Dodaj do ulubionych

Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia

13.06.12, 21:33
A co w takim zachowaniu jest dziwnego?
Przyjechali irlandzcy kibice, a nie kibole.
Obserwuj wątek
    • rozpryski Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 13.06.12, 22:37
      czym tu się urzekać? gdyby EURO było w Rosji, kibicowaliby Rosjanom, czyli swoim gospodarzom. A skoro byli za nami, to wiadomo, że cieszył ich nasz gol, a martwił spalony. Nic ten tekst nie wnosi prócz informacji, że Irlandczycy nam kibicowali, a autorka się wzruszyła.
    • hecer Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 13.06.12, 22:40
      a mnie bardzo zastanawia czego Natalia Waloch się spodziewała po Irlandczykach.

      Chyba nie zasnę.

      Może Jacek Hołub jest w stanie to wyjasnić?
      • jerzy_gw Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 13.06.12, 23:05
        hecer napisał:

        > a mnie bardzo zastanawia czego Natalia Waloch się spodziewała po Irlandczykach.
        >
        > Chyba nie zasnę.

        Że się spiją, będą awanturować i będzie interweniowała policja. Niestety, jak już pisałem, policja też jest urzeczona miłymi gośćmi i mimo, że spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest zabronione, nie zamierza ani pouczać ani wlepiać mandatów, co chętnie zrobiłaby wobec rodzimych spożywających.
    • hassleader Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 05:27
      "Mnie natomiast zupełnie powalił jeden z Irlandczyków, który również odstawił kufel, wstał i z powagą wysłuchał naszego Mazurka."

      Nooo, skoro szlachciurwa ocenił ich liczbę na 4000, to szacunek dla nich. jeden wysłuchał hymnu. pewnie jedyny naturalizowany Irlandczyk. Nazywa się Kowalsky od 2 lat...
    • tokontoniejestwolne Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 10:06
      A mnie urzeka to, że wystarczy pójść do knajpy na mecz, napić się z Irlandczykami piwa, opisać wrażenia w gazecie i już się jest dziennikarzem. Takie wymagające zajęcie.
      • rozpryski Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 10:18
        > A mnie urzeka to, że wystarczy pójść do knajpy na mecz, napić się z Irlandczyka
        > mi piwa, opisać wrażenia w gazecie i już się jest dziennikarzem. Takie wymagają
        > ce zajęcie.

        dokładnie.
    • nemesis77 Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 10:54
      Ale te komentarze beznadziejne. Dobrze, że was nie było w tym pubie, pewnie nie byłoby o czym z wami gadać. Mnie też nie było ale gdybym był tp pewnie wolałbym wypić piwo z Irlandzykiem niż z forumowym haterem.
    • wiechl Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 11:47
      Zaiste, urzekające komentarze..

      A ja pozwolę sobie podzielić opinię p. Natalii.
      Miło widzieć, że są tacy, którzy potrafią kibicować, a nie kibolować. Że można dobrze się bawić, bez agresji i szukania wroga. Chętnie wysłałbym naszą 'śmietankę' na szkolenie do Irlandczyków, może coś by z tego wynieśli.

      Mimo, że na Starówce zrobiło się zielono od charakterystycznych koszulek, obecność i zachowania dużej grupy irlandzkich kibiców wywołują uśmiech, a nie niepokój. Po prostu potrafią się bawić.
      Zestawiając dla porównania grupę tzw. "naszych" (cudzysłów, bo ja się do jakiejkolwiek tożsamości z nimi absolutnie nie poczuwam), widać ogromną różnicę. Bo ciężko cieszyć się na widok grupek podpitych i agresywnych gnojków, którzy idą tyralierą w biało-czerwonych barwach, drąc 'patriotycznie' mordy. Niestety ich 'patriotyzm' objawia się hasłami w stylu "je..ć Grecję!" (słyszałem z wielu gardeł po pierwszym meczu), czy "Rosja k..wa!" (to z kolei po wtorkowym pojedynku). Takie widoki niestety były częste. Bez wskazania jakiegoś wroga, odczuwania stadnej fizycznej przewagi, takie cielątka chyba po prostu nie potrafią funkcjonować..
      • alienisko Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 12:44
        Piszesz tak jakby u nas nie było normalnych kibiców, a przecież znakomita większość taka jest.
        • wiechl Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 14.06.12, 13:27

          Piszę tak, bo w ostatnich dniach widziałem zbyt wiele takich nieciekawych obrazków, szczególnie po meczach.
          I nawet kiedy masz świadomość, że gros kibiców trzyma fason, niesmak jednak pozostaje..
          • hecer Re: Waloch: Moje irlandzkie wzruszenia 16.06.12, 01:46
            wiechl napisał:

            > Piszę tak, bo w ostatnich dniach widziałem zbyt wiele takich nieciekawych obraz
            > ków, szczególnie po meczach.
            > I nawet kiedy masz świadomość, że gros kibiców trzyma fason, niesmak jednak poz
            > ostaje..

            Po prostu kibice, których stać na urlop, przelot, zakwaterowanie, wejściówkę na mecz to nie są kibole, tylko ludzie, którzy przyjechali dobrze się bawić. Polscy kibice też organizują takie wspólne, sympatycznie postrzegane wyjazdy zagraniczne.

            Coś ci się słabo te obrazki z telewizji układają w głowie.
    • jerzy_gw Ja też się wzruszyłem 14.06.12, 12:08
      torun.gazeta.pl/torun/56,35576,11930851,Michal_Zaleski,,5.html
      • maly_rzadzi_wiekszym Re: Ja też się wzruszyłem 14.06.12, 17:45
        wie ktoś czy ten osioł wziął urlop, by malować swoją szkaradną twarz jak wsiowy błazen i bawić sie na stadionie, czy też pajacuje sie tak w ramach swoich prezydenckich obowiazków?
        • ramboost Re: Ja też się wzruszyłem 14.06.12, 19:20
          maly_rzadzi_wiekszym napisała:

          > wie ktoś czy ten osioł wziął urlop, by malować swoją szkaradną twarz jak wsiowy
          > błazen i bawić sie na stadionie, czy też pajacuje sie tak w ramach swoich prez
          > ydenckich obowiazków?

          Przecież wygląda jak zawsze, nie widzę żadnej różnicy. Chodzi ci o to, że dziś nie ma białego płaszcza z czarnym krzyżem?
          • maly_rzadzi_wiekszym Re: Ja też się wzruszyłem 15.06.12, 12:58
            chodzi mi o to, że nie ma plakietki- dobry tyfus, to martwy tyfus.
            • hassleader Re: Ja też się wzruszyłem 16.06.12, 01:10
              maly_rzadzi_wiekszym napisała:

              > chodzi mi o to, że nie ma plakietki- dobry tyfus, to martwy tyfus.

              To bylo inaczej - dobry krzyżak to martwy krzyzak, śmieciu.
              • szczamnapis Nie dyskutuj z człowieczkiem, którym rządzi 16.06.12, 01:21
                penis, w dodatku mały - stąd to poszczekiwanie na forum aby odwrócić uwagę od "wielkiego" problemu małego człowieczka.
              • maly_rzadzi_wiekszym Re: Ja też się wzruszyłem 16.06.12, 10:50
                buhaha bydgoskie pegeerowe przygłupy spac nie moga, bo od kilku dni temat Irlandczyków im na to nie pozwala, wiec balsamem na kompleksy pozostaje nocne ujadanie na forum Torunia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka