sarenka_forum
13.09.02, 18:09
Chciałabym ostrzec wszystkich mających skłonności do sezonowych smutków
spowodowanych brakiem słonecznego światła-zbliża się ten najtrudniejszy czas
w waszym życiu, jesienno-zimowa melancholia.
Co można robić, aby zachować na ten czas dobry nastrój?
Jakie macie lekarstwo na nieokreślone smutki?
Ja pamiętam, że mogłam oglądać w nieskończoność wszystkie
odcinki "Żandarma..".
Teraz mam takiego kumpla Zbycha. Potrafi opowiadać takie historie, że
rozśmieszyłyby ostatniego smutasa. Śmieję się do łez.