze i żadna była żona dyr. ZOZ z pewnością im nie
              pomoże.

              To w zasadzie nie nasz problem, ale zamordowanie szpitala powiatowego nie
              powinno im ujść na sucho."


              Znowu były wiadome interwencje adminie?
              • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 12:19
                gośc Pandora napisał:
                Biedni chłopcy z powiatowego zarządu dają się wkręcić w aferę.
                > Bo jak się świat dowie, że powiat przejmie 4 milionowe długi
                szpitala i spłaci
                > je komercyjnym kredytem za pieniądze podatników, a oddłużony
                szpital odda za
                > przysłowiową złotówkę wraz z kontraktem na 5 mln.,
                > to sprawa wyląduje w prokuraturze i żadna była żona dyr. ZOZ z
                pewnością im nie pomoże.

                Mylisz się "Pandoro" - dla byłej żony dyr. ZOZ, w przypadku
                Konarskiego, nie fakty i dokumenty są ważne. Ważne są słowa
                Konarskiego i jego zeznania. W tym "klinicznym" przypadku, fakt i
                dokument jest mniej ważny, niż słowa i zeznania Konarskiego. A
                wszystko to ma swój początek w kontekście trzcińskich sadów.
                • Gość: kadziak Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.idk.net.pl 09.09.07, 21:14
                  Gościu, Ty sugerujesz, że KOnarski ma wymiar sprawiedliwości III I
                  IV RP w swoim reku? Pleciesz coś o związku obecnego dyr. spitala z
                  jego byłą żoną, nota bene prokuratorem rejonowym? To chore. Nie
                  trzeba być wielkim ekonomistą, aby zauważyć, że kredyt komercyjny w
                  oprocentowaniu 5,8 % jest atrakcyjniejszy niż karne odsetki od
                  zwłoki spłaty. Szkoda tylko, że nie udało się uzyskać pożyczki
                  konsolidacyjnej z budżetu państwa, której posłowie zapomnieli
                  zapisać w budżecie na 2007 roku. Spadłoby kilka punktów
                  procentowych. A może trzeba było poczekać na atak komorników
                  zaopatrzonych w klauzulę wykonalności. A tak prawdę mówiąc, kogo z
                  obywateli interesują długi nie spłacane przez byłą ekipę. Ich
                  interesuje dostęp tylko dostęp do słuby zdrowia, co ma miejsce. A
                  może dla Gościa likwidacja szpitala kojarzy się z jego zamknięciem?
                  Rozumiem, że sprawa szpitala powiatowego - co Gościu słusznie
                  zauważa - nadal nie jest skutecznie rozwiązana, ale wygląda na to że
                  wkrótce zostanie sfinalizowana. Wystarczy zapoznać się powiatowym
                  BIPem i treścią protokołow i uchwał zarządu i Rady Powiatu. A może
                  Gościu jest fanem pewnej spółki medycznej, którą szczególnym
                  względem darzyły poprzednie władze powiatowe, czego wyrazem byłó
                  darowanie tejże zasłużonej spółce nowego węzła cieplnego o wartości
                  140 tys. bez zbędnych opłat?
                  • Gość: Gościu Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 21:43
                    kadziak napisał -Gościu, Ty sugerujesz, że KOnarski ma wymiar
                    sprawiedliwości III I IV RP w swoim reku? Pleciesz coś o związku
                    obecnego dyr. spitala z jego byłą żoną, nota bene prokuratorem
                    rejonowym? To chore.

