Gość: c****ś
IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl
03.07.07, 15:35
29-06-2007
Deszczowy wieczór, siedzę tak w Krakowie
i myśli dziwne kłębią się w mej głowię
chcę coś napisać, niech Ona się dowie
że ważne dla mnie jej szczęście i zdrowie.
Chociaż na prawdę to nie kochankowie
iskrę tęsknoty hołubię gdzieś w sobie.
I chociaż pewnie głupotę tutaj robie
zaryzykuję, a może mi powie
gdy znów mnie spotka: że to dzięki tobie
wstaję wesoła i śniadanie robię,
dostrzegam człowieka w każdej tu osobie,
i widzę swą przyszłość w tęczy barwach mowie.
Może uśmiechnie się do mnie ot, tak sobie
a w oczach znowu ujrzę cudne blaski bowiem
za jeden jej uśmiech wszyscy ziomalkowie
oddaliby życie, niech o tym się dowie.