yoric
22.08.01, 20:44
Od dawna zastanawiałem się, dlaczego Toruniowi brakuje supermarketów
(podczas gdy w moim prowincjonalnym Olsztynie są 3). Ale to, co przeczytałem
ostatnio, zwaliło mnie z nóg: śmiałe plany rozwoju w tym kierunku oprotestowały
stowarzyszenia kupieckie, m.in. STOWARZYSZENIE KUPCÓW TARGOWISKA przy ul.
MICKIEWICZA. Kto tam był, wie o co chodzi. Przeraża mnie taka mentalność -
obawa o to, że na drugim końcu miasta mogą sprzedawać pietruszkę po
konkurencyjnej cenie.
Nb - przy ul Mickiewicza naliczyłem ok. 20 sklepów mięsnych - pewnego dnia
odwiedziłem je wszystkie, bo potrzebowałem wołowiny na gulyas - i nie znalazłem
w żadnym. Jak tak dalej pójdzie, nadal bedziemy mieli targowisko i 20 mięsnych
z żenującym wyborem, no i 1 supermarket na cały Toruń.