jowisz10
05.12.08, 11:41
Zamiast wydawać ogromne pieniądzę na 2 elektrownie atomowe (które zaspokoją
np.40% zapotrzebowania na prad przez polskę) a potem składnowanie odpadów
radioaktywnych plus awarie(a tych małych awari jest kilka rocznie) i
zagrozenie terroryzmem (wiec trzeba bedzie ochraniac takie obiekty przy pomocy
wojska ).
POLECAM rozlokowac wiele małych elektrowni wodnych (jak za niemców na pomorzu
prawie każda mała rzeczka miała siłownie wodną) i powietrznych ( wiatraki )
dzieki temu spadnie ubytek na przesyle prądu a jest to ok 10% poniewaz osrodki
produkujące prąd będą bliżej odbiorców. Koszty będą mniejsze i większa liczba
ludzi zyska na tym a i bezpieczenstwo bedzie lepsze bo wojsko nie bedzie
musiało pilnowac wiatraków pozatym jak kilka wiatraków nawali to nie zniknie
nam nagle 20% a moze i 40% prądu z sieci (to sie nazywa dywersyfikacja i
bezpieczenstwo).