Dodaj do ulubionych

Lenz go! - jak mówią żołnierze Dżi-Aj-Dzoł!

10.10.11, 23:54
Platforma wygrała, to jest miażdżące zwycięstwo. Platforma wygrała również w Toruniu. Sromotnie przegrał czerwony beton, który obstawia samorząd.

Do następnych wyborów mamy aż 3 lata. Od ostatnich wyborów parlamentarnych w 2007 w wyniku których pożegnaliśmy IV RP co roku mieliśmy jakieś wybory, w których PO grała na umocnienie i utrzymanie władzy. Platforma wygrała wybory do europarlementu w 2009, wygrała wybory prezydenckie w 2010r i wygrała w Polsce wybory samorządowe w 2010r choć w Toruniu je przegrała.

Podzielam zdanie że PO trudno będzie wygrać wybory do parlamentu za 4 lata (pełne 3 kadencje pod rząd? To statystycznie mało prawdopodobne), może mieć trudności by wygrać wybory samorządowe w 2014r.

To oznacza, że PO ma dziś naprawdę przestrzeń do podejmowania trudnych decyzji, które są w interesie publicznym.

Lata 2012-2013 są kluczowe dla dużych inwestycji w kraju. Dla Torunia to jest czynnik określający perspektywy rozwoju w tej dekadzie.

Mam nadzieję, że ten czas zostanie wykorzystany na zmiany. One się nam należą, w Toruniu są oczekiwane przez większość osób, które trochę się interesuje tym, co się wokół dzieje.

Najwięcej głosów w Toruniu zdobył posel Lenc. No więc Lenz Go! Niech Platforma w Toruniu pokaże, że ma pomysły, umie krytycznie spoglądać na inwestycje, że zależy jej na przyszłości miasta bardziej niż na popularności, układach, koalicjach i kompromisach, które są nie do zaakceptowania z punktu widzenia rozwoju miasta. Lenz go!!

Może obudzą się wreszcie radni PO - przestaną mamrotać pod nosem i odważnie spojrzą na wszystkie inwestycje jakie są realizowane i ich skutki finansowe. Załatwianie kasy, która wymaga wrzucenia jeszcze większej kasy z budżetu miasta a następnie dokładania do rewitalizacji poronionych pomysłów byle obronić się przed zarzutem inwestycyjnej klęski jest nie do zaakceptowania na dłuższą metę.

Nie idźmy śladem Grecji, nie chowajmy głowy w piasek. Lenz go!

Dziś Platforma może wreszcie mówić co jej się żywnie podoba bo za 4 lata to, co dziś się mówi będzie oceniane w świetle tego co zostało zrobione przez te 4 lata. Dziś można powiedzieć rzeczy trudne - jeśli za 4 lata okaże się, że warto je było powiedzieć i realizować świeże pomysły i idee zamiast karkołomnych gniotów. Lenz go!

Mi się naprawdę nudzi na tym forum - nie mam zamiaru pisać przez kolejne lata "a nie mówiłem". Chciałbym aby zaczęli mówić to, co wiedzą i co myślą ludzie na których głosowałem, żeby w ślad za tym szły działania.

Najgorsze co nas czeka to chowanie głowy w piasek, milcząca akceptacja status quo, "załatwianie kasy" i patrzenie jak gospodarz "przecina wstęgi" w ślad za czym idzie zadłużenie, kubatura, przewymiarowane obiekty nie spełniające swojej funkcji, brak miastotwórczych inwestycji tylko populistyczne gnioty i kolejka składających wieńce i wiązanki pod kolejnym pomnikiem na który wspólnie zrzucają się samorządowcy.

Trzeba budować silną aglomerację, trzeba stworzyć w ciągu 4 lat układ drogowy 2x2 z węzłami łączący Toruń z autostradą i ekspresową obwodnicą, budować mieszkania, przygotowywać tereny (jesteśmy z tym spóźnieni o 5-6 lat), promować miasto a nie glacę na tle panoramy Torunia.

Lenz go!
Obserwuj wątek
    • hecer Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 01:20
      Toruń wybrał.

      Miażdżącą przewagą Toruń wybrał Platformę.

      A kto rządzi? Koalicja SLD + PiS + Czas Gospodarza - środowisko, któremu w niedzielnych wyborach mieszkańcy Torunia powiedzieli bye-bye!

      Najwięksi przegrani to czerwone spółdzielniane piekiełko - ten właśnie odporny na pokoleniowe zmiany beton, który w Toruniu cementuje samorządową koalicje i właśnie wczoraj przegrał swoje ostatnie już miejmy nadzieję wybory reprezentując lewicę. Oni przegrywają z Palikotem tracąc słabo wykształcony elektorat bo nie mają żadnej oferty przyciągającej ludzi młodych, którzy coś sympatycznego w lewicy chcieliby widzieć.

      Toruń wybrał Platformę - i czas żeby Platforma wygrała coś dla Torunia. Coś lepszego, niż to, z czym ludzie chcą się rozstać.
      • naubyd Re: Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 08:43
        aleś przywalił:

        > Toruń wybrał Platformę - i czas żeby Platforma wygrała coś dla Torunia. Coś lep
        > szego, niż to, z czym ludzie chcą się rozstać.

        PO daje z UE 1,3 mld euro na Toruń, Marszałek kupuje dworce i remontuje za 25 mln zł i wiele innych przykładów można by podać, a Ty śmiesz pisać że nic dla Was nie robią i trzeba więcej?
        • szlachcic Re: Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 09:45
          > PO daje z UE 1,3 mld euro na Toruń, Marszałek kupuje dworce i remontuje za 25 m
          > ln zł i wiele innych przykładów można by podać, a Ty śmiesz pisać że nic dla Wa
          > s nie robią i trzeba więcej?

          a wam nie daje?
          bezsensowne ladowanie kasy na lotnisteczko, bezsensowne ladowanie kasy na smieszne uczelnie, ogromne pieniadze na spalarnie ktora przede wszystkim rozwiazuje problemy bydgosszczy, daje prace prad i podatki Bydgoszczy
          • arafat11 Re: Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 13:42
            ale wam daje proporcjonalnie wiecej...


            bezsensowne ladowanie kasy na lotnisteczko

            coz macie pecha to jedyne lotniskow regionie...



            bezsensowne ladowanie kasy na smies
            > zne uczelnie


            bo ty tak uwazasz?



            ogromne pieniadze na spalarnie ktora przede wszystkim rozwiazuje
            > problemy bydgosszczy, daje prace prad i podatki Bydgoszczy



            na spalarni najwiecej zyska torun: niec nie zaplaci, zyska nowe miejsca pracy( ladowania w toruniu budowana za bydgoskie pieniadze), pozbedzie sie problemu smieci( nie bedize wydawac kasy na nwe wysypiska), i jeszcze za wywoz smeici zaplaci tyleco bydgoszczanei a ich koszt bedzie wiekszy...


            natomiast bydgoszcz zyska tylko troche miejsc pracy, musi dac wkald wlasny( kilkaset milionow) musi skaldowac odpady( koszt budowy nowego wysypiska), inwestycja bedize przynoscic najprawdopodobniej straty , ktore pokryje bydgoszcz...gdzie tu zysk?
          • naubyd Re: Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 15:08
            > a wam nie daje?

            2 x mniej niż Wam

            > bezsensowne ladowanie kasy na lotnisteczko

            Nie masz pojęcia o znaczeniu lotniska dla regionu. Wasza hala sportowa będzie puściutka jeśli nie da się robić międzynarodowych imprez., Nie da się jeśli w promieniu 50km nie będzie lotniska. O Cargo nie wspomnę bo być może nie wiesz o co chodzi. Tak wnioskuję z kilku przeczytanych postów

            asy na smies
            > zne uczelnie,

            Dał na bibliotekę akademicką 1/3 raza mniejszą i zdecydowanie brzydszą niż była planowana z większym niż planowano udziałem miasta.. (patrz teraz budynki wykupione przez marszałka i budowę nowych obiektów dla UMK)

            ogromne pieniadze na spalarnie ktora przede wszystkim rozwiazuje
            > problemy bydgosszczy, daje prace prad i podatki Bydgoszczy

            a tu się ośmieszyłeś. Zatrudnienie w Bydgoszczy w spalarni to ok 40 osób. W Toruniu zapewne ok 10 przy przeładowni. Co do reszty to tak sobie myślę że nie masz pojęcia fioletowego , że o zielonym nie wspomnę
            • szlachcic Re: Toruń wybrał! A rządzi... 12.10.11, 07:16
              > 2 x mniej niż Wam

              lzesz jak pies

              > Nie masz pojęcia o znaczeniu lotniska dla regionu. Wasza hala sportowa będzie p
              > uściutka jeśli nie da się robić międzynarodowych imprez

              masz problem ze zrzoumieniem prostych zdan w j. polskim
              Ja nie widze sensu ladowania kasy w coraz to nowe kierunki gdzie wszystkie sa dotowane a nie w sens posiadania lotniska
              Oczywiscie ty jako idiota mozesz mowic ze trzeba gonic Okecie jak to robi idiota arafat

              > O Cargo nie wspomnę bo być może nie wiesz o c
              > o chodzi. Tak wnioskuję z kilku przeczytanych postów

              musialbym byc glupcem wiekszym od ciebie
              tak sie sklada ze cargo sie juz krystalizuje - dzieki Calbeckiemi i obecnemu zarzadowi portu
              Nie dzieki pseudo prezesowi z bydgoszczy

              > Dał na bibliotekę akademicką 1/3 raza mniejszą i zdecydowanie brzydszą niż była
              > planowana z większym niż planowano udziałem miasta..

              tak, na UMK daje na architektoniczne cuda


              • naubyd Re: Toruń wybrał! A rządzi... 12.10.11, 07:52
                niestety. Umiesz jak widzę, ubliżać. Na głowę jest 2X więcej według oficjalnych danych i nawet napisanie że łżę nie zmieni tego faktu.

                Reszta jak mniemam wynika z niewiedzy.
      • alienisko Re: Toruń wybrał! A rządzi... 11.10.11, 10:15
        Na podstawie wyborów parlamentarnych nie ma sensu wysnuwać tezy, że u nas w samorządowych Czas Gospodarzy by poległ. Znowu by wygrał i wziąłby kogoś tam, kto by pasował i miał parcie na władzę, do koalicji.
    • revolutionibus Re: Lenz go! - jak mówią żołnierze Dżi-Aj-Dzoł! 11.10.11, 13:39
      dzieki uprawianiu polityki "Lenz go!" mamy "Karpinski out!", zenujace:)

      • hecer Nie Lenz tylko Mężydło 11.10.11, 15:53
        To nie wina Lenza, jeśli już to Mężydły. Gdyby Mężydło startował z 6-tki, jak chciał Lenz, pewnie by wszedł i Karpiński i Mężydło

        (Mężydło zamiast 17 tys dostałby 13 albo 10 tys i spokojnie by wszedł - trzeba było mieć powyżej 7 tys głosów na liście PO by wejść).

        Wtedy głosy z Torunia by się rozłożyły bardziej równomiernie - bo są mocno skoncentrowane wokół Lenza i Mężydły (32% wszystkich oddanych głosów na Platformę w naszym okręgu - prawie 1/3) a następnie rozproszone wokół Karpińskiego (6.7 tys), Krzemińskiej (5.4 tys) Rycharskiego (4.3 tys) i Królikowskiej Ziemkiewicz (3.9 tys).

        Ale równie dobrze można by powiedzieć, że Lenz mógłby oddać jedynkę Karpińskiemu bo by spokojnie wszedł.

        Listy układane były jakiś czas temu, gdy nie można było nawet podejrzewać że PO wygra te wybory i że będzie miało 6 posłów. Gdyby było 5 posłów to albo Grudziądz albo Włocławek by nie dostały mandatu (różnica między Szymańskim a Wojtkowskim, którzy dostali drugi mandat w swoim mieście, jest minimalna).

        Karpiński padł również ofiarą parytetu - bo gdyby nie Królikowska Ziemkiewicz i Krzemińska, na które głosowaly kobiety uzyskałby brakujące mu do mandatu 500-600 głosów. Co ciekawe, weszła tylko 1 kobieta na 6 mandatów - mimo, że wśród 12 kandydatów PO, którzy uzyskali najwyższy wynik kobiet jest ich 4 (czyli 1/3). Z pozostałych trzech wysoki wynik uzyskały dwie kobiety z Torunia: Królikowska Ziemkiewicz i Krzemińska. Gdyby zamiast jednej był mężczyzna, Karpiński łatwiej by go pokonał i zabrał mu głosy. W Grudziądzu w podobnej sytuacji był Szymański - jemu jednak udało się pokonać kobietę (Sokołowska) która dostała 4.1 głosów, a on 7.5 tys.
      • hobbes1980 Co Wam ten Lenz zrobił? 11.10.11, 18:28
        Strasznie psioczycie na Lenza, a tymczasem on zwyczajnie dostal duzo glosów. Częsciowo dlatego ze jest aktywny w terenie, nie tylko w Toruniu, choc go bydgoszczanie obwiniaja o wszelkie plagi egipskie. Przed wyborami dowiedzialem sie od swojej babci (!), że ona zagłosuje na Lenza, podobnie jak wiekszośc jej wsi. Dlaczego? Bo podobno mocno zaangażował się w pomoc chorej na raka dziewczynie własnie stamtąd, a ludzie obiecali podziękowac mu własnie w taki sposób. Moze to tani populizm, ale zapewne wielu ludzi wolałoby żeby lokalny poseł raz na kadencje zaoferował im konkretna pomoc w jakiejs sprawie, zamiast przez cała kadencje pieprzyc z ciepłego gabinetu w Warszawie jak to zrobi im dobrze.
        • revolutionibus Re: Co Wam ten Lenz zrobił? 11.10.11, 22:17
          hobbes1980 napisał:

          > Strasznie psioczycie na Lenza, a tymczasem on zwyczajnie dostal duzo glosów.

          oj tam oj tam. zaraz na lenza. na zycie, panie:)
          faktem jest, ze lenz listy ukladal, choc ostatecznie centrala nieco mu je przetasowala. i faktem jest, ze stracilismy na 4ry lata solidnego posla.

          nie umniejszajac tez roli Lenza jako lidera regionu (tudziez "czlowieka w terenie" o czym piszesz)- czy duzo dostal glosow jako jedynka na liscie PO? niekoniecznie:)
          przy braku wyrazistego (wypromowanego w mediach, takie czasy), rozpoznawalnego lidera glosy sie wzglednie rowno po kandydatach PO porozkladaly
          • musztardasarepska hecer zamilknij 12.10.11, 00:07
            Hecer, czy też Bartoszu D.
            Czy ty koleś masz schizofrenię? Można przytoczyć kilkanaście przypadków twojego plucia na PO na tym forum. Wyzwisk, opluwania, zwykłego szmaciarstwa.
            Wydawało sie, że nie zrobisz z siebie większego barana niż dotychczas. Ale jednak się udało.
            "LenzGo!" krzyczy hecer.
            Żenujące.

            Oskarżałeś prezydenta Zaleskiego i potem jak kundelek przepraszałeś go za wszystko w sądzie. Pokazałeś, że plujesz na forach w sieci, a gdy co do czego przychodzi to błagasz o litość. Bo te twoje wywody są mało prawdziwe, jednak niezbyt zgodne z prawdą i generalnie - śmieszne.

            Człowieku popatrz na siebie w lustrze. Zmarnowałeś kapitał zaufania społecznego jaki miałeś 2 lata temu. Przegrałeś proces z facetem którego starałeś sie ośmieszyć - ośmieszając się samemu. Plułeś na PO, teraz piejesz za nimi. Wiesz coś o drogach, ale jesteś zaplątany w dziwne relacje ich dotyczące. Jesteś krępująco żenujący.
            Przypominasz bramkarza-posła Jana Tomaszewskiego. Zamilknij i nie rób z siebie idioty już dalej.
            • hecer Radio Erewań nadaje 12.10.11, 00:49
              forum to tylko niewielka, marginalna część tego co robię, by zapobiec dramatycznym konsekwencjom rządów Zaleskiego. Każdy dzień z Zaleskim to dzień stracony dla Torunia. To nie jest opinia jakiegoś Bartosza czy innego "kundelka z forum" jak mawia Szmak - do takiego wniosku dojdzie każdy inteligentny człowiek patrzący na to, co wyprawia Zaleski z inwestycjami.

              Przepraszałem Zaleskiego w sądzie za "niefortunne sformułowania" - nigdy nie napisałem że wziął reklamówkę z pieniędzmi za realizację inwestycji na Wschodniej, nigdy nie pisałem, że jest skorumpowanym osłem.

              On uznał, że tak napisałem i chciał abym go przeprosił - więc go przeprosiłem za to, czego nie pisałem. Chciał w kampani do wyborów samorządowych mieć jakiegoś nic nie znaczącego forumowicza, który jest nikim w Toruniu za głównego wroga i chciał z nim wygrać oczyszczając się z zarzutów, których nikt nigdy pod jego adresem nie formułował. Zwykła hucpa wyborcza skierowana na tępy elektorat twojego pokroju - jak widać skuteczna.

              A to, że Zaleski sobie nie potrafi w inny sposób poradzić z argumentami i logiką zwykłego mieszkańca Torunia, to jest problem Zaleskiego a nie mój. Ja swoich pieniędzy nie będę angażował w spór nad urażonymi uczuciami Michała Zaleskiego. Wygarnąłem mu całą prawdę na temat mostu - i ta prawda dotarła daleko poza zasięg sławy Michała Zaleskiego.

              Ostatnio złożyłem skargę na Michała Zaleskiego do Rady Miasta zarzucając mu że wprowadził ją w błąd. Czekam na kolejne oskarżenie. Zaleski wprowadził w błąd radnych i mieszkańców Torunia - tyle mu zarzucałem wcześniej, tyle zaczucam mu dziś, tyle będę mu dalej zarzucał.
              • franek-dolas Re: Radio Erewań nadaje 13.10.11, 19:53
                Niestety! Hecer! Musztarda ma rację!
                • hecer Re: Radio Erewań nadaje 13.10.11, 23:46
                  Niestety, rację mam ja - bo to ja decyduję czy wolę zawrzeć ugodę i spędzać czas pisząc GDOŚ, Komisji, na forum lub po prostu wyjechać na urlop - czy spierać się w sądzie o to, czy użyłem właściwych słów na określenie bezmiaru głupoty zawartego w pomysłach drogowych Michała Zaleskiego. Jeśli mam wybór: walczyć o dobrą realizację inwestycji w Toruniu bądź spierać się o to, czy i jak bardzo obraziłem Michała Zaleskiego - to zdecydowanie wolę walkę o inwestycję. Nawet jeśli daje to tobie, musztardzie po obiedzie i innym gamoniom pretekst do obrażania mnie wybór jest oczywisty: walczyć z lokalizacją na Wschodniej, w obronie pieniędzy samorządowych, dla przyszłości Torunia.
            • hecer Lenz go! - Czas G. stąd won! 12.10.11, 00:57
              Hej, to nie ja wymyśliłem hasło Lenz go, tylko Tomasz Lenz i jego Lenz ekipa.

              Jeśli więc jest Lenz ekipa i jeśli ma być jakiegoś "go!" dla Torunia to każdy zainteresowany rozwojem Torunia mieszkaniec dojdzie do wniosku, że "Go!" oznacza "won" dla spółdzielczej politycznej kliki która wybory przegrała.

              I ja oczekuję, że "Lenz go" pójdzie do przodu - i pomogą odpalić wrotki gospodarzowi, daleko poza bramy miasta, które psuje od niemal dekady.

              Dla mnie "Lenz go!" to oznacza zmianę Torunia - a nie 4 lata patrzenia na to, co wyprawia gospodarz z pieniędzmi publicznymi i chowania głowy w piasek.
          • hobbes1980 Re: Co Wam ten Lenz zrobił? 12.10.11, 11:45
            No i własnie dlatego ze głosy na liscie PO rozkładały sie dośc rownomiernie to wynik Lenza robi jednak jakies wrażenie. Wiadomo było ze nawet w Toruniu miał silna konkurencje (Mężydło chociazby, Karpiński- szkoda że sie nie dostał, ten cały Rzymyszkiewicz czy jak mu tam, którego wszedzie było pełno...), natomiast mysle ze jako kandydat nie musiał polegac wyłacznie na głosach z Torunia, bo juz podczas wyborow na szefa PO w regionie udowodnił ze jest mocny w terenie.
            • musztardasarepska Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 00:19
              Daruj sobie Bartosz. Jesteś mitomanem, wypisujesz elegie i polemiki, a potem nic z tego nie wynika.
              Jedyne słuszne słowa jakie napisałeś to "nic nie znaczący forumowicz który jest nikim", opisując swoją osobę.
              Tu nie chodzi o Zaleskiego, tylko o to żebyś chłopaku zrozumiał, że już nikt ze zdrowo myślących ludzi w tym mieście nie chce się z tobą identyfikować.
              Przegrałeś swoją szansę.
              Nikt normalny nie zaryzykuje poparcia gościa, który pieje, że ma rację po czym jak kundel przeprasza. Jesteś niestety zwykłym pieniaczem. To smutne bo wielu się dało nabrać na inny wizerunek.
              Daruj sobie pisanie, przestań tak żenująco lizać Lenza i zachowaj odrobinę honoru po tym jak opluwałeś PO jeszcze miesiąc temu.
              • hobbes1980 Re: Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 00:35
                I musiałeś to wypisywać akurat pod moim postem? Przez to nie wiem czy akurat nie uważasz mnie za kogos kto popiera hecera i jego paranoje. Wolałbym ta sprawe wyjasnic zanim podejme polemike. Proponuje na poczatek lekture postów hecera ktore w normalnym swiecie sprawiłyby że moje spotkanie z nim w cztery oczy spowodowałoby 'raj dla stomatologa'. Zatem czy to zwykla pomyłka czy cos wiecej?
                • hecer Re: Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 18:15
                  > Proponuje na poczatek lekture postów hecera kt
                  > ore w normalnym swiecie sprawiłyby że moje spotkanie z nim w cztery oczy spowod
                  > owałoby 'raj dla stomatologa'.

                  Jasne, hobbes1980 w sieci i Sylvester Schwarzenneger w realu... Biorę nogi za pas.
              • hecer Re: Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 18:13
                > Daruj sobie Bartosz. Jesteś mitomanem, wypisujesz elegie i polemiki, a potem ni
                > c z tego nie wynika.

                Coś jednak wyniknęło, skoro zostałem oskarżony a posłowie PO mnie bronili.


                >Jedyne słuszne słowa jakie napisałeś to "nic nie znaczący forumowicz który jest
                > nikim", opisując swoją osobę.

                A jednak Zaleski mnie, nic nie znaczącego forumowicza, pozwał. Skoro jestem taki bez znaczenia, to o co mu chodziło?

                > Tu nie chodzi o Zaleskiego, tylko o to żebyś chłopaku zrozumiał, że już nikt ze
                > zdrowo myślących ludzi w tym mieście nie chce się z tobą identyfikować.

                A czy to, aby ktoś się ze mną identyfikował było moim celem? Podobał mi się żywiołowy sprzeciw wobec Zaleskiego - nie był to dowód sympatii do mnie, tylko wyraźna kpina z Zaleskiego. Coś, co Platformie się nie udało przez 4 lata w koalicji i rok w opozycji.

                > Nikt normalny nie zaryzykuje poparcia gościa, który pieje, że ma rację po czym
                > jak kundel przeprasza

                Ale poprzeć mnie w czym? Czy ja coś od ludzi chciałem? To ja sobie sam sprawę w sądzie zrobiłem?

                Nikt w tym mieście nie miał odwagi powiedzieć o moście tego, co ja powiedziałem. Żaden polityk żadnej partii. Wszyscy się sprzedają.

                Ja miałem odwagę to powiedzieć i powiedziałem. A że wyraziłem to w ostrej formie groziły mi podobno jakieś konsekwencje prawne. Za formę - nie za treść.

                > To smutne bo wielu s
                > ię dało nabrać na inny wizerunek.

                Wizerunek kogoś kto grzecznie wygłasza krytyczne opinie pod adresem Michała Zaleskiego w taki sposób aby nie naruszyć jego dóbr osobistych? Nigdy nie miałem takiego wizerunku i o taki wizerunek nie zabiegałem. Najwyraźniej tobie się wydaje, że jedynym sposobem aby "zbudować sobie wizerunek w mieście" to wchodzić głęboko w zad gospodarza. Ale to twój problem.

                Nie ma takich słów którymi można by określić to, co gospodarz robi temu miastu poprzez swoje inwestycje. Ich po prostu brakuje. Ja mam spory zasób słów ale nie jestem w stanie wyrazić w dostatecznie krytyczny sposób tego, co on wyprawia.

                Dlatego zostaje jedno słowo - głupota. To jest po prostu głubie.

                Celem mojego działania nie jest to, abyś ty mnie lubił. Mam jeden cel - zatrzymać szkodliwe dla miasta inwestycje. Jeśli po drodze spotkają mnie nieprzyjemności to muszę wytrwać. Jeśli od kilku gamoni usłyszę, że tchórzę - mimo, że zrobiłem więcej niż oni, więcej niż inni, którzy na więcej sobie mogli pozwolić będąc w polityce czy mediach - to niech i tak będzie. Niech to będzie cena, jaką płacę. Ktoś musi - choć jedna osoba w mieście musi zachować się przyzwoicie i działać skutecznie.

                Ja nie będę czasu tracił w sądzie na rozprawkach o to, czy użyłem właściwych słów by zobrazować głupotę. Nigdy nie miałem takiego celu. Nie będę nikogo do sądu fatygował, nie będę za coś takiego płacił.

                Wolę wlać do szybkiego auta więcej benzyny i pojechać na wakacje - obojętnie gdzie. I tam nie będę myślał o swojej popularności w kręgu takich jak ty gamoni - szkoda na to czasu.

                Jeszcze dziś byłbym w sądzie z Zaleskim - zamiast pracować, czytać, umawiać się ze znajomymi, pisać listy i czekać na odpowiedź (ostatnio doprowadziłem do tego, że Jose Manuel Barosso został zobowiązany mi odpowiedzieć:)). To są działania zorientowane na cel, który sobie postawiłem - bez względu na to jak realny są to działania do niego zbliżające.

                Oddalającym działaniem byloby spotkanie się z Michałem Zaleskim w sądzie. Od tego człowiek nie zmądrzeje na pewno. Może tylko więcej głupot wysłuchać w stylu "stopa redyskonta weksli pozwala mi oszacować koszt budowy mostu na...". Sorry, ale ja już się z tego pośmiałem wystarczająco. Nie chcę tych bzdur słuchać od napinającego si, bezwstydnego tłumoka, który je wygłasza. Czy to takie dziwne?

                Chłopie, przez ostatnie pół roku byłem kilka razy na żaglach, wiele razy w mieście ze znajomymi, jeździłem sobie fajnym autem po dobrych drogach, uzupełniłem dokumentację w GDOŚ w kilku sprawach, posunąłem trochę sprawę mostu w instytucjach europejskich... Gdzie ja bym miał na to czas, gdybym musiał przygotowywać się na spotkanie z myślącym inaczej?

                I nie mam zamiaru odbierać wakacji moim przyjaciołom, nie mam zamiaru ciągać ich po sądach i narażać na nieprzyjemność konfrontacji z gosciem, który gada głupoty od których boli głowa i zęby.

                ...a ty jesteś kolejnym anonimowym kolesiem, który mówi o odwadze. "Zawiodłem się na tobie, hecer - mogłem być moim przywódcą, ale już nie będziesz". Naprawdę? Bo się popłaczę...

                spadaj smarku - podlizywać się działaczom jednej bądź drugiej partii. Ja jestem wyborcą Platformy i mam prawo oczekiwać od nich działania. I ja to prawo od tych toruńskich działaczy wyegzekwuję - zobaczysz. To taki mój nowy pomysł na który niedawno wpadłem. Dodam jeszcze tylko, że z faktu że głosowałem na Platformę wynika to, że mam prawo na forum stawiać im wyzwania i oczekiwać konkretnego działania w ważnych dla miasta sprawach. Oni są odpowiedzialni za sprawy publiczne i nie mogą chować głowy w piasek. I ja im więcej nie na to nie pozwolę - zwłaszcza dziś, gdy mają całą władzę.
                • alienisko Re: Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 19:26
                  hecer napisał:


                  > spadaj smarku - podlizywać się działaczom jednej bądź drugiej partii. Ja jestem
                  > wyborcą Platformy i mam prawo oczekiwać od nich działania. I ja to prawo od ty
                  > ch toruńskich działaczy wyegzekwuję - zobaczysz.
                  To taki mój nowy pomysł na któ
                  > ry niedawno wpadłem. Dodam jeszcze tylko, że z faktu że głosowałem na Platformę
                  > wynika to, że mam prawo na forum stawiać im wyzwania i oczekiwać konkretnego d
                  > ziałania w ważnych dla miasta sprawach. Oni są odpowiedzialni za sprawy publicz
                  > ne i nie mogą chować głowy w piasek. I ja im więcej nie na to nie pozwolę - zwł
                  > aszcza dziś, gdy mają całą władzę.


                  Klękajcie narody!
                  • hecer Re: Hecer vel Bartosz D. 13.10.11, 19:36
                    może gdybyś przestał biadolić, że nic nie możesz a spróbował coś zrobić - podchodząc do tego entuzjastycznie zamiast z przekonaniem, że "nie da się" - to udałoby ci się coś dobrego dla swojego miasta zrobić. (przynajmniej mógłbyś powiedzieć - próbowałem)
                    • alienisko Re: Hecer vel Bartosz D. 14.10.11, 01:00
                      To ja tu wyrażam podziw wobec Twej zacnej postawy, a Ty mi tu z takim tekstem. No nie godzi się. :)
                      • hecer Re: Hecer vel Bartosz D. 15.10.11, 01:55
                        chyba tylko ty jesteś w stanie docenić swój kiepski sarkazm...

                        Ja staram się być sarkastyczny, dosadny i złośliwy aby wyraźnie i jasno określić swoje zdanie na tematy ważne: wydawanie pieniądzy publicznych na tworzenie korków zamiast na ich rozwiązywanie. Nie szydzę z człowieka dlatego, że jest prezydentem -szydzę z jego pomysłów i tego jak wywiązuje się ze swojej prezydentury. Wolno mi, bo jest to ocena jego działania jako urzędnika.

                        Ty jesteś sarkastyczny bez celu; chyba tylko dla własnej satysfakcji. Ja będę miał satysfakcję jak uda mi się coś zmienić - a nie z tego, że uda mi się kogoś dotknąć.

                        Widzisz różnicę? Wątpię. A jest bardzo istotna. Więc na moment chociaż zmień swoją nudną obecność i pozbawiony treści komentarz próbując powiedzieć coś do rzeczy.

                        Twoja musztarda wpisująca się wcześniej również tej różnicy nie widzi. On tak bardzo potrzebuje przywódcy który powie mu co i jak myśleć, że nic sensownego na ważne dla miasta tematy nie powie. Jest wielce mną rozczarowany, bo nie chciało mi się uczestniczyć w wyborczym spektaklu pod tytułem: "nie wolno obrażać prezydenta wytykając mu jego idiotyczne wypowiedzi". On by chciał widzieć rozstrzygnięcie: "przecież wolno!". Mi nie jest do niczego potrzebne - wiem, jakie jest. Trzeba głupotę wytykać palcem, gdy jest społecznie szkodliwa.
                        • alienisko Re: Hecer vel Bartosz D. 15.10.11, 12:38
                          Powiem Ci hecer dlaczego ja z Ciebie kpię. Może to krzywdzący wizerunek, ale, wybacz, tak Cię odbieram i zapewne sporo innych osób tutaj też.

                          Jesteś jak takie dziecko z nadmiarem energii, które pisze tony tekstów, których czasem nawet nie warto zaczynać czytać, bo bankowo w ciągu następnych kilku dni sam sobie odpiszesz, żeby dokończyć rozpoczętą myśl. Odpowiedz sobie, czy to jest przystępne?

                          Produkujesz się na forum, podnosisz buńczuczne hasła przeciw politykom, mówisz, że na coś im nie pozwolisz, że to czy tamto. I nic. I dalej jesteś chłopcem trzepiącym z nadmiarem w klawiaturę.

                          Kurczowo trzymasz się odgraniczenia hecera od Bartosza, jakby to był jakiś wstyd być sobą. Może piszesz bzdury, dlatego tak zależało Ci na anonimowości? Czyż nie tak można Cię odbierać?

                          I tak już lata na tym forum. Pozostają tylko wzniosłe hasełka.

                          A masz tyle energii i zapewne w wielu opisywanych przypadkach rację.

                          Spożytkuj to. Przestań być hecerem, bądź Bartoszem.
                          Bartoszem, który jak twierdzi, że coś się nadaje do prokuratury, to zgłasza to do niej, a nie pisze pod nickiem na forum.
                          Bartoszem, który nauczy się pisać zwięźle, a jednocześnie poruszając cały temat, tak by jego teksty z chęcią drukowały toruńskie gazety. Jak chcesz coś zdziałać, to niech mówi o tym cały Toruń, a nie kilka osób na forum, z czego jedną będzie szlachcic rzucający bluzgi na lewo i prawo, przez co nikomu się już tematu czytać nie będzie chciało :)

                          Nie mówiąc o tym, że jesteś wstanie nazwać gamoniem każdego. Nie szukasz sobie tutaj przyjaciół i popleczników. Jesteś gotów obrazić ludzi, którzy Cię popierają tylko dlatego, że raz czy drugi się z Tobą nie zgodzili. Zupełnie nie dbasz o swój wizerunek i tylko na tym tracisz.

                          Ja tam do Ciebie nie mam pretensji, że z Zaleskim na ugodę poszedłeś. Każdy coś tam chlapnie, użyje złych słów i potem dupa zbita. Kopać z koniem się nie warto. Ale prawdę mówiąc Zaleski wyświadczył Ci przysługę, byłeś wtedy najbardziej medialny. Przeprosiny były tu drugorzędne, było wykorzystać zainteresowanie sobą. Wspomnieć, że owszem użyłeś może złych słów, ale skupić się na nieprawidłowościach. Ja tego z Twojej strony nie widziałem.

                          Jesteś jak taki chłopiec w piaskownicy, który macha kijkiem, a wokół którego chodzą dorośli i myślą sobie "niech się bawi".

                          A jak już tak zależy Ci na pisaniu w internecie, to załóż bloga, na którym wszystko będzie usystematyzowane i odpowiednio ułożone. Wtedy da się Ciebie czytać. I nie będzie zbędnych przerywników w postaci alienisko czy innego szlachcica.

                          I tak Cię właśnie widzę. Jeszcze raz wybacz, jeśli to krzywdzący obraz, ale taki płynie z tego forum.

                          PS
                          Jak kiedyś Bartosz zgłosi coś do prokuratury, to niech o tym hecer na forum wspomni. Przynajmniej część Ciebie zyska szacunek w oczach forumowiczów.

                          PS2
                          Nie odpisuj mi próbując coś znowu udowodnić. Po prostu przemyśl.
                          • hecer jak grzecznie 15.10.11, 15:40
                            Spróbuję ci napisać najkrócej jak mogę, skoro tak jak sobie życzysz; i kulturalnie bo przyjmuję, że napisałeś to od serca.
                            > Jesteś jak takie dziecko z nadmiarem energii, które pisze tony tekstów, których
                            > czasem nawet nie warto zaczynać czytać, bo bankowo w ciągu następnych kilku dn
                            > i sam sobie odpiszesz, żeby dokończyć rozpoczętą myśl. Odpowiedz sobie, czy to
                            > jest przystępne?

                            oczekuję polemiki, wzbogacenia i dodania przez innych czegoś do tematu, który zaczynam. Rzadko ktoś ma coś ciekawego do dodania. Ale wielu to czyta - i zostawia ślad (zwykle ironiczne: "piszesz sam do siebie").

                            Wiele osób to czyta - niewiele się wpisuje. Ja znam osoby, które śledzą te wpisy mimo że nie zabierają głosu na forum.

                            > Produkujesz się na forum, podnosisz buńczuczne hasła przeciw politykom, mówisz,
                            > że na coś im nie pozwolisz, że to czy tamto. I nic. I dalej jesteś chłopcem tr
                            > zepiącym z nadmiarem w klawiaturę.

                            Spotykałem się z wieloma politykami w Toruniu. Wieloma znanymi politykami. Jak mnie traktowali to inna sprawa - różnie. A nie mówię o tym na forum z prostego powodu - jeśli szczerze coś mówią, to zachowuję dyskrecję, nie chcę trąbić o tym, co kto myśli. Z każdej z tych rozmów wyciągam jednak wnioski na temat tych ludzi. I dlatego nie uciekam od ocen polityków. Są też tacy, którzy ewidentnie zachowują się fałszywie, robią ludzi w konia, myślą wyłącznie o własnym interesie - wobec nich trudno w ogóle mieć jakiekolwiek skrupuły, bo oni nie mają żadnych. Są wyprani z przyzwoitości i szacunku dla samorządu.

                            Oceniasz mnie jedynie przez pryzmat tego, co napiszę na forum. Ale to nie jest wszystko - o wielu rzeczach nie wiesz i nie mam zamiaru o nich pisać. Po prostu dlatego, że nie można być w realu tą samą osobą co w sieci.

                            Ja ze swojej wirtualnej tożsamości w realu wykorzystuję przede wszystkim bezkompromisowość, uczciwość w stawianiu sprawy, konkret. Nie idę do polityków po to, aby rozmawiać o tym, że "gospodarza trzeba wywalić i przejąć władzę w mieście" - o tym, to może chętniej by rozmawiali. Ja idę rozmawiać o inwestycjach drogowych i zadłużeniu miasta, o przyszłości komunikacji w Toruniu i hamulcach dla rozwoju jakimi są podejmowane dziś decyzje.

                            > Kurczowo trzymasz się odgraniczenia hecera od Bartosza, jakby to był jakiś wsty
                            > d być sobą. Może piszesz bzdury, dlatego tak zależało Ci na anonimowości? Czyż
                            > nie tak można Cię odbierać?

                            Ale nie mogę być sobą w wirtualnej przestrzeni - bo jest wirtualna a nie prawdziwa. W wirtualnej przestrzeni wszyscy są anonimowi - nie można nikogo obrazić. Możesz obrazić jakiegoś hobbes1980 - ale to tak samo jak obrazić Batmana, Obi-Wana-Kenebiego, won-gospodarzu. W realu możesz sarkastycznie skomentować czyjeś wystąpienie.

                            Pewnie byś się zdziwił, ale w realu też okazuje się, że politycy nie są w stanie się odezwać po tym, jak przedstawisz im problem, fakty, argumenty. Oni milczą. Zapada cisza. Aż w końcu ktoś powie: "to może lepiej żeby oni nam tych pieniędzy na ten most nie dali" - i rozmowa zaczyna toczyć się w oparach absurdu, bo ci politycy tak bardzo boją się podjąć działań zmierzających do budowy mostu we właściwej lokalizacji za pieniądze europejskie że czekają na jakiś cud, na to, że coś się stanie, że deus ex machina - "samo się rozwiązało".

                            > A masz tyle energii i zapewne w wielu opisywanych przypadkach rację.
                            > Spożytkuj to. Przestań być hecerem, bądź Bartoszem.

                            Ależ jestem. I tyle co może zrobić zwykły obywatel - robię. Chodzę do polityków. Piszę do instytucji. Piszę do mediów.

                            W ostatnich 2-3 miesiącach napisałem 3 artykuły do Gazety Wyborczej. Żaden nie został opublikowany. I wiem dlaczego - mimo że nie dostałem pisemnej odpowiedzi.

                            W Nowościach również wiem, że mam bana. Jest wyraźny zakaz publikowania i pisania o Bartoszu D - no chyba, że w kontekście "przeprosił prezydenta".

                            W Nowościach opublikowano mój artykuł tylko dlatego, że powołałem się na prawo prasowe i oczekiwałem sprostowania. Więcej tego błędu żadna gazeta w Toruniu nie popełni.

                            I nie myśl sobie, że ja to wymyślam.

                            Tak samo jest na spotkaniach z politykami. Wiesz, ilu uciekało jak tylko zapowiadałem, że zaraz wyciągnę kosztorys? Są tacy, który zbierali się do szatni. Inni, którzy "po świętach znajdą czas". O moście? "ja się nie znam, pomówmy o polityce - o wyborach".

                            I co im zrobisz? Nic. Nie chcą wiedzieć. Wydaje im się, że mogą nie wiedzieć, nie odpowiedzieć, zamilknąć. Nie wyciągniesz od nich słowa - tak się boją, że potem przyjdziesz drugi i trzeci raz i zapytasz "co zrobiliście by oszczędnie wydawać środki publiczne".

                            Możesz się śmiać, gdy piszę, że "ja ich zmuszę". Ale ten pomysł akurat uważam za rewolucyjny:) Muszę jeszcze pomyśleć jak to zrobić - bo wierz mi, oni mają setki jeśli nie tysiące pomysłów aby sprawy najważniejsze i najtrudniejsze odsuwać od siebie daleko jako "śmierdzące" (grożące ich stołkom).

                            > Zupełnie nie dbasz
                            > o swój wizerunek i tylko na tym tracisz.

                            Dbam. Bronię swoich tez, krytykuję opinię innych. Tak naprawdę dzięki forum mam swobodę rozmowy wyłącznie o problemie - a nie o ludziach i ich uczuciach, emocjach, poglądach na kulturę osobistą, savoir vivre. W realu patrzysz człowiekowi w oczy - a patrzenie w oczy to jest więź emocjonalna, która może prowadzić do uczuć: agresji, tremy, nerwowości, uwielbienia, szacunku, zaufania, itd. Ja to odsuwam - na forum mówię o stadionie żużlowym i nie myślę o tym, że jakiś grubas którego hobby to grill, piwo i żużel wścieka się nie rozumiejąc co to jest 100 milionów. Bo on nie wie, ile kosztuje wybudowanie przedszkola czy żłobka, ta kwota jest dla niego obca. Nudzi mnie taka rozmowa, tym bardziej że skupiam się na myśleniu o tym, jak ciekawe jest życie przy grillu, piwie i żużlu.


                            > Nie mówiąc o tym, że jesteś wstanie nazwać gamoniem każdego. Nie szukasz sobie
                            > tutaj przyjaciół i popleczników. Jesteś gotów obrazić ludzi, którzy Cię popiera
                            > ją tylko dlatego, że raz czy drugi się z Tobą nie zgodzili. Zupełnie nie dbasz
                            > o swój wizerunek i tylko na tym tracisz.

                            Dbam o to, abyśmy mieli o czym rozmawiać. Nie chcę rozmawiać o swoim wizerunku, twoim wizerunku, o szlachcicu czy arafacie:))

                            > Ja tam do Ciebie nie mam pretensji, że z Zaleskim na ugodę poszedłeś. Każdy coś
                            > tam chlapnie, użyje złych słów i potem dupa z

                            Ja użyłem właściwych słów. Uważam, że zbyt łagodnych. Ty nawet nie czytałeś mojego listu do CUPT, więc skąd wiesz jak bardzo obraziłem Zaleskiego. On mówi, że go oskarżyłem o korupcję - i ty się opierasz wyłącznie na tym, co Zaleski mówi. Ja nigdy nie napisałem, że Zaleski jest skorumpowany w związku z inwestycją na Wschodniej. Słowo korupcja pada tylko raz - i w sąsiednich akapitach bynajmniej nie pada nazwisko Zaleski. Mowa jest o "władzach miasta" - a jak porównasz to z tym co poprzedza to zdanie to na pewno nie wyjdzie ci, że miałem na myśli Zaleskiego.

                            A reszta mojego tekstu to fakty - i cytaty. Te cytaty z Zaleskiego wystarczają by uznać że wprowadza nas wszystkich w błąd mówiąc o moście.

                            > Ale prawdę mówiąc Zaleski wyświadczył Ci przysługę, byłeś wtedy najbardziej
                            > medialny

                            Nie wiem, ile razy mam to napisać, żeby do ciebie dotarło. To była niedźwiedzia przysługa. JA NIE CHCIAŁEM BYĆ MEDIALNY! I nie chcę. Chcę aby most był medialny. Aby Zaleski w kontekście mostu, kabo, dwóch śledztw w prokuraturze i przerażajacych kosztów tej inwestycji był medialny.

                            > Jesteś jak taki chłopiec w piaskownicy, który macha kijkiem, a wokół którego ch
                            > odzą dorośli i myślą sobie "niech się bawi".

                            Napsułem im krwi. Bardzo. I jeszcze napsuję.

                            > A jak już tak zależy Ci na pisaniu w internecie, to załóż bloga, na którym wszy
                            > stko będzie usystematyzowane i odpowiednio ułożone.

                            Ale ja nie chcę zakładać bloga, na którym wszystko będzie ułożone i usystematyzowane. Ja wolę polemikę i dyskusję na forum kształtującą poglądy i pozwalającą [u]wymieniać informacj
                            • hecer Re: jak grzecznie 15.10.11, 15:44
                              > Jak kiedyś Bartosz zgłosi coś do prokuratury, to niech o tym hecer na forum wsp
                              > omni. Przynajmniej część Ciebie zyska szacunek w oczach forumowiczów.

                              Zgłoszone jest. Ale prokuratura nie jest właściwym organem by rozstrzygać w tych kwestiach, które uważam teraz za priorytetowe. To trafi do sądu. I kiedyś się o tym dowiesz, mam nadzieję.

                              O nieprawidłowościach informowane są też właściwe instytucje które działają w obszarze, w którym zachodzi podejrzenie że pojawiły się nieprawidłowości. Powiadomiłem ich bardzo wiele.

                              Mnie naprawdę nie chodzi, aby kogoś wsadzić do więzienia. Uważam, że w więzieniu nikt nie zmądrzeje.

                              Opinia publiczna musi ocenić pewne działania - opinia publiczna nie może czekać, aż sąd czy prokuratura wydadzą wyrok. Opinia publiczna powinna oceniać na podstawie rzetelnej informacji - a nie kłamstw i bzdur.

                              Opinia publiczna to ty. I ty musisz zacząć oceniać, wybierać, komentować. A nie czekać, aż prokuratura kogoś wsadzi do więzienia byś mógł go znienawidzić.
                            • hecer toruńskie dziennikarstwo 15.10.11, 16:14
                              i wiesz co mnie jeszcze wkurza? Że twój pogląd na temat sprawy w sądzie podziela wiele osób, które mają możliwość publikowania - choćby w jakiejś niszy. To jest powszechny pogląd w Toruniu.

                              W swoim liście napisałem wiele o złej lokalizacji mostu i trochę o odpowiedzialności za to Zaleskiego. Dziennikarzy nie interesuje to, co napisałem o złej lokalizacji mostu. Nie idą do prezydenta zapytać, czy miałem rację czy nie. Nie zapytają go, czy wprowadził w błąd mówiąc o kosztach czy nie. Wiedząc, że Rada Miasta rozpatruje skargę w tej sprawie przeciw prezydentowi nic o tym nie napiszą. Wykorzystując możliwość sprostowania napisałem w Nowościach, że most na Wschodniej jest dwukrotnie droższy - prezydenta odpisał, że nie jest. I Nowości temat zamknęły, mimo że wiedzą, że w tej sprawie poskarżyłem się na Zaleskiego Komisji Rewizyjnej.

                              Wprowadzanie w błąd opinii publicznej za pośrednictwem mediów przez prezydenta nie jest tematem wymagającym wyjaśnienia. Dziennikarze uważają, że to ja powinienem wyjaśnić opinii publicznej na czym polega wprowadzanie w błąd przez Zaleskiego - a odmawiając korzystnej dla mnie ugody, kosztów, nerwów i czasu "zamknąłem temat".

                              No i teraz sytuacja wygląda tak: Bartosz D. ma bana w Gazecie Wyborczej i Nowościach bo przecież "nie chciał konfrontacji w sądzie". "Gdyby sąd uznał Bartosza D. za niewinnego zniesławienia to miały rację w sprawie mostu" (sic! - ładunek głupoty w takim wniosku jest niewyobrażalny).

                              Ale wiesz, mi naprawdę wisi to, że mam taką opinię i to, ktoś stara się mi przepisać różne etykietki: wroga miasta, hamującego inwestycje ekooszołoma, tchórza, który bał się konfrontacji w sądzie, itd.

                              Oczywiście, wolałbym aby doceniono jednocześnie moją prezentację dotyczącą układu drogowego bo jak każdy artysta dumny jestem ze swojego dzieła:) Wierz mi, ta prezentacja jest najlepszym punktem wyjścia do przygotowywania strategii rozwoju układu transportowego miasta:) Podobnie jak strategia parkingowa - ale to jest mniejszy temat. Najpierw robisz taką właśnie prezentację wyjaśniającą co i dlaczego realizujesz - a potem przygotowujesz harmonogram działań inwestycyjnych (szkoda, że mi już namieszano w tej prezentacji)

                              prezi.com/sskhkmv7rxk_/paraliz-drogowy-/
                              Z tego jestem dumny - a to, że ludzie wyrabiają sobie na mój temat zdanie na podstawie ugody z Zaleskim i że taką mi przypięto etykietkę w publikacjach - mam to w nosie. Ludzie inteligentni jak chcą się dowiedzieć, to się dowiedzą - i nie o mnie, ale o ciekawej prezentacji, poznają trafne argumenty oceniające inwestycje gospodarza, itd. A nie będą się rajcowali sprawą o urażoną cześć bożyszcze samorządowego Torunia.
                              • hecer toruńskie dziennikarstwo - to do was! 15.10.11, 21:21
                                szczególnie w ustach ludzi, którzy kształtują świadomość i wiedzę społeczeństwa poprzez środki masowego przekazu zarzut, że "miałem możliwość zaprezentowania sprawy mostu i z niej nie skorzystałem" wydaje mi się po prostu świadectwem tupetu i nieodpowiedzialności. Bo ja skorzystałem z prawa i uznałem za swój obowiązek wyjść z forum, podpisać się imieniem i nazwiskiem pod listem do CUPT ws. mostu na Wschodniej. Napisałem tam bardzo wiele i to wszystko jest prawdziwe. Sprawa w sądzie nie dotyczyła lokalizacji mostu, tylko użycia odpowiednich słów wobec Zaleskiego. W jaki sposób miałem "zaprezentować sprawę mostu"? Mogłem jedynie bronić tych słów w jakich opisałem rolę Zaleskiego w przygotowaniu i informowaniu obywateli o tej inwestycji. Każdy dziennikarz doskonale zdaje sobie sprawę z konsekwencji użycia sformułowań, za które może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej za zniesławienie. Ci ludzie dobrze wiedzą, że można w artykule napisać prawdę i jednocześnie użyć kilku kontrowersyjnych słów. I taki dziennikarz powie: "cóż, miałeś szansę - i z niej nie skorzystałeś".

                                Po tym się poznaję klasę dziennikarza. Przecież ten temat, tem wybór, to ryzyko jest im doskonale znane. A jednak komuś, kto nie ma takiego doświadczenia i zaryzykuje użycie ostrych słów powiedzą: "broń swojej publikacji - udowodnij że jesteś niewinny, że nie obraziłeś, nie zniesławiłeś". A sami o tym, co było treścią tego listu nie napiszą ani słowa. W każdej publikacji o tej sprawie w sądzie było napisane wyłącznie tyle: "Zaleski zarzuca mu że go bezpodstawnie oskarżył o korupcję". Kurde, ten list nie był poświęcony korupcji Zaleskiego, bo skąd ja niby mam o czymś takim wiedzieć? Ja pisałem o lokalizacji mostu i o wprowadzeniu w błąd co do kosztów a także o konsekwencjach jakie ta inwestycja ma dla miasta.

                                Dobra, rozumiem, że oni nie wchodzą w szczegóły, ta sprawa była dla nich tylko atrakcyjnym tematem, którym mogli wypełnić kilka wydań. Ale żeby jeszcze takie głupoty wygadywać, że "miałem swoją szansę i nie skorzystałem"? Sami milcząco aprobują to, jak Zaleski wprowadza w błąd ludzi - mieszkańców miasta, czytelników ich gazet, ludzi, którzy kupują prasę płacąc po 2 zł za INFORMACJĘ - a oni sprzedają im bestseller pod tytułem "oskarżył o korupcję".

                                Nie wiem, czy zdarzyło ci się kiedyś otrzeć się o wydarzenie, które było tematem medialnym. Mi zdarzyło się po raz pierwszy. I powiem ci, że rozdźwięk między rzeczywistością, którą znam jako jej uczestnik, a relacją medialną (nie tabloidową przecież, bo to poważne gazety) jest wyjątkowo duży.

                                Dziwię się ludziom, którzy pracują w tych gazetach. Bo czytelnik, który płaci 2 zł za te tytuły nie chce taniej sensacji tylko dobrą informację, głęboką analizę. W internecie możesz znaleźć informacje na każdy temat - ale dobra publikacja to zbiór informacji połączonych ze sobą z których wynikają nieznane czytelnikowi wnioski. Jak będę chciał znać kubaturę hali sportowej to wejdę na torun.pl. Ale ja bym chciał poczytać trochę o trafności tej inwestycji - a to wymaga rozmów z fachowcami, wertowania internetu pod kątem podobnych inwestycji.

                                Teraz rozmawiamy o lotnisku - i znów dziennikarz bezradnie "pyta co myślą czytelnicy". Na boga, ja nie płacę 2 zł żeby kupić forum GW w wersji papierowej! I zobaczysz, alienisko, że przez następny tydzień oni ci będą cię mulić tym papierem jak torrenty łącza w necie: "lotnisko to okno na świat" - napisał czytelnik gazety.
                                • franek-dolas Re: toruńskie dziennikarstwo - to do was! 15.10.11, 21:26
                                  Hecer! Nie płacz! Dałeś dupy i zamilknij. Te Twoje lamenty w jeszcze niekorzystniejszym świetle Cię stawiają. Zaniechaj!Bądź rycerzem!
                                  • hecer Re: toruńskie dziennikarstwo - to do was! 15.10.11, 23:28
                                    powtórzę jeszcze raz: wygrałem swój czas wolny, swobodę działania, zdrowie swoje i przyjemność niespotykania się z Zaleskim dla siebie i innych. Przegrałem jedynie swój "wizerunek przywódcy" u innych i dałem możliwość gamoniom takim ja ty do docinek. Nie ma idealnych rozwiązań, to było najlepsze - olać głupków.
                            • alienisko :) 18.10.11, 13:10
                              Ja wiem, że więcej osób czyta co piszesz. Wiem też, że jest wiele osób, przynajmniej wśród moich znajomych, co myśli o Tobie źle i moje czasem tu pojawiające się kpiny to pan pikuś. Więc, to że czytają, czy zwracają uwagę nie jest jeszcze sukcesem.

                              Domyślam się też, że rozmawiasz z politykami i domyślam się z jakim skutkiem, bo wiem jacy są.

                              Media toruńskie są jakie są, ale to nie jedyne media. Myślę, że ogólnopolskie tygodniki, jakiś TVN 24 etc byłby skłonne się tematami zainteresować, ale musisz przygotować strawny materiał :)

                              To jak chcesz "rozliczyć PO" i nie tylko ich, jest dość oczywiste. I musi to zrobić Bartosz, nie hecer ;) Musisz stworzyć alternatywę dla Czasu Gospodarzy i całej reszty skostniałej polityki w Toruniu. Nie mówię, żeby startować na prezydenta, bo to ciężki kawał chleba, ale do rady miasta mieć ekipę, która odbierze głosy pozostałym już tak. Bo sorry Geronimo, ale sam nic nie zdziałasz.
                              Wtedy i Twoje działania staną się medialne, i politycy poczują zagrożenie i będzie szansa przefiltrować to środowisko.
                              Oczywiście o ile zbiorą się wokół Ciebie ludzie i znajdziesz jakieś poparcie chociaż paru ciekawych nazwisk najlepiej nie związanych z obecną toruńską polityką.

                              W przeciwnym razie dalej będziesz pisał na forum, będziesz miał "x" fanów, którzy w skali miasta nic nie znaczą, będziesz łaził po politykach, którzy będą Cie ignorować, media będą Cię odbierać jako nawiedzonego forumowicza, czy co tam sobie wymyśliły, prokurator, NIK i inne instytucje Twoje pisma będą wrzucać do niszczarki przeklinając pod nosem "znowu ten upierdliwiec", a Zaleski i jego dyrektorzy dalej będą robić swoje.

                              To jest bezproduktywne co robisz i według mnie zmarnujesz tylko swój czas wyobrażając sobie, że spełniasz w dobry sposób swój obywatelski obowiązek i z każdym dniem jesteś bliżej celu, którego jednak nigdy nie osiągniesz.
                • jaz0n Re: Hecer vel Bartosz D. 14.10.11, 06:56
                  Rany, co za megalomania

                  W zasadzie to CO chcesz zrobic? Budowy mostu nie zatrzymasz- i co mozesz zatem osiagnąc? Każesz go zburzyc jak juz powstanie? Zafiksowales się...
                  • hecer powiem ci co robić 16.10.11, 15:15
                    > W zasadzie to CO chcesz zrobic? Budowy mostu nie zatrzymasz- i co mozesz zatem
                    > osiagnąc? Każesz go zburzyc jak juz powstanie? Zafiksowales się...

                    To jest taka sytuacja jakbyś kupił mieszkanie w stanie developerskim i miał z 50 tys na na wykonczenie. Wzywasz fachowców, którzy mają ci zrobić łazienkę, kuchnie, 2 pokoje (podłogi, malowanie, gładzie) w 2 miesiące. Za 2 miesiące oni co mówią, że już kończą. Za kolejne 2 miesiące - że lada dzień będzie gotowe. Po pół roku otwierasz drzwi a oni ci mówią, że przez ten czas zdążyli kupić farbę olejną za 30 tys i zapaciać nią jedną ścianę. Ale znaleźli dla ciebie super atrakcyjny kredyt na 100 tysięcy i dotację na 25 tys - jak im dasz jeszcze 2 lata to się uwiną, a do tego czasu możesz pomieszkać na działce bez wody, prądu i gazu.

                    Co robisz? Ty byś pewnie powiedział "wow!" Super! Dobra robota chłopaki, nie przerywajcie sobie.

                    Co rob
                    • jaz0n Re: powiem ci co robić 16.10.11, 20:48
                      A bez metafor?
                    • buckshot Re: powiem ci co robić 16.10.11, 21:06
                      > > W zasadzie to CO chcesz zrobic? Budowy mostu nie zatrzymasz- i co mozesz
                      > zatem
                      > > osiagnąc? Każesz go zburzyc jak juz powstanie? Zafiksowales się...

                      Pewnie ich teraz wywali z placu budowy i nie zapłaci za to co wykonali, sam z ekipą 'Toruń bez halasu' skończy most albo znajdzie inną ekipę, pewnie tańsza i lepszą.

                      To masz mniej więcej na myśli, tylko hecer napisz w jednym zdaniu ok ?he
                      • jaz0n Re: powiem ci co robić 16.10.11, 21:12
                        No wlasnie nie jestem do konca pewny- trzymając się tej mocno kulejącej metafory wydaje mi się raczej że recepta jest stanie jak pierdoła pod oknami swojego remontowanego mieszkania i pomstowanie jaki ten świat jest niesprawiedliwy, a ekipa nieprofesjonalna, podczas gdy umowa jest juz podpisana i nie da rady od niej odstapic, a wywalenie ekipy i rozpoczęcie remontu od nowa sprawi ze w efekcie zostaniemy z rozgrzebanym mieszkaniem i kolejnymi kosztami. No ale dajmy się wypowiedziec artyście...
                        • hecer Re: powiem ci co robić 17.10.11, 00:17
                          artysta tworzy w ciszy i spokoju a cel wyjaśniałem wiele razy: jak najszybsza budowa Trasy Nowomostowej w osi Pn-Pd z mostem na Waryńskiego. Wszystkie działania, które podejmuję prowadzą wyłącznie do tego celu. Most na Wschodniej jest największym hamulcem dla realizacji tego celu, który jest warunkiem krytycznym dla rozwoju Torunia: szybka budowa mostu na Waryńskiego i aktywizacja przestrzenna terenów lewobrzeżnych. Bez względu na to, jakie mam szanse w tej nierównej walce (sam przeciw kancelerii prawnej MZD, radnym, posłom, ministrom, unijnym komisarzom, itd) uważam, że warto tę walkę podjąć - bo nie wyobrażam sobie olać interes swojego miasta z kilkusetletnią tradycyją i 200 tysiącami mieszkańców.

                          Wystarczająco jasno?

                          A jeśli pytasz "jak" - jakimi działaniami - to będę się napawać zżerającą cię ciekawością. Nie myśl sobie że obywatel Unii Europejskiej jest pozbawiony praw i możliwości wpływania na instytucje. Jestem demokratą, wierzę w porządek prawny i sprawiedliwość - mam mocne przekonanie, że jest po mojej stronie. Ktoś w Unii Europejskiej daje mi narzędzia i możliwości - nie będę udawał, że ich nie mam tylko będę się uczył je wykorzystywać.

                          Jakie to kurde proste... Jak tabliczka mnożenia. A jakie trudne dla ciebie i innych. No ba, ale jak wygodnie jest pogodzić się z rzeczywistością, biadolić na forum, chować głowę w piasek i najlepsze - zarzucać innym, że tchórzą...

                          • jaz0n Re: powiem ci co robić 17.10.11, 09:01
                            Hecer czy ty jeszcze w ogóle kontaktujesz sie z rzeczywistościa? Przedstawiales ta argumentacje milion razy- i nawet jeśli przyjmiemy ze ja się z nia zgadzam, to najwyraźniej instytucje które probowales tym zainteresowac nie podzieliły jej. Nie zachowuj się jak Kaczyński ktory przegrywa po raz kolejny a potem albo mowi ze w zasadzie wygrał, albo że 'nadejdzie taki dzień że wygramy'. Mozliwe ze masz jeszcze kilka roznych furtek do apelacji, ale co z tego? Na jakiej podstawie mialbys zakładac ze po stu odwolaniach jakis organ podejmie nagle inna decyzję niz wszystkie dotychczasowe? Zwłaszcza ze w miedzyczasie most na Wschodniej już powstanie- I CO WTEDY? Odpowiedz tylko na to jedno pytanie.
                            Przeciagasz bitwe ktora juz dawno przegrałeś- może szkoda (nie znam sie wiec nie wiem), a zachowujesz się jakbys co najmniej 'dożynal watahę'. Tymczasem wyglada na to ze cały zestaw twoich pomysłow na komunikacje w miescie opiera sie na jednym niezbednym warunku- niebudowaniu mostu na Wschodniej, ktory najprawdopodobniej i tak zbudowany bedzie. Dodatkowo żadna opcja polityczna w Toruniu nie jest tymi rozwiązaniami zainteresowana- już nawet PO was olała. Rozumiem ze pewnie boisz sie ze po budowie mostu na Wschodniej twoje pisanie straci racje bytu, ale coraz bardziej wyglada to jakbys jedynie zaspokajal wlasna próżność.
                            • hecer jak Kaczyński 17.10.11, 23:09
                              > Nie zachowuj się jak Kaczyński ktory przegrywa po raz kolejny a potem albo
                              > mowi ze w zasadzie wygrał, albo że 'nadejdzie taki dzień że wygramy'.

                              I kto to mówi? Ten, który wszędzie widzi wrogów?:)

                              - "Wrogowie spowolnili budowę mostu" (Zaleski sam ją zahamował zmieniając lokalizację. Zrobił to, co zrobił Polaczek na A1 - zawracał Wisłę kiję i wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle). Hej! Czy to nie przez Kaczyńskiego A1 jest jest tak o 30-50% droższa? Wyłącznie z powodu opóźnienia w realizacji? "Bo chciał taniej".

                              Zaleski zachował się dokładnie tak samo: najpierw zahamował budowę drogi, wymyślił lokalizację która podniosła koszty niemal dwukrotnie (dla budżetu miasta przynajmniej 4 krotnie). Opóźnił realizację, podniósł koszty ale "to wszystko wina wrogów". I wprowadził ludzi w błąd.

                              Polaczek: opóźnił budowę autostrady, podniósł jej koszty i oczywiście "winne jest lobby"

                              - Kaczyński: "wokół nas sami wrogowie - gdyby nie wrogowie, zrealizowalibyśmy naszą wizję"
                              - Zaleski: "wroga działalność niektórych osób hamuje inwestycje"; "korki to wina wrogów"


                              > Mozliwe z
                              > e masz jeszcze kilka roznych furtek do apelacji, ale co z tego?

                              Ja bym chciał wiedzieć jak to jest że decyzja tak zła, tak brzemienna w skutkach dla miasta, tak szkodliwa dla Torunia jest przepychana przez kolejne instytucje. Decyzja musi być dobra - ekonomiczna, racjonalna, korzystna dla mieszkańców i rozwoju miasta. A wszyscy przyklepują decyzję która jest zła, szkodliwa, kosztowna, która wyciąga z naszych portfeli pieniądze, których nie mamy, która wciąga w nas zadłużenie i która nie rozwiązuje żadnych problemów tylko tworzy nowe.

                              > Na jakiej podst
                              > awie mialbys zakładac ze po stu odwolaniach jakis organ podejmie nagle inna dec
                              > yzję niz wszystkie dotychczasowe?

                              Na solidnych podstawach:
                              - wierzę, że w końcu trafię na ludzi nieobojętnych uczciwych
                              - wierzę, że prawo stoi po stronie rozsądku a nie głupoty
                              - wierzę, że mam rację i najlepszym i jedynym rozwiązaniem dla Torunia jest budowa Trasy Nowomostowej łączącej miasto z autostradą i Podgórzem

                              Gdybym uznał, że nie ma nie ma ludzi uczciwych, że instytucje podejmują decyzje kierując się wyłącznie polityczną bieżączką, że inwestycje realizowane są na polityczne zamówienie a drogi budowane po to, aby przechodziły przez KABO a nie po to, aby się ze sobą łączyć, spajać integralność komunikacyjną miasta i sprzyjać zrównoważonemu wzrostowi, spójnemu rozwojowi przestrzennemu - to bym sobie odpuścił, tak jak odpuszczas sobie ty.

                              Gdybym nie wierzył, że spotkam ludzi uczciwych i nieobojętnych dla których inwestycja nie polega na wydawaniu pieniędzy na drogę przez działkę znajomej to był - tak jak Kaczyński czy Zaleski - wprowadzał ludzi w błąd i wskazywał wrogów.

                              Hej, a czy ty teraz nie próbujesz mnie wskazać jako wroga?

                              > Zwłaszcza ze w miedzyczasie most na Wschodnie
                              > j już powstanie- I CO WTEDY?

                              Ale ja wiem co wtedy - wtedy wszyscy ockną się z tego seansu głupoty, wyrwą z tej hipnozy - i przypomną sobie co obiecywał Zaleski a co jest: drogowy paraliż i zduszenie rozwoju miasta.

                              Owszem, wiem że ty i reszta powiedzą zaraz: "ale można wybudować 3 most"... Można to wszystko naprawić... (nie można). To po co kur... w ogóle zmieniano tę lokalizację?

                              > Odpowiedz tylko na to jedno pytanie.
                              > Przeciagasz bitwe ktora juz dawno przegrałeś-

                              Ja jej nie przegrałem, mój drogi. Przegrać to znaczy poddać się bez walki. Ty tę bitwę przegrałeś - we własnym sumieniu. Ty też jesteś obywatelem Torunia - i dałeś ciała.

                              Ja nie przegrałem - przegrałbym, gdybym przez całe ostatnie 2 lata siedział na forum i dalej pisał co myślę o moście zamiast próbować coś zrobić - tyle ile mogłem, zrobiłem. Zrobilem więcej niż wielu innych - bo nie machnąłem ręką po pierwszej nieudanej próbie. Naraziłem się na nieprzyjemności i fałszywe oskarżenia - mimo, że nie napisałem nic więcej i nic ostrzej niż to, co mówili inni przede mną (tylko że łatwiej zaatakować kogoś takiego jak ja, niż innych).

                              Ja bym miał do siebie pretensje gdybym:
                              - nic nie zrobił, choć mogłem - bo moje państwo i moja Unia dała mi prawa po to, abym z nich korzystał dla dobra mojego samorządu, mojego kraju i mojej Wspólnoty Europejskiej
                              - gdybym zrobił coś i dał za wygraną po pierwszej przegranej bitwie

                              A weź teraz sobie porównaj tę postawę z postawą naszych reprezentatów: radnych, posłów wszystkich partii... Porównaj sobie to z postawą dziennikarzy toruńskich mediów.

                              To, co robię, daje mi satysfakcję własnie dlatego, że wiem, że bronię słusznej sprawy. Jak w westernie, np tym:

                              pl.wikipedia.org/wiki/Rio_Bravo
                              szeryf Chance mógł wypuścić bandziora z aresztu i mieć spokój.

                              Jasne, można odwrócić zwrok. Można przejść obojętnie. To nic niezwykłego: ile razy w kółko można słuchać taką historię - chłopaka katują na ulicy czy w autobusie a grupa ludzi odwraca zwrok, nikt nie reaguje. Każdy myśli: "niech ktoś coś zrobi" - i nikt nic nie robi. "Dlaczego ja mam robić - ktoś inny jest silniejszy"

                              > Tymczasem wygla
                              > da na to ze cały zestaw twoich pomysłow na komunikacje w miescie opiera sie na
                              > jednym niezbednym warunku- niebudowaniu mostu na Wschodniej, ktory najprawdopod
                              > obniej i tak zbudowany bedzie.

                              To jest tylko jedno z działań prowadzące do celu - budowa Trasy Nowomostowej. Chcesz mieć porządne miasto - trasa ta musi powstać. Nie powstanie jeśli znajdziesz i wybudujesz pseudoalternatywę - bo w ten sposób zamykasz możliwość realizacji wariantu, który odrzuciłeś "uznając go za niemożliwy do realizacji" (to jest cytat z decyzji srodowiskowej!).

                              Tym samym blokujesz miasto przynajmniej na 2 dekady. A Toruń nie może sobie pozwolić na stratę nawet 5 lat!

                              > Dodatkowo żadna opcja polityczna w Toruniu nie j
                              > est tymi rozwiązaniami zainteresowana- już nawet PO was olała.

                              Czekam, aż pojawi się sensowna opcja polityczna. Albo na to, jak jakaś opcja zmądrzeje. Albo po prostu na to, że trafię na uczciwych polityków (są tacy).


                              > Rozumiem ze pewn
                              > ie boisz sie ze po budowie mostu na Wschodniej twoje pisanie straci racje bytu,
                              > ale coraz bardziej wyglada to jakbys jedynie zaspokajal wlasna próżność.

                              Jestem przekonany, że wtedy zostanie docenione:) Tobie się wydaje, że ja straszę konsekwencjami, ale one nie będą dotkliwe....Oj, będą.

                              Różnica między nami polega na tym, że ja bardzo dużo czasu poświęciłem na analizę kwestii mostu i układu drogowego. A ty wierzysz zapewnieniom gospodarza i nadal nie umiesz powiedzieć w którym miejscu on wprowadził cię w błąd. Gdybyś umiał powiedział gdzie Zaleski wprowadził cię w błąd to byśmy mogli dłużej porozmawiać - ale to nie jest z twojej strony uczciwa rozmowa ponieważ bardzo wygodnie dla siebie omijasz podstawowy fakt: Zaleski wprowadził cię w błąd. Najpierw powiedz gdzie, w którym miejscu - potem skup się na ocenie tego, co ja robię. Punkt wyjścia leży właśnie tu: musisz zrewidować zapewnienia Zaleskiego:

                              - "wyprowadzam ruch z centrum" (nieprawa, Komisja Europejska w swojej ocenie napisała, że ten wariant zwiększy natężenie ruchu w centrum).
                              - "koszty są porównywalne" (nieprawda)
                              - "aktywizuję gospodarczo nowe obszary (tereny zalewowe? A co tam można wybudować, żeby nie zalało?)

                              Najpierw to, potem wrócimy do tego, co ja robię.





                              Prezydent Torunia: "Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu."

                              Marian "bezpłatna obwodnica" Frąckiewicz: nie należy wyprowadzać wszystkich tras tranzytowych poza miasto. Przecież Toruń żyje z turystów i nie można utrudniać im wjazdu do miasta. Dzięki mostowi na wysokości ulicy Wschodniej i przeprowadzeniu nim drogi krajowej nr 15 turyści będą wjeżdżali do miasta.
                            • hecer jak Kaczyński 18.10.11, 01:16
                              a kto poleciał do Rydzyka, do studia Telewizji Trwam by stworzyć presję na PiS i rzutem na taśmę zdobyć korzystną - choć moim zdaniem naruszającą prawo - decyzję środowiskową wskazującą na most na Wschodniej jako "jedyny możliwy do realizacji wariant" (cytat z decyzji ooś). Kto w ten sposób skrzywdził miasto odbierając Toruniowi możliwość realizacji najważniejszej drogi w osi - pd? Kto jest w mocherowej koalicji? Ja?

                              Kto stworzył koalicję z PiS i SLD - gdy obie te partie przegrały wybory bo społeczeństwo podziekowało im za sianie fermentu i nieudolność? Ja?

                              kto robi tramwaj do Rydzyka, do Polonia in Tertio Millenio - zamiast na Wrzosy czy Podgórz? Ja to wymyśliłem?

                              Kto stawia pomniki w mieście by się podlizać kościołowi? Kto oddaje za bezcen kamienice kościołowi? Ja?
                              • jaz0n Re: jak Kaczyński 18.10.11, 09:10
                                A czy ja mowie ze ty? Ty albo mojego posta w ogole nie przeczytales, albo nie zrozumiales, albo nie potrafisz odpowiedziec na proste pytanie- to moze ostatni raz sprobuje, choc ryzykuje kolejny twoj elaborat nie na temat:
                                wyobraźmy sobie hipotetyczna sytuacje ze twoje sto pierwsze odwolanie zostaje uznane (nie wierze w to, ale wolno ci marzyć). Most na Wschodniej w miedzyczasie powstał- co wtedy pozostaje? Zostawic nieuzywany most jako pomnik twojej heroicznej walki i dwie dekady zbierac pieniądze na ten mityczny most na Warynskiego (i znow przy tym przerabiac temat Kępy Bazarowej i obszaru Natura 2000)? Czy moze liczysz po prostu że stojąc w korku przy nowym moscie ludzie beda wzdychac 'ach, dlaczego nie posłuchalismy hecera? Miał chłop racje, wybierzmy go na prezydenta. A przy okazji wytarzajmy Zaleskiego w smole i pierzu';)

                                I to tyle- możesz zapewne jeszcze dlugo uważac że 'nie przegraleś'. Moze i szkoda że nikt cie nie sluchał (choc sam pewnie nie byłes tu bez winy). Tyle ze widac juz ze nawet gdyby w koncu ktos uznal twoja argumentacje, to zostanie ona najprawdopodobniej pokonana metoda faktow dokonanych. Nie wiem czy tego nie widzisz, czy nie chcesz widzieć, czy postanowiles w imie swojego ego brnąc do konca w retorykę walki do ostatniego naboju. Twoja sprawa- jesli masz sie przy tym dobrze bawić...
                                • hecer Re: jak Kaczyński 18.10.11, 16:43
                                  wiedząc, że inwestycja jest zła i może pojawić się instytucja, która tę inwestycję zakwestionuje powinieneś natychmiast ją przerwać.

                                  Zadajesz pytanie niewłaściwej osobie.
                                  • buckshot Re: jak Kaczyński 18.10.11, 17:22
                                    hecer napisał:

                                    > wiedząc, że inwestycja jest zła i może pojawić się instytucja, która tę inwesty
                                    > cję zakwestionuje powinieneś natychmiast ją przerwać.
                                    >
                                    > Zadajesz pytanie niewłaściwej osobie.

                                    tzn? jaki masz pomysł, jak powinno być ? tymczasowe wstrzymanie inwestycji do czasu wyjaśnienia ? co chcesz osiągnąć ? napisz konkret
                                  • jaz0n Re: jak Kaczyński 18.10.11, 17:24
                                    > wiedząc, że inwestycja jest zła i może pojawić się instytucja, która tę inwesty
                                    > cję zakwestionuje powinieneś natychmiast ją przerwać.

                                    Bzdura. Inwestor ma wstrzymywac inwestycje po dajmy na to dwóch pozytywnych decyzjach, bo jakis hecer uważa ze ma jeszcze sto sposobow na złozenie odwolania? Sam sobie odpowiedz na pytanie czy jakakolwiek inwestycja gdziekolwiek ruszyłaby z miejsca, biorac pod uwage chociazby ciebie odwołujacego się do wszystkich swiętych. Każda inwestycja mogłaby miec swojego hecera, a inwestor twoim zdaniem musiałby wtedy czekac spokojnie az o kazdej sprawie wypowie się trybunał w Strasburgu? No badźmy powazni.
                                    Komus mogłby się nie podobac most na Warynskiego i poszedłby ta sama droga co ty, powołując sie na przykład na obszar Natura 2000 na placu budowy. I wtedy ta osoba nie miałaby racji, natomiast ty teraz ja masz? Tylko proszę bez monologu na temat tej wyższości jednej lokalizacji nad drugą- to tylko przykład ilustrujący pewne zjawisko.
                                    • hecer Re: jak Kaczyński 18.10.11, 19:19
                                      > Bzdura. Inwestor ma wstrzymywac inwestycje po dajmy na to dwóch pozytywnych dec
                                      > yzjach, bo jakis hecer uważa ze ma jeszcze sto sposobow na złozenie odwolania?

                                      Więc buduj dalej i nie zadawaj głupich pytań.

                                      > Sam sobie odpowiedz na pytanie czy jakakolwiek inwestycja gdziekolwiek ruszyłab
                                      > y z miejsca, biorac pod uwage chociazby ciebie odwołujacego się do wszystkich s
                                      > więtych. Każda inwestycja mogłaby miec swojego hecera, a inwestor twoim zdaniem
                                      > musiałby wtedy czekac spokojnie az o kazdej sprawie wypowie się trybunał w Str
                                      > asburgu? No badźmy powazni.

                                      Więc po co się głupio pytasz. Buduj.

                                      > Komus mogłby się nie podobac most na Warynskiego i poszedłby ta sama droga co t
                                      > y, powołując sie na przykład na obszar Natura 2000 na placu budowy. I wtedy ta
                                      > osoba nie miałaby racji, natomiast ty teraz ja masz?

                                      Nie. Mógłby się odwoływać. Proszę bardzo. To wyłącznie kwestia tego czy inwestycja jest sensowna czy nie. Odwoływanie się od sensownej inwestycji oznacza, że żadna instytucja nie uwzględni odwołania. Odwoływanie się od bezsensownej inwestycji powinno prowadzić do tego, że instytucja odwołanie uwzględni. Jeśli nie pierwsza - to kolejna.

                                      Więc buduj, jeśli uważasz, że masz dobrą inwestycję i nie istnieje żaden poważny, istotny argument który mógłby zostać uwzględniony przez rzetelnie działającą, wolną od politycznych nacisków instytucje.

                                      > Tylko proszę bez monologu
                                      > na temat tej wyższości jednej lokalizacji nad drugą- to tylko przykład ilustruj
                                      > ący pewne zjawisko.

                                      Ty naprawdę masz naprawdę wypaczone poczucie poczucie tego, na co można sobie pozwolić.

                                      Jeśli korzystasz z dofinansowania unijnego musisz zrobić analizę wariantów i musisz wykazać, że wybrałeś optymalny z uwagi na środowisko i korzyści komunikacyjne. Jeśli nie umiesz tego wykazać lub manipulujesz - to odpowiednie instytucje skorygują twoją decyzję.

                                      Gdybym ja budował most na Waryńskiego - przez lub obok rezerwatu Kępa Bazarowa - miałbym tak przygotowaną inwestycję, że nie miałbym problemu z wykazaniem że jest to najlepszy, najmniej uciążliwy wariant. I żadne odwołanie nic by nie dało.

                                      To jest wyłącznie kwestia rzetelnej oceny.

                                      ...a tobie się wydaje, że ty mając bezsensowny wariant możesz go realizować - a ja mając sensowny wariant jestem w tej samej sytuacji co ty:)

                                      Zauważ też proszę, że cały czas prowadzę spór o ocenę który wariant jest lepszy - a nie tylko spór o to, że "nie chcę mostu na Wschodniej". Wcale bym się nie zdziwił, gdyby ostateczna decyzja ostatniej instancji była taka, że wariant na Wschodniej został źle wybrany a optymalna lokalizacja jest na Waryńskiego. I właśnie o to mi chodzi. I szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie aby decyzja ostatniej instancji która będzie oceniać inwestycję Zaleskiego całkowicie pomijała wariant na Waryńskiego. Myślę, że ta decyzja będzie właśnia taka: wybrano zły i niekorzystny wariant co jasno wynika z zebranego materiału - poprawna ocena wskazuje na Waryńskiego.
                                      • jaz0n Re: jak Kaczyński 18.10.11, 19:56
                                        > Więc buduj dalej i nie zadawaj głupich pytań.

                                        A ty nie udawaj ze potrafisz odpowiedziec

                                        > Nie. Mógłby się odwoływać. Proszę bardzo. To wyłącznie kwestia tego czy inwesty
                                        > cja jest sensowna czy nie. Odwoływanie się od sensownej inwestycji oznacza, że
                                        > żadna instytucja nie uwzględni odwołania. Odwoływanie się od bezsensownej inwes
                                        > tycji powinno prowadzić do tego, że instytucja odwołanie uwzględni.

                                        A twoje odwolania zatem przepadły bo...?

                                        > Jeśli korzystasz z dofinansowania unijnego musisz zrobić analizę wariantów i mu
                                        > sisz wykazać, że wybrałeś optymalny z uwagi na środowisko i korzyści komunikacy
                                        > jne. Jeśli nie umiesz tego wykazać lub manipulujesz - to odpowiednie instytucje
                                        > skorygują twoją decyzję.

                                        jak wyzej...

                                        > Gdybym ja budował most na Waryńskiego - przez lub obok rezerwatu Kępa Bazarowa
                                        > - miałbym tak przygotowaną inwestycję, że nie miałbym problemu z wykazaniem że
                                        > jest to najlepszy, najmniej uciążliwy wariant. I żadne odwołanie nic by nie dał
                                        > o.

                                        Tego sie juz nie dowiemy, prawda?

                                        > To jest wyłącznie kwestia rzetelnej oceny.

                                        A skoro twoje zastrzezenia odrzucono to jest dowod na jej nierzetelność?

                                        I szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie aby decyzja ostatn
                                        > iej instancji która będzie oceniać inwestycję Zaleskiego całkowicie pomijała wa
                                        > riant na Waryńskiego.

                                        Wielu rzeczy juz sobie nie wyobrazałes (np. zwyciestwa Zaleskiego) a jednak... Zreszta co z tego jeśli w miedzyczasie bedzie juz zbudowany most na Wschodniej? Wyłacznie satysfakcja, korzyści brak

                                        Myślę, że ta decyzja będzie właśnia taka: wybrano zły i n
                                        > iekorzystny wariant co jasno wynika z zebranego materiału - poprawna ocena wska
                                        > zuje na Waryńskiego.

                                        Jak wyżej
                                        A jesli bedzie inna to znów stwierdzisz ze ocena była nierzetelna?
                                        • hecer Re: jak Kaczyński 18.10.11, 20:30
                                          > A ty nie udawaj ze potrafisz odpowiedziec

                                          Ty chcesz usłyszeć jedną odpowiedź - że odpuszczam. Bo się boisz. A takiej odpowiedzi nie otrzymasz.

                                          Odpowiedziałem ci wiele razy na wszystkie twoje pytania. Moja cierpliwość się kończy.

                                          > A twoje odwolania zatem przepadły bo...?

                                          Właśnie podjąłem działania aby uzyskać odpowiedź dlaczego przepadły - bo jej dotąd nie uzyskałem.

                                          > jak wyzej...

                                          wyżej to nic mądrego nie napisałeś, więc zobaczę co napisałeś niżej.

                                          > Tego sie juz nie dowiemy, prawda?

                                          Pocieszaj się stawiając retoryczne pytania. I przestań cykorzyć - masz taką świetną inwestycję, drogą jak diabli, drożej się nie dało... Trochę daleko od centrum stoi, trzeba sobie wycieczkę zrobić żeby zobaczyć to miejsce gdzie powstaje. To nic, że obok autostrady...

                                          > A skoro twoje zastrzezenia odrzucono to jest dowod na jej nierzetelno

                                          Co ciekawe, nie napisano mi uzasadnienia odrzucenia. Nigdzie. Bo nikt nie jest w stanie obronić inwestycji na Wschodniej. Nikt się nie podłoży pisząc coś na jej obronę.

                                          > Wielu rzeczy juz sobie nie wyobrazałes (np. zwyciestwa Zaleskiego) a jednak...

                                          Akurat to sobie wyobrażałem.

                                          > Zreszta co z tego jeśli w miedzyczasie bedzie juz zbudowany most na Wschodniej?

                                          No właśnie, co? Nie masz się czym martwić. Przestań trząść tyłkiem, buduj dalej.

                                          Wydaje ci się, że jak wyjedzie koparka to udowodnisz wszystkim wszystko. Śmiało, zachęcam. Odwagi. Przestań zadawać pytania, przestań się umizgiwać licząc na to, że "może odpuszczę, jak uświadomisz mi, że nie ma już odwrotu, bo zdecydowaliście się na ryzyko budowy". Ja wam na pewno nie pomogę.

                                          Zaleski ma dwa powody, aby wycofać się z tej inwestycji:
                                          1. że to głupia inwestycja - jak sądzę, on ma tego świadomość, ale się tym nie przejmuje. No cóż...
                                          2. że ostatnia instancja wyraźnie stwierdzi, że to jest głupia inwestycja

                                          Pierwszy argument na niego nie działa. Zostaje drugi. I chciałbyś abym ja sobie odpuścił ten drugi - czyli gdy otrzymam odpowiedź od jednej instytucji wyrzucił ją do kosza bez czytania. Bo po co mam czytać? Po co w ogóle pisałem? Skoro nie interesuje mnie odpowiedź, nie zamierzam podejmować dalszych działań gdy odpowiedź i jej uzasadnienie mi nie odpowiada - to po co zaczynałem?

                                          Nie licz na to. Buduj most, ja buduję ścieżkę postępowania w instytucjach. I nie myśl sobie, że to jest ich aż 100. Postępowanie jest 2-3 stopniowe. Ja na razie jestem na 1 szym, początkowym etapie (bo odpowiedź otrzymuję po pół roku, po 8 miesiącach...).

                                          I tak naprawdę ostateczna instancja na pewno orzeknie, że sprawa była sztucznie przeciągana a moje prawa zostały naruszone, że nie informowano mnie o przebiegu sprawy... Spoko. To wszystko wyjdzie w praniu. Wyjaśni się.

                                          > Zreszta co z tego jeśli w miedzyczasie bedzie juz zbudowany most na Wschodniej?
                                          > Wyłacznie satysfakcja, korzyści brak

                                          To nie tak. Stosowanie prawa wymaga praktyki. Jeśli popełniono błąd to ten błąd będzie analizowany i zostaną z niego wyciągnięte konsekwencje. Nie mówię o karnych, choć i takie mogą się zdarzyć. Najważniejsze jest to, aby nigdy nigdzie taki gospodarz nie mógł podobnej bzdury wytworzyć a instytucje mu ją politycznie zatwierdzić.

                                          To jest duża wartość dodana.

                                          Masz rację, jak most na Wschodniej powstanie to nie będzie można błędu naprawić. Dlatego konsekwencje dla tych, którzy dopuścili do realizacji tej inwestycji będą bardzo duże. Bo mieli bardzo dużo czasu żeby ją wstrzymać - a przeciągali, grali na zwłokę. I to oznacza duże problemy.


                                          • jot9 Re: jak Kaczyński 18.10.11, 20:45
                                            hecer napisał:

                                            > Trochę daleko od centrum stoi, trzeba sobie wycieczkę zrobić żeby zobaczyć to miejsce gdzie > powstaje. To nic, że obok autostrady...

                                            Czy Ty hecer nie patrzysz aby na świat za bardzo z perspektywy własnego pępka? Średnicówki nie budować, bo za blisko, ale mostu na Wschodniej nie budować bo za daleko? Czy nie tak na to patrzysz?

                                            Co Ty opowiadasz, że most daleko od centrum stoi??? Popatrz na plan Torunia, zobacz gdzie rozbudowały się podmiejskie osiedla. Dworzec Wschodni PKP to jest miejsce bliskie geograficznego centrum Torunia a nie plac NOT jak to kiedyś się zwykło przyjmować. Od placu Daszyńskiego do autostrady jest dużo dalej jak do mostu Piłsudskiego a most na Wschodniej jest czy raczej będzie najbliżej faktycznego centrum Torunia. I nie sądzę, abyś to zmienił - podniecając się tą sprawą, żyjesz przeszłością, szkoda.
                                            • hecer Re: jak Kaczyński 19.10.11, 19:11
                                              > Czy Ty hecer nie patrzysz aby na świat za bardzo z perspektywy własnego pępka?
                                              > Średnicówki nie budować, bo za blisko, ale mostu na Wschodniej nie budować bo z
                                              > a daleko? Czy nie tak na to patrzysz?

                                              średnicówki nie budować bo za daleko i za długo, trasy wschodniej nie budować bo za daleko i za długo.

                                              Najlepszym sposobem szybkiego rozładowania korków w centrum jest budowa mostu na Waryńskiego z tunelem dla Grudziądzkiej (w cenie mostu na Wschodniej) i trasy kościuszki w tunelu. W ten sposób powstaje jedna trasa pn-pd i dwie trasy w-z: obie z węzłami i obie dokończone.

                                              Ty masz niedokończoną trasę pn-pd (wschodnią) przy czym nadal masz przeciążony stary most i obciążone centrum (trasa staromostowa). Ponadto masz niedkończoną trasę w-z, niedkończoną trasę kościuszki i niedokończoną trasę średnicową (bez węzłów na arteriach pn-pd) przy czym średnicowa jest znów za daleko by rozładować ruch w centrum a ponadto jest niedokończona w związku z czym ma za małe natężenie ruchu.

                                              Twoje warianty charakteryzują się dużą uciążliwością dla otoczenia i niską oszczędnością terenów. Nie mają żadnego wykorzystania w transporcie zbiorowym (ani średnicowa ani wschodnia). Nie masz połączenia średnicowej i wschodniej. Efekt komunikacyjny jest niski - duże natężenie na trasie staromostowej, niskie na wybudowanej wschodniej i średnicowej, brak węzłów na grudziądzkiej i chełmińskiej to ujemny efekt twoich inwestycji na arteriach pn-pd.

                                              Budujesz drogę obok autostrady dla tranzytu. Jedynym uzasadnieniem jest kabo - a nie interes miasta. I tyle.

                                              > Dworzec Wschodni PKP to jest mi
                                              > ejsce bliskie geograficznego centrum Torunia

                                              weź się nie ośmieszaj. Efekt komunikacyjny twoich rozwiązań jest widoczny na mapach prognozy natężenia ruchu. Niestety nie masz efektów - a koszty samego mostu na wschodniej to dodatkowe kilkaset milionów złotych z budżetu miasta (ponad 300mln) - za tę kwotę możesz spokojnie rozwiązać problemy komunikacyjne Torunia.

                                          • jaz0n Re: jak Kaczyński 18.10.11, 20:52
                                            Jeszcze a propos poprzedniego posta:
                                            Ty naprawdę masz naprawdę wypaczone poczucie poczucie tego, na co można sobie pozwolić.

                                            Dowody empiryczne swiadcza przeciwko tobie. Patrząc na zaistniala sytuacje to albo można pozwolic sobie na głupia inwestycje (jak to zrobil Zaleski), albo można z uporem maniaka oprotestowywac dobra i liczyc na powodzenie (jak robisz to ty).

                                            > Ty chcesz usłyszeć jedną odpowiedź - że odpuszczam. Bo się boisz. A takiej odpo
                                            > wiedzi nie otrzymasz.

                                            Mylisz się- ja chciałbym dowiedziec sie jednego: wszystko wskazuje na to że w każdym układzie, bez wzgledu na to czy masz rację czy nie, mamy w Toruniu most na Wschodniej. Czyli zysk z twoich dzialan ma wymiar jedynie symboliczny i jedynie dla ciebie. Zatem po co to wszystko? Owszem, napisałes poniżej "najważniejsze jest to, aby nigdy nigdzie taki gospodarz nie mógł podobnej bzdury wytworzyć a instytucje mu ją politycznie zatwierdzić"- no cóz, idealizm piekna rzecz... W zasadzie mam swoja odpowiedź (troche to trwało;)- niespecjalnie budzi ona moj entuzjazm i nie poparłbym twojej motywacji, ale to cie przeciez nie obchodzi więc wszyscy zadowoleni.

                                            > > Wielu rzeczy juz sobie nie wyobrazałes (np. zwyciestwa Zaleskiego) a jedn
                                            > ak...
                                            >
                                            > Akurat to sobie wyobrażałem.

                                            Nie badź smieszny- setka postów na forum temu zaprzeczy.

                                            > I tak naprawdę ostateczna instancja na pewno orzeknie, że sprawa była sztucznie
                                            > przeciągana a moje prawa zostały naruszone, że nie informowano mnie o przebieg
                                            > u sprawy... Spoko. To wszystko wyjdzie w praniu. Wyjaśni się.

                                            Pozyjemy zobaczymy- zachowaj sobie ten post na wypadek gdybys z kolei po ewentualnej niekorzystnej dla ciebie decyzji postanowił napisac 'wiedzialem ze tak bedzie'.
                                            • hecer Re: jak Kaczyński 19.10.11, 05:21
                                              > Mylisz się- ja chciałbym dowiedziec sie jednego: wszystko wskazuje na to że w k
                                              > ażdym układzie, bez wzgledu na to czy masz rację czy nie, mamy w Toruniu most n
                                              > a Wschodniej. Czyli zysk z twoich dzialan ma wymiar jedynie symboliczny i jedyn
                                              > ie dla ciebie.

                                              W każdej chwili jedna z wielu instytucji może powiedzieć: stop. Nie dajemy pieniędzy, nie wyrażamy zgody na budowę, budowa jest wbrew prawu itd.

                                              Wystarczy, że instytucje dojdą do wniosku, że zostaną rozliczone z akceptacji wariantu, o którym wiedzą że jest zły, głupi czy łamie prawo.

                                              Jeśli wiedzą - i dopuściły do realizacji - to ostatnia instancja wykaże ich karygodne zaniedbania. I ludzie tam pracujący mogą odpowiadać nawet karnie.

                                              ...wystarczy tylko świadomość że postępowanie nie zatrzyma się w pół drogi - do czego mnie naiwnie zachęcasz.

                                              bye!
                                            • hecer Re: jak Kaczyński 19.10.11, 19:20
                                              > Dowody empiryczne swiadcza przeciwko tobie.

                                              zobacz na toruńskie ulice - są zakorkowane. To się stało przez ostatnie 5 lat - mimo setek milionów wydanych na drogi. No ba, ale jak się robi ważną arterię na Ligi Polskiej, ważną arterię Andersa i bardzo ważną arterię Konstytucji III maja - i żadnych inwestycji poza odtworzeniem nawierzchni na głównych trasach Torunia - to efekt nie może być inny.

                                              Empiryczne dowody głupoty władz miasta już masz. Chcesz ich po prostu jeszcze więcej - i jeszcze głupszych. Bo rekordem głupoty jest most na Wschodniej - tego rekordu nikt już nie pobije. Michał Zaleski po prostu zdeklasował rywali.

                                              Kto, jak nie Michał Zaleski, parę lat mówił że z analiz nie wynika potrzeba modernizacji Olsztyńskiej - i zrobił Ligi Polskiej?

                                              to jest skala mikro głupoty. Prawdziwą rewelacją w obszarze głupich inwestycji jest most na Wschodniej.


                                              > Nie badź smieszny- setka postów na forum temu zaprzeczy.


                                              > Pozyjemy zobaczymy- zachowaj sobie ten post na wypadek gdybys z kolei po ewentu
                                              > alnej niekorzystnej dla ciebie decyzji postanowił napisac 'wiedzialem ze tak be
                                              > dzie'.

                                              Chłopie, niszczycie miasto. Niszczycie. Bezwstydnie. Nie brakuje wam tupetu i bezczelności, ignorancji i arogancji. Przerażają mnie takie typki jak ty.

                                              Setka postów na forum świadczy wyłącznie o tym, że dla mnie każdy kandydat jest lepszy niż Michał Zaleski. A to, że miał wygraną w kieszeni wypływało ze wszystkich sondaży.
                                              • jaz0n Re: jak Kaczyński 19.10.11, 19:51
                                                Ulzyłeś sobie? To umyj rączki.
                                                Przestan się pienic paranoiku bo normalnie nieomal mi cie żal jak po raz setny czytam jak zwracasz sie do oponentów zwrotami typu 'niszczycie', 'blokujecie' czy co tam jeszcze. Ty jak kazdy fanatyk zakladasz 'kto nie ze mna ten przeciwko mnie'- a poniewaz oponentow chamsko obrazasz to po chwili faktycznie tak sie dzieje. W ten sposob sam osmieszasz swoje pomysły- byc może dobre. Ale to twoja sprawa- mozesz sobie kozaczyc sprzed monitora bo tu za obrzucanie czlowieka bluzgami po pysku nie oberwiesz, a powinienes. Ale nie udawaj że robisz cos waznego.

                                                > Setka postów na forum świadczy wyłącznie o tym, że dla mnie każdy kandydat jest
                                                > lepszy niż Michał Zaleski. A to, że miał wygraną w kieszeni wypływało ze wszys
                                                > tkich sondaży.

                                                Taa, jasne. A na forum piał jakis inny hecer ktory pisał że inny kandydat 'zadał ostateczny cios Zaleskiemu', ktory ponoc 'nie ma juz nic do zaoferowania' i przegra wybory bo 'jego czas sie skonczyl'. Żenujący jesteś liczac na ludzka sklerozę.

                                                > Empiryczne dowody głupoty władz miasta już masz.

                                                Pisalem o czym innym, jesli nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem lub załapac że sam sobie zaprzeczyles to poskarż się swojemu poloniście. Twierdziłes że 'nie mozna sobie pozwolić' na przepchnięcie złej inwestycji- a Zaleski ja przepchnał. To nazywamy dowodem ze się mylisz albo piszac to, albo twierdząc ze inwestycja jest zla. Dotarło?

                                                W poprzednim poście napisałes 'BYE', więc badź konsekwentny dla odmiany zamiast dalej pluc na monitor. Ja nie kontynuowałem wątku bo o czym mam rozmawiac z gościem ktory jest na tyle oderwany od rzeczywistosci żeby sądzic ze jak przerwie budowe mostu to nagle miasto bedzie miało kupe szmalu (oczywiście dotąd nic nie wydało, prawda osiołku?) i wtedy to sobie dopiero pobuduje? Klocki sobie kup i nie zawracaj glowy
                                                • hecer Re: jak Kaczyński 20.10.11, 00:38
                                                  > Ulzyłeś sobie? To umyj rączki.

                                                  to ty tu przychodzisz na forum mnie przekonywać, że nie warto. Wal się. Warto. I nie będziesz miał łatwo. Jeśli ci się uda, to do końca będziesz srał w gacie. A ja cię zapewniam, że do sprawy przed ostatnią instancją dojdzie i że ja będę do niej dobrze przygotowany. A to, że mam argumenty i racja stoi po stronie mostu na Waryńskiego wiesz dobrze sam - inaczej byś się nie łasił.

                                                  > Przestan się pienic paranoiku bo normalnie nieomal mi cie żal jak po raz setny
                                                  > czytam jak zwracasz sie do oponentów zwrotami typu 'niszczycie', 'blokujecie' c
                                                  > zy co tam jeszcze.

                                                  Nieodpowiedzialni głupi ludzie. Niszczycie wizerunek miasta i hamujecie jego rozwój. Jeśli uważasz, że to paranoja, to po prostu sam nie widzisz skutków tego, co robisz. Widzi je każdy kierowca.

                                                  > Ty jak kazdy fanatyk zakladasz 'kto nie ze mna ten przeciwko
                                                  > mnie'-

                                                  Każdemu daję możliwość rozmowy na temat mostu i inwestycji. Tobie dałem więcej niż innym. A efekty widać. Są zapisane na tym forum. Każdy, kto to czyta, wyciągnie wnioski. I zobaczy, że to ty się liżesz, łasisz i prosisz - ja nie muszę.

                                                  > W ten sposob sam osmieszasz swoje pomysły- byc może dobre.

                                                  ty byś gówna nie odróżnił od Channel więc daj innym wybrać zapach.

                                                  > Ale to twoja
                                                  > sprawa- mozesz sobie kozaczyc sprzed monitora

                                                  jakbym kozaczył przed monitorem to by Zaleski mi nie robił sprawy. Sztuką jest kozaczyć w taki sposób, że taki pętak jak ty czuł się zagrożony. To wystarczy za satysfakcję z pisania na forum - satysfakcję z pisania gdzie indziej będę miał jak most na Wschodniej okaże się klapą.

                                                  > bo tu za obrzucanie czlowieka blu
                                                  > zgami po pysku nie oberwiesz, a powinienes.

                                                  ależ miałem już propozycję wizyty u stomatologa i innych tego typu zgłoszeń od Sylwerstra Schwarzennegera i innych forumowych Pudzianów. Albo mi dasz w mordę albo będziesz dalej się pałętał po sieci z pogróżkami. Tylko weź nie nudź innych którzy te twoje przechwałki muszą czytać.

                                                  > W poprzednim poście napisałes 'BYE', więc badź konsekwentny dla odmiany zamiast
                                                  > dalej pluc na monitor.

                                                  bye, gamoniu.
                                                  • arafat11 Re: jak Kaczyński 20.10.11, 02:04
                                                    hecer, ofiaro losu! dalej twierdzisz, ze eurolot byl alternatywa dla lotu w bydgoszczy? bo widzisz pajacu takie masz o wszystkim wlasnei pojecie...duzo piszesz a gowno wiesz....
                                    • hecer Re: jak Kaczyński 18.10.11, 20:03
                                      > Komus mogłby się nie podobac most na Warynskiego i poszedłby ta sama droga co t
                                      > y, powołując sie na przykład na obszar Natura 2000 na placu budowy. I wtedy ta
                                      > osoba nie miałaby racji, natomiast ty teraz ja masz?

                                      Oba warianty przebiegają przez obszar Natura 2000. A w zasadzie 2 obszary Natura2000: Dolina Dolnej Wisły i Forty Toruńskie (siedlisko nietoperzy). Z tym, że most na Wschodniej zajmuje powierzchniowo więcej obszaru Natura 2000 (bo przebiega w miejscu, gdzie dolina jest szersza).

                                      Nawet nie wiesz, ile to, co napisałeś o tobie mówi. Dla ciebie wybór wariantu to kwestia "ilości protestów". Każdy protest jest/powinien być rozpatrywany. Instytucja wydająca decyzję ooś musi ustosunkować się do protestów. I w uzasadnieniu decyzji jest do tych protestów odniesienie. Nie wystarczy napisać "bo ta droga jest blisko mojego domu i cena mojej nieruchomości spadnie". Jeśli można puścić drogę dalej od twojego domu - to się ją puści dalej i taki będzie warunek zgody na realizację inwestycji. Ale jeśli nie można poprowadzić drogi w innym miejscu to dostaniesz ekrany albo odszkodowanie (wykup twojej nieruchomości).

                                      Jeśli forsujesz wariant głupi i bezsensowny to możesz liczyć na przychylność RDOŚ w Bydgoszczy - dostawią więcej ekranów i już. Jak odwołasz się do GDOŚ to możesz liczyć na bardziej wnikliwą ocenę. A potem idziesz do sądu - i zdarzało się że GDOŚ w sądzie przegrywał.
                      • hecer Re: powiem ci co robić 16.10.11, 23:56
                        > Pewnie ich teraz wywali z placu budowy i nie zapłaci za to co wykonali, sam z e
                        > kipą 'Toruń bez halasu' skończy most albo znajdzie inną ekipę, pewnie tańsza i
                        > lepszą.
                        >
                        > To masz mniej więcej na myśli, tylko hecer napisz w jednym zdaniu ok ?he

                        odpalantuj się, smarkaczu. Skończyliśmy rozmawiać, włącz swoje nudne złośliwości ale przestań mi zadawać w kółko te same pytania.
                        • hecer nie jestem obywatelem Białorusi 17.10.11, 00:40
                          Nie jestem obywatelem Białorusi - mam swoje prawa. Wynikają z konstytucji RP i traktatów unijnych. Są instytucje do których mogę się zwrócić - to, że jedna czy druga nie uwzględnią moich argumentów oznacza że mogę się zwrócić do trzeciej - bo ta trzecia właśnie po to jest, żeby ocenić czy pozostałe mają rację. Nie mam zamiaru nikogo przepraszać że mam rację - błędów, które dziś popełniamy nie da się zmienić w kolejnych wyborach, w kolejnej kadencji czy pozyskując kolejne dotacje. Tego błędu nie da się cofnąć, nie da się naprawić - przynajmniej w perspektywie jednego pokolenia, które płaci dziś podatki i czegoś oczekuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka