Dodaj do ulubionych

A Marek Żydowicz nie traci ducha...

04.10.08, 12:29
"Organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Autorów Zdjęć Filmowych
Plus Camerimage postanowili zaprosić wszystkie miasta zainteresowane
organizacją Festiwalu Plus Camerimage w roku 2009 oraz latach
kolejnych do składania ofert współpracy w tym zakresie. Mile
widziane będą oferty składane przez Urzędy Miasta w porozumieniu z
Urzędami Marszałkowskimi. Uprzejmie prosimy o nadsyłanie ofert
współpracy drogą pocztową na adres..."

To ewidentny szantaż dla Łodzi, taktyka Żydowicza jest aż nazbyt
czytelna. Stawiam na to, że formuła Camerimage wyczerpie się w ciągu
kilku lat i festiwal padnie. Ot co.
Obserwuj wątek
    • gerralt Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 04.10.08, 15:23
      A co ty masz za pretensje do Żydowicza? Znasz się wogóle na filmie żeby
      przewidywać upadek Camerimage? Siedzisz na tyłku w Toruniu i nosa nie
      wyściubiasz a wiesz co się w łodzi będzie działo. Bez żartów.
      • panfilutek1 Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 04.10.08, 18:05
        Wycieczki osobiste masz już za sobą, a co do meritum...?
        • gerralt biedny śmieszny panfilutek 04.10.08, 18:30
          co do meritum, to osoba taka jak ty, nieobyta w świecie filmu, siedząca w
          Toruniu nie może powiedzieć nam na tym forum niczego mądrego na temat festiwalu
          pana Żydowicza w Łodzi. I to jest meritum.
          Kopiujesz jakis tekst nie wiadomo skąd [moze sam go napisałeś? jak tak to tania
          prowokacja], wydajesz "osąd" z wysokosci jakiegoś bożka, a jedyne co umiesz
          naprawdę to podpisać się panfilutek. Śmieszne i małe.

          • tom-on A Marek Żydowicz nie traci ducha... 04.10.08, 19:14
            www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=49223&klik=naj
            • gerralt smieszny panfilutek 04.10.08, 19:49
              Dobra, jest źródło tekstu, ale to nie zmienia reszty: co do meritum, to ktos o
              niku "panfilutek" to osoba która sie nie zna na filmie i siedząca w Toruniu. Nie
              może więc powiedzieć nam na tym forum niczego mądrego na temat festiwalu pana
              Żydowicza w Łodzi. I to jest meritum.
              Mądrzy się najnormalniej w świecie.

              • panfilutek1 hmm 05.10.08, 00:56
                nie podyskutujemy na tym poziomie.
    • rozczarowana-torunianka Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 04.10.08, 22:16
      Camerimage jest chyba jednym z najciekawszych, jak nie najciekawszym Festiwalem
      Filmowym w Polsce. Takie imprezy w świecie obsługiwane są przez duże ekipy i
      mają duże budżety.
      Pan Żydowicz dokonał swego rodzaju cudu, nadając takie znaczenie temu
      Festiwalowi przy nikłych jednak środkach.

      A to, że jest człowiekiem trudnym w negocjacjach nawet mnie nie dziwi. W końcu
      ludzie łagodni i ugodowi nadają się do wykonywania poleceń, a tu trzeba
      wyobraźni i podejmowania ryzyka, które on ma, a nie urzędnicy.

      Szkoda byłoby gdyby ten Festiwal nie znalazł zainteresowania ze strony
      posiadaczy społecznych wszak funduszy, które niekoniecznie przeznacza się na
      właściwe cele.
      • panfilutek1 Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 05.10.08, 01:02
        Ten festiwal od lat znajduje społeczne fundusze i to niemałe.
        Natomiast styl w jakim je Pan Żydowicz negocjuje przeszedł do
        historii. Dotychczasowe wielkie spory zawsze dotyczyły kasy.
        Zastanawia mnie jedno - czy ten odzew to kolejna zagrywka
        negocjacyjna wobec Kropiwnickiego, czy realne poszukiwanie nowego
        miejsca. Styl wskazuje na to pierwsze. Ale gdyby chodziło o
        przeprowadzkę, czy warto się o tę imprezę starać. Bo myślę, że i
        Żydowicz zdaje sobie sprawę, że pewna moda na jego pomysł zaczyna
        przemijać, tak mi się zdaje, to jest oczywiście sprawa najbliższych
        4-5 lat.
        • gerralt nadmuchany panfilutek 05.10.08, 11:35
          Panfilutek, "nie dyskutuje na tym poziomie". Nie dyskutuje, gdy mu się WYKAŻE,
          że nie ma kompetencji do wyrażania zdania na temat festiwalu pana Żydowicza.
          Kompletną niewiedzę kolegi wykazuje zdanie że przemija moda na pomysł
          Camerimage. Jakos filmowcy i to nie byle jacy, z całego świata wciąż chcą tam
          przyjeżdżać.
          Ale panfilutek nadmuchany samozachwytem nad swoją wydumaną wiedzą sadzi kolejne
          domorosłe analizy.
          Dużo jest tu takich właśnie śmiesznych chłopców, którzy krytykują ciasto mamy,
          ale jak mama sięgnie po pasek to karnie ściągają spodnie do bicia i chlipią, że
          już nie będą się mądrzyć.
          • panfilutek1 Re: garralt Ty głąbie 05.10.08, 18:49
            Nic nie udało Ci się wykazać, choć bardzo byś tego Panie Gerralt
            chciał dokonac. Podejrzewałeś nawet, że całą historię zmyśliłem,
            tymczasem wystarczy czytać wyborczą, czy stopklatkę, czyli absolutne
            minimum człowieka interesującego się swoim otoczeniem. Nie stawiam
            żadnych analiz, tylko wyrażam swoją opinię, że w kinie nadchodzi
            zmiana i praca operatora nie będzie już tak ważna, jak do tej pory.
            I myślę, że zdaje sobie z tego sprawę Marek Żydowicz, choć nie
            każdemu o tym powie. I tyle. A ja chciałem tu dyskutować o tym, czy
            warto starać się o tę imprezę w Toruniu. Ale nie Gerraltem, bo nie
            ma to sensu. Pozdrawiam, ale nie oczekuję odpowiedzi.
            P.S. Odrzucając wycieczki osobiste z Twoich postów nie zostaje nic.
            • gerralt zabawny mały panfilutek 05.10.08, 19:33
              "Nadchodzi czas że praca operatora nie będzie ważna" - nooo to się kolega
              panfilutek pokazał, ho, ho! Taaak, niedługo zapewne w piosenkach nie ważna
              będzie muzyka, a w hokeju nie będzie potrzeba już krążka. Słusznie
              podejrzewałem, że jesteś kompletnym ignorantem w sprawach filmu, a zabierasz się
              za ocenę festiwalu pana Żydowicza.
              Zareagowałem na tego posta, bo takich małych, sfrustrowanych, anonimowych,
              "wyroczni" za dychę jest w naszym mieście mnóstwo.
              Wstydź się swojej niekompetencji kolego i nie zabieraj więcej głosu w tym na
              czym się nie znasz.

              S: na koniec - nie "garralt Ty głąbie", tylko "gerralt". Staraj się - gdy ci się
              pocą ręce z nerwów - nie klikać w klawisze, bo ci się przylepiają do paluchów.
              • panfilutek1 ... 05.10.08, 20:13
                czytaj ze zrozumieniem, cytuj precyzyjnie. koniec.
                • gerralt panfi[l]utek 05.10.08, 20:52
                  Ach jakie ostre "Koniec"! Ach jak się boję!
                  Jak na osobę uważającą że filmowi nie jest potrzebny operator to żeś się
                  wysłowił kolego ze zrozumieniem. Które liceum kończyłeś? Aj, sorry, skończyłeś
                  wogóle?
        • rozczarowana-torunianka Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 05.10.08, 11:39
          > Ten festiwal od lat znajduje społeczne fundusze i to niemałe.

          sam festiwal niczego nie znajdują. Za tym znajdowaniem stoją ludzie. W tym
          przypadku, jak wiem, garstka ludzi, którzy muszą się starać zdobyć te niemałe
          fundusze. Nikt do nich przecież nie przychodzi i nie mówi "robicie dużą rzecz
          dajemy Wam kasę na to. ile chcecie". Potem oni muszą zorganizować cały festiwal
          - a to jest ogromne przedsięwzięcie - robione także przez tę garstkę ludzi.
          A potem sam Festiwal - trzeba dobrze grać i reprezentować - też garstka ludzi
          wspomagana wolontariatem, którzy trzeba znajdować, szkolić itp.

          A potem rozliczenia i jednoczesne starania o nowe fundusze - duże społeczne
          fundusze, bo ten Festiwal takich właśnie dużych funduszy potrzebuje, a nawet
          większych, aby nabrać odpowiedniego znaczenia.

          Przy takim stresie nie dziwi mnie nawet styl negocjacja Twórcy tego Festiwalu.
          Nie chciałabym być na jego miejscu. Na to trzeba żelaznych nerwów w sferze
          organizacyjnej i trzeba czaru i umiejętności w zdobywaniu atrakcyjnych
          osobowości, stanowiących o randze tego Festiwalu.

          A dopiero jak to się stanie - kilka, kilkanaście lat ciężkiej pracy - to
          Festiwal zyska taką rangę, że Żydowicz nie będzie musiał się starać o zdobycie
          gości Festiwalu bo oni sami będą o to zabiegać.

          Ale jak my coś osiągniemy to już wcale tego nie chcemy utrzymywać. Bo nas nie
          interesuje sukces tylko zmagania, najpierw o sukces, a potem zmagania urzędowe i
          nie tylko z Twórcą Sukcesu, boć przecież każdy kto taki sukces osiągnął wysunął
          się za daleko przed orkiestrę i trzeba go w taki czy inny sposób przywołać na
          miejsce.

          To tyle na ten temat.
          • panfilutek1 Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 06.10.08, 00:27
            No więc teoretycznie jest możliwość organizowania na miejscu tej
            imprezy. Pytanie, czy warto, a jeśli tak, to czy Toruń na to stać
            finansowo i mentalnie.
            • gerralt wróciła "wyrocznia" panfi[l]utek 06.10.08, 11:38
              Co znowu siejesz swoje "wyroki" profesorku?
              Mentalnie nas nie stać, skoro takie "wyrocznie" mamy. Nie odpowiadasz na moje
              zapytania, wnioskuję wiec że się boisz. Tym samym twoje kompetencje w ocenianiu
              festiwalu pana Żydowicza, jako imprezy która ma paść za kilka lat są śmieszne.
              Odczep sie od Żydowicza i daruj sobie już to pisanie, bo ludzie widzą, że jesteś
              cieć, nie znawca tematu. Przez takich jak ty to forum schodzi na psy.
    • katarzynka_1 Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 06.10.08, 15:17
      ktos powiedział kiedyś, że festiwal żyje tak długo, jak średniej wielkości pies.
      Zydowicz jest wrzodem na dupsku toruńskiej kultury i juz nie raz pokazał jaka z
      niego menda. A najwiekszym skandalem jest wciąż pusty i niewykorzystany budynek
      Tumultu, oddany mu w wieczysta dzierżawę. Mało kto wie, ze podczas remontu
      budynku natrafiono na zamurowane piwnice, a że wiązało się to z kosztami,
      Żydowicz zaprosił na wódke konserwatora miejskiego, po czym piwnice zostały
      zamurowane i zapomniane. Tak długo jak Żydowicz bedzie rządził budynkiem -
      zabytek będzie sprofanowany. A teraz zabawa z Camerimage - Łódź jest kolejnym
      miastem po Toruniu w którym Żydowicz narobił sobie (jak zwykle) wrogów, więc
      teraz szuka nastepnego kozła ofiarnego, który da sie wpuścić w Żydowiczowe
      maliny. I nie bedzie to bynajmniej chrusniak, tylko pospolita granda. Przed
      Żydowiczem powinny być rozsyłane otwarte listy ostrzegające przed jego metodami
      działania.
      • kawaczarnasypana Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 06.10.08, 19:51
        "Zydowicz jest wrzodem na dupsku toruńskiej kultury" - to dopiero kultura.
        Więcej próbek talentu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=688&w=84188670
    • djsaddam kilka spraw.. 07.10.08, 02:26
      nie znam Zydowicza (zreszta, pewnie jak i wiekszosc tutaj piszacych) i dlatego
      nie bede glosil pochopnych i bezpodstawnych opinii na temat tej osoby (tak samo
      jak nie bede ocenial Wolszczana, ale to inna historia)..

      wydaje mi sie ze opinie rzucaja osoby, ktore nie tylko nie znaja Zydowicza
      osobiscie (znaja go glownie z mediow, legend czy zwyklych plotek), ale co
      wiecej, nigdy nie organizwaly zadnej imprezy kulturalnej (nie mowie o rozmachu
      Camerimage). co ja mowie, jakiejkolwiek imprezy poza swoja 18-stka..

      pamietam pierwsze Camerimage w Toruniu. kto pamieta rowniez, potwierdzi jak
      wyjatkowy od poczatku byl to festiwal. skladalo sie na to mnostwo elementow, ale
      dwa chcialbym poruszyc. 1. oryginalny pomysl (festiwal operatorow), dzieki
      ktoremu mozna bylo tak naprawde obejrzec najlepsze filmy, premiery swiata 2.
      rozmach, wizja i ciagle parcie na wieksza ilosc, wieksza jakosc, wieksza
      swiatowosc, wiekszy profesjonalizm.. parcie na rozwoj.
      no i zydowicz. czlowiek ktory to wymyslil, ktory mial sile to rozwijac.
      czlowiek ktory mial WIZJE.

      i to ta wizja i pasja bedace cechami, dzieki ktorym Camerimage tak sie rozwija,
      staly sie (wg mnie) przyczyna problemow samego Zydowicza.

      najpierw jego wizja okazaja sie zbyt DUZA dla Torunia. juz dobre 10 lat temu
      (kiedy jeszcze owczesny prezydent nie wiedzial pewnie jak wyglada kompleks
      kinowy potrzebny aby rozwijac festiwal, nie mowiac o hali koncertowo-kongresowej
      o ktorych mowi sie dzis), Zydowicz juz skladal takie plany i przedstawial takie
      wizje.. nie dogadali sie i poszedl do Lodzi. wydawalo sie do miasta o wiekszych
      mozliwosciach.

      [tymczasem, my do dzis czekamy (i jeszcze poczekamy) na sale
      widowiskowo-koncertowa..a swoja droga, powstanie CSW w Toruniu to tez w duzej
      mierze zasluga lobbowania Zydowicza.. ale to inna historia]

      i to prawda. Camerimage w Lodzi sie rozrosl i rozwinal. a Zydowicz? 1. zrobil z
      festiwalu jednej z najwazniejszych i najbardziej rozpoznawalnych festiwali
      filmowych na swiecie (tak!). na 100% najbardziej rozpoznawalny z festiwali
      polskich (ENH idzie na zderzenie z Berlinem-Cannes-Wenecja i ma male szanse.
      Camerimage jest klasa sam w sobie, wlasnie dzieki formule) 2. sprowadzil do
      Lodzi Lyncha (nie musze mowic jaki to daje kapital lodzkiej filmowce) a obok
      niego mnostwo ludzi ze swiata amerykanskiego filmu 3. z Lynchem + innymi
      partnerami rozpoczeli dzialania w celu powstania: NOWEGO CENTRUM LODZI z SSS
      (Specjalna Strefa Sztuki), NAJWIEKSZEGO PROJEKTU KULTURALNEGO W EUROPIE (A MOZE
      I NA SWIECIE) W TEJ CHWILI. co to jest SSS?
      www.sztukiswiata.org.pl/ideologia.php
      w ramach tego m.in. rewitalizacja elektrowni EC-1 na cele kultury ,muzeum sztuki
      wspolczesnej i, cytuje,: "reprezentacyjną salę kinowo-estradowo-kongresową na
      ok. 4000 miejsc, jakiej nie ma w Polsce. Firma Kodak, główny sponsor branżowy
      Plus Camerimage, zapowiedziała udział w inwestycji i czeka na zaproszenie do
      rozmów. To Kodak wybudował w Hollywood salę, w której odbywa się wręczanie Oscarów."

      tymczasem. Marszalek woj. lodzkiego sie ociaga od roku z ruchami wokol projektu
      tej sali (mimo ze Zydowicz ma sponsorow, wizje, idee i jest gotowy to
      rozruszac..). poza tym nadal nie ma przedluzonej (Camerimage vs.
      Miasto/Marszalek) umowy o organizowanie Camerimage na nastepne LATA (nie rok,
      ale lata, bo jak mozna organizowac taki festiwal z roku na rok bez pewnosci
      kontynuacji?). a na dodatek, dostaje dofinansowanie w wysokosci 800tys. zl..
      dlaczego o tym pisze?

      Gutek, czlowiek ktory przeniosl do Wroclawia z Cieszyna fesitwal ERA nowe
      horyzonty dostaje 3,1mln rocznie na swoj festiwal (od samorzadu! nie mowie o
      sponsorach), a umowe ma na najblizsze 5 lat (jesli mnie pamiec nie myli), po to
      zeby miec spokoj, mozliwosc stabilizacji i roboenia tego co czuje i umie
      najlepiej. ROBIENIA FESTIWALU Z WIZJA. a przypomne, ze festiwal ten ma mniejsza
      sila promocyjna i srodowiskowa zagranica od Camerimage!

      przepraszam, jesli ktos po tych argumentach nie rozumie, ale ja na miejscu
      Zydowicza bylbym tak samo wku... jak on. i kazdy z Was by byl. dzis siedzac w
      cieplym domku przed ekranem monitora po prostu nie wiemy o czym piszemy. ale
      pisac co wpadnie do glowy jest latwo..

      zastanawia mnie kiedy my (obywatele i wyborcy) przestaniemy w koncu czepiac sie
      "Zydowiczow" i jemu podobnych, a zaczniemy wymagac PROFESJONALIZMU, WIZJI I
      DZIALAN OD NASZYCH WLADZ ktore sami wybralismy? czy jestesmy tak glupi zeby
      wierzyc ze to nasi prezydenci i marszalkowie maja racje w tych sporach z
      Zydowiczami? bo ja mam wrazenie ze jest zupelnie odwrotnie. ze to Ci wizjonerzy
      maja racje, a nasi wybrancy-samorzadowcy zwyczajnie nie nadazaja za tymi wizjami
      i wola trzymac sie bezpiecznych rozwiazan, tkwic w marazmie a wizjonerow nazywac
      'wariatami'..

      ostatnia sprawa. mam wrazenie ze wiele osob ocenia festiwale i zawodowe ruchy
      Zydowicza przez pryzmat jego charaktetu (tak jak osiagniecia Wolszczana przez
      pryzmat kontaktow z SB, jakgdyby to mialo cos ze soba wspolnego, ale to inna
      historia..). gdzie zwiazek?!

      lubicie filmy z DeNiro, Dustin Hoffman'em, Robin Williams'sem czy Dennis
      Hooper'em (o calej masie innych nie wspomne)? TAK? to wiedzcie ze maja strasznie
      ciezkie charaktery, traktuja (PODOBNO) ludzi jak g... i sa strasznymi skur.. w
      kontakcie osobistym. wie o tym caly hollywood.

      czy to sprawia ze nie doceniacie ich kunsztu aktorskiego i nie ogladacie filmow
      z nimi?

      p.s. warto przeczytac argumenty domniemanego 'wariata', moze wowczas spojrzymy
      na to wszystko trzezwym okiem: opole.naszemiasto.pl/z_kraju/905833.html
      • djsaddam i jeszcze z dzis.. 07.10.08, 02:33
        www.rp.pl/artykul/2,200691.html
        • gerralt dlatego dośc Filutków! 07.10.08, 10:28
          Dlatego właśnie cisnę na Profesora Sztuk panfilutka, bo byle cieć ocenia od razu
          ludzi jak Żydowicz korzystając z ukrywania się za jakimś pseudonimem. Całe
          miasto nasze pełne jest takich baranów, którzy psują to forum zamieniając je w
          bagno. Szkoda słów. Brawo Djsaddam!
          • tryg.sk Re: dlatego dośc Filutków! 07.10.08, 11:05
            Jednego zaśmiecającego barana mniej - bo ja nie piszę już. Nie mam czasu.
            • badacz.teorii.spisku Re: dlatego dośc Filutków! 07.10.08, 21:07
              Piszesz jednak,więc nie pieprz.
    • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 08.10.08, 12:10
      Nie piszcie o Żydowiczu. Wyśle za Wami list gończy, będzie groził przez telefon,
      nasyłał prawników. Przeżyłem ten horror już raz.
      • panfilutek1 Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 08.10.08, 13:29
        Coś jest na rzeczy. Rozpocząłem dyskusję na temat przenosin
        Camerimage do Torunia, rzetelnie cytując tekst prasowy Żydowicza,
        tymczasem obrywa mi się od jakiegoś "geralta", za to, ze smiem
        wypowiadac sie na temat imprezy Żydowicza, a kilka osób,
        które "nigdy nie spotkały Marka Żydowicza", piszą elaboraty na
        podstawie materiałów prasowych festiwalu mocno powołując się na
        wszelkie dostępne publikacje prasowe. Nie w tym rzecz. I nie rzecz w
        tym jaki pogląd mam na rolę operatora w powstawaniu dzieła filmowego
        (wcześniej rola ta była niedoceniana, to fakt, nie przeginajmy
        jednak w drugą stronę, operator to nie wszystko!), ale w tym, czy
        przypadkiem Toruń, Bydgoszcz i okoliczne miejscowości nie powinny
        stworzyc oferty finansowej dla Camerimage, choć nie wiem, czy ta
        impreza chciałaby tu wrócić. Bo moze warto zewrzec poslady i impreze
        tu sciagac, a moze nie warto? Czemy o tym nikt nie chce rozmawiac?
        Czy chodzi o to, ze wypowiadają się tylko wrogowie festiwalu i jego
        pracownicy? Miałem z Żydowiczem kontakt, nie wspominam tego dobrze,
        natomiast w ten czy inny sposob stworzyl duza impreze. Ale z
        jakiegos powodu narobil sobie przy okazji masę wrogów...
        • gerralt A pan Fi[l]utek nie traci ducha 09.10.08, 13:43
          Nie obrywa ci się filutek za dyskutowanie, tylko za kompletną ignorancję i brak
          kompetencji.
          Dowody?
          Kilka postów wcześniej piszesz z pewnością siebie że "Stawiam na to, że formuła
          Camerimage wyczerpie się w ciągu kilku lat i festiwal padnie. Ot co"

          A po kilku odsłaniających twoją niewiedze uwagach już łagodzisz swoje
          intelektualnie niespójne pisanie: "wcześniej rola ta była niedoceniana, to fakt,
          nie przeginajmy jednak w drugą stronę, operator to nie wszystko!"

          Oczywiscie , zaprośmy Żydowicza ponownie do Torunia. Skoro jest taka możliwosć
          trzeba to zrobić. Ale nie ty będziesz oceniał jakośc jego imprezy bo ci
          udowodniłem, że zwyczajnie się nie znasz na filmie.
          Widocznie twoje życiowe stanowisko Profesorze na tyle cię nie zadawala, że
          musisz nadrabiac w internecie.
          • panfilutek1 Re: A pan Fi[l]utek nie traci ducha 10.10.08, 11:38
            Jeśli inwektywami można cokolwiek udowodnić, to jedynie swój brak
            kultury i miałkość argumentów, nic ponadto nie pokazałeś na tym
            forum. Przyjrzyj się co pisałeś, ale krytycznie - nie ma ani jednego
            merytorycznego zdania.
            Mam swoje poglądy i ich bronię, teza o upadku festiwalu jest odważna
            i pewnie na wyrost, ale miała być prowokacją do dyskusji, do której
            Ty Geralcie niestety nie dorosłeś. Początek i koniec twojej
            argumentacji, to ślepe powtarzanie komunałów o wielkości "Pana Marka
            Żydowicza" i obrażanie dyskutantów, jak choćby bardzo dowcipne
            przerabianie nicka. Żydowicz osiągnął wiele, bo wokół niedocenianego
            zawodu zrobił dużo szumu, ale takich filmowych zawodów jest kilka, a
            operator nie jest wcale najważniejszym z nich, może poza filmami
            akcji. Patrząc na to, co dziś Żydowicz robi, z kim rozmawia i co
            próbuje załatwić (i nie mówię o przenosinach imprezy), mam wrażenie,
            że sam nie wierzy w trwałość swojego operatorskiego pomysłu, co nie
            zmienia faktu, że jest to w tej chwili duża impreza, o którą pewnie
            ktoś będzie się starał, może nawet Toruń. I mam nadzieję, że nie
            tacy jak Ty - ślepi wielbiciele, pracownicy, czy sympatycy Tumultu,
            będą o tym decydować. Zajadłość Twoich ataków przypomina mi
            charakter osoby, której tak czapkujesz. Wierny uczeń i oryginał?
            • gerralt przegrałeś kolego 10.10.08, 12:17
              Niestety, ale udowodniłem ci czarno na białym, że zmieniasz zdanie gdy tylko ci
              się pokaże miałkość twoich argumentów. W ani jednym miejscu nie "czapkowałem"
              Żydowiczowi. Gdybyś umiał to udowodnić, to byś to już napisał. Ale nie umiesz i
              nie udowodnisz.

              Zmieniasz temat bo nie umiesz przyznać się do przegranej. Ani razu nie zdołałeś
              obalić moich argumentów, że jako człowiek siedzący w Toruniu i nie znający się
              na filmie [co wykazałeś] nie możesz pisać o upadku festiwalu Camerimage w Łodzi.
              Zrozumiałeś, że ja mam rację nie ty i wycofałeś się do tego stopnia, że piszesz
              "teza o upadku festiwalu jest odważna i pewnie na wyrost".

              Nie obrażam cię też pisząc, że nadrabiasz w internecie braki z życia
              codziennego. To jest jasne że w codzienności jesteś człowiekiem niezadowolonym
              ze swojego statusu, stanowiska i sposobu życia.
              Daj więc spokój i przestań mącić.
              • panfilutek1 Re: przegrałeś kolego 10.10.08, 12:33
                Sorry, ale głupcem nie ma co dyskutować.
                • gerralt Re: przegrałeś kolego 10.10.08, 16:51
                  > Sorry, ale głupcem nie ma co dyskutować.

                  "ale z głupcem" mój drogi, a nie "ale głupcem".
                  Nooo chyba że chciałeś napisać kim jesteś, to przepraszam.
      • szkodnik997 Mi też groził, ale go olałem (najlepsza metoda) 14.10.08, 16:51
        co do Camerimage to nie dałbym 1zł Żydowiczowi - niech zabiera swój "festiwal" byle dalej od pieniędzy podatników. Zresztą jak widzę stosuję metodę spalonej ziemi, Toruń, Łódź, kolejne miasta....
        • zly_smak Re: Mi też groził, ale go olałem (najlepsza metod 16.10.08, 10:29
          Też to olałem, po konsultacji z prawnikiem. Nie ma co się bać pieniacza jednego.
          Ale przyznam jednak, że jak jego prawnik dorwał mnie na komórce, której numer
          skołował podstępnie to podziwiam. Się zdziwiłem, oj oj.
          • zawsze-camerimage Re: Mi też groził, ale go olałem (najlepsza metod 20.10.08, 09:35
            zly smak to Jacek Chmielewski. Ja reprezentuje Fundacje Tumult i
            pana Zydowicza. Kiedys juz Jacek Chmielewski naruszyl tu na forum
            dobra osobiste pana Zydowicza i tylko dlatego ze przeprosil
            skonczylo sie to dla niego bez konsekwencji. Tym razem jednak
            wrocimy do sprawy poprzednich oszczerstw i tego ktore teraz pojawilo
            sie na forum.To jest informacja o podjeciu zgodnych z prawem dzialan
            przeciw oszczercy.
            • wiechl Re: Mi też groził, ale go olałem... 20.10.08, 11:41
              A może Kolega/Koleżanka z Fundacji Tumult przedstawi też przy okazji z nawiska Geralta, który w sposób 'wysoce' kulturalny i wysublimowany zabierał głos w powyższym wątku. Pewnie go znacie?..
              Poziom jego wypowiedzi śjakoś Was nie oburza..

              Jestem w stanie zrozumieć, że miłość bywa ślepa i bezkrytyczna.
              Z drugiej strony odrobina dystansu do otoczenia nie zaszkodzi - nie ma co reagować histerycznie na jakąkolwiek krytykę Waszego guru. W końcu nie ma obowiązku, żeby go wszyscy kochali i powinniście to uszanować..
    • zawsze-camerimage Re: A pan Fi[l]utek nie traci ducha 20.10.08, 09:38
      ulan99 narusza dobra osobiste pana Zydowicza.Mysle ze to
      wystarczajaca podstawa by uzyskac zgode prokuratury na ujawnienie
      jego nazwiska i imienia. Reszta jest chyba oczywista z prawnego
      punktu widzenia.
    • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 20.10.08, 10:58
      No, jak widać, rzeczywiście nie traci ducha :) Ale czy warto tyle pary w gwizdek?

      Tak na poważnie... Ręce opadają, gdy jakiś nowy forumowicz usiłuje zamienić
      nasze Forum w organ ścigania. Tu, gdzie my, maluczcy tego miasta, możemy sobie
      pisać o czym chcemy - bo jest to nasz Hyde Park.

      Znów, jak bumerang, powraca jakiś szeryf, a bardziej kogucik, który chcę na
      Forum rozkazywać, przywoływać do porządku, rządzić i strzelać z rewolweru. E tam.

      Ale jedno już przynajmniej wiemy - kto zabił Laurę Palmer.
      • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 20.10.08, 11:10
        No kurcze, jakiś szeryf tu pisze, no.

        [poprawiłem błędy interpunkcyjne]

        "Ulan99 narusza dobra osobiste pana Zydowicza. Mysle, ze to
        wystarczajaca podstawa by uzyskac zgode prokuratury na ujawnienie
        jego nazwiska i imienia. Reszta jest chyba oczywista z prawnego
        punktu widzenia."

        Kochani. Chyba należy wyciągnąć ważny dla nas wniosek. Forum Gazeta.pl jest, nie
        od dziś, silnym medium w Toruniu i nie dajmy się zastraszyć przez kogokolwiek.
        Bo są osoby,m które takim wygrażaniem chcą nam zamknąć usta. A to przywodzi na
        myśl skojarzenia z PRL-u.
    • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 20.10.08, 12:51
      Zgadzam się z Wiechl-em. Zresztą, praca w Fundacji, to decyzja o przejściu na
      drugą stronę, skąd jedyny słuszny punkt widzenia to taki, gdzie wszyscy "na
      zewnątrz" są potencjalnymi wrogami, każdy atakuje i chce źle. W tym wcześniejsi
      przyjaciele. To typowa definicja sekty. Naprawdę, osoby które wcześniej były
      wyluzowanymi ludźmi, zaczęły dziwnie się zachowywać, z głową wysoko, przesadnie
      uważać na wszystko, nawet obok kogo stoją itp.

      Oczywiście jest to obserwacja, którą ciężko udowodnić faktami "przed sądem", a
      pewnie na takie fakty czekają już Gerralty i inne Zawsze-Camerimage. Cóż, nasze
      zycie to także subiektywne obserwacje, prawda?

      Niech Forum nadal będzie wolnym Hyde Parkiem Torunia. Leję na to, że ktoś będzie
      tu wygrażał sądem itp.
      • gerralt A własnie że do sądu 20.10.08, 15:25
        A ja uważam, że nie ma takiego prawa, które by upoważniało
        tchórzliwych osobników w typie "panfilutek1" do bezkarnego obrażania
        innych.

        Nie ma kolego złyzmak [czy tez tam Ch...ski - jak pisze mój
        przedmówca] tutaj żadnej wolnej trybuny! To forum ludzie waszego
        pokroju zamienili w ściek, gdzie wyrażają SWOJE, podkreslam SWOJE
        SUBIEKTYWNE zdanie sypiąc brudem "po nazwisku" na każdego ale bojąc
        się ujawniania własnych danych! Dlaczego nie zrobicie tego jak
        uczciwi ludzie w tym kraju, jak dziennikarze - oni pisząć źle o kimś
        podpisują sie i BIORĄ W TEN SPOSÓB ODFPOWIEDZILNOSC za swoje słowa.
        U was tej odpowiedzialnosci brak.

        Jak można inaczej oceniac takich ludzi jak panfilutek1, skoro
        oceniają, szkalują z nazwiska, ale boja sie tego zrobić pod swoim?
        Wstydzą się więc za to co piszą - bo podpisac sie boją.

        Skoro sie wstydzą - wiedzą, że działaniają nieleganie, dlaczego wiec
        nie ścigac ich sądownie?

        Jest też inna okolicznosć. Panfilutek1 sugeruje upadek Camerimage, a
        to już działania na ekonomiczną niekorzyść Fundacji Tumult
        organizującej festiwal. Podobnie wysuwanie anonimowych - nie
        podpisanych - czyli krótko mówiąc małych i podłych zarzytów n/t
        festiwalu Żydowicza wpływa na reakcje sponsorów. I jest już powód do
        zabawy w sądzie. I warto byłoby dla zasady doprowadzić raz taki
        proces do końca.

        Czego p. Żydowiczowi życzę.
        • zly_smak Re: A własnie że do sądu 20.10.08, 15:36
          Na Forum piszemy anonimowo o znanych powszechnie wydarzeniach, o znanych
          powszechnie osobach, o konkretnych ludziach - osobach publicznych kochaniutki.

          Netykieta zaś mówi: "Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców." A
          to robisz właśnie Ty i kolega, próbując ustalić personalia, a w 2003 roku
          publikując tu na Forum swoisty list gończy i ustalając... nagrodę za ustalenie
          personaliów.

          Zabawy w sądzie? Chyba wymiar sprawiedliwości obrażasz teraz! Sąd to nie zabawa.
          Ale do niepoważnych rozpraw chcesz zmierzać, zabierając cenny czas prawnikom.
          • zly_smak Re: A własnie że do sądu 20.10.08, 15:38
            Podkreślam, rozmówców.
        • zly_smak Re: A własnie że do sądu 20.10.08, 15:47
          Tak, dokładnie to co piszesz, Gerralcie "oceniają, szkalują z nazwiska, ale boja
          się tego zrobić pod swoim", jest esencją anonimowego Forum. To głównie dlatego,
          że "reprezentanci fundacji" tego nie rozumicie, wątki związane z Tumultem są
          pełne pogróżek. A przecież na Forum pisze się od lat o setkach osób właśnie z
          nazwiska. Poczytajcie ile oberwało się Zaleskiemu, Całbeckiemu, Szmakowi,
          Rydzykowi, Wolszczanowi, przesom różnym, tylu ludziom. I jakoś nie widzę, żeby w
          im poświęconych wątkach odzywali się jacyś szeryfowie co swojego Szefunia będą
          bronić, czekać z otwartą przyłbicą, tudzież pozwy pisać do sądu. Sobie Forum
          poczytajcie ale bez słów kluczowych "tumult", "zydowicz" tylko tak po prostu. Ok?
          • zly_smak Re: A własnie że do sądu 20.10.08, 15:56
            To przez takie forumowe "śledztwa" między innymi właśnie Forumowicze zmieniać
            muszą swoje nicki. Właśnie dlatego, że są próby demaskowania. Może to nie do
            końca dobre, ale teatralne porównanie: to tak jakby na balu maskowym mieć do
            gości pretensję, że chowają się za maskami, zamiast pokazać twarz.

            Tu na Forum właśnie anonimowość jest kluczem. Pod nazwiskiem wielu z nas pisze
            przecież, jak ma coś do powiedzenia, w wydaniach drukowanych. Również ws.
            Fundacji Tumult.

            Trzeba niestety przełknąć to, i to gorzko, że Forum jest i będzie anonimowe. Nie
            z czyjegoś strachu, ale z definicji. Nawet w takiej dziurze jaką jest Toruń. A
            może: tym bardziej.
            • gerralt Re: A własnie że do sądu 20.10.08, 16:22
              Ależ człowieku, co ty za bzdury wypisujesz!
              Jakies puste słowa i zwroty typu "nie atakuj i nie obrażaj". Kilka
              postów temu napisałes dosłownie o Żydowiczu "Nie ma co się bać
              pieniacza jednego".
              To ma być nieobrażanie?
              I co ty gloryfikujesz? Styl pisania na forum w Toruniu? To
              wypisywanie pod pseudonimem obelg na innych? Nie myl wolności
              wypowiedzi z samowolnym opluwaniem. I nie stosuj porównań bez
              pokrycia - w Hydepark'u kazdy wystepuje POD SWOIM NAZWISKIEM!!
              Forum - tak, bandyci forumowi - nie!
              • cumshot_combo jedno ładne zdanie 21.10.08, 02:42
                A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że panfilutek1 i zly_smak mogą być
                takimi sobie zwyczajnymi ludźmi - bez szczególnych pasji, uzdolnień i dokonań,
                którzy tak po prostu z czystej nienawiści i frustracji mogą sobie poatakować
                zdolniejszych i większych od siebie na forum (za zasłoną z sieciowej
                anonimowości, która wcale nie istnieje po to, aby chronić buractwo). Gdyby
                rzeczywiście okazało się kto stoi za nickami, wszyscy z pewnością omdleliby ze
                śmiechu i zadali sobie pytanie, kim - do cholery - jest ten zly_smak, ten
                panfilutek, ten gerralt? Czy to ktoś istotny?
                Rozejdźcie się w pokoju, dorosłym ludziom nie przystoi ukrywać się pod ksywkami.
                • mcbutelka Re: jedno ładne zdanie 21.10.08, 08:58
                  Brawo - cumshot_combo:)) Okazuje się, że czasami ktoś tu potrafi wpisać kilka
                  mądrych zdań...
                  • panfilutek1 dwa ładne zdania 21.10.08, 10:38
                    Z przykrością widzę, że jedynym sposobem dyskusji, który ochoczo
                    praktykowany jest przez Gerralta, Cumshota Combo i im podobnych jest
                    dezawuowanie dyskutantów, wyzywanie ich od nieudaczników, nierobów i
                    onanistów, toruńskich prowincjuszy, a nawet straszenie sądem. Jest
                    to poziom żenujący. Z drugiej strony przypisywana mi moc odebrania
                    sponsorów Camerimage z powodu jednego wpisu na toruńskim forum to
                    absolutne kuriozum, ale wsadziłem kij w mrowisko, więc może jest
                    jednak coś na rzeczy? Tylko dlaczego idziemy tu po skrajnościach,
                    dlaczego obrażanie wyparło rozmowę?
                    Bardziej tej imprezie szkodzą tutejsze wpisy jej obrońców i
                    pracowników, tym bardziej, że to prawdopodobnie te same kilka osób (
                    a może jedna?).
                    Chcę jednakowoż wierzyć, że anonimowy akurat osobnik Gerralt nie
                    jest pracownikiem Fundacji Tumult i właśnie przez tę fundację
                    powinien być upomniany, bo być może w dobrej wierze robi jej bardzo
                    zły PR.
                    Dominujące w tych wpisach wycieczki osobiste to udana niestety próba
                    sprowadzenia tej dyskusji na poboczne tory, jest 48 wpisów, a stoimy
                    w miejscu. No więc jak to jest z tą rolą operatora w powstawaniu
                    dzieła filmowego? Czy naprawdę wszyscy uważają, że na operatorze
                    zaczyna i kończy się film?
                    Pozdrawiam.
                    • zly_smak Re: dwa ładne zdania 21.10.08, 11:56
                      Nick "cumshot combo" oznacza, jak rozumiem, wytrysk spermy jednocześnie na dwie
                      osoby. Mam nadzieje, ze są to dziewczyny. Rozumiem, że ten Forumowicz także w
                      imieniu Fundacji? Well... Hmmm...
                      • zly_smak Re: dwa ładne zdania 21.10.08, 12:02
                        No tak, Panie Filutku, teraz to już działy marketingu gremialnie odwołują
                        sponsorowanie w ogóle filmowych festiwali, bez znaczenia jakich. Era pisze już
                        pisze do Nowych Horyzontów, Gerralt kupuje bloczek pozwów sądowych w kiosku.
                        Fundacja informuje zaś mojego pracownika, że spotkają się na uczelni lub w sądzie.
                  • zly_smak Re: jedno ładne zdanie 21.10.08, 12:04
                    Ty się, Butelka, przytul tam do kogo możesz. I graj, bo fajnie grasz.
        • wiechl Re: A własnie że do sądu 21.10.08, 15:12

          gerralt napisał:
          > A ja uważam, że nie ma takiego prawa, które by upoważniało
          > tchórzliwych osobników w typie "panfilutek1" do bezkarnego obrażania innych.

          a wcześniej napisał m.in.:
          "Dlatego właśnie cisnę na Profesora Sztuk panfilutka, bo byle cieć ocenia od razu ludzi jak Żydowicz korzystając z ukrywania się za jakimś pseudonimem. Całe miasto nasze pełne jest takich baranów, którzy psują to forum zamieniając je w bagno."

          Przy okazji zdobył się na szereg aroganckich, protekcjonalnych i oczywiście anonimowych postów, krytykując anonimowość rozmówcy/ów. No i na 'wysublimowane' przekręcanie cudzego nicka, tak przy okazji.

          Wyższa kultura w czystej postaci, Szanowny Geralcie. Aż dziw, że belka we własnym oku Kolegi jakoś nie uwiera...

          • zly_smak Dla Gerralta 21.10.08, 16:10
            pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
            • panfilutek1 Re: Dla Gerralta 29.10.08, 01:30
              ten Gerralt jakiś podejrzany jest, tu pluje na Toruń i mówi że
              wiocha, wyzywa od prowincjuszy, a w Krakowie chwali Tofifest...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=85627572&a=85655905
              Kim jestes Geralcie, w zborze mieszkasz, czy też ze strumykowej
              pakował manatki?
    • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 21.10.08, 12:09
      A co do Twin Peaks... img241.imageshack.us/img241/9885/miastocienivi5.jpg
      • zly_smak Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 21.10.08, 22:08
        Dostałem, oprócz pogróżek z wiadomego źródłą, także wiele słów otuchy od wielu
        osób i mądrego maila z Łodzi:

        "Przede wszystkim nie bój się tego psychopaty. To on ma problem,
        nie Ty. Już nawet Łodzi nabruździł. Ludzie powinni go zacząć olewać, a nie
        włazić mu w tyłek. Taki Wasz Przemek Obarski np. zrobił błąd, bo zamiast
        rozdmuchać cenzurę swojej wystawy zainicjowaną przez Żydowicza, skulił ogon.

        W razie czego, masz niezbity dowód pogróżek.
        Trzymaj się."

        • zawsze-camerimage Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 24.10.08, 08:33
          Jacek Chmielewski - vel zly smak-
          pozew jest w drodze.forumowicze beda mogli przekonac sie ze nie
          mozna bezkarnie naruszac czyichs dobr osobistych.
          • zawsze-camerimage Re: A Marek Żydowicz nie traci ducha... 24.10.08, 15:19
            a i jeszcze jedno zobaczcie drodzy forumowicze jak sie nerwowo
            uaktywnij Jacek Chmielewski. O czym swiadczy taka ilosc wypowiedzi.
            Moznz odniesc wrazenie ze Jacek Chmilewski sam ze4 soba rozmawia. A
            co sadzicie o zdjeciu ktore zamiescil na forum? Jaka zadrosc i
            rozpacz przemawia przez Jacka Chmielewskiego. Miec aparat
            fotograficzny to nie wszysto. Wystarczy popatrzec na jego zdjecia by
            wiedziec z kim ma sie do czynienia.Fotograficznygrafoman.
            • rozczarowana-torunianka piaskownica... 25.10.08, 00:17
    • panfilutek1 Do wszystkich, do wszystkich 07.12.08, 13:08
      Camerimage zostaje w Łodzi. Czy mamy spodziewać się procesów za
      pokrzyżowanie planów biznesowych?
      • ulan99 Re: Do wszystkich, do wszystkich 10.12.08, 15:19
        he is back:)))))))

        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/933652.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka