evrin
25.02.04, 23:39
Mam troche zbednych ciuszkow, zaczynajac od plaszczy zimowych, na letnich czy
imprezowych bluzkach konczac. Pomyslalam zeby zaniesc je do komisu... Czy
ktos z was praktykowal juz cos takiego? Dowiadywalam sie na razie w jednym,
na popowicach, gdzie powiedziano mi ze komis bierze 40%! Wydaje mi sie ze to
bardzo duzo ale moze sie myle? Napiszcie prosze czy oddawanie rzeczy w komis
ma sens, czy Wy kupujecie w komisach? Bo zastanawiem sie co z tymi zbednymi
łaszkami zrobic. Sa to oczywiscie rzeczy w dobrym stanie, niektore w ogole
nie noszone.