Dodaj do ulubionych

Podyskutuj z profesorem Filarem

25.02.11, 19:55
czas na powazna dyskusje tu na forum
Oponent - prof Filar
temat - posiadanie broni w Polsce

Za Nowosciami
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1657&NrSection=80&NrArticle=197074&IdTag=832
"Przypadki zabicia człowieka z broni posiadanej legalnie są bowiem absolutnie wyjątkowe. Natomiast prawie wszystkie zabójstwa w Polsce dokonywane są za pomocą broni nielegalnej."

czyli sa panie profesorze!!!!
I niepodwazalne jest to ze wraz z zwiekszeniem sie dostepnosci bedzie ich wiecej
to raz
Dwa to to ze legalna bron wcale nie tak rzadko staje sie nielegalna poprzez jej zgubienie czy kradziez czyli wykorzystanie tak zdobytej broni OBCIAZA tez obecna tendencje do ulatwien za jakimi pan dzisiaj jest

"Przeceniłem rodaków. Człowiek musi być bardzo zdeterminowany, żeby przeciw drugiemu człowiekowi użyć broni palnej."

pan jako karnista powinien wiedziec ze znaczaca czesc zabojstw jest w afekcie

"Wyobraźmy sobie zwykłego, spokojnego obywatela, który ma pistolet, nie nosi go w kieszeni, ale przechowuje zgodnie z przepisami w zamkniętej kasetce. Ale gdyby pewnego dnia został napadnięty przez prawdziwych zbójów, to zanim zdąży otworzyć tę kasetkę, będzie już po wszystkim"

to po co mu umozliwiac zakup broni jak nie zdazy jej uzyc?

"Z drugiej strony, przekonanie, że gdzieś w domu, nawet w zamkniętej na klucz kasetce leży jakiś pistolet, może poprawić samopoczucie. Dlaczego więc zwykli ludzie nie mieliby mieć przywileju posiadania broni?"

z tego powodu panie profesorze ze nie zdaz jej uzyc a zdecydowanie zwieksza sie mozliwosc jej ukradzenia, zguby czy jak pan to tez wie znalezienie przez dzieciaka ktory sam na sobie jej wyprobuje

"Nie znam przykładu, żeby ktoś tak heroicznie bronił swojego domu, że strzelił do skradającego się rzezimieszka. Przeważnie wystarcza sama przyjemność stuknięcia w bębenek pistoletu i od czasu do czasu wyczyszczenie go szmatką."

i wlasnie taka bron jest najlatwiejsza droga aby prawdziwy przestepca wszedl w jej posiadanie zwlaszcza w kontekscie tego co pan sam mowi, wlasciciel nawet nie zdazy jej uzyc w czasie wlamania

"Człowiek kupujący w Internecie nie jest anonimowy, broń jest szczegółowo opisana i skategoryzowana z punktu widzenia jej charakterystycznych cech"

czlowiek sciagajacy mp3 nie jest w 99% lecz czlowiek kupujacy bron ktora bedzie miala sluzyc do przestepstwa bedzie ananimowy prawie w 99%
____________________________________
nie mamy niestety mozliwosci podyskutowac z profesorem wiec podyskutujmy miedzy soba
co sadzicie o tym ulatwieniu posiadania broni i o tym jakie podejscie do tego ma profesor Filar




Obserwuj wątek
    • zawsze.torunczyk Filar wytwór umk. 25.02.11, 21:19
      Czy to ten pan co w latach 1978–1979 był wykładowcą Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW im. F. Dzierżyńskiego w Legionowie?

      Powiem krótko Marian nie wydurniaj się. Uzbrojenie obywateli ma sens tylko gdy spodziewamy się konfliktu zbrojnego. Jesteśmy społeczeństwem biednym, sfrustrowanym, gdzie ludzie leją się po mordach za krzywe spojrzenie i za to że ktoś kogoś obtrąbił na skrzyżowaniu. Mamy naturę pieniaczy. Żydowskie i inne reżimowe środki przekazu wraz z politykierami wpajają nam strach, ciągłe zagrożenie i wizję oblężonej twierdzy. Polak ma się bać- o jutro, ma się bać Rosji, Niemiec, Smoleńska, utraty pracy, podwyżek, emisji CO2 słowem- czego kto chce. Strachem rządzi się najłatwiej. Sądzę że wyjątkowo łatwo byśmy używali broni tak jak obywatele USA.

      Ale powiem jedno- nigdy nie dojdzie do umasowienia posiadania broni tak jak np. w USA z powodu strachu polityków że ta broń mogłaby zostać użyta przeciwko nim. Aż tak głupi to oni nie są. Jak wejdzie ten syf zwany euro i ludzie zobaczą że ciężko pracują za mniej niż niemiecka kuroniówka to może się zagotować.

      Z moich obserwacji wynika że zbroić się chcą głównie ludzie żyjący w strachu co już dyskwalifikuje ich jako posiadaczy spluw. Tacy którzy nie potrafią się bronić własnymi rękami lub tym co mają pod ręką. Nacisnąć cyngiel jest dużo łatwiej. Ludzie pewni swego w razie zagrożenia skopią przeciwnikowi dupę, założą dźwignię na nadgarstek i spokojnie poczekają na pomoc np. policji

      Zwolennikom umasowienia posiadania broni polecam film M.Moora "Zabawy z bronią" z 2002 r.
    • hecer Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 01:58
      im bardziej ograniczymy dostęp do broni palnej, tym bardziej będziemy bezpieczni.

      Bandyta który chce nas okraść, dokonać rozboju czy kradzieży, zawsze będzie od nas lepiej przygotowany. Jeśli my mamy broń, to on będzie miał broń automatyczną. Nie ważne czy legalnie czy nie. Taki bandyta zawsze będzie przygotowany lepiej: będzie wiedział jak użyć broni, będzie miał lepszą broń niż my.

      Jak ktoś chce mi zabrać portfel i komórkę to mnie zaatakuje nożem. To wystarczy. Jeśli będzie się spodziewał, że mam broń palną, ogólnie dostępną w sklepach - zaatakuje mnie bronią automatyczną i będzie strzelał bez ostrzeżenia.

      jeśli ktoś będzie się do mnie włamywał to spodziewać się może że wyskoczę na niego z bejsbolem w kapciach. Jeśli będzie wiedział, że mogę mieć broń to weźmie broń automatyczną i rozwali całą rodzinę strzelając serią.

      Wniosek jest taki: im słabiej jestem uzbrojony, tym bardziej jestem bezpieczny.

      Bandyta zawsze będzie wiedział lepiej jak mnie załatwić. Zawsze będzie bardziej zdeterminowany by nacisnąć spust, będzie lepiej przygotowany do ataku niż ja do obrony.

      Jedynym sposobem by zniechęcić bandytów do popełniania przestępstw jest ich złapanie i ukaranie. Tylko w ten sposób mogę czuć się bezpieczny: jak mnie okradną, to policja go złapie, odzyska to co mi skradł, wsadzi do więzienia i może mu się odechce.

      Najgorszym sposobem walki z przestępczością jest uzbrajanie potencjalnych ofiar. To jest proszenie się o krwawą jatkę: ja będę strzelał na oślep, on będzie strzelał celnie bo ma doświadczenie, ja będę walił z pistoletu, on z automatu. Nie mam szans.

      Kto z tego korzysta? Handlarze bronią. Tylko oni. Dla nich to oznacza eskalację przemocy, ciągłe dozbrajanie: gangów i ludzi, którzy się przed gangami bronią.
      • marcin.grzegorz Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 08:51
        > Wniosek jest taki: im słabiej jestem uzbrojony, tym bardziej jestem bezpieczny.

        ???
        To jeszcze może dojdziemy do wniosku, że trzeba chodzić w łachmanach
        i jeździć co najwyżej polonezem, żeby nie drażnić bandytów?

        Równie uprawnionym twierdzeniem jest, że wiele napadów się udaje,
        bo bandyta wie, że tylko on ma broń i nic mu nie zagrodzi. Dlatego
        właśnie trzeba dać więcej pozwoleń na broń, bo to służy obronie
        społeczeństwa. Bandyci strzelają do ludzi jak do kaczek i walą ich
        po mordach kiedy chcą vide napad na biuro PiS w Łodzi, czy
        pobicie dziennikarza w Bydgoszczy na oczach ludzi. Ludzie są
        bezradni, bo głupie prawo szybciej ich skaże niż przestępców
        i są bezradni i zalęknieni, bo głupie prawo daje wszelkie argumenty
        siły przestępcom, a nie im.
        • zawsze.torunczyk Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 09:33
          marcin.grzegorz napisał:

          > > Wniosek jest taki: im słabiej jestem uzbrojony, tym bardziej jestem bezpi
          > eczny.

          Wniosek ten jest jak najbardziej uprawniony marcinie i hecer ma rację. Każdy kto miał do czynienia z przeszkoleniem w zakresie ochrony osobistej powie Ci że wyciągniecie broni to ostateczność. Coś co by się mogło odbyć kilkoma bułami na mordę i kopami w dupę będzie się odbywać przy udziale naprawdę niebezpiecznych zabawek. Śmiem też wątpić czy ludzie w swojej "masie" byliby na tyle dobrze przeszkoleni ogniowo że broni tej naprawdę potrafiliby użyć. A wierz mi że nie jest to łatwe i wymaga setek godzin mozolnego szkolenia. Myślę że byłoby to na zasadzie- przestraszony obywatel wyciąga drżącą jak osika ręką broń którą ledwo jest w stanie udźwignąć a potem strzela bo nadepnął na gałązkę i ta się złamała z trzaskiem.

          > To jeszcze może dojdziemy do wniosku, że trzeba chodzić w łachmanach
          > i jeździć co najwyżej polonezem, żeby nie drażnić bandytów?

          Wniosek przerysowałeś ale właśnie tak jest. Primo- profilaktyka. Unikaj pokazywania ile masz pieniędzy przy sobie, nie obnoś się z bogactwem, będąc laseczką nie spaceruj w mini i szpilkach samotnie w "złych miejscach", pilnuj danych osobowych, nie spuszczaj z oczu kart płatniczych itd. Tak właśnie jest- nie drażnij bandytów.

          > Równie uprawnionym twierdzeniem jest, że wiele napadów się udaje,
          > bo bandyta wie, że tylko on ma broń i nic mu nie zagrodzi.

          Zupełnie od czapy- nie specjalnie wiem co chciałeś przez to powiedzieć. Statystyki mówią wyraźnie że uzbrajanie obywateli nie powoduje spadku dokonywanych przestępstw pospolitych natomiast wzrasta liczba morderstw z jej użyciem.

          Dlatego
          > właśnie trzeba dać więcej pozwoleń na broń, bo to służy obronie
          > społeczeństwa

          Jeśli uzbrajanie obywateli miałoby taki skutek jak mówisz- USA byłyby najbezpieczniejszym społeczeństwem na świecie tymczasem ginie tam rocznie od broni kilkadziesiąt tysięcy osób rocznie!

          andyci strzelają do ludzi jak do kaczek i walą ich
          > po mordach kiedy chcą vide napad na biuro PiS w Łodzi, czy
          > pobicie dziennikarza w Bydgoszczy na oczach ludzi

          Nieprawda- nie walą do ludzi jak do kaczek- zaczną walić do kaczek jak pojawi się umasowienie posiadania gnatów (USA). Napad na biuro PiS to incydentalny przypadek a pobicie dziennikarza w Bydzi to tylko pobicie a nie ostrzelanie. Syf to mógłby być jakby w tym busie pojawiłaby się broń. Nie bądź demagog.

          Ludzie są
          > bezradni, bo głupie prawo szybciej ich skaże niż przestępców

          W ogóle jakiś bełkot. Prawo jest nieudolne ale dużo lepsze niż jeszcze kilka lat temu. (obrona konieczna, ochrona obywatela występującego w obronie porządku publicznego jak policjanta na służbie)

          > i są bezradni i zalęknieni, bo głupie prawo daje wszelkie argumenty
          > siły przestępcom, a nie im.

          Nie wiem co masz na myśli mówiąc "prawo daje wszelkie argumenty siły przestępcom, a nie im" może rozjaśnisz jakimś przykładem z KK.
        • hecer Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 12:29
          a co robisz, gdy ktoś cię napadnie wieczorem? Dasz portfel i komórkę, czy będziesz się tłukł? Kiedy bardziej narażasz swoje życie?
          • zawsze.torunczyk Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 14:08
            hecer napisał:

            > a co robisz, gdy ktoś cię napadnie wieczorem? Dasz portfel i komórkę, czy będzi
            > esz się tłukł? Kiedy bardziej narażasz swoje życie?

            Nie wiem czy mnie się pytasz. Trochę grafitu mi w ołówku zostało więc ja się będę tłukł broniąc swojego mienia. Jeśli nie masz umiejętności (i przede wszystkim ODWAGI!!!) to zapewne oddasz portfel i komórkę- choć wyjście może być tylko pozornie bezpieczniejsze- może nastąpić eskalacja żądań. Bardzo często wystarczy podjąć nawet proste działania obronne- choćby werbalne (wyp... ch.. bo cię zaj...- sprawiać wrażenie bardziej agresywnego) by osiągnąć sukces.

            A co będzie hecer jak ktoś sobie zażyczy Twojej (choć wiem że nie masz) kobiety? Oddasz czy będziesz się tłukł?
            • hecer Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 17:07
              możesz jesteś odważny - ale na forum.

              > Trochę grafitu mi w ołówku

              na forum

              > Bardzo często wystarczy
              > podjąć nawet proste działania obronne- choćby werbalne (wyp... ch.. bo cię zaj
              > ...- sprawiać wrażenie bardziej agresywnego) by osiągnąć sukces.

              na forum

              ---------------------------
            • hecer Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 17:15

              > A co będzie hecer jak ktoś sobie zażyczy Twojej (choć wiem że nie masz) kobiety
              > ? Oddasz czy będziesz się tłukł?

              zawsze wychodzę z założenia że najważniejsza jest realna ocena sytuacji: unikać zagrożenia, a w sytuacji gdy pojawi się niespodziewanie - zachowasz się tak, jak się zachowasz. Nie jesteś w stanie tego przewidzieć. W powieści Conrada najbardziej romantyczny i gotowy do poświęceń dla innych bohater zachował się zupełnie inaczej niż się tego po sobie spodziewał.


              masz tu garść porad policji:

              www.policja.pl/palm/pol/42/5621/Jak_uniknac_ulicznego_napadu.html
              przede wszystkim - realna ocena sytuacji!
    • roman_ Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 09:11
      Jako, że z tym panem zawsze mi jakoś nie po drodze to dołożę swoje trzy grosze do dyskusji.
      Zgadzam się w całej rozciągłości z moim przedpiścami.
      Da się zauważyć, że temat prawa do posiadania broni co jakiś czas wpływa, a to w prasie , a to w sieci czy TV. Nie minął chyba rok i sprawa powraca. Teraz tylko lokalnie bo nie zauważyłem nic w ogólnopolskich mediach.
      Ostatnim razem jak zastanawiałem się na tym problemem to doszedłem do wniosku, że za cała akcja stoją firmy które na handlu bronią chciałyby zarobić, a po przejrzeniu ofert w internecie na omawiane tutaj gadżety okazało się że, nie jest to tania zabawa sama broń nie jest tania a jej serwisowanie i bezpieczne przechowywanie zapewne jeszcze droższe. Wniosek jest jeden, to nie jest towar dla każdego jak twierdzi nasz pan profesor . Miałaby to być najprawdopodobniej nowa zabawka dla bogatych którzy z coraz większym trudem znajdują dla siebie godne rozrywki. Miałaby by pewnie też zapewnić im iluzję bezpieczeństwa jaką zapewniają strzeżone osiedla. A przed czym chronią te osiedla ? Nie chronią przecież przed bandziorami bo ci jeżeli sobie kogoś wezmą na celownik to nie wiele ich jest w stanie powstrzymać . To samo dotyczy broni. Trafne przykłady były tutaj już podane. A więc przed czym ta ochrona ? A no przed nami przeciętnym obywatelami. Posiadanie tych gadżetów ma dawać poczucie elitarności i budzić strach, pośród "pospólstwa i plebsu". Myślę że raczej tworząc prawo powinno się kierować tym aby te grupy społeczne wpływały pozytywnie na bezpieczeństwo całego społecznictwa. Gwarantem naszego bezpieczeństw powiano być prawo, Państwo i jego instytucje np. prokuratura i policja. W tej chwili wydaję się że te instytucje są postrzegane jako dyspozycyjne wobec przyszłych klientów sklepów z bronią. To nie jest dobry kierunek.
      Wychodząc z takich założeń jestem zdecydowanie przeciwny powszechnemu prawu do posiadania broni.
      A teraz o o moich podejrzeniach co do motywacja pana profesora.
      No cóż, są one według mnie bardzo przyziemne.
      Zbliżają się wybory do naszego Parlamentu a nasz pan profesor zdaję się ma bardzo kiepskie zaplecze polityczne. Myślę że szuka po prostu elektoratu, a znając jego pobłażliwy stosunek do ludzi żyjących na bakier z prawem nie musi on przeżywać specjalnych dylematów moralnych wyrażając takie poglądy na tema prawa do posiadania broni.

      PS. Czy życie choćby jednej córki czy syna warte jest przyjemności posiadania broni?
      Bo zdarzają się przecież wypadki gdzie nie zabezpieczona broń dostaję się w małe raczki i robi krzywdę siostrze, bratu czy koleżance albo koledze.



      Roman
      Zapraszam na forum DX-Antena między innymi o DVB-T (NTC) w Toruniu
      • gilbert.grape Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 10:30
        >Miałaby to być najprawdopodobniej nowa zabawka dla bogatych którzy z coraz większym trudem znajdują dla >siebie godne rozrywki.

        O tym samym pomyślałem. Pistolet, po plazmie, SUV-ie, terenówce do jazdy po asfalcie, dwóch psach obronnych stanie się kolejnym rekwizytem nowobogackich.

        Ułatwienie dostępu do broni, to przejaw słabości państwa, a jednocześnie obawy "elit" przed zwykłym obywatelem.
        • hecer Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 12:38
          ile osób ginie w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców?

          ile zginie w wypadkach z bronią, spowodowanych przez nietrzeźwych posiadaczy broni?

          Grillek z wódeczką. Koledzy się pokłócili kto ma lepszą furę. Wyciągają broń i rozwiązują problem.

          Wchodzi pijany do burdelu - awanturuje się z żigolakami (którzy mają broń). Wyciąga swoją i rozpoczyna się jatka.

          Wyrostki atakują przechodnia. Wyciąga broń. Więc następnego dnia wyrostki atakują tego przechodnia bronią. Przyjeżdża policja. Wszyscy mają broń (dziś ma ją policja).

          Najgorsze to dawać broń tym, którzy nie umieją się nią posługiwać.
          • zweglony_pazur rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada :) 26.02.11, 13:41
            ło matko! toż w tej Szwajcarii musi być jatka na okrągło, krew leje się po ulicach, a 24 godziny na dobę słychać kanonadę.
            toć to dziki kraj musi być ta Szwajcaria!

            proponuję jeszcze zakazać posiadania samochodów (ile to ludzi ginie rocznie w PL na drogach? 4 tysiące?), należy oczywiście pamiętać o karaniu za spożywanie majonezu i masła (ileż to pieniędzy idzie na leczenie skutków nadmiernego ich spożywania - to tak jak z nakazem zapinania pasów w samochodach), o dożywotnim więzieniu za alkohol i tytoń nie wspominam, bo jak mówił klasyk to oczywista oczywistość.
            itd. itd. bo przecież zgodnie z założeniem doktryny antyliberalnej człowiek to idiota i władzunia wie lepiej jak należy żyć.
            • gilbert.grape Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 26.02.11, 14:32
              > ło matko! toż w tej Szwajcarii musi być jatka na okrągło, krew leje się po ulic
              > ach, a 24 godziny na dobę słychać kanonadę.

              Broń boże 24h. Szwajcar, gdy ma zamiar kropnąć kogoś z gnata, to nie zrobi tego podczas ciszy nocnej. Mało tego. Kibla w bloku po 22-giej nie spłucze. Tacy z nich sztywniacy :)

              Nie ma co się z nimi porównywać. Brak im naszej fantazji.
              • szlachcic Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 26.02.11, 16:23
                > Nie ma co się z nimi porównywać. Brak im naszej fantazji

                zwlaszcza po alkoholu

                i trzeba dodac tez to
                srednie picie alkoholu w szwajcarii na leb jest znacznie mniejsze
                dawka smiertelna alkoholu na Szwajcara to 1,5 promila a Polakowi 7 nie szkodzi
                porownywanie nas do szwajcarow jest smieszne ze wszystkich wzgledow w tym temacie
                • zweglony_pazur Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 26.02.11, 19:45
                  > porownywanie nas do szwajcarow jest smieszne ze wszystkich wzgledow w tym temacie

                  dziwne.
                  zawsze myślałem że jedni i drudzy to homo sapiens :)
                  a tutaj - proszę. dowiaduję się od szlachcica, że Polacy to kosmici! inny gatunek!
                  • szlachcic Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 11:02
                    > zawsze myślałem że jedni i drudzy to homo sapiens :)
                    > a tutaj - proszę. dowiaduję się od szlachcica, że Polacy to kosmici! inny gatunek!

                    fizycznie moze i ten sam, ale mentalnie jednak jest zasadnicza roznica
                    a temat dotyczy mentalnosci
                    spojrz chociazby na statystyki przestepstw u nas i tam
                  • zawsze.torunczyk Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 11:36
                    zweglony_pazur napisał:

                    > > porownywanie nas do szwajcarow jest smieszne ze wszystkich wzgledow w tym
                    > temacie
                    >
                    > dziwne.
                    > zawsze myślałem że jedni i drudzy to homo sapiens :)
                    > a tutaj - proszę. dowiaduję się od szlachcica, że Polacy to kosmici! inny gatun
                    > ek!

                    Inny gatunek to nie ale...Polacy należą do narodów o najwyższej w Europie częstości występowania haplogrupy R1a1. Według badań DNA mieszkańców Polski, przeprowadzonych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w 2004 roku, nie istnieje wyraźne rozwarstwienie genetyczne między różnymi potomkami ludności Polski, a współcześni Polacy mają podobny genom, z równomierną domieszką genów wielu nacji. Poszczególne osoby narodowości polskiej są do siebie bardziej "genetycznie podobne" niż członkowie innych społeczeństw europejskich, w których występują niekiedy większe różnice między regionami. Polacy zamieszkując w klinie leżącym pomiędzy ekstremalnymi strefami, czyli w strefie klimatu umiarkowanego, przeszli selekcję znacznie łagodniejszą. W Europie ten umiarkowany klin rozciąga się od Francji na zachodzie, po Rosję na wschodzie, od Morza Bałtyckiego na północy, po Półwysep Bałkański na południu. Polska leży w samym środku tego klina, dlatego mieszkańcy tych terenów równomiernie absorbowali zewnętrzne wpływy. I to nie tylko genetyczne, ale i kulturowe. Już w drugiej połowie X wieku pojawia się na naszych ziemiach spora liczba skandynawskich wojowników, m.in. Waregów. Wpływy skandynawskie w okresie początków państwowości polskiej są wyraźne i zostały udowodnione przez badaczy. Już wtedy zdecydowanie Polacy wyróżniali się od pobratymców ze wschodu.
            • hecer Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 26.02.11, 15:44
              en.wikipedia.org/wiki/Gun_politics_in_Switzerland#Gun_crime
              Police statistics for the year 2006[13] records 34 killings or attempted killings involving firearms, compared to 69 cases involving bladed weapons and 16 cases of unarmed assault

              a w Polsce?

              policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,8537378,Przestepstwa_z_uzyciem_broni_to_w_Polsce_codziennosc.html
              W ostatnich latach, według policyjnych statystyk, dochodzi rocznie do około 600 przestępstw z użyciem broni palnej w tym do kilkudziesięciu zabójstw. W zeszłym roku zastrzelonych zostało 35 osób, w 2008 - 32, rok wcześniej 54, a w 2002 roku aż 111.


              Szwajcaria jest bezpiecznym krajem. Nie dlatego, że mieszkańcy posiadają broń tylko dlatego, że jest mało przestępstw.

              W Polsce jest odwrotnie. Dlatego u nas dostęp do broni spowoduje eskalację przemocy a nie jej zmniejszenie. Przestępca któremu wystarczał do tej pory koks na siłowni czy nóż poczuje się zagrożony w swoim fachu. Nadal będzie stosował przemoc bo dzięki temu ma z czego żyć. Tylko teraz będzie stosował przemoc z użyciem broni palnej by być skutecznym i się nie bać, że zostanie zaskoczony przez uzbrojoną ofiarę.

              Gwałciciel nie będzie straszył nożem. Przystawi do głowy pistolet. I na pewno będzie szybszy, sprawniejszy, bardziej zdeterminowany niż ofiara.

              Z kolei ofiary przestępstw zostaną zmuszone do posiadania broni by uzyskać złudne poczucie bezpieczeństwa. Powszechny dostęp do broni zmierza właśnie ku temu, by ludziom wmówić że wydając pieniądze na zbrojenia są w stanie zapobiec przestępstwu lub przeciwstawić się napastnikowi. Tak naprawdę tylko pogorszą swoją sytuację.

              Czy broń palna w domu ułatwi pracę policji czy ją utrudni? To oczywiste.

              Wydawajmy więcej pieniędzy na bezpieczeństwo, na walkę z przestępczością, na skutecznie ściganie. Jeśli będziemy wydawać więcej na zbrojenie się we własnym zakresie to za chwilę będziemy musieli więcej dawać na sprzęt dla policji, więcej na odszkodowania dla rodzin zabitych policjantów, zatrudniać jeszcze więcej stróżów prawa i wydawać jeszcze więcej kasy na ich szkolenie w zakresie użycia broni. I na odszkodowania dla rodzin osób zabitych przez policjantów, którzy nieprawidłowo użyli broni (z obawy o własne życie).

              "Strzeliłem, bo sięgał do kieszeni i mógł wyciągnąć broń" - nie tylko policjant tak powie, ale w zasadzie każdy obywatel mający broń, znajdujący się w sytuacji zagrożenia.

              Nie chcę być zmuszony do kupowania broni tylko dlatego, że wszyscy ją mają. I nie chcę być nigdy zmuszony do jej użycia. Nie chcę broni u siebie w domu. Nie chcę aby dzieci przebywały tam, gdzie broń się może znajdować. Nie chcę myśleć, że coś za chwilę się złego wydarzy bo w pobliżu jest broń.

              Jak w sztuce Ibsena. Gdy w akcie pierwszym pojawia się broń to w epilogu wystrzeli.
              • hecer Finlandia też jest bezpiecznym krajem 26.02.11, 17:47
                a pewien nastolatek, niezrównoważony psychicznie, zastrzelił kilka osób w szkole po czym popełnił samobójstwo. Cały kraj był w szoku.

                Ten chłopak posiadał broń legalnie, trenował strzelectwo, a w internecie zamieszczał jakieś bzdury o zabijaniu.

                Finlandia jest krajem z tradycją posiadania broni, krajem myśliwych, weteranów wojny ze Związkiem Radzieckim, krajem w którym jest obowiązkowa służba wojskowa i niemal wszyscy młodzi Finowie przechodzą bardzo dobre szkolenie wojskowe.

                Finlandia jest jednocześnie krajem bardzo bezpiecznym - zwłaszcza na prowincji gdzie tej broni jest najwięcej. Podobno w niektórych częściach kraju ludzie nie zamykają swoich mieszkań (ale chyba tylko tam, gdzie nie ma imigrantów).

                Jedno z drugim nie ma nic wspólnego: w Finlandii dostęp do broni i umiejętność obchodzenia się z bronią jest elementem życia związanym z walką o przetrwanie w trudnych warunkach klimatycznych, z poczucia zagrożenia potężnym wrogiem czyhającym na granicy. W Finlandii nikt nie trzyma broni po to "aby czuć się bezpiecznie w domu czy na ulicy". Bardzo dużo ludzi umie się z nią obchodzić; ale nie po to, aby się nią posługiwać w celu zwiększenia bezpieczeństwa.

                A tragiczna strzelanina w szkole dała Finom dużo do myślenia: wnioski były takie, że należy kontrolować kto dostaje broń, nie wystarczy być Finem by mieć prawo do jej posiadania.

                W Polsce jest zupełnie inaczej - tutaj ludzie chcą mieć broń bo się nie czują bezpiecznie w domu i na ulicy. Dawanie tym ludziom broni może doprowadzić do eskalacji przemocy.

                Proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby podczas strajków w fabrykach w okresie transformacji ludzie mieli dostęp do broni. Co by było gdybyśmy dziś mieli silny kryzys gospodarczy, strajki, awantury rolników przed parlamentem i siedzibą premiera na Alejach Ujazdowskich. Co by było, gdyby kupcy z KDT (pl.Defilad w Warszawie) mieli dostęp do broni (w starciu z policją używali tego, co mieli pod ręką - np. gaśnic).

                Bardzo szybko nasze ulice wyglądałyby tak jak niektóre miasta w RPA.
                • zweglony_pazur i tu dochodzimy do sedna sprawy 26.02.11, 19:39
                  > W Polsce jest zupełnie inaczej - tutaj ludzie chcą mieć broń bo się nie czują bezpiecznie w domu i na ulicy.

                  no właśnie!
                  co ludzie mają myśleć o kraju, w którym ci, którzy to prawo stanowią łamią je w pierwszej kolejności??
                  podam bardzo łagodny i trywialny przykład:
                  niedawno wprowadzony zakaz palenia w restauracjach, kawiarniach etc. wiecie że jest pewna restauracja w PL, gdzie zakaz ten jest regularnie łamany od samego początku i egzekutorzy prawa nic z tym nie robią? to restauracja w Sejmie RP.
                  drugi przykład odnośnie egzekutorów prawa - mój ulubiony temat psiego gówna na ulicach - i tutaj po raz kolejny wracam do wypowiedzi rzecznika straży miejskiej w Toruniu o tym iż karanie nie ma sensu, bo ukarany się odwoła, a sąd (ON WIE!!! ON JEST WYROCZNIĄ!) umorzy sprawę.
                  pytam więc: na chu..... nam prawo??
                  zadam drugie pytanie: na chu.... nam państwo??
                  • szlachcic Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 11:32
                    pazurze
                    wg Twoich przemyslen uzbrojenie 100% populacji spowoduje ze bedzei bezpiecznie/bezpieczniej
                    powiedz mi na jakiej podstawie tak uwazasz?
                    uwazasz ze mentalnosc przestepcy dziala tak ze on mysli ze X ma na 100% bron wiec go nie napadne? To brednia!!!!!!
                    Przestepstwa sa popelniane bo zloczynca ma zawsze przewage i to daje mu szanse udanego przestepstwa
                    W temacie broni masz 3 kombinacje
                    1) ofiara jest bez broni a przestepca ja ma. Klasyczny obecny przypadek. W przypadku wlaman i to pewnie potwierdzilby profesor Filar wystepuje niezmiernie rzadko z tytulu tego ze wlamania sa zawsze robione pod nieobecnosc kogos, a kazdy nieudany cykl wlamania powoduje ze sprawca ucieka
                    2) ofiara ma bron a wlammywacz nie. Tu i zapewne profesor to by potwierdzil moze sa jakies jednostkowe sytuacje w ktorym wlamywacz sie wlamuje a tu nagle wychodzi pan z pistoletem
                    Ja mysle ze to b=yloby naglosnione przez media wiec zakladam ze takich przypadkow nie ma, a na 100% sa wyjatkowymi wyjatkami
                    3) sytuacja do ktorej moze dojsc w momencie gdy wlasciciel ma bron i przestepca tez
                    Caly czas uwazam i mysle ze profesor by sie do tego przylaczyl ze dzisiejsze wlamanie odbywaja sie bez broni zarowno u wlascicieli jak i sprawcow. zmiana ktora proponuje Filar moze spowodowac zmiane na taka w ktorej bron maja oboje
                    Wyobraz sobie sytuacje w ktorej wlasciciel X slyszy halas w swoim domu. Bierze spluwe i z trzesacymi rekami idzie sprawdzic, a tam profesjonalista ktory zna zachowania ofiar tysiackrotnie lepiej niz on zachowania przestepcow i tak samo proporcjonalnie potrafia uzywac spluwy. Jak myslisz co bedzie? Ja mysle ze beda swistaly kule!!!!!!!
                    W sytuacji stresowej tego wlasciciela domu przestraszy nawet nadeponiecie na galazkie jak ktos wczesniej to zauwazyl.
                    Ja caly czas uwazam ze dzisiejsze wlamanie jezeli wlasciciel ma czas zareagowac koczy sie na zadzwonieniu na policje. Jezeli tego czasu nie ma to ten pistolecik czy nawet armata nie pomoze, ba, tenze pistolecik moze zostac skradziony i byc prezentem dla innego skurw.... ktory wlasnie wyszedl z pudla za kradziez samochodu, nie mozne znalezdz pracy a zyc trzeba

                    Wyobraz sobie kolejna sytuacje. To moje doswiadczenie.
                    Ide szybszym krokiem wieczorkiem do domu, zblizam sie wolniutko do pewnej kobiety, ona skreca a ja bo taka mam droge za nia. Ja juz czulem ze ona sie boi!!!!!
                    Dzisiaj najwyzej by krzyknela (to bylo na osiedlu), zas pozwolenie na bron bo komus sie wydaje ze daje bezpieczenstwo spowoduje ze jest realna szansa ze ja wyjmie i uzyje
                    w takich sytuacjach nie zawsze czlowiek zachowuje sie racjonalnie pazurze
                    a jak bym chcial kogos zgwalcic pazurze to zgwalce, nawet jak baba beedzie miala bron a ja nie.
                    Bron mozna dawac komus jak mieszka gdzies pod lasem i dotarcie policji jest czasochlonne a krzyki nic nie daja bo nie ma sasiadow
                    To dla mnie jest uzasadniony przypadek gdzie mozna kmus dac bron, dawanie zas jak popadnie to tylko i wylacznie napedzanie konunktury dla producentow
                    tak tak panie profesorze Filar

                    >j w Toruniu o tym iż karanie nie ma sensu, bo ukarany się odwoła, a sąd (ON WIE
                    > !!! ON JEST WYROCZNIĄ!) umorzy sprawę.
                    > pytam więc: na chu..... nam prawo??
                    > zadam drugie pytanie: na chu.... nam państwo??

                    takiego rzecznika wypierd....bym na zbity pysk
                    a jakby jego szef go nie wypierd.... to wypierd... bym obu
                    uzasadnienie - skrajny debilizm, a na powaznie, brak znajomosci obowiazkow SM

                    • zweglony_pazur Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 13:05
                      szlachcic napisał:
                      > pazurze wg Twoich przemyslen uzbrojenie 100% populacji spowoduje ze bedzei bezpiecznie/
                      > bezpieczniej powiedz mi na jakiej podstawie tak uwazasz?

                      ależ ja wcale nie twierdzę że będzie bezpieczniej. po prostu tego nie wiem, tak samo jak w drugą stronę - przeciwnicy posiadania broni nie mogą wiedzieć że zakaz powoduje zwiększenie bezpieczeństwa. gdybanie występuje z obu stron.
                      ja po prostu jestem za wolnością.
                      ja wychodzę z założenia liberalnego, że człowiek z natury jest dobry.
                      ty wychodzisz z założenia że człowiek jest zły.

                      > uwazasz ze mentalnosc przestepcy dziala tak ze on mysli ze X ma na 100% bron wi
                      > ec go nie napadne? To brednia!!!!!!

                      mentalność przestępcy wynika z prostej logiki. to nie jest tak, że wiedza iż X ma broń spowoduje rezygnację z napadu. wiedza iż X może mieć broń spowoduje iż:
                      1. napastnik zastanowi się 100 razy czy w ogóle jest sens napadać, a to w jakimś tam procencie przypadków może spowodować rezygnację z napadu.
                      2. napastnik dostanie kulkę i zło zostanie wyeliminowane

                      oczywiście jest też zła strona nieograniczonego dostępu do broni - tym złym łatwiej ją zdobyć. OK. jednak bandyta - jeśli będzie miał ochotę na broń - i tak ją zdobędzie niezależnie od tego czy ona będzie legalna czy nie.

                      moje rozważania są czysto teoretyczne tak samo jak teoretyczne są rozważania przeciwników posiadania broni - nie poparte dowodami. mało tego! ja mam dowód - wspomniana Szwajcaria :) jakoś nie pozabijali się nawzajem.
                      • hecer Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 13:26
                        > ależ ja wcale nie twierdzę że będzie bezpieczniej. po prostu tego nie wiem, tak
                        > samo jak w drugą stronę

                        ty tego po prostu nie chcesz wiedzieć. Nie chce ci się ruszyć głową.

                        O ile rozumiem firmy, które chcą zalać rynek bronią o tyle nie rozumiem takich łepków ja ty, którzy te pomysły wspierają.
                        • zweglony_pazur Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 13:39
                          > ty tego po prostu nie chcesz wiedzieć. Nie chce ci się ruszyć głową.

                          dobrze że twoja głowa pracuje.
                          pracuje tak mocno że aż się zagrzała i nie za wiele wniosła do tej dyskusji.

                          > O ile rozumiem firmy, które chcą zalać rynek bronią o tyle nie rozumiem takich łepków ja ty, którzy te pomysły wspierają.

                          rozumiesz również firmę Gerlach i innych producentów noży które zalały rynek bronią? też je wspierasz. zajrzyj do szuflady w kuchni.
                          aaaaaa. zaraz zaraz..... przecież można zakazać :))
                          • gilbert.grape Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 14:24
                            To co dobre (lub raczej co nie przynosi efektów ubocznych) w jednym kraju, nie musi się sprawdzić w innym kraju.
                            Szwajcaria to bogaty kraj o stabilnym ustroju i jak sądzę stabilnym prawie, którego mieszkańcy to prawo szanują. Posiadanie przez nich broni ma swoje korzenie w historii - oni nie posiadają armii.

                            Czy wyobrażasz sobie by polski sąd posadził na dołku kogoś tak znanego jak np. Polański. Wiem, że to nie ma związku z bronią, ale daje wyobrażenie o tym, że pewne reguły dotyczą tam wszystkich.

                            Popatrz sobie na statystyki. Szwajcarzy popełniają zdecydowanie proporcjonalnie mniej przestępstw, na które posiadanie broni nie ma żadnego wpływu - gospodarczych i drogowych.

                            en.wikipedia.org/wiki/Crime_in_Switzerland
                            www.statystyka.policja.pl/portal/st/842/47682/Postepowania_wszczete_przestepstwa_stwierdzone_i_wykrywalnosc_w_latach_19992009.html
                            Naprawdę nie słyszałem, by kibole zdemolowali tam stadion, czy zrobili ustawkę. Ci ludzie albo mentalnie nie mają takiej potrzeby, albo system w zarodku wyłapuje jednostki społecznie niebezpieczne. Zapewne jedno i drugie po trochu.

                            "Rozdanie" ludziom w Polsce broni, to moim zdaniem najgorsza droga do zmniejszenia przestępczości.
                          • hecer Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 27.02.11, 23:32
                            a do czego, oprócz straszenia i zabijania, służy pistolet?
                            • zweglony_pazur Re: i tu dochodzimy do sedna sprawy 28.02.11, 08:56
                              hecer napisał:
                              > a do czego, oprócz straszenia i zabijania, służy pistolet?

                              broń palna lub pneumatyczna służy między innymi do uprawiania sportów strzeleckich czy myślistwa. strzelectwo jest dyscypliną olimpijską już od pierwszych igrzysk w Atenach w 1896.
              • zweglony_pazur Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 26.02.11, 19:48
                hecer napisał:
                > Szwajcaria jest bezpiecznym krajem. Nie dlatego, że mieszkańcy posiadają broń t
                > ylko dlatego, że jest mało przestępstw.

                no to sobie możemy brnąc dalej w budowanie tez.
                co powiesz na kontynuację twojej myśli w ten sposób:
                w Szwajcarii jest mało przestępstw dlatego, że mieszkańcy posiadają broń.

                :))))
                • szlachcic Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 12:38
                  > w Szwajcarii jest mało przestępstw dlatego, że mieszkańcy posiadają broń.

                  ale ta teze przedstawiono juz na samym poczatku
                  jest ona NIEUPRAWNIONA chocby dlatego ze jest przyklad USA
                  a argumenty obalajace ta teze masz w moich postach, dlaczego nie oponujesz na zawarte w nich argumenty?
                  • zweglony_pazur Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 13:15
                    to był żart :)
                    wiem że w Szwajcarii jest mało przestępstw z zupełnie innego powodu.
                    chodzi o to, że fakt występowania nieograniczonego prawa do posiadania broni nie spowodował jakoś opisywanej przez hecera jatki.
                    może problem leży gdzie indziej?
                    zakazywanie wszystkiego to nie jest rozwiązanie. owszem, bardzo proste ale czy skuteczne?
                    • hecer Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 13:29
                      bardzo skuteczne.

                      Ja bym jeszcze ograniczył dostęp do posiadania rottweilerów i innych "pociech domowych".
                      • szlachcic Re: rozumiem, że w Szwajcarii non-stop kanonada : 27.02.11, 17:20
                        > Ja bym jeszcze ograniczył dostęp do posiadania rottweilerów i innych "pociech d
                        > omowych".

                        tu juz za daleko wybiegasz
                        wlasciciel rottwailera ktory jest kretynem i nie potrafi zadbac o bezpieczenstwo innych z tytulu posiadania takiego psa musi byc swiadomy tego ze za kazdy wypadek zwiazany z psem zaplaci wlasnie on
                        Dzisiaj tak w Polsce nie jest, kazdy wie ze wlasciciel psa ma gleboko w dupie to ze ten pien moze kogos skrzywdzic. Ma tez gleboko w dupie to co mowi profesor Filar o nieuchronnosci kary - po prostu wiemy ze nawet zagryzienie przez rottwailera dzieciaka splywa p wlascicielu jak po kaczce.
                        Na tym wlasnie polega sranie na polskie prawo w kontekscie zdecydowanie za niskiej kary jaka sie ponosi.
                        ale jest swiatelko w tunelu.
                        w zeszlym tygodniu sad zasadzil 100tys odszkodowania za pogryzienie dzieciaka
                        Brawo dla sadu, ja nie wiem jakiego poziomu bylo to pogryzienie ale 100tys juz musi przemowic do wielkiej rzeszy przyglupow wypuszczajacych swoje niebezpieczne psy bez kaganca na osiedlach
                        To powinno byc naglosnione a sady powinny dostac wytyczne ze ten problem jest duzy, a karnisci z banda poslow powinni zabezpieczyc sady w mozliwosci dawania odpowiednicgh wyrokow
                        Po kilku takich wyrokach i naglosnienu spraw, po kilku karach za wypuszczania psa bez smyczy i kaganca sytuacje z psami mozna wyregulowac do normalnosci bez zakazow
    • gilbert.grape Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 09:48
      Im mniej broni palnej w obiegu, tym bezpieczniej. Dziwi mnie czemu profesor tego nie zauważa.

      Są dwie grupy, które odnoszą korzyść z ułatwienia dostępu do broni - przestępcy i producenci broni. O świadome działanie na rzecz którejś z nich Filara oczywiście nie podejrzewam, ale mrówcza praca lobbystów producentów broni wydaje mi się w tym przypadku więcej niż prawdopodobna. Ile to pukawek można by sprzedać dodatkowo, nieprawdaż.

      Dla producenta - wielka kasa. Dla przestępcy zaś - zwiększona możliwość wejścia w posiadanie broni, choćby poprzez kradzieże. Wewnętrzna degrengolada naszego państwa sprawi, że ono nad tym nie zapanuje, stąd powoływanie się na przykład krajów zachodnich jest mocno na wyrost.

      U profesora pamięć też szwankuje, bo jak mówi: "Nie znam przykładu, żeby ktoś tak heroicznie bronił swojego domu, że strzelił do skradającego się rzezimieszka."

      Ja bez problemu przypomniałem sobie dwa. Obydwa zakończyły się orzeczeniem o działaniu w obronie własnej, ale szczególnie pierwszy z nich budzi poważne wątpliwości. Nie znam, za to przypadku, gdy ktoś użył broni tak, że napastnik się wycofał lub został tylko zraniony.

      kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=35309
      www.bankier.pl/wiadomosc/Mezczyzna-ktory-zastrzelil-wlamywacza-dzialal-w-obronie-wlasnej-1339196.html
      Oczywiście w obydwu przypadkach doszło do najścia na teren posiadającego broń, ale należy pamiętać, że pistolet czy strzelba, to narzędzie zaprojektowane, by zabijać, a nie postraszyć.

      Filar jest przeciwnikiem kary śmierci, której skutki są nieodwracalne. Nie ukrywajmy, że strzał wymierzony przez osobę słabo wyszkoloną i działającą w stresie będzie wymierzony w korpus, tak by zabić, a nie ranić. Skutki raczej będą nieodwracalne. Wiem, że przestępca jest sam sobie winien, ale posiadanie broni daje szansę jej nadużycia, zamiast wykorzystania innych środków.

      Nadmiar broni w rękach prywatnych skończy się prędzej czy później tym, że rozkapryszony bachor podwędzi pistolet starym, którzy nie mają czasu na jego wychowanie i rozwali pół szkoły, bo nauczyciele go wku...iają.

      Pan profesor, stary kierowca, wie zapewne również, że w latach 70/80 ilość śmiertelnych ofiar wypadków na drogach była mniejsza niż dziś. Czy kierowcy byli wówczas bardziej rozważni? Nie. Odsetek wariatów był taki sam. Dziś zwiększyła się tylko dostępność do samochodu.

      Podsumowując, zwiększając ilość broni "w obiegu" zwiększmy ilość zdarzeń tragicznych i prawdopodobieństwo dostania się broni w niepowołane ręce, której nowy właściciel nie będzie raczej chciał schować do szuflady.
      • szlachcic Re: Podyskutuj z profesorem Filarem 26.02.11, 11:48
        > Im mniej broni palnej w obiegu, tym bezpieczniej. Dziwi mnie czemu profesor teg
        > o nie zauważa.

        alez on to zauwaza, przeciez wypowiada sie wyraznie ze ilosc napadow z bronia w reku spada
        kolejne pytanie jest zac straszne
        dlaczego profesor chce zmienic prawo w sytuacji jak sam pisze ze obecna tendencja idzie ku bezpieczenstwu obywatela
        Ten fakt jest podstaswa a w zasadzie powinien byc podstawa wszelkich nowelizacji prawa
        Jak jest dobrze to po co zmieniac, jak jest znacznie gorzej to nalezy zmieniac, jak jest lekka tendencja pogarszajaca nalezy czyms ja uregulowac
        niestety ale to wszystko co mowi profesor moze sugerowac ze lobby producenckie naciska
        Pamietacie jaka burza byla po jednym z wypadkow z wiatrowka jak chciano zaostrzyc prawo?
        to ogromne pieniadze czyli proporcjonalnie wielka banda zasranych lobbystow ktorym czesto ulegaja politycy

        > U profesora pamięć też szwankuje, bo jak mówi: "Nie znam przykładu, żeby kto
        > ś tak heroicznie bronił swojego domu, że strzelił do skradającego się rzezimies
        > zka."


        tu akurat profesor pewnie ma racje ze ilosc uzycia broni podczas napadu jest mala badz zadna
        czyli dziala czynnik odstraszajacy, to niewatpliwy plus na to co mowi profesor
        Tylko dziwi mnie to ze pan profesor przemilcza inne b wazne czynniki
        Gosc X gubi/traci swoja klamke. Znajduje ja gosc Y.
        I to daje mu mozliwosc opchniecia bandycie klamki ktora ta bron dzisiaj bylaby nieistniejaca czyli nikt jej by nie mial a po nowelizacji prawa legalna bron stalaby sie nielegalna
        Czyli nowelizacja spowodowalaby zwiekszenie tak zdobytych pistolecikow
        tak zdobyta bron obciaza nie obecne prawo tylko to znowelizowane czyli pan profesor mija sie z prawda w temacie ze "z legalnej broni nie ma przestepstw czy jest ich malo"
        Reasumujac
        Zwiekszenie legalnosci broni spowoduje zwiekszenie nielegalnego posiadania tych samych broni poprzez zgube czy kradzieze.
        To zas jak pan profesor wspomnial spowoduje zwiekszenie napadow bo bron nielegalna sluzy do napadow i zwiekszenie strzelanin bo bron w ostatecznosci do tego sluzy
        Mozna tez oczywiscie ze 100% pewnoscia stwierdzic ze wieksza ilosc pozwolen spowoduje wiecej wypadkow z nia zwiazanych. Po prostu wiecej dzieciakow strzeli sobie w noge albo bedzie strzelac przez okno do znakow drogowych.
        w sposob jaskrawy do bolu w rozmowie z dziennikarzem profesor mowi tylko o rzekomych korzysciach

        > Filar jest przeciwnikiem kary śmierci, której skutki są nieodwracalne. Nie ukry
        > wajmy, że strzał wymierzony przez osobę słabo wyszkoloną i działającą w stresie
        > będzie wymierzony w korpus, tak by zabić, a nie ranić. Skutki raczej będą nieo
        > dwracalne.

        ale temat kary smierci nie ma lobbystow :)
        to co piszesz to oczywisty dowod na to ze opowiesci profesora wzajemnie sie wykluczaja
        Od siebie dodam ze ta sprawa smierdzi zwlaszcza w kontekscie tego ze pan profesor tak czesto mowi o nieuchronnosci kary

        > Nadmiar broni w rękach prywatnych skończy się prędzej czy później tym, że rozka
        > pryszony bachor podwędzi pistolet starym, którzy nie mają czasu na jego wychowa
        > nie i rozwali pół szkoły, bo nauczyciele go wku...iają.

        oczywistym jest to ze wraz z zwiekszona iloscia broni bedzie wiecej wypadkow, wiecej napadow z jej uzyciem gdzie w przypadku gdy bandyta bedzie mial bron i domownik tez jest wielowielowielokrotnie wieksza szansa ze jednak kule beda swistaly jak na dzikim zachodzie
        Domownik bedzie napierd..... ze strachu a bandyta bo bedzie wolal zabic niz zostac zabitym
        No ale profesor albo tego nie rozumie co go kompromituje, albo z premedytacja przemilcza karmiac lud glodnymi kawalkami ze nie zna przypadku gdzie domownik zaczalby strzelac.
        Tak panie profesorze, dzisiaj 99,99% przypadkow wlaman jest taka ze to tylko najwyzej jeden ma bron. prawo ktore spowoduje ze tej broni bedzie znacznie wiecej spowoduje nastepujace skutki
        - wiecej wypadkow w kregu wlasciciela
        - znacznie wiecej wypadkow napasci gdzie obaj maja bron = ogromne zwiekszenie szansy na strzelanine
        - kradzieze i zguby broni ktore oczywiscie wejda do swiata przestepczego np dla zlodziei aut ktorzy dotychczas na ta bron nie mieli szansy

        to sa moje argumenty na nie
        argumenty profesora uwazam za chore, a ten "przeciez i tak nie zdazy wyjac pistletu z kasetki" uwazam za osmieszajacy pana profesora
      • sugarless prof filar szkodnik 26.02.11, 11:53
        zmnienil prawo karne, prawo stalo się łagodniejsze dla przestępców, przestępcy nie są scigani z urzedu ....to wielki bład i dramat dla ofiar ....bitych , poniewieranych, co ma zrobić policja i sądy jak pobita kobieta nie składa wyjaśniej ,,,,wszyscy wiedza kto i kiedy ale mają związane rece, wynikaz tego że karze się przestępce za pobicie tylko na wniosek poszkodowanego......to czysta anarchia...ale co można spodziwać sie od pseudo autorytetów wykształocych w PRL , oderwanych od zajeć dojenia ,zbierania buraka, kompostowania obornika ......etc etc in medium armorum zapomniałem gdzie sie podzialo w polskim prawie pojęcie mienia publicznego?
        • marcin.grzegorz Re: prof filar szkodnik 26.02.11, 12:45
          Jak zawsze kontrowersyjny, ale czy czasami nie ma często racji?
          korwin-mikke.pl/forum/read.php?6,21072
          Może kiedyś zrobimy spotkanie forumowiczów na strzelnicy na Grudziądzkiej? :P
          • zawsze.torunczyk Re: prof filar szkodnik 26.02.11, 13:59
            Mikke ma znakomite pomysły gospodarcze. Problem w tym że do wprowadzenia gdybyśmy zaczęli meblować kraj z poziomu 0 a my nie mamy takiego luksusu. Poza tym autor powyżej przytaczanego postu to Bartosz Rudnicki a nie Korwin choć być może jest to cytat z Korwina- co nie jest zaznaczone. Artykuł naszpikowany jest bzdurnymi wywodami do obalenia dla dziecka:

            np:

            "Czy ktoś mógłby mi racjonalnie wyjaśnić, jak można bać się broni, która RATUJE życie, ale już nie odczuwać strachu, gdy idzie o samochód, który życia raczej nie uratuje - co najwyżej ułatwi - przemieszczanie się z punktu A do B?

            Można bać się broni jako przedmiotu niebezpiecznego. Bardzo wiele osób boi się broni, bardzo wiele osób boi się podróży samochodami- sam znam takie 2. Życie uratuje przemieszczanie się pojazdem w razie potrzeby z punktu A do B, przyjazd służb, sprawne ruchy wojska itp. Nieracjonalne?

            Bo samochód nie kojarzy się z zabijaniem? Przepraszam, ale co ma do rzeczy, co się komu z czym kojarzy? "

            Ma to że skojarzenie przeznaczenia wywołuje użycie zgodne ze skojarzeniem będącym w danym momencie tożsamym z przeznaczeniem przedmiotu. Samochód pierwotnie nie służy do zabijania- może posłużyć ale to nie jest jego przeznaczenie. Broń natomiast służy do zabijania i to jest jej jedyne przeznaczenie. Być może niewielkiemu promilowi osób broń kojarzy się z np. kolekcjonerstwem ale nie oszukujmy się. Broń służy do zabijania i się z nim kojarzy a samochód nie.

            Broń ułatwia zabijanie.

            Broń ułatwia obronę.


            Zależy jaka. Ta o której mówimy to wybitnie broń ofensywna. Do obrony służy jedynie tzw. broń ochronna czyli np. pancerz. W odpowiednich warunkach bronią ochronną jest np. mur, drzewo czy ściana.

            I tak w przytaczanym przez Ciebie Marcinie artykule bzdura goni bzdurę, demagogię, akademickie rozważania a całość okraszona jest efektowną lecz naciąganą retoryką.
          • gilbert.grape Re: prof filar szkodnik 26.02.11, 14:41
            Fajnie czasem posłuchać Korwina.

            Z tego co pamiętam, to uważa on demokrację za zły ustrój, gdyż władze wybiera większość, a większość to idioci (co może być bliskie prawdy;)).

            W związku z tym, chęć wydawania broni idiotom jest trochę ryzykowna. :)
          • szlachcic Re: prof filar szkodnik 26.02.11, 16:36
            >w takim Manchesterze ryzyko bycia postrzelonym jest kilkadziesiąt razy większe niż w byłej >Jugosławii.

            w Menczesterze jest zakaz a w bylej juigoslawii nie?
            Moim zdaniem odpowiedz jest dosc jasna
            Menczester rozni sie zdecydowanie od bylej Jugoslawii populacyjnie
            tam jest kociol a tam kazdy ma swoj kraj.
            w miastach/krajach gdzie spolecznosci miedzynarodowe sa mocno pomieszane zawsze jest wieksza przestepczosc
            • szlachcic Korwin-Mikke tez bredzi 26.02.11, 16:52
              "Twierdzenie, jakoby powszechny dostęp do broni zwiększał liczbę zabójstw, mogłoby być prawdziwe jedynie w sytuacji, gdyby prawdziwe były dwa inne twierdzenia (albo przynajmniej jedno z nich):

              1. że większość ludzi skłonna jest do przemocy i na nic innego nie czeka, jak tylko na broń palną, bo tylko z broni palnej można zabić;

              2. że bezbronność ofiary odstrasza napastnika. "


              Korwin bredzi, dlaczego
              ad 1
              tu nie chodzi o to ze ktos bedzie mial mozliwosc posiadania broni i zaraz z czlowieka spokojnego stanie sie potencjalnym przestepca
              wiekszy dostep do broni musi spowodowac wzrost przestepczosci bo ona u nas juz dzisiaj jest DUZA
              Logika mowi ze ludzie bezprawni to wykorzystaja bo kazde zmniejszenie restrykcji z jej pozwoleniem powoduje ze coraz bardziej beda dostawac ja ludzie ktorzy wykorzystaja ja inaczej. Juz dzisiaj tak przeciez jest!!!!!!
              Dotego wezmy sytuacje ktora napisalem wyzej. Uzbrojony wlamywacz wchodzi do domu z uzbrojonym wlascicielem. Tylko ktos wyjatkowo prymitywny moze nie dostrzec tego ze mozliwosc uzycia tej broni jest przeogromnie wyzsza. I znowu logika mowi ze kule beda swistaly jak mowi profesor
              I kolejna logika mowi ze im wiecej broni to wiecej jej kradziezy i prZypadkow zgubienia

              ad2
              bezbronnosc nie odstrasza napastnika ale mozliwosc jego bronnosci MUSI sprawic ze bandzior bedzie dzialal bardziej brutalniej
              dzisiaj kobieta idzie w lasku i lapie ja bandzior i gwalci
              bandzior ma przewage bo to on atakuje, to mu daje BEZPOROWNALNIE wieksza przewage
              po nowelizacji ustawy praktycznie nic sie nie zmieni, bo tenze napastnik nie krzyczy 100 metrow od kobiety ze ja zgwalci!!!!! on ZAWSZE bedzie mial przewage bo to on jest napastnikiem
              I nawet jak bedzie bez broni to bedzie mial przewage nad kobieta ktora ta bron ma
              Bo chyba nikt nie ma watpliwosci ze po nowelizacji zmieni sie podejscie gwalciciela do ofiary
              To bedzie po prostu bardziej wywazone, potem odpowiedni mocene uderzenie (tak aby przypadkiem ofiara nie wyciagnela broni) Potem gwalt ...... i oczywiscie czesto kradziez broni

              Korwin, bredzisz jak Filar


              • heniekstar Re: Korwin-Mikke tez bredzi 27.02.11, 14:27
                Ale po gwałcie ta kobieta mogłaby zastrzelić w afekcie gwałciciela jak zwykłego gnoja. Popełni przestępstwo ale przynajmniej, by mu się nie upiekło. Jestem za. Wchodzisz do mojego domu i jesteś agresywny? W łeb, bez zastanawiania. Ktoś kto tego nie będzie umiał zrobić, będzie miał skrupuły niech nie kupuje broni. Nie tylko z filmów wiadomo, że gnoje nigdy nie odpuszczą, bo mają tak zwany honor kibola. Urażone ego debila powoduje, że po 50 latach odsiadki i tak będzie szukał tego co go obezwładnił i oddał do pierdelka. Zabijanie gnojów to jedyna pewna forma ochrony przed bandziorami.

                Przed wydaniem zezwolenia na broń restrykcyjne procedury także związane z tym, czy dany człowiek jest zdecydowany tej broni użyć. Jeśli nie to lepiej niech jej nie ma, bo bandzior z łatwością mu ją odbierze.
                • szlachcic Re: Korwin-Mikke tez bredzi 27.02.11, 17:32
                  > Ja bym jeszcze ograniczył dostęp do posiadania rottweilerów i innych "pociech d
                  > omowych".

                  dlatego na zakonczenie dostalaby fange w rylo (tak czesto jest dzisiaj dla niewywolywania alarmu) zeby stracila przytomnosc albo wziety bylby pistolecik

                  > ukał tego co go obezwładnił i oddał do pierdelka. Zabijanie gnojów to jedyna pe
                  > wna forma ochrony przed bandziorami.

                  bredzisz heniek, masz 11 lat wiec ci wybaczam
                  nigdy ofiara nie bedzie miala rownych szans z napastnikiem bo napastnik ma potezna przewage juz a poczatku z tytulu zaskoczenia
                  po drugie profesor Filar mowi ze niewolno wykonywac kary smierci nawet na takim skurw..... ktory zabije w zasranej UE 100 dzieciaczkow w przedszkolu

                  > Przed wydaniem zezwolenia na broń restrykcyjne procedury także związane z tym,
                  > czy dany człowiek jest zdecydowany tej broni użyć. Jeśli nie to lepiej niech je
                  > j nie ma, bo bandzior z łatwością mu ją odbierze.

                  co ty bredzisz heniek?
                  jak sprawdzisz to jak ktos zachowuje sie w sytuacji ekstremalnej?
                  wyslesz Filara w nocy do posiadaczy broni?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka