felix_edmundowicz
15.04.07, 10:50
Niedawno golkiper,który wpuścił mnóstwo bramek,a dzięki niemu kiedyś Wisła
przegrała z Panaitikosem próbuje bić innych na sportowym widowisku a potem
odreagowuje na dziennikarzu,w dodatku reprezentuje społeczenstwo miasta jako
radny.
Niby biznesmen który wielokrotnie szantażował miasto że odejdzie jak nie
będzie po jego myśli albo zostanie poddany krytyce jest hołubiony przez
poczytną i opiniotwórczą gazetę.Ba nawet sesje rady miasta odbywały się pod
czujnym okiem chuliganerii z szalikami by nie naruszyć interesów pryncypała,a
interesy miasta i podatników były na dalszym miejscu.
Teraz GW i redaktorzy z Pobożnego całe strony zapisują na temat kopaczy
którzy nawet nie otarli się o profesjonalizm roniąc łzy jaka to strata dla
miasta gdyby ich nie było,albo gdyby byli w niższej lidze.
Przypomnę tylko Wrocław miasto któremu rządów zazdrości tylu Szczecinian,tam
nikt nie inwestuje w niepewne intersy pieniędzy podatników.
sport.onet.pl/0,1248675,1519339,wiadomosc.html
Skandal po meczu Pogoń - Wisła
wislakrakow.com/DB /08:04
Po ostatnim gwizdku sędziego Bakaluka na boisku Pogoni w Szczecinie doszło do
masowej przepychanki z udziałem zawodników gospodarzy i Wisły Kraków, także
rezerwowych. W tym czasie spiker i zarazem rzecznik prasowy Pogoni, Piotr
Baranowski, nawoływał przez mikrofon "wygwiżdżcie wicemistrzów Polski!"
"Wigwiżdżcie wicemistrzów Polski! Podziękujcie Pogoni! Wisła do domu! Wisła
do domu! Wisła do domu!" - wrzeszczał po meczu do mikrofonu Piotr Baranowski,
bynajmniej nie przyczyniając się tym zachowaniem do uspokojenia atmosfery na
murawie.
- Myślę, że pan Baranowski nie uniknie kary dyscyplinarnej - przyznał na
pomeczowej konferencji trener Pogoni Bogusław Baniak.
- Przeprosiłem Wisłę Kraków. Zdaję sobie sprawę, że powiedziałem za dużo -
przyznał sam Baranowski. - Ciśnienie skacze - usprawiedliwiał swe zachowanie.
Źródło: wislakrakow.com