Gość: wir
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.09.04, 17:52
To co zrobiła ta gazetka zajmująca się dziurami w płotach i publikowaniem
półstronowych rozmów z panem zdzisiem, który właśnie wygrał wyciskacz do
owoców za 8,25 zł jest pierwszym gwoździem do trumny. Siłą tej gazety była
lokalność (czyt. toruńskość). Teraz informacje z Torunia zeszły na
przedostatnie strony za ogłoszeniami, i jest ich niezmiernie mało.
W tej chwili informacje z Torunia zajmują mniej więcej taką powierzchnie jak
wkładka toruńska w "pomorskiej". Jest tylko jedna różnica. W "Pomorskiej"
i "Nowościach" (po zmianach) jest mało info z Torunia i są to informacje
strasznie ogólnikowe i nic nie mówiące. W "Pomorskiej" tez jest ich mało, ale
w tej gazecie te same tematy co w nowosciach przedstawiane są szeroko i
dziennikarze nie boją się szukać, zadawać niewygodnych pytań.
Innymi słowy. Po zmianach lepiej opłaca się kupować "Pomorską" bo o Toruniu
tyle samo co w nowinach, ale "Pomorka" jest lepsza merytorycznie.