plazzek
30.05.08, 10:17
Od czasu do czasu jakiś mędrek powołuje się tu na wolę narodu, która
jakoby odsunęła od władzy pisiaków.
Oto przykład, jak wiele warta jest narodu wola. Słyszę, że w jakimś
tam sondażu 68% odpytanych Polaków opowiada się za progresywną,
trójstopniową skalą podatkową. Uzasadnia to tym, że bogatsi powinni
więcej dokładać do państwowej kasy.
Pierwszy wniosek jest taki, że 68% Polaków nie rozumie pojęcia
procentu. Gdyby rozumiało, to by wiedziało, że 15% od większej kwoty
to więcej niż 15% od kwoty mniejszej.
Drugi wniosek - co najmniej 68% procent narodu ochoczo rozporządza
cudzymi pieniędzmi. Być może sami narzekają na różne mafie i układy,
ale jedynie tym się różnią, że mafie rabują, a oni by chcieli
rabować, lecz nie potrafią.
Trzeci wniosek. Jako wyborcy, te 68% społeczeństwa preferuje u
władzy tych, co grabią bogatych. Nawet jeśli sami są przy tym
grabieni, to myśl o tym, że innych grabi się bardziej, musi im dawać
sporo satysfakcji.
Ostatni wniosek - narodowi jako całości nie można powierzać decyzji
finansowych.