Dodaj do ulubionych

Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia

15.10.06, 11:52
Stan wojenny " witałem"(...), jako oficer dyżurny w batalionie na Woli-
Szczęsliwice w tzw salonce( pół na wartownię -druga połwoa to radiostacja i
łóżko dla O.D. Nie zapomnę tamtych godzin:
13 12 1981 r g. 3,40 -dzwoni telefon z pułku( JW 3086);
- sam dowódca- ps. "Reks"-rozkazuje mi na " dzień dobry"- nie było tej
formy grzecznościowej. Nie mogło być, gdyż dwa dni nie minęły jak w piatek 11
grudnia w siedzibie Pułku w Płocku, grzmiał do nas- podchorążych(...)
..." chcieliście wojny..., będziecie ją mieli...": Odprawa była
natychmiastowa po Konferencji NSZZ Solidarność w Radomiu!!!
...podchorąży= łaczyc z mjr H...m( owczesnym d-cą batalionu). Połączyłem!
Po ok 10-15 minutach skończyli rozmowę. Za chwilę dzwoni mjr H...s i
stanowcze:
..." ob, p-chorąży, na godz 6,00 batalion w pełnej gotowości na placu"...
Wiedziałem, ze " STAN PODWYŻSZONEJ GOTOWOŚCI" -nastał(...).
zanim opiszę Wam dwie ważne, -koszmarne sceny(...) nawiążę do moich
doświadczeń z Wyborczą na temat stanu wojennego.
Opisałem na forach ONETU i Wyborczej tamta " scenę k. Wrześni" -przywołam ją
jeszcze raz:
PS
Onet nie otwiera-. Napisałem posta w lutym ub. roku. Spróbuje raz jeszcze!
>>>
Obserwuj wątek
    • antysalon ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zaleski ? 22.10.06, 13:27
      Ich< wspomnienia >powinny byc ciekawe dla torunian, szczegolnie w sytuacji
      kiedy obaj kandyduja na prezydenta torunia!Nie tylko z tego okresu ale i przed
      powstaniem panny <S>!Z kim sympatyzowali? Czy byli lojalni wobez autorow stanu
      wojennwego!? A moze obaj chodzili dumnie do pracy z OPORNIKAMI w klapach
      marynarki...
      • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 22.10.06, 18:36
        tAK, w kamaszach( pomimo 27 lat- brakowało mi 2 miesiące żeby być w rezerwie)
        od 5 maja 1981 z tzw branki Solidaruchów do woja!
        Opisywałem moje chwile w JW w Inowrocławiu, Płocku a także w podpoznańskiej
        Wrześni na E8( wówczas) lub NR 2 dziś ( a nr1 STRATEGICZNEJ DRODZE NIE TYLKO
        KRAJOWEJ...).
        Kilka lat temu wysłałem do Wyborczej wyjatkowo ciekawą "historyjkę"
        opisującą " bohaterstwo chorążego", którego dekorowano i wynagradzano -
        od d-cy batalionu, do I szego Gienierała włacznie-W. jaruzelskiego(...).
        Wyborcza dokonała autocenzury i okrOiła moje " experto credite" z
        najważniejszego przesłania jakie wynikało z faktu odznaczenia;
        - WADZA NIE PRZEOCZYŁA NAJMNIEJSZYCH CZYNÓW "BOHATERSKICH"( czytaj ścigania
        pijanego traktorzysty po bocznej drodze w ok. Strzałkowa(...)i oddania strzałów
        ostrzegawczych, WSZAK WADZA TAKICH OBYWATELI " KUPOWAŁA" W KAŻDYM SRODOWISKU(.)
        PS
        do " wybiórczej" wysłałem moje wspomnienia z I-szych godzin stanu wojennego...,
        To był koszmar i tragikomedia(...). Kilka zdarzeń warto pozostawić w archiwum,
        -nawet jak to jest twardy dysk G.W.(...)
        ale niech tam będą zapisane-dla pokoleń!

        • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 23.10.06, 06:43
          Tak jak w oryginale do Gazety-pierwsze godziny stanu wojennego(...).
          >>>Pełniłem służbę oficera dyżurnego w batalioniie na Szczęśliwicach w W-wie.
          Odbieralem pierwsze telefony od d-cy pułku( z Płocka-ksywa " Rex")-była ok 3,40-
          4,10. rozkaz brzmiał -proszę łaczyc z d-cą baTalionu -mjr H...m(...).
          Potem był telefon ( po ok. 20 minutowej rozmowie pomiedzy nimi) od Hałasa i
          kolejny rozkaz:
          ob. p-chor.... na godz 6,00 batalion na placu ...!
          Budząć żółnierzy-zaspanych, półprzytomnych wiedziałem, że mamy stan
          podwyższonej gotowosci!!!
          Potem była odprawa z d-cą batalionu- o godz 6,00 , na ktorym dowiedzielismy
          się , że mamy to czego chcieliśmy( my " solidarność")-czyli stan wojenny.
          zarządził d-com kompanii pełną gotowość do wyjazdu( samochodami ciężarowymi...)
          na godz 9,00 !
          O godz 9,00 wyjechaLiśmy z W-wy do Płocka. Ok 13 tej bylismy w Płocku-w JW-
          macierzystej. O tym co tam sie działo -kolejnym wejściem.
          Wojciech R.......i r. 1954. Upoważniam Was do penetracji zasobów
          dokumentacyjnych ww Jednostek Wojskowych.
          Pozdrawiam.
          • notredame Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 24.10.06, 20:32
            byłoby to może niezmiernie interesujące, gdyby nie to ze jest kompletnie
            niezrozumiałe
            • rotepirat Re: Mogłem zostać... 24.10.06, 22:15
              13 grudnia byłem na Zachodzie. Zastanawiałem się czy wracać.
              20 grudnia przekraczałem granicę we Wrocławiu. W restauracji na dworcu była
              tylko herbata bez cukru. Wszędzie puste półki.

              Nie brakowało patroli milicji, wojska i zomowców...

              • vauban Re: 13.12.81. 25.10.06, 03:20
                Miałem wówczas 11 lat i jeszcze niespecjalnie orientowałem się, kto jest zły a
                kto dobry - połapałem się krótko po tej dacie. Dzieci głównie myślą w tym wieku
                o szkole i o jeździe na łyżwach...
                Pamiętam strach (bo wojna !?!), śnieg, mróz i żołnierzy grzejących dłonie przy
                koksownikach. BWP-y (nie zaś czołgi ! spora różnica) na skrzyżowaniach. Pamiętam
                opowieści znajomych moich rodziców, kto został spałowany, kto uciekł, kogo
                aresztowali, kto jest internowany a kto - nie. Pamiętam gorączkowe chowanie
                bibuły w każdym nadającym się do tego miejscu. Kilogramy tego były.
                Jeszcze wiele lat po faktach, niektórzy mają za złe, że nie zostali wtenczas
                aresztowani. Żałują, bo to byłby piękny epizod do CV. Niestety.
                Gorsi od takich - i to o wiele - są tacy, co wtenczas byli w przedszkolu, a dziś
                kreują się na kombatantów.
                W tamtych czasach łatwo było o oceny moralne - swój, wróg, czarne, białe - jasne
                było ponoć (powtarzam za bardziej doświadczonymi, ale i mnie się tak zdaje) -
                dzisiaj, po latach, nic już nie jest takie oczywiste. Zasłużeni okazują się
                agentami, szaraki - gwiazdami rock'n'rolla itp.
                A Ty, mój Czytelniku, wierzysz jeszcze komuś ? Albo w coś ?
                ---------------------------------------------------------------------
          • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 27.10.06, 21:03
            Po przyjeździe batalionu do siedziby pułku w Płocku, pozostawiono nas na łasce
            kilku sierżantów( szefowie kompanii) i chorażych, którzy po rozprowadzeniu "
            wojska" do sal(...)zaprowadzili nas -p-chorążych do świetlic pułkowych.
            Nie było z nami-żadnego oficera, -wszystkich wezwał d-ca pułku na odprawę,
            która trwała kilka godzin. Nam przyniesiono( a może leżały na stołach...)
            setki obwieszczeń o stanie wojennym, które mieliśmy studiować(...).
            Nie zapomne jednego " politruka p-chorążego" w drucianych okularkach, o twarzy
            12 -to latka, który wręcz " połykał" strony zapisanych regulacji. wkrótce miał
            obok siebie " kurdupla" z Sierpca, któremu " wojsko", przed odejściem do
            cywila, urządziło w zielona noc niezłą zabawę(koniec marca '82 r-to było cos
            twardszego jak "koce zwinięte w rulon"). Otóż ta dwójka zrobiła sobie i nam,
            -mimo wyraźnej dezaprobaty większości p=-chorążych, wykład z Regulacji
            Derkretu o stanie wojennym(...)
            To dziwne, ale tym dwóm p-chorążym, lektura paragrafów, z których w co drugim
            zdaniu były uprawnienia -UZYCIA BRONI" sprawiała wyraźną ulgę!!!
            Ten -ww " z twarzą 12 latka" wpadł w jakiś trans zadowolenia z narzuconej
            sytuacji stanu wojennego!
            Pamietam, ze do końca służby - do 31 marca 1982 r był zawsze uśmiechniety(...)
            Kiedy jedni studiowali " dekrety", inni w salach żołnierze w przerażeniu
            oczekiwali na kolejne rozkazy!
            Po ok. kolejnych 4-5 godzinach zgłosiłem kwatermistrzowi batalionu( był z nami-
            nie z korpusem oficerskim,), że skoro za kilka godzin mamy wyjeżdżać w Polskę -
            " bronić obiektów drogowych przed wrogiem-Solidarnością"(...), to byłoby dobrze
            gdybysmy wymienili sorty mundurowe. Te z poligonu ze Szczęśliwic( ścislej z
            poligonu prac na torach kolejowych...)jakie zołnierze mieli na sobie
            przypominały "zabrudzone firanki" w kolorze zielonym(...).
            Firanki dlatego, że ilość zaszytych dziur na kolanach, łokciach w tzw MORO
            była zblizona do ilosci w firanach(...). Kwatermistrz połaczył sie z
            przełożonym- pułkowym( mjr. -" łysym jak kolano"), który był na odprawie u d-cy-
            "reXa"! Po kilku minutach rozmowy wyraził zgodę na wymianę sortów mundurowych!
            C.D.N
            • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 08.02.07, 16:05
              Zamieszczam film z 2004 r. W jednej ze scen( ten prezes Sp-ni mieszkaniowej
              M.K.....ki) to nie kto inny, ale ten z " usmieszkiemna twarzy" czytający dekret
              o stanie wojemnnym" w dn. 13 grudnia 1981 r w Pułku w Płocku.
              Czy daleko " padło jabłko od jabłoni"???
              >>>www.youtube.com/watch?v=vYIYUgh_77M
      • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 13.11.06, 19:34
        Sam sie przekonałeś, ze Torunian takie nasze koleje losu nie interesują(...)
        Czy to jest poniekąd farsa, czy tragedia(...)?
        • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 15.11.06, 20:37
          Nie interesują -to widać po wyborach(...). Ale skoro powiedziałem( napisałem )
          A, muszę dopowiedzieć przynajmniej B. Zapewniam, że do Z nie będę(...):
          ... Ok godz 21 dołączyli do nas d-cy kompanii, wydali rozkazy i odjazd KOLUMNą -
          w kierunku Poznania. To chyba była najdłuższa noc w moim życiu. Na dworze mróz-
          ok 15-18 st celsjusza, na " pace" druzyna w " moro", w kabinie poza kierowcą i
          mną( d-cą ...)był jeszcze taki facecjonista -kurdupel S.....k i kapral(...).
          Przed nami trasa E8 , którą znałem jak własna kieszeń z dojazdów do Poznania,
          co kilkanaście kilometrów patrole przy SKOTACH, biel śniegu w szarej -ponurej
          nocy-pamietam, ze nie świeciły gwiazdy, a i księżyc gdzieś sie schował.
          Ok 6 tej wjeżdząliśmy do Poznania. Nigdy przedtem, ani nigdy potem nie
          widziałem takiego "PONUREGO POZNANIA"(...).
          Pruskie budowle w ok. zamku " wilusia" egzemplifikowały,-dla mnie ponurość
          niewoli, jaka nam WRONA zaprowadziła od ponad doby(...).
          Powtarzam-nigdy więcej-mój ukochany Poznań nie sprawiał takiego wrażenia
          bezradnosci, smutku i rozpaczy(SIC!).
          Po zakwaterowaniu w izbach, udalismy się na śniadanie do kantyny(...).
          Szliśmy w grupach, w parach i pojedyńczo. Widać było, że nikt nie miał ochoty
          na rozmowy. To było najsmutniejsze SNIADANIE W stanie wojennym(...).
          Tego samego dnia-od popołudniowych godzin, wyjeżdzaliśmy w patrolach(...) na
          obiekty w ok. Wrzesni, Strzałkowa, Kostrzyna. Wyjeżdżaliśmy z bronia -OSTRĄ, by
          bronić wiaduktów przed " SOLIDARNOSCIOWĄ EKSTREMĄ(...)".
          O przezycia nie pytajcie. To był koszmar-szczególnie pierwsze dni do Wigilii.
          Najbardziej dramatyczne-niepewne-stresujące były dni po 16 tym grudnia-PO
          STRZAŁACH W WUJKU(SIC!).
          Nie pamietam już czy ten P-chorąży " z twarzyczką dwunastolatka" miał jeszcze
          uśmiechnietą twarz(...). Wiem,-pamietam jak zyczliwi i opiekuńczy byli
          Wielkopolanie(!!!)(*) Przynosili nam " tony miesiwa. gorące kaszanki, kiełbasy
          i " truneczki- mocne", które musiałem zamykać w " stróżowce PKP"i dozować ( po
          zejściu z posterunku każdemu po "100 cie" na rozgrzewkę(...)
          PS
          Kolejne-ostatnie wejście(*) - czyli wesele w Ośrodku Szkolenia Kierowców we
          Wrześni pozostawię na potem(...).
          Apeluję do " młodych"- pobierających się i ich rodzin- może macie zdjęcia?
          A może ktoś czyta z Wrześni i także był na tym weslu. Może czyta to -kolega
          P=chor. Rysiek -chyba z Łodzi- także był na nim(...).
          • pan.nikt Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 15.11.06, 21:19
            No i jakies dzieci po Was we Wrześni zostały.

            Pamietasz??


            • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 16.11.06, 06:18
              O dzieciach-nic mi nie wiadomo.
              To, że na weselu Panie konkurowały o nas(byliśmy chłopy przystojne, nie to co
              miejscowe...), a zabawa była na " trzy fajerki"-tak, pamietam.
      • historykii Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 11.12.06, 08:52
        antysalon napisał:

        > Ich< wspomnienia >powinny byc ciekawe dla torunian, szczegolnie w sytua
        > cji
        > kiedy obaj kandyduja na prezydenta torunia!Nie tylko z tego okresu ale i przed
        >
        > powstaniem panny <S>!Z kim sympatyzowali? Czy byli lojalni wobez autor
        > ow stanu
        > wojennwego!? A moze obaj chodzili dumnie do pracy z OPORNIKAMI w klapach
        > marynarki...
        Jesteśmy po wyborach i jak na pewno zauważyłeś-Torunianom nie zależało(
        wogóle...) na tym czy wybrany prezydent słuzył po którejs stronie w stanie
        wojennym(...).
        Ale fakt podwiezienia ks. Rydzyka w wyjątkowym "tłoku komunikacyjnym" przez
        szefa Policji jest przez znaczną część Torunian napietnowany w wyjatkowo
        nieprzyzwoitym tonie(...),- na cały " swiat"!
        • b3ut Re: ty w kamaszach w SOR! a co robil Filar, Zales 11.12.06, 17:17
          a gdzie o. Rydzyk był w stanie wojennym? W RFN po tym jak opuścił pielgrzymkę
          bez zgody przełożonych :)
    • wujek.andrzejek Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 27.10.06, 20:09
      Malutka wies, na skraju województwa toruńskiego. 13 grudnia rano, faktycznie nie
      ma teleranka. mamy po 10 lat. Idziemy do kościoła, zaspy po obydwu stronach
      szosy wyżej niż głowy. Po drodze mija nas samochód, zapłakajan kobieta woła: wojna!
      Gorączkowo dyskutujemy ze starszymi kolegami. generalnie jest śmiesznie i
      wesoło. jaka wojna? Pod kościołem jeden z ministrantów z przejęciem opowiada,
      jak wracając z wujem z Elbląga mijali nad rankiem kolumnę kilkudziesięciu
      czołgów, prujących krajową "siódemką". Dreszcze chodzą po całym ciele. czyżby
      rzeczywiście...? Ksiądz proboszcz - weteren II wojny światowej (dywizjon bombowy
      w Wlk. Brytanii) - na kazaniu mówi" Głodu sie nie bójcie. Wojny."
      Pozdro
    • kazio_rozlamowiec Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 11.12.06, 13:29
      Oj panowie... panowie...
      A wy wciąż nie mozecie zrozumieć, że nas interesuje "tu i teraz" a nie co "tam
      i wtedy" Dla mnie stan wojenny to tylko fakt historyczny znaczący tyle co
      oblęzenie Malborka przez wojska Jagiełły czy powstanie Towarzystwa
      Demokratycznego Polskiego No był, miał swoję konsekwencje i co z tego? Napiszmy
      o nim w podręcznikach zaksiegujmy w kronikach ale żyjmy dniem dzisiejszym Co
      mnie obchodzi co robił wtedy Filar, Zalewski, czy inny Bźdźąkiewicz było mineło
      Interesuje mnie tylko co robia obecnie i czy robia to dobrze? Jeśli tak niech
      robia to dalej jesli nie niech robią co innego...
    • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 12.12.06, 06:09
      Dziś w Wigilię rocznicy stanu wojennego, tamtych naszych dramatów( opisuję je
      z pozycji SOR-owca -"Solidarucha w kamaszach"- od maja '81-kwietnia '82)szukam
      na forach " ciepła" - w bieżących opiniach, wypowiedziach.
      Na wczoraj najbardziej zainteresował mnie art. o spektaklu w Teatrze
      w moim kochanym Płocku(...).
      Załować by trzeba, że w Toruniu-kolebce myśli prawniczo-humanistycznej, nie
      odbywają się zbliżone uroczystości w teatrze(...).
      Piszę także dlatego, bo w tych tragicznych dniach, w których my- ludzie "S"
      bylismy sobą,-wierni Jej ideom z Sierpnia '80 po raz kolejny piszemy, kolejny
      smutny rozdział, który opisuje w swoim poście Płocczanin(...).
      Oto Jego refleksja-dziś w 25 lat po haniebnej akcji " utrzymania socjalizmu"
      za wszelka cenę(SIC!):
      >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=53206885&a=53206885
      PS
      Potwierdzam smutną refleksję: moja córka( wowczas 1,5 roczne dziecko-pod
      opieką mojej żony- ja w " kamaszach")tak jak wtedy-w Wigilię 1981 bez ojca, ale
      w Polsce, od dwóch lat w Irlandii zarabia na " swoje gniazdko"( mieszkani...)
      pomimo znajomości- per fect dówcch jeżyków(...>.
      Zapewniam państwa, ze nie o taką Polskę -wówczas walczylismy,
      a "W samo południe" 4 CZERWCA 1989 R- głosowalismy!!!
      Zapraszam w imieniu Komitetu Upamiętnienia Wydarzeń...
      - stanu wojennego na Mszę Sw. w
      Kosciele Matki Boskiej Zwycięskiej przy ul. Podgórnej- na godz. 18,00
      Z poważaniem- " Solidaruch"- Wojciech R. -Historyk II
    • kdesw Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 12.12.06, 19:16
      Chyba wojsko lubisz
      • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 13.12.06, 06:15
        tego z PRL- u-NIE!
        • kdesw Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 11.12.07, 17:28
          historykii napisał:

          > tego z PRL- u-NIE!
          Ja też nieee,byłem i widziałem tamte czasy ,ale to nie miejsce na spowiedz,wiem
          tylko że polowoano na mnie i na kumpli podobnych do mnie z dawnych AK-owskich
          rodzin,roztaczano piękne widoki na karierę w pewnych spec-formacjach,nie dałem
          się,ale wrota do tego aby być kimś ,no nie wiem
          lekarzem,nauczycielem,historykiem,robić coś,aby zostawić po sobie jakiś
          pozytywny slad- zatrzasnęły się za mną i tak mam szczęście,że nie wdepnąłem w to
          g.....
          Uszczknę trochę tajemnicy,za scianą po sąsiedzku mieszkał wysokiej szarży
          oficer,nachodził nas bez przerwy,mnie nie dawał spokoju.Nie wymienię
          nazwisk,które pamiętam,sytuacji,które widziałem.
          W nocy z 10/11.12.,przyszedł,wiadomo z czym,,miał dużo tego..pewnie z
          KWMO-wskiej meliny,piliśmy,dużo piliśmy,pił On,ja,mój Ojciec i mój szwagier
          -wojskowy z Marynarki Wojennej, nad ranem po niego przyjechali z KWMO służbowym
          samochodem,odjechał....,a szwagier pobiegł do samochodu i szybko odjechał do
          Gdyni,ja nie cieszyłem sie już długo wolnością,czekali na nas zbliżał się pobór
          -st.1982,ale to inny temat do rozmów.
          Nie wiem co on robił kiedyś w czasach utrwalania wł.lud.,nawet nie wiem co robił
          wtedy,kiedy do nas przychodził,nie wiem czy był złym człowiekiem,nie mówił o tym
          wcale co robił,nie wiem czy był naszym Aniołem Stróżem,kiedyś tylko
          powiedział,że jest synem kościelnego,może nie był złym człowiekiem,mam taką
          nadzieję.
          • kdesw Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 11.12.07, 18:07
            No i pokręcił;em daty, taaak,to był w nocy z 12/13 grudnia,nad ranem przybiegła
            sąsiadka po Niego,bo już przyjechali z KWMO,rzuciła tylko włączcie
            telewizor,włączyłem,a tam zobaczyłem Pinocheta w ciemnych okularach.

            P.s.
            to był gdzieś 88/89 rok,pamiętam sprawę w sądzie o powrót do rodowego nazwiska w
            pewnym mieście w Polsce,sprawę załatwiono pozytywnie po dziesięcioleciach
            ukrywania się,na koniec sędzina dorzuciła swe trzy grosze!,wie Pan co jeszcze
            Pan tego pożałuje,co Pan zrobił!!!
            Niczego nie żałuję.
            A jego rodzina zapłaciła słoną cenę tych zmian,on już tego nie widział,spoczywa
            zapomniany w Alej Zasłużonych,był zawsze dla mnie zagadkową postacią,którą
            pewnie nigdy już nie poznam,nieraz w historii bywa tak,że Ci
            "odrażajacy,brudni,zli",stają się wyjatkami i po zakrętach historii
            czyści,chciałbym,aby tak było,kiedyś przyszedł i i wprost powiedział Ojcu,wiem
            jak zabito Twego brata,Ojciec zsiniał,zaniemówił,w płk nie było nic złego,było
            współczucie,,,zabili go w wiejski gospodarstwie,kiedy,chciał sie napić wody ze
            studni!
            • kdesw Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 11.12.07, 19:28
              c.d.

              Kilka dni pózniej pojechalismy UAZami w delegację do N.M.Lubaw,gdzie spaliśmy w
              hotelu,a na pomiary jezdziliśmy do Biskupca i Kisielic,jezdziliśmy już tam
              prędzej,geodeci mieli do dyspozycji samochody z kierowcami,boczne drogi
              wyglądały jak pobojowisko,zawalone sprzętem,czołgami,skotami,które utknęły w
              zaspach i mrozie,ciągnęła tędy pancerna jednostka z Braniewa
              • kdesw Re: Gen. nazywał się chyba Kwiecień? 11.12.07, 19:41
                Raz w tym hotelu,już nie pamiętam czy był to stan wojenny,czy wczesniej,po
                zakrapianym obiedzie w przydrożnej knajpie pojechalismy na nocleg,ale
                wiadomo,czas trzeba było spozytkować,rżnelismy w pokera i w oko przy gorzałce.W
                hotelu było głosno,ale to nie my bylismy powodem hałasu,nagle wrzask!!,z
                któregoś z pokoi wybiegają chyba dwie nagie kobiety,cały korytarz się zapełnił
                jakimiś pijanymi jegomosciami,jeden z naszych przełozonych pobiegł do nich,aby
                ich uspokoić,nagle krzyk naszego brygadzisty dzwonię zaraz k.... w... m... do
                gen.Kwietnia!!,cisza,któryś z tych jegomosci gdzies poleciał,po chwili
                wrócił,cos do swoich bąknał,cała ich ekipa w oka mgnieniu się wyniosła,był to
                pluton SB,pewnie na leżach.
                Jedno zaczarowane zdanie trzask prask i jaki skutek:)))))
                • kdesw Re: PSzAA Nr14,Głogów. 11.12.07, 20:33
                  To była podła jednostka,trafiłem tam 6stycz.82r.,przywitali nas
                  godnie,zakrwawione brody po szybkim goleniu,wrzask kaprali,ogolone na łyso
                  łby,kosze papierków porozrzucane na korytarzach,a my zbieraliśmy je na
                  czworakach,niektórzy zębami,tak przywitało nas LWP,trzy miesiące i zaraz szybkie
                  przydziały,gdzie dostałeś? do Budowa,a tam,eee,przeżyjesz Budowo i Orzysz to na
                  ..... .Jechałem tam pełen obaw,ale tam to była sielanka w porównaniu do PSzAA
                  Nr14,trzeba było tylko wytrzymać kilka miesięcy z tymi którym przedłużono przed
                  wybuchem st.wojennego.
                  Zbliża sie kolejna rocznica historykii!!!,ale temat nie idzie,pewnie to i lepiej?.
                  W każdym razie,ja kończę swój ,monolog.

                  • historykii Re: PSzAA Nr14,Głogów. 11.12.07, 23:52
                    dzieki Ci -towarzyszu niedoli stanu wojennego(...)!
                    Rok temu pisałem na tym forum
                    (historię[z nocy 12/13 grudnia ' 81 r], a także opowiedziałem ją
                    nielicznym wiernym w jednym z kosciołów;
                    - sam zreszta chciałem, by ludzie poznali część gorzkiej prawdy...,
                    a nie takiej jaka G.W. między wierszami " wybielała"!
                    Nawet moją historię spod Wrzesni( k. Poznania)wysterylizowała z
                    tego najważniejszego jądra(...), czyli permanentnej indoktrynacji
                    wobec niepokornych( byłem w tej części SPR-owców!) i wyjatkowej
                    wylewnosci " wadzy" w szybkim nagradzaniu " swoich pretorian"(...)!
                    ( sam generał Jaruzelski uhonorował " bohatera spod Sierpca-
                    oddającego strzał(y) do pijanego traktorzysty(!)
                    Dziś nie będę przypominał tamtej historii. Dziś na forum NOPWOŚCI
                    wkleiłem film wideo z " płockiej elyty III R.P. mającej swoje
                    korzenie wśród " asów kolesi" i kolesi kolesiów( Sbeków), którzy w
                    pierwszych tygodniach po 13 grudnia... Mieli " pełne po...." i nie
                    odstępowali nas, żółnierzy na krok"( w patrolach z nami!).
                    Pamietam ich przestraszone sylwetki(...), pamiętam jak unikali
                    cywilów. My -żołnierze z orłem ( bez korony...)bylismy witani i "
                    dokarmiani" przez okoliczna ludnosć. Pamietam, że przynosili takze "
                    gorzałkę...", którą musiałem objąć " aresztem..." z powodu jednego-
                    ... zołnierze natychmiast upijali się w trupa...!
                    dawkowałem im( po zejściu z posterunku, po 4 godzinach każdy
                    patrol!) po 100-150 ml-na rozgrzewkę, mróz w pierwszych tygodniach
                    dochodził do 19 st. C!( w nocy!).
                    Na takie sytuacje ( poza jedną ..., dość szczęsliwie zakończoną...)
                    miałem zawsze praktyczne-gotowe rozwiązania(...).
                    Np. I-szy wyjazd na patrol- w dn. 14 grudnia( poniedziałek) ok. 12
                    tej w południe, po całonocnej jeździe do Poznania(!).
                    Pobraliśmy sprzęt, który planowałem uzyć do budowy szałasów z
                    drewna! Czyli " piły moja-twoja"; topory; młotki; gwoździe
                    etc.etc....,
                    Zajężdżamy za Wrześnię, zatrzymujemy się na E-8 w poblizu wiaduktu
                    (...), obok zagajnik, w oddali( ok. 150 m) budka dróżnika( ...czki)
                    kolejowego...
                    Zanim wydałem polecenie ... wycinać drzewa i...stawiać szałasy,
                    udałem sie do budki dróżnika, a tam przyjemne ciepełko i czyste
                    pomieszczenie -ok. 7-10 m2.
                    W roli dróżnika.., kobieta. Ukłoniłem się miłej pani, kilka zdań
                    dialogu i budka -do końca słuzby... była NASZA!!!
                    Jak bardzo przypominała nam dom...(oddalony o ok. 230 km)
                    przekonalismy się w noc WIGILII(!)
                    Tamta noc - to był jeden dramat-osłodzony odwiedzajacymi nas
                    miejscowymi ludźmi, z wałówkami i gorzałką.
                    Tamta noc-przezywalismy w wyjatkowym spokoju( myślę, że każdy z nas
                    myślał o domu, o bliskich...; ja o żonie i 1,5 letniej córce!).
                    Cała noc nie spaliśmy, pamiętam, że słuchalismy pasterki z
                    Watykanu...strasznie zakłócanej...!
                    To było kolejne " ciepełko... słowem i Majestatem nas
                    krzepiące..." w małej stróżówce k. Wrzesni! Noc Wigilijna A.D. 1981
                    r, nie była gwiazdami usłana- była jakas taka bez wyrazu
                    - WYJĄTKOWO SMUTNA!
                    A rano( ok. 6 tej ... przezyłem coś czego nie zapomnę do końca
                    moich dni...Może czyta moje wspomnienia -pewien kapral spod
                    Płocka...? Miał na imię -chyba Janusz- blondyn, dobrze zbudowany-
                    odważny chłopak( z rocznika -któremu przedłuzono służbę),
                    którego ... nie , nie mogę:((((((((((
                    PS
                    Przypomnę stare powiedzenie- każdy kapral, sierżant, chorąży,
                    oficer szkolący żołnierzy, wypowiada je na każdym I-szym szkoleniu z
                    bronią...!
                    ...Pamietajcie zołnierze, że " bronia", raz w roku...
                    sama z siebie- strzela...!
                    C.d... a może wystarczy!
                    • kdesw Re: PSzAA Nr14,Głogów. 12.12.07, 10:54
                      Mnie to ominęło,a to racji tego,że 20Dyw.Panc.,była I rzutem Ukł.Warszaw.,my
                      byliśmy stale na poligonach.Raz tylko było niebezpiecznie w czasie rozruchów w
                      Toruniu,byliśmy wtedy na poligonie po drugiej str.Wisły,my artylerzyści-tzw pułk
                      toruński,bo z połowa kadry była z Torunia i szwejów też i pułk.zmech. z Wałcza
                      zwany "cyrkiem",zrobili nam alarm,ale całe szczęście na tym się skończyło.
    • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 26.12.06, 09:08
      Ponieważ ONET nie otwierał, a w tzw międzyczasie otrzymałem od żony( w
      prezencie pod choinkę) Rafała Ziemkiewicza w " pigułce"-czyli
      -" MICHNIKOWSZCZYZNA ZAPIS CHOROBY", w ktorej także na moją prywatną walkę z Wyb
      (...)rczą uzyskacie odpowiedź.
      PS
      Rodacy- błagam Was- nie epatujcie się tym czym NAS karmi ostatnio WYB(..) ORCZA
      To sa trzeciorzędne- a nawet 7 -mio rzędne sprawy odpowiedzialności za to co
      nam urządzili po 1989 r
      - za III R.P. -REPUBLIKĘ AUGIASZA I KOLESIÓW W TYM MICHNIKA(...)
      w skali Mohsa tzw " TWARDYCH DOWODÓW NA ZAPSZAŃSTWA PO 1989 R"

      Nie czekając do dnia po Świętach-dzielę się z Wami niczym ( już na pewno nie
      dobrą) nowiną -prawdą w 'PIGUŁCE-SKONDENSOWANĄ".
      Ja mogę tylko egzemplifikować opisane przez mojego ulubionego felietonistę
      tezy kilkoma osobistymi " ZAŚWIADCZENIAMI", z którymi WYB(...)ORCZA , albo
      zmanipulowała-jak tę z mroźnych nocy stanu wojennego, lub kolejne trzy
      zdarzenia =już po '89 r, ktorych WYB(...)ORCZA nie podjęła się opisać-pomimo,
      że w tym I-szym w Czersku-dziennikarka( i karze w kol dwóch) była w zakładzie-
      6 godzin prowadziła rozmowy z załogą i ze mną ( nie zapomnę jak tej pani- była
      w okularach i takiej " krągłej " postaci...) przez ponad GODZINĘ UZASADNIAŁEM -
      powółując się na moją korespondencję z Jej szefem A. Michnikiem - KTO JEST
      WINIEN TAKIEJ FARSY JAKA SIĘ WTEDY W ZPD CZERSK WYTWORZYŁA(...)
      ... mnie " solidarnościowego reformatora" układ " braci leśnych" z miejscowym "
      Biznesmenem z Borów Tucholskich( to okreslenie za Pomorską z 2001 r!!!) ogrywa
      jak chce- a mamy podobno " naszą Rzeczpospolitą" z podobnno naszym wojewodą(
      Pan B. K....ki). Oni się " ukłądają-mój pryncypał jeździ na Polanę -do
      Biznesmena - i chla nocami", wojewoda wie o " manipulacjach biznesmena z bracmi
      leśnymiz drewnem" a ja SZEF FIRMY PAŃSTWOWEJ MUSZE KUPOWAĆ DREWNO Z ODLEGŁOŚCI
      120-250 KM!!! To jest początek końca -naszej wizji Polski Solidarnosciowej!
      Zakończyłem- przed Jej pytaniem(- co uczynie jeżeli w referendum nie uzyskam
      większości- opisywałem już to...)oskarżeniem Jej SZEFA A . MICHNIKA - ŻE TO ON -
      GURU JEST TEMU WINIEN W SKALI NAJWYŻSZEJ!!!
      artykuł - NIE UKAZAŁ SIĘ NIGDY!!!
      Kiedy udałem sie osobiście do redakcui w Bydgoszczy na rozmowę z jej Heroldem(
      szefem...) czekałem przed gabinetem ponad 3 godziny.
      W końcu redakcja opustoszała, zostałem sam i nie wiem czy Herold był u siebie(
      pamietacie taką scenę z "przesłuchania"- czekal przed gabinetem szefa UB, nikt
      z niego nie wychodził i kiedy po kilku godzinach wszedł - ONIEMIAŁ...) a ze
      mnie " odpłyneła chęć" dociekania prawdziwego powodu
      NIEOPISANIA TEGO CO SIĘ STAŁO W CZERSKU(!!!)
      Co się stało? Proszę dojechać- zapytać- bo już zobaczyć- NIC NIE ZOBACZYCIE(...)
      • b3ut Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 26.12.06, 23:21
        Jest mały problem - fani Ziemkiewicza w większości są niepiśmienni. Może lepiej
        niech nagra ją na kasety :-)
        • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 27.12.06, 07:14
          Na kasety trzeba mieć większy szmal, czego fanom Ziemkiewicza skąpi(...).
          Wystarczy jak znajdą się tacy, ktorzy wykupią i w zimowe wieczory( prawda, że
          okazja wyśmienita..., sniegu ni hu,hu, wieczory nudne-ciągle jak nie "
          sexafery" to lustarcje tych, ktorzy w najwyższej mierze przyczynili sie do
          upadku -twojego ustroju. Co tam, dajmy im popalić i w te pędy wyciągać "
          NIEDOPALONE STRZEPY" zmodyfikowane i zmanipulowane w takim celu -juz w l. 80
          tych , ba nawet za Mazowieckiego)
          będą czytać w swoich domach. Tych co nie wykupią-obiecuję, że będę im
          przypominał "najsmakowitsze kąski" ze stołu( raczej z arsenału...)"
          KONSTRUKTORÓW STANU WOJENNEGO I ICH PROTOPLASTÓW(...)!!!
          PS
          Dziękując Rafałowi za kompendium wydarzeń z tak bliskiej, a już zapomnianej
          przez większość Polaków( cóż za mizerna pamięć w tym -moim Narodzie...)
          historii powstania i budowania III R.P -"republiki kolesi(SIC!)
        • oktawian-torun do b3ut 28.12.06, 16:30
          A ty kolego jakich masz idoli?

          "Światłe autorytety", czyli duchowych dziedziców Adama Michnika, jak choćby
          Jacka Żakowskiego (ten od rzetelnego programu o liście Wildsteina) , czy może
          Janinę Paradowską (tę, która łaskawie uznała, że "dysponentem pewnego tematu
          jest Michnik" - więc jako dziennikarka roku, ona go nie podejmuje?:)

          Czy może lewicowy hardcore - Sławomir Sierakowski, Marek Beylin

          Albo może SB-ecką szkołę publicystyki? - Krzysztof Teodor Toeplitz, Daniel
          Passent, Lesław MAleszka

          Wiem, wiem - jestem oszołomem z Ciemnogrodu, więc nie warto odpowiadać:)
          • b3ut Re: do b3ut 08.02.07, 19:08
            oktawian-torun napisał:
            > A ty kolego jakich masz idoli?

            Nie wiedziałem, że jestem kolegą pana ex-redaktora...
    • vigla Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego na UJ 28.12.06, 16:18
      APEL O OSTATECZNĄ LIKWIDACJĘ STANU WOJENNEGO NA UJ
      (w XXV rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce)
      www.nfa.pl/articles.php?id=329
      Wprowadzony 25 lat temu stan wojenny został formalnie zniesiony w 1983 r. ale
      jego pozostałości mają nadal wpływ na życie publiczne, a na uczelniach widoczne
      są gołym okiem i w decyzjach władz uczelniach, co w przypadku UJ ma już sporą
      dokumentację, jakkolwiek nie do końca ujawnioną dzięki instytucjom broniących
      spuścizny mentalnej i realnej stanu wojennego.
      Władze uczelniane korzystając z ustawodawstwa roku 1982 r. pozbyły się z
      uczelni niewygodnych nauczycieli akademickich, zbyt wysoko cenionych przez
      studentów i młodych pracowników nauki.
      Korzystając z ustawodawstwa roku 1983 r. nadal trzymają w szafach niewygodne
      dla siebie dokumenty, które nie mają szans ujrzenia światła dziennego, mimo że
      szafy esbeckie są już otwierane. Stan wojenny i jego następstwa na UJ są nadal
      w cenie i kształtują politykę decyzyjną najwyższych jego władz.
      • historykii Re: Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego 31.05.07, 13:12
        Dlaczego tak późno- pytam w imieniu rodzin poszkodowanych- z tragicznym
        piętnem sierot, wdów , matek po zabitych synach, mężach(SIC!)?
        Słucham z uwagą wyroku Sądu i uzasadnienia, Pani Sędzi.
        Ponieważ słuzyłem w tamtym czasie w LWP( o czym opisywałem na tym forum-
        szkoda ," akcja strzałow, i zmoczenia z ..." pod Strzałkowem),i pamiętam nasze
        dramaty w noce grudniowe ( szczególnie te po -ZBRODNI NA WUJKA) i widziałem
        różne twarze, rozmawiałem z wieloma z nimi wiem, że byli wśród -także " trepów"
        tacy zdeterminowany jak ten d-ca plutonu specjalnego- zbrodniarz!!!
        To tamte strzały " PRZETRĄCIŁY POLAKOM, SOLIDARNOOŚCI KRĘGOSŁUP"(sic!)

        To jest Salomonowy wyroku-a więc mądry- sprawiedliwy w obliczu dowodów(...)!
        BRAWO PANI PRZEWODNICZACA!
        Po tym wyroku niektórzy( z głównym konstruktorem stanu wojennego) powinni
        uczynić to co w ich mocy(...).
        Panu Michnikowi -pozostaje TYLKO IZOLACJA-i pokuta!
        Z uzasadnienia wyroku wynika jednoznaczna odpowiedzialność.
        Główni konstruktorzy stanu wojennego-WRONA i generał( czytaj Rada Państwa...)
        dopuscili się bezprawia wprowadzajac stan wojenny(SIC!)
        Nie było takiego prawa, które by im dawało delegację(!)
        Natomiast skazany bezpośredni d-ca plutonu- za czyn bandycki "dzierżynsko-
        bizantyjski"( UWAGA- nie za rozkaz, ale za podżeganie i wymuszenie na
        podwładnych do strzelania do bezbronnych górników, a nade wszystko główna
        podpowiedzialnosć za to,
        ŻE NIE POWSTRZYMAŁ OGNIA PO "I-SZYM SZOKU GÓRNIKÓW"-po I-szych poległych
        kolegach-bezbronnych górnikach(!!!)
        Chylę czoła; PRAWO JESZCZE NIE POLEGŁO jak wtedy w Sejmie "kontraktowym" i I-
        szym wolnym; dzieki Michnikowi i " sper.... od generała"(!!!)
      • historykii Re: Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego 11.12.07, 16:52
        Po roku czasu-odpowiadam na Twój apel- przezcąco!
        Nie mozna zapomnieć o tamtych latach, upokorzenia ludzi odważnych ,
        przez takich jak ...( jeden z nich jest bohaterem, z którym miałem
        bezposrednią stycznosć - słuzbową; był moim przełożonym w LWP!
        szybko awansował. Nie zapomne jego " dziecięco usmiechnietej twarzy"
        w dniu 13 grudnia 1981 r i z przyjemnoscią( usmiechał się drań!)
        odczytywane( ok. 1,5 godziny) cąłe frazy Rozp. O stanie wojennym!!!
        Obejrzyj( cie) i nie zapominajcie!
        To " oni" budowali III R.P -tuż za miedzą(...) w Płocku. To oni "
        kroili płótno III R.P. " - proszę wczytać się w napisy... dla JKOGO
        I KOSZTEM KOGO!
        NON POSSUMUS- viglo i pozostali uważający podobnie!
        • historykii Re: Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego 11.12.07, 16:54
          Dowód na " ich draństwo..." permanentne... od lat PRL-u!!!
          >>>>pl.youtube.com/watch?v=vYIYUgh_77M
          • albrecht_kalb Re: Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego 12.12.07, 10:03
            Poprosze o wspomnienia ze stanu wojennego expremiera Jaroslawa ^^.
            • albrecht_kalb Re: Apel o ostateczną likwidację stanu wojennego 12.12.07, 10:05
              p.s. W swej wielkiej madrosci ponownie doskonale ocenil sytuacje. Wygrala PO,
              jutro bedzie 13 grudnia. Prorok ;)
    • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 12.12.07, 22:18
      Dziś w Wigilię stanu wojennego...nie chcę, ale muszę:
      <<<wiadomosci.onet.pl/blogi/273010379,mazurkiewicz.blog.onet.pl,0,1,200,200,64226446,273102002,6800507,0,forum-blog.html
      • historykii Re: Stan wojenny - napiszcie swoje wspomnienia 11.12.08, 19:17
        Jutro -w wigiolię stanu wojennego do Torunia przyjeżdżają Państwo
        Gwiazdowie. Na zaproszenie T.K.D. ( z przew. posłem historykiem Z.
        Girzyńskim) będą mówić ... O czym? Jak sądzicie? Czy warto iść tam i
        słuchać tego, co nie przystoi Bohaterom tamtych miesięcy...?
        Miesięcy buntu i nadziei, którą " rozjechały gąsiennice czołgów" w
        noc 13 grudnia 1981 r!
        Widziałem te czołgi -SKOTY, JELCZE i STARY 66-2666 Jeździlismy nimi
        ( tymi nieopancerzonymi) na postterunki= wzdłuż STRATEGICZNEJ -E-8 ;
        OD KOSTRZYNA DO WARSZAWY... Taki obszar był kontrolowany przez nasz
        pułk!
        P.S.
        Szanowałem Państwa Gwiazdów, ceniłem Ich wolę walki, podziwaiłem za
        odwagę w Sierpniu '80 r...
        Od kilku lat -widzę i opisuję bo tęsknię do tamtych straconych
        miesięcy- lat- bezpowrotnie! Bo to nasze ( moje ) pokolenie(
        roczniki 50-te-poniosło największy wysiłek i straciło najwięcej(SIC!
        Nie pójdę na spotkanie z P. Gwiazdami- bo wiem do czego będą się
        odnosić, w swojej( może i uzasadnionej-ale) chorej przebrzmiałej
        nucie...Żal- i smutek; i tyle! :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka