Gość: Niezależny
IP: *.torun.mm.pl
25.03.03, 21:50
Od pewnego czasu chcąc nie chcąc jestem atakowany informacjami o sukcesach i
podbojach prezydenta Torunia: "Prezydent Zaleski bawił się z
harcerzami..." "Prezydent Michał Zaleski uroczyście otwiera piaskownice na
osiedlu..." "Prezydent pojawił się na kocercie...: "Widziano prezydenta na
Szerokiej..."
Od pewnego czasu boję się włączyć radio, przeskoczyć na kanał TV
kablowej..., otworzyć ubikację. Wszędzie Zaleski!
Proponuję więc prezydentowi i jego przydupasowi - rzecznikowi Czyżniewskiemu
więcej czynów i efektów, a nieco mniej słów. - Jednym słowem skromniej
Panowie politycy bo żygać mi się chce propagandą sukcesu w PRL-owskim stylu.