Kwiecień był kiepski, liczę na lepszy maj.
Aczkolwiek początek nie zachęcił - nagła sytuacja u córki, recepta online + realizacja i 170 zł poszło..
Na plus - skorzystałam z promocji jaką miałam przy zakupie auta - pełny bak paliwa gratis. Zatankowałam wczoraj, wysłałam do komisu fakturę i czekam na zwrot.
Z planowanych wydatków - zrzutka na prezent dla mamy na urodziny i kwiaty na Dzień Matki. Przejrzałam ubrania syna, który rośnie jak na drożdżach - nie jest źle. Potrzebne są tylko skarpetki i może ze 2 pary spodni - nosi tylko dresowe więc może się uda w Pepco kupić.
Reszta powinna być jak co miesiąc, trzeba się pilnować na zakupach i koniecznie zdrożyć śniadania i II śniadania z domu a nie kupować co dzień