Gość: Roman
IP: *.play-internet.pl
07.12.12, 21:44
Troszkę popadało i...
Pojeździłem dzis nieco po pd-zach rejonach miasta. Odwiedziłem Lotniczą, Pilczycką, Kosmonautów i Śląską. Poza tym osiedla gdzie nie ma ddr(ip) - Złotniki, Jerzmanowo i Jarnoutów (tudzież Samotwór i Gałów poza granicami miasta).
Najlepiej sie jeździło tam gdzie nie ma żadnej infrastrukuty rowerowej i jest mały ruch samochodowy czyli na pd-zach peryferiach i poza miastem. Najgorzej tam gdzie pas rowerowy sąsiaduje bezposrednio z jezdnią czyli na Kosmonautów i odcinku Pilczyckiej między Dworską a Euromedicare. Jezdnia, a jakże, odśnieżona i pokropiona solanką, a błoto posniegowe zepchniete na pas rowerowy. W efekcie jazda po tym to pryszcic rozwodnionego błotka na rower i rowerzystę.
Tam gdzie istenieje ddr obok chodnika odśnieżono jedno lub drugie albo po połowie. Z wyjątkiem okolic stadionu (kawałek Lotniczej, cała Śląska i kawałem Królewieckiej) gdzie odśnieżono wszystko - ciekawe dlaczego?
Po takich, w sumie niewielkich, opadach jazda ponieodsnieżonych odcinkach ddr nie nastręczała wielkich trudności. To jednak co zgotowano nam na Kosmonautów (i części Pilczyckiej) woła o pomstę do nieba. Zresztą, jest to stała praktyka. No, poprzednia zima była bezśnieżna więc ta praktyka na Kosmonautów jeszcze nie dała się mocno we znaki.