                    Ja nic nie sugeruję, tylko mówię o faktach. Myślę, że wymiaru
                    sprawiedliwości nikt i nigdy nie miał w swoim ręku. Natomiast - jak
                    wynika z praktyki, niektórzy mieli, mają i mieć będą do swojej
                    dyspozycji niektóre osoby reprezentujące organy ścigania i
                    sprawiedliwości. Historia zna wiele takich przypadków. Czy to odnosi
                    się akurat do Konarskiego(?), trudno powiedzieć. Wiele faktów może
                    na to wskazywać, i nie koniecznie muszą one oznaczać od razu, że ma
                    on je w swoim ręku. Przykład - pisał o tym radny Skrzypczyk w Bez
                    Cenzury- np. że pani prokurator - o której mowa, udzielała
                    Konarskiemu informacji, które podlegały tajemnicy procesowej.
                    Zresztą Konarski sam o tym mówił publicznie, w czasie jednej z sesji
                    RM w Chojnie - jest to zapisane w protokole. Czy to coś oznacza(?),
                    nie wiem. Myślę, że ty wiesz więcej- wszak o tobie tu mowa.
                    • Gość: Post Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.chello.pl 10.09.07, 13:08
                      Cyt.”Gość: Gościu 09.09.07, 12:19
                      Mylisz się "Pandoro" - dla byłej żony dyr. ZOZ, w przypadku
                      Konarskiego, nie fakty i dokumenty są ważne. Ważne są słowa
                      Konarskiego i jego zeznania. W tym "klinicznym" przypadku, fakt i
                      dokument jest mniej ważny, niż słowa i zeznania Konarskiego.
                      A wszystko to ma swój początek w kontekście trzcińskich sadów. „
                      * O co chodzi z tymi „trzcińskimi sadami”???

                      Cyt.”Gość: Gościu 09.09.07, 21:43
                      Przykład - pisał o tym radny Skrzypczyk w Bez
                      Cenzury- np. że pani prokurator - o której mowa, udzielała
                      Konarskiemu informacji, które podlegały tajemnicy procesowej.
                      Zresztą Konarski sam o tym mówił publicznie, w czasie jednej z sesji
                      RM w Chojnie - jest to zapisane w protokole. Czy to coś oznacza(?),
                      nie wiem. Myślę, że ty wiesz więcej- wszak o tobie tu mowa. „
                      * Bardzo ciekawe, z jakiej daty ten protokół?

                      Cyt.”Gość: kadziak 09.09.07, 21:14
                      Gościu jest fanem pewnej spółki medycznej, którą szczególnym
                      względem darzyły poprzednie władze powiatowe, czego wyrazem było
                      darowanie tejże zasłużonej spółce nowego węzła cieplnego o wartości
                      140 tys. bez zbędnych opłat? „
                      * „Pewna spółka medyczna” została wyłoniona w drodze otwartego konkursu, komisja
                      konkursowa w składzie ok.20 osób wybrała ją w 2005r. do restrukturyzacji
                      szpitala , w którym nie było 20 lekarzy, długi rosły. Dzięki tej „spółce”
                      szpital ocalał, ludzie dostali podwyżki z tyt.ustawy 203 i podwyżki płac 30%.
                      *Węzeł cieplny obierała i przekazywała technicznie nie poprzednie władze
                      powiatowe a EKIPA W.KONARSKIEGO pod koniec grudnia 2006r. Dlaczego przekazała go
                      „zasłużonej spółce”?

                      Cyt. „nieurzędnik 09.09.07, 20:44
                      Rzeczywiście Gościówa ma rację, Kadziak. A dokładnie z tym, że Konarski nie
                      pozwalał sobie na żadne układy i układziki i wtedy szedł do sądu, aby ten
                      rozstrzygał. Jak dobrze pamiętam to parę spraw wygrał. Można parę przypomnieć…”

                      *Prowadzenie spraw przeciwko wszystkim i wszystkiemu, aby kancelaria prawna (
                      ulubiona!) P.W.K. mogła na tym dobrze zarabiać ( za pieniądze podatników), to
                      rzeczywiście było hobby pana W.K.
                      Może warto przypomnieć , że PRZEGRANE sprawy kosztowały gminę Ch., w której
                      burmistrzował prawie 100.000zł za przegraną sprawę z projektantem, któremu nie
                      zapłacił całości faktury, ok.700.000zł za przegraną sprawę z powodu nielegalnie
                      nałożonych kar za wycinkę drzew, za przegraną sprawę z Panem W.. Ile zyskała
                      gmina Ch. na wygranych sprawach. Oprócz osobistej satysfakcji nadwornego
                      oskarżyciela ? „Pieniactwo”, to właściwa kwalifikacja?
                      • Gość: Lukasz Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 21:54
                        To moje ostatnie godziny w Polsce, w Chojnie. Liczyłem na pracę po
                        ostatnich wyborach, bo miało się coś zmienić, a tu nic. Nie mam już
                        nadziei na jakieś inwestycje na lotnisku. chciałem teżdostać prace w
                        puku, ale tam nie chca takich jak ja. Patrze na tych ludzi tam w
                        puku i sobie myśle, że wolą takich dziadkow i emerytów. a
                        obiecywali, że my młodzi będziemy mogli tu zostać.
                        Cieżko wyjeżdżać, ale nic tu po mnie. raczej już nie wróce do
                        Polski. zamiast pisać tyle o jakichś niezrozumiałych rzeczach
                        zacznijcie pisać o przyszłości naszego miasta, lotniska.
                        • Gość: kazek Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 15:30
                          Gość portalu: Lukasz napisał(a):

                          > 'To moje ostatnie godziny w Polsce, w Chojnie. Liczyłem na pracę
                          po
                          > ostatnich wyborach, bo miało się coś zmienić, a tu nic. Nie mam
                          już
                          > nadziei na jakieś inwestycje na lotnisku. chciałem teżdostać prace
                          w
                          > puku, ale tam nie chca takich jak ja. Patrze na tych ludzi tam w
                          > puku i sobie myśle, że wolą takich dziadkow i emerytów. a
                          > obiecywali, że my młodzi będziemy mogli tu zostać.'
                          Ale Lukaszu trafiłeś hahaha. Szefem PUK-u jest rencista Hipman,
                          zieleńców dozoruje tez jakis rencista z Lisiego Pola, a trzeci
                          rencista Karwan też gdzieś tam siedzi. Ot i cała tajemnica nowych
                          rządów burmistrza Adama F. i jego zastępcy Wojciecha D.
                    • Gość: misiek Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 15:31
                      Ja tam straciłem zaufanie do Skrzypczyka, po tym jak dziwnie milczy
                      teraz na sesjach o bezrobociu w gminie Chojna. Jakoś dziwnie nie
                      zauważa, że w Chojnie władze zatrudniaja ludzi spoza Chojny.
                      Ciekawe, czy nie zwrócił uwagi kogo zatrudnił burmistrz w urzedzie
                      stanu cywilnego (panią z Piasku. Czyżby to koleżanka żony?), czy tez
                      w wydziale rolno-geodezyjnym (pana ze Szczecina. Czyżby kolega pana
                      zastępcy W.D.?). A czy radny Skrzypczyk nie widzi kogo z rodziny
                      zatrudnia pan burmistrz. Może sobie każdy sprawdzić kogo zatrudniono
                      w przedszkolu, w administracji szkół, przy ochronie budynku po
                      straży granicznej.itd. Czy to czasami nie jest nepotyzm? Czy teraz
                      to juz nieważne?
                      A teraz na sesji pan Skrzypczyk przegłosował sprzedaż bezprzetargową
                      domu w Nawodnej. A parę lat temu za samo ogłoszenie o sprzedaży tego
                      domu i to w przetargu nieograniczonym podał Konarskiego do
                      prokuratury. I tym samym pan Skrzypczyk nie jest dla mnie
                      autorytetem, bo to co kiedyś krytykował i negował, teraz
                      akceptuje.
        • Gość: nieurzędnik Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 20:44
          Rzeczywiście Gościówa ma rację, Kadziak. A dokładnie z tym, że Konarski nie
          pozwalał sobie na żadne układy i układziki i wtedy szedł do sądu, aby ten
          rozstrzygał. Jak dobrze pamiętam to parę spraw wygrał. Można parę przypomnieć> A
          mianowicie wygrał sprawy z Setpolem i Wiederem /?Progresem/. Szkoda tylko, że
          następcy oddali pieniądze gminy Wiederowi, które przegrał za niedokończenie prac
          w gimnazjum. Zresztą wszyscy o tym wiedzieli, gdyż prasa o tym pisała. A co do
          zwolnień, to poprzednicy nie mogli nikogo zwolnić, gdyż cały czas zatrudniali
          całe rzesze znajomków. Ale co tam o tym mówić. Zaraz w Chojnie będzie działo się
          to samo. Wystarczy popatrzeć kogo zatrudnia się w urzedzie w Chojnie. Kogo
          zatrudniono w usc? Panią z Piasku. Ciekawe ile zarabia? A kto znalazł miejsce w
          urzedzie? Czy to nie jest pan, który mieszka w Szczecinie? A czy to nie on
          wyleciał ze starostwa? Ano tak, to ulubieniec poprzedniej ekipy.
    • Gość: Pytajnik Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 14:40
      Widzę kazek, że to ty świetnie orientujesz się w tej sprawie.
      Właściwie dlaczego ?
      Jesteś byłym pracownikiem urzędu miejskiego w Ch.?
      Jesteś aktualnym pracownikiem urzędu miejskiego w Ch.?
      Jesteś stroną w tej sprawie?
      Jesteś /byłeś organem administracji w tej sprawie?
      Jesteś ADWOKATEM , której z w/w osób?

      Jeśli to ostatnie to rozumiem , adwokat będzie w tej sprawie potrzebny niewątpliwie?
      Słyszałeś kiedyś o tzw. przestępstwach urzędniczych?
      Przygotuj się merytorycznie, bo na razie reagujesz histerycznie.
      To tylko strach kazek, dopingujesz tych CO JUŻ WIEDZĄ,
      do zintensyfikowania działań.
      Twoja buta wkrótce zgaśnie, więc nie rób dobrej miny do złej gry...
    • Gość: Gość number two Re: Lotniskowiec Chojna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 16:01
      kazek 30.08.07, 10:20 napisał:

      "Widzę Verdad, że masz dużo czasu. A to znaczy mniej więcej - za
      dużo oglądasz telewizji, a szczególnie programó informacyjnych.
      Stworzyłe/a/ś sobie niezły obraz przekrętów w Chojence, na podstawie
      ostatnich niusów krajowych. Ale, ale, czy widzisz małe różnice?
      (...)
      Otóż burmistrz Fedorowicz,
      czy jego wspaniały, wszechwiedzący zastępca Wojciech d. mogli
      sprawdzić co sporzedają.
      Ale trzeba się na tym znać, nieprawdaż? hahahaha"

      Chyba jednak "się znają na tym" kazek, na ostatniej sesji rady -
      nowy burmistrz Ch. Adam F. poinformował radnych , że TĘ sprawę już skierował do
      prokuratury.
      Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, nieprawdaż - kazek?
    • Gość: Gościu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 23:30
      Mylisz się vox populi, wątek nie został usunięty, znajdował się on
      na 3 stronie tematów.
    • Gość: ..... aktualna kombinacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 08:16
      Aktualnie jest realizowany przetarg (ze sprytnymi szczegółami) w
      starostwie:
      bip.gryfino.powiat.pl/index.php?show=ogia_prne_1&nr=965
      Ostatnio wyskoczyły numery, które w sprawach gruntów były czynione
      za jego kadencji w Chojnie z niejakim radnym T.
    • Gość: kadziak Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.idk.net.pl 11.09.07, 16:54
      To Konarskiego można tylko dołować na tym forum, Agatko? Żal mi się
      zrobiło gościa, więc wykazałem kilka razy miłosierdzie dla
      maltretowanego. Inna sprawa, że poza piszącymi nikt nas nie czyta.
      Takie odnoszę wrażenie. Myślę, że i sam zainteresowany nas nie
      czytuje, a i wzywana przez niektórych prasa i prokuratura, też nie.
      Wszyscy tak pod pseudonimem, z ukrycia i głębokiej przyczajki. Można
      odnieść wrażenie, że sami niedowartościowani. Czyżby w "realu"
      wszyscy dostaliście od Konarskiego, a teraz szukacie pocieszenia w
      wirtualnym aninimowym świecie? Zadałem sobie trud i sprawdziłem
      większość faktów podawanych przez Was jako aferalna działalność
      Konarskiego. Ani krzty w nich prawdy. A może odważnie zaczniecie
      głosić swoje prawdy w autoryzownych wypowiedziach prasowych? Łatwiej
      będzie o poznanie prawdy, bo któż nie zainteresuje się faktami
      podpisanymi z imienia i nazwiska? Nieprawdaż?
      • Gość: Gościu Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 20:01
        W moim głębokim przekonaniu, zgodnie z tytułem wątku kadziaka z
        daleka czuć zakamuflowanym Konarskim. A więc kadziaku, kadzisz nam
        tutaj zarzucając anonimowość, przyczajki itd. itp., kiedy to sam
        chowasz się za kadziakiem. Jakież to typowe dla "konarszczyzny"
        i "rawecczyzny" czyli zamilkłej - jak narazie hahanki. Jest to
        zachowanie typowe dla waszego faryzeuszostwa. Co i kiedy sprawdzałeś
        pisząc że - Zadałem sobie trud i sprawdziłem - większość faktów
        podawanych przez Was jako aferalna działalność Konarskiego. Ani
        krzty w nich prawdy.
        A zatem sprawdzając samego siebie, potwierdzałeś jedynie swoją
        niewinność(?), czy może swoją skłonność do samouwielbienia tzn.
        własnego narcyzmu. Jakże czytelne były twoje podchody - nieudana
        próba ciągnięcia za słówka z myślą - a nusz coś palnie na
        prokuraturę lub Sąd - a więc można mały donosik, lub sądowa sprawka
        gotowa - przy okazji małe zaspokojenie zainteresowań hobbystycznych -
        pieniactwo.
        Chciało by się zatem rzec - nie z nami takie numery Bruner
        (kadziak).
        • Gość: Praga-matyka Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:49
          kadziak napisał:
          "...Może sobie każdy sprawdzić kogo zatrudniono
          w przedszkolu, w administracji szkół, przy ochronie budynku po
          straży granicznej.itd. Czy to czasami nie jest nepotyzm? Czy teraz
          to już nieważne?"


          Ty masz racje kadziak, czas zrobić inwentaryzację nepotyzmu poprzedniej ekipy
          rządzącej w gminie Ch., zinwentaryzować rodzinę panny Basieńki w ASiS, CK,
          Bibliotece, podać do publicznej wiadomości jacy członkowie rodzin radnych z
          czasów W.K. & B.R. pracują w urzędzie i jednostkach organizacyjnych gminy.
          Masz rację kazek, trzeba napisać w końcu w jakiej jednostce organizacyjnej
          gminy pracuje np.żona przewodniczącego rady miejskiej, a w jakiej jednostce
          POWIATU OBECNIE pracuje sam przewodniczący rady miejskiej poprzedniej i obecnej
          kadencji, gdzie został w powiecie zatrudniony za czasów W.K. b.dyrektor CK w Ch.
          ( bez wyższego wykształcenia) , gdzie została zatrudniona przez W.K. b.pani
          dyrektor ASiS ( katechetka z zawodu), gdzie pracowali i gdzie pracują członkowie
          komitetu wyborczego W.K.
          Masz rację kadziak , wywołałeś temat - trzeba go dokończyć , inwentaryzację
          personalną ludzi W.K. i B.R. czas zacząć,
          a potem napiszemy parę artykułów wielkonakładowej prasie - o nepotyzmie w
          najczystszej postaci.
          Dzięki za pomysł!
      • Gość: kazek Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:38
        Na co ty liczysz kadziak?, że paru niedowartościowanych facetów
        zacznie pisać coś oficjalnie? Ależ ty jesteś utopista. Przecież tak
        jest łatwiej machać ciupaską i na oślep okładać człowieka. Tak to
        często bywa ze ślepcami lub tchórzami. A więc do pisania Gościu,
        faciu waciu, agatko szmatko etc. hahahaha
    • Gość: Gościu Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 09:48
      Zawsze twierdziłem, że w polityce ryba psuje się (śmierdzi) nie od
      głowy a od ogona. Aby zaistnieć na najwyższych szczeblach
      politycznych najpierw trzeba zaistnieć na szczeblach najniższych.
      Ktoś musi przecież polityka takiego wybrać - dać kopa w górę. Nie
      znam przypadku, aby np. w Sejmie zaistniał ktoś nieznany, ktoś kto
      wcześniej nie budował sobie zaplecza - zwłaszcza tego finansowego -
      czyli poparcia oligarchów o którym mówi PiS. Iich też to zapewne
      dotyczy, ale oni mówią o tym otwarcie i chcą z tym - jak deklarują,
      walczyć. Natomiast reszta tzw. opozycja, obłudnie temu zaprzecza.
      W moim przekonaniu Konarski - jeśli jest to prawda że znajduje się
      na liście wyborczej PO lub na jakiejkolwiek innej liście, już dawno
      szukał sobie oligarchicznego (finansowego) poparcia wyborczego.
      Dowodem na to może być utrzymywanie - za wszelką cenę, monopolu na
      sprzedaż paliw w Krajniku Dolnym, oraz jego ostatni w Chojnie
      wyczyn - urolnienie działek (pod konkretnego nabywcę) przy
      jednoczesnym opracowaniu dla nich planu zagospodarowania
      przestrzennego w którym przeznacza się je na działki przemysłowo
      budowlane (13 h). Czy takie rzeczy, ktoś z poczuciem uczciwości i
      lojalności ze społeczeństwem - którego się reprezentuje, może
      świadomie czynić?
      Konkludując - ta ryba jest już zepsuta ("śmierdzi")od ogona.
      • Gość: kazek Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 17:44
        Chyba masz rację Gościu z tym budowaniem zaplecza finansowego przed
        startem do Sejmu. My tez mamy taki niezbyt, a raczej nazbyt
        śmierdzący wątek z Gryfina. Tam jakaś księgowa z PUK-u wyprowadziła
        kilka milionów. Co ciekawe pomagał jej pracownik Regionalnej Izby
        Obrachunkowej oraz kolegiant Piotr Sz. A tym bardziej to ciekawe, że
        jest on bardzo dobrym kolegą Wojciecha D., który wówczas startował
        do Sejmu. To chyba on ma doswiadczenie jak zdobywa się pieniadze na
        wybory.
        A co do tego niby urolnienia, to już kadziak mówił, zeby
        rozstrzygnęła to prokuratura, kto zawinił. Jedno jest tylko pewne te
        działki SPRZEDAŁ FEDOROWICZ, którego wspomaga Długoborski.
        A co do Krajnika, to rzuciło się obietnicę Orszulakowi i teraz
        trzeba za wszelką cenę dotrzymać słowa. No cóz pecunia non olet
    • Gość: kadziak Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.idk.net.pl 16.09.07, 20:37
      Rad byłbym być Konarskim, ale nim niestety nie jestem. Zatem pudło,
      Gościu! Musi się on Wam co noc śnić, skoro tak go nienawidzicie.
      Czyżbyście byli tym słynnym desantem gryfińskim w Chojnie? Tym
      zwycięskim przez byłą dekadę obozem gryfińskim.
      Oj, coś mi się wydaje, że Konarski nie jest sam. Może trochę
      inwektyw pod adresem jego ludzi. Czas zbluzgać całą Radę Powiatu.
      Tak się dali omamić temu człoiweczkowi w okularkach.
      Przy okazji, jaka głęboka analiza powiatowej sceny politycznej. O
      wszystkich coś niesmacznego, tylko o Ewie dLT i Wojtku D.
      umiarkowanie. Mimo, że reprezentujecie lewicę, nie oszczędzacie
      Danusi B. Musicie być co nieco sfrustrowani. Ale ja to rozumiem, bo
      skoro spada się z wysokich stołków w Gryfinie i gminach ościennych,
      to musi boleć. Ciężko odrodzić się na prowincji chojeńskiej, z dala
      od ciepłych posadek w starostwie i gminie Gryfino. Ale widzę, że
      trzyma Was w kupie dyżurny wróg "Konarski".
      PS. Zauważyłem, że Kurier Szczeciński dobrze wypowiada się na temat
      obecnych władz chojeńskich. Może tam sprzedajcie temat tych
      nieszczęsnych działek. Poważna gazeta i poważny temat. Może oni
      skuszą się na te rewelacje z Konarskim w roli głównej. Pewnie
      sprzedaż im wzrośnie w naszym powiecie. Co Ty na to, Gościu?
      • Gość: kazek Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 12:23
        Ja tam też nie nazywam się Konarski. Wiem jednak, że najbardziej to
        was boli, że ktoś może widzieć w Konarskim dobre cechy. Ale
        gdybyście tak bardzo przyglądnęli się sobie, to może część tych
        cech, które usilnie przypisujecie Konarskiemu, to wasze przywary,
        grzeszki.
        Wiem, że to bardzo boli, gdy się jest TYLKO zastępca burmistrza we
        wiosce indiańskiej. Chyba tak właśnie nazywał Chojnę Wojciech D.?
        Ale i w tej 'wiosce' należy pracować, a nie tylko promować się w
        prasie. Nie zawsze redaktor 'raj' jest w stanie przekonać, ze dobrze
        się dzieje w Chojnie, jak tak nie jest - ludzie jakoś inaczej
        postrzegaja teraz brak zainteresowania ich sprawami. No cóz kiszenie
        się w tej samej grupce popleczników nie pomaga się rozwijać, a
        jeszcze do tego cofa człowieka. Taka grupa cały czas utwierdza się w
        przekoanniu, że jest dobrze i nawzajem siebie oszukuje, aby tylko
        trwać przy status quo. Kaziu, Wojtek, Broniu, czy Grześ tylko myślą
        o sobie. A Wojtek chciałby jak najwięcej, ale bez wysiłku i
        odpowiedzialności. Bawcie się więc dalej.
    • Gość: kazek Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 12:34
      Gość portalu: verdad napisał(a):
      'Wojciecha D. prawdopodobnie w ogóle Piotra Sz. nie znał
      osobiście , chociaż
      > prawdą jest że Piotr Sz. był kolegą Romualdy S. ( postępowanie
      sądowe!)'
      No to mnie verdad ubawiłeś. Niestety znał i to bardzo dobrze Piotra
      Sz. Nieraz byli widziani razem. Szkoda, że teraz tak wypiera się
      takiej znajomości.
      No cóz, za chwilę powie nam, ze prezesa RIO też nie zna. Tak to bywa
      z tymi znajomościami. Jesteś mi poptrzebny - znam ciebie, a później
      oczy nie widzą już usłużnego biedaka hahaha
    • Gość: kazek Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:32
      No cóż, rozaczruję ciebie gościu, ale zastępcą burmistrza
      Konarskiego. No cóż, chciałoby się, żeby to oni pisali. Podejrzewam,
      że mają wiele innych rzeczy, choćby wyprowadzanie powiatu z bagna
      finansowego.
      A co do Chojny, to trzeba przyznać, że przyjemnie było się chwalić
      Chojną, która zmieniała się z dnia na dzień za czasów Konarskiego i
      Raweckiej. A teraz też się zmienia - wystarczy popatrzeć na parki,
      ulice, tablice informacyjne.
      A co do tej większości, to radzę zerknąć do gazet. Tam raczej nie
      wygląda, że była to znacząca większość.Ale, ale zobacz też na wyniki
      pierwszej tury i wynik śmierdzacego gryfińskim dymem Wojciecha D.
      buahahahaha
      • Gość: lek.med. Re: Podnoszenie tego wątku śmierdzi z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 20:03
        KAZEK cos skrobnął /ma dużo wolnego…w pracy?/:
        „ No cóż, chciałoby się, żeby to oni pisali. Podejrzewam,
        że mają wiele innych rzeczy, choćby wyprowadzanie powiatu z bagna
        finansowego.”

        Jedynym pomysłem na jaki wpadł Wojciech K. jako starosta to zaciągnięcie
        kolejnego KOMERCYJNEGO kredytu na 19.000.000zł ( zamiast ew. pożyczki
        długoterminowej ze Skarbu Państwa, której nie załatwił, bo trzeba widzieć jak to
        się robi) .
        W „bagno finansowe” to wpędził powiat dyr. Maciej M., Lech Sz. starosta i jego
        ekipa z szarą eminencją – Bolkiem P. z Chojny , członkiem zarządu powiatu od
        1999r., b. członkiem PZPR, SLD a obecnie BBS.
        To ten facet , szara eminencja powiatowa SPRZECIWIAŁ SIĘ spłacie zadłużenia
        starego ZOZ-u w czasach gdy miał on 5 mln. długów w 1999r..
        To on przekonywał radnych , że nie należy UJAWNIAĆ wszystkich długów wraz z
        odsetkami.
        Efekt był taki , że kolejna rada i zarząd miały do spłacenia na „dzień dobry”
        w grudniu 2002r. 23.000.000zł.
        Nikt się wtedy nie litował nad kolejną satrostą, chociaż spłacała długi i ponad
        600 wierzycieli dostało po latach swoje pieniądze.
        Tylko , że dzisiaj po tylu latach walki o szpital, grozi mu zagłada , bo
        likwidację to już nowa rada powiatu uchwaliła.
        Niech się lepiej Pan Wojciech K. bierze do roboty, bo może ja stracić szybciej
        niż myśli.
        My już musieliśmy szukać pracy w Szczecinie.
    • twister26 Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? 18.09.07, 22:18
      Nie wiem kto to jest Konarski i co wyprawia w starostwie gryfińskim.Ale 359
      wpisów, w większości negatywnych, dotyczącychz tego faceta dowodzi, że zwalcza
      go nieskutecznie grupa frajerów.
    • Gość: Gościu Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 23:07
      Być może, że jestem - jak pisze Twister, frajerem. Ale dla jego
      wiadomości, Konarski to nie tylko jedna osoba, ale wielkie grono
      osób którzy stworzyli coś o czym dowiedzieliśmy się niedawno z
      medialnych przekazów. Zapewniam, że nie jest to fikcja. Jestem
      przekonany, że większość gmin w kraju jest tym dotknięta.
    • Gość: kazek Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 15:17
      To ja ci powiem Twister, że Konarski to jest facet, który odważył
      się pracować i nie wchodzic w żadne układy biznesowo - polityczne.
      Ot i cała tajemnica o tym człowieku.
      No, chyba, że dodam jeszcze jedno - facet jest inteligentny i do
      tego nizwykle pracowity.
      • Gość: Gość2 Re: Co wyprawia Konarski w Starostwie Gryfińskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 20:11

        kazek napisał(a):
        „To ja ci powiem Twister, że Konarski to jest facet, który odważył
        się pracować i nie wchodzić w żadne układy biznesowo - polityczne.
        Ot i cała tajemnica o tym człowieku.
        No, chyba, że dodam jeszcze jedno - facet jest inteligentny i do
        tego niezwykle pracowity.”

        ????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!??????????????????????????????
        Bardzo pracowity, szczególnie jak dwa razy po dwa tygodnie każdego roku
        wyjeżdża obowiązkowo na wakacje zimowe i letnie, a po czterech latach się
        okazuje ( jak w Ch.) , że trzeba mu wypłacać …ekwiwalent za niewykorzystane
        urlopy za trzy lata i rada miejska musiała pod koniec 2006r. w tym celu zmieniać
        budżet PODWYŻSZAJĄC WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ.
        Pierwszy urlop w starostwie wziął już po dwóch miesiącach pracy ,
        tak się zmęczył nieborak.
        Pan przewodniczący rady powiatu niech lepiej zachowuje kopie jego podań o urlop
        pod którymi musi sie podpisać , aby pan W.K. mógł wyjechać w delegacje lub na
        urlop,
        za jakiś czas mogą „dostać nóg” i znów się za 3 lata okaże, że trzeba będzie
        „niezwykle pracowitemu” wypłacać ekwiwalenty za niewykorzystany urlop, tak jakby
        na ferie do krajów alpejskich wcale nigdy nie wyjeżdżał.
        A dokumentacji nie będzie, bo pan W.K. list obecności w Ch. nie podpisywał, to
        pewnie starych nawyków nie zmienił i trudno będzie mu cokolwiek udowodnić - jak
        dokumentacji pracowniczej w powiecie nie będzie.
        W końcu szef powiatu , to nie jakiś tam zwykły śmiertelnik, żeby tak od razu
        listy obecności podpisywać.
        Wystarczy , że pochlebcy napiszą, że „pracowitymjest”!
        Wystarczało w Ch. , ale czy wystarczy w powiecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka