jacek230 06.12.08, 21:03 To bzdura, ze mlodzi nie maja kontaktow. Maja bardzo wiele. Trzeba na nich postawic, a nie na starych prykow z szemrana przeszloscia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skryba15 Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 06.12.08, 21:09 Tekst porażka, autor wyłożył się już na detalach. Krygier od dawna już nie pracuje na UMK, jest po wylewie, od lat na emeryturze. Człowieku nie bierz się za takie tematy... Odpowiedz Link Zgłoś
tw.babcia Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 07.12.08, 00:25 Temat odbija się już czkawką. Prof. Strobel okazał się być bardzo porządnym człowiekiem, pomimo przyklejonej mu łatki TW. Jego przykład najlepiej pokazuje jaĸ łatwo człowieka oskarżyć nie wiedząc co tak naprawdę było jego udziałem. Wyobrażam sobie jak się bał zrywając kontakt z SB - wie to każdy kto ma i musi utzymać rodzinę. I dobrze wiem jaką udręką dla niego jest tłumaczenie się wszystkim, że nie jest wielbłądem. Ujawnieni TW już się ukarali pewnie sami, sprawdzając badawczo spojrzenia wszystkich mijanych ludzi na koytarzu. Od orzekania winy są sądy, nie czytelnicy gazet. Na moje - newsy nt. TW w ośrodku astronomów żyją 1-2 dni i potem trzeba je jakoś reanimować. Każdy rozsądny człowiek wzruszył po prostu ramionami. Rewelacji nie ma i nie będzie, ujawnieni TW nikogo nie "wsypali", nie zabili, dawni opozycjoniści ich bronią. Więc o co chodzi? Nie wszystkie informacje w artykule są prawdziwe. Np. młode (młodsze) pokolenie tzw. samodzielnych astronomów ma znakomicie rozwinięte kontakty ze światem bo teraz to norma a nie jakiś wielki wyczyn. Bez takih kontaktów się po prostu nie da funkcjonować naukowo. Trzeba pamiętać, że astronomia jest jedną z takich dziedzin, która w Polsce musi być światowym poziomie bo innego w Polsce innego nie ma - jest wyizolowana i hermetyczna - jeśli ktoś nie istnieje naukowo publikując w periodykach o międzynarodowym zasięgu to go po prostu naukowo nie ma. Nikt nie jest w stanie obronić doktoratu nie mając takich publikacji, nie mówiąc o habilitacjach. Jakże to odmienne od dziedzin typu geografia, ekonomia, nauki humanistyczne. Ktoś nie wierzy, to niech sobie sprawdzi listy publikacji. Apel do Autora: niech Pan jasno napisze, czemu ma służyć ten artykuł? Bo te wszystkie informacje już gdzieś czytałem, zresztą trudno się od nich uwolnić. Po co znowu artykuł wałkujący w kółko to samo? Czy to jest przegląd litaratury? Odpowiedz Link Zgłoś
wlalos Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 06.12.08, 22:53 Nie wiem, czy każdy prowadził jakąś grę. Ja nie prowadziłem. Znam też wielu innych pracowników instytucji naukowych, którzy nie prowadzili. Znam też takich, którzy zrezygnowali z pracy naukowej, gdy chciano ich "nakłonić" do "gier" z komuną. A na pewno nie każdy donosił. Władysław Łoś Odpowiedz Link Zgłoś
arafat11 Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 06.12.08, 23:21 niestety w wyborczej ( i w donoszacych srodowisach) usiluje sie lansowac teze, ze wspolpraca nie byla zla, bo nikomu nie szkodzila( tak tak...)i ze trzeba o niej zapomniec...a z kapusiow robi sie bohaterow, a tymczasem bohaterami sa ci ktorzy, w zamian z spokoj, prezenty, pieniadze, awanse, wyjazdy itp nie dali sie zlamac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 06.12.08, 23:40 wlalos napisał: > Nie wiem, czy każdy prowadził jakąś grę. Ja nie prowadziłem. Znam też > wielu innych pracowników instytucji naukowych, którzy nie prowadzili. > Znam też takich, którzy zrezygnowali z pracy naukowej, gdy chciano ich > "nakłonić" do "gier" z komuną. > > A na pewno nie każdy donosił. > > Władysław Łoś Chwala tym ktorzy nie donosili! Ale czy zolnierze AK wiedzieli ze po powrocie do kraju beda aresztowani? Moj dziadek wrucil do kraju w 1949 i wyladowal w wiezieniu.Zmierzam do tego ,czy aktualna sytuacja polityczna pozwala wszystkim "wszystko wiedzacym" na wlasciwa ocene ? Co bedzie jesli obecne wladze sie zmienia? Jak mam postapic aby sie zabezpieczyc? Najlepiej nic nie robic???? Odpowiedz Link Zgłoś
arafat11 Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 07.12.08, 02:39 nie wiem co masz robic, ale wiem ze ci co wspolpracowali z sb wiedzieli ze robia zle( a przynajmniej ze nie sa w porzadku wobec innych) wiec nie udawajmy glupa... Odpowiedz Link Zgłoś
bog1wie Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 07.12.08, 15:44 Nudzą mnie już te o TW z UMK artykuły. Ale też inspirują... A może ja też byłem TW? Wiek mam stosowny, z tyloma ludźmi się rozmawiało, rodzina za granicą, trochę się podróżowało... Może ktoś mnie zwerbował? Kariery naukowej to ja już nie zrobię, Nobla też nie dostanę, więc może nie ma się czego bać? Nikt po latach nie będzie szukał na mnie haka. Nie będzie szargał mojej opinii, bo tak!!! Może mogę żyć spokojnie? Pozdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Kapusie, przesyłam wam słowa pogardy.. 07.12.08, 19:04 Dotyczy to przede wszystkim tego astronoma, który się jeszcze nie ujawnił.... Odpowiedz Link Zgłoś
toluta panowie kapus zawsze bedzie kapusiem 07.12.08, 20:29 gdyby nikomu nie szkodzil to by nie musial donosic, to nie sa ludzie godni poszanowania, wystarczy otworzyc archiwa, zrobic prawdziawa lustracje i okaze sie ze bylismy naroden donosicieli, ci ktorzy dzis najglosnie sie jej sprzeciwiaja, maj napewno wlasne donosicielskie teczki w archiwach sb Odpowiedz Link Zgłoś
eleas32 Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 07.12.08, 22:02 'wystarczy otworzyć archiwa' - przecież sa już otwarte Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 08.12.08, 03:27 Jeszcze jedna proba wykrecenia sie sianem z niedwuznacznie ohydnej sytacji. Tak mowia tylko karierowicze bez charakteru. Wstyd !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pio41 Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 08.12.08, 21:25 Odczepcie sie nareszcie od ludzi, ktorzy dzialali w zupelnie innych warunkach niz obecne. Nikt nie wiedzial, ze komuna upadnie, a kazdy chcial zyc i tworzyc na miare swoich mozliwosci i warunkow. Wy czysci, ktorzy psy wieszacie teraz na ludziach figurujacych w aktach SB - czy na pewno o niczym nie zapomnieliscie ze swojego zyciorysu... robicie katow z ofiar, ludzi, ktotzy po prostu chcieli przetrwac... a w kazdym czlowieku tkwi swinia, nawet w was, o wy czysci, nieskazitelni... www.eczytelnia.pl/oblezenie Odpowiedz Link Zgłoś
arafat11 Re: Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 09.12.08, 01:17 czy na pewno o niczym nie > zapomnieliscie ze swojego zyciorysu... robicie katow z ofiar, ludzi, ktotzy po > prostu chcieli przetrwac... a w kazdym czlowieku tkwi swinia, nawet w was, o > wy czysci, nieskazitelni... nie kolego nie kazdy donosil,,,,i jakos ci ludzie przetrwali, no ale mieli gorzej, nioe mieli awansow, prezentow itp...a tamci kapowali( mieli z tego konkretne korzysci) a teraz jeszcze by chcieli wspolczcia....a tymi na ktorych tak radosnie donosili( i nczesto im szkodzili ) jakos sie nie przejmuja...kapus nie zasluguje na szacunek! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: pio41 09.12.08, 03:55 pio41 napisał: > Odczepcie sie nareszcie od ludzi, ktorzy dzialali w zupelnie innych warunkach > niz obecne. Nikt nie wiedzial, ze komuna upadnie, a kazdy chcial zyc i tworzyc > na miare swoich mozliwosci i warunkow. Wy czysci, ktorzy psy wieszacie teraz > na ludziach figurujacych w aktach SB - czy na pewno o niczym nie > zapomnieliscie ze swojego zyciorysu... robicie katow z ofiar, ludzi, ktotzy po > prostu chcieli przetrwac... a w kazdym czlowieku tkwi swinia, nawet w was, o > wy czysci, nieskazitelni... Wez lodowaty prysznic! Moze glupota polaczona ze slepota ci przejdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
poles4israel Astronomowie z UMK: Każdy prowadził jakąś grę 02.01.09, 18:53 UFOlandia prof. A. Wolszczana Amerykanski student, ktory uczeszczal na wyklady prof. A.Wolszczna w Pennsylvania University zapisal w Internecie taka opinie o nim: “I actually had this guy for an astro class last semester, which was basically a class about aliens. I always thought he seemed cool but cool enough to be on a postage stamp?” Owe wyklady o kosmitach zdradzaja kopernikowska, ateistyczna umyslowosc Wolszczana. W rzeczy samej, Kopernik i Darwin to dwa filary wspolczesnej materialistycznej nauki. Kopernikowska zasada przecietnosci odzwierciedla dogmat Zaratustry gloszacy, ze “zastepy gwiazd nie zostaly stworzone dla nas.” Kopernikowscy rewolucjonisci podchwycili ow dogmat przypominajac przy kazdej okazji, ze nie ma nic specjalnego w naszym widzeniu wszechswiata, ze to wszystko, co widzimy wokol nas, zycia nie wylaczajac, jest replikowane w innych regionach kosmosu, nie w szczegolach, ale w cudownej roznorodnosci tak jak to widzimy na przykladach najrozmaitszych mutantow w amerykanskich serialach kosmicznych: Star Trek, Deep Space 9 itp. Ta kopernikowska wizja zanegowala nauke Biblii, ktora glosi, ze slonce, ksiezyc i gwiazdy zostaly stworzone dla nas jako znaki dni, miesiecy i por roku, i ze ziemia jest jedynym miejscem stworzonego zycia. W latach 1960-tych dwaj astronomowie Uniwersytetu Moskiewskiego: Josif S. Szklowski i Nikolaj Kardaszew prowadzili intyensywne poszukiwania pozaziemskich cywilizacji. Negacja Biblii byla najwazniejszym celem naukowego systemu radzieckich. Gdy Szklowski opublikowal ksiazke p.t. Inteligentne zycie we wszechswiecie amerykanski astronom Carl Sagan dodal do niej swe wlasne dociekania i amerykanska edycja z Saganem jako wspolautorem z 1966 r. stala sie biblia wszystkjich zauroczonych wizja kosmitow. Inny radziecki naukowiec Dr Wiaczeslaw Zajcew z Uniwersytetu w Minsku w ksiazce p.t. Statek Kosmiczny w Himalajach opisywal Jezusa jako kosmite, reprezentanta wyzszej cywilizacji, co mialo tlumaczyc jego nadnaturalne zdolnosci. Sagan natychmiast przyjal owa hipoteze. Jezus-kosmita*, to nic nowego. Taka nauke glosil Syryjczyk Marcjon, za co zostal potepiony jako heretyk przez kosciol rzymski i musial opuscic Rzym. Klark Kent z serialu Smallville do zludzenia przypomina owego syryjskiego Jezusa-kosmite. Dziesiec lat pozniej Szklowski w artykule p.t. Czy inteligentne zycie jest unikalne we wszechswiecie opublikowanym w rosyjskim czasopismie Woprosy Filosofii odzegnal sie od swej wczesniejszej hipotezy, co bylo dla Sagana bardzo bolesnym ciosem. Do dnia dzisiejszego zaden szanujacy sie naukowiec nie zajmuje sie problemem kosmitow. Gdy Sagan poslal egzemplarz Inteligentnego zycia we wszechswiecie znanemu biologowi Ureyowi ten odpowiedzial, ze nie mial czasu, by przeczytac cala ksiazke. Urey uznal, ze ksiazka o inteligentnym zyciu w kosmosie jest jak ksiazeczka dowcipow o inteligencji i madrosci prezydenta Calvina Coolidge'a: niewielka broszurka pomiedzy okladkami ktorej nie ma doslownie niczego. Carl Sagan nie otrzymal profesury w Harvardzie i nidgy nie zostal wybrany na czlonka Amerykanskiej Akademii Nauk. W opinii teologow, ktora podzielam hipoteza kopernikowska utorowala droge dla Darwinizmu, Marksizmu, Einsteinizmu, Saganizmu. I te wszytkie izmy maja jeden wspolny cel: obalenia biblijnego chrzescijanstwa i zastapienie go poganskim kultem slonca pod maska “nauki.” Zacytuje z De revolutionibus kopernikowski filar owej “nauki: “In medio vero omnium residet Sol. Quis enim in hoc pulcherimo templo lampadam hanc in aio vel meliori loco poneret, quam unde totum simul possit illuminare. Siquidem non inepte quidam lucernam mundi, alii mentem, alii rectorem vocant. Trismegistus visibilem Deum, Sophoclis Electra intuente omnia. Ita profecto tanquam in solio regali Sol residens circum agentem gubernat Astrorum familiam.” – De revolutionibus I, 10. W moim artykule p.t. “U Źròdeł Kopernikańskiego Heliocentryzmu” opublikowanym w Uranii (Rok LII, Styczen 1981, Nr 1, str. 9-15) przelozylem ow ustep nastepujaco: “Jednakze w srodku wszystkich planet ma swe miejsce Slonce. Ktoz moglby w tej pieknej swiatyni ustawic to swiatlo w innym lub lepszym miejscu niz w tym, z ktorego moze one jednoczesnie wszystko oswietlac. Nie jest wiec niemadre, ze niektorzy nazywaja je swiatlem swiata, inni – rozumem, inni – jego kierownikiem. Elektra Sofoklesa – wszystko widzacym. Przeto zaprawde panuje Slonce, niby na krolewskim tronie siedzac nad okrazajaca je rodzina gwiazd.” Redakcja opatrzyla moj przeklad nastepujacym przypisem: “Tekst ten, jako nie pochodzacy z reki Kopernika i powszechnie uwazany za “falszerstwo Ossiandera”, cytowany jest w wydaniu PWN z 1976 r. w “Komentarzu” (t. II, str. 327) w nieco innym brzmieniu, nadanym przez tlumaczy PWN.” A jednak, to nie bylo falszerstwo Ossiandera! Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Każdy Astronom z UMK prowadził jakąś grę? 02.01.09, 21:35 A to ciekawe..... Odpowiedz Link Zgłoś