kaczynksi 12.03.10, 11:29 Jakaś rozsądna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
big_mateo Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 12.03.10, 13:12 Coś mi się "wydaje", że przedszkolaki ani jeszcze nie przeszli inicjacji seksualnej, ani nawet nie mają hormonów ku temu, ani ich to nie interesuje - zazwyczaj uważają ta za "ohydę"... Kolejny (niezbyt) mądry pomysł... A myślałem, że masturbacja rozpoczyna się po "burzy hormonalnej" - a tutaj mamy: Zatem należy dziecku pozwalać na masturbację? - Tak (...) Trzy- lub cztero-latkowi? Bez jaj... Już nie mówiąc o tym, że ludzkość jakoś przeżyła, a większość dzieci nie była "krzywdzona" wcześniej, a sex-ed'u w przedszkolach (WTF?) nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
big_mateo Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 12.03.10, 13:22 - O to właśnie chodzi. Mówi się na przykład, że dziewczynki zaczynają być seksualne w wieku około trzech lat. Często można zaobserwować, jak takie trzylatki chodzą, jakby uwodziły mężczyzn. Siadają na kolanach, przymilają się, tulą. To są potencjalne ofiary różnych wujków, wychowawców i osób z niedobrymi skłonnościami. I sex-ed ma temu zapobiec? Ja, jak najwyraźniej, jestem w świecie nieobeznany, bo nie spotkałem się z tym, że trzylatki "podrywają". Poza tym, wystarczy tu zwykłe wychowanie przez rodziców - "nie ufaj nieznajomym" (w prostej wersji). Fakt... źli wujkowie i wychowawcy... Gdyby karano solidnie i FIZYCZNIE takich zwyrodnialców, to odechciałoby im się takich niedobrych skłonności (po co to ugrzecznianie?). Teraz pójdzie do więzienia, posiedzi rok i "jazda" od nowa... To ma go wyleczyć z tych skłonności? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 12.03.10, 15:09 oj, naprawdę nie pamiętasz kiedy podnosiłeś spódniczkę dziewczynom? Ja to pamiętam. I pamiętam lanie jakie wtedy za to dostałem, choć raczej nie byłem bity. Tak wyglądała moja edukacja seksualna. Myślę, że rodzice wiedzą kiedy ich dzieci zaczynają swoją seksualność odkrywać. Dla dzieci jest to coś innego niż dla rodziców. Ale to się odzywa wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
azsxdcf wszystko ok oprócz tytułu artykułu, prowokacyjny.. 13.03.10, 15:03 jak zwykle, tylko dlaczego nawet w takich kwestiach, tytuł powinien zaczynać się od czegoś w rodzaju "edukacja w przedszkolu", celebrytów macie do takich wygłupów Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_troll_forum Mam już latek try i pół 15.03.10, 15:00 Maj już latek trzy i pół, sięgam główką ponad stół. Cnoty nie mam już od roczku, bo usiadłam raz na smoczku. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 19:02 hecer napisał: > oj, naprawdę nie pamiętasz kiedy podnosiłeś spódniczkę dziewczynom? > > Ja to pamiętam. I pamiętam lanie jakie wtedy za to dostałem, choć raczej nie > byłem bity. Tak wyglądała moja edukacja seksualna. > Myślę, że rodzice wiedzą kiedy ich dzieci zaczynają swoją seksualność odkrywać. > Dla dzieci jest to coś innego niż dla rodziców. Ale to się odzywa wcześnie. " Chłopczyk i dziewczynka kłócili się o to, która płeć jest lepsza. W pewnym momencie chłopczyk nie wytrzymał, ściągnął spodnie i mówi: -Patrz, tego to na pewno nie będziesz mieć! Dziewczynka odwróciła się i uciekła do domu z obrażoną miną, gdyż wyglądało na to, że chłopiec ma rację. Po chwili wraca z uśmiechem na twarzy, podnosi sukienkę, ściąga majteczki i mówi: -Widzisz? Mamusia powiedziała, że z TYM mogę mieć tych TWOICH ile zechcę!" Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Znowu indoktrynacja polityczna? 15.03.10, 10:08 Pierwsze: rodzina, Ojciec i Matka, natomiast indoktrynacja w duchu "panującej ideologii" nie, niech sobie edukuje własne dzieci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 19:22 hecer napisał: > oj, naprawdę nie pamiętasz kiedy podnosiłeś spódniczkę dziewczynom? > > Ja to pamiętam. I pamiętam lanie jakie wtedy za to dostałem, choć raczej nie > byłem bity. Tak wyglądała moja edukacja seksualna. > > Myślę, że rodzice wiedzą kiedy ich dzieci zaczynają swoją seksualność odkrywać. > Dla dzieci jest to coś innego niż dla rodziców. Ale to się odzywa wcześnie. > > > Albo inny przykład "edukacji seksualnej": "Dziewczynka dostała pierwszą miesiączkę. Nie wie, co to ma znaczyć przerażona chce opowiedziec o tym rodzicom. Rodziców nie ma w domu, jest tylko starszy brat. Przełamując wstyd, mówi mu o swoim problemie. Brat mówi: - Pokaż, co sie stało? Dziewczynka ściąga majteczki, brat wpatruje się i nagle krzyczy z przestrachem: - Rany boskie, ktoś ci urwał siusiaka!" "Trzej chłopcy wracają ze szkoły. Przy pewnym ogrodzie popatrzyli przez dziurę w płocie i widzą, że tam opala się zupełnie naga kobieta. Nagle jeden z nich rzucił się do panicznej ucieczki. Na drugi dzień sytuacja powtarza się. Na trzeci dzień koledzy powstrzymali go i pytają, dlaczego ucieka na widok nagiej kobiety? A on powiada: - Mama powiedziała mi, że kiedy popatrzę na nagą kobietę, zamienię się w kamień. Stwierdziłem, że tak gdzieś od spodu już to się zaczyna!" Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot za molestowanie i mobbing dostałeś lanie ;) 14.03.10, 13:33 hecer napisał: > oj, naprawdę nie pamiętasz kiedy podnosiłeś spódniczkę dziewczynom? > > Ja to pamiętam. I pamiętam lanie jakie wtedy za to dostałem, choć raczej nie > byłem bity. Tak wyglądała moja edukacja seksualna. Jak już chcemy być tacy nowocześni to powinni Cię do sądu podać za molestowanie i mobbing ;) Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Tylko nie baba wrzucona przez MEN!!! 15.03.10, 10:06 Po to dziecko ma rodzinę, ojca i matkę, aby o pewnych sprawach z nim rozmawiali. Może do tego pani w szkole, ale tylko jak dziecko ją zapyta, natomiast nie chcę aby moje dziecko indoktrynowała jakaś baba wystawiona przez MEN z ideologią reprezentowaną przez aktualna opcję polityczną!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hoogo co, lepiej jakby z poprzedniej opcji? 15.03.10, 10:35 Tylko jakby sie Polacy mnozyli, jak wszyscy by poszli do zakonow? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 14:25 big_mateo napisał: > > Ja, jak najwyraźniej, jestem w świecie nieobeznany, Święta prawda. "A myślałem, że masturbacja rozpoczyna się po "burzy hormonalnej" - źle myślałeś. Istnieje coś takiego jak masturbacja dziecięca. W ogóle jesteś rozkosznie niedoinformowany, żadnej wiedzy nie wyniosłeś z domu, ale jeżeli jesteś już dużym chłopczykiem (big_mateo) to po prostu poczytaj o tym książkę - jest ich dużo na rynku. Zdziwisz się jaki jest ten świat... Odpowiedz Link Zgłoś
tak-sobie Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 14:36 no ale tak na logike... skoro ta masturbacja wczesnodziecieca i inne tego typu taka popularna... to ja nie rozumiem dlaczego musimy sie o tym dowiadywac z jakze madrych ksiazek. a nie z wlasnego doswiadczenia... (tylko prosze nie mowic ze 4 ltnie dziecko nic nie pamieta i ze to dlatego zapominamy ze sie bawilismy swoimi narzadami, a potem co przerwa do czasu burzy hormonow? no nie kumam) zapewne sa przypadki masturbacji wczesnodzieciecej ale nie sugerujcie ze to jest tak popularne ze az trzeba edukacje seksualna w przedszkolu prowadzic. co do ochrony przed wujkami... a co jak wujek zdesperowany i nie poslucha kiedy dziewczynka czy chlopiec powie NIE... myslicie ze taki zwyrodnialec pusci dziecko w spokoju? ;) sila wezmie. i jeszcze uciszy zeby sie nie wygadalo. troche wyobrazni ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
radinka Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 23:35 > no ale tak na logike... skoro ta masturbacja wczesnodziecieca i > inne tego typu taka popularna... to ja nie rozumiem dlaczego > usimy sie o tym dowiadywac z jakze madrych ksiazek. To, że część musi sie dowiadywać z książek, nie znaczy, że druga część tego nie robiła i nie pamięta. Ja pamiętam. Aczkolwiek nie jest to temat, który bym nieanonimowo omawiała... Ponieważ moi rodzice mnie za to ganili, z czasem opanowałam tę sztukę do perfekcji tak, żeby móc to robić o każdej porze dnia i nocy, nie dając po sobie poznać, że to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
anty_gw1 Natalio... 12.03.10, 15:38 Sympatyczna Natalio:) Świetny wywiad, pytanie o kobiece narządy poprawiło mi humor jak nic innego dzisiaj:) Wiesz, faceci lubią czytać rozmowy dwóch niewiast o ich narządach płciowych - naprawdę fajne:) Dzięki:) Tak mi się jednak w przerwie między myśleniem o narządach płciowych zadającej pytania i narządach płciowych odpowiadającej na pytania - w tym kontekście oraz aurze przynoszonej przez ten wywiad to nic dziwnego i nie poczytaj tego opatrznie, wszak jak widać nadmiernie purytański nie jestem:) - nasunęło pytanie, którego mi w tym tekście brak. Mianowicie, szkoda że nie zapytałaś swojej rozmówczyni jak skomentuje pewną zależność na linii seksualne uświadamianie - dzieci - bezpieczeństwo. Bo popatrz Natalio... w Anglii gdzie wychowanie seksualne jest - zgodzimy się chyba - na poziomie o wiele wyższym niż w Polsce i dodatkowo istnieje ono w szkołach, odsetek ciąż wśród nieletnich dziewczyn i przy udziale nieletnich chłopaków jest kilkanaście razy większy niż w Polsce, gdzie tego wychowania seksualnego - też się chyba zgodzimy - nie ma w ogóle. Zatem, czy chociażby dla bezpieczeństwa dzieci o którym już w leadzie przekonujesz cytując swoją rozmówczynię, nie należałoby jednak zamknąć przed panią Marią przedszkoli i nie podsuwać jej dyktafonu przed usta, gdy prawi jakby nie patrzeć głupoty? O ile wciąż oczywiście chodzi o bezpieczeństwo tychże dzieci. No chyba, że można jakoś logicznie wyjaśnić tę brytyjską i polską różnicę na linii wychowanie seksualne - dzieci - niechciane nastoletnie ciąże, a w domyśle bezpieczeństwo tychże dzieci. No ale tego pytania mi właśnie w wywiadzie zabrakło. Możliwe, że ja źle interpretuje te zależności, ale wywiad jakoś mi ich nie rozwiał. I jeszcze raz gratuluję trzynastego pytania.:):) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Natalio... 12.03.10, 16:16 czytam te twoje wpisy, o NRD czy tutaj o edukacji seksualnej i wydaje mi się, że bardzo przydałaby ci się edukacja przedszkolna, nie tylko seksualna. wyborcza.pl/1,81388,6309701,Najmlodsze_matki_Europy.html Powodem ciąż nastolatek jest polityka socjalna państwa. Do urodzenia dziecka oprócz powodów emocjonalnych skłania je - według brytyjskich mediów - polityka brytyjskiego rządu, który przez pierwsze trzy lata po porodzie wydaje na nastoletnią matkę od 19 tys. do 25 tys. funtów. Co roku 20 tys. nieletnich Brytyjek zaczyna dorosłe życie na koszt państwa. a sposobem przeciwdziałania ciążom nastolatek i aborcji jest właśnie edukacja seksualna: W ubiegłym roku na program zapobiegania nastoletnim ciążom brytyjski rząd wydał 138 mln funtów. Zwiększono liczbę godzin wychowania seksualnego w szkołach i zadbano o jeszcze lepszy dostęp do antykoncepcji. O życiu seksualnym będą się uczyć już czterolatki. Na początek poznają nazwy intymnych części ciała i dowiedzą się o różnych rodzajach związków partnerskich, mieszanych i homoseksualnych. Przedstawiciele brytyjskiego ministerstwa zdrowia mają nadzieję, że wprowadzenie lekcji wychowania seksualnego dla dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać, a czasem ciągle jeszcze zasypiają ze smoczkiem, przyniesie pożądany efekt, gdy zawiodły inne - bardziej racjonalne - metody. Ten twój protekcjonalny ton wobec dziennikarki, której pewnie nie miałeś okazji się grzecznie przedstawić, jest co najmniej dziwny. Mnie taki sposób kolegowania się irytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anty_gw1 @hecer 12.03.10, 18:29 Nie do końca masz rację wyjaśniając to o co pytałem. To znaczy twoje tłumaczenie nie wytrzymuje konfrontacji z faktami. Jesli faktycznie kluczowe znaczenie ma polityka socjalna, tak jak piszesz, to dalej coś nie gra. Bo oto: "W Wielkiej Brytanii rośnie liczba wielokrotnych aborcji wśród nastolatek. W stosunku do 1991 roku ich ilość wzrosła o blisko 70 proc. W 2007 roku 5 tys. 897 dziewcząt poniżej 20 roku życia poddało się aborcji po raz drugi, trzeci, a nawet po raz czwarty w życiu . 16 lat wcześniej było ich 2 tys. 934 – alarmuje dziennik „Daily Mail”. ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwila/x17858/wielka-brytania-przybywa-wielokrotnych-aborcji-wsrod-nastolatek/ Skoro uwazasz, że to polityka socjalna skłania nieletnie do ciąż, to jak wyjasnisz fakt, że w gronie tych samych nieletnich rośnie liczba aborcji? To sprzeczność. Jeśli chce się żyć na koszt panstwa, no to się chyba nie robi aborcji, która temu zamiarowi przeciwdziała? Przypominam, że ta liczba rośnie, a nie pozostaje np. na relatywnie wysokim choć stałym poziomie. Co roku 2 tys. nieletnich Brytyjek zaczyna życie na koszt państwa? Ok, ale również co roku niemal 6 tys. Brytyjek dokonuje aborcji, czyli niemal 3 razy więcej niz zaczyna życie na koszt państwa. No to które zachowanie jest dominujące? Ten argument obala twoje tłumaczenie. Gdzie jest mniej niechcianych ciąż? W Polsce, gdzie nie ma braku wychowania seksualnego, czy w Wielkiej Brytanii gdzie ono jest? -------- "Ten twój protekcjonalny ton wobec dziennikarki, której pewnie nie miałeś okazji się grzecznie przedstawić, jest co najmniej dziwny" Akurat tak się składa, że z dziennikarką się znam. W każdym razie bardzo dobrze się kojarzymy i anonimowi wobec siebie nie jesteśmy. A maila pisałem z sympatią. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: @hecer 12.03.10, 19:23 no to jeszcze raz wkleję ten sam artykuł. Trzecie i czwarte zdanie: jak podają statystyki, codziennie w Wielkiej Brytanii 20 nastolatek zachodzi w ciążę. Połowa z nich przeprowadza aborcję dostępną właściwie na życzenie, druga połowa zostaje najmłodszymi matkami Europy. Jest ich wystarczająco dużo, żeby wysunąć Wielką Brytanię na czoło Unii Europejskiej pod względem liczby nastoletnich ciąż. > Skoro uwazasz, że to polityka socjalna skłania nieletnie do ciąż, > to > jak wyjasnisz fakt, że w gronie tych samych nieletnich rośnie > liczba > aborcji? To sprzeczność. No chyba jednak w przedszkolu byś sobie nie poradził... Dostępność aborcji na życzenie wpływa dodatnio na liczbę ciąż wśród nastolatek. Podobny wpływ na liczbę ciąż nastolatków ma polityka socjalna. Czy to tak trudno zrozumieć? A co może obniżyć liczbę ciąż nastolatków? Edukacja seksualna. Tylko edukacja seksualna jest narzędziem pozwalającym podejmować świadome wybory dotyczące macierzyństwa. Brak edukacji seksualnej, brak świadomości sfery seksualnej prowadzi do "wpadek". Do wypadków, takich jak ciąże nastolatek. Nie wiem, jak bardzo łopatologicznie trzeba ci to tłumaczyć. Poza tym, co to za niedorzeczna metoda wnioskowania: w Polsce nie ma edukacji seksualnej, w UK jest -> większa liczba ciąż w UK niż w Polsce. Jest dużo więcej różnic między życiem nastolatków w Polsce i w UK, między polskim i brytyjskim społeczeństwem. Ja nie widzę związku między przyjętym przez ciebie założeniem, że "edukacja seksualna w UK jest super - i to właśnie ta super edukacja seksualna prowadzi do wzrostu liczby ciąż". Jest to tak idiotyczne w kontekście artykułu który przytoczyłem, że po prostu zastanawiam się czy poradziłbyś sobie z zabawą klockami Lego. Edukacja seksualna w UK ma prowadzić do ograniczenia liczby ciąż a nie wzrostu! Jeśli prowadzi do wzrostu liczby ciąż, to znaczy że albo jej nie ma, albo jest prowadzona źle! A ty sugerujesz, że ktoś w UK wprowadził edukację seksualną w konsekwencji której musi teraz zmagać się z problemem ciąż wśród nieletnich. I teraz jedną z metod, którymi ma zamiar zmierzyć się z tym problemem ciąż jest... edukacja seksualna. Gdzie ty nosisz głowę? Odpowiedz Link Zgłoś
arrowhead Re: @hecer 12.03.10, 20:04 Dwa cytaty z kraju o którym rozmawiacie (Daily Telegraph): "Sex education initiatives are failing to control the spiralling teenage pregnancy crisis, ministers have admitted for the first time" i "What we need is a radical change away from a culture which has reduced sex to a casual recreational activity." Tu cały artykuł. www.telegraph.co.uk/news/uknews/1574043/Sex-education-failing-to-halt-teen-pregnancy.html Krótko mówiąc nie masz racji hecer. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Ej, no cos ty - przeciez hecer jest postepowy. 12.03.10, 21:36 Jego - powalajaca przedszkolaka na kolana - argumentacja jest nie do odparcia, wiec prosze, nie psuj mu tej wizji, bo i ciebie do przedszkola wysle. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Ej, no cos ty - przeciez hecer jest postepowy 12.03.10, 22:59 jestem postępowy na tyle, by uznać że młodzi ludzie muszą mieć świadomość konsekwencji tego co robią i procesów jakie w nich samych zachodzą, by podejmować przemyślane decyzje. Jeśli dla ciebie postęp oznacza brak wiedzy, nieświadomość tego co się z nami dzieje, konsekwencji własnych działań to chciałbym abyś zmierzał w tym kierunku sam, a nie hamował innych. Młodzież ma jeszcze szanse, przedszkolaki też. Ty już raczej nie. Dobrze by było byś przynajmniej nie szkodził innym. Tyle ma oświeconym waszmościom do powiedzenia w piątkowy wieczór. Są ciekawsze rzeczy niż użeranie się bandą oszołomów. Odpowiedz Link Zgłoś
big_mateo Re: Ej, no cos ty - przeciez hecer jest postepowy 13.03.10, 09:23 Ostojo jedynej słusznej prawdy, biblioteko wiedzy wszelakiej, postępowy "człowieku": Z ust nam to wyjąłeś... Także nie pisz tu więcej, bo nie mamy ochoty użerać się z oszołomami (nawet, jeśli jest tylko jeden)... Nawet w sobotnie popołudnie... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-jacenty Re: Ej, no cos ty - przeciez hecer jest postepowy 13.03.10, 10:11 big_mateo napisał: > Ostojo jedynej słusznej prawdy, biblioteko wiedzy wszelakiej, postępowy "człowieku"...... Weź no nie przesadzaj z tym człowiekiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Ej, no cos ty - przeciez hecer jest postepowy 15.03.10, 13:23 na ewidentną rację potraficie tylko pluć? ja też uważam że należy uczyć żeby każdy wiedział co i jak, a jeśli nastolatki chcą się rozmnażać w gb, wspaniale, nikt nie powiedział że w ciąże należy zachodzić w wieku 30 lat, a sama natura przewidziała ten wiek na 15-20 roku życia. a co natura niech człowiek nie waży się zmieniać, to cywilizacja wszystko pokręciła a nie natura.. Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Przedni pokaz gloupoty. 15.03.10, 17:28 Nie bede ci nawet tlumaczyl, co oznacza pojecie "blad naturalny" bo pewnie i tak nie zalapiesz. Powiem tylko, ze zyjac zgodnie z dawnymi prawami Natury powinienes gwalcic i mordowac, bo przeciez nie wolno zmieniac regul naturalnych. Ach - kanibalizm tez powinienes uprawiac. To rowniez tradycja naszego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: @hecer 12.03.10, 22:54 "Sex education initiatives are failing to control the spiralling teenage pregnancy crisis, ministers have admitted for the first time" krótko mówiąc, nie znasz angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
anty_gw1 @hecer 13.03.10, 07:58 Brak edukacji seksualnej, brak świadomości sfery seksualnej prowadzi do "wpadek".Do wypadków,takich jak ciąże nastolatek. A może prowadzi do obniżania wieku inicjacji seksualnej i większej powszechności seksu wśród osób do tego nieprzygotowanych? A późniejsza wpadka jest tylko potwierdzeniem jakiejś np. procentowej reguły, że np. na 100 razy zawsze jedna wpadka się zdarzy. Proporcjonalnie można rzecz, że w "zacofanej" Polsce jest to np. rocznie 1000 stosunków i 10 wpadek, a w "oświeconej" UK 10000000 stosunków i 100000 wpadek. Może tak być? Jeśli prowadzi do wzrostu liczby ciąż, to znaczy że albo jej nie ma, albo jest prowadzona źle Argumentujesz niczym np. niezbyt sprytny minister finansów biednego kraju. Co on zrobi gdy w ojczyźnie bieda? Dodrukuje pieniądze, bo przecież jak będzie więcej pieniędzy to ludzie będą bogatsi. Oczywiście z dodruku majętność się nie podniesie. No to jak temu zaradzi nasz minister? Ano stwierdzi, że dodrukował za mało i każe dodrukowac jeszcze więcej, wierząc w nieomylność swej metody. Tak samo myślą zwolennicy Ed-sexu. Tam gdzie jest jej najwięcej, a wyniki marne, tam musi byc jej jeszcze więcej. I koniecznie również ma być tam, gdzie niewyedukowane dzieciaki w wieku 15 lat się powszechnie nie rozmnażają. Oczywiście, że "jest dużo więcej różnic między życiem nastolatków w Polsce i w UK". Przede wszystkim podstawową różnicą jest stosunek do seksu ze wszystkimi konsekwencjami tego. W Polsce 14- latka uprawiająca seks powszechnie zszokuje i zbulwersuje, w UK będzie poddana "trosce", czy przezyła wielokrotny orgazm i czy było jej lepiej niz ostatnim razem. Dostępność aborcji na życzenie wpływa dodatnio na liczbę ciąż wśród nastolatek. Podobny wpływ na liczbę ciąż nastolatków ma polityka socjalna O niedorzeczności argumentu z polityką socjalną juz pisałem. Teraz o aborcji. Albo bowiem w UK istnieje aborcja na życzenie z konsekwencją dochodzenia do niechcianych dziecięcych ciąż, albo istnieje ona m.in. po to, aby pozbyć się problemu niechcianych nieletnich ciąż. Moim zdaniem zwolennicy aborcji i ed-sexu poprą drugie twierdzenie. Jeśli dostepność aborcji na życzenie wpływa na podniesienie liczby niechcianych ciąż, to prostą metodą byłaby likwidacja tej aborcji. Byłoby mniej dziewczęcych ciąż. (Jeśli na zalanie mieszkania wpływa dziurawy dach, to się go naprawia, a nie robi dodatkową dziurę przez która mógłby spływać deszcz czyż nie?) Na likwidację aborcji jednak nie zanosi się, prawda? Raczej istnieje lewicowo - liberalne tłumaczenie, że aborcja pomaga ograniczyć liczbę niechcianych ciąż. Wniosek, że aborcja prowadzi własnie do wzrostu niechcianych dziecięcych ciąż - zatem logicznie lepiej by było gdyby ta "zachęta" przestała istnieć - jest dla lewicowo - liberalnych zwolenników aborcji i ed-sexu prawdziwym kuriozum. Paradoksalnie jednak jest to twierdzenie całkowicie prawdziwe. No ale czy zgodzisz się, że należałoby zakazać aborcji na życzenie i że jest ona złem? Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: @hecer 13.03.10, 11:58 A może prowadzi do obniżania wieku inicjacji seksualnej i większej powszechności seksu wśród osób do tego nieprzygotowanych? Niby dlaczego??? Czy na zajęciach z edukacji seksualnej ktoś namawia do inicjacji seksualnej?? Mi się wydaje, że mówi się na nich min. o tym, "co to jest seks", "jak wygląda stosunek", "jakie są zagrożenia dla zdrowia związane z kontaktami seksualnymi" (np ciąża w młodym wieku, aids, różne choroby). Człowiek po takich zajęciach powinien wiedzieć, na co się decyduje podejmując kontakty seksualne, jakie niebezpieczeństwa się z tym wiążą i jak można starać się je zminimalizować - bezpiecznie uprawiać seks. > A może prowadzi do obniżania wieku inicjacji seksualnej i większej > powszechności seksu wśród osób do tego nieprzygotowanych? A może to twoje błędne wyobrażenie wynika stąd, że nie wiesz jak wyglądają zajęcia z edukacji seksualnej?? Może ciebie uczył tego katecheta - tak jak mnie? Jedyne, czego się dowiedziałeś, to że kobieta ma miesiączkę - tyle przynajmniej ja zapamiętałem z "zajęć z edukacji seksualnej" w szkole. Byłeś kiedyś na takich zajęciach?? Masz dzieci które w nich uczestniczyły?? To przestań tutaj wyciągać artykuły z Daily Telegraph - tylko sprawdź jaki jest program zajęć z edukacji seksualnej. > A późniejsza wpadka jest tylko potwierdzeniem jakiejś np. > procentowej > reguły, że np. na 100 razy zawsze jedna wpadka się zdarzy. no ja jednak nie rozumiem tej geograficznej argumentacji - w Polsce nastolatkowie nie uprawiają seksu, jest mało ciąż - edukacja seksualna w Polsce doprowadzi do eksplozji ciąż. To się kupy nie trzyma. To znaczy, że w Polsce nastolatkowie po prostu nie są zainteresowani seksem? Wiedzą o nim wszystko, choć nie ma edukacji seksualnej? Wiedzą o nim tyle, że zawsze się zabezpieczają, a edukacja seksualna doprowadzi do tego, że nie będą się zabezpieczać? To jest jakiś totalny absurd!! Ja bym raczej obawiał się tego, że nastolatkowie w Polsce będą upodobniać się rówieśników w Wielkiej Brytanii - i na pewno przyczyną nie będzie jakaś "edukacja seksualna w szkołach" tylko dużo silniejsze zjawiska społeczne, przemiany obyczajowe. Sądzę, że ta edukacja seksualna w naszych szkołach - 1 godzina zajęć w tygodniu - to jest bardzo niewiele w porównaniu z tą edukacją seksualną jakiej młodzież doświadcza na co dzień: w internecie, od rówieśników. Młode dziewczyny ubierają się wyzywająco, nakładają tapetę po to, by swoją seksualność manifestować publicznie - i na pewno nie jest efekt zajęć z edukacji seksualnej. Bardzo rozpowszechnione przeklinanie i wulgarne określenia odwołujące się do sfery seksualnej (choćby pizda, suka, dziwka, itd) to przecież też edukacja seksualna - ale nieoficjalna. Lekcje edukacji seksualnej to jedno, ale sama szkoła jest jednym wielkim poligonem seksualnej aktywności i inicjacji. Jeśli będzie się to ignorować, udając, że tego nie ma to edukacja seksualna będzie w szkołach miała miejsce na dziko - młodzież będzie kręciła sobie komórką filmy w kiblu, wysyłała przez komórkę filmy ze swoją masturbacją, golizną przyjaciół. > Argumentujesz niczym np. niezbyt sprytny minister finansów biednego > kraju. Co on zrobi gdy w ojczyźnie bieda? Dodrukuje pieniądze, bo > przecież jak będzie więcej pieniędzy to ludzie będą bogatsi. a ty zamkniesz oczy i będziesz publikował "oficjalne dane" - sfałszowane statystyki. I udawać, że problemu inflacji nie ma. > No ale czy zgodzisz się, że należałoby zakazać aborcji na życzenie > i że jest ona złem? daj sobie luz, okej? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: @hecer 14.03.10, 15:09 Z całej twojej wypowiedzi zacytuje ten akapit, bo jest najciekawszy: "Oczywiście, że "jest dużo więcej różnic między życiem nastolatków w Polsce i w UK". Przede wszystkim podstawową różnicą jest stosunek do seksu ze wszystkimi konsekwencjami tego. W Polsce 14- latka uprawiająca seks powszechnie zszokuje i zbulwersuje, w UK będzie poddana "trosce", czy przezyła wielokrotny orgazm i czy było jej lepiej niz ostatnim razem." Nie jestem specjalistą od edukacji seksualnej, zwłaszcza angielskiej, ale jeśli jest w istocie tak, jak piszesz, to jest to za przeproszeniem dupa a nie edukacja! I problem nie polega na ilości tylko jakości. Dobra edukacja seksualna musi omawiać problemy zbyt wczesnej inicjacji, musi ostrzegać przed traktowaniem seksu jak gumy do żucia, powinna nobilitować seks jako najwyższy dostępny ludziom akt zjednoczenia, miłości a nie fizjologicznego wydalenia niepotrzebnej spermy z organizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
big_mateo Re: @hecer 13.03.10, 09:55 Już wolę nie mówić, kogo by z przedszkola wyrzucili za pseudo-mądr(k)owanie... Tylko edukacja seksualna jest narzędziem pozwalającym podejmować świadome wybory dotyczące macierzyństwa. Bardzo ciekawe, że wcześniej ludzie jakoś masowo nie zachodzili w ciąże lub nie stawali się ojcami przed 20 rokiem życia (oczywiście były wyjątki)... Powód jest prosty - byli bardziej rozsądni, bardziej wychowani i bardziej obeznani z życiem. Wystarczy, że rodzice normalnie wychowają dziecko. Po co je w szkole uczyć, gdzie może uprawiać seks, jakie pozycje są przyjemne i czego używać, by nie zrobić "kuku"? Seks przed 15 rokiem życia jest nielegalny, a mam szczerą nadzieję, że trzyletniemu dzieciakowi nie jest potrzebna wiedza, gdzie założyć "gumkę", gdzie spiralkę, gdzie włożyć i jak się ułożyć... Raczej wolałbym mu przekazać wiedzę, co wolno robić w życiu, a czego nie wolno robić w życiu... No chyba, że chcesz nam wmówić, że pozwalanie na seks bez ograniczeń NASTOLATKOM jest czymś dobrym i poprawnym? Wszak w czasie burzy hormonalnej i dojrzewania jest się takim rozsądnym... Brak edukacji seksualnej, brak świadomości sfery seksualnej prowadzi do "wpadek". Do wypadków, takich jak ciąże nastolatek. Patrz, a ja myślałem że głównie głupota ludzka... Nie wiem, jak bardzo łopatologicznie trzeba ci to tłumaczyć. Najlepiej wcale... Bo tylko na siłę próbujesz nam przeforsować swoje poglądy... Jest dużo więcej różnic między życiem nastolatków w Polsce i w UK, między polskim i brytyjskim społeczeństwem. Ja nie widzę związku między przyjętym przez ciebie założeniem, że "edukacja seksualna w UK jest super - i to właśnie ta super edukacja seksualna prowadzi do wzrostu liczby ciąż". Tylko, że na sex-ed częściej uczy się, co i jak zrobić, aby doprowadzić do... ekhm... "szczytowania" i przyjemności, a o wiele rzadziej o tym, jakie są konsekwencje. Sporo się uczy też o tym, w jaki sposób w ciążę nie zajść albo jak się jej pozbyć (w dość dowolnym momencie), miast o tym, by nie uprawiać seksu tylko wtedy, gdy ma się taką ochotę. Człowiek to nie zwierze {a przynajmniej nie tylko), przynajmniej w większości społeczeństwa... Jest to tak idiotyczne w kontekście artykułu który przytoczyłem, że po prostu zastanawiam się czy poradziłbyś sobie z zabawą klockami Lego. My natomiast zastanawiamy się, czy mógłbyś ułożyć jeden wpis nieobrażający nikogo, zawierający twoje własne argumenty, a nie skopiowane żywcem ze stron, które ty bierzesz, za ostoję prawdy jedynej... Edukacja seksualna w UK ma prowadzić do ograniczenia liczby ciąż a nie wzrostu! Tyle teoria... Gorzej z praktyką, jak widać... Może bardziej przydałoby się badanie tych młodych mam, które w dziecku widzą tylko okazję do wysępienia kasy (dla mnie to urąga człowieczeństwu) i cofnięcie tych finansowań... Od razu odsetek by zmalał... Niestety, zwiększyłaby się też liczba aborcji... A chyba nie muszę mówić, że aborcja niczym dobrym nie jest? I teraz jedną z metod, którymi ma zamiar zmierzyć się z tym problemem ciąż jest... edukacja seksualna. Moment... Raz piszesz że "tylko ona", a raz, że jest jedną z wielu... To jak w końcu jest? I jak to jest, że najwięcej niechcianych ciąż jest u dziewczyn(ek), które, co prawda, nie miały sex-ed'u - podobnie jak ich bardziej rozgarnięte rówieśniczki, które znają konsekwencje? Sex-ed wprowadzą wtedy, gdy rodzina już albo nie będzie umiała nauczyć dzieciaków moralnego życia seksualnego, albo już jej nie będzie wolno... Tylko błagam, nie pisz dziesiątek postów pod tym, prowadząc, zresztą jak zwykle, niezbyt kulturalną argumentację, z wątpliwej jakości "dowodami". Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: @hecer 13.03.10, 17:45 > Bardzo ciekawe, że wcześniej ludzie jakoś masowo nie zachodzili w > ciąże lub nie > stawali się ojcami przed 20 rokiem życia (oczywiście były > wyjątki)... Powód jes > t > prosty - byli bardziej rozsądni, bardziej wychowani i bardziej > obeznani z życie > m. Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek?? www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,1326681.html Kryteria późnego macierzyństwa zmieniają się. Kiedyś nastolatki rodziły dzieci, potem mówiono, że pierwsze dziecko trzeba urodzić przed 25. rokiem życia, obecnie ta granica przesuwa się do 35, a nawet 40 lat. > Wystarczy, że rodzice normalnie wychowają dziecko. Po co je w > szkole uczyć, > gdzie może uprawiać seks, jakie pozycje są przyjemne i czego > używać, by nie > zrobić "kuku"? Dlatego, że nie każdy rodzic potrafi nauczyć dziecko seksualnej kultury. I bardzo niewiele rodziców to robi. Powód jest prosty - sami nie mieli edukacji seksualnej i nie wiedzą jak ją przeprowadzić. Uczą tego, co sami wiedzą - a często wiedzą na ten temat bardzo niewiele, sami zaliczyli wpadkę, często uczą też dzieci swoje dzieci tego, co im wpojono i co je źle ukształtuje. > że trzyletniemu dzieciakowi nie jest potrzebna wiedza, gdzie > założyć > "gumkę", gdzie spiralkę, gdzie włożyć i jak się ułożyć.. i ty się dziwisz, że ja cię uważam za gamonia? Trzylatkowi przecież nie tłumaczy się metod antykoncepcji! Ja właśnie mocno popieram edukację seksualną w przedszkolach, dlatego, że mało który rodzic ma świadomość tego, jak dziecko swoją seksualność odkrywa!!! Bo świadomość dziecka jest zupełnie inna niż świadomość dorosłego człowieka. Ja dziś nie jestem w stanie przypomnieć sobie, jak to jest być 3-letnim dzieckiem. Ale gdzieś, głęboko w pamięci, przechowuję wspomnienia swoich najwcześniejszych seksualnych doświadczeń. Nie jestem w stanie ich sobie wytłumaczyć i zrozumieć, to jest jak film, wspomnienie, sen, coś wyciągnięte głęboko z zakamarków podświadomości. Wierzę jednak, że ten temat jest badany przez fachowców - psychologów, lekarzy, pedagogów. Jak będę miał dziecko kupię sobie książki o wychowaniu i będę uczył się tego "jak widzi świat" moje dziecko. Jakim językiem do niego mówić, by zrozumiało o co chodzi. Jak tłumaczyć różne rzeczy, wiedząc, że ono je sobie w pamięci utrwali. Może właśnie dlatego, że pamiętam w jaki sposób moi rodzice omijali szerokim łukiem sferę moich seksualnych zachowań w okresu dzieciństwa uważam, że byli całkowicie nieprzygotowani do tego by mnie w tej sferze dobrze wychować. I chciałbym aby moje dziecko miało szansę uczyć się o seksie ode mnie, ale też od osób które mają pedagogiczne przygotowanie do tego by taką wiedzę przekazywać. Powiem więcej - boję się, że złe wychowanie seksualne jakie odebrałem od swoich rodziców, może mieć konsekwencje w sposobie w jaki jak będę wychowywał swoje dzieci, a one swoje. Nie chcę aby uczyły się tylko ode mnie. Chciałbym z nimi rozmawiać o seksie, przekazywać swój punkt widzenia i zostawić im możliwość konfrontacji wiedzy nabywanej z kilku źródeł - od autorytetu jakim będę, jako ich ojciec, od autorytetu jaki niewątpliwie jest nauczyciel i szkoła, z ich własnych doświadczeń (autopsji) i od rówieśników. Poza tym uważam, że zajęcia z edukacji seksualnej nie mogą się rozpoczynać dopiero w szkole, że nie można opóźniać edukacji seksualnej. Bo wtedy wygląda to tak, że na zajęcia wpada jakiś psycholog, który zaczyna od hardcorowego wykładu zanim zdąży dać się poznać jako nauczyciel, zyskać zaufanie uczniów. W tej chwili jest to "ten pan od seksu" który musi się wyrobić w kilka godzin lekcyjnych, a całe zajęcia to śmiechy, chichy i ubaw - "bo my już wszystko wiemy na ten temat, proszę pana, proszę pani. Oglądaliśmy pornosa, a koleżanka to nawet zabawiała się z chłopakiem w toalecie". To nie tak - ja bym chciał, aby sfera seksualna była oswojona dla dziecka. I aby uczyło się jej ono stopniowo, w miarę jak dojrzewa. By przychodząc na zajęcia o seksie, traktowała je jak normalną lekcję w szkole. Ja pamiętam, że śmialiśmy się z osób, na które wypadło, że zostały odpytane z "męskich i żeńskich narządów rodnych" na lekcji biologii. A teraz tłumaczę, dlaczego obrażam oszołomów, którzy uważają, że edukacja seksualna jest niepotrzebna, albo że służy do zachęcania do współżycia, albo do rodzenia dzieci, albo że są to zajęcia dla 15 latków czy 3 latków o tym jak przeżywać orgazm. www.ponton.org.pl/downloads/Raport_Jaka_Edukacja_Seksualna_Grupa_Ponton_2009.pdf Wychowanie do życia w rodzinie mieliśmy z 60 letnią panią pedagog, która nam tylko na jednej lekcji wprowadziła temat seksu i opowiadała o jakiś niestworzonych rzeczach np. że jedną z metod antykoncepcji jest położenie się przez dziewczynę w wodzie z octem, która wypłucze i zabije plemniki! a następnie wysłuchałam wykładu o szkodliwości używania prezerwatyw, (które maja pory, przez które przenikają wirusy, wiec i tak nie ma sensu ich stosować), a poza tym w naszym wieku to wstyd cos takiego kupować, a już zwłaszcza dziewczynom. kondom może tak uciskać na podstawę penisa, że spowoduje to odcięcie dopływu krwi, a to może doprowadzić do trwałej impotencji (…) żona powinna oddawać się swojemu mężowi w ciszy i z pokorą, a każda kobieta, która z seksu czerpie przyjemność będzie się smażyć w piekle. Mężczyzna ma swoje potrzeby i jeśli żona mu odmawia, nie ma co się dziwić, że ją zdradza, twierdziła też, że dziewczyna, która straciła dziewictwo przed ślubem jest jak nadgryzione jabłko, którego nikt nie będzie chciał. Ogólnie – po ciemku, pod kołdrą, żeby nikt nie widział i modlić się, żeby kolejne dziecko nie zechciało się pojawić. Nasza katechetka w szkole poinformowała dziewczyny, że tamponów nie można używać, bo przyrastają do pochwy… I teraz mam pytanie - skoro ci ludzie, którzy wierzą w takie zabobony, rwą się do uczenia o nich dzieci nie tylko swoich, ale i dzieci innych osób - to czy rzetelna edukacja seksualna jest potrzebna czy nie? Jeśli tej edukacji seksualnej nie będzie, to dzieci będą się uczyć właśnie takich rzeczy - od swoich rodziców, od katechetów. Po prostu temat seksu długo był tabu, jest to sfera życia, której wiele rodziców czuje się na siłach omówić ze swoimi dziećmi. Co gorsza, wiele rodziców uważa, że przejawy seksualności w dzieciach trzeba tępić, że to jest chore, niezdrowe, że to jakieś zaburzenia. ja nie wierzę, że rodzic ciężko harujący w supermarkecie na kasie będzie czytał w domu książki o tym "jak rozmawiać ze swoim dzieckiem o seksie". A jak ich nie przeczyta, to opowie to co wie o seksie - a do słuchania tego dziecko nie jest przygotowane! Zacznie to sobie tłumaczyć na swój język, zrozumieć tak, jak potrafi - i ubzdura sobie jakieś głupoty. Wiele rodziców przyłapując swoje dziecko na masturbacji dojdzie do wniosku, że należy mu się kara. Albo wymyśli jakiś głupi tekst w stylu: "jak będziesz tak robił, to ci się urwie". Albo nastraszy w inny sposób. Nawet w idealnym świecie przynajmniej 25% rodziców nie zapewni swoim dzieciom seksualnej edukacji - a normalnym świecie z pozostałych 75% tylko garstka zrobi to dobrze. Dla mnie są to rzeczy oczywiste, nie podlegające dyskusji. I ludzi wierzących w zabobony uważam za szkodliwych głupców. -- NOWY TEST IQ - Znajdź brakującą kreskę i WYBUDUJ MOST! (Jeśli jej nie widzisz - startuj zCzasem Gospodarzy!) (rozwiązanie) <a href=" Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: @hecer 14.03.10, 15:24 "Powiem więcej - boję się, że złe wychowanie seksualne jakie odebrałem od swoich rodziców, może mieć konsekwencje w sposobie w jaki jak będę wychowywał swoje dzieci, a one swoje." Nie bój się hecer! Po tym, co piszesz widać, że jesteś światłym facetem i czego nie wiesz, doczytasz sobie w książkach a nawet w necie, jak dobrze poszperasz. Konsekwencje, o których piszesz mogłyby się pojawić gdybyś zatrzymał się w rozwoju, w czambuł potępiając wszelką wiedzę niepochodzącą od rodziców. Ale to akurat przypadek niektórych twoich adwersarzy, na pewno nie twój. Pisałem to ja, wieloletni praktyk w wychowaniu licznych dzieci (nie tylko swoich). Odpowiedz Link Zgłoś
hoogo Brawo Hecer! Tak trzymaj! 15.03.10, 11:45 Mam córke w wieku przedszkolnym i zdazylismy juz przezyc m.in. pogryzienie przez kolege z grupy przedszkolnej, ktorego nikt nie nauczyl radzic sobie z napieciem seksualnym. Jak ktos z domu wynosi bicie i wrzaski jako oznake tego, ze ktos sie podoba to chyba ktos inny niz rodzice powinien sie nim zajac. I nie chodzi o starego mochera, ktory na dzwiek slowa kondom idzie na kleczkach do Lichenia. Odpowiedz Link Zgłoś
big_mateo Re: @hecer 16.03.10, 14:05 Ja wyciągam z relacji ustnych wielu inteligentnych osób, które spotkałem i które o przeszłość pytałem... Natomiast jeśli chcesz zarzucić im kłamstwo, to musisz mieć jakiś dowód. Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek, że wielu rodziców zaliczyło "wpadki"? To ciekawe jak wcześniej (jeszcze wcześniej) ludzie żyli, bez sex-ed'u? Również były w większości wpadki, od setek lat? Jak uważasz mnie za gamonia to: a) pokazujesz, że jesteś chamski; b) pokazujesz, że uważasz się za ostoję jedynej prawdy; c) widzisz tylko to, co chcesz widzieć; Byłeś chociaż OSOBIŚCIE na chociaż JEDNEJ takiej lekcji? Żebyś się nie zdziwił, czy nie tłumaczą, oj żebyś się nie zdziwił! Skoro nie możesz sobie przypomnieć, to skąd wiesz, co masz w podświadomości? Może jesteś psychologiem albo psychologię kończyłeś? A może w internecie lub w książce wyczytałeś? Uwaga - do tego potrzeba specjalisty. A może to placebo i samo-wmawianie sobie, aby mieć argument? No widzisz... Ja miałem to szczęście, że rodziców miałem porządnych i głowę na karku, i nie chichrałem się jak szalony na słowo "penis" lub "seks"... Takoż więc normalnie, bez jakiś wynoszonych nad niebiosa (przez Ciebie) lekcji sex-ed'u dałem sobie radę... Możesz mi zarzucić, że tak naprawdę nic o seksie nie wiem i jestem głupcem, ale musisz mieć na to jakiś dowód... Inaczej nie oczekuj, że uznam to za cokolwiek więcej od krzyku kogoś, kto się przed szereg chce wysunąć ze swoimi poglądami i teoriami, które kreuje na prawdę uniwersalną... Tak, to o Tobie... Nic nie wyjaśniłeś... Żywcem skopiowałeś tekst z jakiegoś pliku (w którym zastosowano przykład na ekstremalną głupotę niektórych prowadzących... i co? Z tego wnioskujesz, że trzeba jak najwcześniej, bo później to same debile nauczają? Licho u Ciebie z wyciąganiem wniosków, hecer)... I co, to ma być wyjaśnienie? Wybacz, ale to jest żałosne... Może zacząłbyś sam myśleć, a mniej posługiwać się OPINIAMI innych (tak hecer, opinia != prawda). Poza tym zacytowania opinia nie trzyma się kupy. Przykład? Moi. Nie będę się rozpisywać na tematy mojego prywatnego życia, bo i nie chcę, i nie jest to na to miejsce. Powiem natomiast, że nie miałem edukacji seksualnej w szkole/przedszkolu/żłobku (idiotyzmem jest nadal nauczanie o seksualności przed nauką chociażby wymowy czy czytania), a takich głupot mnie nie uczono - ani katecheci, ani księża, ani rodzice... Także, żeby potwierdzić swoją teorię musisz mi zarzucić kłamstwo i mi je udowodnić, bo uznanie mnie za "wyjątek" dowodzi tylko tego, że teza jest błędna... Jeśli istnieje minimum jeden wyjątek, teza jest błędna... To nie obliczenia fizyczne, żeby zostawić sobie miejsce na "błąd statystyczny", skoro już mówimy o "jedynej słusznej prawdzie" dla całego świata... Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: @hecer 16.03.10, 14:59 > Na jakiej podstawie wyciągasz taki wniosek, że wielu rodziców > zaliczyło "wpadki"? choćby na takiej, że kiedyś nie znano żadnych "naturalnych metod" planowania. Czytałem kiedyś o tym jak Emil Wąsacz, były minister skarbu, jeszcze w czasach solidarności prowadził takie zajęcia dla młodych ludzi, pracujących w państwowej firmie (jakiejś hucie). Kiedy odkryto naturalne metody tego nie wiem - czy w tym, czy w poprzednim stuleciu, czy jeszcze wcześniej. Ale rozpowszechniania znajomości tych metod nigdy w PRL nie było - choćby dlatego, że dopuszczalna była aborcja, a także dlatego, że kościół miał ograniczoną swobodę działania. A także dlatego, że nigdy nie było zajęć z seks edu, a jedynie podręczniki Kamyczka. Prawdziwą rewolucję dokonała dopiero pigułka antykoncepcyjna - na zachodzie już w latach 60 tych. Doustna została wynaleziona w latach 50 tych ale dopiero lata 60-te i 70-te to okres seksualnej rewolucji, której jedną z przyczyn była właśnie pigułka. Oczywiście wcześniej była prezerwatywa - taka, jaką dziś znamy pojawiła się pod koniec XIX wieku, rozpowszechniona została przed wojną. Ale socjalistyczny przemysł nie inwestował w takie wynalazki. Zresztą nie było potrzeby - po wojnie liczył się przyrost naturalny. Takie wynalazki docierały do Polski z dużym opóźnieniem, u nas nie było antykoncepcji tylko aborcja z jednej strony i kościół z drugiej. Duży przyrost naturalny przez całą historię naszej cywilizacji wynikał przede wszystkim z naturalnego popędu płciowego i braku możliwości antykoncepcji - no chyba, że poważnie traktować prezerwatywę zrobioną z jelit, której używali Egipcjanie. > No widzisz... Ja miałem to szczęście, że rodziców miałem > porządnych i głowę na > karku, i nie chichrałem się jak szalony na słowo "penis" lub > "seks"... No to jakiś dziwny jesteś... w klasztorze się wychowałeś? Młodzież chichra się z tego cały czas, wstydzi lub chichra. Tak było jest i będzie. Problem polega na tym, by za tym podążała rzetelna wiedza! > Nic nie wyjaśniłeś... Żywcem skopiowałeś tekst z jakiegoś pliku I co z tego że żywcem? Na tym polega cytat! A cytat jest ci potrzebny, żebyś się zapoznał z problemem seksualnej edukacji wśród młodzieży. Zapoznał, to nie znaczy tylko "przypomniał sobie, jak ci rodzice opowiadali o seksie" - bo nie każdemu opowiadają. Mi nie opowiadali. > Z > tego wnioskujesz, że trzeba jak najwcześniej, bo później to same > debile > nauczają? Licho u Ciebie z wyciąganiem wniosków, hecer).. No teraz zachowujesz się jak zwykły gamoń, których wielu krąży tutaj w sieci. Ja takich wniosków nie wyciągałem - to jest twoja interpretacja tego, co napisałem. Rozumiem, że masz problem ze zrozumieniem tego, co się do ciebie mówi i pisze - dlatego cię odsyłam do przedszkola. > Poza tym zacytowania opinia nie trzyma się kupy. Przykład? Moi. Moi to po francusku, po polsku jest trochę inaczej. Przykład na potwierdzenie czego? Że odebrałeś dobrą edukację seksualną od rodziców? Ależ ja tego nie podważam. Mówię tylko o tych, którzy jej nie odebrali w domu! I nie mają na to szans! Bo nie można nakazać rodzicom edukacji seksualnej swoich dzieci!! Można tę edukację robić tylko w szkole. Nawet gdyby tylko 10% młodych ludzi nie odbierało jej w domu, również postulowałbym edukację w szkołach, w przedszkolach. > Także, żeby potwierdzić swoją teorię > musisz mi zarzucić kłamstwo i mi je udowodnić, bo uznanie mnie za > "wyjątek" > dowodzi tylko tego, że teza jest błędna... Jeśli istnieje minimum > jeden wyjątek, > teza jest błędna.. Ale ja nie zarzucam tobie braków w edukacji seksualnej. To jest wygodna dla ciebie teza, której wymyślenie mi przypisujesz. Masz najwyraźniej problem z czytaniem - w artykule przecież opisano o czym rozmawiać z dzieckiem i jak o tym rozmawiać. Nie o antykoncepcji, gamoniu! Tylko o tym, jak poradzić sobie z pytaniem: "mamo, skąd się wziąłem". Przecież to jest jak byk tam napisane!! Ale ty znów wolisz wygodną dla siebie tezę o uczeniu 3-latków jak zakładać prezerwatywę, głąbie kapuściany. > Byłeś chociaż OSOBIŚCIE na chociaż JEDNEJ takiej lekcji? > Żebyś się nie zdziwił, czy nie tłumaczą, oj żebyś się nie zdziwił! A ty byłeś? To może pójdź na Łąkową, na te konsultacje. I zdaj nam tu relację. Ja nie byłem. Nie ukrywam tego. Przeczytałem artykuł i domyślam się o czym są te warsztaty. A ty albo nie czytałeś, albo czytałeś po swojemu bez zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Żaden z Was nie ma racji :P 13.03.10, 01:09 Żaden z Was nie ma racji :P Wszystko rozbija się o rodziców. Żadna tam edukacja seksualna nie będzie szkodzić nawet jak się ja zacznie w żłobku, żadne socjalne dodatki nie zachęca gówniarzy do fajdania sobie życia, jak rodzice będą mieli łby na karku. To od rodzica zależy przyszła świadomość społeczna, jak i własnego ja, dziecka. Problem w tym, że rodzice mają coraz mniej czasu dla dzieci, nie potrafią im przekazać żadnych wartości, przez co młodzież jest zmanierowana, próżna, przekonana o własnej fajności i braku konsekwencji wszelkich czynów. Bo dziś rodzic zamiast zapobiegać problemom, rozmawiać z dziećmi, edukować je, reaguje po fakcie i daje na coś kasę, byleby się problem rozwiązał. Więc i dzieciarnia sobie myśli, że wszystko się rozwiąże samo. A potem dupa zbita... Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Re: Żaden z Was nie ma racji :P 13.03.10, 02:10 nooo, to sprawa dla rodzicow, napisze jak sie moi wywiazali...Na pytanie skad my sie wzielysmy z siostra: "no z mamy brzucha, wyszlyscie"...Pytanie nr. 2 - a to boli? Odp: "no, troche tak, brzuch"...dopowiedz taty - tak, jeszcze jak ci C....poriezali nie zapomnij powiedziec. Potem wielokrotnie jeszcze mialam uslyszec od ojca watek straszliwych urazow krocza mojej mamy - poczucie winy, ze to przez nas, ze on tez przez to cierpi i oczywiscie postanowienie - zadnych dzieci! jak mialam 4 lata odkrylam, ze dotykanie sie w miejscach intymnych sprawia przyjemnosc, ulatwia zasniecie, wiecej towarzyszyly temu bardzo barwne fantazje, czesto sado-masochistyczne(!) - mialam wspolny pokoj z siostra, zainteresowala sie co robie, ale nie byla sklonna tez sprobowac, temat nie istnial. Potem, jak mialam z 11 lat moj ojciec podsunal mi chinska powiesc erotyczna drukowana w odcinkach,z tego dowiedzialam sie wszystkiego o poetyce erotycznej. na koniec(wiek ok. 12 lat) dal "Sztukę kochania" Wisłockiej, stamtad dowiedzialam sie wszystkiego o stronie medyczno-zdrowotnej co zaowocowalo wstrzemiezliwoscia do 19 roku zycia i zawsze rygorystycznym podejsciem do antykoncepcji. jaki z tego wniosek - rodzic, czasem bladzac, ale jednak da rade, jesli choc troche sie zainteresuje, ze dziecko rosnie. Natomiast szkola - nieporozumienie. Byl u nas, w 6.klasie, zaproszony znany seksuolog. Opowiadal o rzeczach, ktore ja juz wiedzialam, nudzilo mi sie, ale najgorsze bylo to, co rozpetalo sie, jak juz sobie poszedl. Otoz, szczegolnie chlopcom, wszystko sie zaczelo kojarzyc z d...Maryni, tragedia! Wszystko - temperowanie olowka, klucz w zamku, zatyczka do dlugopisu...zaczeli znosic jakies pisemka, dreczyc kolezanki glupimi zartami...do czasu wizyty spcjalisty - tematu nie bylo! Moze kazdy na wlasna reke czegos probowal sie dowiedziec, jak i ja, ale publiczna rozmowa o tym dala przyzwolenie na trywializowanie i wulgaryzowanie tej sfery zycia, w tak intensywny sposob, jak tylko nastolatki umieja to zrobic. Uwazam, ze ani szkola, ani przedszkole nie sa miejscem do uswiadamiania dzieci. Nic na sile - tak samo jak czesc dzieci nie nadaza z realizacja programu z matematyki czy nauką plynnego czytania - tak samo dajmy szanse dojrzec do seksu tym dzieciom u ktorych seksualnosc jest uspiona - jak mojej siostry np. I nie tylko, znajoma opowiadala, ze jej 10-letni syn po tym jak sie dowiedzial, jak wyglada akt seksualny- z ksiazeczki dla mlodszych dzieci, oswiadczyl, że nigdy nie bedzie uprawial seksu, ze to jest wstretne. Matka ironicznie stwierdzila - no to moze teraz mam gwarancje ze pozniej zacznie. Ja mam nadzieje, ze zacznie w ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
big_mateo Re: Natalio... 13.03.10, 09:36 To ciekawe, że u nas wystarczy (a raczej wystarczał) zdrowy rozsądek i szczęście nie spotkania gwałciciela, a nie sex-ed, aby młoda kobieta wiedziała, kiedy powinna rozpocząć życie intymne i seksualne. A panu przydałaby się lekcja savouir-vivre, bo jak na razie jedziesz po wszystkich równo, dając cytaty do tego, co pokazuje jedynie, że: 1. Wysokie (przynajmniej jak dla nas) pieniądze dla młodych matek; 2. Głupotę i brak zasad moralnych wśród sporej rzeszy młodych Brytyjek; 3. Nauczano, jak uprawiać seks, aby nie "wpaść"... Nie uczono za to, czym jest seks, a czym nie jest... Tym się człowiek od zwierzęcia różni, że seks nie jest tylko przyjemnością i sposobem spłodzenia potomstwa; 4. Nauczają rzeczy ZUPEŁNIE NIEPOTRZEBNYCH w nieodpowiednim do tego czasie - co wskazuje na to, że albo rząd zdurniał, albo u rodziców brakuje rozsądku i umiejętności NORMALNEGO wychowania, albo już prawo na to nie pozwala... Ja-jako-(były) czterolatek nie interesowałem się raczej intymnymi częściami ciała w sposób jakkolwiek wykraczający poza fizjologię wydalania i przyczynę "tego" zjawiska. Nie miałem edukacji seksualnej... Tak samo jak miliony osób w tym kraju. I co? Problem jest znacznie większy u niewyedukowanych i niewychowanych mas, bez jakiegokolwiek wykształcenia i ambicji. Rozsądni i dojrzali ludzie raczej potrafią rozsądnie myśleć, mieć umiejętność powstrzymywania się od popędów i wiedzę o tym, że najpierw należy sobie ułożyć życie, a dopiero potem ułożyć życie dzieciakom... Także sex-ed byłaby przydatna jedynie dla osób nierozsądnych i niewychowywanych normalnie przez rodziców i nienauczanych normalnie w szkole, dajmy na to, na lekcjach "wychowania do życia w rodzinie" i na biologii. Tylko czy takie osoby cokolwiek byłyby w stanie wbić sobie do głów, skoro "one wiedzą najlepiej"? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Natalio... 15.03.10, 16:10 Zawsze odnosze wrazenie, ze ci ktorzy obwiniaja polityke socjalna o nastolatki w ciazy nigdy nie mieli doczynienia z nastolatkami. Ktora 12-13 latka kalkuluje ile to pieniedzi dostanie zachodzac w ciaze? Kiedys kolezanka rozmawiala ze znajoma niespelna 15 latka. -Ciociu ja jestem jeszcze dziewica? -Ale z kochanie, ty masz dopiero 15 lat, ty POWINNAS byc dziewica! -Ale ja mieszkam w (i tu pada nazwa podmiejskiej dzielnicy). Wszechogarniajaca moda i opinia rowiesnikow, ze jak dziewczyna (czy wlasciwie dziewczynka) nie uprawia seksu to cos z nia nie tak i totalna niefrasobliwosc (przynalezna do wieku), a nie polityka socjalna jest problemem. Chociaz politylka socjalna tez: strach przed rodzicami, otoczeniem, nieskonczeniem szkoly mogl przywracac zdrowy rozsadek. Tym czasem rodzice jakos przerzyja (najwyrzej zrobi im sie awanture lub/i wyprowadzi z domu), otoczenie poglaszcze po glowce, a do szkoly juz kilka dziewczyn z dzieckiem w nosidelku chodzi... wiec hulaj dusza, piekla nie ma. I rosna kolejne bachorki pozostawione same sobie przez "czerpiacych z zycia" rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
r1234_76 Psycholodzy i prawnicy 12.03.10, 18:43 "Dlatego nie należy wpadać w panikę, jeśli syn przyjdzie i powie, że będzie uprawiał z mamą seks. To znaczy, że gdzieś usłyszał to słowo, ale prawdopodobnie kojarzy mu się z przytulaniem i czułością i tego właśnie chce od mamy." Serio? Nie należy wpadać w panikę? Widzę oczyma wyobraźni, jak opieka społeczna zabiera dziecko, bo przecież "uprawiało z mamą seks", a potem po paru latac może się je uda odzyskać. A bandy prawników i psychologów zbiją na tym kasę. A może właśnie o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jasio.4 Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 12.03.10, 20:55 Logicznie rozumując można dojść do wniosku, że należy w edukacji seksualnej preferować związki gejowskie i lesbijskie, bo w nich nie będzie niechcianych ciąż. Jeszcze jeden przykład manowców cywilizacji! Odpowiedz Link Zgłoś
platt29 Bardziej chorego pomyslu nie slyszałem, zakazać 12.03.10, 21:15 jej zblizania się do dzieci. Prawdopodobnie ona ma sklonności pedofilski. Mówię to bardzo serio, rodzice pilnujcie dzieci przed tego typu ludźmi. Wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
achyzewska Re: Bardziej chorego pomyslu nie slyszałem, zakaz 13.03.10, 14:44 Na szczęście żyjemy w demokracji a nie republice katolickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Re: Bardziej chorego pomyslu nie slyszałem, zakaz 13.03.10, 15:20 A demokracja jest "władzą ludu", czyli w wypadku Polski właśnie Katolików. Chyba, że 5% ateistów uważa inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lamerka Re: Bardziej chorego pomyslu nie slyszałem, zakaz 13.03.10, 22:15 Haha, 5% ateistow:))) Czlowieku, zyjesz w jakiejs rownoleglej rzeczywistosci. Nawiasem mowiac, jesli Polska ma sluzyc za wzor kraju katolickiego, to czarno widze przyszlosc KRK. Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Właśnie, i dlatego mamy jak mamy, bo takie debilki 14.03.10, 14:47 jak ty maja prawo głosu! Odpowiedz Link Zgłoś
pamejudd Andrzej Samson promowal podobne poglady... 12.03.10, 21:38 ...nie tylko na lamach prasy czy w swoich ksiazkach, ale i w inny sposob... Ciekawe czy ta baba podziela upodobania kolegi po fachu? Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz Re: Andrzej Samson promowal podobne poglady... 13.03.10, 23:44 pamejudd napisał: > ...nie tylko na lamach prasy czy w swoich ksiazkach, ale i w inny sposob... > > Ciekawe czy ta baba podziela upodobania kolegi po fachu? > > > Dzięki tej jak powiedziałeś BABIE dziewczynki będą bardziej "świadome" swojej sexulaności, swojego ciała. I jak je np.wujek Romek (nie kojarzyć ze znanym reżyserem:) zaprosi do jaccuzi w celu odbycia stosunku analnego będą wiedziały co i jak, jak jeszcze wujkowi można dogodzić..Może jeszcze ta BABA rozda żele,maści firmy DUREX i będzie naprawdę cool...W koncu o to tym ludziom chodzi żeby Polska była zagłębiem kurwów małych i dużych, obojga płci...taka Tajlandia w parszywej Unii Europejskiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla No błaaagam 12.03.10, 22:30 Przecież to już jest jakaś paranoja. Znowu qrczę "ekspert". Tekst o trzylatkach paradujących jak... mnie rozwalił. Wszystko rozumiem, jestem za edukacją seksualną w szkołach, no ale znajmy do licha umiar! I jeszcze ta sugestia, ze nie umiemy my rodzice normalnie z dzieciakami gadać. Bez jaj. Śmiem twierdzić, ze w większości nie mamy z tym problemu tylko właśnie "eksperci" nam wmawiają, ze jest inaczej. A z tym bezpieczeństwem już nie przesadzajmy. Niedługo "eksperci" poradzą nam żeby zamknąć dzieci w czterech ścianach (najlepiej wyłożonych materacami) bez radia, TV (broń Boże Teletubisie), komputera bo przecież wszędzie są niebezpieczeństwa. Ufff... Odpowiedz Link Zgłoś
grindgirl wszyscy gowno wiecie!!! 12.03.10, 23:36 wywody kudzi,ktorzy nie maja zielonego ni nijakiego pojecia o czym pisza sa poprostu niedorzeczne dlatego nie wkraczam nigdy na forum bez pewnosci,ze wiem co gadam!!!!!!!!!cale dziecinstwo wpajano mi ze sexualnosc to cos extremalnioe zlego co zaowocowalo nie lada problemami w czasie,gdy przyszedl czas na sexualnosc...byc moze bylam zbyt do przodu...?zaczelam sie masturbowac w wieku jakis 5 lat,a zaznajomila mnie z tym siostra ktora byla o 2,5 roku mlodsza wiec potwierdzam!!!jak najbardziej jest to typowe!!!choc przyznaje-o sexualnosci i sexie popjecie mialysmy zadne choc praktyki kazirodcze napawaja mnie teraz przerazeniem,jednak nie zdawalysmy sobie sprawy z tego,a jedynie mialysmy swiadomosc,ze rodzice nie moga nas przylapac!!!!!!!!!!co jednak jeszcze bardziej nas nakrecalo... nie sexualnie a jedynie w swerze poznawania wlasnego ciala na wszelkie mozliwe sposoby!!!i korzysci z posiadania go plynacych... mysle ze z punktu widzenia pedofila trzylatki faktycznie moga kusic...ale jedynie z tego punktu widzenia bo zla intencja zawsze znajdzie punkt zahaczenia...jestem mama jedenastoletniej corki- bardzo zgrabnej i juz moge zauwazyc-o wielkiej sexualnosci w przyszlosci...ktora jak podejrzewam juz od pierwszego roku zycia byla wykorzystywana sexualnie przez swojego ojca z bezposrednim zagrozeniem zycia...ale to osobny historia-temat rzeka...tak czy inaczej teraz gdy-mam nadzieje ,ze zapomniala,choc wiekszosc...wiem ze ma wielki sens uczenie dzieci szacunku do wlasnego ciala,nie tylko dziewczynek,jak najwczesniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie zaleznie od absurdalnosci tego pomyslu w odniesieniu do naszego chorego spoleczenstwa!!!!!-nie uwazam w zwiazku z powyzszym pedofilii za chorobe ,ktora nalezy leczyc-wrecz przeciwnie-wszystkich od razu do piachu,i jestem tu baaaaaaardzo ciekawa wynikow referendum na ten temat,gdyby takowe zostalo przeprowadzone!!!jestem sxtremalnie tolerancyjna osoba,ale to chyba jedyna rzecz,ktorej nigdy tolerowac nie bede!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! najgorsza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i prosze ludzi nieobeznanych w temacie o calkowite wstrzymanie sie od komentarza!!!w kazdym badz razie nie podejme dyskusji z takowymi...mojego dziecka nic nie bylo w stanie uchronic...tym,co maja podobne doswiadczenia,nie musze tlumaczyc tego,do rozpoznania trudne cholernie,wiec nie dziwie sie gdy ten temat wychodzi po latach milczenia!!!!!!!na szczescie w nieszczesciu u niej wyszedl stosunkowo szybko,choc kazdego dnia modle sie o jej szanse na normalne zycie...to rujnuje wszystko,ale ciesze sie bezgranicznie tym czym inni rodzice mogliby sie martwic...u mnie roznie z tym bywalo,przyznaje,ale wyrasta powoli na rozsadna osobe..i gdy widze ze rozwoj w tym temacie przebiega w miare normalnie,tj.pierwsze kontakty z chlopcani itd.jestem popraostu happy!!!jestem 3 razy na tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! aci,co tego doswiadczyi nie wymagaja tlumaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: wszyscy gowno wiecie!!! 13.03.10, 01:16 Może i napisałaś coś ciekawego, ale w taki sposób, że po drugim zdaniu spasowałem. PS "Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: wszyscy gowno wiecie!!! 13.03.10, 12:06 >.?zaczelam sie masturbowac w wieku jakis 5 > lat,a zaznajomila mnie z tym siostra ktora byla o 2,5 roku mlodsza > wiec potwierdzam!!!jak najbardziej jest to typowe!!!choc > przyznaje-o > sexualnosci i sexie popjecie mialysmy zadne choc praktyki > kazirodcze > napawaja mnie teraz przerazeniem,jednak nie zdawalysmy sobie sprawy > z tego,a jedynie mialysmy swiadomosc,ze rodzice nie moga nas > przylapac!!!!!!!!!!co jednak jeszcze bardziej nas nakrecalo... Oczywiście że tak! Większość dorosłych ludzi tego nie pamięta. Inni starają się zapomnieć, choć coś tam pamiętają. Ja akurat też pamiętam właśnie takie doświadczenia z dzieciństwa, których dziś nie jestem w stanie wytłumaczyć. Po prostu będąc dzieckiem byłem inną osobą, z innym stanem świadomości. Dziś już tej seksualności z okresu wczesnego dzieciństwa nie jestem w stanie wytłumaczyć. Ale to całkowicie naturalne - wystarczy sięgnąć do książek, posłuchać lekarzy, psychologów. Ludzi, którzy się na tym znają. Najgorsze jest to, że wielu dorosłych po prostu zapomniało co robili mając 5-7 lat! I widząc jak swoje dziecko zabawia się samo lub z innym dzieckiem wpada w panikę - karze albo nawet bije. Wystarczy nawet że okaże dezaprobatę by przerazić tym dziecko, które zacznie sobą pogardzać! To są straszliwie niebezpieczne sytuacje dla dzieci. Dlatego ważna jest nie tylko edukacja seksualna dzieci ale i dorosłych:) Odpowiedz Link Zgłoś
balrog008 Re: wszyscy gowno wiecie!!! 13.03.10, 16:21 Jak dziecięca masturbacja do dla Was "uczenie się szacunku do własnego ciała", to proponuję zabawy z fekaliami w celu szacunku... no właśnie, do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
trdecus obraz dążeń i skutek działań sex-edu 13.03.10, 20:30 współczuje grindgirl - od dziecka ostre doświadczenia z seksem, rzecz jasna - przenosi się to na następne pokolenie. Stąd problemy, zaburzenia, przestępstwa, krzywda... Przeginanie w obie strony nie ma sensu i jest niebezpieczne. W edukacji seksualnej ważne jest to żeby nie tworzyć wrażenia, czy sex to jak ciastko, którego zjedzenie nisie tylko przyjemność bez konsekwencji emocjonalnych, zdrowotnych. Sex to nie sport jak sugerują tzw. edukatorzy. Sex to pełna odpowiedzialność za drugą osobę, miłość dla niej. Ci wszyscy sex-edukatorzy to agenci dołu, manipulowani przez podziemie pedofilskie, a cierpią potem tacy jak gringirl. Odpowiedz Link Zgłoś
tak-sobie Re: wszyscy gowno wiecie!!! 14.03.10, 14:54 to ze ty i twoja siostra (a teraz jeszcze twoja corka bardzo seksualna zreszta jak mowisz, moze tez z tego jakies korzysci beda) to nie oznacza ze to jest typowe. takie rzeczy to w rodzinie sie nabywa. rodzina albo wspiera swoje dziecko i dobrze traktuje, albo sie nie nadaja kompletnie do wychowywania dzieci. ja sobie bym nie zyczyla zeby jakies babsko w przedszkolu zwracalo uwage mojego dziecka na seksualnosc. moje dziecko moja sprawa. ps. tez nie czytam calosci tego belkotu, moze jak sie uspokoisz? Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: wszyscy gowno wiecie!!! 14.03.10, 16:18 ".jestem mama jedenastoletniej corki- bardzo zgrabnej i juz moge zauwazyc-o wielkiej sexualnosci w przyszlosci...ktora jak podejrzewam juz od pierwszego roku zycia byla wykorzystywana sexualnie przez swojego ojca z bezposrednim zagrozeniem zycia...ale to osobny historia-temat rzeka...tak czy inaczej teraz gdy-mam nadzieje ,ze zapomniala" Jeżeli jest tak jak piszesz - to klapa. Tragedia. Masz nadzieję, że zapomni? O naiwności !! NIGDY nie zapomni! Do późnej starości. Gorzej, jeżeli była molestowana, napiętnuje to jej całe życie! Piszesz, że bardzo zgrabna, choć dopiero 11 lat! Idealna ofiara dla pedofila! W dodatku zapewne posiada syndrom ofiary, czyli będzie prowokować, ułatwiać pedofilom ich przestępczą działalność, a po fakcie kryć ich i wszystkiego się wypierać. Jeśli tak jest, jak najszybciej uda się do specjalisty, najlepiej dobrego, podkreślam DOBREGO psychologa-psychoterapeuty zajmującego się ofiarami molestowania. Bo nie masz pojęcia jak jazda cię czeka! Odpowiedz Link Zgłoś
sarr77 Nie wiesz o czym mówisz... 13.03.10, 19:24 Nie dziwi mnie to jednak, bo w Polsce panuje taka właśnie ciemnota. I stąd się właśnie biorą potem pedofile, nie odwrotnie. Polecam Ci jednak zasięgnąć więcej wiedzy, nie uprzedzać się tylko dlatego, że tak Cię wychowano. Myśl za siebie, a odkryjesz dużo lepsze pomysły na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 02:43 (+) Dobry wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś
2aga315 Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 10:31 porostu wymiękam, skąd się biorą takie debilki?? a co gorsze jak wprowadzą te chore parytety to w sejmie będzie pełno takich debilek Odpowiedz Link Zgłoś
chochlik5 Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 13:56 W 1991 roku, chyba szwedkautorka Grethe Fagerstrom wraz z plastyczką Gunilla Hansson wydały komiks pt. NIE WIERZĘ W BOCIANY. Egzemplarz w polskim tłomaczeniu wpadł w moje ręce i bardzo mnie zainteresował z racji mego zawodu. Jestem pediatrą. To jest właśnuie książeczka dla maluchów , właśnie przedszklaków z tym że widnieje w niej uwaga że pierwszy raz książka powinna być przeczytana wspólnie z bliskimi doroslymi oczywiście najlepiej z rodzicami. Chodzi o to, zeby to były osoby którym dziecko może ufać bez zastrzeżeń. Książeczka bardzo mi sie podobała, sama już z nij nie skorzystałam bo moje dziecko już było dorosłe. Uważam, że forma w jakiej podane są informacje o różnicy płci, o poczęciu, ciąży i urodzeniu są podane bardzo przystępnie, tak że maluch powinien przyjąć je do wiadomości bez zastrzeżeń i niepokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
achyzewska Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 14:43 W imieniu organizatorek warsztatu edukacji seksualnej dla rodziców dzieci w wieku przedszkolnym, zapraszam wszystkich komentujących na warsztat, aby mogli podzielić się swoimi opiniami i spostrzeżeniami na temat edukacji seksualnej w Polsce ze specjalistką. Pozdrawiam Agata Chyżewska Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-jacenty Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 15:35 achyzewska napisała: > zapraszam wszystkich komentujących na warsztat, aby mogli > podzielić się swoimi opiniami i spostrzeżeniami na temat edukacji seksualnej w Polsce ze specjalistką. > Pozdrawiam Agata Chyżewska Ja nie jestem zainteresowany, ale może ktoś na "warsztat" chciałby się załapać. Tylko Pani Agato nie wie gdzie i kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
achyzewska Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 19:03 Odpowiadam : Przedszkole Nr 7 na Łąkowej , ul.Łąkowe44 dnia 18 i 19.03.2010. Wystarczyło tylko dokładnie przeczytać artykuł a wszelkie info na temat gdzie i kiedy były podane.. i kto organizuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
achyzewska Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 19:07 Kiedy: 17 i 18 marzec 2010 r. (środa i czwartek) Godz.: 17:30 - 19:30 Gdzie: Przedszkole Miejskie nr 7, ul. Łąkowa 44, Toruń Wystarczyło tylko uważnie doczytać artykuł do końca :) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 13.03.10, 21:48 hehehehehhe, jacusiu, kolejna wtopa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
balrog008 Proponuję lekcje od urodzenia 13.03.10, 16:17 A pierwszymi słowami wypowiedzianymi przez malucha niech nie będą jakieś mama czy tata tylko seks, pedofil, partner1, partner2. Świat oszalał. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzac1 Re: Proponuję lekcje od urodzenia 13.03.10, 19:23 Rozumiem, że uczenie religii dzieci w wieku przedszkolnym jest dla kogoś takiego jak balrog ok? Dlaczego dla niektórych tylko jeden rodzaj nauczania jest w porządku? Nauczanie bajek o niebie i piekle można serwować dzieciakom w każdym wieku? Natomiast wiedzy o własnym ciele nie wolno sprzedawać nawet dorosłym. Wstyd. Naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
tak-sobie Re: Proponuję lekcje od urodzenia 14.03.10, 15:00 ale nikt na sile na religie nie posyla. jak chcesz slac swoje dziecko na wychowanie seksualne juz od zlobka to prosze bardzo. a nie ze to ma byc obowiazkowe dla wszystkich. zreszta (i ty wiesz o tym dobrze) porownywani nauki religii i wychowania seksualnego w przedszkolu jest idiotyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
trdecus A za zgodą to już wujek może dotykać, czy tak? 13.03.10, 20:06 Pani edeukatorka jak chce to niech szkoli własne dzieci, a od dzieci innych rodziców WARA!! Powiedzenie że "wujek nie może dotykać bez zgody dziecka" sugeruje, że za zgodą dziecka czterdziestoparoletni pedzio może już wyrabiać co mu się podoba. Przecież to jest lewacki, pedowfilski sabotaż w biały dzień. Oczywiście Gazeta Aborcza jest w forpoczcie. Ludzie - nie pozwólmy tym lewackim zboczencom wejść do przedszkoli, tępmy ich z przestrzeni publicznej! Odpowiedz Link Zgłoś
kenzoo3 dawno takiej idiotki nie czytałem 13.03.10, 20:07 kto dał papiery tej babie????? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Witaj Nowy Wspaniały Świecie! 13.03.10, 21:29 Zastanawiało mnie dlaczego Huxleya nie ma w obowiązkowych lekturach szkolnych. Niech żyje Wspólność, Identyczność, Stabilność! A dla siebie poproszę jakiś przytulny rezerwat. Odpowiedz Link Zgłoś
xaxaxax Re: Witaj Nowy Wspaniały Świecie! 13.03.10, 21:34 Pomozcie!!! Ratujcie!!! Od czasu do czasu przychodzi do nas kolezanka z 4- letnia corka, ktora (jak wynika z tego artykulu) uwodzi mojego meza. Ja glupia do tej pory myslalam, ze ona tylko z sympatii siada mu na kolana i przytula sie do niego a tu prosze jaka perfidna, mala uwodzicielka!!! Jak mam uratowac moje malzenstwo przed rozbicie go przez rozpasanam wyuzdana i perfidna czterolatke? Pomozcie!!! "Często można zaobserwować, jak takie trzylatki chodzą, jakby uwodziły mężczyzn. Siadają na kolanach, przymilają się, tulą. " Odpowiedz Link Zgłoś
vfib Re: Witaj Nowy Wspaniały Świecie! 13.03.10, 23:02 Zaczynam myśleć, ze Huxley był jasnowidzem :-) Jakby co, ja też się piszę na rezerwat nawet jeśli (a może zwłaszcza jeśli) alfy i bety z nowego wspaniałego uważałyby jego mieszkańców za odrażających dzikusów. nikodem_73 napisał: > Zastanawiało mnie dlaczego Huxleya nie ma w obowiązkowych lekturach > szkolnych. > > Niech żyje Wspólność, Identyczność, Stabilność! > > A dla siebie poproszę jakiś przytulny rezerwat. > Odpowiedz Link Zgłoś
zbrojarz.betoniarz Jak zobaczę tę babę o skłonnościach pedofilskich w 13.03.10, 22:56 przedszkolu mojego dziecka to zrzucę ze schodów. Jajogłowi nie mają monopolu na wiedzę, to jakiś absurd co ta baba pieprzy. Nawet jeśli ubierze ten ferment w "uczone" teorie to ja mam to gdzieś! Jest jeszcze rozum i zdrowy rozsądek, który krzyczy że ta baba powinna mieć zakaz zbliżania się do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
vfib Paranoid Parenting 13.03.10, 23:09 Naprawdę polecam lekturę książki "Paranoid Parentin" Franka Furedi. Wszystkim rodzicom, a zwłaszcza tym, którzy uwierzyli że nie umieją, nie potrafią, zapomnieli, nie mają instynktu, chcą zrobić krzywdę swoim dzieciom na całe życie jeśli je ukarzą lub skrytykują. I w związku z tym słuchają bezkrytycznie jak proroctwa rad różnej maści "specjalistów". Dzieci są dziećmi, a my dorosłymi. Dzieci mają prawo mieć normalne, wesołe dzieciństwo bez absurdów, takich jak ten opisany w artykule. Nawiasem mówiąc to zdanie czytałam kiedyś w artykule o pewnym pedofilu, który właśnie tak uzasadniał swoje praktyki Odpowiedz Link Zgłoś
vfib Re: PS 13.03.10, 23:10 Chodziło mi o zdanie: Dziecko jest istotą seksualną i należy z nim o tym rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz Im szybciej, tym lepiej- dla firmy DUREX 13.03.10, 23:37 producenta prezerwatyw, oraz żałosnych gadżetów typu nakładki wibracyjne czy jakieś tam smarowidła..Tym lepiej dla producentów innych producentów środków antykoncepcyjnych,np pigułek i produkujących je firm farmaceutycznych. A propos wspomnianych nakładek wibracyjnych i innych góewnianych gadżetów smutne że niektórzy potrzebują tego typu badziewia do osiągnięcia szczęścia. Co do dzieci, myślę że rodzice wybiorą sami odpowiednie przedszkola, sami zdecydują czy ich dzieci mają byc edukowane od małego(czytaj deprawowane)czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
emidepeaster Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 01:53 Uważam, że ten pomysl jest bez sensu. Dzieci w tym wieku są bardzo wrażliwe i podatne na manipulację i poruszając tak intymne tematy można im wyrządzić krzywdę na cełe życie dokładnie tak jakby się je molestowało. Dlaczego małe dzieci wolą by im czytać bajki niż np. gazetę wyborczą? Bo nie potrafią i może nie chcą słuchać o pewnych sprawach, żyją częściowo w świecie fantazji i w taki sposób poznają świat. Dlatego też wierzą w św. Mikołaja i bociany, i może tak jest właśnie od wieków prawidłowo. Jeśli nawet jakieś dzieci w bardzo młodym wieku uprawiają masturbację, w co wierzę, to , moim zdaniem, rodzice ani dorośli w ogólności nie powinni na to reagować po prostu, co najwyżej, jeśli dzieje się to w miejscu publicznym. Ale w sposób oględny np: 'Takich rzeczy się nie robi w obecności innych ludzi'. Na pewno nie powinno się z dziećmi takich tematów roztrząsać, bo może mieć to negatywne skutki. Poza tym uważam, że lekcje edukacji seksualnej w szkole też są stratą czasu. Wiem to po prostu z własnego doświadczenia ze szkoły. Wszystkiego można było dowiedzieć się na normalnych lekcjach biologii (przyrody), a na edukacji seksualnej wszyscy tylko się wygłupiali, a co pilniejsi odrabiali naprzód pracę domową. Po co tworzyć dodatkowy przedmiot, skoro te kilka tematów można poruszyc na przyrodzie czy godzinie wychowawczej. Co z tego zresztą, że dowiedzieliśmy się że należy używać prezerwatywy, skoro i tak większość moich koleżanek wstydziła sie je potem kupić nawet w supermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
peet1906 Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 02:58 Super! Wracam na studia i zmieniam specjalizacje. Teraz wiem ze chce zostac specjalista od aborcji, a z oszczednosci zaloze w bliskiej przyszlosci prywatna klinike aborcyjna dla nieletnich - zostane w szybkim czasie milionerem!!! Ta pani prubje przeforsowac jakis absurd! Mieszkam w UK i sledze problem mlodziezy w UK od kilku lat! Ten program i jego rezultaty w UK w sposob jednoznaczny koreluja z liczba aborcji - i we wszystkich artykolach i raportach jakie czytalem na ten temat - ta kwestia zawsze jest zawsze brana pod uwage - ergo - w meta zalozeniach aborcja jest jednym z "punktow prgramowaych" ed-sex! Prosze Panstwa – czy Panstwo naprawde nie widza jakie zgnile jablko nam chca przemycic srodowiska odpowiedzialne za tego typu “edukacje”?? Czy ta pani nie zna realiow UK? Chyba wie jakie sa problemy zwiazane z ciazami wsrod nieletnich czy tez jakie sa statystyki dotyczace aborcji na zyczenie wsrod nieletnich? Przeciez konsekwencje tego programu sa bardzo zlozone i nie dotycza tylko i wylacznie kwestii "uswiadamiania"!. Dotycza rowniez bezposrednio warstwy kulturowej- czego ta pani w artykule nie omawia – a ktore sa zawarte w meta zalozeniach tejze inicjatywy i inicjatyw jej podobnych! I tutaj jest bardzo olbrzymie zagrozenie wynikajace z tej inicjatywy! Dlaczego tak uwazam? A mianowicie dlatego gdyz: 1. program propaguje wsrod mlodocianych zachowan seksualnych - ktore z odpowiedzialnoscia i moralnoscia nie beda mialy wiele wspolnego ( vide nieletni w UK ) wprowadzajac w zycie wartosci hedonistyczne i konsupcjonizm jako standart zachowan. 2. Wymuszaja na mlodym spoleczenstwie pelna aprobate i akceptacje aborcji od najmlodszych lat ( "bo pani mowila ze mozna i to dobre - dlaczego mamo nie mozna u nas w polsce?" ) 3. Propagowania zachowan homoseksualnych i stawianie ich na rowni z zachowaniami heteroseksualnymi. Dlaczego propagowanie – a mianowice dlatego iz dziecko przed dwunastym rokiem zycia nie jest w stanie myslec w sposob abstarkcyjny.Dziecko nie bedzie wstanie przekroczyc granicy trzech kategorii zwiazkow (pan/pani, pani/pani, pan/pan) - stawiajac je jako kategorie rownorzedne! Dziecko nie bedzie wstanie odczytac proporcji zwiazkow heteroseksualnych do homoseksualnych - natomiast wpelni zaakceptuje iz istnieja trzy rodzaje "rodzin" z czego dwa z nich sa pomiedzy partnerami tej samej plci - CZYLI W SWIECIE DZIECKA - zostanie zbudowane przekonanie ze wiekszosc zwiazkow jest homoseksualnych – ktore dopiero po przekroczeniu pewnje bariery wieku zostanie zweryfikowane z rzeczywistoscia ! ( kiedy uczymy sie ulamkow? w ktorej klasie? ile lat ma dziecko jak rozumie proporcje?! Ile lat ma dziecko jak zaczyna dokonywac rozroznienia ilosciowego pomiedzy kategoriami?! )) Oj prosze panstwa to zaczyna byc bardzo niebezpieczne... Na kilometr ta koncepcja i inicjatywa zalatuje gender feminizmem i proba dekonstrukcji dzisiejszej kultury oraz przedefinowaniem pojecia rodziny oraz wprowadzenia w zycie agendy lobby feministycznych. Ludzie uwazajcie - bo jesli tego nie powstrzymamy - to skonczy sie to tragedia. Swojego dziecka do tej pani nie wysle. Pozwole sobie na przekazywanie dziecku pewnych tresci i wartosci dotyczacych seksualnosci mej zonie oraz sobie. A pani autorce proponuje glebiej zrozumiec Piageta - chyba ze pani autorka doskonale go rozumie, oraz jest wpelni swiadoma konsekwencji takiego programu. Niestety wydaje mi sie iz zachodzi to drugie... Przerazajace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
peet1906 Re: Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 03:17 I gwoli wyjasnienia - nie pisalem o programie przedszkolnym - ktory w swoich zalozeniach wydaje sie byc "niewinnym prekursorem" - lecz o jego kontynuacji poprzez lata pozniejsze - na szczeblu szkolnictwa podstawowego i gimnazjalnego! Odpowiedz Link Zgłoś
the625crown Seks w przedszkolu? Im szybciej, tym lepiej 14.03.10, 10:19 Po przeczytaniu wypowiedzi nie dziwie się wcale, że na zachodzie wyśmiewają się z nas, nazywają nas ciemnogrodem i zaściankowym, nietolerancyjnym krajem.Dlaczego obrzuca się błotem kogoś kogo się nie zna, no pewnie inaczej by to było gdyby trzeba było swoje wypowiedzi podpisywać imieniem i nazwiskiem. Wypowiedzi też świadczą o braku znajomości tematu jak i również analfabetyzmie wtórnym- czyli braku zrozumienia tekstu czytanego. Poza tym ... gdyby nie te debilki, jak wypowiedziała się aga jakaś tam, to siedziałabyś w domu przy garach i w pieluchach, nie miałbyś wyboru, bo nie miałbyś praw.Gdyby krajem rządzili ludzie waszego pokroju nie mielibyśmy niczego ani przedszkoli, żłobków i wszyscy mądrzejsi byli by debilami, na szczęście tak nie jest. Najłatwiej zasłaniać się loginami.... i obrażać ludzi. A to co napisane to nie jest nawet konstruktywna krytyka.... to są pomyje.... Rzeczywiście słusznie ludzie z zewnątrz mówią na Toruń moherowo. Ciekaw jestem kto z was przyszedł by na spotkanie i publicznie wyraził swoje poglądy, które wypisuje na blogu, bo większość z tych wypowiedzi kwalifikują się pod kodeks karny. A i ciekawe ilu z was tu wypisujących ma dzieci w wieku przedszkolnym.... Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Ale kretyński ten wywiad! Już pierwsze pytanie i.. 14.03.10, 14:46 odpowiedź wskazują, że pani traktuje większość czytelników jak debili. No i ten tekst o dziewczynkach, które są potencjalnymi ofiarami wujków i innych złych samców, z których połowa chciałaby zapewne uprawiać seks z trzyletnią dziewczynkę. Takie idiotki jak pani F. upewniają mnie w przekonaniu, że żadnej dziewczynki nigdy w życiu nie wezmę na kolana, nie przeprowadzę za rączkę przez ulicę ani nie pocałuję składając życzenia świąteczne. No bo zawsze mogę być złym wujkiem, który czyha na cnotę trzyletniego maluszka. To jest dopiera sztuka kształtowania kurewskiej osobowości u dzieci. Bo teraz dziewczynka wejdzie do pokoju i powie: wujku albo mi das lizacka, albo ja pójdę do pani Froncek i powiem, ze dotknołeś moją pupkę! I taki wujek zesra się ze strachu, że pani Fronczek i jej podobne idiotki wciskające dzieciom kupę bzdur i strachu przed światem, oskarżą go o pedofilię i spalą na stosie za kupę bzdur i pomówień. Pani F. sama powinna udać się do psychiatry i pogadać na temat swojej psychiki. Tacy ludzie są wysoce niebezpieczni. Tworzą społeczeństwo zastraszone, żyjące w lękach i kompleksach. Ta paniusia jak chce to może takie bzdety wciskać swoim dzieciom, ale od moich wara! Urawniłowkę to sobie pani może robić u siebie na wsi na Białorusi. Pani F. jest kobietą pragnącą uczyć dzieci seksizmu zamiast literek. Każdy mężczyzna jest obrazowany jako potencjalny pedofil, a każda kobieta dobry anioł stróż, któremu można się wyżalić na tatusia,który nie pozwolił wczoraj oglądać bajek w TV. Tymczasem to właśnie przedszkolanki i nauczycielki potrafią być największymi i bezwzględnymi sadystkami, które pozostają bardziej traumatycznym wspomnieniem z dzieciństwa niż ,,wujek", który panicznie boi się dziecku podać rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Tych idiotów od wychowywania seksualnego... 14.03.10, 17:23 w przedszkolu powinno się traktować jak molestujących pedofilów. Bez pojęcia i wyobraźni, a także bez patrzenia na tragiczne skutki owego wychowania seksualnego w szkołach. Problemy z dziewczętami w Anglii dla nich nic nie znaczą. Byle tylko zrealizować swoje chore pomysły. ___________________________ Z prac domowych forumowego tępactwa, tumaństwa i nieuctwa z intelektualnymi aspiracjami i pretensjami. Oczywiście masz rację, ale w tym wypadku "koszerność" jest synonimem żydowstwa, które kojarzy się przywołanemu powyżej z ateizmem. [tw_wielgus] Bydło, chłopie Ty to tylko pacieże klepać potrafisz. Z ta matematyką to naprawdę przegiąłeś, indukcja matematyczna....:)) indukcja empiryczna wykazała, ze jedyne co wiesz z matematyki to to, ze na lekcje to kazali zeszyt w kratkę przynosić/. [tw_wielgus] Odpowiedz Link Zgłoś