Dodaj do ulubionych

ŻENADA W CSW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!

02.03.09, 00:38
Wybraliśmy się dziś (w niedzielę 1 marca) do csw w Toruniu. W największej
sali, tej z kolumnami pośrodku, spodziewaliśmy się zobaczyć, a raczej
usłyszeć, pracę Susan Philipsz pt. Long gone. Chcieliśmy zobaczyć ją po raz
drugi, ponieważ za pierwszym razem zapoznaliśmy się tylko z tym elementem
pracy, który był w sali. Informacja na ścianie przed wejściem do sali nie
mówiła nic o tym, że poza budynkiem jest druga część instalacji.
Dowiedzieliśmy się o tym ze strony CSW. To w sumie i tak dobrze, bo na
aktualnej wystawie Edit Oderbolz nie ma żadnej karteczki z informacją czyja to
wystawa i czy ma jakiś tytuł.

Do czego zmierzam: w sali z kolumnami nie zastaliśmy instalacji dźwiękowej
autorstwa p. Philipsz. Było to dziwne, ponieważ napis na ścianie informował,
że jest ona czynna do 1 marca włącznie (podobnie jak wystawa dyplomów WSzP,
która BYŁA nadal czynna)

W sali uwijało się kilku ludzi montujących sprzęt nagłaśniający i
oświetleniowy, a sama sala była zamknięta dla zwiedzających. Spytaliśmy panią
pilnującą dyplomów co tam się dzieje. Pani była zdziwiona tak samo jak my. Nie
rozumiała co ci ludzie tam robią i dlaczego. Potwierdziła, że powinna tam być
instalacja Philipsz.

Co się okazało? Sala była przygotowywana do jakiejś imprezy firmowej
(prywatnej, zamkniętej). Firma wynajęła salę, jak w restauracji na wesele. I
tyle. Mogłoby się wydawać, że to nic wielkiego, wystawę Philipsz skrócono
raptem o 1 dzień. Przypadkiem spotkaliśmy jednak w csw znajomą panią z Centrum
Kultury Zamek w Poznaniu. Nie gości w Toruniu co tydzień. I skoro już tu jest
i wybrała się do CSW, to chciałaby obejrzeć i tę wystawę (tym bardziej, że
zapłaciła za bilet). Ale nie obejrzała. Bo nie.

Na stronie csw wciąż widnieje info, że ww. wystawa czynna była do 1 marca.
Nikomu nawet nie zależało na zakamuflowaniu tego idiotyzmu. Pojawia się
pytanie, co ta pani moze powiedzieć w Poznaniu o Toruniu. Kolejne pytanie:
czym się zajmują pracownicy CSW (skoro nie mogą przylepić na ścianie głupiej
tabliczki z autorem i tytułem wystawy). Kolejne pytanie: Czemu ma służyć
utrzymywane z publicznych pieniędzy CSW? Publiczności, czy prywatnym firmom?

Żadna szanująca się instytucja wystawiennicza nie popełniłaby takiego błędu,
bo oznaczałoby to wstyd na pół Europy. Ale CSW nie jest szanującą się
instytucją, nikogo ona nie obchodzi, a dyr. Musze najwyraźniej się to podoba,
bo przynajmniej może sobie dorobić.

Pisaliśmy już kiedyś jakiejś kulturze instytucjonalnej i innych "bzdetach".
Właśnie takie zachowania sprawiają, że Toruń jest prowincją na własne życzenie
i nią pozostanie. Przedstawiciele różnych instytucji z radością nurzają się w
tym prowincjonalizmie, bo dzięki niemu nie muszą się przejmować "co ludzie
powiedzą". A ludzie - rzeczywiście - nic nie mówią. Nikomu nie przeszkadza
wszechobecne dziadostwo i pogarda dla jakichkolwiek standardów
instytucjonalnych. I z pełną odpowiedzialnością stwierdzam (uwaga, wrażliwi
czytelnicy proszeni są o zaprzestanie czytania): NAWET WE WŁOCŁAWKU JEST
LEPIEJ (pod tym względem)

uszanowanie
Obserwuj wątek
    • tryg.sk2 Re: ŻENADA W CSW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 02.03.09, 07:39
      Szybkie zniknięcie instalacji jest w dodatku sprzeczne z tytułem "long gone".
      • studentkaumk Re: ŻENADA W CSW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 02.03.09, 09:31
        a 14 lutego od 15 już nie działała księgarnia - a na szybie były plakaty "kup
        ksiązkę na walntynki"!!!!
        w ta sobotę też księgarnia nie działała - więc chyba zamykanie się w weekned
        jest jakimś szerszym planem ...
        • tryg.sk2 Re: ŻENADA W CSW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.03.09, 09:43
          No ale weź, w dniu walentynek dopiero prezent kupować? Miałem już wcześniej kupiony!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka