inzynierolech
08.09.08, 20:33
Michał Dąbek, lat 22 (nasza-klasa.pl/profile/13749099) fantazjuje sobie
na tematy o których nie ma pojęcia, za to z wielką pewnością siebie i z
pozycji roszczeniowej. Pofantazjujmy sobie i my!
Po pierwsze: usprawnienia ruchu.
Należy wprowadzić jak najwięcej skrzyżowań (przepraszam, że podpatrzyłem
pomysł), najlepiej w formie rond, jak wiadomo ronda najlepiej wpływają na
płynność ruchu samochodów. Zmniejszenie średniej prędkości wywołane jazdą
wężykiem (zjeżdżamy z jednego ronda i siup od razu na drugie) zaowocuje
znaczną poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Po drugie: surowe karanie kierowców.
Należy wystrzelić satelitę rowerowy-big-brother 1, która będzie monitorować w
czasie rzeczywistym całość ruchu kołowego na ulicach Szczecina.
Ultranowoczesne systemy optyczne pozwolą odczytać rejestracje każdego
samochodu przekraczającego dozwoloną prędkość o choćby 1 km/h. Dodatkowo w
kluczowych węzłach komunikacyjnych zostaną zamontowane wyskakujące spod
asfaltu kolce metrowej wysokości, które będą miały za zadanie zneutralizować
silnik pirata drogowego, albo, co będzie preferowane, samego kierowcę.
Po trzecie: usprawnienia ruchu rowerowego.
Należy wprowadzić przepisy umożliwiające jazdę rowerem z prędkością 100 km/h
(samochody dla zachowania bezpieczeństwa będą ograniczone do 10 km/h).
Dodatkowo w celu zwiększenia przyjazności dla rowerzystów należy znieść
obowiązujący ruch prawostronny wprowadzając możliwość jazdy tak jak komu
wygodnie. Dla uproszczenia kwestii spornych w wypadkach uchwali się, że winnym
kolizji jest zawsze kierowca samochodu.
Po czwarte: zwiększyć bezpieczeństwo pieszych.
Pamiętając o mieszkańcach nie mających roweru należy wprowadzić dla nich pewne
udogodnienia. Każdy rower będzie mógł mieć zamontowane wirujące ostrza mające
na celu przywołanie rozbrykanego przechodnia do porządku. Dodatkowo w celu
zapewnienia możliwie najbezpieczniejszych warunków ruchu pieszego wprowadzi
się godzinę antypolicyjną. Wychodzenie z miejsca zamieszkania bez roweru
będzie dozwolone w godzinach 7:30-8:00 i 16:00-16:30. Jest to forma kompromisu
na którą środowiska rowerowe w ostateczności się zgadzają.
No, poopowiadaliśmy sobie bajki, mam nadzieję że lepsze od pierwotnego
"artykułu" (bo przecież to bezwstydna propaganda). Mam nadzieję, że nie
doczekam takich czasów.