exman
22.02.08, 19:42
a wy tu bleblacie o polityce, podczas gdy wczoraj wieczorem Szczecin obcował z
legendą. Koncert świetny, kapitalny klimat, nawet mała niedyspozycja
ex-wokalisty Genesis nie przeszkodziła nam w tym spotkaniu z piękną muzyką.
Były prawdziwe perełki...Jedyny minus - fatalne efekty świetlne, tego gościa,
który odpalał te migotki na ścianach powiesiłbym za oczy. Ray, Collins może ci
wiązać sznurowadła.