zonc
10.11.07, 00:27
Po wtorkowym tekście o pomysłach na nową strategię promocji miasta zawrzało.
Internautów poruszył szczególnie wątek toruńsko-bydgoski.
Poszło o zdanie: „Toruń skupia się na sobie i swoich frustracjach,
odreagowując na Bydgoszczy”, które padło z ust Mateusza Zmyślonego, dyrektora
kreatywnego Eskadra MarketPlace, przygotowującej strategię dla Torunia. Jego
zdaniem, wizerunek miasta, poza dziwacznymi stereotypami, w ogóle nie
istnieje. Udowodniły to przeprowadzone przez jego firmę analizy.
- Nie wnikam, kto na to wpadł, ale budowanie w Toruniu portu lotniczego jest
głupim pomysłem. Ogromną szansą na rozwój jest bliska współpraca z Bydgoszczą,
której symbolem będzie wspólne lotnisko i szybkie połączenia kolejowe -
twierdzi Mateusz Zmyślony. - Te miasta tak bardzo się różnią, że nie powinny
ze sobą rywalizować, tylko wzajemnie się uzupełniać.
Warto przypomnieć, że krakowska Eskadra zajmuje się także tworzeniem strategii
promocyjnej dla Bydgoszczy. W Toruniu głównym problemem, na który się
natknęła, jest „niezwykle toksyczna społeczność lokalna ze skłonnością do
bezustannego okładania się kułakami, dziecinne postawy, szarpanie się o urzędy
i wpływy, piekiełko artystyczno-kulturalne”.
Jak wygląda sytuacja nad Brdą?
- Bydgoszcz posiada o wiele mniej oczywistych atutów. To miasto mocno
skrzywdzone przez historię, znajdujące się w trudniejszej sytuacji wyjściowej.
Tam nie było wewnętrznego konfliktu, ale za to musieliśmy pobudzić
społeczeństwo do działania - mówi Zmyślony. - W Toruniu nie trzeba nikogo
pobudzać. Ogień z toruńskiego piekiełka artystyczno-kulturalnego musi tylko
przestać parzyć i zacząć grzać.
W poniedziałek Eskadra zaproponowała pięć dróg promocji miasta. Do wyboru
mamy: „Kosmopolis Toruń” - miasto gwiazd kultury, sztuki i nauki, „Kreatywny
Toruń” - miasto twórczego myślenia dzięki UMK i Centrum Sztuki Współczesnej,
jego romantyczną wersję - „Toruń uskrzydla”, „Miasto interaktywne” - z
interaktywnością typu gotyk na dotyk, „Smak życia” - związany ze stylem życia,
który nie występuje w innym miejscu. Na podstawie sugestii mieszkańców i w
uzgodnieniu z władzami Torunia jedną z dróg Eskadra przekształci w strategię
na najbliższe lata.
Z toruńskich "Nowości".