Toruńscy 'ekolodzy'

22.06.03, 22:59
Niedawno była plaga muszek, które nieźle dały popalić.
Władze miasta zareagowały - o czym pisała prasa (GW)- i
zdecydowano się na spryskanie jakimś pestycydem brzeg
Wisły. Pieniądze na to się znalazły i muszki
zniknęły... razem z ptakami, które rozprawiały się z
muszkami w naturalny sposób.
Mnie się na takie rozwiazania "nóż otwiera". W latach
siedemdziesiątych w epoce Gierka zaczęto chronić lasy
przed robactwem i rzeczywiście przez kilka lat żadnych
robaczków i żadnych ptaków. Gdy zaczęło brakować
"dewiz" zaprzestano "ochrony" i jeżeli ktoś pamięta jak
wyglądały lasy przez całe lata osiemdziesiąte pewnie
rozumie mój sprzeciw przeciw takim praktykom jak
obecnie stosuje w Toruniu.
W Niemczech był taki okres, że postanowiono pozbyć się
szkodników - wróbli. Udało się, ale nie przewidziano,
że brak wróbli też powoduje "coś" i zaczęto wróble
importować.
Rozejrzyjcie się dookała, czy nie uważacie że ptaków
"jakby mniej". A jak smakują Wam truskawki, i inne
hodowane produkty warzywne na działkach?
Nowy
    • Gość: b3ut Re: Toruńscy 'ekolodzy' IP: *.torun.mm.pl 22.06.03, 23:08
      nowytor napisał:

      > zdecydowano się na spryskanie jakimś pestycydem brzeg
      Pół biedy gdyby to były same pestycydy. Tak naprawdę to
      była zabójcza mieszanka zmielonych RU486, cyjanku sodu,
      gazu musztardowego, azotanu ołowiu, cyklonu B i promieni
      gamma. Ponoć skupowano to (za śmieszne pieniądze) w
      likwidowanych obozach pracy w Korei Pln i Libanie... Aż
      dziw że jeszcze żyjemy...
      • aalt Re: Toruńscy 'ekolodzy' 23.06.03, 08:50
        Przecież my codziennie trujemy się w taki czy inny sposób (jedzenie, kosmetyki,
        powietrze, którym oddychamy, wodą)i .... żyjemy! Powiem więcej :) Są tacy,
        którzy nawet mają się świetnie :)

        A co do ptaszków... to wolę by mnie nie żarły meszki. Wolę pozbyc się tego co
        mnie wprost atakuje.
    • axe Re: Toruńscy 'ekolodzy' 24.06.03, 09:15
      zauważ, że muszek kiedyś w okolicy Torunia nie było, a cały lokalny ekosystem
      się nie zawalił z tego powodu... Natomiast to co obecnie się dzieje to byc może
      poważne odchylenie od równowagi tego systemu,
      pzdr,
      axe
      • Gość: Maciek Re: Toruńscy 'ekolodzy' IP: 212.160.129.* 24.06.03, 10:19
        Plagi muszek nie było, zgadza się ale były jaskółki. Ciekawe dlaczego wyniosły
        się z Torunia. Zaraz potem nastąpiły inwazje meszek.
    • nowytor Muszki wracają. 26.06.03, 20:31
      Jeszcze jeden oprysk?
      a jak deszcz będzie zmywał truciznę to do skutku?
      Ciekawe kto tego nie wytrzyma/
      Nowy
Pełna wersja