Dodaj do ulubionych

Toruń uhonoruje Zbigniewa Herberta aranżacją

28.01.08, 23:53


Jestem zniesmaczony wieścią ,że byli młodzieżowi aparatczycy z czasów prl'u od
których aż roi się w magistracie będą animatorami toruńskich obchodów roku
herbertowskiego w Polsce. Historia po raz kolejny
zachichotała!Przypomnienie,przywołanie pamięci po jedynym nieumoczonym w brudy
peerelowskie poecie, Zbigniewie Herbercie trafia w ręce postkomuszków.Patron
smaku, dobrego smaku Zbigniew Herbert i byli zideologizowani działacze zms,
szsp, pzpr !Cóż za ironia losu!Prace konkursowe na projekt i aranżację
upamiętniająca autora Pana Cogito będą oceniane przez byłych zasłużonych
działaczy z komunistycznych przybudówek młodzieżowych. I cóż na to Pan Cogito?
Dlac
Obserwuj wątek
    • gaelic04 biedny Pan Cogito w łapach postkomuchów 28.01.08, 23:54


      Jestem zniesmaczony wieścią ,że byli młodzieżowi aparatczycy z czasów prl'u od
      których aż roi się w magistracie będą animatorami toruńskich obchodów roku
      herbertowskiego w Polsce. Historia po raz kolejny
      zachichotała!Przypomnienie,przywołanie pamięci po jedynym nieumoczonym w brudy
      peerelowskie poecie, Zbigniewie Herbercie trafia w ręce postkomuszków.Patron
      smaku, dobrego smaku Zbigniew Herbert i byli zideologizowani działacze zms,
      szsp, pzpr !Cóż za ironia losu!Prace konkursowe na projekt i aranżację
      upamiętniająca autora Pana Cogito będą oceniane przez byłych zasłużonych
      działaczy z komunistycznych przybudówek młodzieżowych. I cóż na to Pan Cogito?
      Dlac
    • vauban Re: Toruń uhonoruje Zbigniewa Herberta aranżacją 29.01.08, 01:56
      Hm.

      Po pierwsze, dobrze, że wybitnego poetę, który chcąc niechcąc poświęcił te dwa lata na pobyt w Toruniu, się uhonoruje.
      Po drugie, lubię twórczość tego Pana, i nie pozwalam na kpinki, że był to jedynie tekściarz P.J. Kaczmarskiego - co niektórzy z cynicznym ust skrzywieniem mówią;
      Po trzecie, niestety, ów poeta na późną starość najwyraźniej oszalał, dając temu wyraz strumieniem nacjonalistyczno - antysemickich wypluwek. Alzheimer nie wesele, nas też może to spotkać, zatem, dajmy temu spokój. Wolę pamiętać lepsze strony działalności Herberta, choćby to, że przyjaźnił się z takim np. Tyrmandem. I innymi wrogami ludu.

      A teraz, o pomnikach.
      Może mam źle w głowie, ale mam też wrażenie, że za wiele się ich ostatnio stawia, a o wielu więcej mówi. Czy naprawdę zapewnianie atrakcyjności turystycznej polega na tym, że gdzieś stawia się pomnik ? Tak robiono w USSR. Wciąż tam straszą gigantyczne statuy, i jedyny z nich pożytek, że nie zabłądzi posiadacz kompasu. Prócz tego, pożytek z nich nader mierny.

      Skromna, a estetyczna tablica pamiątkowa w zupełności wystarczy. Zwłaszcza, jeśli będzie znajdować się np. na barbarzyńsko potraktowanym przez ostatni remont (poprawkę poproszę !) Akademika nr. 1 lub w okolicach Harmonijki. Niedaleko przewidzianego dla pomnika Herberta jest już pomnik Lindego, tablica ku czci zamordowanych i poległych w WWII, o trzy kroki pomnik Piłsudskiego... tuż obok monument JP II. Potrzeba nam w Toruniu Alei Pomników ? Ona już jest !

      Swoją drogą, Zbigniew Herbert był naprawdę jednym z najlepszych poetów polskich ubiegłego wieku. Szlus.
      • anty_gw1 Herbert oszalał, bo nie ukochał Salonu! 29.01.08, 09:29
        vauban napisał:
        "Po trzecie, niestety, ów poeta na późną starość najwyraźniej
        oszalał, dając temu wyraz strumieniem nacjonalistyczno -
        antysemickich wypluwek. Alzheimer nie wesele, nas też może to
        spotkać, zatem, dajmy temu spokój. Wolę pamiętać lepsze strony
        działalności Herberta, choćby to, że przyjaźnił się z takim np.
        Tyrmandem. I innymi wrogami ludu"
        ------------------
        Panie Vauban. Gratuluję wiedzy. Herbert oszalał? Wszystkiego dobrego
        życzę. Oszalał, bo uznał Michnika za kłamcę i manipulatora? Oszalał
        bo nie ukochał eleganckiego towarzystwa i Salonu?

        No oczywiście coś musiało to towarzystwo wymyślić, bo przecież nie
        może być tak, że wielki Herbert zdemaskował jego przewrotność.

        Wielkości Herbertowi wszak nie odbierzemy, ale możemy z niego zrobić
        wariata, to przynajmniej złagodzi jego sąd.

        A Pan to wszystko kupujesz - współczuję. Oszalał - prawda? A może to
        schizofrenia bezobjawowa?
        • gaelic04 "choroba" Z.Herberta to wymysł Michnika i spółki 29.01.08, 09:58
          Niestety jest tam także mały udział zony Herberta.Ale 99.9999 %udziałow
          ma salon z tarasów babilońskich przy ul. Czerskiej.Im nie w smak,że Herbert nie
          upaskudził się w czasach prl'u/ wbrew ogólnej tendencji
          degrengolady w środowisku tzw "twórców" kultury.
          • tryg.sk Re: "choroba" Z.Herberta to wymysł Michnika i spó 29.01.08, 10:28
            A tymczasem Cezary Dobies we Francji...
        • vauban Re: Herbert oszalał, bo zaprzeczał samemu sobie... 29.01.08, 12:00
          Facet, który najpierw podniosłym tonem pisze o potędze smaku, a następnie
          przechodzi do radykalnej politycznej polemiki, musi zostać oceniony jako
          szaleniec. Przypomina się powiedzenie o "ruchach niegodnych filozofa".

          Dotyczy to zresztą w tym samym stopniu Herberta, co Łysiaka, Michnika,
          Zybertowicza czy Ziemkiewicza - z zachowaniem proporcji...
          • anty_gw1 @vauban 29.01.08, 16:01
            To ciekawe co piszesz.

            Bo np. inni poeci - wybitni owszem, choć jako ludzie o wiele MNIEJSI
            od Herberta - jak np. Szymborska i Miłosz nie uciekali od poetyckiej
            aktywności politycznej. A Herbert musi uciekać, bo inaczej będzie
            szaleńcem?

            Przypomnę Ci wiersz zamieszczony 5 czerwca 1992 r. w Wyborczej i
            napisany przez Szymborską.

            Co to było jak nie jest radykalna polityczna polemika?

            Przypomnę tylko, że dotyczył lustracji w bardzo politycznych
            okolicznościach, bo 4 czerwca, czyli dzien wcześniej upadł rząd
            Olszewskiego, tzw. "Nocna zmiana".

            No ale Szymborska to nie jest szaleniec, prawda?

            Idąc dalej, to jeszcze ze szkolnej ławy pamiętam, że i Mickiewicz
            pisał np. Dziady w bardzo konkretnej sytuacji politycznej. Ba, co
            tam Mickiewicz. Nawet Iliada powstała w bardzo konkretnych
            uwarunkowaniach politycznych.

            A Pokolenie Kolumbów, to było oderwane od bieżącej polityki?

            A Żeromski - nie poeta wprawdzie - to kreśląc wizję szklanych domów
            pisał to jako dzieło polityczne, czy architektoniczne?

            To co wszyscy jak Tuwim mają pisać o Lokomotywach?
            • gaelic04 Szymborska zagrzewała do obalenia rządu Olszewski 29.01.08, 16:38
              tym wierszem agitką Szymborska zagrzewała do boju wrogów rządu Olszewskiego a
              właściwie tych co przerazili sie listy Macierewicza.
              W nagrode wierszokletka Szymborska /o dzielnym ludzie Korei czy chłopcach z UB
              co w noc listopadową strzegli socjalizmu!!!/ została przez salon wypromowana
              jako kandydatka do nobla!
            • vauban Re: wb_agw 29.01.08, 18:17
              Wiesz co ? Masz rację, i nie wiem, jak odpowiedzieć. Pomyślę.
              • wet3 Re: vauban 29.01.08, 18:34
                A tobie co strzelilo do glowy??? Herbert NIE OSZALAL - tylko mowil
                prawde! Czemu powtarzasz glupstwa za innymi? Myslalem, ze masz
                lepiej w glowie poukladane!
                • tryg.sk Re: vauban 29.01.08, 23:39
                  A Dobies w Paryżu...
                  • tryg.sk rere kum kum 31.01.08, 21:44
                    No cóż. Zakasaliśmy rękawy i do roboty - termin niedługo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka