Dodaj do ulubionych

Szarpią się w podtoruńskim Sharpie

29.03.08, 11:43
Niech związek zażąda spełnienia postulatów płacowych, szanowania godności pracownika i BHP a jak nie to strajk okupacyjny jak w stoczni w 1980tym. Trzeba razem, solidarnie wystąpić przeciw tym faszystom!
Obserwuj wątek
    • torunczyk2 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 29.03.08, 12:07
      A to ze pracownicy raz przychodza raz nie,
      A to że prysznice za każdym razem są okradzione?
      A to że większość pracowników jest zatrudniona prze pośrednika i to on im płąci
      czemu o tym się nie mówi?
      • szkodnik997 tylko co im kierowcy jadacy 1 zawinili ? 29.03.08, 12:55
        Popieram to, że zółtym kurduplom trzeba pokazać, że nie jestesmy
        bantustanem, ale q... dlaczego zaraz zablokowac drogę?
        • mariuszdd Mogą zamknąć ten zakład i tak tam nie pracuję 31.03.08, 10:57
          :)
          • havokkk Re: Mogą zamknąć ten zakład i tak tam nie pracuję 31.03.08, 11:37
            Może bym im współczuł gdyby nie blokada drogi. A tak to na zbity ryj ich.
            • ajmax Re: Mogą zamknąć ten zakład i tak tam nie pracuję 31.03.08, 12:19
              Jo, za bramę, na zbity pysk. Banda proletaryackich terrorystów.
              • norman_bates Re: Mogą zamknąć ten zakład i tak tam nie pracuję 31.03.08, 13:07
                Nigdzie nie jest napisane, że ktoś MUSI pracować akurat w fabryce Sharpa.
                • akodo78 polacy sie obrazili bo tam trzeba pracować 31.03.08, 19:20
                  a nie siedziec w "kibelku" pół godziny gadając przy papierosku z kolegami,
                  upodleni bo mają przydzielone numerki a oni chcieli by managment zwracal sie do
                  nich po imieniu i pytal jak sie miewa zona... oj ludzie ludzie, do pracy sie
                  wziac a ja sie nie podoba to zmienic prace!
        • frant3 A miało być tak pięknie... 31.03.08, 10:57
          Wymownym akcentem polsko-japońskiej współpracy było posadzenie drzewka wiśni, które następnie poświęcił ksiądz.

          Na temat zwolnień we „wzorcowej” fabryce Sharpa:
          Wiśnia zdrowo kwitnie
      • lukasik25 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 12:55
        możesz powiedzieć przez którego?
      • lukasik25 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 12:58
        pośrednik płaci tyle ile mu każe płacić pracodawca
      • zenekblacha Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 01.04.08, 15:43
        No to niech zatrudnią bezpośrednio, a nie przez pośrednika.
    • vauban Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 29.03.08, 13:46
      Do ściągnięcia i poczytania:
      www.4shared.com/account/file/42347556/3e33e2ea/Klein_Naomi_-_No_logo.html?sId=js5Ao0imNDzKFrXe
    • slavko.matejovic Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 30.03.08, 23:11
      Lobić, lobić, biały cłowiek nie potlafi wydajnie placiować! Nie mozna do ślacia
      chodzić. Kupa nieploduktywna. Nie wolno sikać. Sisi nieploduktywne. Nie wolno
      pić woda. Woda nieploduktywna. Wy musicie lobic, duzo lobić.
      • kochanek-twojej-zony Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 30.03.08, 23:25
        teraz to wszyscy emigranci wroca, przeciez 860zl to marzen szczyt
    • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 30.03.08, 23:34
      Do roboty pacany... Jak chcecie dobra pensje i ciekawa prace, to do szkoly!
      • kochanek-twojej-zony Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 30.03.08, 23:56
        masz racje - przeciez wiecej magistrow potrzebujemy
        • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 00:54
          PO co nam te osly po Wyzszych Szkolach Picia Kawy i Robienia na Drutach.

          Uczyc w sensie uczenia zawodu, umiejetnosci. Mogli sie uczyc zawodu/umiejetnosci
          potrzebnych na rynku pracy.

          Ale jak ktos ma pstro w glowie i chce kokosy zbijac w fabryce telewizorow...
          Chyba tylko w PL proletariat rzadzi.


          Moze dlatego nie ma u nas tak znanej firmy jak Sharp, Nokia, Sony.

          Zaraz by je "S" rozbila.
          • guru133 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 01:13
            Ciekaw jestem co i jak ty robisz. Chyba pod siebie a mamusia cię z renty utrzymuje.
          • olias Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:18
            studiowałem za komuny, wtedy było studentów 5x mniej niż dziś. dziś
            wystarczyu że rodzice mają kasę na utrzymanie "studenta", poziom
            wiedzy jest bardziej niż żałosny. Własciwie wystarcza znajomość
            większości polskich liter, choć na kierunkach technicznych niezbędna
            wydaje się tabliczka mnożenia w zakresie do 100 (chyba żeby oprzeć
            się na kalkulatorze).
            Więc jeśli jakiś szczyl studiuje a w gruncie rzeczy jest świadom
            swojej nędzy intelektualnej głośno obraża tych którzy byli na tyly
            rozsądni by zdobyć w szkole zawód. Ot i tyle. Inna sprawa że
            Koreańczykom i innym kolonialistom, również rodzimym potrzeba
            takiego podziału społeczeństwa - lepsi po studiach i gorsi bez praw.
            Dlatego przecież ministrowie "oświaty" - Radziwiłł, Łybacka i Handke
            zlikwidowali szkolnictwo zawodowe i niemal całą młodzież wrzucili do
            jednego worka z napisem "liceum". To łatwo zrobić, ale teraz polska
            gospodarka nie ma q... mać techników, nie ma nawet spawaczy. Za to
            kilkusetysięczną armię specjalistów od q... marketingu i
            zarządzania. I co znimi zrobić?
            • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 13:27
              To bardzo proste. Na tasme do Sharpa.
        • trasat Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:30
          Ciekawe jakie hasła będą głosić protestujący pod sztandarami
          Solidarności. Sądzę, że "precz z komuną". To jest podstawowy sposób
          ogłupiania ludzi. A należałoby powiedzieć precz z koncepcjami
          realziowanymi przez rządy popierane przez Solidarność. Takie
          zakłamanie interesów i intencji ułatwia funkcjonowanie biznesu na
          nieuczciwych warunkach.
      • devote Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 04:35
        moherfucker1 napisał:

        > Do roboty pacany... Jak chcecie dobra pensje i ciekawa prace, to
        do szkoly!


        ciekawe kto ci naprawi samochod,wyremontuje mieszkanie,upiecze
        buleczki na sniadanie itd
        jakby tak wszyscy na studia poszli to kto by ci towszystko robil

        troche szacunku palancie
        • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 06:25
          Twoje inwektywy sa zbyteczne... Twoja logika porazajaco prostacka.

          "Wszyscy" nie maja odpowiednich mozliwosci/zdolnosci do studiowania. Mam na
          mysli prawdziwe studia.

          Wiec buleczki upiecze mi piekarz (moze byc nawet piekarz magister po Wyzszej
          Szkole Wypiekow i Gotowania mam to absolutnie gdzies). Samochod naprawi
          mechanik, budowlaniec wyremontuje mieszkanie itp...itd...


          Najzwyczajniej na swiecie tylko czesc populacji jest na tyle bystra, zeby
          studiowac. Reszta pracuje w innych zawodach.
          • jack79 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 07:19
            > Najzwyczajniej na swiecie tylko czesc populacji jest na tyle
            bystra, zeby
            > studiowac. Reszta pracuje w innych zawodach.

            no to z jednej strony wysyłasz ludzi do nauki a z drugije
            przyznajesz ze niektórzy sie do tego nie nadają
            to chyba sprzecznośc jakaś jest?
            • olias Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:28
              żeby to zrozumieć potrzeba mieć nieco inteligencji. Pan Antoś
              naprawi samochód pana doktora Stasia bo on jest złota rączka i
              fachman. Pan doktor też jest fachman a jego ręce są znane w
              mikrochirurgi. Żaden z nich nie myśli zastąpić drugiego, są za
              mądrzy na to. Obaj w domach zaprojektowanych przez projektanta i
              zrobionych przez kolejnego fachowca (murarza) popijają zimne piwo z
              lodówki (inni pracownicy). I tak to się kręci od czasów podziału
              pracy gdzieś w okolicach gdy zaginęły pterodaktyle. proste?
              • jack79 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 12:46
                sorry ale to gadanie o tym że trzeba sie było uczyć głupie jest po
                prostu
                jeśli wszyscy zrobią doktorat to poprawi się ich los?
                przestana pracowac fizycznie?
                oczywiście że nie
                ilośc pracy fizycznej nie zmniejszy sie w momencie gdy wszyscy już
                te doktoraty obronią
                i do tego tez trzeba mieć troche inteligencji by to zrozumieć
                • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 13:20
                  Glupio sam gadasz. Powiedz jakiprocent populacji jest w stanie obronic prace
                  doktorska? 1%??? Wiec nie mow o tym, ze WSZYSCY obronia doktoraty...

                  Sedno tej wypowiedi to proste stwierdzenie faktu, ze jak komus zabraklo
                  zdolnosci, determinacji, szczescia do zdobycia wyksztalcenia, ktore otwiera
                  furtke do wyzszych zarobkow, to musi niestety wykonywac MacJob i tyle.

                  To samo dotyczy zdobywania umiejetnosci. Jesli masz cos, za co inni zaplaca
                  satyskacjonujaca Cie kwote to ok. Nie musi ten ktos zaraz bronic doktoratu.

                  Problem z pracownikami Sharp i wielu innych montowni polega na tym, ze pracuja
                  tam ludizie bez wyksztalcenia (albo z MacWyksztalceniem) i bez umiejetnosci.
                  Zostali przyuczeni do skladania telewizorow i to robia. Fakt, ze zajecie
                  niskoplatne odzwierciedla wartosc umiejetnosci na rynku.

                  Nie ma tu braku szacunku, co zarzucali mi poniektorzy. jest proste stwierdzenie
                  faktu. jeden ma 8000, bo jest zdolnym programista, inny 800 zl, bo sklada
                  telewozory na tasmie.

                  Wiadomo, ze programista nie pojdzie machac lopata. Nawet jelsi go zycie
                  przycisnie, to machania i/lub skladania tele mozna sie nauczyc w tydizen mx.
                  Zostac programista niestety nie.
                  • jack79 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 13:53

                    > Glupio sam gadasz. Powiedz jakiprocent populacji jest w stanie
                    obronic prace
                    > doktorska? 1%??? Wiec nie mow o tym, ze WSZYSCY obronia
                    doktoraty...

                    no i co ze nie wszyscy
                    skoro Twój i innych argument jest taki "trzeba się było
                    uczyć/szkolić" - skoro jak mówisz nie każdy potrafi to zrobić to po
                    co mu takie głupie rady, równie dobrze mogę Ci poradzić abyś został
                    delfinem i zarabiał w parkach wodnych
                    > Problem z pracownikami Sharp i wielu innych montowni polega na
                    tym, ze pracuja
                    > tam ludizie bez wyksztalcenia (albo z MacWyksztalceniem) i bez
                    umiejetnosci.

                    ciagle to samo, a jak zdobeda juz to wykształcenie to kto bedzie
                    składał w tych nmontowniach?
                    wtedy doktorzy będą siedziec w buiurach a w montowniach beda
                    pracowac magistrzy

                    > Wiadomo, ze programista nie pojdzie machac lopata. Nawet jelsi go
                    zycie
                    > przycisnie, to machania i/lub skladania tele mozna sie nauczyc w
                    tydizen mx.
                    > Zostac programista niestety nie.

                    a jesli w polsce będą sami specjaliści, lekarze, programiści i
                    kosmonauci to kto będzie machał łopatą?
                    tą pracę tez ktoś musi wykonać za mnie, za Ciebie i za innych, i
                    radzenieu mu żeby sie poszedł uczyc jest absurdem bo i tak ktoś musi
                    to zrobić i tak
                    po prostu im wyższy poziom wykształcenia połeczeństwa tym bardziej
                    kształceniu ludzie musza machac łopatą
                    • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 14:20
                      Wiesz dobrze, ze nie bedzie "samych" kosmonautow, programistow, lekarzy... Wiec
                      sprowadzasz temat do absurdu. Zalosna retoryka.


                      Przyjals do wiadomosci, ze nie wszyscy moga miec dobre wyksztalcenie. Dobrze!
                      Teraz pojdzmy troche dalej. Ktos bez umiejetnosci i/lub wyksztalcenia niestety
                      musi pracowac w Sharpie za 800 zl, bo tyle jego praca jest warta na rynku.


                      I zamiast urzadzac blokady drog taki ktos moze pokazac na co go stac i zdobyc
                      lepsza prace. Jasne, ze do tego trzeba miec umiejetnosci i/lub wyksztalcenie,
                      czego z reguly pracownikom Sharpa brakuje. Inaczej by ich tam nie bylo .

                      Rozumiesz teraz? Zdanie, ze powinni sie uczyc, odnosi sie do tego, ze nikt ich w
                      tej fabryce nie trzyma na sile. Moga odejsc i pokazac jacy sa genialni. Zalozyc
                      wlasny biznes , albo przyjac sie na wysokoplatna posade jakiegos specjalisty...
                      Nie moga?? Och co za niepsodzianka! Przeciez nic nie potrafia oprocz skladania
                      telewizorow.

                      Wiec fora ze dwora. Rynek wycenil ich prace na 860 zl. A blokady drog i strajki
                      to zwykly szantaz. Powinno sie wywalac takich na zbity kuper z pracy.
                      • jack79 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 15:06
                        > Wiesz dobrze, ze nie bedzie "samych" kosmonautow, programistow,
                        lekarzy... Wiec
                        > sprowadzasz temat do absurdu. Zalosna retoryka.


                        dlaczego?
                        powtarzam sie w kółko...ale to prawda, jeśli pracownicy sharpa
                        zdobeda wykształcenie lepsze odemnie to ja wyląduje na ich miejscu,
                        jesli potem ja ich wyprzedzę to znów oni tam wylądują...a pracodawca
                        bedzie i tak płacił tyle samo mimo że lepiej kształceni - dowodzi to
                        faktu że poziom wykształcenia nie decyduje o zarobkach
                        decyduje o nich "poziom wykształcenia w stosunku do pozostałych
                        uczestników tynku pracy" oraz przedewszystkim podaż pracy

                        to zupełnie zmienia postać rzeczy i niestety dowodzi że to głupie
                        gadanie "ucz się to będziesz miał lepsza pracę" najwieksi debile w
                        usa maja często lepsza prace niż u nas inżynierzy - co na to mówi
                        zasada "kształć się a bedziesz miał lepsza pracę"

                        >
                        > I zamiast urzadzac blokady drog taki ktos moze pokazac na co go
                        stac i zdobyc
                        > lepsza prace.

                        a jesli ilośc "lepszej pracy jest ograniczona do 1 000 000 stanowisk
                        a ilośc wykształconych zdolnych pracowitych wynosi 2 000 000?
                        niestety tak było w Polsce jesczze niedawno - prowadziło to do
                        absurdów typu zatrudnię ekspedientkę w ważywniaku z mgr i jezykiem
                        obcym...

                        > Rozumiesz teraz? Zdanie, ze powinni sie uczyc, odnosi sie do tego,
                        ze nikt ich
                        > tej fabryce nie trzyma na sile.

                        trzyma, bo nie jest winą jakiegos gościa ze się urodził z IQ 80 i
                        nie zdobedzie wykształcenia
                        a pracować musi by miec co jesć
                        skoro nie jest w stanie przezyć za płace jaką mu proponuje
                        pracodawca to coś jest nie tak nie uważasz?
                        to już lepiej będzie zostać mu menelem i niech go panstwo dokarmia..
                        nie zmęczy się a garkuchnia posiłki dla bezdomnych mu wyda

                        to największy paradkos naszych czasów że prz tym rozwoju nauki
                        techniki, kulutry i społeczeństwa w centrum europy jest kraj w
                        którym człowiek uczciwie pracując nie jest w stanie przeżyć, a 10
                        tysięcy lat temu taki człowiek nie pracujac przeżył bez problemu :)

                        > Wiec fora ze dwora. Rynek wycenil ich prace na 860 zl. A blokady
                        drog i strajki
                        > to zwykly szantaz. Powinno sie wywalac takich na zbity kuper z
                        pracy.

                        ja też wielokrotnie głosowałem na UPR, ale Ty nie rozumiesz
                        (podobnie jak oni)jakie koszta społeczne niesie pozowlenie
                        tzw. "rynkowi" na korzystanie z siły roboczej na granicy
                        jej "przeżywalności"

                        rynek dział wtedy gdy wszyscy sie stosuja do jego praw
                        jesli kraj obok chroni swój rynek pracy a Ty będziesz stosował w
                        sowim prawawolnorynkowe to nie ma nic wspólnego z rynkiem - tamci sa
                        chronieni twoi nie

                        RYNEK MIAŁBY SENS TYLKO WTEDY GDYBY WSZYSCY SIĘ STOSOWALI DO JEGO
                        PRAWA, JESLI KTOŚ JE NAGINA MY TEŻ POWINNIŚMY TO ROBIC

                        w interesie pracowników pracujacych w sharpie - wystarczy podnieśc
                        płacę minimalną, sharp nie zbienieje a popyt wewnetrzny i konsumpcja
                        w naszym kraju wzrośnie co sie przełoży na wyższe wpływy do budżetu
                        i większy wzrost PKB
                        • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 17:34
                          > powtarzam sie w kółko...ale to prawda, jeśli pracownicy sharpa
                          > zdobeda wykształcenie lepsze odemnie to ja wyląduje na ich miejscu,
                          > jesli potem ja ich wyprzedzę to znów oni tam wylądują...a pracodawca
                          > bedzie i tak płacił tyle samo mimo że lepiej kształceni - dowodzi to
                          > faktu że poziom wykształcenia nie decyduje o zarobkach


                          podstawowy Blad logiczny. jezeli nie maja na tyle inteligencji, zeby zdobyc
                          dobre wyksztalcenie, to tylko glupi pracodawca zastepowalby dobrego fachowca
                          pustakiem po MacSzkole... czyli szkole typu PiW (place i wymagam). Nie oszukujmy
                          sie... Wtedy tylo takie MacWyksztalcenie zdolny jest taki delikwent zdobyc.
                          Wielu tak robi teraz. Tylko, ze on nie jest wyksztalcony. Ma papier Wyzszej
                          Szkoly Robienia na Drutach i Pierdzenia w Fotel. To wszystko.

                          Wiec jak widzisz mimo "wyksztalcenia" nadal bedzie pod wzgledem umiejetnosci
                          nadawal sie na tasme.



                          > to zupełnie zmienia postać rzeczy i niestety dowodzi że to głupie
                          > gadanie "ucz się to będziesz miał lepsza pracę" najwieksi debile w
                          > usa maja często lepsza prace niż u nas inżynierzy - co na to mówi
                          > zasada "kształć się a bedziesz miał lepsza pracę"

                          Jesli pod pojeciem uczenia i ksztalcenia rozumiesz zdobycie "papieru", to nie
                          dziwie sie, ze boisz sie, ze taki debil po zdobyciu identycznego "wyksztalcenia"
                          Cie wygryzie.

                          Smutne ale prawdziwe. Tylko 1% ma szanse zostac "wyksztaciuchem" Reszta tylko
                          leczy kompleks nizszosci i kupuje proteze wyksztalcenia.
          • 2zibi Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:17
            moherfucker1 napisał:

            > Twoje inwektywy sa zbyteczne... Twoja logika porazajaco prostacka.
            >
            > "Wszyscy" nie maja odpowiednich mozliwosci/zdolnosci do
            studiowania. Mam na
            > mysli prawdziwe studia.
            >
            > Wiec buleczki upiecze mi piekarz (moze byc nawet piekarz magister
            po Wyzszej
            > Szkole Wypiekow i Gotowania mam to absolutnie gdzies). Samochod
            naprawi
            > mechanik, budowlaniec wyremontuje mieszkanie itp...itd...
            >
            >
            > Najzwyczajniej na swiecie tylko czesc populacji jest na tyle
            bystra, zeby
            > studiowac. Reszta pracuje w innych zawodach.
            Jak na wykształciucha to twoja logika koleś jest prostacka i słoma
            ci z butów wychodzi.Więcej szacunku do ludzi bo fakt czy skończyli
            studia czy nie - nie odzwierciedla ich inteligencji a szacunek
            gościu należy się każdemu jeśli mamuśka cię tego nie nauczyła...A
            skoroś taki "bystry" to popracuj trochę fizycznie zobaczymy jak
            długo dasz sobie radę zwłaszcza u pracodawcy cwaniaczka w twoim stylu
            • olias Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:36
              nie każ mu pracować fizycznie!!!!! takie niedojdy to albo palucha
              straca, albo nogę złamią. i będzie żądał od Ciebie odszkodowania.
              p.s. po ponad ćwierć wieku pracy zawodowej stwierdzam że do chwili
              obecnej nie spotkało mnie żadne świństewko od robotników. Żaden
              donosik, zwalenie winy swojej na mnie, etc. Natomiast swiństewka
              mnie równych wykształceniem i stanowiskiem, plus wyższych ode mnie
              są standardem. Najczęściej jest to zrzucanie winy za swoje błędy na
              kogoś innego (np na moja skromną osobę), chociaż wśród młodszego
              pokolenia "wykształconych" coraz szerzej spotyka się kradzież
              intelektualną. Każdy pomysł, każdą myśl techniczną (pracuję w
              przemyśle, wśród robotników, ale niestety dookoła pełno nowej
              chołoty z mgr) nauczyłem się trzymać za zębami bo natychmiast jest
              przywłaszczana jako swoja.
              O poziomie wiedzy nowych wykształconych szkoda gadać. Każda liczba
              pomnożona przez zero ....
            • moherfucker1 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 13:26
              Gdzie widzisz brak szacunku? Nie podajesz zadnego argumetu. Same ataki ad personam.

              W ktorym miejscu moj wywod jest bledny? Gdzie widzisz sprzecznosc?
              Nigdzie nie napisalem, ze wyksztalcenie musi odzwierciedlac inteligencje, mimo
              iz w wielu przypadkach taka korelacja zachodzi. Niestety w Polsce rozplemilo sie
              MacWyksztalcenie. Beneficjenci niedzielnych szkolek uwazaja, ze posiadaja
              wyksztalcenie. Co jest smutnym faktem, ze nawet cwiercinteligent moze pochwalic
              sie tytulem magistra, kiedy szczyt jego mozliwosci to skladanie telewizorow na
              tasmie.

              Jeslijej nie porafisz wskazac zamilcz i nie spamuj.
      • olias Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:06
        siedź grzecznie bo cię wymiśkują
    • adam_143 gdzie jest lewica? 31.03.08, 00:43
      dawniej problemy prowników leżały jej ludziom na sercu, a dziś to byle dostać się do sejmu i tv.
      • adam_143 Re: gdzie jest lewica? 31.03.08, 00:44
        dawniej problemy PRACOWNIKÓW leżały jej ludziom na sercu, a dziś to byle dostać się do sejmu i tv.
        • guru133 Re: gdzie jest lewica? 31.03.08, 01:09
          adam_143 napisał:

          > dawniej problemy PRACOWNIKÓW leżały jej ludziom na sercu, a dziś to byle dostać
          > się do sejmu i tv.
          Gdyby leżały, to nie powstała by "Solidarność"
      • badacz.teorii.spisku Re: gdzie jest lewica? 31.03.08, 07:58
        U murzyna w dupie.

        a konkretnie w SSE na miejscu.
    • guru133 Azjatycki kapitalizm niczym niestety nie różni się 31.03.08, 01:07
      od polskiego.
    • tajemniczy_don_pedro Przecież to lewica wybrała ten kierunek transforma 31.03.08, 04:50
      ...transformacji ustrojowej. Prawica narodowo-katolicka zajmuje się d... Maryni
      (dosłownie), a prawica liberalna nie istnieje, z wyjątkiem UPR, regularnie
      dostającej po jakieś 2% głosów. Kto decydowł o kształcie gospodarki? Na
      przemian, pod różnymi nazwami, centrolewica inteligencka, centrolewica narodowa
      i lewica postpezetpeerowska.

      Lewica zafundowała nam transformację - kapitalizm dla wybranych, konclagier dla
      "taniej siły roboczej".
      • lmblmb Czy ktoś tych ludzi zmusza do pracy za 860 zł? 31.03.08, 07:46
        > Lewica zafundowała nam transformację - kapitalizm dla wybranych,
        > konclagier dla "taniej siły roboczej".

        Czy przymusowy? Czy ktoś tych ludzi zmusza do pracy za 860 złotych, czy jednak
        to jest dla nich szansa?

        Sądząc z determinacji to jednak to drugie.
        • bradin Re: Czy ktoś tych ludzi zmusza do pracy za 860 zł 01.04.08, 15:19
          Czy ktoś tych ludzi zmusza do pracy za 860 złotych

          A gdzie indziej ci ludzie mają pójść do pracy? W mojej okolicy prawie w każdym
          domu jest osoba, która pracuje w jednej z fabryk w Ostaszewie. Praca za 860 zł,
          spróbujcie wyżyć za te pieniądze przez miesiąc (więcej mnie studia kosztują).
          Poza tym w Wielkanoc te fabryki tez działały - do kościoła nie chodzę ale
          uważam, że pracownicy powinni mieć przynajmniej jeden dzień wolnego w święta. I
          na koniec - praca jak praca wszystko idzie wytrzymać ale za odpowiednie
          wynagrodzenie i wydaje mi się, że inaczej pracownicy podchodzili to pracy gdyby
          otrzymywali około 1200 zł netto. Ale to jest tylko moje zdanie (nikt z mojej
          rodziny nie opracuje w tych fabrykach).
    • delju Czy tylko Toruń? 31.03.08, 05:20
      Zobaczcie co dzieje się w Kwidzynie /Sharp,Jabil/Identyczna sytuacja,tak ludzie
      są traktowani,że na bieżąco 1/3 załogi ucieka w zwolnienia lekarskie.Gdzie jest
      PIP i związki zawodowe?
    • atott dlaczego blokada drogi??? 31.03.08, 08:51
      Kto z przejezdzajacych zawinil i musi poniesc kare stojac w korku?
      To chamstwo.
    • loppe Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 09:40
      dalismy rade ruskim to i japońcom damy:)
    • bu2m2 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:21
      A z jakich powodów zachodnie koncerny budują u nas fabryki, skoro równie dobrze
      mogłyby to zrobić w południowej Azji. Powód jest prosty. To bardzo tania siła
      robocza. 900zł na rękę to jakieś 250 euro. Nikt na zachodzie Europy nie
      zgodziłby się na taką płacę. We Francji np. minimalna pensja przekracza 1100 euro.
      • loppe Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:38
        przeczytaj jeszcze raz co napisałeś a zapewne przyznasz że nie ma to
        większego sensu:)
      • aron2004 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 15:07
        a co ty bu2m2 tak się oburzasz na zachodnie koncerny, skoro twoje
        ukochane MPK Lublin i PKP wcale więcej nie płacą swoim pracownikom
        niż Sharp.

        MPK Lublin - 5 zł za godzinę netto płaca kierowcy
    • shedows1969 Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:31
      Co wy chcecie od japonczyków. Oni robią dokładnie to na co pozwalają
      im polskie przepisy. Miejcie pretensje do tych co pod stołem
      sprzedawali was inwestorom.Największe zło powstało w Polsce za
      premiera JK Bieleckiego i Lewandowskiego. Podziękujcie takim
      degeneratom jak Malinowski, Mordasiewicz czy Bochniarz. To oni
      lobbowali za takimi przepisami, które zrobiły z nas pariasów we
      własnym kraju
    • gregl2000 Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:46
      Zwolnili babę bo jej się robić nie chce tylko "działać" woli. Ja bym ją od
      siebie z zakładu psami przepędził a wszystkich działaczy związkowych wysłał do
      obozów pracy za działalność na szkodę Państwa i jego obywateli. Nie wiem jak
      ciemnym trzeba być albo jak zakłamanym żeby twierdzić że związki zawodowe to coś
      dobrego jest. To tylko cwaniacka mafia żerująca na naiwności i nieuctwie klasy
      robotniczej...
      • 2zibi Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:28
        Obóz pracy to ty chyba prowadzisz, sądząc z tekstu o psach.Ile
        płacisz swoim ludziom?900 złotych a sam sześc razy do roku na
        wczasy, nowy meś, bmk-a dla żonki, inne autka dla dzieci, które
        dostają 1000zł kieszonkowego a pracownik ma przeżyc za jałmużnę?Nie
        pieprz od rzeczy jak nie masz zielonego pojęcia...Wiesz co to jest
        przeracowac prawie 4 tysiące godzin w ciągu roku u debila który nie
        płaci nadgodzin?To błędne koło bo ludzie nie mają nawet czasu szukac
        innej pracy, godzinami wyciągają trochę więcej niż minimum i wolą
        nie ryzykowac zastojem w swoich płatnościach
        • havokkk Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:44
          Płace reguluje rynek hehe. Jak będzie chciał i go stać to se może co miesiąc
          kupowac samolot i rozwalać go o pobliską łąkę a tobie nic do tego. Dopóki są
          gotowi pracować za 900 zł dopóty będą mieli tak płacone. I żeby ukrócić Twoje
          ujadanie napisze tylko że nie jestem pracodawcą, na szczęscie też nie jestem
          robolem.
    • arturaspl Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 10:58
      niech zwolnia sie wszyscy z fabryki. nabor i szkolenia trwaja troche czasu. w
      tym czasie fabryka bedzie stala - przynosila straty.
      moze wtedy japonce przejrza na oczy.
      a swoja droga. za 830 pln pracuja? idoci.
      za 830 pln nie chce mi sie wstawac z lozka.
      wole ten czas poswiecic rodzinie.
    • olias Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 11:04
      nie są winni Koreańczycy, czy inni Azjaci. On po to tu założył obóz
      koncentracyjny, by zarabiać na niewolnikach. Nie są winni ludzie
      którzy tu przyszli do pracy - nie każdy ma wujka na stanowisku.
      Winne są polskie skurw ...., skundlone i zawszone elity; to jednak
      wredne ścierki. To one ściągnęły te "produkcje" do Polski, chcąc
      podetrzeć sobie płacą na poziomie 800 zł sumienie jak papierem
      toaletowym. A jeszcze to bydło z warszawy dopłacało Azjatom forsą z
      MOICH podatków. won z Polski chamy w drogich garniturach.
    • ksmx Więcej inwestycji!!! 31.03.08, 11:09
      Wciąż mało, Słowacja wygrywa, Czechy wygrywają, Rumunia wygrywa...
      Hehehe....a może tam płacą jeszcze mniej? A może 200 euro/miesiąc to jeszcze za
      dużo??
      Więcej inwestycji, obniżyć pensje, zwolnić od podatków na 50 lat, ulokować
      więcej specjalnych stref ekonomicznych....
      A Polskie firmy zniszczyć! Niech się wynoszą precz z Polski.
    • marabut123 Państwowa Inspekcja Pracy to wygodne posadki 31.03.08, 11:18
      dla wygodnych ludzi. W takich "firmach" jak Sharp to inspektorzy
      PIP powinni PRAWIE mieszkać, być codziennie i to przez wiele godzin.
      Ale w tym celu trzeba by zostawić wygodne biureczko i
      tak naprawdę popracować. Im się nie chce wolą kontrolować
      panstwowe zakłady Zresztą oni nie kontrolują stanu faktycznego
      tylko papierki.
      To jest wygodne i nie stresujące . A papierki te
      wszystkie "firmy" mają przecież w porządku.
      Proponuję pracownicom i pracownikom Sharpa
      ubrać się w BURKI, takie w jakich musza chodzić afgańskie kobiety
      pod wodzą Talibów.

      Wasza sytuacja i zresztą sytuacja wielu zawodów kobiecych to
      taka właśnie DYSKRYMINACJA dyskryminacja kobiet w Polsce,
      dyskryminacja NIEWOLNICZA ,

      dyskryminacja polegająca na pracy z pieniądze, które nie starczają
      nawet na opłaty za mieszkanie, nie mówiąc o utrzymaniu, czy
      utrzymaniu dziecka.
      Pamiętajcie DYSKRYMINACJA jest NIEZGODNA Z PRAWAMI CZŁOWIEKA.

      Pracując na cały etat pracownik MUSI zarobić tyle, żeby, mieszkać
      jeść, ubrać siebie i utrzymać co najmniej jedno dziecko

      jEŚLI PŁACĄ WAM 860 ZŁ TO TAK JAKBY PRACODAWCA POWIEDZIAŁ
      WASZYM DZIECIOM ŻE MAJĄ MIESZKAĆ POD MOSTEM I GŁODOWAĆ.

      Proponuję zlikwidować wszystkie urzędy, które mają stać na
      straży równouprawnienia, praw kobiet, PRAWA PRACY itp.
      Jeśli dzieją sie takie rzeczy to znaczy że pracujący tam
      urzędnicy nie robią tego co do nich należy

      NIECH IDĄ POPRACOWAĆ W Sharpie

      Pozdrawiam robotników Sharpa - trzymajcie sie nie dajcie sie
      DYSKRYMINOWAĆ

      • mariuszdd Re: Państwowa Inspekcja Pracy to wygodne posadki 31.03.08, 11:37
        marabut123 napisał:

        > dla wygodnych ludzi. W takich "firmach" jak Sharp to inspektorzy
        > PIP powinni PRAWIE mieszkać, być codziennie i to przez wiele godzin.
        > Ale w tym celu trzeba by zostawić wygodne biureczko i
        > tak naprawdę popracować. Im się nie chce wolą kontrolować
        > panstwowe zakłady Zresztą oni nie kontrolują stanu faktycznego
        >

        Głupoty piszesz ,gdyby podwyższono wypłaty ,to wymagane wykształcenie byłoby
        doktor habilitowany .
        I plecy u księdza ,a u zakonnicy piersi
    • rx-2 Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 12:03
      Super robota i super zarobki za 240euro na miesiąc. Nic tylko wracać
      z tej ochydnej i wyzyskującej nas Irlandii. Bo przecież nie trzeba
      być za granicą, żeby tyrać u zagranicznego wyzyskiwacza. I jeszcze
      jedno. Jak ten artykuł się ma do tych paru innych z ostatnich kilku
      dni, napisanych w stylu "Rodacy wracajcie do Polski, bo tu pracy w
      bród, a Pracowników (niewolników) tylko brak!!!!!!
    • freeadamae2 Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 13:44
      Przede wszystkim to nikt nikogo nie zmusza zeby tam pracowal, poza tym masz pojecie jak naprawde tam wyglada sytuacja?? Bo akurat w przypadku Solidarnosci to mozna spokojnie załozyc ze to co wygaduja dzialacze tego zwiazku jest przynajmniej w kilkudziesieciu procentach bzdurą. Heh pretensje o to że firma sprawdza ile ludziesobie robiśą przerw w pracy :) Jak tak mozna, przecież pracownik powinien móc sobie spokojnie co 20 minut wyskoczyć na kwadrnas do kibla zeby sie odlac i przy papierosku poplotkowac z kumplami:) I jelsichodzi o te pensjeto tez podchodzilbym do tego z dystansem.Nie razokazywalo sieze to co podaja zwiazki to kit. W rzeczywistosci pracownicy zarabili o kilkadziesiat procent wiecej. Osobiscie jestem przekonany ze glownym podlozem konfliktu w Sharpie jest fakt iz Japończycy za bardzo nie pozwalaja związkowcom wchodzic sobie na glowe i nie ma u nich mowy i jakis super specjalnych przywilejach dla działaczy zwiazkowych. W przypadku osób wspomnianych w artykule zapewne chodziło o to że wiecej czasu poswiecały na dzialanosc zwiazkowa nizna prace i za to pożegnaly sie z robota,wiec robia teraz zadyme i tyle.
    • metall A czy są przymusowo skoszarowani za ogrodzeniem .. 31.03.08, 13:44
      ... pod prądem? No bo jeżeli mogą wyjść, to kto im każe wracać. Zachowują się
      jak niewolnicy, to Japończyk tak ich traktuje.
    • sznicel4 małe penisy japończyków 31.03.08, 14:53
      czy sprowadzają prezerwatywy z kraju kwitnącej wiśni? czy przyjeżdżają z żonami?
      czy one są zadowolone z pobytu w polsce?
    • tw-beata Obić mordę pod domem sushi kierownikom 31.03.08, 16:50
      Słuchajcie a może by tak obić mordę pod domem sushi kilku kierownikom.... Jakby
      nie patrzeć koła narodowe trzymają się w Toruniu mocno.
    • szlachcic Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 31.03.08, 18:45
      a tylu tam naszych lokalnych komunistów się ulokowało
      Gdzie oni są, ci wszyscy nasi towarzysze
      Zabrakło ich
      gdy potrzeba walczyc o robotnika
      a za miesiac 1 maja i na pochodzie komuna bedzie szla rownym krokiem
    • restoflife Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 01.04.08, 15:35
      To Polusy pracujący tam na kierowniczych stanowiskach są jak polskie
      kapo w Obozach koncentracyjnych i to oni sa winni temu że tak
      fatalnie sie tam pracuje. Gdyby dano im pałki w łapy to lali by
      wszystkich bez opamiętania.Niestety 90% polskiej kadry kierowniczej
      to zwykłe nieuki i kmioty starające sie podlizać kierownictwu
      wyższego szczebla a wyższy szczebel Japończykom i dlatego jest tem
      jak jest. Ja pracowałem tam tydzień i uważam ,że i tak długo
      wytrzymałem.Współczuję tym,którzy tam pracują. Bez problemu
      znalazłem pracę lepiej płatną no i nie w polskim obozie
      koncentracyjnym jakim jest fabryka Sharpa.
      • zenekblacha Re: Szarpią się w podtoruńskim Sharpie 01.04.08, 15:53
        Problemem jest to, że rządy sztucznie utrzymywały wysokie bezrobocie - żeby nie
        płacić policjantom, lekarzom, nauczycielom itp. Dlatego zmniejszenie bezrobocia
        powoli okazuje się katastrofą.

        2. Drugim problemem jest postępująca degregolada cywilizacyjna - koniecznych
        pracowników się traktuje z buta, a zbędnych obsypuje kokosami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka