Gość: heinz
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
18.12.01, 10:56
Stało się faktem, że od wczoraj każdy szczecinianin (i nie tylko), który chce
korzystać ze swoich ulic powinien zapłacić minimum 350 złotych rocznie za ten
luksus. Opłaty za postój w strefie płatnego parkowania są więc swego rodzaju
nowym podatkiem drogowym. Tyle, że ten poprzedni został zliwidowany, bowiem
państwo "ukryło go" w cenie paliwa.
Ciekaw jestem jak na ten fakt zareagują mieszkańcy Szczecina. Czy interesuje to
radnych? Czy mają oni ulgi w SPP? A może akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa.
Co by było, gdyby pewnego dnia wszyscy zmotoryzowani zaczęli ignorować
karteczki wkładane im za wycieraczki. Zmusiłoby to kogoś do myślenia? Gdzie są
ogólnodostępne piętrowe parkingi, które wiele lat temu obiecywał Zarząd Miasta
wprowadzając płatne strefy parkowania. Bez sensu o nich mówić, w sytuacji,
kiedy płatne miejsca nie są nawet odśnieżane przez pracowników SPP (a zimy w
Szczecinie mamy raczej mizerne...).