dyzurny-malkontent
03.04.08, 20:21
NFZ niech ruszy swoje tyłki zza biurek i rzetelnie sprawdzi jaki syf panuje na szczecińskich oddziałach. W Szpitalu Wojskowym niedawno okien nie można było domknąć w zimie. Tak zniszczone ościeżnice nawet w secesyjnych kamienicach w najbardziej zaniedbanych dzielnicach już nie występują, dziury w ścianach. Na porodówce na Unii Lubelskiej raz za razem zakażenia szpitalne a potem kłamanie i maskowane działania NFZ by nie wyjaśnić przypadkiem dlaczego dzieci zakażane są szczepami szpitalnymi. Syf i malaria. To jest zbiorowy system wyrzucania pieniędzy w błoto za który zachodniopomorski NFZ powininno się po kolei wsadzić za kratki. Dotąd nierozliczony jest przekręt z oddziałem na którym na PAM-ie leczono Patryka - miały być monitory, całodobowy monitoring i co?
Jak się pisze do NFZ ze skargami, to otrzymuje się lakoniczne i nic nie wnoszące odpowiedzi. Spychologia stosowana. Kiedy Ci ludzie symulujący pracę na państwowych stołkach zaczną dokładnie analizować na co przeznaczane są pieniądze które przekazują szpitalom? Kto się bogaci na dopłatach do recept?
NFZ razem z Sanepidem wzięłyby się do roboty i zamknęły połowę oddziałów w tym mieście a nie płaciły za fikcyjne usługi...