Dodaj do ulubionych

lekarstwo na melancholię-Zbychu

13.09.02, 18:09
Chciałabym ostrzec wszystkich mających skłonności do sezonowych smutków
spowodowanych brakiem słonecznego światła-zbliża się ten najtrudniejszy czas
w waszym życiu, jesienno-zimowa melancholia.

Co można robić, aby zachować na ten czas dobry nastrój?
Jakie macie lekarstwo na nieokreślone smutki?

Ja pamiętam, że mogłam oglądać w nieskończoność wszystkie
odcinki "Żandarma..".
Teraz mam takiego kumpla Zbycha. Potrafi opowiadać takie historie, że
rozśmieszyłyby ostatniego smutasa. Śmieję się do łez.

Obserwuj wątek
    • ania1 Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu 13.09.02, 19:44
      .........niezły pomysł miałaś Sarenko na wątek................
      ..........zna ktoś może takie lekarstwo?.....przydałoby sie,oj
      przydało.......tylko mi nie mówcie abym zaczeła sobie chodzić na solarium,bo
      tam sztuczne słońce jest:).........nie lubie namiastek:).......i kumpla Zbycha
      też nie mam.........
    • sarenka_forum Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu 14.09.02, 13:23
      Aniu, solarium w pewnym sensie może być rozwiązaniem, ale tylko w pewnym, bo
      nie jest zdrowe dla naszych organizmów. Daje jednak mocną dawkę światła, co w
      kryzysowych sytuacjach zdaje egzamin.
      W niektórych klinikach serwuje się terapię naświetlania, ale zwykle trafiają
      tam osoby cierpiące na prawdziwą depresję sezonową.
      Musimy szukać dalej.
      • Gość: krotki Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu IP: 217.96.43.* 14.09.02, 15:16

        www.psycholog.com.pl/czp2-Fototerapia.htm
        o konkretnej lampie

        www.bakmed.com.pl/l_dep.html
        jej cena ok 1000 zł droga ale świetnie się przy niej czyta
        Pozdrawiam
    • Gość: Iva Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 21:31
      Na jesienno-zimową melancholiędla mnie najlepszym rozwiązaniem jest wyjście z
      psiapsiółkami gdziekolwiek.Lub siedzenie na internecie:)(czyt.naczacie lub na
      forum)
      • sarenka_forum Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu 18.09.02, 19:14
        Gość portalu: Iva napisał(a):

        > Na jesienno-zimową melancholiędla mnie najlepszym rozwiązaniem jest wyjście z
        > psiapsiółkami gdziekolwiek.Lub siedzenie na internecie:)(czyt.naczacie lub na
        > forum)

        Zbychu ostatnio posmutniał. Paru kolesi w białych kitlach opiekuje się nim bo
        zachorował i wciąż śpi.
        Trzymaj się kochany Zbysiu.
        sar

        • Gość: Mała Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 19:32
          Lekarstwo na melancholię-polubić jesień.Długie wieczory mogą być świetne.
          Wystarczy jakaś zaprzyjażniona istota,świece,dobra muzyka,herbata z sokiem...
          Hm rozmarzyłam się.
          A jeśli nic nie pomaga,to pomyślcie że z każdym dniem bliżej wiosna...
          A w miedzy czasie białe szaleństwo!!!
          • sarenka_forum Re: lekarstwo na melancholię-Zbychu 21.09.02, 12:46
            Gość portalu: Mała napisał(a):

            > Lekarstwo na melancholię-polubić jesień.Długie wieczory mogą być świetne.
            > Wystarczy jakaś zaprzyjażniona istota,świece,dobra muzyka,herbata z sokiem...
            > Hm rozmarzyłam się.
            > A jeśli nic nie pomaga,to pomyślcie że z każdym dniem bliżej wiosna...
            > A w miedzy czasie białe szaleństwo!!!

            To jest bardzo dobry post.
            Do tego dorzucam pracę.
            Pzdr
            Sar

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka