Dodaj do ulubionych

Kto winien zamrożeniu miliardów euro? PiS? PO?

08.05.08, 20:12
przeciez ten Gawlowski to jest kretacz i do tego len, pewnie lze jak
bura suka.

Do naszego kraju wwieziono w sumie około 3 tys. ton odpadów -
poinformował wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Żadnej
kary jednak nie nałożono, bo - jak mówił wiceminister - nie jest to
proste.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=18032&wid=9934959
ale lokalne intrygi juz sa dla tego kacyka partyjnego duzo
latwiejsze.
Obserwuj wątek
    • niezbedny_negocjator Kto winien zamrożeniu miliardów euro? PiS? PO? 08.05.08, 20:12
      hop
    • Gość: gość solid.solvent IP: *.cable.smsnet.pl 08.05.08, 20:25
      solid.solvent, bezcukrowy czy jak tam wolisz. Spaliłeś się pod
      starym nickiem? Nie oszukuj Gośki! Premia za ten tydzień i tak ci
      przepadła!
    • Gość: mikesz komentarz Jacyny-Witt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 20:28
      Ależ ci chłopcy z PO to krętacze!
      www.jacyna-witt.pl/index.php?m=blog&bm=4&bpm=10&blog=154&lg=1
      • Gość: kiełbaska Re: komentarz Jacyny-Witt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 21:29
        A kogo to interesuje? Prawidłowość jest taka: kto przy władzy ten ma
        miód i popiół.
        Z tym, że PO popiół sypie na innych, samo zadowalając się świetnym
        programem - ale przez pisdzielców nic nie można zrealizować!
        • Gość: det POtalachy psują już województwo od 1,5 roku a IP: *.chello.pl 08.05.08, 21:38
          teraz zaczynają psuć Państwo.
          Gawłowski ma fizjonomię................. :)
        • Gość: dydo Re: komentarz Jacyny-Witt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:14
          znaczy się co: a kogo to interesuje?bo mnie interesuje,że jakieś
          gnojki z PO robią rozpierdziuchę w moim kraju i nie POtrafią
          prostej sprawy rozwiązać.Ten gawłowski ma gębę za któą POwinni od
          razy dawać 5 lat bez apelacji
    • andreas.007 oni wszyscy sa siebie warci 09.05.08, 00:17
      oni wszyscy sa siebie warci - zadnej odpowiedzialnosci,
      interesuja ich tylko interesy i gierki polityczne!
      Przeciez oni tylko pierdza w te partyjne stołki i zwalaja
      jedni na drugich nikt nie poczuje sie do odpowiedzialnosci,
      zaden gnojek sku..syn nie pieprznie czołem o ziemie przyznajac
      moja wina - oni tacy piekni i doskonali,
      a jak sie sypie, to udaja, ze to nie oni!

      To nie ja, to on - do gnoju z Wami!
      • Gość: Plazzek Re: oni wszyscy sa siebie warci IP: *.ibs.se 09.05.08, 09:11
        Gorzej, Andree, znacznie gorzej... Oni nawet POtrafią i chcą
        rozpieprzyć to, co poprzednicy przygotowali rozsądnego. Patrz np.
        kwestia anulowania dotacji z Unii.

        Nam POzostaje czekać, aż wyborcy PO przejrzą na oczy i dołączą się
        do hasła "do gnoju z wami". A wtedy... Historia zmiecie tą władzę,
        że zacytuję klasyka :-)
        • swantevit Re: oni wszyscy sa siebie warci 09.05.08, 14:55
          Gość portalu: Plazzek napisał(a):
          Nam POzostaje czekać, aż wyborcy PO przejrzą na oczy i dołączą się
          do hasła "do gnoju z wami". A wtedy... Historia zmiecie tą władzę,
          że zacytuję klasyka :-)
          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          ..a pozniej wszystko zaczniemy od poczatku, raz jeszcze...
      • your.polczynianka Re: oni wszyscy sa siebie warci 09.05.08, 21:30
        odpowiedzialność? a co to znaczy? to słowo panowie z PO juz dawno
        wykreslili ze swojego słownika i osobistego i partyjnego.
        Za RPO odpowiedzialny był Władysław Husejko, który tak intensywnie i
        owocnie pracował, że zasłużył na awans na głównego marszałka, aby
        teraz równie owocnie zarządzać całym województwem.
        Nitras kłamie (nic nowego) i slizga się z tekstami w stylu
        odpowiedzialności zbiorowej (całego zarządu) - moge się założyć, że
        to w prostej drodze będzie prowadziło do zrzucenia winy na
        Obryckiego - jest super rozwiązanie, wszystkie smierdziele na
        poprzednika!
    • dyzurny-malkontent krewni i znajomi królika 09.05.08, 00:24
      To jest skutek zatrudniania na etatach przez kolejne ekipy swoich rodzin, krewnych i załatwiania etatów w zamian za przysługi... niestety.
      • Gość: kiełbaska Re: krewni i znajomi królika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 00:26
        Tutaj PO trzyma laur pierwszeństwa.
      • Gość: ! Re: krewni i znajomi królika IP: *.szczecin.mm.pl 09.05.08, 07:44
        Ludzie przecież w rzeczywistości tą pracę wykonują NORMALNI
        pracownicy tj. pracownicy niższego szczebla, nie minister czy
        wiceminister. Zjawisko zatrudniania "swoich" było znane, ale parę
        lat temu, kiedy był problem ze znalezieniem pracy. Teraz problem
        jest odwrotny - trudno o doświadczonego specjalistę, który jeszcze w
        Polsce został i do tego chciałby pracować w ministrestwie. Za te
        pieniądze, jeśli ktoś jest dobry spokojnie dostanie lepszą pracę za
        lepsze pieniądze. W efekcie w ministerstwach pracują idealiści z
        poczuciem misji (wg mnie to nieliczne przypadki, niestety) lub
        miernoty, które nigdzie indziej pracy by nie dostały... I to są
        właśnie konsekwencje utrzymywania w ministerstwach tak niskich
        wynagrodzeń. Mamy skutki tzw "taniego państwa".
        • Gość: Late Re: krewni i znajomi królika IP: *.gprs.plus.pl 09.05.08, 09:27
          To jest problem nie tylko ministerstw, ale administracji rządowej w ogóle. Płaci się ludziom nędzne grosze, wymyśla na każdym kroku od nierobów, urzędasów i jeszcze gorzej, a potem są pretensje, że autostrady stoją, przepisów brak itd. Wiecie ile administracja rządowa oferuje inżynierowi z uprawnieniami, z praktyką w prowadzeniu wielkich inwestycji, ze znajomością prawa zamówień publicznych, KPA, języków, procedur UE i z odpowiedzialnością za inwestycje kilkusetmilionowe? 3 tysiące złotych brutto!
          Jeszcze trochę, a administracja kompletnie się rozsypie, zostaną tylko panienki po kursach obsługi komputera (tak, te "swoje") i ministrowie z gabinetami politycznymi. Wtedy zobaczycie, jak fajnie się żyje bez darmozjadów urzędasów. Już zaczynacie widzieć.
          • ohne_zucker Re: krewni i znajomi królika 09.05.08, 09:28
            zawsze wiedziałem kabel, że jesteś urzędniczyną...
            • Gość: Late Re: krewni i znajomi królika IP: *.gprs.plus.pl 09.05.08, 14:33
              Po pierwsze nie jestem, po drugie bierzesz mnie chyba za kogoś zupełnie innego.
          • Gość: też urzędnik Re: krewni i znajomi królika IP: *.szczecin.mm.pl 09.05.08, 23:41
            Jestem dyrektorem w jednym z urzędów w województwie
            zachodniopomorskim (dla zainteresowanych - nie pochodzę z tego
            województwa, nie mam rodziny i kolegów ze studiów w Szczecinie, nie
            należę do PO - tak, to możliwe) i muszę powiedzieć, że wynagrodzenia
            w urzędach to prawdziwy problem. Zarówno w admnistracji rządowej,
            jak i samorządowej. Zatrudnienie specjalisty z zakresu budownictwa
            ze znajomością prawa i procedur unijnych, który zachciałby pracować
            za zaproponowane przez urząd wynagrodzenie (regulowane
            rozporządzeniem) jest prawie niemożliwe. Chcętni do pracy są, ale
            nie są to specjaliści w danej dziedzinie. Jesli urzędnika głównie
            się krytykuje i płaci mi do tego tyle ile się płaci to trudno
            oczekiwać, że toś zechce nim zostać. Ja czasem czytając wypowiedzi
            niektórych na forum też zastanawiam się czy wybór sektora prywatnego
            nie byłby lepszy. A może po prostu czas wyjechać ze Szczecina
            (mojego miasta z wyboru), niech sprawy przejmą malkontenci,
            negocjatorzy i inni...
    • ohne_zucker a kto rządzi w Polsce ? 09.05.08, 08:47
      odpowiedź na tytułowe pytanie jest chyba prosta...
      • Gość: dydo pytanie jest głupie i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 09:08
    • piotr33k2 Re: Kto winien zamrożeniu miliardów euro? PiS? PO 09.05.08, 22:50
      to jest to samo co z zablokowaniem przez dwa lata budowy autostrad
      (np. A2 od nowego tomysla do swiecka) przez pisowskich
      nieudaczników,neptyków i dyletantów ,teraz wszystko trzeba poprawić
      i naprawiać od nowa z tym że już dużo drozej ,oczywiscie najwiecej i
      najgłosniej krzyczą ci co najwięcej napsuli ,żle przygotowali
      projekty i wnioski lub szukali wszedzie afer zamiast budować .
    • Gość: gosc Kto winien zamrożeniu miliardów euro?! Polska!:))) IP: *.GtokyoFL114.vectant.ne.jp 10.05.08, 15:33
      Obojetnie kto jest winien to sprawa jest dosc prosta. Oto Polska
      wlasnie :))) z calym jej bagazem dyletanctwa, nieuctwa, lenistwa i
      partyjniactwa dajacego wielka przestrzen powszechnej niekompetencji.

      Jak pisalem kiedys ze slabo widze te miliony czy miliardy euro na
      docelowe wydatki to zostalem zakrzyczany. O wyzwiskach i epitetach
      nie wspomne. Teraz moglbym sie smiac z glupoty moich adwersarzy, ale
      wcale nie czuje satysfakcji. To raczej tragiczne ze Polska, jak
      panstwo, politycy i partie maja tak naprawde w d...pie ten kraj i
      ludzi.

      Nie ma co sie zloscic i rozlewac lzy nad rozlanym mlekiem, jesli
      ktos tylko troche zna historie Polski, ale rzetelnie, to wie, ze nie
      ma sie co spodziwac czegos innego i zaden cud zmiany w mentalnosci
      tutaj nie nastapi. Po prostu to jest odwieczny problem tego kraju.

      Moj przedmowca, pan dyrektor z urzedu w Szczecinie, zapewne ma
      racje. Ale skoro tak kiepsko urzednicy sa oplacani, to czemu ludzie
      rwa sie tak bardzo do tej pracy? Odpowiedz tez jest prosta. Polski
      urzednik jest z nadania, z mianowania, a najczesciej z jakis tam
      koneksji - prywatnych, partyjnych, rodzinnych. Przy wielomiliardowym
      budzecie na utrzymanie biurokracji lepiej i logiczniej jest
      zatrudnic mniej ludzi, ale za to dobrze przygotowanych merytorycznie
      utrzymujac ten sam poziom budzetu na to przeznaczony. Do wielu prac
      urzedowych mozna zatrudniac ludzi z zewnatrz, chociazby studentow i
      placic im tylko za wykonana prace lub za godziny bez dawania pensji.
      Wiele biurokratycznej roboty jest dosc bezproduktywna czy
      bezprzedmiotowa i nie trzeba wielkich talentow do tego. Wystarczy
      odwiedzic jakikolwiek urzad by zobaczyc jaki poziom wiele pan i
      panow urzednikow reprezentuje. Tylko ze urzednicza pensja czesto
      jest znacznie lepsza niz przecietnego obywatela zatrudnionego w
      prywatnej firmie czy w budzetowce o tych samch zdolnosciach co
      urzednik , ale urzednicza pensja jest niewystarczajaca dla dobrego
      fachowca. Rezultat jest taki ze zatrudnia sie wielu urzednikow na
      zasadach opisanych powyzej, ale niewiele sie od nich wymaga. A
      specjalistyczna praca lezy odlogiem.

      Oczywiscie nie wierze w jakakolwiek zmiane systemu w urzedach i
      biurach, ale wierze w to, ze obecna sytaucja bedzie trwala
      sobie "wiecznie" dajac nam ciagle powody do wq..nia. Ot Polska....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka