Dodaj do ulubionych

Polska tania nacja

27.05.10, 00:34

Zadziwiajcy "turysci" jestescie. Odmieniacie przez wszystkie
przypadki: tanio, tania, tani. Zaczynacie wiekszosc pytan od
- jak tanio... Placicie za coca cole a wymagacie szampana.
Po jaka cholera latacie tanimi liniami a pozniej zawodzicie
bez konca. To bilet zle wydano, a to placic za bagaz trzeba,
a to zarenko piasku was w wasza delikatna i tania d.upe uwiera.
Zacznijcie latac normalnymi liniami, spac w normalnych hotelach,
jesc to co je normalny turysta. Przestancie jeczec, zawodzic
i ciagle narzekac tania nacjo turystyczna. Dostajecie to za
co placicie - tanie loty, tanie hotele, tanie jedzenie.
Ogolnie tanie g.uwno.
Obserwuj wątek
    • Gość: nina1044 ??? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 16:04
      Brawo! Ekskluzywny turysto! Chyba chciałeś się na kimś wyżyć, tylko po co na
      forum turystycznym. Ludzie piszą tu po to , by uzyskać interesujące ich
      informacje, a nie żeby ich ktoś obrażał! Każdy podróżuje jak chce i na ile go
      stać. A tylko Polak jest taki , że pluje we własne gniazdo- tak jak Ty!
      Wszystkie narody wypoczywają tanio, latając tanimi liniami, go gdyby nie- to
      tanie linie by nie istniały już dawno! Powodzenia i nie chciałabym spotkać cię
      na szlakach turystycznych, bo one są dla prawdziwych turystów!
      • Gość: x Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 18:04
        Z całym szacunkiem, akurat Twoja odpowiedź obraża. Najpierw
        piszesz: "Każdy podróżuje jak chce i na ile go stać"(czyli
        dopuszczasz możliwość podróżowania w normalnych liniach jeśli kogoś
        stać?), aby później wprowadzić jakieś wymyślone pojęcie "prawdziego
        turysty". Czyli prawdziwy turysta to ten, co lata tanimi liniami?
        Skąd to myślenie, że inni są nieprawdziwi? Znamy ten język skądinąd:
        jest określanie kto jest "prawdziwy", jest o pluciu i wyżywaniu się.

        Nawiasem mówiąc, wydaje mi się, że odpowiedź jest od czapy. Autorowi
        raczej chodziło o to, że decydując się na marną jakość taniej usługi
        nie można wymagać luksusów. Dużo narodu kupuje bilety w tanich
        liniach a potem są pretensje na forum: a to że linia olewa a to że
        trzeba dopłacać a to że coś w rozkładzie zmienili a to że infolinia
        kosztuje i nie można się dodzwonić itd itp. Zgadzam się z autorem
        wątku. Chytry dwa razy traci.
        • Gość: mirco Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 18:53
          Zgadzam się z założycielem wątku. Mnie także wkurza polskie dziadowanie,
          jęczenie że za nadbagaż trzeba zapłacić, że "złodzieje z tanich linii" ważą
          pakunki (jak mogą to robić? jakim prawem? ma być przecież tanio!), że promocja
          była ale się skończyła, a to nie fair w stosunku do innych klientów itd.
          Tanie linie dały możliwość wyboru i skorzystania z opcji niedrogiego
          podróżowania. Dla wielu - jedyną. I ci właśnie najczęściej mają żal do..tanich
          linii, że obowiązuje u nich cennik i praktycznie za wszystko trzeba zapłacić.
          Gdyby nie tanie linie, wielu z Polaków musiałoby poprzestać na siedzeniu w domu
          lub podróży autobusem.
          A już kuriozalne są poradniki, gdzie nie ważą bagażu dokładnie (to są dobre
          lotniska), gdzie ważą i mierzą skrupulatnie (chamy, złodzieje, bezczelni
          dusigrosze, jak oni tak mogą itd.), jakiej karty kredytowej użyć aby zamiast 20
          złotych zapłacić 15 zł. opłaty manipulacyjnej, na jaki numer zadzwonić aby
          opłata za połączenie telefoniczne była mniejsza o 20 groszy, i tak w ten deseń
          post za postem.
          Cieszmy się że jest konkurencja i że ktoś kogo nie stać na lot "normalną linią"
          (albo ma - co częste - lepsze połączenie low costem) może szybko i niedrogo
          polecieć tanim przewoźnikiem.
          • kissmygrass Re: ??? 27.05.10, 20:20
            Gość portalu: mirco napisał(a):

            > że "złodzieje z tanich linii" ważą
            > pakunki (jak mogą to robić? jakim prawem? ma być przecież tanio!)

            Ja akurat tylko raczyłem zwrócić uwagę, że bandyci z tanich linii (których
            unikam jak morowej zarazy, ale nie zawsze to ja decyduję o wyborze połączenia)
            każą mi moją absolutnie poprawną wymiarowo walizkę podręczną pchać w swoje
            idiotyczne ramki, które mają się nijak do urzędowych zaleceń, którym tak
            naprawdę mogą naskoczyć...
            • hoboo Postawa roszczeniowa 27.05.10, 21:18
              kissmygrass napisał:

              >każą mi moją absolutnie poprawną wymiarowo walizkę podręczną pchać
              w swoje idiotyczne ramki, które mają się nijak do urzędowych
              zaleceń, którym taknaprawdę mogą naskoczyć...<

              Jezeli przeczytasz to co w emocjach napisales raz jeszcze to
              zauwazysz (moze) niekonsekwentnosc tego co piszesz. Twoja
              poprawnie (absolutnie) walizka moze moze miec inne okreslenie
              w liniach. Jestes przykladem polskiego taniego turysty latajacym
              tanimi liniami ktory oprocz nadbagazu wiezie swoje nieuzasadnione
              roszczenia. Z tym naskoczeniem jest rowniez odwrotnie. Jezeli
              tanie lotnicze wywoluja u ciebie tyle zlych emocji powinienes
              ze wzgledu zdrowotnych taniac liniami normalnymi lub jezdzic
              rowerem.

              Pozdrowienia.
              • kissmygrass Re: Postawa roszczeniowa 28.05.10, 07:48
                hoboo napisała:

                > Jezeli przeczytasz to co w emocjach napisales raz jeszcze to
                > zauwazysz (moze) niekonsekwentnosc tego co piszesz. Twoja
                > poprawnie (absolutnie) walizka moze moze miec inne okreslenie
                > w liniach. Jestes przykladem polskiego taniego turysty latajacym
                > tanimi liniami ktory oprocz nadbagazu wiezie swoje nieuzasadnione
                > roszczenia.

                Niekonsekwencja? Patrz mnie na usta: IATA. To nie ja jestem
                niekonsekwentny i nie trzymam standardów (które niestety mają status
                tylko zaleceń). To tanie linie to robią, w imię wpakowania jak
                największej liczby pasażerów na pokład i zarobienia większej górki
                szmalu. Jeśli przeczytasz jeszcze raz moją wypowiedź i przestaniesz
                mnie stawiać w roli petenta, który powinien pod sufit skakać z
                radości, że w ogóle może gdzieś polecieć, to może zrozumiesz, że
                jakaś racja po mojej stronie jest - za bardzo przywykliśmy do chorego
                rynku usług, gdzie wszelkich speców całuje się po stopach za sam fakt
                zaistnienia w tej samej rzeczywistości.

                Tanimi liniami latam wyłącznie z musu (kiedy nie mam możliwości
                wyboru takich linii, gdzie nie jestem traktowany jak idiota).

                > Z tym naskoczeniem jest rowniez odwrotnie. Jezeli
                > tanie lotnicze wywoluja u ciebie tyle zlych emocji powinienes
                > ze wzgledu zdrowotnych taniac liniami normalnymi lub jezdzic
                > rowerem.

                Jak wyżej (jak mam wybór, to nie latam). Jeśli chodzi o emocje, to
                nie wywołują żadnych. Staram się po prostu jasno i klarownie wyrazić
                swoją opinię. Sam fakt istnienia tanich linii ma zerowy wpływ na moje
                samopoczucie.
    • kissmygrass Re: Polska tania nacja 27.05.10, 20:25
      ucho.sledzia napisała:

      > Zacznijcie latac normalnymi liniami, spac w normalnych hotelach,
      > jesc to co je normalny turysta.

      Latam, sypiam, jem. I swojej opinii o tanich liniach lotniczych nie zmienię,
      nadal będę stał na stanowisku, że to jest po prostu bandyckie wciskanie kitu o
      tanim lataniu, mające się nijak do rzeczywistych kosztów.
      • Gość: Jarek K. Re: Polska tania nacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 10:13
        Zapłacić tzw. normalną cenę to każdy głupi potrafi.
        Znalezienie lotu za 5 Euro to frajda i satysfakcja, tak jak upolowanie
        czegoś niedostępnego. Jest wybór i super !
        Tzw. normalne linie czasami przeginają z cenami. Np. Lufthansa żąda 1000-
        1500 PLN za lot, który u konkurencji kosztuje 39 PLN. Brawo konkurencja i
        lowcosty !
        • kissmygrass Re: Polska tania nacja 28.05.10, 10:41
          Gość portalu: Jarek K. napisał(a):

          > Zapłacić tzw. normalną cenę to każdy głupi potrafi.
          > Znalezienie lotu za 5 Euro to frajda i satysfakcja, tak jak
          upolowanie
          > czegoś niedostępnego. Jest wybór i super !

          There ain't no such thing as a free lunch.
          Gdzieś ktoś różnicę między faktycznymi kosztami a tym 5 EUR zapłaci i
          niekoniecznie chyba musi mi się podobać robienie z tego modelu
          biznesowego, prawda?
          • ago-ya Re: Polska tania nacja 28.05.10, 12:44
            Ja wiem, Podróż samolotem to nie jakiś wypas. Mam zostać zabrany z miejsca a do
            b w znośnych warunkach. Co innego na długich dystansach ale to już inna historia.
            Co do kanapek to naprawdę nie robi mi różnicy czy zapłacę 1kPLN i dostanę
            g.uwnianą kanapkę w cenie, czy zapłacę 100 i za kanapkę będę musiał dopłacić
            kolejnych 20. W zasadzie to wolę nawet to rozwiązanie nr 2 bo mam świadomość że
            nie płacę za to z czego nie mam zamiaru skorzystać.
            Co do innych kwestii typu odwoływanie lotów etc to nie ma to specjalnego
            znaczenia czy linia jest tania czy tradycyjna. Są pewne standardy których ma się
            prawo oczekiwać niezależnie ile zapłaciło się za bilet. Kupując bilet twój
            przewodnik gwarantuje ci wywiązanie się z umowy na określonych warunkach i ty na
            te warunki się zgadzasz. Nie chodzi tu często o biadolenie tylko to jest UMOWA.
            Kwestia kolejna - często lepiej polecieć rocznym samolotem taniego przewoźnika
            niż 15 letnią ruiną tradycyjnego. Moje doświadczenia z tanimi liniami są w
            każdym razie jak najbardziej pozytywne. A posty autora wątku to zwykłe
            grubiaństwo. Jesteś Pan zwykłym bucem formułując w ten sposób to co masz do
            powiedzenia.
            • itineris Re: Polska tania nacja 30.05.10, 19:37
              Kwestia ceny jest indywidualna. Jeśli mam wolny czas, a jestem studentką, mogę
              ułożyć elastyczny plan podróży, włączając przesiadki i spanie na lotniskach.
              Zredukuję przez to własne wydatki na transport. Jeśli lecę do Maroka w dwie
              strony za 4€, inni pasażerowie opłaca "mój" lot normalnymi biletami. Moim
              zdaniem znajdowanie tanich lotów jest jak najbardziej ok i godne pochwały (nie
              cwaniactwa ale poradności życiowej). Na samoloty nie narzekam, taki szybszy
              autobus:) jedzenia nie kupuję(mam swoje z głodu nie umrę), wymagam tylko
              bezpieczeństwa i trzymania się regulaminu firmy przez firmę!!! Z miejsca mogę
              tylko serdecznie podziękować tanim liniom za możliwość zwiedzenia całej Europy.
              Z niecierpliwością czekam na mega tanie loty za ocean:)
              Smuci mnie to, że niektóre wybitne jednostki polskie uwielbiają krytykować
              zachowanie innych. Spójrzmy w lustro:)
              łagodnych lądowań
              Kasia
              • Gość: hehe Re: Polska tania nacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.10, 19:58
                A ten lot w obie strony do Maroka za 4 € - z Warszawy jak mniemam -
                to zgaduję że bez żadnego bagażu, jeśli tak to gratuluję
                ekstremalnej poradności (kiedyś mówiło się "zaradności") życiowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka