Dodaj do ulubionych

Dramat mieszkańców Skolwina

    • Gość: Eks Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.szczecin.mm.pl 08.11.07, 23:58
      Smutne to wieści, że Papiernia kończy swój żywot i to w tak okrutny
      sposób. Wielu z nas zostawiło w niej najpiękniejsze lata swojego
      życia, to była nasza fabryka. Ostatnie lata to także okres próby
      ludzi w niej pracujących. Starych, sprawdzonych pracowników nazywano
      zdrajcami i szkodnikami, zakazano nawet wpuszczania na teren
      zakladu. Stara gwardia zawsze dobrze życzyła tej fabryce, wbrew temu
      co mówili ci, którzy chcieli przypochlebić się kolejnym ekipom
      rządzących. Mierni, ale wierni, tacy się ostali. Szkoda,że działacze
      związkowi, a także sami pracownicy wcześniej nie zainteresowali
      władz lokalnych o sytuacji w fabryce, przecież to los ponad 300 osób.
    • Gość: pracownik Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 00:32
      Dużo w tym wszystkim prawdy,żalu i goryczy.Nie ma co się dziwić bo
      każdy z nas związał sie z firmą emocjonalnie.Dawaliśmy z siebie
      wszystko co mieliśmy swoje serce a niektórzy nawet i Życie.Jest to
      nasza fabryka jak wielu na tym forum to napisało.Ratowaliśmy ją jak
      zostala zamrożona z wiarą że nowy właściciel zrobi z niej fabrykę
      nowoczesną.Każdy z nas w to wierzył pomogło to wznowić produkcję
      dając nam pracę cieszylismy się z tego jak dzieci. Bo
      ruszyła.Ufaliśmy właścicielowi że najgorsze mamy za
      sobą.Pogodziliśmy sie nawet ze zwolnieniami bo tak trzeba, taka była
      potrzeba chwili.Czekaliśmy na nowych menadżerów,którzy nas
      poprowadzą w inny świat.Świat nowoczesnych metod zarządzania a tu
      niespodzianka radca ambasady.Równy gość inne podejście do zagadnień
      ale błąd przepaść językowa.Przyszli Nasi i zaczeli pokazywać ten
      styl zachodni.Styl chamstwa i buty upokorzyli większość pracowników
      (poza swoimi donosicielami)doprowadzili do czegoś najgorszego co
      firmie może się przydażyć pracownicy zaczeli tracić więż z firmą.To
      wasza zasługa Panowie a wszczególności specjalisty z Kwidzyna.I
      dziwię się tu właścicielowi że na to pozwolił.Ufał Pan tym Panom no
      trudno Pan sie pomylił a my strciliśmy pracę i naszą fabrykę.Nie
      wiem czy te słowa pisane na tym forum dotrą do Pana, ale mam
      nadzieję że tak.Nie byliśmy najgorszymi pracownikami jak nas
      przedstawino u Pana.Pan stracił pieniądze a my nadzieję na lepsze
      jutro. Pozdrawiam wszystkich pracowników serdecznie.
    • Gość: papiernik Panowie związkowscy a Wy gdzie jesteście? IP: *.chello.pl 09.11.07, 13:09
      Gdzie są sławni związkowcy z Papierni?
      Oni dobrze wiedzieli o złej sytuacji w Skolwinie IP. I co?
      A nic, siedzieli cicho, aby dyrektorki ich nie posunęli, dostali
      posadki i pensje, a załoga miała siedzieć cicho. To było ich zadanie
      i wywiązywali się z tego znakomicie. Bali się podskoczyć "nowym".
      I teraz widzimy jaka to była ich rola.
      NIC nie robili aby ratować firme, dawali ciche
      przyzwolenie 'nowym'na ich szkodliwe działanie, aby sobie nie
      zaszkodzić, wierzyli im do końca.To było dla nich wygodne.
      Panowie Wy też po części przyczyniliście się do likwidacji firmy, to
      też Wasza zasługa.
      • Gość: związkowiec Re: Panowie związkowscy a Wy gdzie jesteście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:29
        Mylisz się i to grubo.
        Już od samego początku (marca ubiegłego roku) związki interweniowały
        u własciciela. Pisemnie zwracały uwagę na nieprawidłowości.
        Właściciel wiedział o wszystkim, bo był o tym powiadamiany.
        Kilka miesiecy temu, kiedy występowaliśmy pisemnie o odwołanie
        dyrektora i chcieliśmy się spotkać z właścicielem, ten odpowiedział,
        że popiera dyrektorów w 100%. I nie spotkał się i nawet nie był
        zainteresowany tym co mamy do powiedzenia. Co można było zrobić?
        A Ty gdzie byłeś? Wylewasz żółć a pewnie gdyby trzeba było podjąc
        konkretne działania schowałbyś się pod miotłę, jak większość.
        • Gość: papiernik cd Re: Panowie związkowscy a Wy gdzie jesteście? IP: *.chello.pl 09.11.07, 16:34
          I o to mi chodziło, aby odezwał się związkowiec, bo ich nie słychać
          i nie widać w całej tej sprawie.
          • Gość: zwiazkowiec Re: Panowie związkowscy a Wy gdzie jesteście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:06
            Źle to rozgrywasz. Skieruj nienawiść w odpowiednią stronę.
      • Gość: postronny Re: Panowie związkowscy a Wy gdzie jesteście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:37
        Brawo!
        Pozabijajcie się nawzajem - Wy pracownicy.
        Przecież z boku widać, że Was wyrolowano. I nie jakiś tam doradca,
        związki, W.D., S.T, czy R.B.
        Co oni mieli do powiedzenia?
        Oskarżajcie naprawde winnych. Kto to? Wystarczy tylko odrobinę
        pomyśleć...
    • Gość: mieszkaniec Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:57
      A Ty Kęsiczku zaintresowałeś się papiernią dopiero jak jest
      likwidowana? A przez dwa lata co robiłes?
    • Gość: dareks He, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:59
      A ja mam luzik, jak zawsze
    • Gość: marcin Do roboty!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 16:21
      Dyrektor powinien gonić kierownika a kierownik pracownika. Tego nie
      było więc nas likwidują.
      • Gość: pkm Re: Do roboty!!! IP: *.chello.pl 09.11.07, 16:37
        HE HE HE, już nie ma tej roboty.
      • Gość: papiernik Re: Do roboty!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 13:52
        od kiedy Kwidzyń pozbywa się tytanów pracy? (chyba, że w nagrode za osiągnięcia w dziedzinie stosunków międzyludzkich). Tak więc do roboty! ale nad samym sobą. Czas skończyć z chamstwem i brakiem szacunku dla innych. A tak w ogóle to był majtersztyk, położliście firmę na łopatki a tak to wszystkie k...wy spadły na Norhavena, chociaż nie jest ani trochę mniej winien niż Wy i Wasz Jan Niezbędny. Pozdrawiam wszytkich bezrobotnych
    • Gość: pracownik2 Dyspozytorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 16:57
      Dyspozytorzy, to najbardziej kompetentni ludzie znajacy się na
      produkcji. Dlaczego nie przedstawiliście sie doradcy? Przeciez Was
      jest 5 a on tylko jeden. To Wy powinniści sie przeciwwstawić
      doradcy! On Was zdominował.
    • Gość: Pracuś Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:52
      Dobre pytanie gdzie byliście Panowie zwiazkowcy przez tyle lat w
      fabryce.Zastanówcie się co dla tych ludzi zrobiliście.Ile lat
      piastujecie te funkcje w zakładzie.Te wasze gierki wewnętrzne
      doprowadzily do tego co jest obecnie.A siedzicie na tych stołkach
      dlaczego bo macie ochronki.Jesteście wieczni jak jeden gość.
    • Gość: Automatyk dyż. zmB Było i nie ma IP: *.globalconnect.pl 09.11.07, 18:39
      Zacząłem prace w papierni zaraz po studiach...nauczyłem sie tam wielu ciekawych rzeczy, poznalem super ludzi i to co sie stało to porażka...jak mozna było doprowadzić do czegoś takiego...papier robiliśmy dobry tylko "biurowcy" nie potrafili go sprzedac...magazyny pełne i co z tego..."Dziękujemy" panie Marcinie R. i spółko bo jak dla mnie to wasza wina...pozdrowienia dla wszystkich nie tylko ze zmiany B;)
    • xxtoja_live Re: Dramat mieszkańców Skolwina 09.11.07, 18:44
      A co z nabrzeżem? Czyzby było to jakaś pechowa dzielnica?
    • Gość: automatyk dyż zm D podziekowania dla nieudolnej PSEUDO dyrekcji SPI IP: *.chello.pl 09.11.07, 19:17
      jesien 2006 na spotkaniu o prace zapewniano mnie ze firma SKOLWIN PAPER INTERNATIONAL to prężnie rozwijajaca sie firma z kapitalem X w trakcie generalnego remontu = inwestycji. remont skonczyl sie wielka klapa i instalacja urzadzan ktore prawdopodonbie wykonczyly juz niejedna papiernie.pomijam fakt ze "ów remont" to tylko nedzny % obiecywanych inwestycji. dalszych inwestycji i modernizacji nie bylo. od pseudo inwestycji papiernia staczala sie na dno dzieki CIEZKIEJ PRACY SZANOWNEJ DYREKCJI w osobach wymienionych juz P.Ratajczyka i P Sabalskiego którym to gratulujemy profesjonalizmu i zyczymy dalszych "sukcesów". wytlumaczcie ludziom na czym polegala wasza praca ??wywiazaliscie sie znakomicie.mam nadzieje ze beda to doskonale REFERENCJE w waszych zyciorysach i juz nie bedziecie mieli okazji doprowadzic do upadku innych zakladow
      ...
      osobiscie wspolczuje bylym pracownikom papierni i zycze powodzenia
      STAŻYSTA
    • Gość: Dyspozytor zm B Dramat mieszkańców Skolwina IP: 83.168.75.* 09.11.07, 19:32
      Wszyscy w jakiejś części mają rację. Odkąd pamiętam Papiernia była traktowana
      przez Dyrektorów i Prezesów (nie ważne jak się stołki nazywają) jako środek do
      szybkiego wyrwania kasy (max 2 lata) i pobudowania sobie "skromnych domków"
      począwszy od Pietryki po obecną ekipę. Co do związków zawodowych w Papierni
      nigdy ich nie było (tylko na papierze), w końcu co to za związek zawodowy ,
      którego przewodniczący bierze pensję od dyrekcji - żaden. Ale przynajmniej teraz
      wiadomo na czym stoimy. Szkoda tylko, że dyrekcji brak cywilnej odwagi żeby
      poinformować pracowników o obecnej sytuacji. Jak zaczynali rządzić były
      spotkania z załogą na których "wielce szanowny" p. Ratajczyk stwierdził, że Ci,
      którzy się zwalniają z pracy (2 lata temu) to frajerzy (dosłownie) i będą
      żałować swoich decyzji. Czas jednak pokazał że frajerami okazali się Ci którzy
      temu człowieczkowi uwierzyli, smutne ale prawdziwe. Żal mi tylko ludzi którzy
      muszą marznąć w domach teraz.
      • Gość: związkowiec Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:55
        Gdyby dyspozytor zm B nie bał sie i wstąpił do związków i tak
        uczyniliby inni, przewodniczący byliby na etatach zwiazkowych i
        mięliby więcej czasu dla ludzi. Niestety z powodu małego
        uzwiązkowienia muszą być na innych, niz zwiazkowe, etatach.
        Skoro tacy ludzie żałują kilka złotych składki lub się boją wstapic
        do związków, to inaczej nie będzie - pensje płaci zakład.
        Ideałem byłaby silna centrala zwiazkowa, niezależna od zakładów
        macierzystych, ale w Polsce do tego jeszcze daleko.
        Wam też Dyspozytorzy brak było cywilnej odwagi reagować na
        poczynania dyrekcji. Ratajczyk tupnął a Wy ogony pod siebie.
        Najlepiej z daleka, nie brać odpowiedzialności za nic, nie
        przychodzić na pierwszą zmianę. Zejśc z drogi dyrekcji i z ukrycia
        krytykować. Najlepiej zrzucic wine na innych. Cecha prawdziwego
        Polaka.
        • Gość: były pracownik Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.msi.pl 09.11.07, 22:29
          Ale i tak, gdyby właściciel dał kasę na remont dachu MP1 to by zakład dalej istniał.
        • Gość: były pracownik1 Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.msi.pl 09.11.07, 22:40
          Związki w zakładzie tylko walczyły o swoje posadki:
          1. cięcie drewna- 10k/ MIECH
          2. utylizacja odpadów/PRYWATA

          a po drodze szukały wszędzie jak ubić własny interes i sznatażować.
    • Gość: km Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:47
      znam jedna madra kobiete,ktora zimienia i nazwiska moze wskazac te"ekipe", ktora doprowadzila Wasz zaklad do upadku. Mam nadzieje, ze to zrobi a Wy bedziecie mogli pojsc do nich i napluc im w twarze. I nie chodzi tu tylko o Ratajczaka,jest jeszcze paru "zyczliwych".Bardzo Wam wspolczuje,naprawde jest mi przykro.Pozdrawiam cala zaloge Papierni,wylaczajac tych matolow z zarzadu,"super doradcow" i innych pajacy, ktorzy doprowadzili zaklad do upadku
      • Gość: cc Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:36
        Aleś sie wymądrzył, jak Kaczor.
        Znam pewną kobiete , która wie ale nie powie. Co to za bajki?
    • Gość: były pracownik Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.msi.pl 09.11.07, 19:51
      Bardzo mi szkoda pracowników, gdyż widziałem, że się bardzo starają.
      Całe szczęście, że się w porę zorientowałem, że z tą "ekipą" daleko się nie
      zajedzie.
      Pozdrawiam pracowników utrzymania i mam nadzieję, że wam się powiedzie.
    • Gość: NN Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:53
      Gorski, znajda cie kiedys baranie...
    • Gość: Pracuś Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:34
      Nie mielismy szans przy takim zarzadzaniu już o tym mówiłem.Dzieki
      wybitnemu dyrektorowi jakim był Pan Marcin z Kwidzyna, wibitna
      osobowość.Była nadzieja, że da Pan sobie radę.Stworzył Pan zespół
      ludzi, którzy poza plecami śmiali sie z Pana.Decyzje były szalone i
      bardzo kosztowne dla firmy.I walił Pan po kieszeni właściciela.Ale
      to była wina pracowników tak z tego wynikało spisywali to namietnie
      i śledzili Pan Stanisław i Jan. Następni wibitni specjaliści tej
      firmy od wszystkiego.Ale grono klaskaczy było wierne nie dlatego,że
      Pana cenili, ale się poprostu bali.Stworzył Pan atmosferą obozu
      pracy, kilka osób nie wytrzymało i są na rencie.Można zaryzykować
      stwierdzenie,że im Pan pomogł nie muszę teraz przeżywać tego co
      my.Mam nadzieję, że życie nie da Panu wiecej takiej szansy jaką Pan
      miał.
      • Gość: cc Re: Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:40
        Pracuś, Dobrze to oceniłeś
    • Gość: Pracuś Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:50
      Dzięki, tyle mego.
    • Gość: postronny Żal mi Was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 22:53
      Jak czytam Wasze wypowiedzi, to mi Was żal.
      Ani związki, ani dyspozytorzy, ani kierownicy ani żaden pracownik
      poniżej dyrekcji nic nie mógł zrobić. To była większa gra! I z całym
      szcunkiem dla wczesniej wymienionych - nie mieli oni żdnego wpływu
      na los fabryki - ani dobrego ani złego. Ktos wyżej zdecydował za
      Was. Nie opluwajcie się nawzajem bo im własnie o to chodzi! Między
      innymi przez to Was pokonali.
      • Gość: olo Re: Żal mi Was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 22:57
        Nareszcie jakiś rozsądny głos.
    • Gość: pracownik2 A ja ich wale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:01
      A ja ich chwale, bo nareszcie stad odejdę, wezmę jeszcze odprawe i
      jakie szczęście - nie będę musiał wykonywac ich bzdurnych poleceń i
      widzieć ich mord. Jaka ulga. Nareszcie!
    • Gość: dyrektor Do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:18
      Proszę nie dyskutować na forum, tylko wziąć się do pracy!
    • Gość: dobrz poinformowan Więcej wiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 23:25
      Jest Ktoś, dzięki Komu jeszcze uruchomicie produkcje i bedziecie
      mieli pracę. Głowy do góry Papiernicy! Więcej wiary!
      • Gość: Gryps99 Kto???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 16:51
        Per już ma w d..e tą zabawę - stracił prawie 100 mln zł na tej fabryce - odzyska góra 10. Jedyne co mu pozostaje to rozsprzedać majątek zakładu i się zwinąć. Rozmawiał z dużymi grupami producentów papieru - nikt nie jest zainteresowany zakupem przestarzałej fabryki, w której nawet budynki nie nadają sie do zagospodarowania.

        W gruncie rzecy to chyba dobrze że w koncu to upadło - jest szansa że po zamknięciu zakładu przyjdzie ktoś nowy kto zaora to wszystko i postawi coś nowego zupełnie od podstaw - jest to świetna lokalicacja na zakład produkcyjny z jakijkolwiek branży - świetnie usytuowany logistycznie. Wierzę że za 5-10 lat będzie tam pracowało kilka tysięcy ludzi jak za komuny.

        :)
        Pozdrawiam
    • Gość: Obcy Obraz żalu i dramatu na tym forum IP: *.chello.pl 10.11.07, 11:52
      Na tym forum dużo jest wypowiedzi zwykłych pracownikow Skolwin Paper
      International, pokazano jaka tam panowała atmosfera. Napisano
      wszystko o dwóch dyrektorkach- specach od nieudolnego wręcz
      tragicznego zarządzania, wybitnym doradcy, o złym traktowaniu
      pracowników i braku szacunku dla nich.
      Ta odsłona powinna dać im dużo do myślenia na przyszłość.
      Dyrektorki pracowali tam tylko dwa lata /niecałe/ i niczym się nie
      wykazali a ludzie Skolwina przepracowali tam swoje prawie życie i
      zawsze mieli serce dla tej firmy.
      I nie dziwię się im ,że dla nich to wielki dramat. Chociaż na tym
      forum wyleją swoje żale.
      Mam dla nich wielki szacunek, bo trudno im będzie znalezć się w
      nowej rzeczywistości, zostali bez pracy.
      Chociaż ktoś napisał, że istnieje dla nich iskierka nadzieji.
      Sądzę, że oni już tę wiarę stracili.
      A może zdarzy się cud /Tusk mówi, że to możliwe/.
      Czas pokaże.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Pracuś Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 13:53
      Nadzieja umiera ostatnia,wiemy o tym.Trudno potrzeć na te hale,które
      milczą słychać tylko jak wieje wiatr.Cisza aż boli.Pozostał w sercu
      papierników żal i smutek,że do tego doszło.Tak dlatego to forum jest
      traktowane przez nas jak ściana płaczu.Pozostawiono nas samym
      sobie.A czekanie na wypowiedzenie robi swoje.Niektórzy mówią że poza
      papiernią życie sie nie kończy,ale dla tych którzy przepracowali tu
      swoje życie to dramat.Ale nadzieja umiera ostatna niech to
      przesłanie bedzie z nami.
      • swantevit Dramat Szczecina 10.11.07, 14:00
        Podejrzewam ze Skolwin byl skazany na umarcie jak tylko przeszlismy
        do gospodarki rynkowej; zdekapitalizowany zaklad z marnej jakosci
        produktami i takim samym zarzadem. Dziwie sie ze trwalo to prawie 20
        lat.
        ..i znamienne jest tu milczenie "wladz" Szczecina; 300 ludzi na bruk
        i ani slowa ze strony muminka.
        Na Zachodzie to byloby poruszenie..
        Pamietam rok 1997. Bylem w Polsce jak padl Wiskord. 700 ludzi na
        bruk.
        Uwczesny mlody, silny i dynamiczny viecek(wieczorek) nie wiem czy w
        ogole zauwazyl ze mu zaklad padl.
        • opornik4 Re: Dramat Szczecina 11.11.07, 20:55
          swantevit napisał:

          ..i znamienne jest tu milczenie "wladz" Szczecina; 300 ludzi na bruk
          > i ani slowa ze strony muminka.
          > Na Zachodzie to byloby poruszenie..

          Na jakim Zachodzie,"dziecko" drogie?
          W Niemczech,napewno nie.
          Tutaj zaklady padaja jeden po drugim.
          Oprocz pracownikow nikt sie tym nie przejmuje.
          Ludzie,ktorzy przepracowali 30 lat,traca caly dorobek swojego zycia.
          Jezeli nie znajda pracy (po 50 -ce nie maja szans),dostana przez rok
          zasilek dla bezrobotnych (odp.polskiej kuroniowki)- pozniejsza pomoc
          finansowa jest udzielana na hipoteke (domu lub mieszkania).
          W miare dobrze sie maja ci,ktorzy NIC NIE MAJA - przynajmniej nie
          czuja sie okradzeni.
          Doszlo do tego,ze jezeli ktos ma wlasny dom zgadza sie (fachowiec)
          pracowac za 7€ brutto/godz.
          Na otrzymanie renty zdrowotnej praktycznie nie ma szans - znam osoby
          majace 100% utraty zdrowia,ktorym renty nie przyznano.
          Taka jest brutalna prawda.Wycisnac czlowieka jak cytryne i wyrzucic
          na margines.
          To stad wlasnie sie biora pomysly na legalizacje narkotykow (przez
          pewien czas poprawiaja samopoczucie,amfa np.podnosi kreatywnosc)
          i wprowadzenie eutanazji.
          Nie wykluczam,iz rozwalenie "komuny" (przyznaje,strasznego ustroju)
          - spowodowalo totalne oslabienie ludzi pracy.
          Do czasu upadku ZSRR,przynajmniej robotnicy na zachodzie mieli sie
          nie najgorzej - dzisiej wszedzie jest g.
          • swarozyc Re: Dramat Szczecina 11.11.07, 21:19
            opornik4 napisała:
            Do czasu upadku ZSRR,przynajmniej robotnicy na zachodzie mieli sie
            nie najgorzej - dzisiej wszedzie jest g.
            ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Tu masz 100% racji. To jedyny pozytek z komunizmu dla Zachodu..
            :-))
    • Gość: lekarz Choroba opanowała Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 20:50
      A może ścieki powinny trafić do Gorzowa?
    • Gość: teraz my:) Dramat mieszkańców Skolwina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:24
      Weźcie sie bujajcie debile.Rozwaliliście zakład(ty Górski,Ratajczak i te inne matoły),nie wypisujcie durnych tekstów,że załoga nie pracowała solidnie bo tak nie było.Oni sę starali jak mogli,żeby utrzymać ten zakład,wy działaliście w zupełnie inną stronę.Mamy pytanie-czy Górski wrócił na zakład po to,żeby go dobić?Pozdrawiamy Papierników.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka