geograf102 21.02.05, 12:11 Zdaniem Andrzeja Zybertowicza, proste wyliczenie statystyczne nie pozwala mieć złudzeń. Przez UMK przewinęło się wielu TW. Socjolog ocenia, że do dziś pracować na uczelni może nawet 50 byłych agentów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: docent marcowy Kto nie pije ten kapuje.... IP: *.petrus.com.pl 21.02.05, 22:10 A moje wyliczenia wskazuja ze na UMK jest jeszcze wiecej plagiatorow i osob ktore lapaly sie na etety dzieki roznym ukladom politycznym, rodzinnym, a takze ze sluzbami specjalnymi. Zbior plagaitorow nie koniecznie jest rozlaczny ze zbiorem "tewujkow". Najsmieszniejsze jest to ze pewien Rektor UMK co powolal komisje sledzcza do kluczenia, ktorego nazwiska nie wymienie swoj dorobek naukowy ma delikatnie mowiac nieimponujacy a najwieksza kariere w strukturach UMK robil wlasnie w latach stanu wojennego. Odpowiedz Link Zgłoś
vigla lustracja profesorów 22.02.05, 12:57 Przeczytane na www.nauka-edukacja.p4u.pl/ Gorąca atmosfera lustracyjna udziela się również naukowcom i nauczycielom akademickim. Wiele nazwisk akademickich jest na liście Wildsteina. Sam prezes IPN mówi, że szczególnym trądem były dotknięte uczelnie. W projektach zmian ustawy lustracyjnej prof. Rzeplińskiego oraz Platformy Obywatelskiej a także Prawa i Sprawiedliwości pojawiły się zapisy o konieczności lustracji decydentów akademickich. Nie czekając na zmiany ustawy na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika powołano komisję dla prześwietlenia środowiska akademickiego. Otwarta dyskusja nad lustracją prowadzona jest na Niezależnym Forum Akademickim. Mimo wielu skandali na uczelniach tytuł, a właściwie zawód profesora jest zawodem zaufania publicznego i cieszy się niezmiennie dużym prestiżem w społeczeństwie. Wielu profesorów uważa się nie tylko za autorytety intelektualne, ale i moralne. Profesorowie mają duże oddziaływanie na młodzież akademicką. Nominacje profesorskie, podobnie jak i sędziowskie są w gestii prezydenta RP. Zatem te korporacje winny być podobnie traktowane w procesie lustracyjnym. Do nowej ustawy 'Prawo o szkolnictwie wyższym' należałoby wstawić zapis o zatrudnianiu na uczelniach tylko tych profesorów, którzy pozytywnie przeszli proces lustracyjny. Przez lustracje winni też przechodzić rektorzy, prorektorzy, dziekani, prodziekani, członkowie Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, Państwowej Komisji Akredytacyjnej, członkowie Rady Nauki, dyrektorzy i przewodniczący rad naukowych instytutów PAN i JBR. Środowisko akademickie winno być przejrzyste. Jawny winien być zarówno dorobek naukowy, jak i przeszłość ludzi nauki. Istnieje konieczność wszechstronnego poznania zachowań środowiska akademickiego w czasach komunistycznych, które rzutują także na sytuację w nauce i edukacji w III RP. Niejasne są kariery jednych, a łamanie karier drugich; uwarunkowania były nierzadko pozamerytoryczne. Nie bez przyczyny uczelnie uważa się za skanseny nie do końca upadłego PRLu. Trzeba podkreślić, że ograniczenie lustracji tylko do teczek SB nie jest wystarczające. Konieczne jest poznanie szerszego kontekstu i uwarunkowań. Należy udostępnić także teczki partyjne i uczelniane. Jak wykazuje praktyka tajne teczki uczelniane są bardziej tajne od teczek SB. Do teczek SB - jeśli się zachowały - pokrzywdzony może dotrzeć, teczki uczelniane są czasem dostępne tylko dla strony krzywdzącej, ale nie dla pokrzywdzonego. Władze uczelni mogą grać takimi teczkami i mają w tej grze autonomię gwarantowaną prawem. Najwyższy czas oczyścić to środowisko, które do tej pory nie dokonało samooczyszczenia pozytywnego. Należy rozważyć powołanie Akademickiej Komisji Prawdy umocowanej przy IPN, której działania mogłyby doprowadzić do opracowania Czarnej Księgi Komunizmu w Nauce i Edukacji. Ważne jest aby jej autorami czy recenzentami nie byli ci, którzy winni być jej bohaterami. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf102 Re: lustracja profesorów 22.02.05, 14:23 O kurna, chyba wdepnąłem w g.... Odpowiedz Link Zgłoś
badacz.teorii.spisku Re: lustracja profesorów 22.02.05, 14:24 geograf102 napisał: > O kurna, chyba wdepnąłem w g.... Niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: lustracja profesorów 23.02.05, 10:23 A mi się wydawało że rektor UMK zamierzał bronić "niesłusznie oskarżanych" o współpracę.Cóż znaczy jednak PR - z komisji broniącej TW zrobił się organ prześwietlający kadrę.Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś