darek445
30.03.06, 11:43
Rozwój toruńskich "małych" kin wydaje się niezagrożony.
A tyle mówiono o tym , ze wszystkie padną po otwarciu multiplexu, tak jak w
Bydgoszczy ostało sie tylko jedno.
A tu proszę.
Kino Nasze - robi tematyczne seanse i cykle filmowe.
Kino Niebieski Kocyk utzrymuje sie z premier dla studentow, bedac kinem
niszowym.
A teraz "Orzeł" ztworzyl najnowoczesniejsza witrynę kinową, planuje Węgierską
Wiosnę Filmową, cykle "kino za 5 zł", cykle "2 filmy na 1 bilet", cykle
Klasyki Polskiej. A wszystko dzięki rzutkiej dyrektorce Festiwalu Filmowego
Toffi. Brawo!!!