Gość: asia
IP: *.tvk.torun.pl
20.06.05, 18:49
kupilam dzis buty w sklepie na Szerokiej, jednak wrocilam do domu i stwierdzilam ze mi sie nie podobaja. poszlam po 2h do tego sklepu po zwrot pieniedzy, ladnie poprosilam o nie pania, ( buty byly w nienaruszonym stanie ) jednak pani kierowniczka, ktora zapierala sie ze nie poda mi swojego nazwiska mimo ze ma taki obowiazek poinformowala mnie, ze w sklepie zwrotow nie ma i ze moge wymienic sobie buty na inne badz na cokolwiek innego z tego sklepu. buty kosztowaly 179zl wiec nie tak malo, zeby teraz na sile wybierac byle jakie ktore mi sie nie podobaja. jestem zszokowana, na pewno pani kierownik tego nie odpuszcze, zaznacze, ze nie chciala potwierdzic na kartce tej dziwnej ustawy ktora mowi o tym ze zwracac butow nie mozna. jestem rozczarowana, ale i tak dopne swego. co myslicie?