Gość: mieszkaniec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.10.03, 08:39
po pierwsze do wypadku doszlo na skrzyżowaniu Niesiołowskiego z
Przybyłów,a po drugie to już są naprawdę szczyty
nieodpowiedzialności toruńskich drogowców,że do tej pory-po tylu
potrąceniach pieszych w tym rejonie-nie ma tu sygnalizacji
świetlnej -takiej regulowanej przez pieszych-umożliwiającej
pieszym bezpieczne przejście do kościoła.Mieszkam w okolicy tego
skrzyżowania i codziennie obserwuję kaskaderskie wyczyny
staruszek chcących przedostać się na drugą stronę ulicy. Dotyczy
to również małych dzieci.Proboszcz tutejszej parafii ma szerzej
otworzone oczy niż toruńscy włodarze i drogowcy-zwracał się z
prośbą o instalację sygnalizacji,ale uzyskał odpowiedż odmowną.
Pewnie gdyby to nie był kościół-a na przykład biuro poselskie
SLD-to z pewnością zadbano by o bezpieczeństwo
przechodzących.Mam nadzieję, że po tej kolejnej tragedii kogoś
wreszcie ruszy sumienie i ponownie przyjrzy się zasadnej prośbie
roboszcza-a tym samym wszystkich mieszkańców uczęszczających do
kościoła/a jest ich bardzo dużo-celem uwiarygodnienia zapraszam
na mszę św./ KOCHANI DROGOWCY_PROSIMY O ZALOZENIE SYGNALIZACJI
SWIETLNEJ-chcemy ,aby nasze dzieci ,babcie imy sami nie
zostawiali swojego zdrowia i życia na skrzyżowaniu tych dróg.
pozdrawiam i liczę na pozytywny oddżwięk w tej sprawie.