Gość: marcin
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
17.08.03, 12:00
czemu miasto zbiera opłaty za parkingi mimo wątpliwości prawnych co do
wprowadzenia opłat. Jak traktować kwitki zostawiane przez służby parkingowe
za wycieraczkami, przecież to nie jest mandat, straszenie egzekucją w trybie
administracyjnym też jest bez podstaw, najpierw przecież musi nastąpić powód
do takowej, czyli muszę zgodzić się na mandat i go podpisać, albo zostać
ukaranym przez sąd. Jeśli tak nie jest to jest to tak naprawdę jest to prośba
o zapłatę, którą na dobra sprawę można zignorować. Nie wspominam już o
skuteczności doręczenia (za wycieraczkę). Oczywiście organ samorządowy,
któremu podlega miejski zarząd dróg może wystąpic do organu egzekucyjnego
(zwykle komornika przy urzędzie skarbowym) o egzekucję, jednak Ustawa o
postępowaniu egzekucyjnym w trybie administracyjnym, jasno precyzuje kiedy
może do tego dojść, po pierwsze musi zaistnieć sytuacja w której nastąpi
zobowiązanie, wezwanie do zapłaty za wycieraczką takowym nie jest. Z drugiej
strony, jak instytucja reprezentująca tak naprawdę Państwo może sie
podpisywać pod działaniami nie do końca zgodnymi z prawem. Z trzeciej strony,
czemu mieszkaniec starówki musi płacić za parkowanie swojego wozu a
mieszkaniec rubinkowa nie, to jest chyba nie zgodne z konstytucją, przecież
wszyscy obywatele są równi wobec prawa.