Gość: Mieszczanin
IP: *.dialup.telenergo.pl
20.04.04, 01:39
Pierwszy demokratycznie wybrany zarząd powiatowy w Toruniu podjął w ciągu
czterech miesięcy istnienia wiele inicjatyw kontrastujących z marazmem
Dowgiałło. Komisje tematyczne, Wszechnica Polityczna, zorganizowanie wizyty
Olechowskiego w Toruniu, konferencje prasowe, poważne podjęcie kwestii budowy
nowego mostu, budowa kół dzielnicowych....Ale nic to, Krystek nielubiany
jest w Warszawie bo Lenz często tam jeździ i sączy pseudoinformacje...Zarząd
regionu nie wyraził zgody na powstanie kół dzielnicowych w Toruniu...co tam
Toruń...ważne aby zarząd powiatu nie stał się za mocny...Zarząd Regionu nie
uwzględnił nawet poparcia dla kół dzielnicowych wyrażonego pisemnie przez
Koło nr 1 w Toruniu i Koło w Małej Nieszawce...(czyli dwa z trzech
istniejących w powiecie)
Zaczęto szukać szybkich pretekstów do wykończenia Zarządu Krystka,
Kwiatkowskiego, Staśkiewicza, Szeflera, Ciesielskiej, Cieciórskiego,
Mielcarka, Malinowskiego, Moraczewskiego... Znaleziono bzdurę – Bernarda
Kwiatkowskiego, a właściwie podjęcie przez niego pracy na stanowisku
Pełnomocnika ds. Inwestycji Strategicznych (tj. przede wszystkim nowego
mostu) w toruńskim magistracie. Dlaczego ? bo Zaleski jest z
Ordynackiej!!!!!!! A Piskorski z Abgarowiczem mogli być w Warszawie latami w
KOALICJI z ewidentnym przeciwnikiem politycznym jakim było i jest SLD ?
MOGLI!!!! bo mają takie zaplecze w Warszawskiej PO, że ich nikt nie ruszy. A
Abgarowicz i Wyrowiński – Krystka z ekipą i owszem. Przede wszystkim okazało
się że sprawa mostu w Toruniu nie interesuje Wyrowińskiego. No tak ...on woli
pomniki...to prostsze... Wiadomo przecież, że most w Toruniu bez
Kwiatkowskiego w najbliższym pięcioleciu nie powstanie.... Poza tym o dziwo
Całbecki również pracujący w toruńskim magistracie jest OK bo.....nie jest
kojarzony z Krystkiem!!!!No ten łamaniec to mistrzostwo świata!!!
W styczniu Piotrowska na spotkaniu opłatkowym z Rokitą w Bydgoszczy skłaniała
radnych toruńskich do tworzenia koła radnych PO. Z prowadzonych rozmów
połączenia radnych PO znajdujących się dotąd w dwóch klubach – Porozumienia
Toruńskiego i Obywateli Torunia wyłamała sie Dowgiałło jednostronnie
deklarując rozszerzenie nazwy klubu Obywatele Torunia o człon „Platforma
Obywatelska”. W ten sposób w klubie PO znalazł się, HAHA .....Janusz
Strześniewski. Nie przeszkadzało to Janowi Wyrowińskiemu i Krystynie
Dowgiałło. Zgodnie z prowadzonymi wcześniej rozmowami udało sie jednak
powołać klub PO w Radzie w składzie Rojewski/Szymański/Grobelski/
i ...Adamiak z klubu Dowgiałło, który nie chciał jednak brać udziału w jej
hucpie. Oczywiście zachowanie Dowgiałło było inspirowane aby wywołać reakcję
radnych PO z Porozumienia Toruńskiego i zyskać pretekst do rozwiązania
zarządu powiatowego. No tak, czas na wykończenie Krystka był ostatni bo Rada
Powiatu przy jednym głosie sprzeciwu i jednym wstrzymującym się poparła klub
PO w Radzie Miejskiej i wezwała wszystkich członków PO do wstąpienia do
niego Rozpoczęto wściekłą nagonkę dla której pozyskano zamieszanego wraz z
Piskorskim w aferę mostową posła ziemi przasnysko-płockiej – Aferowicza
(sorry – Abgarowicza), członka władz krajowych. To postać coraz częściej
określana jako Janusz Tomaszewski Platformy, znana jest na przykład ze
zrywania plakatów Ireny Rej, konkurentki Piskorskiego jeszcze w UW (są
zdjęcia).
W lokalnej prasie trwała inspirowana i cyniczna nagonka prasowa m.in. w
wykonaniu Wasickiej, – wtedy jeszcze obiektywnej dziennikarki HAHA...
Tak Zarząd Regionu zyskał „powody” aby w obecności Aferowicza podjąć w
lutym decyzję o rozwiązaniu zarządu powiatowego i istniejących
kół...........................................................................
.................................................. Rewizor Abgarowicz
przypadkowo spotkał Krystka w drzwiach i porozmawiał łaskawie
kwadransik...Zarząd powiatu nie otrzymał szansy wyjaśnień. DECYZJĘ PODJĘTO.
Gdy Piotrowskiej przypomniano iż namawiała toruńskich radnych do szybkiego
powołania klubu to stwierdziła iż nie mówiła tego poważnie bo .....MÓWIŁA TO
NA SPOTKANIU W TEATRZE!!!!!!!!!!!LUUUUUUUUUUUUDZIE !!!! nie zapomnijcie tego
nigdy tej Kobiecie I ona była wojewodą bydgoskim!!! NO
TAK ...właściwie....bydgoskim to OK, haha.....Dziwne że prasa nie pisała iż
na tych wyżynach kultury politycznej wykończyła przy okazji ...konkurenta z
wyborów regionalnych, któremu nie tak dawno w świetle jupiterów ściskała dłoń
fair-play...
W ten sposób bez skrupułów zamordowano po raz kolejny PO w oczach toruńskiej
opinii
publicznej....................................................................
..................................................................
Kolejny cios wymierzono w Prusa – Grobelskiego, usuwając go w bolszewicki
sposób z Platformy. Była to cena za jego wcześniejszą niepokorność w Mumii
Wolnośći wobec takich ikon jak Balcerowicz.
I tu szanowny Czytelnik mógłby skonstatować – Boże co to za SYF
ŚMIERDZĄCY!!!! ......I wiesz co drogi Czytelniku -