Dodaj do ulubionych

Grudziądzka

IP: *.tvk.torun.pl / 172.19.15.* 26.07.03, 15:15

Ciekaw jestem ile jeszcze będzie straszyć 'szykana' przy wlocie do miasta od
strony Gdańska (tuż przed Geantem)?
O ile dobrze pamietam, wlasciciel posesji przegral sprawe w sadzie i jest
zdaje się prawomocny wyrok pozwalajacy na zajecie częsci jego ogrodu
i 'wyprostowanie' drogi.
Czas by chyba już było dokończyć inwestycję, która stoi tak rozgrzebana od
paru ładnych lat..

Inna sprawa to fatalne oznakowanie tego miejsca - tak naprawde nie wiadomo
komu sie tam konczy pas, nie ma żadnych znakow poziomych, a pionowe są jakie
są..
Na upartego, gdyby wywalic te toporne 'barierko-pacholki' na przewężeniu, to
spokojnie zmiescilyby sie (jak rozwiazanie tymczasowe oczywiscie) obydwa pasy
ruchu. MOze z lekkim przeweżeniem, ale zawsze..

Obserwuj wątek
    • Gość: krotki Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 26.07.03, 17:07
      kompletnie nie rozumiem tych właścicieli ( tak się składa że znam ich osobiście - ale tylko tyle). Jaka to frajda mieszkać przy wylotówce? . Wziąlbym cokolwiek i wynosił sie - popełnili błąd przy lokalizacji, że nie przewidzieli tego co wszyscy w Toruniu wiedzieli od 35 lat!!!!, że tam będzie dwupasmówka - plan zagospodarowania leżał zawsze do wglądu w Urzędzie!!!
      - Chyba chytrośc wzięła górę i liczyli na nie wiadomo co!!! ze wygral;i los na loterii i trzymaja za gardło najpierw geanta teraz Gminę.
      A trzeba było, dla własnego ineresu, wziąść co dawali i iśc mieszkac do spokojniejszego punktu -
      Z tego co wiem, sprawa ruszy dopiero wiosną
      Pozdrawiam
      • Gość: wodnik Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 26.07.03, 23:58
        Od września sporna działka na której stoi budynek należy już do miasta. Gmina
        zapłaciła za nią Rutkowskim blisko 800 tys, jednak w umowie jest klauzula, że
        mogą oni tam mieszkać do 30 czerwca 2004 roku.
        • Gość: krotki Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 27.07.03, 08:22
          Gość portalu: wodnik napisał(a):

          > w umowie jest klauzula, że
          > mogą oni tam mieszkać do 30 czerwca 2004 roku.


          czyli poszli ok miesiąc temu??? teraz będzie zebranie, komisja, przetarg, zgody, decyzje, zmiana wykonawcy,szukanie kto da jaką łapówkę przy tej okazji itp. i pojedziemy jak drut za rok!!!!!
          Pozdrawiam
      • Gość: jar Re: Grudziądzka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 09:06
        Gość portalu: krotki napisał(a):

        > kompletnie nie rozumiem tych właścicieli (...) - popełnili błąd przy
        lokalizacji, że nie przewidzieli tego co
        > wszyscy w Toruniu wiedzieli od 35 lat!!!!, że tam będzie dwupasmówka - plan
        >za gospodarowania leżał zawsze do wglądu w Urzędzie!!! >


        Co też Ty wypisujesz ?
        Oni błąd popełnili przy lokalizacji?
        -Kto określił warunki zabudowy jak nie urząd miasta ???
        -Kto określił tzw. linię zabudowy (odległość od budynku do drogi) jak nie
        urząd miasta
        -A kto wydał im zgodę na budowę o tej lokalizacji?
        -kto zatwierdził projekt budowy jak nie urząd miasta ? itd.

        Jak masz wątpliwości - spróbuj wybudować dom tam gdzie w planie
        zagospodarowania przewidziana jest 2-pasmówka ;)

        PS. Rok 2004 - to za rok.
        • Gość: krotki Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 27.07.03, 22:43
          Gość portalu: jar napisał(a):


          > Co też Ty wypisujesz ?
          > Oni błąd popełnili przy lokalizacji?
          > -Kto określił warunki zabudowy jak nie urząd miasta ???

          może nie pamiętasz ale to był bodaj 1990 rok jak za potężnym, murem jednostki wojskowej ZSRR ktoś? coś? budował a raczej remontował!!!!!!!!!!!!!!!!!!,
          moment mur padł - stał dom. Dziwne?? moim zdaniem tak,

          > -Kto określił tzw. linię zabudowy (odległość od budynku do drogi) jak nie
          > urząd miasta

          własnie ciekawe? plan zagospodarowania przestrzennego pochodzi z lat 60-ych!!!!

          > -A kto wydał im zgodę na budowę o tej lokalizacji?
          no własnie
          > -kto zatwierdził projekt budowy jak nie urząd miasta ? itd.
          >
          > Jak masz wątpliwości - spróbuj wybudować dom tam gdzie w planie
          > zagospodarowania przewidziana jest 2-pasmówka ;)

          nie nie jestem szaleńcem!!!

          > PS. Rok 2004 - to za rok.

          gratuluje błyskotliwości faktycznie 2004 rok to jest za rok - cóż za przenikliwośc!!!!


          Pozdrawiam
          PS. Ja w 1968 (chyba ale było to juz w Nowościach to pamiętam!!!-) osobiście wyczytałem, że nie będą kocich łbów Grudziąckiej naprawiać bo będzie tam dwupasmówka na Gdańsk. Zatem....... pytanie którędy - dalej nie ma co wywodzić.
          • Gość: jar Re: Grudziądzka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 00:43
            Kolego krótki coś mało konkretnie:

            1/Nie chodzi o to co w Nowościach pisali w 1968 r o kocich łbach na ul.
            Grudziądzkiej - tylko rzecz w tym co radni zapisali w miejscowym planie
            zagospodarowania przestrzennego w owym czasie.
            Skoro zezwolili na taką lokalizację budynku mieszkalnego - to oni (urzędnicy)
            wykazali się brakiem wyobrazni,a nie p. Rutkowscy, którzy by otrzymać
            pozwolenie na budowę musieli spełnić wszystkie urzędowe wymagania.
            Zatem zarzucanie właścicielom domu braku wyobrazni jest mało zasadne.

            2/ Piszesz:
            > gratuluje błyskotliwości faktycznie 2004 rok to jest za rok - cóż za
            przenikliwośc!!!!

            Taka sobie, szkoda, że Tobie jej zabrakło:
            cyt wodnik:"..mogą oni tam mieszkać do 30 czerwca 2004 roku".
            cyt krótki: "czyli poszli ok miesiąc temu???
            ;))))))
            Powtarzam: 2004 - to za rok!
            Czy znajomość kalendarza uważasz za wielką przenikliwość, którą się zachwycasz?
            Pozdr
            • Gość: Wiech Re: Grudziądzka IP: 217.97.134.* 28.07.03, 08:49

              Jar, przestań sie proszę czepiac pierdół - od tego masz wątki 'tumultowe' -
              tam sie odreaguj..

              ważne jest to, że '1' jest pogięta od wielu lat i końca inwestycji nie widać..
              no, a że Rutkowscy zafundowali sobie willę w takim właśnie miejscu, to chyba
              nie jest niczyja wina?.. mogli sami wykazać się wyobraźnią,a nie liczyć na to,
              że główna droga w tym kraju pozostanie jednojezdniowa po wsze czasy..

              • Gość: krotki do Wiecha IP: *.torun.mm.pl 28.07.03, 09:08
                jak zacząłem odpowiadać jar- owi było przed śniadaniem jak kończyłem po stąd nie znałem Twego wpisu - ale wyraźnie myśli nasze biegły tym samym torem.

                Pozdrawiam
            • Gość: krotki Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 28.07.03, 09:03
              Gość portalu: jar napisał(a):

              > Kolego krótki coś mało konkretnie:
              >

              po pierwsze "krotki" a nie któtki - to "o" jest bez kreseczki - to tak gwoli spostrzegawczosci!!


              > 1/Nie chodzi o to co w Nowościach pisali w 1968 r o kocich łbach na ul.
              > Grudziądzkiej - tylko rzecz w tym co radni zapisali w miejscowym planie
              > zagospodarowania przestrzennego w owym czasie.
              > Skoro zezwolili na taką lokalizację budynku mieszkalnego - to oni (urzędnicy)
              > wykazali się brakiem wyobrazni,a nie p. Rutkowscy, którzy by otrzymać
              > pozwolenie na budowę musieli spełnić wszystkie urzędowe wymagania.

              No właśnie szkoda że nie znasz tej sprawy nieco dogłębniej i poszesz o sytuacji abstrakcyjnej anie rzeczywistej. Ale to troche dziwne gdyż nawet w prasie moiżna było wyczytac iż państwo R. podważali decyzje o budowie drogi wskazując iż w planie zagospodarowania przesdtrzennego teren ten przeznaczony jest na cele magarynowo-przemysłowe!!! Jak myślisz czy dom jednorodzinny to magazyn czy hala produkcyjna - zatem dlaczego on tam stoi- odpowiadam - no własnie!!!!!!!!!

              > Zatem zarzucanie właścicielom domu braku wyobrazni jest mało zasadne.

              Podtrzymuje to pisałem, bo tak mówiłem właścicielom, że nie chciałbym mieszkać przy drodze wylotowej. Nawet tej, która była przed budową dwupasmówki a o tym że będzie budowana w tym miejscu wiedzieli dosłownie wszyscy. I to wystarczy by nie wchodzić w taką lokalizację -


              > 2/ Piszesz:
              > > gratuluje błyskotliwości faktycznie 2004 rok to jest za rok - cóż za
              > przenikliwośc!!!!
              >
              > Taka sobie, szkoda, że Tobie jej zabrakło:
              > cyt wodnik:"..mogą oni tam mieszkać do 30 czerwca 2004 roku".
              > cyt krótki: "czyli poszli ok miesiąc temu???
              > ;))))))
              > Powtarzam: 2004 - to za rok!
              > Czy znajomość kalendarza uważasz za wielką przenikliwość, którą się zachwycasz?



              nie ale traktowanie słow pisanego przez forumowicza jak coś świętego jest dla mnie .... no naiwnością, wypowiedzi weryfikuje np a artykułami prasowymi i wówczas np. literówkę ( raczej cyfrówkę) łatwo wychwycic i po prostu nie robic o nia rabanu!!!Oto cytat z Nowości z dnia 31 maja 2003 roku
              =============================================================================
              Kiedy wreszcie ulica Grudziądzka w Toruniu zostanie wyprostowana?
              Wąskie gardło
              W drugiej połowie roku zostanie zlikwidowane zwężenie ulicy Grudziądzkiej w Toruniu, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Polną. Choć droga była stosunkowo niedawno modernizowana, konieczne jest opracowanie nowego projektu robót.

              Modernizacja Grudziądzkiej zakończyła się w 1999 roku. Ulica, którą przebiega krajowa "jedynka" została wyposażona w dwa pasy ruchu. Na tym z kierunku Gdańska w stronę centrum Torunia powstało zwężenie na wysokości posesji nr 161. Od 1997 roku ciągnął się spór miasta z jej właścicielami, państwem Rutkowskimi. Ówczesna Rada Miasta nie zgodziła się na wykup od nich nieruchomości. Spór o nią trafił w końcu do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przyznał rację właścicielom posesji.
              W ubiegłym roku strony osiągnęły kompromis. Rada Miasta zgodziła się kupić połowę nieruchomości Rutkowskich. Jest to działka o powierzchni 1 tysiąca metrów kwadratowych od strony Grudziądzkiej, na której stoi budynek mieszkalny. Cenę nieruchomości ustalono na 737 tysięcy złotych.
              W tej sytuacji pojawiła się szansa na likwidację zwężenia. Dla kierowców nie byłoby ono szczególnie niebezpieczne, gdyby tuż za nim nie było skrzyżowania Grudziądzkiej z odnogą tej ulicy prowadzącą do wydziałów Urzędu Miasta. W efekcie na skrzyżowaniu dochodziło do stłuczek.
              W tegorocznym budżecie Torunia na likwidację zwężenia zarezerwowano 350 tys. zł. Wkrótce rozpoczną się prace projektowe.

              (mn)


              Kłopot pod ziemią

              Janusz Czajkowski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg:
              - Ogłosiliśmy przetarg na wykonanie projektu Było to konieczne, choć modernizacja Grudziądzkiej zakończyła się niedawno. W takich sytuacjach muszą być jednak sporządzone nowe ustalenia.
              Sama likwidacja zwężenia nie będzie skomplikowana. Poważniejsze problemy mogą być z uporządkowaniem podziemnej infrastruktury. Wszystko pokaże projekt. Wkrótce potem ogłosimy przetarg na wykonawcę. Po tych procedurach okaże się ostatecznie, ile będzie kosztować likwidacja zwężenia. Prace rozpoczęłyby się w drugiej połowie roku.

              Fot. Adam Zakrzewski
              Zwężenie ulicy Grudziądzkiej powinno wkrótce zniknąć


              ? Copyright 2000, EXPRESS MEDIA. Wszelkie prawa zatrzeżone.

              ===============================================================

              www.nowosci.com.pl/arch3.html

              Jeżeli wytłumaczysz dlaczego mam powyższy tekst dezawułować bo wodnik napisał 2004 - to wybacz , pozatym umoe z państwem R. zawarto w 2002 roku - kilka miesiecy jest racjonalne ale prawie 2 lata- nie.

              Pozdrawiam
              PS - Ponoc jesteś/byłeś dziennikarzem - czyżbyś pisząc do prasy opierał się na danych nie sprawdzając ich ... hmmmmm


              • Gość: krotki w sprawie linka IP: *.torun.mm.pl 28.07.03, 09:12
                niestety link w tekście kieruje tylko do archiwum - ale nie idzie inaczej - czyli samemu trzeba wpisac np. "Wąskie gardło" i datę 31 maj 2003 i wyskoczy odp i po kliknięciu na niebieskie strzałki cytowany artykuł
                Pozdrawiam
              • Gość: jar Re: Grudziądzka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 18:40
                Szanowny krotki - zarzucasz mi brak spostrzegawczości- że niby krotki, a nie
                krótki jesteś, że na kreseczki nie zważam itd
                lecz popatrz na siebie:
                1/ walisz babolki rozumowe np z datą - tłumaczą Ci, że Rutkowscy mają się
                wyprowadzić w 06.2004, a wg. Ciebie data ta miała już miejsce miesiąc temu ;)

                2/ Zwracasz uwagę na "kreseczki", a sam napisałeś:
                "poszesz"
                "przesdtrzennego"
                "cele magarynowo-przemysłowe!!! itd.
                Proponuję wykorzystać część z Twych cennych uwag wobec siebie samego.

                PS. Ponadto cały czas wyjaśniam Ci, że Rutkowscy budowali dom wg. ówczesnych
                założeń planu zagosp. przestrzennego. Nad przestrzeganiem realizacji tego
                planu czuwa Wydział Nadzoru Budowlanego UM.
                Gdyby prawo budowlane złamali - nikt by im nie proponował odszkodowania i
                wykupu lecz surową grzywnę lub nakaz rozbiórki !
                • Gość: krotki Re: Grudziądzka IP: *.torun.mm.pl 28.07.03, 19:25
                  Gość portalu: jar napisał(a):

                  > Szanowny krotki - zarzucasz mi brak spostrzegawczości- że niby krotki, a nie
                  > krótki jesteś, że na kreseczki nie zważam itd
                  > lecz popatrz na siebie:
                  > 1/ walisz babolki rozumowe np z datą - tłumaczą Ci, że Rutkowscy mają się
                  > wyprowadzić w 06.2004, a wg. Ciebie data ta miała już miejsce miesiąc temu ;)
                  >

                  Oj widzę nerwy puszczają, kiepściutko, oj kiepściutko, widać nie jesteś z nerw nawet wstanie przeczytać tekstu który zamieściłem. Piszesz, że ktoś mi tłumaczy że data to 2004. A ja przecież wyjaśniam, że moim zdaniem wodnik po prostu popełnił literówkę (cyfrówkę) bo z tekstu Nowości wynika jednoznacznie, że może tylko chodzic o 2003 - przyznaj cięzko zbudować drogę, przełożyć instalacje, nie ruszając domu w którym ktos mieszka - pisząc po prostu sprawdzam, to co mam zamiar napisać, czego niestety o Tobie nie można powiezieć!!! Musisz wnikąc nieco głębiej w dane zagadnienie, taka powierzchowność powoduje tylo że się denerwujesz, nie czytasz a odpisujesz bzdury!!


                  > 2/ Zwracasz uwagę na "kreseczki", a sam napisałeś:
                  > "poszesz"
                  > "przesdtrzennego"
                  > "cele magarynowo-przemysłowe!!! itd.
                  > Proponuję wykorzystać część z Twych cennych uwag wobec siebie samego.

                  Ależ skąd, nigdy, nikogo poza nickiem nie poprawiam , pisałem o tym gdzieś niedawno własnie dlatego, że popełniam błedy , nie mam czasu poprawiac tekstu, istota netykiety jest by się porozumiec zatem można pisac z błędami, bez znaków przestankowych byle MIEĆ CO DO NAPISANIA



                  > PS. Ponadto cały czas wyjaśniam Ci, że Rutkowscy budowali dom wg. ówczesnych
                  > założeń planu zagosp. przestrzennego. Nad przestrzeganiem realizacji tego
                  > planu czuwa Wydział Nadzoru Budowlanego UM.
                  > Gdyby prawo budowlane złamali - nikt by im nie proponował odszkodowania i
                  > wykupu lecz surową grzywnę lub nakaz rozbiórki !

                  Własnie sprawa jest ....... niejasna bo np. są decyzje(i to nie dwie a więcej!!!) sprzeczne z planem, częśc przedawnionych!!! Niestety szerzej nie widzę sensu tu rozwodzić się bo nie jesteśmy w NSA czy w Urzędzie - gdzie decydują często kruczki prawne a nie racjonalnośc. Tak jest tu moim zdaniem - oczywiste było, że rozbuduja droge, oczywiste jest, że mieszkanie w takim miejscu nie nalezy do przyjemności, oczywiste jest że przy budowie Geanta państwo R. mogli sprzedac grunt i dom za niezła kwote ale chcieli wiecej - to dostali prztyczka w nos, oczywiste było, że kiedyś wyjdą -


                  Pozdrawiam
                  PS Mniej emocji a więcej wnikliwosci a będzie ok :)))))))
                  • Gość: jar Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 00:52
                    Z całym szacunkiem do Twojego emocjonalnego zaangażowania w sprawę - nie masz
                    racji. Z przykrością muszę to stwierdzić.
                    Nie wiesz co to prawo własności, nie znasz podstaw i procedur związanych z
                    prawem budowlanym. Mało też chyba wiesz o obrocie na rynku nieruchomości i
                    koniunkturą tu panującą.

                    1/Powtarzam Ci do znudzenia - aby wybudować dom należy:
                    - wystąpić o tzw warunki (urząd określa jakie warunki budowlane masz spełnić
                    przed rozpoczęciem budowy. Muszą one wynikać i być zgodne z miejscowym planem
                    zagospodarowania przestrzennego)
                    - na podst. ww warunków wykonujesz wszelkie uzgodnienia i sporządzasz projekt,
                    - następnie występujesz o zgodę na budowę
                    - jeżeli projekt i uzgodnienia są zgodne z warunkami jakimi byłeś obwarowany -
                    otrzymujesz zgodę na budowę.
                    - o fakcie wydania Ci zgody na budowę informowani są min. sąsiedzi, i wiele
                    innych urzędów-jeżeli nikt owej zgody nie zaskarży - budujesz!
                    - po zakończeniu budowy, a przed zasiedleniem - musi być dokonany odbiór/zgoda
                    na zasiedlenie.
                    Nie dopełnienie tej procedury skutkować może w myśl przepisów (dawnego czy
                    obecnego) prawa budowlanego grzywną lub nakazem rozbiórki-mielibyśmy bowiem z
                    tzw. samowolą budowlaną.
                    Państwo Rutkowscy dopełnili ww powinności.Trudno zatem zarzucać im brak
                    wyobrażni co zbyt pochopnie, emocjonalnie i notorycznie czynisz.

                    2/Co do lokalizacji własnego domu czy mieszkania - to już sprawa gustów
                    właścicieli i trudno do ich upodobań lokalizacyjnych się odnosić i je
                    komentować (być może Twoje "gniazdko" też uznania w gustach forumowiczów nie
                    znajdzie).

                    3/Tak samo pisanie publicznie co p. Rutkowscy powinni (!) zrobić i kiedy swój
                    dom sprzedać jest mało poważne i mało zasadne.

                    4/ Może kiedyś zrozumiesz, że posiadanie nieruchomości obok olbrzymiego
                    centrum handlowego jest mało przytulne i kameralne w temacie mieszkalnym ale
                    za to jest niezwykle intratne ze wzgl. inwestycyjnych.
                    (coś na zasadzie: zamienie M-4 na Rubinkowie na namiot w Nowym Yorku)
                    Tym samym nie dziwię się, że niektórzy nie chcą się pozbywać swej własności i
                    nie można im tego nakazać - w myśl poszanowania prawa własności.

                    • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.mm.pl 29.07.03, 08:48
                      Ja emocjonalnie -
                      • Gość: jar Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 09:46
                        Dziękuję za nauki - są bardzo cenne :)
                        Szkoda że tak mało merytoryczne, dużo odniesień do przypuszczalnych stanów
                        świadomości, a merytoryczność bazująca na sądach populistycznych i powszechnej
                        prasie regionalnej sprzed 35 lat.
                        Powtórzenia zaś z mojej strony służyć mają przełamaniu oporności percepcyjnej
                        słowa pisanego u współrozmówcy - to tak na zasadzie "repetitio est mater ..."
                        Pozdr
                        • krotki Re: GRUDZIĄDZKA 29.07.03, 10:00
                          Ja jednak szkoda było czasu -
                          Wielokrotne powtarzanie by uzyskac efekt przełamania precepcji chyba bierzesz z własnego przykładu - mierzysz innych po sobie - przyznam nie dziwię się
                          Zauważ poza tym że się napisałeś co osiągnąłeś???
                          Pozdrawiam
                          • Gość: jar Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 10:43
                            krotki napisał:

                            > Ja jednak szkoda było czasu - Wielokrotne powtarzanie by uzyskac efekt
                            >przełamania precepcji chyba bierzesz z własnego przykładu - mierzysz innych
                            >po sobie

                            - "mierzyć innych po sobie" ?? ;)

                            > Zauważ poza tym że się napisałeś co osiągnąłeś???

                            Co osiągnąłem ? - przekonanie, że mam do czynienia z przypadkiem oporności
                            percepcyjnej lub z przypadkiem prymitywnego symulowania niewydolności
                            intelektualnej.
                            • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.mm.pl 29.07.03, 11:23
                              ość portalu: jar napisał(a):


                              > Co osiągnąłem ? - przekonanie, że mam do czynienia z przypadkiem oporności
                              > percepcyjnej lub z przypadkiem prymitywnego symulowania niewydolności
                              > intelektualnej.

                              serdeczne wyraz wspóczucia, niemoc zajęcia stanowiska merytorycznego (patrz pierwszy mój post - który zresztą cytujesz ale piszesz o czymś zupełnie innym) owocuje u Ciebie tylko pianą na ustach i pisaniem w sumie na inny temat.
                              Acha
                              Dziekuję za komplement że, "prymitywnie symulję niewydolność intelektualną". wprawdzie zdanie zawiera wewnętrzną sprzecznoś ale starałes się napisać, że mam "wydolność intelektualna " i tylko symuluję, że jej nie mam. Natomiast robię to prymitywnie zatem mój intelekt nadal widać!!! heheheheheheheeh
                              Aleś wesołek chłopie
                              Pozdrawiam
                              PS w pewnych kręgach kończy taka formułka grzeczniościową list-
                              • Gość: wodnik Re: GRUDZIĄDZKA IP: 80.51.243.* 29.07.03, 14:04
                                krotki napisał:
                                "Oj widzę nerwy puszczają, kiepściutko, oj kiepściutko, widać nie jesteś z nerw
                                nawet wstanie przeczytać tekstu który
                                zamieściłem. Piszesz, że ktoś mi tłumaczy że data to
                                2004. A ja przecież wyjaśniam, że moim zdaniem wodnik po
                                prostu popełnił literówkę (cyfrówkę) bo z tekstu
                                Nowości wynika jednoznacznie, że może tylko chodzic o 2003 -
                                przyznaj cięzko zbudować drogę, przełożyć instalacje,
                                nie ruszając domu w którym ktos mieszka - pisząc po prostu
                                sprawdzam, to co mam zamiar napisać, czego niestety o
                                Tobie nie można powiezieć!!! Musisz wnikąc nieco głębiej w
                                dane zagadnienie, taka powierzchowność powoduje tylo że
                                się denerwujesz, nie czytasz a odpisujesz bzdury!!"


                                Być może krotki sprawdzasz, to co masz napisać, ale najwyraźniej mało
                                wnikliwie. Powołujesz się na "Nowości", więc może cytat z tej gazety do Ciebie
                                przemówi: artykuł Marka Nienartowicza "Zwężenie po akcie" z 25 października
                                2002 r.
                                "Przed kilkoma dniami strony osiągnęły porozumienie. Zatwierdziła je na
                                wrześniowej sesji Rada Miasta. Władze Torunia postanowiły kupić połowę
                                nieruchomości Rutkowskich. Jest to teren o powierzchni 1 tysiąca metrów
                                kwadratowych od strony Grudziądzkiej, na której stoi budynek mieszkalny. Cenę
                                nieruchomości ustalono na 737 tysięcy złotych. Jest to kwota oszacowana przez
                                rzeczoznawcę.
                                Rada Miasta zastrzegła jednak, że Rutkowscy mogą korzystać z budynku
                                mieszkalnego do 30 czerwca 2004 roku. Według pierwotnej propozycji na budowę
                                nowego domu mieli trzy lata."

                                Mam nadzieję, że to nieco ochłodzi atmosferę dyskusji. POZDRAWIAM!
                                • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA IP: *.torun.mm.pl 29.07.03, 16:26
                                  Gość portalu: wodnik napisał(a):

                                  > Być może krotki sprawdzasz, to co masz napisać, ale najwyraźniej mało
                                  > wnikliwie. Powołujesz się na "Nowości", więc może cytat z tej gazety do Ciebie
                                  > przemówi: artykuł Marka Nienartowicza "Zwężenie po akcie" z 25 października
                                  > 2002 r.
                                  > "Przed kilkoma dniami strony osiągnęły porozumienie. Zatwierdziła je na
                                  > wrześniowej sesji Rada Miasta. Władze Torunia postanowiły kupić połowę
                                  > nieruchomości Rutkowskich. Jest to teren o powierzchni 1 tysiąca metrów
                                  > kwadratowych od strony Grudziądzkiej, na której stoi budynek mieszkalny. Cenę
                                  > nieruchomości ustalono na 737 tysięcy złotych. Jest to kwota oszacowana przez
                                  > rzeczoznawcę.
                                  > Rada Miasta zastrzegła jednak, że Rutkowscy mogą korzystać z budynku
                                  > mieszkalnego do 30 czerwca 2004 roku. Według pierwotnej propozycji na budowę
                                  > nowego domu mieli trzy lata."

                                  pozwól że tym razem ja zacytuję - zreszta powyżej tez to robiłem zatem nie rozumiem czemu sam nie przeczytałes jest to artykuł z dnia 31 maja 2003 roku czyli późniejszy od cytowanego przez Ciebie!!!!
                                  =====================
                                  Kiedy wreszcie ulica Grudziądzka w Toruniu zostanie wyprostowana?
                                  Wąskie gardło
                                  W drugiej połowie roku zostanie zlikwidowane zwężenie ulicy Grudziądzkiej w Toruniu, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Polną.
                                  .......

                                  Druga połowa roku czyli nie w 2004 a w 2003 - Jezeli dziennikarze pisza błędnie nie mnie wiń za to. Ja przyjmuje, że wiedzą co piszą!!!

                                  Pozdrawiam
                              • Gość: wodnik Re: GRUDZIĄDZKA IP: 80.51.243.* 29.07.03, 14:04
                                krotki napisał:
                                "Oj widzę nerwy puszczają, kiepściutko, oj kiepściutko, widać nie jesteś z nerw
                                nawet wstanie przeczytać tekstu który
                                zamieściłem. Piszesz, że ktoś mi tłumaczy że data to
                                2004. A ja przecież wyjaśniam, że moim zdaniem wodnik po
                                prostu popełnił literówkę (cyfrówkę) bo z tekstu
                                Nowości wynika jednoznacznie, że może tylko chodzic o 2003 -
                                przyznaj cięzko zbudować drogę, przełożyć instalacje,
                                nie ruszając domu w którym ktos mieszka - pisząc po prostu
                                sprawdzam, to co mam zamiar napisać, czego niestety o
                                Tobie nie można powiezieć!!! Musisz wnikąc nieco głębiej w
                                dane zagadnienie, taka powierzchowność powoduje tylo że
                                się denerwujesz, nie czytasz a odpisujesz bzdury!!"


                                Być może krotki sprawdzasz, to co masz napisać, ale najwyraźniej mało
                                wnikliwie. Powołujesz się na "Nowości", więc może cytat z tej gazety do Ciebie
                                przemówi: artykuł Marka Nienartowicza "Zwężenie po akcie" z 25 października
                                2002 r.
                                "Przed kilkoma dniami strony osiągnęły porozumienie. Zatwierdziła je na
                                wrześniowej sesji Rada Miasta. Władze Torunia postanowiły kupić połowę
                                nieruchomości Rutkowskich. Jest to teren o powierzchni 1 tysiąca metrów
                                kwadratowych od strony Grudziądzkiej, na której stoi budynek mieszkalny. Cenę
                                nieruchomości ustalono na 737 tysięcy złotych. Jest to kwota oszacowana przez
                                rzeczoznawcę.
                                Rada Miasta zastrzegła jednak, że Rutkowscy mogą korzystać z budynku
                                mieszkalnego do 30 czerwca 2004 roku. Według pierwotnej propozycji na budowę
                                nowego domu mieli trzy lata."

                                Mam nadzieję, że to nieco ochłodzi atmosferę dyskusji. POZDRAWIAM!
                              • Gość: wodnik Re: GRUDZIĄDZKA IP: 80.51.243.* 29.07.03, 14:04
                                krotki napisał:
                                "Oj widzę nerwy puszczają, kiepściutko, oj kiepściutko, widać nie jesteś z nerw
                                nawet wstanie przeczytać tekstu który
                                zamieściłem. Piszesz, że ktoś mi tłumaczy że data to
                                2004. A ja przecież wyjaśniam, że moim zdaniem wodnik po
                                prostu popełnił literówkę (cyfrówkę) bo z tekstu
                                Nowości wynika jednoznacznie, że może tylko chodzic o 2003 -
                                przyznaj cięzko zbudować drogę, przełożyć instalacje,
                                nie ruszając domu w którym ktos mieszka - pisząc po prostu
                                sprawdzam, to co mam zamiar napisać, czego niestety o
                                Tobie nie można powiezieć!!! Musisz wnikąc nieco głębiej w
                                dane zagadnienie, taka powierzchowność powoduje tylo że
                                się denerwujesz, nie czytasz a odpisujesz bzdury!!"


                                Być może krotki sprawdzasz,
                              • veronik Re: GRUDZIĄDZKA-do krotkiego 29.07.03, 15:08
                                Krotki czy ty nie czujesz, że jesteś śmieszny?
                                Sensownego nie masz do powiedzenia nic, trudno Cię zrozumieć z powodu błędów
                                językowych, wiedzą się nie wykazujesz.

                                PS. Przepraszam, że pytam ale czy Ty wszystko masz (przepraszam) krótkie ?
                                • Gość: Wiech Re: GRUDZIĄDZKA-do krotkiego IP: 217.97.134.* 29.07.03, 15:12

                                  o! nowy nick...
                                  :))
                                  pacz, ile tych nowych twarzy na forum latoś.. no, no, no

                                  grunt, ze merytorycznie prawią, prawda, veroniku?.......


                                  ps. coś Ci sterczy ze skarpety, lepiej schowaj, zanim inni zauważą..
                                  • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA-do krotkiego IP: *.torun.mm.pl 29.07.03, 16:29
                                    Co się dziwisz, latoś to obrodziło!!!
                                    Nawiasem mówiąc tez sie dziwilem, że nie wyprostowali tego bliżej płotu przecież np na Legionów przy Straży też właściwie nie ma chopdnika i dobrze!!!
                                    Pozdrawiam
                                • Gość: krotki do veronika IP: *.torun.mm.pl 29.07.03, 16:44
                                  veronik napisała:

                                  > Krotki czy ty nie czujesz, że jesteś śmieszny?
                                  > Sensownego nie masz do powiedzenia nic, trudno Cię zrozumieć z powodu błędów
                                  > językowych, wiedzą się nie wykazujesz.
                                  >
                                  > PS. Przepraszam, że pytam ale czy Ty wszystko masz (przepraszam) krótkie ?


                                  Wiesz na forum jest archiwum i wyszukiwarka z łatwościa można sprawdzić kiedy kto sie rodzi na forum i jak często wypowiada się Ty 9 razy do tej pory!!.
                                  Nie mam wątpliwości veronik, że jesteś tzw. "pacynką" kogoś z forum kto zazwyczaj używa innego nicka, a tym razem nie chciał użyc swego -
                                  Co wstydziłeś się napisac takie chamskie odzywki pod swoim nickiem???
                                  A debilna uwaga na temat co kto ma krótkie jak wiesz to test chamstwa - zdałeś/aś go na celujący - pewnie dlatego pacynka.

                                  Pozdrawiam - mimo wszystko

                                  PS
                                  1. Jak wiesz stały bywalcze forum - wypowiadam się tylko w ścisle określonych sytuacjach i tylko na tyle by nie byc zidentyfikowanym, zatem skoro zabrałem to była jakas przyczyna, jeżeli jej nie dostrzegasz nie moja wina!!!
                                  2 Co do błędów - masz rację nie ułatwia to czytania ale cóż jak się uczyło klawiatury w tak późnym wieku to i tak dobrze że w ogóle pisze!!:))))) Na szczęście forum co do tych kwesti jest tolerancyjne - oczywiście z wyjątkami!!!
                                  3. A że nie rozumiesz cóż................
                                  4. Na szczęście dla Ciebie krótką mam także pamięć łatwo wybaczam głupote oraz chamstwo - .
                                  • veronik Re: od veronika do krotkiego 30.07.03, 00:00
                                    To, że masz problemy z logicznym rozumowaniem wcześniej zaprezentowałeś.
                                    Lecz dlaczego kolejny raz nie rozumiejąc omawianej kwestii zarzucasz mi
                                    chamstwo, debilizm itp?
                                    Czy słowo "krótki" tak bardzo Cię drażni ???
                                    Czy wszystko co krótkie musi Ci się zaraz kojarzyć z Twoim przyrodzeniem?

                                    Czasami (zwykle) głodnemu chleb na myśli ?
                                    Zarzuć kompleksy, przestań świntuszyć i zaangażuj się lepiej niż
                                    dotychczas w dyskusję.

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: krotki Re: od veronika do krotkiego IP: *.torun.mm.pl 30.07.03, 08:34
                                      veronik napisała:

                                      > To, że masz problemy z logicznym rozumowaniem wcześniej zaprezentowałeś.

                                      Lepiej się poczułeś/aś!! Pacynko!!!!!

                                      > Lecz dlaczego kolejny raz nie rozumiejąc omawianej kwestii zarzucasz mi
                                      > chamstwo, debilizm itp?

                                      kolejny raz!!!???? z Tobą oj pacynkjo, pacynko - wydałeś się
                                      hahahahahahahahahahah

                                      > Czy słowo "krótki" tak bardzo Cię drażni ???
                                      > Czy wszystko co krótkie musi Ci się zaraz kojarzyć z Twoim przyrodzeniem?
                                      > Czasami (zwykle) głodnemu chleb na myśli ?
                                      > Zarzuć kompleksy, przestań świntuszyć i zaangażuj się lepiej niż
                                      > dotychczas w dyskusję.

                                      Nie nie mam kompleksów natomiast faktycznie drażnią mnie ludzie, których stać tylko na ataki ad personam. Pamiętasz pisałem, to taki test chamstwa jesli ktos czepia się i próbuje wyciągac wnioski z czyjegoś nicka - jest to na poziomie wczesnej podstawówki - a jeśli dodac do tego bycie pacynką - Żenujące.
                                      Tak jak kolejny Twój tekst powyżej na temat przyrodzenia i kompleksów. Co z niego wynika nic - ale błysnęłeś no nie?????

                                      Ja już więcej z pacynka nie będę rozmawiał.

                                      Pozdrawiam
                              • Gość: jar GRUDZIĄDZKA - do krótkoego ;) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 20:55
                                klrotki napisał:
                                >Dziekuję za komplement że, "prymitywnie symulję niewydolność intelektualną".
                                >wprawdzie zdanie zawiera wewnętrzną sprzecznoś ale
                                >starałes się napisać, że mam "wydolność intelektualna " i tylko symuluję, że
                                >jej nie mam. Natomiast robię to prymitywnie zatem mój
                                >intelekt nadal widać!!! heheheheheheheeh
                                >Aleś wesołek chłopie

                                Fajny koleś jesteś - sam sobie wytłumaczysz, nieco zrozumiesz i się cieszysz !
                                Dobrze zrozumiałeś - to był komplement w stosunku do Twojej osoby, tyle tylko
                                nieco rozbudowany, tak że miałeś prawo się pogubić i dopatrzeć "sprzeczności".
                                Wyjaśniam cytowany tekst:
                                Piszesz bardzo głupio - lecz nie chciałem Cię obrażać i twierdzić, że jesteś
                                głupi w istocie rzeczy - więc napisałem, że tylko udajesz (tzn.symulujesz)
                                głupiego (tzn.niewydolność intelektualną) i robisz to nieudolnie (bo zapewne
                                taki głupi jak teksty które piszesz nie jesteś).
                                Zatem Twoja radość cyt:"heheheheheheheeh" jest uzasadniona.

                                • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA - do krótkoego ;) IP: *.torun.mm.pl 30.07.03, 08:22
                                  Gość portalu: jar napisał(a):
                                  > . > Fajny koleś jesteś - sam sobie wytłumaczysz, nieco zrozumiesz i się cieszysz ! Dobrze zrozumiałeś - to był komplement w stosunku do Twojej osoby, tyle tylko nieco rozbudowany, tak że miałeś prawo się pogubić i dopatrzeć "sprzeczności".

                                  > Wyjaśniam cytowany tekst:
                                  > Piszesz bardzo głupio - lecz nie chciałem Cię obrażać i twierdzić, że jesteś
                                  > głupi w istocie rzeczy - więc napisałem, że tylko udajesz (tzn.symulujesz)
                                  > głupiego (tzn.niewydolność intelektualną) i robisz to nieudolnie (bo zapewne
                                  > taki głupi jak teksty które piszesz nie jesteś).
                                  > Zatem Twoja radość cyt:"heheheheheheheeh" jest uzasadniona.
                                  >
                                  Jar jesteś świetny, skoro musisz pisac didaskalia do własnych wypowiedzi - bo się gubisz w tym co piszesz.
                                  Czy Ty aby nie masz problemów z tym, że upajasz się swymi słowami i coś Cię wewnętrznie zmusza by z furią odpowiadać na posty nie kierowane wcale do Ciebie !!To są symptomy których nie wolno lekceważyć- może warto zasięgnąć rady specjalisty?.

                                  Pozdrawiam

                                  PS przerywam z Toba rozmowę gdyż zeszła z meritium (z Twojej przyczy) na na tematy ad personam -
                                  • Gość: jar Re: GRUDZIĄDZKA - do krótkoego ;) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 16:51
                                    Zeszła ad personam z uwagi na oponość percepcyjną persony szanownego kolegi,
                                    który sprawia wrażenie mało merytorycznego gawędziarza.

                                    PS. Załuję, iż merytoryczna wartość dyskusji traci na polemice z Tobą.
                                    Przyznam, że jesteś wdzięcznym partnerem do dysput - bo takim zabawnie
                                    nieskomplikowanym. Lecz nawet gra do jednej bramki może być w końcu nudna.
                                    Po pierwszych Twych wypowiedziach zorientowałem się, że w kwestii prawa
                                    budowlanego i rynku nieruchomości nie masz wiele mądrego do powiedzenia poza
                                    swymi subjektywnymi refleksjami budowanymi na wiedzy czerpanej z notatek
                                    prasowych z "Nowości".
                                    Rozbawiłeś zaś mnie do łez robiąc rozbiór logiczny kwestii o niewydolności
                                    intelektualnej ! A jeszcze ten rechot radości ! ;)

                                    Kończąc zaś dyskusję w kwesti merytorycznej - uważam, że budynek p.
                                    Rutkowskich został zbudowany zgodnie z obowiązującymi przepisami i prawem
                                    budowlanym. Jeżeli ktoś wskazał na wadliwą lokalizację budynku to nie mógł
                                    tego samowolnie zrobić inwestor lecz organ administracyjny określający
                                    warunki zabudowy, wydający decyzję, zatwierdzający projekt, dokonujący odbioru
                                    budowy itd.
                                    Zatem uwagi o braku wyobrazni powinny być kierowane do pomysłodawcy, a nie
                                    wykonawcy.
                                    • Gość: krotki Re: GRUDZIĄDZKA - do krótkoego ;) IP: *.torun.mm.pl 31.07.03, 20:58
                                      Gość portalu: jar napisał(a):

                                      > Zeszła ad personam z uwagi na oponość percepcyjną persony szanownego kolegi,
                                      > który sprawia wrażenie mało merytorycznego gawędziarza.
                                      >
                                      > PS. Załuję, iż merytoryczna wartość dyskusji traci na polemice z Tobą.
                                      > Przyznam, że jesteś wdzięcznym partnerem do dysput - bo takim zabawnie
                                      > nieskomplikowanym. Lecz nawet gra do jednej bramki może być w końcu nudna.

                                      SZKODA ŻE NIE ROZUMIESZ ALE CÓŻ


                                      > Po pierwszych Twych wypowiedziach zorientowałem się, że w kwestii prawa
                                      > budowlanego i rynku nieruchomości nie masz wiele mądrego do powiedzenia poza
                                      > swymi subjektywnymi refleksjami budowanymi na wiedzy czerpanej z notatek
                                      > prasowych z "Nowości".

                                      hahahahahahahah
                                      żebraku

                                      > Rozbawiłeś zaś mnie do łez robiąc rozbiór logiczny kwestii o niewydolności
                                      > intelektualnej ! A jeszcze ten rechot radości ! ;)


                                      heheheheheheeh idioto

                                      >
                                      > Kończąc zaś dyskusję w kwesti merytorycznej - uważam, że budynek p.
                                      > Rutkowskich został zbudowany zgodnie z obowiązującymi przepisami i prawem
                                      > budowlanym. Jeżeli ktoś wskazał na wadliwą lokalizację budynku to nie mógł
                                      > tego samowolnie zrobić inwestor lecz organ administracyjny określający
                                      > warunki zabudowy, wydający decyzję, zatwierdzający projekt, dokonujący odbioru
                                      > budowy itd.
                                      > Zatem uwagi o braku wyobrazni powinny być kierowane do pomysłodawcy, a nie
                                      > wykonawcy.


                                      rozróżniesz pomysłodawcę od wykownawcy ????? petenta od decytdenta???

                                      hahahahhahahaahahahhahahaha

                                      bywaj

                                      Pozdrawiam
                                      Żałosne że wdałem się w dyskusję z idiota- moja wina ( ewentualnie z panem R.)
                                      • Gość: jar GRUDZIĄDZKA - do krótkoego ;) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 09:01
                                        Pomijam dyżurny już temat dot. rozumienia słowa pisanego przez Twoją osobą bo
                                        znowu będzie bezproduktywnie.
                                        Szkoda,że puszczają Ci nerwy, a emocje biorą górę i rozmówców zaczynasz
                                        wyzywać od idiotów.
                                        Szkoda też że merytorycznie przez cały czas dyskusji nie powiedziałeś nic
                                        twórczego poza kilkoma przytoczeniami cytatów z regionalnej gazety sprzed 35
                                        lat dot. np."kocich łbów" na ul. Grudziądzkiej. :-)
                                        Nawet jak robisz ewidentne pomyłki (np.daty, mało logiczne rozumienie
                                        omawianych kwstii i towarzyszący temu samozachwyt) - starasz się przy
                                        zastosowaniu swoistej "logiki" przekonać innych do swych racji.
                                        W kwestii, którą mało grzecznie zaproponowałeś dot. konieczności korzystania
                                        z poradnictwa lekarza specjalisty z uwagi na swój stan zdrowia psych:
                                        - skoro zaproponowałeś owe poradnictwo pragnę poinformować Cię, iż
                                        prezentujesz typowe osiowe objawy zaburzeń myślenia z przewagą jego toku,
                                        charakteryzujące się głównie schizofazją i lepkością typową dla otępienia
                                        padaczkowego. Być może w Twoim przypadku sposród czynników psycho-
                                        środowiskowych dużą rolę patogenetyczną odgrywają niezaspokojone potrzeby
                                        emocjonalne.

                                        Wracając zaś do pierwotnego tematu dot. ul. Grudziądzkiej - wyjaśniam, że
                                        jedyne co chciłem w owej dyskusji to zwrócenie uwagi na fakt, że nie można
                                        pomawiać właścicieli nieruchomości i zarzucać im braku wyobrazni tylko
                                        dlatego, że w pełni i uczciwie zreealizowali mało perspektywiczne plany i
                                        założenia administracyjne.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka