Dodaj do ulubionych

zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.02.04, 02:14
ludziska!
zakladam knajpe:-)
i czekam na Wasze propozycje: dzis wiem, ze bedzie to cos malego, do 40
osob, ale :
- nie wiem jaka nazwa??!!
- jaki wystroj (jednym slowem do jakich knajp najchetniej zagladacie o
kazdej porze dnia)
- jakie alkohole
- co musi miec, zeby przyciagac ?????????!

dajcie swoje propozycje, prosze!
ta knajpa bedzie dla Was!:-)

bede dawac info wraz z rozwojem akcji:-)

pa pa
Obserwuj wątek
    • Gość: gabi "Hotel California" IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.04, 04:58
      ..bez bramkarzy.... mozna wejsc w kazdym stroju.. o kazdej porze... rozne
      wieczory tematycze,,, piwko tanie!!!

      i ludzie sami sie zejda...
      a nazwa... Hotel california... na poczatek i na koniec kazdego wieczoru
      obowiazkowo piosenka z california w tytule..
      • igi.wr Re: "Hotel California" 11.02.04, 05:12
        Metalowa knajpka, zeby leciał tylko metal, ale nie jakis death czy black. Tylko
        klasyczny, heavy, trash ewentualnie :)
        Przynajmniej jeden dzień w tygodniu ja bym zrobił reklame myślę że zanlezli by
        się chętni, a jeśli nawet by nie wypaliło to zawsze można zmienić rodzaj
        puszczanej muzy:)
        • Gość: STrup Metalem po uszach i inne uwagi IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.02.04, 09:36
          igi.wr napisał:

          > Metalowa knajpka, zeby leciał tylko metal, ale nie jakis death czy black.

          Ale, na litość boską, nie za głośno! To wystraszy zamiast przyciągnąć. Muzyka
          ma być tylko ilustracją, tworzyć nastrój, dać poczucie bycia wśród ludzi.
          Poza tym ograniczanie sie do samego metalu to wyraźna selekcja klientów. Coś mi
          się widzi, że wielbicieli metalu jest mniej niż metalowi niechętnych... A więc
          ostrożnie z takimi pomysłami.
          Ważne jest, żeby gość czuł się dobrze. A to znaczy, że obsługa musi być
          przyjazna i dyskretna. Uwaga jednakże: namolność to nie przyjazność, te dwie
          rzeczy restauratorzy często mylą. A przyjazny kelner podpowie czego NIE brać -
          jak udaje mi sie takiego spotkać, knajpa ma u mnie plusa olbrzymich rozmiarów!
          Wiele osób idzie do knajpki, żeby pobyć wśród ludzi. Dlatego dobry barman to
          połowa sukcesu. Musi to być człowiek z charakterem, bardzo otwarty i cierpliwy.
          Szukaj, sprawdzaj, eksperymentuj, w końcu trafisz.
          Powodzenia.
          • Gość: ceglar knajpa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 10:05
            wszystko zalezy od tego kogo chcialbys widziec w swoim klubie - kto jest grupa
            celowa dla Ciebie - jak dla mnie wystarczy aby bylo w centrum, piwko nie
            drozsze niz 3,50 za 0,5 l, dobra muzyczka rockowa, przyjazny wystroj dzieki
            ktoremu moznaby poczuc troszke prywatnosci i oczywiscie kluturalna
            obsluga...wszystko zalezy od tego kim jestes i jaka masz koncpecje...
            • Gość: ceg Re: knajpa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 10:07
              jedno nie zalezy od Twojej koncepcji:)) na milosc Boska - odrzuc panujaca w
              wiekszosc klubow wroclawskich szerokopojeta estetyke maxymalnego KICZU...i
              stworz cos z gustem
              • diabelek2 Re: knajpa 11.02.04, 10:26
                Gość portalu: ceg napisał(a):

                > jedno nie zalezy od Twojej koncepcji:)) na milosc Boska - odrzuc panujaca w
                > wiekszosc klubow wroclawskich szerokopojeta estetyke maxymalnego KICZU...i
                > stworz cos z gustem


                uwierz mi ze znjają kotlaris knajpa nie będzie miała w sobie żadnego kiczu,
                tylko będzie bardzo oryginalna:)))
              • Gość: castro Re: knajpa IP: *.polanka.kom-net.pl 11.02.04, 19:32
                Gust - dobra rzecz, ale sie niestety nie sprawdza. Wnętrza gustowne są rzadko przytulne a nawet jak się uda to są poprostu nudne trudno je odświerzyć bo trzeba wszystko zmieniać. O wiele ciekawiej jest w knajpie w której jest dużo ciekawostek, różnych obrazów, ciekawe rysunki na ścianach, różne kubki a nie wszystkie takie same - fantazja
          • igi.wr Re: Metalem po uszach i inne uwagi 11.02.04, 16:45
            Przeczytaj uwaznie mój wpis zanim sie wypowiesz, poza tym głosno przecierz
            mozna pueszczac każdą muzykę mozna tez puszczac cicho. Nie rozumiem o co chodzi
            z ta głośnością.
          • Gość: castro Re: Metalem po uszach i inne uwagi IP: *.polanka.kom-net.pl 11.02.04, 19:25
            zgadzam się !!! a jeśli chodzi o barmanów to szlag mnie trafia w niektórych knajpach na tych bufonów co człowieka nie widzą przez 20 minut i nawet nie popatrzą. Jakby nie wystarczyło spojrzeć w trakcie nalewania komus piwa i powiedzieć przyjaźnie "już, moment!" nawet jeżeli ma to być wciąż 20 minut to inaczej się tam stoi ze świadomością że barman nas widzi a nie zachowuje sie jak modelka omiatając władczym wzrokiem tych łebków którzy zakłócają mu błogi spokój! Gdybym w swojej knajpie zobaczył takie pogardliwe zachowanie w stosunku do klienta wywaliłbym na zbity pysk!
    • wielki_czarownik Knajpa jazzowa a`la Chicago lat 30-40 11.02.04, 11:00
      Żeby było dużo jazzu i swingu! Duży wybór whisky i odpowiedni wystrój!
      • Gość: wicia Re: Knajpa jazzowa a`la Chicago lat 30-40 IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.04, 11:32
        Jak widzę, najważniejsza jest muzyka. Dla mnie musiałby lecieć Mozart i to
        mezzoforte.Najlepiej w wykonaniu wiedeńskich filharmoników pod dyrekcją von
        Karajana. Odstraszyłby wszelkiej maści szemraną klientelę, co przychodzi pić
        trzy godziny szklankę piwa za dwa złote.Wystrój adekwatny do muzyki-
        klasycyzujący: dużo złoceń, marmurów, ornamentów; koniecznie fontanna.I tylko
        wytworna publika we frakach i wieczorowych kreacjach. Wszystko za przystępną
        cenę. Ech, rozmarzyłam sie...
        • Gość: maligna Re: Knajpa jazzowa a`la Chicago lat 30-40 IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 11.02.04, 11:56
          barrrdzo brakuje we Wrocławiu miejsc z jazzem - byle nie była by to
          snobistyczna drętwa knajpa!
    • Gość: sel brak mi we Wrocławiu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 12:18
      knajpy romantycznej :-)
      ale nie kiczowatej i ckliwej!
      z jakimś przemyślanym dowcipno-sympatycznym programem pozagastronowmicznym
      np. poniedziałki dla ..nieśmiałych
      wtorki dla "tych co po raz pierwszy"
      środy dla "zadrosników'
      czwartki "piosenka miłosna" itd.
      piatki "swiat miłości"

      do tego jakieś smieszne drinki, piwo z niespodzianką (wrózbą, tekstem,
      zadaniem, zagadką"
      muzyka jazzowata (od staroci po nowości), ale tez klasyka rocka i nowinki
      własny fotograf, mini kwiaciarenka lub gadżety"uczuciowe" (kartki, maskotki,
      symbole)
      ściana zakochanych (dowcipne zdjęcia szcześliwych gosci)
      ...
      nie jestem małolatą, a chętnie wpadałabym do takiego miejsca ;-))))

    • emi222 Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.02.04, 13:46
      moze potrzebujesz kelnerki:-)???
      • Gość: ceglar Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 16:20
        o! a ja mogie siedziec przy komputerku lub jakiej wiezy i puszczac muzyke:)))
    • Gość: motyl Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.provider.pl / 62.233.177.* 11.02.04, 16:41
      Coś "klimatycznego" z subtelnym wystrojem i subtelną muzyką,taką przy której
      można posiedzieć i porozmawiać i duży wybór drinków ;)
      A nazwa niebanalna i nietandetna.
      • Gość: cgm Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 16:54
        pamiętacie Szalonego Konia?
        Musisz określić rodzaj muzyki, ale moim zdaniem nie wg dni tygodnia tylko jakiś
        stały zestaw (może muzyka z pianinka na żywo?) Piwo i drinki w znosnej cenie i
        dużo różnych kaw :)
        myslę nad nazwą, np. "Łuk Triumfalny" ?
    • Gość: śka a może AMNEZJA ? n/t :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 16:59
      • Gość: śka albo POMARAŃCZOWA ALTERNATYWA ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 17:00
        • Gość: kotlaris Re: albo POMARAŃCZOWA ALTERNATYWA ? n/t IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.02.04, 18:01
          dziekuje za pomysly!!!! czekam na nastepne!!!!
          (hmmmmmmmmm jak pogodzic Mozarta z metalem?:-)
          a jesli chodzi o wystroj to co konkretnie powinno sie, wedlug Was, znajdowac w
          Waszej ulubionej knajpce? kolory?sztuka?fotele czy krzesla? jakie stoliki?
          nie chce kolejnej tandety, zadnego metalu na scianach, ale chce , zeby bylo po
          prosty milo, cieplo, przyjemnie, domowo?
          widzicie - realizacja marzen tez nastrecza trudnosci:-)
          pozdrawiam i czekam na propozycje

          ps jesli chodzi o kelnerke to puszcze ogloszenie w odpowiednim czasie na
          forum:-)
          • igi.wr Re: albo POMARAŃCZOWA ALTERNATYWA ? n/t 11.02.04, 18:12
            Masz juz lokalizacje?
          • Gość: jolcia Re: albo POMARAŃCZOWA ALTERNATYWA ? n/t IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.04, 18:55
            Jak pogodzić Mozarta z metalem? To proste- grać metal symfoniczny , albo
            Mozarta metalowo. To by dopiero było.I nazwa od razu się narzuca- Metalowy
            Mozart .
          • Gość: STrup Wystrój wnętrza i co z tego wynika... IP: *.chem.uni.wroc.pl 12.02.04, 08:55
            ...oraz inne uwagi ad hoc.
            Swego czasu przebywałem dość długo w Belgii. Belgia to kraj knajpek, takiej
            gęstości zaknajpkowania nie ma chyba nigdzie.
            Była tam sobie taka knajpka - piwo i niewiele więcej, ale nawet nieźle
            prosperowała, ludzie przychodzili. Dziwne na pozór, bo był to syf i malaria,
            ichni Sanepid powinien to zamknąć natychmiast. Ściany aź czarne, na podłodze
            błoto, stoliki z jakiegoś porysowanego pseudomarmurka-płyty laminowanej,
            krzesełka niewygodne. Kto był w Belgii, musiał się z takim czymś spotkać, dość
            powszechne.
            Któregoś dnia zamkneli knajpkę (może to właśnie ten ich Sanepid zamknął).
            Remont trwał miesiąc, po czym było uroczyste otwarcie. Piękne modrzewiowe
            boazerie, wystrój pseudomyśliwski, poroża na ścianach, jakieś ryciny i
            grawiury, szyk i klasa. Sączy się przyćmione światło z kinkietów i malutkich
            lampeczek na stolikach, wszystko pachnie czystością i nowością.
            Do końca mojego pobytu tamże - czyli jeszcze ponad miesiąc - widziałem jeno
            pustki w tym lokalu. Był zbyt wymuskany, przemyślany i sterylny. Nie żył. Trup.
            Nastrój, atmosfera, to nieuchwytne COŚ - wtedy ludzie przyjdą.
            Dodam coś jeszcze, obserwację z źycia. Ludzie idą tam, gdzie są już ludzie, to
            jakby gwarancja, że nie będę siedział sam jak neptek (skąd się ten neptek wziął
            w naszym języku, może ktoś wie?).
            To chyba podświadome, ale wychodząc z domu do knajpki (sami czy z kimś)
            oczekujemy, że znajdziemy się w towarzystwie ludzi. Dlatego m.in. tak ważna
            jest nienachalnie troskliwa, przyjazna obsługa, dlatego sercem knajpki jest
            barman. Idąc ulicą i szukając dla siebie przytuliska odruchowo omijam miejsca
            zbyt zatłoczone, ale te zbyt puste też - one robią zimne wrażenie i
            odstręczają.
            I nie baw się w żadne wielkie promocje, to niewiele daje. Jeśli chcesz
            rozkręcić interes i mieć u siebie dużo młodych, po prostu ustaw niska marżę na
            piwo, pepsi, kawę i ciastka. Większość młodzieży ogranicza się wprawdzie do
            któregoś z tych wymienionych, więc za dużo na nich nie zarobisz, ale lokal
            będzie tętnił życiem. Potem się zobaczy.
    • Gość: castro Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.polanka.kom-net.pl 11.02.04, 18:56
      po zamknięciu jatek wszyscy byli załamani że takiej knajpy już nie będzie, że jatki były jedyne i niepowtarzalne. główną zaletą były klimaty muzyczne które wyprzedzały żałosne chillout cafe czy nowe brzmienia z radiowej trójki i żenującej radiostacji - zasługa dj'ów.Nie celuj w środek bo sieczki ludzie mają już dość,shakira jest wszędzie! A jak knajpa się nazwie hotel california to możesz stworzyć jakiegoś prostego drina pod nazwą california dreamin' :) . jeśli chodzi o siedzenie w knajpach to przede wszystkim wygodnie i nie na jedno kopyto, nie wszystkie stoliki muszą być takie same i mieć takie same krzesełka. dobrze jak są kanapki (jeśli sie zmieszczą) albo jakiś fotelik i drewniane ławy i stoły (nie muszą być super ładne- zobacz jak lubiane są beczki w hailanderze), wciąż przytulnie jest w lekko kiczowatych wnętrzach ze starymi meblami(nie mylić z antykami) patrz - "niskie łąki" :). Najważniejsze jest oświetlenie i oczywiście najlepiej jak jest dużo słabych źródeł ciepłego światła (żółte, czerwone) a nie zimne reflektorki.No piwo oczywiście! Wściekłe psy! chyba najpopularniejsze. Jatki miały tę przewagę że miały dwa klimnaty muzyczne ale można temu zaradzić ładując między nową (ale nie najmodniejszą) muzykę trochę starych hitów tak niby dla jaj (jak nagle poleci danuta rinn albo fasolki to ludzie zgłupieją ale się uśmiechną :) Jesuuu to ja powinienem otworzyc knajpę aż mi głowa puchnie co ja bym tam zrobił! Pomaluj obrazy na ścianach napewno jacyś studenci z plastyka się podejmą. jak da radę to zrób antresolę! albo nie ja sam sobie zrobię knajpę...
    • Gość: castro Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.polanka.kom-net.pl 11.02.04, 19:46
      to znowu ja! ale Ci zazdroszczę ! poczytałem co reszta pisała i super! mozarta możesz czasem puścić ale rozsądnie i z umiarem (raz na tydzień), szalony koń to doskonały wzorzec! nie puszczaj "subtelnej" muzyki (co to za gatunek ???) bo ludzie bedą siedzieć przy herbacie przez 3 godziny i sie subtelnie zachowywać. I knajpa usnie zamiast tętnić życiem!!! musi być różnorodnie <Jak trzeba to mam trochę mało znanej muzy przyjaznej człowiekowi, podrzucę trochę nowości i nie tylko;) >, poza tym może coś z wrocławskich zespołów? byłby t mily lokalny akcent, a parę z nich jest naprawdę niezłych:) Tematyczne dni to taki średni pomysł, nie może byc cały wieczór na jedno kopyto, bo nie stworzysz atmosfery knajpy (patrz jatki i szalony koń). Raz przyjdą amatorzy rocka a na drugi dzień house'u albo lounge'u a jak sie nie daj Boże pomylą to się zagubią. te tematyczne wieczory są dobre jeśli nie są upierdliwe bo jak ktoś lubi knaję to wytrzyma 5 numerów rockowych nawet jak nie lubi rocka(a są też tacy) ale jak ich będzie 16 a człowiek lubi "nowe brzmienia" to już bedzie trudniej. Dobry dj (mało we wrocku takich niestety) albo nawet rozsądny barman i już! już czekam na tą knajpę :)
      • Gość: magician Re: uwagi niezwiązane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.02.04, 20:27
        1) Castro zaraz dostanie zawału z nadmiaru emocji :>
        2) jak tak dalej pójdzie to nazwie się FORUM :) (albo Szalony Koń II ;))
        3) już nie będzie kłopotu, gdzie spotkają sie forumowicze

        ja też już czekam na tą knajpę!!!
        muzyka: Saint Germain (de press)
        i ten opis miękkiego, ciepłego światła mmmmm ;)
        • Gość: kotlaris kochalam jatki IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.02.04, 21:00
          hej, castro, mysle , ze trafiles w sedno , cos takiego chodzilo mi wlasnie po
          glowie:-)ja tez kochalam jatki i one sa wzorcem dla mnie jesli chodzi o klimat,
          muze, atmosferke:-) tylko takiej lokalizacji miec nie bede buuuuuuuuuuuuu:-(
          ale bede pisac na biezaca co i jak

          czekam na dalsze ciekawe pomysly:-)dzieki!
          • Gość: tola Re: kochalam jatki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.04, 10:24
            Po pierwsze primo, gdzie ta knajpka, po drugie primo, na jakich gości się
            nastawiasz. Zapewne tak jak już poprzednicy pisali, jeśli to gdzieś w centrum
            (lub okolice) masz całe spektrum gości. Czyli młodzież,a starsi też tam trafią.
            Jak pisał Strup, nie może to być w kolorach wrzaskliwe, słodziutkie, ale i nie
            czarne, smętne. Dyskretne światełka, dyskretna obsługa i dyskretny barman.
            Chcę do Ciebie przyjść w południe, wypić dobrą kawkę, lub herbatkę, poczytać
            gazetkę. Chcę wieczorem zaprosić znajomych i powiedzieć im: idziemy do fajnej
            knajpy na piwo (dobre, zimne i tanie). W miarę wypitego piwa, większość mówi o
            ton wyżej, czyli w rozmowach nie przeszkadza nam muzyka, a my nie musimy sie
            przekrzykiwać. A w nazwie może właśnie "knajpka"?
            Gdyby jakieś rysunki, obrazki dla ozdoby daj znać. Życzę powodzenia
          • Gość: castro Re: kochalam jatki IP: *.polanka.kom-net.pl 12.02.04, 14:51
            lokalizacja się tak nie sugeruj. Jak kiedyś poszła plotka że stof ma klimaty jatkowe to lecieliśmy tam jak na skrzydłach z drugiego końca miasta. jak sieokazało panowały tam osiedlowo dresiarskie klimaty. ale gdyby tylko... przypominam się jeśli chodzi o muzykę :) saint germain to początek góry i jest jeszcze mnóstwo muzyki typu lounge i downtempo i nu jazz. I nie tak banalnej jak leci w cafe planet albo clinique, zaden badziew. Troche jazzu , troche rytmu, ciekawe wokale... ja moge nawet ulotki poroznosić :)))
        • Gość: castro Re: uwagi niezwiązane IP: *.polanka.kom-net.pl 12.02.04, 14:59
          przeżyłem;))) Ale było ciężko:) naprawdę otarłem sie o zawał, des press, de phazz, hotel costes, paris lounge...
      • Gość: $ SOCREAL IP: 212.127.95.* 12.02.04, 10:13
        Polska muzyczka z lat 40tych i 50tych(Koterbska,Gniatkowski,Fogg itd)piwko w
        masywnuch kuflach,lorneta i meduza.
        • Gość: magician Re: wystrój IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.04, 10:56
          mamy wieeeeluuu utalentowanych forumowiczów (fotografia,rysunek itd.) na pewno
          będą szczęsliwi, jeśli pozwolisz im od czasu do czasu pokazać swoje prace tam :)
      • Gość: kotek Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.02.04, 11:08
        a byłeś kiedyś Na Solnym, na dole... ciekawe miejsce o tyle, że potańczyć można
        w weekend, a w tygodniu posiedzieć i spokojnie pogadać. pamietaj, że ludzie
        przychodzą nie tylko po to, żeby smętnie sączyć kolejne piwka, nieltórzy chcą
        się też pobawić, więc warto pomyśleć o miejscu do tańca i to nie o osobnej
        sali...
        co do wystroju ktoś już rzucił pomysł starych mebli (nie antyków) i raczej
        kanapy, fotele, niż twarde i niewygodne krzesła i niech będą różne, ze stołami
        włącznie, monotonia nudzi :)
        muzyka różna Panie, różnista, gdybym ja zakładała, dużo jazzu, swingu, czasem
        bossanówki, ale to ja:) jeśli znajdziesz dobrego DJ, wszystko się samo ułoży,
        byle nie za głosno - ludzie czasem muszą się werbalnie komunikować;)
        co do nazwy... hmm... jeszcze się zastanowię...
        • Gość: kama Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 12.02.04, 11:14
          ano-niezbedna do tańca wyznaczona choć niewielka część sali, albo podest-to
          gawiedzi wystaczy: znam lokale w których na kilku metrach spore grono wytańczyć
          się potrafi, a tańczyć ludzie lubią, oj lubią... :)
          • Gość: Nat KOTLARIS miła ;)) IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.02.04, 11:54
            Skoro już jest tak, że o pare lat wyprzedzasz realizację mojego wielkiego
            skrytego marzenia, to ja cichutko, ale zdecydowanie poproszę o jedną malutką
            rzecz, mianowicie, czy mogłabyś, jako bodaj jedyna we Wrocławiu - na życzenie
            klientów - serwować kawę w dużym kubku z dużym uchem? (nie Ikea ;))

            I do tego mleko osobno, nie śmietanka?

            I żeby mozna było wcisnąć się w ciągu dnia w wygodny fotel w kącie, zdjąć buty
            i zwinąć się na tym fotelu z książką i kawką. :))

            Gdyby jeszcze kot, albo chociaż kocyk ...

            Dziękuję.

            Jeśli argument kawy przejdzie, będę Twoją stałą klientką, póki życia :))

            Pozdrawiam, trzymam bardzo kciuki, powodzenia

            Nat
            • szarykot Re: KOTLARIS miła ;)) 17.02.04, 23:29
              > czy mogłabyś, jako bodaj jedyna we Wrocławiu - na życzenie
              > klientów - serwować kawę w dużym kubku z dużym uchem? (nie Ikea ;))

              w "saloniku" na ul. zielińskiego taką dostałem.
    • niecna Moze potrzebujesz sprzataczki, kelnerki even ? 12.02.04, 13:26
    • Gość: Kociątko Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.04, 15:04
      pierwsze i najważniejsze pytanie - dla kogo miałaby być ta knajpa? jaki
      przedział wiekowy/inne kryteria? ;)

      przydałyby sie niskie ceny - ważne dla studenckiej kieszeni ;P

      w wystroju - wygodne siedzenia! fotele, kanapy... ;) ostatnio podobaja mi się
      wnętrza "chaotyczne" - każdy mebel z innej bajki...

      muzycznie? wszystko, byle to dobra muzyka była. i raczej bez wieczorów
      tematycznych (no ewentualnie jesli muza nażywo..;)

      powodzenia ;P
      • Gość: Kociątko Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.04, 15:17
        zapomniałam - świetny pomysł z kotem knajpowym (nawet kilkoma) takim
        zaprzyjaźnionym z goścmi... jak dla mnie to robi świetny klimat niektórym
        miejscom ;P
        • Gość: kotek Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.02.04, 16:03
          pod kotem podpisuje się wszystkimi czterema łapkami... pod kawą w kubkach też:)
          ino może być jeden problem - istnieją ludzie na sierść uczuleni...
          • Gość: kotlaris Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 12.02.04, 17:48
            hej!
            juz sobie wszystko ukladam w glowie: beda meble - rozne, niepasujace, fotele i
            kanapki a takze krzesla, bedzie podest- maly, ale elastyczny:-), bedzie kubek z
            duzym uchem na kawe i mleko osobno:-), bedzie moze karaoke, pomysle o pianinku
            (tylko gzdie kupic tanie a dobre?..), bedzie szafa z ksiazkami i gazetami
            (wyprawa do antykwariatu i plac kolo dworca sw.), moze beda i cieple koce, beda
            rozne driny i piwko, no i ozcywiscie wsciekle psy:-), muza bedzie odpowiednio
            skompilowana na pewno jazz, blues, danuta rinn, natalka kukulska z okresu
            dzieciecego:-), polomski itd itd a w piatki sobote chyba dj (castro?........:-)
            czy potrzebny jest jakis supersprzet?

            mysle co dalej i jak to tanio kombinowac, zeby nie pasc przed otwarciem:-)

            a co myslicie o jedzeniu?

            pozdrawiam i dziekuje za wszystkie pomysly, z ktorych wiekszosc wykorzystam!
            jescze mam duzo czasu, ale projekt juz musze miec, zeby zaczac liczyc i
            odkladac kase:-(

            bede sie zwracala do Was o dalsza pomoc (ach, dziekuje za propozycje ulotek i
            tp. - nie smialabym nikogo tak niecnie wykorzystywac:-) natomiast powiadomie
            Was co dalej
            calusy!
            • igi.wr Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.02.04, 17:52
              Chyba sam będe musiał otworzyc knajpke gdzie bedzie leciał metal :)

              Pozdrowionka
            • Gość: Alicja Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 18:31
              Hej Kotlaris!
              My tez niedawno zalozylismy knajpke i z krotkiego doswiadczenia wychodzi, ze
              Natalka Kukulska bije czasami wszystko na glowe ;-) Chociaz prawdziwi mezczyzni
              wczesnym rankiem jakos za kazdym razem puszczaja Kazika, ale wtedy to juz nie
              za duzo pamietaja ;-))

              Wsciekle psy o dziwo tak bardzo nie schodza, tak samo jak nikt nie zamawia piwa
              debowego. A ja bylam przekonana, ze twardzi faceci to takie rzeczy lubia ;-)

              O kocie tez marzylam, ale poniewaz mamy jedzenie, to niestety pomysl zwierzaka
              odpadl w przedbiegach. Za to mamy prawdziwy maly kominek ;-) Bardzo Ci
              zazdroszcze mozliwosci wstawienia foteli-u nas jest za malo miejsca i czegos
              miekkiego, w co mozna sie zapasc z ksiazka, strasznie mi brakuje...Nie wiem,
              czy moge, ale co tam, podam Ci telefon do sklepu ze starymi meblami na
              Kollataja, tam w czasie urzadzania naszej knajpki kolezanka chyba wypatrzyla
              pianino. Tel to 3430395.

              Z perspektywy miesiaca moge Ci powiedziec, ze pomysl z wlasna knajpa jest
              super ;-)))

              Pozdrawiam i powodzenia!!!
              (na wszelki wypadek nie dziekuj ;-))

              P.S. Co sadzicie o pomysle niedzielnych wieczorow i brydza w knajpce??? Taki
              pomysl chodzi nam po glowie, a nie wiemy, czy oprocz nas i kilku znajomych
              jeszcze ktos bylby zainteresowany...
              • Gość: Toto Zrobiles blad , kolego... IP: *.proxy.aol.com 12.02.04, 18:55
                Pytasz sie ludzi jaka knajpe masz otworzyc? Tyle pomyslow ile
                odpowiadajacych.Juz napisales ze zrobisz wiele z tego co Ci
                podpowiedziano.Czyli wyjdzie jeden wielki bajzel.Nikt jeszcze nie stworzyl
                atmosfery poprzez ladowanie rekwizytow na kupe.Knajpa sie podoba albo nie i to
                co jest w srodku jest wazne ale nie decyduje o powodzeniu.Strup chyba juz
                napisal o przypadku z Belgii.Przeczytaj to jeszcze raz.Nie mozesz byc pewny co
                chwyci,to jest nieprzewidywalne.Probuj ,dostosowuj sie ,szukaj ,miej oczy i
                uszy otwarte.Z tego co przeczytalem to wychodzi cos takiego:
                muzyka kazdego rodzaju od metalu po Koterbska , koce z kotami(???)malowidla na
                scianie?To nie knajpa a pchli targ (swoja droga niezla nazwa).Zycie i tak
                zweryfikuje.Gdybym mial pomysl i tak bym nie powiedzial tylko bym sam otworzyl.
                • Gość: magician Re: Zakładam knajpę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.04, 19:58
                  na Boga nie koty, ja się boję!!!!!! :(((
                • Gość: Nat Re: Zrobiles blad , kolego... IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.02.04, 22:35
                  Ojeeej ojeeej, no faktyyycznie, bo przeciez skoro Kotlaris zapytala nas o
                  podzielenie się pomysłami to teraz będzie musiaaałaaa je wszsytkie wnieść w
                  żyyyciee, a z tego przecież wyjdzie jeden wieeeelkii baaaajzel.
                  Ojeej Toto, jaki jesteeeś mąąąądryy.

                  Ojeej jaki to straaasznyy błąąąd, jakie to w ogóóle straszne, że Kotlaris nie
                  wzięła sobie postu Strupa (skąd innąd bardzo ciekawego) do seeercaa. Że nie
                  przeczytała go odpowiednią ilość raaazyy, Toto, co by to byyyłoo, gdyby cie nie
                  było.

                  Masz rację, za słodko już było, za dużo padło miłych słów, ciepłych życzeń i
                  fajnych pomysłów. Nareszcie swojsko zapachniało krytykanctwem.

                  plonk
                  • Gość: Toto Ciagle nie mozesz dojsc do siebie IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 18:38
                    po tym jak cie Yani zgasil? Daj spokoj,wyluzuj sie:)Nie ma sensu zalewac sie
                    zolcia tylko dlatego ze nie ma sie racji.Podlub w nosie,umyj sie ,na pewno ktos
                    jeszcze ci przysle kartke z okazjii Walentynek.Glowa do gory.
                    PS: I bardzo prosze ,nie odpisuj juz.
                • Gość: castro Re: Zrobiles blad , kolego... IP: *.polanka.kom-net.pl 13.02.04, 10:05
                  dużo napisałeś z czego właściwie nic nie wynika. i nie kolega tylko koleżanka, bo Kotlaris to kobietka co nas o pomoc prosi :) pchli targ jest niezły. jak sie otwiera knajpę to już trzeba mieć koncepcję a nie dopiero jej poszukiwać. A jak jest w knajpie duzo różności książki różne kubki (mogą być z logo namalowanym, albo ręcznym podpisem :) i nawet te koce (chociaż to jednak dziwnie bo nie wiadomo co kto pod nimi wyprawiał ;) to daje klimat swobodny i przytulnie domowy, nienawidzę sterylnych knajp z mebelkami pod kolor ścian i halogenkami. "Bałagan" daje wrażenie że coś jest żywe a nie wysprzątane martwe pomieszczenia. Niech żyje bałagan!kubki i koty!
              • Gość: kotek Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 13.02.04, 14:55
                Tak!! Byłby, grać uwielbiam i nie tylko w Brydża, remika też luię i wista...
                miejsce gdzie mogłabym ze znajomymi i nieznajomymi pograć byłoby świetne:)))
                • Gość: Alicja Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 12:06
                  A propos brydza jeszcze raz - jutro robimy probe generalna, planujemy dwa
                  stoliki. Jak nam wyjdzie i dalej sie spodoba, to oglosze na forum, ze
                  wprowadzamy nowy niedzielny zwyczaj w naszej knajpeczce ;-))
                  Remik tez jest swietnym pomyslem, wakacje w liceum sie przypominaja ;-)))
                  A ktos jeszcze pamieta gre w zlodzieja? Jakos nie za bardzo moge sobie
                  przypomniec zasady....
                  • diabelek2 Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.02.04, 12:41
                    Gość portalu: Alicja napisał(a):

                    > A propos brydza jeszcze raz - jutro robimy probe generalna, planujemy dwa
                    > stoliki. Jak nam wyjdzie i dalej sie spodoba, to oglosze na forum, ze
                    > wprowadzamy nowy niedzielny zwyczaj w naszej knajpeczce ;-))
                    > Remik tez jest swietnym pomyslem, wakacje w liceum sie przypominaja ;-)))
                    > A ktos jeszcze pamieta gre w zlodzieja? Jakos nie za bardzo moge sobie
                    > przypomniec zasady....

                    Alicja, ja rozumiem ze na forum nie chcesz robic bezplatnej reklamy i podawac
                    gdzie to wasze miejsce, w taki raize proponuje zebys wysłała mi maila z anzwa
                    knajpi i adrese, diabelek2@gazeta,pl
                    pozdrawiam
                    aga
                    • Gość: kotek Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 15.02.04, 12:15
                      mi też, mi też!!! mój mail vea7gazeta.pl :)
                      nazwa pchli targ bardzo ładna:)... a może by tak cosik z Aniołem w nazwie...
                      • diabelek2 Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.04, 13:30
                        Gość portalu: kotek napisał(a):

                        > mi też, mi też!!! mój mail vea7gazeta.pl :)
                        > nazwa pchli targ bardzo ładna:)... a może by tak cosik z Aniołem w nazwie...

                        a może w nazwie i aniła i diabła umieścić, hmmm?/
                        • Gość: Kociątko Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.04, 16:16
                          >a może w nazwie i aniła i diabła umieścić, hmmm?/

                          he he he knajpa dedykowana ;) i kelnerki z aureolkami i skrzydłami/różkami i
                          ogonkami (a barman albo na sw.piotra zrobiony albo na lucyfera z widłami)

                          :D

                          "pchli targ" brzmi całkiem nieźle (bo "forum" za poważnie a "hotel california"
                          mnie sie kojarzy bardzo z tandetą).

                          moze by tak forumową inicjatywą pomagac w stworzeniu tej knajpy? o ile kotlaris
                          będzie miała na to ochotę :)

                          p.s. uwazam knajpianego kota za niezbędnego (uczuleni mogą sie z nim nie
                          spoufalać ;)

                          p.s.2. w menu proponuję dużo fajnych kaw i herbatek z dodatkami (np. ostatnio
                          łazi z amną kawa z rumem,syropem bananowym i bitą smietaną - a nie mam gdzie
                          sie takiego cudu napić)
                          • diabelek2 Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.02.04, 17:07
                            > p.s. uwazam knajpianego kota za niezbędnego (uczuleni mogą sie z nim nie
                            > spoufalać ;)


                            Kociątko!!
                            ja bardzo kocham wszelakie koty, mam w domu kotkę, ale niestety jestem uczulona
                            na koty, wstarczy że w domu kicham, prycham, wiecznie podkrążone oczy:))
                            więc jak będę szła do knajpy to chociaż tam chciałabym wyglądać jak człowiek!!
                            buźka
                            aga
                            • Gość: castro Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 15.02.04, 17:54
                              mam to samo jeśli chodzi o koty. zostawiłem swoje diablice u rodziców i kicham tylko jak do nich przychodzę. Kota możesz czasem przyprowadzać ale nie sądzę żeby sanepid zaaprobował stałą kocią obecność. Poza tym jak będą tańce w weekendy to kotu to nie wyjdzie na zdrowie.
              • Gość: castro do Alicji IP: *.crowley.pl 15.02.04, 21:12
                Alicjo droga , gdzie leci natalka i można grać w karty??? daj znać sabress@tlen.pl proszę
                pozdrawiam
                • Gość: Alicja Re: do Alicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 10:50
                  Kotku, Diabelku i Castro!
                  Adres do Was poszedl. Jakby do kogos mail nie dotarl, dajcie znac ;-)
                  • diabelek2 Re: do Alicji 16.02.04, 16:37
                    Gość portalu: Alicja napisał(a):

                    > Kotku, Diabelku i Castro!
                    > Adres do Was poszedl. Jakby do kogos mail nie dotarl, dajcie znac ;-)

                    dziękuje Alicjo droga do mnie doszedł mail, już wiem wszystko!
                    aga
                    • Gość: Alicja Re: do Alicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 20:21
                      Nie ma sprawy ;-)
                      Troche swiezej krwi w brydzu nam sie przyda, bo juz zaczynamy powoli odgadywac
                      mysli stalych przeciwnikow. I-co gorsza, oni czesto zgaduja nasze zagrania ;-)))
              • Gość: leila Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 16.02.04, 21:07
                alicja! gzdie ta knajpa? jak się zowie?
            • Gość: castro Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 13.02.04, 10:33
              jeju:) chyba jestem bardzo sugestywny;) dj'em niestety nie jestem(jeszcze albo i już), ale co to za problem w dzisiejszych czasach? każdy może być kim chce. jednak bardzo chętnie doradzę. Co do sprzętu to oczywiście są takie, ale równie dobrze sprawdzają się komputery. np cafe planet puszcza muzyke z komputera i na ścianę wizualizacje (marny windows media player, niie słyszeli o winampie??? ) z rzutnika multimedialnego (no to już troche kosztuje, ale i tak wcale nie robi klimatu). na codzień, jeśli nie komputer, możesz puszczać nawet gotowe składanki tylko trzeba często je zmieniać żeby goście nie zaczeli ich rozpoznawać:) ale płyty kosztują 1,10 więc można w to troche zainwestować, jak się jakaś znudzi to można ją komuś dać :) myślę że połączenie wieży z komputerem będzie skuteczne, zwłaszcza na początku, dopuki nie dobudujesz drugiego skrzydła i nie zakupisz konsoli na vinyle i dj'a do niej:) jeszcze pomyślę... a jak już będziesz dobierać muzykę to gg 5483376 :) ja ci troszke te połomskie i natalki odmłodzę :)thievery corporation, badmarsh & shri, pompognac, santorrama, llorca, shantel, rinocerose, badu, erik trufaz, koop, jagajazzist, minus 8... już nie mogę.....uff
            • Gość: Tirsa Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.04, 22:34
              Gość portalu: kotlaris napisał(a):

              bedzie kubek z duzym uchem na kawe i mleko osobno:-)

              tylko pamiętaj, że mleko podaje się podgrzane, a nie prosto z lodówki!
              • ichi Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.04, 16:21

                > tylko pamiętaj, że mleko podaje się podgrzane, a nie prosto z lodówki!
                ludzie! bez przesady.Koniecznie? więcej luzu, jak będzie z lodówki to nie wypijesz???
              • szarykot Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.04, 23:31
                > tylko pamiętaj, że mleko podaje się podgrzane, a nie prosto z lodówki!

                ja na ten przykład preferuję mleko z lodówki... zawsze można klienta spytać o
                preferencje...
    • Gość: wawa Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 12.02.04, 23:12
      A masz juz ochrone.Chetnie bedziemy chronic www.e55.republika.pl
      • Gość: ceglar ochrona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.04, 11:38
        bo jak nie to (bac) z baski!! :PPP - ale na serio - slyszalem ze wszystkie
        knajpy w rejonie centrum placa duze HARACZE za "ochrone"
        • igi.wr Re: ochrona 13.02.04, 19:28
          Kurde, łudzę się że tak nie jest, myślałem, że we wrocku nie ma ochrony :(( a
          moze nie ma może się mylisz??
          • Gość: ceglar Re: ochrona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.04, 22:40
            nie łudź sie...slyszalem to rok temu z pewnego zrodla - nie we wszystkich ale
            proceder taki istnieje...
    • Gość: gabi a co z Nazwa Miejsca...???????????????????? IP: *.wroclaw.mm.pl 13.02.04, 17:47
      hotel California....???

      Wiesz juz samo to ze hotel to duzo mowi o miejscu...
    • Gość: pollini Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 13.02.04, 21:19
      A masz Pan kapital?
      Moze sie przydam...
      Prosze o kontakt mailowy.
      pollini@gazeta.pl
      • Gość: aniel Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 15:37
        Wszystko zależy od targetu do którego kierujesz swój lokal. Takie moje zdanie.
        Miłe przytulne wnętrze, ksiązki, wielgachne kubki- brzmi super! Tylko nie zdziw
        sie, wiele osob tak sie zadomowi, ze beda przesiadywac nad jednym kubkiem caly
        wieczor. Nie mozesz tez przesadzic z cenami- za wysokie zle, za niskie rowniez.
        Zycze powodzenia, mimo ze bedziemy konurentkami :) Szczegolnie zycze Ci udanych
        batalii z sanepidem, ich sztywne przepisy moga zrujnowac niejednego. Wiem cos o
        tym :)
        • Gość: castro Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.polanka.kom-net.pl 17.02.04, 18:22
          o to to to właśnie Anieli! jak będzie tak cieplutko i przytulnie to zasną nawet przy kawie. A przecież ma być parkiecik (nawet mały) a na jatkach że tak znów przywołam śp miejsce to przecież się między stolikami tańczyło. jak knajpa to zabawa! no chyba że ma być to milusia osiedlówka dla przyjaciół i sąsiadów... ja chcę sobie pobalować w miłym towarzystwie w moim wieku:)
          • Gość: kotlaris Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 17.02.04, 22:34
            castro, raczej zabawa i to lepsza niz na jatkach!!!!
            ale do poludnia mozna poleniuchowac przy kawce?:-)
            wszytskie odpowiedzi bardzo mi pomogly i chcialabym serdecznie podziekowac
            Wam!!!!!!!zmienila sie znacznie moja wizja knajpy i przychyle sie do pomyslu ze
            scenka, miejscem do podskokow, moze male koncerciki?wciaz brak mi jednak nazwy
            i nie wiem co z jedzeniem? ma byc czy nie?jesli tak to jakie?hmmmmmmmmmmm
            castro, odezwe sie w sprawie muzy do Ciebie ale za pare miechow ok?pozdrawiam

            ps Alicjo, dziekuje za telefon!!!!!Anielo, dzikei za sluszne rady!!!
            • castro_wroc Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.02.04, 01:24
              <<<castro, raczej zabawa i to lepsza niz na jatkach!!!!
              ale do poludnia mozna poleniuchowac przy kawce?:-)>>>

              no taaa... ale wieczorem bal, to wtedy może być i kawa i kubki i mleko i brązowy cukier...

              <<<< moze male koncerciki? >>>>

              znam dobry zespół wrocławski - Transobabticato do słuchania i do teńca :)

              <<<wciaz brak mi jednak nazwy >>>
              festival
              bazar
              piknik
              kotlaris (dlaczego nie???)
              basen
              mikrobus
              spleen

              <<<<nie wiem co z jedzeniem? ma byc czy nie?jesli tak to jakie?>>> parę prostych szybkich i łatwych dań, nawet typu makaron z sosem i mięskiem, kiedyś zrobiłem pyszne spagetti ze smażonymi orzechami ziemnymi pesto i olifkami i serem brie , krokiety ze szpinakiem i serami w środku, zrobisz gotowce i tylko na patelenkę :)

              <<<<castro, odezwe sie w sprawie muzy do Ciebie ale za pare miechow ok?pozdrawiam>>>> bo wiesz ... jak mnie olejesz, to nie dość że stracę wiare w ludzi ale jeszcze dogadam się z konkurencją;-) na wszelki wypadek mam konto w gazecie:) i szukam więcej muzyki...
              • Gość: Nat KOTLARIS ;))) IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 18.02.04, 08:25
                Jak dyslektycznym okiem nauczyłam się to wreszcie czytać należycie, nazwa
                chuczy mi w gowie bezbłędnie. Niby z czymś się kojarzy, ale nie wiesz z czym,
                brzmi znajomo i obso, jest kobietą i mężczyzną, i takie wrocławskie to jakieś
                samo z siebie ex definitione.

                - Idę do Kotlaris.
                - Gdzie się spotkamy? W Kotlaris? Dobra.
                - Maciek, jestem w Kotlaris, wpadniesz?
                - Dobra to spotkajmy się w Kotlaris i jak nie będzie miejsc, to .. nie wiem.

                -----------

                Aha, jedzenie. Hmm lunchowo - bezpiecznie - wieczorne. Dobre kanapki, sałatki,
                grzanki, ryż. Prosto, nietłusto, ale korzennie.

                Pozdrawiam ciepło
                Nat ;))

    • mm-m Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.02.04, 08:37
      jeśli potrzebujesz kogoś do zaprojektowania i realizacji wystroju wnętrza i
      designu to służę pomocą. jestem architektem wnętrz i z miłą chęcią
      popracowałabym nad takim projektem. pozdrowionka. monika
      • akrusz małe conieco 20.02.04, 20:31
        UUUU! to ja juz na koniuszku, ale wiem czego chce. chce sobie podjesc dobrze,
        nietrujaco i za 10 zlotych polskich max i nawet zeby parowki byly, ale podane
        inaczej niz na dworcu. kojarzysz, taka lada przeszklona w barze - jak w
        hiszpani, tam maja duzo roznych wcale nie takich wykwintnych rzeczy za ta lada,
        ale zjadliwe i chce sie jesc. to byly tapas. no i fajnie jak robione na
        miejscu. kasznka z cebulka przysmazana, perche no? tylko nie mikrofala, TYLKO
        NIE MIKROFALA!!!! to obiecuje, przyjade z tej okropnej wszawy
    • Gość: canadian Re: zakladam knajpe!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.04, 01:24
      aczkolwiek globalnie rzecz biorac i wychodzac z wizualnego aspektu sprawy,
      droga dedukcji doszedlem do konkluzji, iz spoleczne indokryzmy na temat tej
      aparacji sa wrecz nieadekwatne i efemeryczne, lecz patrzac przez pryzmat czasu
      i soczewke wydarzen moge stwierdzic, ze jeszcze duzo wody uplynie zanim knajpa
      powstanie... sadze ze "LOSKU", to najlepsza nazwa jaka obgadalismy i milo sie
      wymawia, a napewno bedzie wspominac! pozdrawiam canadian brother

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka