Gość: jar
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
27.07.03, 01:25
1/Czy p. Żydowicz otrzymał zbór na Nowym Rynku jako wkład miasta dla potrzeb
organizacji festiwalu filmowego czy tylko dlatego, że nazywa się Żydowicz ?
2/ Czy skoro nie organizuje już tam festiwalu - jest możliwość ponownego
przejęcia przez miasto ww obiektu?
Czy też umowa z miastem jest tak skonstruowana, że dostał i basta! I może
użytkować jak chce byle namiastki "kultury" zachować.
3/Czy fakt, iż pan Żydowicz "doradza" prezydentowi miasta w temacie kultury -
nie skutkuje w nijaki sposób z korzyścią dla niego (Żydowicza)?
4/Czy to normalne, że autorytet kulturalny pana prezydenta - awanturuje się
z policjantami, jest zakuwany w kajdanki i przewożony do izby wytrzezwień
celem badania probierzem trzezwości ?
Czy innych bardziej właściwych autorytetów kulturalnych w Toruniu brak ?