Dodaj do ulubionych

Rowerem na piwko

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.01, 14:21
To, że ścieżki mamy jakie mamy pominę. Chciałbym tylko opisać swoją wczorajaszą
przygodę (piątek 15 czerwca). Wracałem z jednego z bulwarowych ogródków, jak
zawsze rowerkiem, jak zawsze po 2 piwkach. Na wyskości kościoła na ulicy
Łaziennej zatrzymują mnie policjanci, sprawdzają maszynę i wyciągają alkomat.
Moje zachowanie (jak zawsze) nie budziło podejrzeń (w końcu 2 piwka). Zostałem
sprawdzony, miałem trochę powyżej normy (0,4 promila).
I doznałem szoku. Straszą prokuratorem, potem tylko mówią, że sprawa idzie do
kolegium (!), zakaz prowadzenia roweru (!!!), jeszcze jakieś durne uwagi,
dosłownie jakbym nie wiem co zrobił.
Mam 20 lat, studiuję, wracałem do domu (jak zawsze) trochę po 0:00.
Przestrzegam wszystkich rowerzystów, którzy leją na durny rozkład nocnych
autobusów toruńskich, którzy nie mają kasy na taryfę, którzy lubią pedałować
nie robiąc nikomu nic złego ! Bójcie się policji, nawet po jednym piwku.
W TORUNIU NIE MOŻNA POJECHAĆ ROWEREM NA PIWKO !!!
Szkoda że przed tygodniem, kiedy w tym samym miejscu (rownież na Łaziennej) nie
było tych miłych policjantów, kiedy trzech kiboli zaczepiło nas na wysokości
pubu Kowtwica o tej samej porze i skopało leżącego na chodniku kolegę...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciotka J Re: Rowerem na piwko IP: 158.75.63.* 19.06.01, 08:30
      Ja cie bracie rozumiem, ale ... ostatnio wpadł mi prawie pod koła facet na cyku
      na rowerze, miał tylko 0,7, ale już nie zauważył mnie na jezdni i wyjechał. mam
      nadzieję, że masz głowę mocną :-)))) i uważaj na siebie i na miśków.
      Pozdrowienia.
    • Gość: 3,14the Re: Rowerem na piwko IP: *.torun.dialup.inetia.pl 20.06.01, 22:53
      A po chodniku mozna ?
      • Gość: jacek00 Re: Rowerem na piwko IP: 212.45.227.* 21.06.01, 09:42
        I bardzo dobrze ze cie zła[pali, powinni ci władowac kolegium i zakaz
        prowadzenia pojazdów, nie wiem czy wiesz ale jazda po pijaku jakims pojazdem
        jest traktowana jak przestepstwo, i wiesz co ci powiem ze moim zdaniem niczym
        sie nie róznisz od ludzi którzy po 2 piwkach siadaja za kółko samochodu.
        Człowieku nastepnym razem zastanów sie co robisz a nie [piszesz jeszcze takie
        swoje zale.
        • Gość: 8888 Re: Rowerem na piwko IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.07.01, 17:09
          Jestem dorosły (jak mawia Korwin-Mikke) i chodnikiem pojadę po 4 piwach. Niech
          mi udowodnią, że stanowię zagrożenie dla ruchu.
          Czy pijani piesi nie wpadają pod koła samochodów ? Zaproponujmy prochibicję !
    • Gość: Jonek Re: Nieoświetlonym rowerem na piwko IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 12:33
      Rowerzyści sa w ogóle zakałą naszego pięknego miasta. Nie, żebym miał coś
      przeciwko rowerom, ale nagminnie jeżdżą nocą bez świateł, często nawet
      odblaskowych. Kiedyś był to głównie zwyczaj polskiego chłopa (chłop myśli
      prosto: "jak ja widzę samochód z 200m to kierowca samochodu też mnie widzi".
      Miałem już nadzieję, ze kiedyś przeminie, tak jak nieoświetlone furmanki. Ale
      teraz przyszła moda na rowery bez błotników, no i bez świateł. Horror.
      A służby tradycyjnie nie reagują.
      Pozdrawiam dawców.
    • Gość: SDB Re: Rowerem na piwko IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 01:22
      Gość portalu: Tomek napisał(a):


      &#62 W TORUNIU NIE MOŻNA POJECHAĆ ROWEREM NA PIWKO !!!
      Pewnie, na dodatek zmartwie cie jeszcze bardziej, nigdzie w Polsce nie mozna
      pojechac rowerem na piwko. Taki to twoj cholerny pech ze przepisy sa wszedzie w
      Polsce takie same i te gnoje uznali ze rower to tez pojazd. A przeciez jazda
      rowerem to tak jakbys szedl, zawsze mozesz w ulamku sekundy stanac w miejscu,
      ryzyko wypadku jest znikome (wypadki z udzialem rowerow?- brednie). Wiec o co tym
      policjantom wlasciwie chodzilo? To chyba jakies swinie, czepiaja sie niewinnych
      ludzi. Jezeli bylem zbyt delikatny to sory ale nie mam dzis humoru.

    • Gość: Quesso Re: Rowerem na piwko IP: *.audax.pl 24.07.01, 19:57
      Osobiście często jeżdżę rowerem na piwo i jeszcze nigdy nie zostałem złapany.
      To pewnie dlatego, że unikam jazdy jezdniami. Najczęściej jadeę sobie do
      Złotorii (mają tam taki chlorski sklepik-polecam piwo piastowskie), ale lasem
      gdzie nie ma tak dużego niebezpieczeństwa jak na mieście. Amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka