Gość: & IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.12.04, 11:24 wroclaw.sarp.org.pl/modules.php? op=modload&name=News&file=article&sid=329 -a może jest w tym trochę racji? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: & Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.12.04, 11:28 Frymarczenie przestrzenią czyli bezplanowa wyprzedaż miasta. Co pewien czas znajdujemy w lokalnej prasie entuzjastyczne doniesienia o zamierzeniach zabudowy - często przypadkowej - kolejnego, atrakcyjnego fragmentu Wrocławia. I mimo że zatwierdzone - czasem całkiem niedawno - miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego - akty prawa miejscowego - nie dopuszczają takiego wykorzystania terenu, inwestycje te są realizowane. Ale cóż tam dla Prezydenta i jego urzędników znaczy jakiekolwiek prawo? Ono może krępować tylko maluczkich, miesiącami czekających na zgodę na realizację swoich, zgodnych z prawem, zamierzeń. Dla bogatego inwestora każde prawo sprawnie i szybko się zmieni! Odnosi się więc wrażenie, że w naszym mieście decyzje w zakresie zagospodarowania przestrzennego podejmowane są w wydziałach finansowych Urzędu Miejskiego, głównie z inspiracji różnego typu deweloperów czy inwestorów. Z opłakanymi dla samego miasta i jego mieszkańców skutkami: a to w zakresie wyłączenia z użytkowania a nawet dewastacji - ważnych dla miasta - jego fragmentów (np. Wzgórza Partyzantów czy Wzgórza Polskiego); a to przez przeznaczenie na uciążliwe funkcje i generujące - nie do obsłużenia przez istniejący układ komunikacyjny - ruchy przyszłych użytkowników (np. 40 tys. m2 pow. usługowo-handlowej, lokowanej na Placu Grunwaldzkim). Na marginesie warto tu przypomnieć, że w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Wrocławia - na które w dwu etapach wydano miliony naszych pieniędzy! - teren ten znaczony jest jako "zespół akademicki"! Zdarzają się też lokalizacje inwestycji niszczących historyczną spuściznę jak w przypadku lokalizacji centrum handlowego na terenach zabudowań po byłej rzeźni miejskiej (wcześniej, pod pozorem budowy aquaparku pozwolono zburzyć wszystkie budynki cukrowni Klecina). Ostatnio pojawiły się informacje prasowe o zamierzonej lokalizacji aquaparku w rejonie Wzgórza Andersa, budowy portu jachtowego między mostami Uniwersyteckim a Pomorskim a także poszukiwaniu sposobu zagospodarowaniu Kępy Mieszczańskiej. Odnosząc się kolejno do tych zamierzeń, zacznę od aquaparku. Decyzja o jego lokalizacji w rejonie Wzgórza Andersa jest całkowitym zlekceważeniem opinii środowisk zawodowych jak i mieszkańców (sonda Gazety Wyborczej wykazała, że spośród 10 proponowanych na ten cel terenów respondenci zdecydowanie preferowali inne lokalizacje). Jest też całkowitym zaprzeczeniem zasad rozmieszczania szczególnych funkcji w organiźmie miasta (z czym zgadzał się całkowicie wiceprezydent Dawid Jackiewicz w trakcie prowadzonej na ten temat rozmowy!) Takim samym błędem (a nawet gwałtem na organiźmie miejskim!) jest próba lokalizacji portu jachtowego w centrum miasta. Nie trzeba było wysyłać urzędników miejskich w podróże po Europie aby wiedzieć, że miejsce to się na port jachtowy nie nadaje. Wyspy Odrzańskie są bowiem największą wartością tego naszego, "plaskatego" miasta i, tak jak i później staraniem ludzi utworzone nieliczne wzgórza, powinny być szczególnie chronione przed nieodpowiedzialnymi użytkownikami (i urzędnikami!). Już zbudowane - pod pozorem kładek - mosty na te wyspy (zrealizowane mimo negatywnej opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno- Architektonicznej) w sposób ewidentny niszczą ich rekreacyjny charakter czyniąc z nich ciągi komunikacji pieszej, rowerowej i motorowej. Lokalizacja w tym miejscu portu jachtowego musi (ze względu na oczywistą, znaczną intensyfikację ruchu pieszego i kołowego) zagrozić losowi wysp. A przecież jest we Wrocławiu, nawet na głównym nurcie Odry, kilka miejsc tradycyjnych portów i przystani sportowych! Warto by przywrócić ich funkcje! Także jedno ze wzgórz, Wzgórze Mikołajskie, jest dziś bezmyślnie niszczone. Tego samego możemy oczekiwać w przypadku Kępy Mieszczańskiej, największej z Wysp Odrzańskich. Powierzenie wymyślenia funkcji dla jej obszaru studentom architektury (w konkursie studenckim) jest grą pozorów i próbą wywiedzenia studentów w pole. Po spontanicznej demonstracji wrocławskich studentów (nie tylko studentów architektury - sic!) przeciw dramatycznym błędom w zagospodarowywaniu miasta i architekturze realizowanych w mieście budynków, stworzono pozory uspołecznienia decyzji w tym zakresie. Ale decyzja w sprawie zabudowy Kępy Mieszczańskiej jest już przesądzona. I żeby nie było jakiejkolwiek niespodzianki, studenckie propozycje będzie osądzać i wybierać "najsłuszniejsze", sąd pod przewodnictwem dyrektora wydziału architektury Urzędu Miejskiego! A na Kępie Mieszczańskiej będzie hotel lub centrum handlowe a może obie funkcje razem. Przeciętnego mieszkańca naszego miasta mogą nawet nie dziwić decyzje Prezydenta, nie mającego przecież w tym zakresie stosownego przygotowania zawodowego. Dziwi natomiast milczenie zawodowo przygotowanej "kamaryli dworskiej" (czyli ponad 150 pracowników w wydziale architektury Urzędu Miejskiego i ponad 65 pracowników w Biurze Rozwoju Wrocławia) nie śmiejącej się oficjalnie przeciwstawić błędnym, instrumentalnym i podporządkowanym doraźnym interesom, decyzjom. A w działaniu władz samorządowych Wrocławia jak w lustrze odbija się nieumiejętność (niemożność? niechęć?) oddzielenia funkcji władczych (jako instytucji zobowiązanej do przestrzegania i nadzoru nad przestrzeganiem prawa) od funkcji jednego z podmiotów gminnych typu korporacyjnego, który mając swoje interesy w gminie realizuje je wbrew prawu (także temu przez siebie stanowionemu!). Samorządność to jednak nie niepodległość. Podejmowane przez Władze Wrocławia decyzje przestrzenne, tak jak te powyżej omówione, świadczą o ich niekompetencji i arogancji a schlebiając niektórym populistycznym oczekiwaniom utrudniają jego funkcjonowanie i negatywnie zaważą na jego rozwoju. Prezes Wrocławskiego Oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich Andrzej Zwierzchowski architekt Wrocław, 15.10.2004 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RP Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.core.lanet.net.pl 20.12.04, 11:50 E! Gość ma sporo racji! Ale z tym protestem przeciw ucywilizowaniu wysp odrzańskich to troche przegioł. > Ale cóż tam dla Prezydenta i jego urzędników znaczy jakiekolwiek prawo? Ono > może krępować tylko maluczkich, miesiącami czekających na zgodę na realizację > swoich, zgodnych z prawem, zamierzeń. Dla bogatego inwestora każde prawo > sprawnie i szybko się zmieni! Odnosi się więc wrażenie, że w naszym mieście > decyzje w zakresie zagospodarowania przestrzennego podejmowane są w wydziałach > finansowych Urzędu Miejskiego, głównie z inspiracji różnego typu deweloperów > czy inwestorów. Z tym się zgadzam i cholernie mi się to nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.12.04, 13:07 typowy frustrat z jednego z architektonicznych klanów(ile tych organizacji jest? chyba tyle co zwiazków zawodowych :)). Natomiast za teksty o tym ze cos sie robi niezgodnie z prawem mozna go spokojnie pozwac do sądu ale kto by sie przejmował pikusiem.Psy szczekaja- karawana jedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
hen Re: Wypociny frustrata?-tekst 20.12.04, 13:23 Psy szczekaja- > karawana jedzie dalej. Lepiej bym tego nie ujął. Odpowiedz Link Zgłoś
martouf Re: Wypociny frustrata?-tekst 20.12.04, 13:30 >Już zbudowane - pod pozorem kładek - mosty na > te wyspy (zrealizowane mimo negatywnej opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno- > Architektonicznej) w sposób ewidentny niszczą ich rekreacyjny charakter > czyniąc z nich ciągi komunikacji pieszej, rowerowej i motorowej. Wow, dobrze, że nie samochodowej jeszcze... Już widzę tysiące Wrocławian protestujących z transparentami domagającymi się zlikwidowania tych kładek! Bo im motory na Słodowej śmigają a oni wypocząć chcą!! To ja postuluję usunięcie jeszcze kładki Żabiej na wyspę Bielarską, przecież tam się dzieci bawią i wypoczywają z rodzicami, a uczyniono z tego ciąg pieszy, rowerowy i motocyklowy!!! W ogóle wszystkie kładki na wyspy bym polikwidował, zrobił przeprawy promowe i to by była oaza ciszy i spokoju w środku miasta! Co za brednie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: 195.116.94.* 20.12.04, 13:42 martouf napisał: > >Już zbudowane - pod pozorem kładek - mosty na > > te wyspy (zrealizowane mimo negatywnej opinii Miejskiej Komisji Urbanisty > czno- > > Architektonicznej) w sposób ewidentny niszczą ich rekreacyjny charakter > > czyniąc z nich ciągi komunikacji pieszej, rowerowej i motorowej. > > Wow, dobrze, że nie samochodowej jeszcze... Już widzę tysiące Wrocławian > protestujących z transparentami domagającymi się zlikwidowania tych kładek! Bo > im motory na Słodowej śmigają a oni wypocząć chcą!! > To ja postuluję usunięcie jeszcze kładki Żabiej na wyspę Bielarską, przecież > tam się dzieci bawią i wypoczywają z rodzicami, a uczyniono z tego ciąg pieszy, > > rowerowy i motocyklowy!!! W ogóle wszystkie kładki na wyspy bym polikwidował, > zrobił przeprawy promowe i to by była oaza ciszy i spokoju w środku miasta! > Co za brednie... Z tym tez sie nie zgadzam, ale reszta wyglada bardzo sensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: Wypociny frustrata?-tekst 20.12.04, 14:59 Gość portalu: michal napisał(a): > Z tym tez sie nie zgadzam, ale reszta wyglada bardzo sensownie. To, ze przypadkowe hałdy gruzu są największym dobrem też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: 195.116.94.* 20.12.04, 18:15 svarte_sjel napisał: > Gość portalu: michal napisał(a): > > Z tym tez sie nie zgadzam, ale reszta wyglada bardzo sensownie. > > To, ze przypadkowe hałdy gruzu są największym dobrem też? Nie zauwazylem, zeby w tym tekscie bylo tak napisane, ale jezeli chcesz sens tego eseju sprowadzic do jednego zdania to Twoj problem. Jak juz jakub i wro napisali to nie o to chodzi. Chodzi o dyskusje, ktorej w tym miescie nie ma, liczy sie tylko inwestor i kasa, ktora zainwestuje, a architektura i urbanistyka praktycznie w ogole sie nie licza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis tu chodzi o to: IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.12.04, 18:22 "I żeby nie było jakiejkolwiek niespodzianki, studenckie propozycje będzie osądzać i wybierać "najsłuszniejsze", sąd pod przewodnictwem dyrektora wydziału architektury Urzędu Miejskiego! " ech te zawodowe ambicje i uprzedzenia architektów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 19:25 Gość portalu: michal napisał(a): > Chodzi o dyskusje, ktorej w tym miescie nie ma, > liczy sie tylko inwestor i kasa, ktora zainwestuje, a architektura i > urbanistyka praktycznie w ogole sie nie licza. Z kim? Z kim miasto ma dyskutować? Z panem Wierzchowskiem, który ma conajmniej "dziwne" podejście do sprawy? Ze studentami architektury? Wyobraż sobie Michale, że różni ludzie zaglądaja na to forum, zaglądali na wroinvest, czytali, czytali i...........reszty sam się domyśl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: 195.116.94.* 20.12.04, 19:37 Z architektami Pana Czarneckiego czy spolki Echo miasto ma dyskutowac? Wystarczyloby nie zmieniac planow ktore w wiekszosci sa dobre. Wystarczyloby pisac o inwestycjach, nie traktujac ich tylko jako nowych miejsc pracy, ale takze, jako nowe obiekty, ktory zmienia na bardzo dlugi czas dane miejsce. Pisac, pisac i jeszcze raz pisac, niech wypowiadaja sie autorytety w tej dziedzinie, niech powiedza ludziom, ze dane rozwiazanie jest zle i dlaczego. Tego we Wroclawiu nie ma, a statystyczni ludzie przeciw nowym galeria nie protestuja bo po prostu nie znaja sie na tym i nie wiedza, ze moze byc lepiej. Dlatego prosze !, nie krtytykuj tak zaciekle wszystkiego co ma troche inne spojrzenie na sprawy inwestycji niz Ty. Glosy z obydwu stron sa potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 22:23 Gość portalu: michal napisał(a): > Z architektami Pana Czarneckiego czy spolki Echo miasto ma dyskutowac? ---Z panem Czarneckim. To jest partner do rozmów w kwestiach inwestycji... > Wystarczyloby nie zmieniac planow ktore w wiekszosci sa dobre. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub.s Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 23:29 > inwestorów. Tak wiec coś tam wiem na temat upodobań mieszkańców naszego miasta > i na temat ich podejscia do inwestycji. Architektura jest u nich na jednym z > ostatnich miejsc. > I Ciebie to nie razi? Moim zdaniem to powód do wstydu a nie dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: Wypociny frustrata?-tekst 20.12.04, 21:58 Gość portalu: michal napisał(a): > Nie zauwazylem, zeby w tym tekscie bylo tak napisane, ale jezeli chcesz sens Było... Zresztą to już nie pierwszy tekst tego typu. > tego eseju sprowadzic do jednego zdania to Twoj problem. Jak juz jakub i wro > napisali to nie o to chodzi. Chodzi o dyskusje, ktorej w tym miescie nie ma, Tam o kilka rzeczy chodzi, a to jedna z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferdek Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 17:11 Przestań chłopie bajdurzyć i straszyć ludzi sądem za publiczna krytykę. Jak pokazuje życie nie wszystko we Wrocławiu było zawsze zgodne z prawem , czyzbyś zapomniał na przykład o niektórych niedawnych aferach i byłych( na szczęście) już urzędnikach , których działania musiał oceniać sąd ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.12.04, 17:56 Gość portalu: ferdek napisał(a): > Przestań chłopie bajdurzyć i straszyć ludzi sądem za publiczna krytykę. Jak > pokazuje życie nie wszystko we Wrocławiu było zawsze zgodne z prawem , > czyzbyś zapomniał na przykład o niektórych niedawnych aferach i byłych( na > szczęście) już urzędnikach , których działania musiał oceniać sąd ? w kazdej chwili mozesz zgłosic do sądu doniesienie jesli uwazasz ze cos jest niezgodne z prawem . Jesli jednak nie masz takich wątpliwosci lub nie potrafisz tego udowodnic to siedz cicho bo publiczne oskarzanie bez podawania jakichkolwiek konkretów stało sie w Polsce spopularyzowane przez Leppera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 16:50 ) Co pewien czas znajdujemy w lokalnej prasie entuzjastyczne doniesienia o ) zamierzeniach zabudowy ---Nie, dziennikarze powinni płakać, że coś się nowego buduje we Wrocławiu. Zwłaszcza w miejscach, gdzie od 40-50 były puste działki - ślady po Festung Breslau... I mimo że zatwierdzone - czasem całkiem niedawno - ) miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego - akty prawa miejscowego - nie ) dopuszczają takiego wykorzystania terenu, inwestycje te są realizowane. ) ---Ile? A jeżeli już, to odbywa się to wszystko zgodnie z prawem. Wystarczy spojrzeć na przykład GEuropa. ) Ale cóż tam dla Prezydenta i jego urzędników znaczy jakiekolwiek prawo? ---Panie Zwierzchowski sugeruje pan coś? No słuchamy, niech pan dokończy. Dla bogatego inwestora każde prawo ) sprawnie i szybko się zmieni! Odnosi się więc wrażenie, że w naszym mieście ) decyzje w zakresie zagospodarowania przestrzennego podejmowane są w wydziałach ) finansowych Urzędu Miejskiego, głównie z inspiracji różnego typu deweloperów ) czy inwestorów. ---Pewnie, lepiej rezygnować z inwestycji i nowych miejsc pracy. Przecież mamy 0,1% bezrobocie we Wrocławiu, a co roku setki wielkich międzynarodowych koncernów inwestują we Wrocławiu po 10 mlrd euro rocznie, prawda panie Zwierzchowski? Odnosi się więc wrażenie, że w naszym mieście ) decyzje w zakresie zagospodarowania przestrzennego podejmowane są w wydziałach ) finansowych Urzędu Miejskiego, głównie z inspiracji różnego typu deweloperów ) czy inwestorów. ---Insynuje pan coś panie Zwierzchowski. To do prokuratora z tym. A jeżeli nie ma pan konkretnych dowodów, to niech pan nie insynuje. ) Z opłakanymi dla samego miasta i jego mieszkańców skutkami: a to w zakresie ) wyłączenia z użytkowania a nawet dewastacji - ważnych dla miasta - jego ) fragmentów (np. Wzgórza Partyzantów czy Wzgórza Polskiego); ---To miasto zniszczyło Wzgórze Partyzantów albo Polskie? Kiedy? Zdrojewski z Dutkiewiczem rozkopali łopatami? a to przez ) przeznaczenie na uciążliwe funkcje i generujące - nie do obsłużenia przez ) istniejący układ komunikacyjny - ruchy przyszłych użytkowników (np. 40 tys. m2 ) pow. usługowo-handlowej, lokowanej na Placu Grunwaldzkim). ---Panie Zwierzchowski a z gazet, telewizji, radia, internetu pan nie korzysta? Koledzy po fachu nie powiedzieli panu, że w przyszłym roku rozpoczyna się wielka i generalna przebudowa Placu Grunwaldzkiego, właśnie w celu usprawnienia ruchu. GD jest podobnej wielkości co GEcho i jakoś mniejsze ulice i mniejszy węzełdrogowy na Pl Dominikańskim potrafi dobrze obsłużyć tą galerię... ---Ale widzę, że pan wie lepiej :) Przecież pan nawet nie wie (zapomniał/celowo zapomniał?), że Pl Grunwaldzki będzie przebudowywany... w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania ) Wrocławia - na które w dwu etapach wydano miliony naszych pieniędzy! - teren ) ten znaczony jest jako "zespół akademicki"! ---I gdzie planowana GEcho nie spełni zapisów w MPZP. Konkretnie panie Zwierzchowski, konkretnie... Zna pan dokładny MPZP dla tej działki? Jeżeli pana wiedza o nim jest taka jak o braku przebudowy pl Grunwaldzkiego, to tylko współczuję niewiedzy (celowej lub nie)... ) Zdarzają się też lokalizacje inwestycji niszczących historyczną spuściznę jak w ) ) przypadku lokalizacji centrum handlowego na terenach zabudowań po byłej rzeźni ) miejskiej ---Panie Zwierzchowski jest pan tak słabo zorientowany w tematach czy po prostu celowo pan udaje? Przecież tereny b Rzeżni to były tereny prywatne i to nie miasto sprzedało ten teren inwestorowi. Inwestor zaplanował tam budowę GLegnickiej zgodnie z obowiazującym MPZP dla tamtego terenu, dopuszczajacym taką inwestycję. Miasto nie mogło zablokować budowy galerii handlowej na tamtym terenie, mi.n wielkopowierzchniowego sklepu, bo inwestor dziaąłł jeszcze wg starych przepisów, wg których miasto nie miało jeszcze możliwości blokowania inwestycji handlowych powyżej 2000 m2... To inwestor, a nie miasto zburzyło zabudowania Rzeżni, które zresztą nie zostały nawet wpisane do rejestru zabytków. A gdzie był konserwator miejski, wojewódzki? Panie Zwierzchowski po raz kolejny celowo lub nie myli pan adresatów swoich zarzutów i zali... (wcześniej, pod pozorem budowy aquaparku pozwolono zburzyć wszystkie ) budynki cukrowni Klecina). ) ---Zdrojewski przyjechał buldożerem i zrównał Cukrownię Klecina :))) Panie Zwierzchowski kolejny nietrafiony zarzut. Miasto sprzedało działkę na Klecinie inwestorowi i to inwestor dokonał tam wyburzeń, zresztą zgodnie z prawem, bo po raz kolejny obiekty wyburzone nie były wpisane do rejestru zabytków... Miasto ma odwalać robotę woj i miejskiego konserwatorów zabytków? ) Odnosząc się kolejno do tych zamierzeń, zacznę od aquaparku. ) ) Decyzja o jego lokalizacji w rejonie Wzgórza Andersa jest całkowitym ) zlekceważeniem opinii środowisk zawodowych jak i mieszkańców (sonda Gazety ) Wyborczej wykazała, że spośród 10 proponowanych na ten cel terenów respondenci ) zdecydowanie preferowali inne lokalizacje). ---Gdzie było napisane i potwierdzone odpowiednimi uchwałami, że sonda GW dot lokalizacji Aquaparku bedzie wiążąca (jej wyniki) dla wyboru ostatecznego miejsca pod Aquapark przez miasto? Jak np GW za miesiąc przeprowadzi na swoich łamach sonde dot: co powinno powstać w miejscu estakad na Pl Społęcznym, to też panie Zwierchowski myśli pan, że wynik tej sondy będzie wiążący i ostateczny dla miasta? czy sonda GW to odzwierciedlenie opinii większosci mieszkańców tego miasta? Jest też całkowitym zaprzeczeniem ) zasad rozmieszczania szczególnych funkcji w organiźmie miasta (z czym zgadzał ) się całkowicie wiceprezydent Dawid Jackiewicz w trakcie prowadzonej na ten ) temat rozmowy!) ---Prywatnie DJ to może wyrażać różne opinie, przypominam, że DJ sam nie decyduje o decyzjach podejmowanych przez miasto... Zaprzeczeniem? Dowody, konkrety panie Zwierzchowski. Takim samym błędem (a nawet gwałtem na organiźmie miejskim!) jest próba ) lokalizacji portu jachtowego w centrum miasta. Nie trzeba było wysyłać ) urzędników miejskich w podróże po Europie aby wiedzieć, że miejsce to się na ) port jachtowy nie nadaje. Wyspy Odrzańskie są bowiem największą wartością tego ) naszego, "plaskatego" miasta ---Tak, najlepiej zostawić na tych wyspach dziką przyrodę. Chaszcze, szuwary, trawsko. Czy pan Zwierzchowski od czasu do czasu sięga do historii naszego miasta, czy wie jak kiedyś, przed wojną mocno kwitło życie nad i na Odrze w centrum Wrocławia. Rozumiem, że panu Zwierchowskiemu bardzo odpowiada obecny stan wysp, a zwłaszcza kocha BAR na Witolda :) i, tak jak i później staraniem ludzi utworzone ) nieliczne wzgórza, powinny być szczególnie chronione przed nieodpowiedzialnymi ) użytkownikami (i urzędnikami!). ---Panie Zwierzchowski czy w czynie społecznym brał pan udział w usypywaniu Wzgórza Andersa, Słowiańskiego, Gajowego, Mikołajskiego ze tak panu żal tych górek gruzu, usypanych nie dla upiększenia płaskiego krajobrazu Wrocławia tylko z "oszczędności", kiedy gruz po Festung Breslau najwygodniej było zwozić w kilku punktach w miescie, zamiast wywozić go poza granice administracyjne Wrocławia? Już zbudowane - pod pozorem kładek - mosty na ) te wyspy (zrealizowane mimo negatywnej opinii Miejskiej Komisji Urbanistyczno- ) Architektonicznej) w sposób ewidentny niszczą ich rekreacyjny charakter czyniąc z nich ciągi komunikacji pieszej, rowerowej i motorowej. ---A to jest prawdziwy "HIT" pana wypowiedzi, panie Zwierchowski :)))))))))) Przecież to skandla, tam powstały MOSTY, a nie kładki. Jak powinna wyglądać taka kładka, zeby pan uznał, że to jest kładka, a nie most? Powinna mieć szerokość 1 m? :))) Rozśmiesza pan ludzi niemal do łez :))) MOSTY :))) PRECZ Z PIESZYMI, ROWERAMI I.......no własnie pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 16:53 ciąg dalszy: ---A to jest prawdziwy "HIT" pana wypowiedzi, panie Zwierchowski :)))))))))) Przecież to skandla, tam powstały MOSTY, a nie kładki. Jak powinna wyglądać taka kładka, zeby pan uznał, że to jest kładka, a nie most? Powinna mieć szerokość 1 m? :))) Rozśmiesza pan ludzi niemal do łez :))) MOSTY :))) PRECZ Z PIESZYMI, ROWERAMI I.......no własnie panie Zwierzchowski jaki na tych kładkach jest ruch motorowy? :) Moze nas pan oświecić? Jeżdził pan tymi kładkami np swoim samochodem? Jeżeli tak, to gratuluję :))) A przecież jest we Wrocławiu, > nawet na głównym nurcie Odry, kilka miejsc tradycyjnych portów i przystani > sportowych! Warto by przywrócić ich funkcje! ---I jest to stopniowo czynione. Widać nie czyta pan gazet, nie słucha radia, nie ogląda tv, nie zagląda do internetu. Pana strata, panie Zwierzchowski... Także jedno ze wzgórz, Wzgórze > Mikołajskie, jest dziś bezmyślnie niszczone. ---Kolejna "PEREŁKA" w pana wypowiedzi :))) Wzgórze gruzu powstałe po wojnie w wyniku rozbiórki resztek okolicznych dzielnic, um,iejscowione dodatkowo miedzy dwoma wysokimi nasypami kolejowymi powinno być conajmniej wpisane na listę zabytków :))) Albo może lepiej - na listę Dziedzictwa Światowego :))) Jak to dobrze, że pan panie Zwierzchowski nie ma w zasadzie na nic wpływu w tym mieście. Bo gdyby pan miał władzę i możliwości, to pewnie Wrocław byłby usiany licznymi sztucznymi wzgórzami z gruzu i ziemi :( Jak widać pan uwielbia takie sztuczne twory, powstałe w wyniku działań wojennych. Chce pan pagórki, wzgórza i górki - to niech pan przeprowadzi się do jakiegoś podgórskiego miasta, miasteczka lub wioski :) Tam pan będzie miał naturalny krajobraz pagórkowany, wzgórza itd...nic nie trzeba będzie robić sztucznie :) > Tego samego możemy oczekiwać w przypadku Kępy Mieszczańskiej, największej z > Wysp Odrzańskich. Powierzenie wymyślenia funkcji dla jej obszaru studentom > architektury (w konkursie studenckim) jest grą pozorów i próbą wywiedzenia > studentów w pole. ---Wynajął pan do tego detektywa Rutkowskiego? :) Po spontanicznej demonstracji wrocławskich studentów (nie > tylko studentów architektury - sic!) przeciw dramatycznym błędom w > zagospodarowywaniu miasta i architekturze realizowanych w mieście budynków, > stworzono pozory uspołecznienia decyzji w tym zakresie :lol: :lol: :lol: A to dobre. Grupki, niespełna 10 osobowej grupki, a nie WROCŁAWSKICH STUDENTÓW (bo to sugerowałoby, że było ich wielu, bardzo wielu, niemal wszyscy studenci z Wrocławia). Kto jeszcze protestował? Ile i jak wielkie to były protesty? Rozumiem, że to były całe wiece pod Ratuszem? :))) Panie Zwierzchowski nieżle pan wymyśla. Że niby konkurs dla studentów na ich wizje Kępy Mieszczańskiej to efekt tego mini proteściku na grunwaldzie :))) Oj to się ludzie w UM, BRW uśmieją do łez :))) Panie Zwierzchowski, zostanie pan z pewnoscią ich IDOLEM :))) Ale decyzja w sprawie > zabudowy Kępy Mieszczańskiej jest już przesądzona. ---A ha :)))))))))))))))))))))))))) W miejscu Mc Donalda powstanie nowa siedziba SARP :) I żeby nie było > jakiejkolwiek niespodzianki, studenckie propozycje będzie osądzać i > wybierać "najsłuszniejsze", sąd pod przewodnictwem dyrektora wydziału > architektury Urzędu Miejskiego! ---Z pewnością liczył pan, że to pan będzie o wszystkim decydował w tym mieście, żal panu, że tak rzadko ktoś sie z panem konsultuje, że tak naprawdę nie ma pan na nic wpływu we Wrocławiu, że tak niewiele osób liczy sie z pańskim zdaniem... No cóż :( A przemyślał pan wszystkie swoje wypowiedzi i posunięcia? A na Kępie Mieszczańskiej będzie hotel lub > centrum handlowe a może obie funkcje razem. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub.s Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 17:43 > > Ufffff - ale się napisałem :) > > Ciekawe czyj autorytet zmusiłby cie do przelkniecia tej gorzkiej pigulki, ze we Wroclawiu nie wszystko dzieje sie tak jak powinno. Nie ze wszystkim sie zgadzam, pan Zwierzchowski nie jest tez dla mnie najwiekszym autorytetem we Wroclawiu, jednak baaardzo wiele z tego jest prawdą. I było mowione juz znacznie wczesniej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 18:02 Gość portalu: jakub.s napisał(a): > > > > Ufffff - ale się napisałem :) > > > > > > Ciekawe czyj autorytet zmusiłby cie do przelkniecia tej gorzkiej pigulki, ze we > Wroclawiu nie wszystko dzieje sie tak jak powinno. Kocie ale czy ja pisałem/piszę, że wszystko we Wrocławiu dzieje się tak jak powinno? NIE! OCZYWIŚCIE, ŻE NIE. Nie ma takiego miasta an świecie, gdzie zawsze i wszystko dizałoby sie tak, jak powinno. Wrocław nie jest tu wyjątkiem. Ustosunkowałem się tylko do tekstu pana Zwierzchowskiego. A, że pan Zwierzchowski wbił sobie swoim tekstem kilkanaście goli...cóż to już jego problem. Czyj autorytet? Mam tylko jeden autorytet: Jana Pawła II. > Nie ze wszystkim sie zgadzam, pan Zwierzchowski nie jest tez dla mnie najwieksz > ym autorytetem we Wroclawiu, jednak baaardzo wiele z tego jest prawdą ---To napisz, co twoim zdaniem jest prawda? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub.s Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 18:10 > > Czyj autorytet? Mam tylko jeden autorytet: Jana Pawła II. > Czyli w sprawach architektury/urbanistyki/zarzadzania miastem itp nie masz zadnego autorytetu. Radze to zmienic, bo mozesz kiedys sie mocno zdziwic, jak sie okaze, ze Twoje _wewnetrzne przeswiadczenie_ nie jest prawdziwe. > > ---To napisz, co twoim zdaniem jest prawda? > > Pozdrawiam. To, ze miasto to nie jest prywatna firma, mająca zarabiac tylko pieniądze. Miasto nalezy do wszystkich mieszkancow, nie tylko do 'pionu zarządzajacego'. Miasto powinno rozwijac sie rownomiernie, a nie np wyprzedawac cenne dzialki (po to aby zalatac biezacy budzet) komu popadnie, niszcząc przy tym bezpowrotnie Wrocław (przyklad Galerii Ufo jest oczywisty). Tak ja rozumiem ten artykuł jako całosc i z tym sie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 18:25 Gość portalu: jakub.s napisał(a): > > > > Czyj autorytet? Mam tylko jeden autorytet: Jana Pawła II. > > > > Czyli w sprawach architektury/urbanistyki/zarzadzania miastem itp nie masz zadn > ego autorytetu. Radze to zmienic, bo mozesz kiedys sie mocno zdziwic, jak sie o > kaze, ze Twoje _wewnetrzne przeswiadczenie_ nie jest prawdziwe. > Jakie wewnętrzne przeświadczenie? Konkretnie kocie. > To, ze miasto to nie jest prywatna firma, mająca zarabiac tylko pieniądze. Mias > to nalezy do wszystkich mieszkancow, nie tylko do 'pionu zarządzajacego'. Miast > o powinno rozwijac sie rownomiernie, a nie np wyprzedawac cenne dzialki (po to > aby zalatac biezacy budzet) komu popadnie, niszcząc przy tym bezpowrotnie Wrocł > aw (przyklad Galerii Ufo jest oczywisty). > Tak samo to miasto nie jest prywatną firmą, prywatnym miastem kilkunastu osób, takich jak pan Zwierzchowski czy Ty albo wro2015. Nie widziałem, żeby tłumy, setki mieszkańców, tysiace mieszkańców tego miasta protestowała przeciwko nowym inwestycjom we Wrocławiu (nawet przeciwko OŚ i AOW protestowała grupa liczona raczej w setkach niż w tysiącach osób - ale mimo to narobiła wielu szkód, za co cierpią tysiące mieszkańców naszego miasta). gdyby dać wszystkim prawo do decydowania, to mielibyśmy setki kłótni, jałowych dyskusji, bo każdy uważąłby, że jest madrzejszy od drugiego i jego pomysły, wizje są najlepsze. Miałes korepetycje u mapa4 z łataniem budżetu rzekomą wyprzedażą działek? A może masz bliskie kontakty z panem Blujem (bo muszisz go znać, skoro wiesz jak jest zorganizowany budzet tego miasta) :))) niszcząc przy tym bezpowrotnie Wrocł > aw (przyklad Galerii Ufo jest oczywisty). > Bezpowrotnie? Typowe nadużycie. Przecież doskonale wiesz, że każdy obiekt można zburzyć i postawić w to miejsce nowy. To tylko zależy od nowego właściciela i pieniedzy jakimi dysponuje... No i czy obiekt nie jest wybitnym zabytkiem... Ale "Pasażowi Grunwaldzkiemu" (ex UFO, ex Galeria ECHO), raczej nie grozi by został uznany zabytkiem wysokiej klasy :))) Pozdrawiam. ps: Widzę, że jednak w niewielu sprawach, poruszonych przez p Zwierzchowskiego się z nim zgadzasz... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.04, 21:29 wiec !, juz sie przyzwyczailem ze mnie obrazasz osobiscie na tym forum, wysmiewasz mnie, zamiast odpowiadac argumentami, odpowiadasz jakas niekonstruktywna ironia, i nazywasz argumenty 'perelka' 'buaahahahahaha' itp. Niespodziewalem sie ze tak samo sie zwracasz do osob ktore duzo zrobily dal arch. tego miasta (obojetnei czy sie zgadzasz, czy nie). Rozumiem ze do mnei tak brzydko sie odnosisz, bo myslisz ze ja to jakis student i smarkacz. Ale niespodziewalem sie po osobie, ktora kopiuje moje posty z forum wroinvest aby 'udowodnic' co za niekulturalny czlowiek ze mnie, tak niekulturalnie traktuje osoby jak n.p. panan zwierzchowskiego. Niespodziewalem sie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 22:26 Krótka pamięć, słaby wzrok, słabe zrozumienie czytanego tekstu wro2015? Przecież wczoraj wyrażnie i kilka razy napisałem an forum, że skończyłem ostatecznie dyskutować z tobą. Na wszelkie tematy. Mam to napisać wielkimi literami, żebyś żrozumiał? A może liczysz jednak na dyskujsę, kolejne kłótnie? To sie niestety rozczarujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.04, 01:07 przcierz to co stwierdzilem = 'rozczarowanie ze nie tylko do mnie sie ponizajaco zwracasz' nie jest prozba do dyskusji, lecz tylko stwierdzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst - ciąg dalszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 01:19 Mnie twoje stwierdzenia nie obchodzą, jak zresztą cała twoja osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.04, 17:41 brawo! Ja sie co prawda absolutnie nie zgadzam w tematyce w sprawie wysp (no bo przecierz to nie jest rezerwat przyrody! Jak chcemy miec wyspy rekreacyjne to trzeba je jakos skomunikowac!!!!) Ale tutaj chodzi o cos innego: CHODZI O BRAK DYSKUSJI! 'Dziwi natomiast milczenie zawodowo przygotowanej "kamaryli dworskiej" (czyli ponad 150 pracowników w wydziale architektury Urzędu Miejskiego i ponad 65 pracowników w Biurze Rozwoju Wrocławia) nie śmiejącej się oficjalnie przeciwstawić błędnym, instrumentalnym i podporządkowanym doraźnym interesom, decyzjom.' No wlasnie ... to milczenie! W innych miastach idee, koncepcje rozwoju, koncepcje zabuidoway miastza sa z mieszkancami konsultowane! Dlaczego u nas to nie jest mozliwe. Dlaczego u nas nie ma dysuksjui w prasie, dlaczego urezdnicy nie odpowiadaja, dlaczego budynek na biskupiej zablokowal ciag ulcizki? DLaczego nie odpowiadaja dlaczego kazdy buduje sobie schodek na PUBLUICZYNM chodniku? Na pewno pan zwierzchowski jest sfrustowany. O dlaczego nie mial by byc? Kazdy mieszkaniec powinnein byc sfrustowany jak przez niego wybrane wladze zamiast sie z nim konsultowac decyduja nad glowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.12.04, 20:30 Na pewno ma gość rację jeśli chodzi o brak dyskusji na temat rozwoju miasta,architekt miejski siedzi cicho a BRW klepie kolejne MPZP pod inwestora,tylko po co te pierdoły o wyspach nadodrzańskich czy wzgórzu Mikołajskim.Co do konkursu na Kępę Mieszczańską to chyba wiele zależy od zainteresowania jakim będzie się on cieszył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.04, 21:23 taaa - pan zwierzchowski rzeczywiscie lubi troszke bredzic - ale to kazdy tak robi. Wazne jest: Pan Zwierzchowski ma pojecie o wroclawiu - dlugo tu zyl i dlugo pracowal. Zatem tez ma na pewno duzo roznych idei - to ze niektorw sie wogle nie zbiegaja z moimi (n.p. nie zapomne ze on proponowal tez aby zamknac WZke, ale zamiast czesciowej zabudoway chcial zasadzic planty - to ze mamy juz fose, i to ze planty tutaj flaszuja skale miasta - nad tym juz jakby sie nie zastanawial). Ale wlasnei z tego powodu jego doswisaczenia jest bardzo wazne aby takich ludzi wciagnac w dyskusje: A ta nazwijmy to 'stara garde' powinni rozkaldac i konfrontowac w dyskusji mlodzi urbanisci i arhcitekci... Tak by bo powstala dobra energia. Dyskusja by sie nie odbywala za drzwiami w formie intryg i podsuwania zlecen, lecz w gazecie z mieszkancami. Absolutnie popieram Zwierzchowskiego w tej kwesti. Tez jestem zszokowny niedostepnoscia do IDEI i CELOW plnowania BRW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 22:36 Gość portalu: & napisał(a): > Na pewno ma gość rację jeśli chodzi o brak dyskusji na temat rozwoju > miasta, ---Oczywiście, ze ma rację, ze nie ma dyskusji. Ale widzisz, pan Zwierzchowski nawet nie zadał sobie trudu, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego takowej dyskusji nie ma? Obrażając drugą stronę, jak to pan Zwierzchowski często czyni (ten tekst to już nie pierwszy jego wyczyn), raczej spowoduje odwrotny skutek do zamierzonego. Tzn jeszcze większą niechęć drugiej strony do dyskusji z nim i jego kolegami, którzy często i gęsto obrażają władze miejskie przy różnych okazjach, na różnych rautach itd... a BRW klepie kolejne MPZP pod > inwestora, ---Gdyby tak było, gdyby BRW tak je dobrze klepało, to nie trzeba by uchwalonych 1,2,3 lata temu MPZP teraz poprawiać i zmieniać... Pytanie: czy miasto zmieniło MPZP dla działki NCC na życzenie inwestora? NIE, jak widzisz potrafi być stanowcze, jeżeli ktoś oszukuje. Nauczyli się na wcześniejszych błędach, za czasów Zdrojewskiego, który nie zawsze potrafił dobrze zabezpieczyć się przed niesolidnymi inwestorami. Zobaczcie sobie jak Dutkiewicz zabezpieczył działkę na grunwaldzie przed ew niesolidnym i nie terminowym inwestorem... W przypadku innych działek maisto postępuje i postępować będzie podobnie. Dzięki temu jest szansa, ze wiecej dziur takich jak w miejscu dawnego DW PKS czy rozgrzebanego Wzgórza Polskiego już nie bedzie... tylko po co te pierdoły o wyspach nadodrzańskich czy wzgórzu > Mikołajskim.Co do konkursu na Kępę Mieszczańską to chyba wiele zależy od > zainteresowania jakim będzie się on cieszył. Widzisz &, pan Zwierzchowski już wszystko wie lepiej. Moze sam zainwestuje tam w to, co opisał, że powstanie? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.04, 22:47 na początek : Pan Zwierzchowski niewątpliwie jest sfrustrowany. I ta frustracja niestety zaburza zdolność dostrzegania rzeczy takimi jakie są w rzeczywistości, a nawet powoduje halucynacje (mosty zamiast kładek). Nie chce mi sie dociekać powodów tych frustracji, niewątpliwie jednym z nich jest malejący wpływ p.Zwierzchowskiego na to co się dzieje w mieście, co z kolei spowodowane jest tym, ze wraz z upływem czasu ubywa znajomych na stanowiskach( a tylko na tym realnie wpływ SARPu mógł polegać). Również sam SARP mocno podupadł ( z czego akurat nie należy się cieszyć - miał wielką rolę do odegrania właśnie jako organizator publicznej rozmowy o architekturze) i cierpi na brak świeżych idei i świeżej krwi ( by nie powiedzieć na uwiąd starczy ). Zresztą Pan Zwierzchowski marginalizację SARPu raczył był dostrzec jakiś czas temu i próbował przenieść się organizacyjnie do Izby Architektów, czemu miał służyć żenujący spektakl jaki odbył się na I Zjeździe Dolnośląskiej Izby ( kto widział, wie o co chodzi). Ale ten niewątpliwy wpływ osobistych emocji nie oznacza, że wszystkie poruszane przez niego wątki można posumować opinią "wypociny frustrata". 1. Wrocław zdecydowanie cierpi na brak podstaw do podejmowania planów inwestycyjnych, tj. na brak obowiązujących planów miejscowych. 2. Znaczna część istniejących planów jest marnej jakości : zawiera pełno "dziur" które są wykorzystywane przez inwestorów i ich projektantów wbrew intencjom autorów planów. Jednocześnie plany zawierają dziesiątki zapisów bezsensownych ,uniemożliwiających sensowne wykorzystanie działek, nieistniejących w prawie określeń itp. itd 3.Rzeczywisty problem zmieniania planów "pod" konkretnego inwestora, z dbałością przede wszytkim o jego interesy i "propagandę sukcesu" 4.Opieszałość i procedury w kluczowych dla inwestycji wydziałach magistratu ( Wydział Architektury !) 5. Jeszcze większa opieszałość i brak jasnych procedur w Urzędzie Nadzoru Budowlanego Wszystko to prowadzi do podziału inwestorów na lepszych i gorszych ( dla "lepszych" przy urzędzie prezydenta zorganizowano nawet specjalne tzw."brygady tygrysa", gorszym pozostaje szukanie "dojść" do poszczególnych urzędników na własną rękę, co nie zawsze musi mieć charakter korupcji ale jest upokarzające i anormalne. Efektem tego jest to ,że inwestorzy, którzy nie załapali sie do grupy "lepszych", a nie mają możliwości, nie chcą bądź nie umieją "własnej ścieżki" wypracować, czekają miesiącami na każdą decyzję, by w ostatnim dniu czasu urzędowego dostać "wezwanie do usunięcia braków formalnych" typu brak numeracji stron, albo odpisu z KRS - spraw, które można było załatwić przy odrobinie dobrej woli jednym telefonem na początku postępowania. Ostatnio do tego doszła dziwna pobłażliwość Nadzoru Budowlanego przy ogromnych pracach w centrum miasta ( czy "Pasaż Grunwaldzki" albo "Galeria europa" mają już pozwolenia na budowę ? - jeśli tak, to wycofuję to zdanie ) przy jednoczesnym czepianiu sie bzdetów typu niezamontowana miska ustępowa czy skrzydło drzwiowe w mieszkaniu. Chciałbym być dobrze zrozumiany : nie zależy mi na "równaniu w dół" tzn. żeby, powiedzmy HP nie miał przydzielonej przez magistrat osoby która będzie "oczyszczać przedpole" w urzędach, a panu Czarneckiemu nie dadzą pozwolenia na użytkowanie, bo kibel w WC damskim na trzecim piętrze jest z Koła, a nie z duravitu . Ale bez przynajmniej częściowej poprawy sytuacji we wszystkich polach o których pisałem powyżej miasto nie będzie rozwijać sie szybciej i w dobrym ( a przynajmniej znanym) kierunku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 20.12.04, 23:04 No masz marc racje, oczywiscie nie 100% ale wiekszosc. Czyli jednak mozna napisac rozsądny tekst. "( czy "Pasaż Grunwaldzki" albo "Galeria europa" mają już pozwolenia na budowę ? " maja pozwolenie na prace archeologiczne a to co teraz robią to zabezpieczanie wykopu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.04, 23:18 "maja pozwolenie na prace archeologiczne a to co teraz robią to zabezpieczanie wykopu :)" tak,tak , rafis może by tę unikalną technologię z uzyciem kafarów i palowania wykopu przeszczepić do Egiptu na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yn Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.finemedia.pl 20.12.04, 23:25 marc, mam epifanie ;) czy to i Marek Wiśniewski z BABW to nie ta sama osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yn Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.finemedia.pl 21.12.04, 00:06 ...i/lub z Dolnośląskiej Izby Architektów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 23:39 Witaj Marc. Miło cię znów widzieć...tzn czytać :) Jeżeli chodzi o to co napisałeś o p Zwierzchowskim, to widzę, że moje informacje dotyczące tego pana praktycznie są podobne. Może nie znam aż tylu szczeg, ale mniej wiecej odpowiada to temu, co o tym panu i o kondycji SARP słyszałem. >1. Wrocław zdecydowanie cierpi na brak podstaw do podejmowania planów > inwestycyjnych, tj. na brak obowiązujących planów miejscowych. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.04, 00:27 !, wybacz, ale dawno mnie nikt tak nie rozbawił :"ta POGOŃ BRW i miasta za uchwalaniem jak najszybciej, jak najwiekszej ilości MPZP ma tez kilka negatywnych skutków" pogoń !! he,he i od ilu lat tak gonią ? problemem nie jest nadmierna prędkość, ale jej brak ! ile razy była przesuwana daty utrata ważności przez plany ogólne ? i co ? większość planów, które mamy, dotyczy terenów już zabudowanych, więc jeśli chodzi o nowe inwestycje - psu na budę. także nie podniecałbym sie tymi procentami. zreszta sam o tym piszesz - terenów gotowych do inwestowania brakuje, co dodatkowo podbija ceny ( dotyczy to także budownictwa mieszkanowego).Wg mojej oceny - jest naprawdę słabo Co do zmieniania planów "pod inwestora" mamy inne zdanie i już to zdaje się kiedyś ustaliliśmy.Plany sa właśnie po to ,żeby wyznaczać pewne granice - i ich zmianę dopuszczam incydentalnie - rozsądny rozwój miasta jest niemożliwy, jeżeli dla każdego potrząsającego sakiewką inwestora będzie się robiło wyjątki (choć przykład NCC nie potwierdza, przyznaję, mojej tezy). O sposobach załatwiania spraw w urzędach nie musisz mi pisać , nie urwałem się z choinki :-). Ale właśnie o to mi chodzi !! I nie pisz mi ,że tego nie można przynajmniej próbować zmieniać "bo to Poska właśnie"! a brygady tygrysa też potrafią przysypiać, szczególnie jak wyjdą z własnego (tj. urzędu miejskiego) poletka. te 24/h na dobę to trochę mityczne. znam ciężej pracujących ludzi :-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 00:55 1. Widzisz Marc, właśnie pogoń, po to by można było ściągać kolejne inwestycje do miasta. A,że nie mogą wrzucić na wyższy bieg, to już osobna sprawa :( 2. > ile razy była przesuwana daty utrata ważności przez plany ogólne ? i co ? > większość planów, które mamy, dotyczy terenów już zabudowanych, więc jeśli ---Tak jest niemal w całej Polsce. Wrocław nie jest tu wyjątkiem.... 3. Plany sa właśnie po to ,żeby wyznaczać pewne granice - i ich > > zmianę dopuszczam incydentalnie - rozsądny rozwój miasta jest niemożliwy, > jeżeli dla każdego potrząsającego sakiewką inwestora będzie się robiło wyjątki > (choć przykład NCC nie potwierdza, przyznaję, mojej tezy). To daj pracę mieszkańcom w inny sposób, niż poprzez kolejne nowe inwestycje. Niech LC i inni wynoszą się z miasta, po co nam oni? Tego chcesz? Przypominam Ci, że LC i inni działają zgodnie z prawem. Jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to niech zgłosi to do prokuratury...razem z konkretnymi dowodami... 4.> Ale właśnie o to mi chodzi !! I nie pisz mi ,że tego nie można przynajmniej > próbować zmieniać "bo to Poska właśnie"! > - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Wypociny frustrata?-tekst IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.04, 11:09 !, ad.1-2,4 dobrze wiesz, ile lat było na przygotowanie planów. więc nie pisz mi tutaj, że BRW tak się przepracowywuje i goni. w przypadkach o których piszesz co najwyżej naprędce próbuje "pod inwestora" naprędce coś sklecić, a to różnica. prawda jest taka,że jak był konretny właściciel (prywatny) zainteresowany sporządzeniem planu dla własnego terenu, to jakoś w 90% mu sie to udawało. zobacz sobie na mapę z planami - pełno jest takich niewielkich planików obejmujących nawet jedna tylko działkę. więc jak się chciało, to można było zdążyć. tłumaczenia, że tak jest w całej Polsce itd. mnie nie przekonują. na pewno mogło być dużo lepiej , i są miasta, w których jest lepiej. ad.3 słuchaj nie chcę ciągnąc tego tematu z wiadomych względów. ale zajrzyj sobie za ten płot i nie pisz mi więcej "Przypominam Ci, że LC i inni działają zgodnie z prawem. Jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to niech zgłosi to do prokuratury." Dutkiewicz i brygady tygrysa zdarzyło mi się pracować i dla inwestorów objętych tym programem i dla "normalnych", więc wiem, o czym piszę. Nie mam nic przeciwko wspieraniu (zgodnym z prawem) strategicznych inwestorów , ale zdecydowanie wolałbym, żeby maszyna urzędnicza była bardziej rychliwa dla wszystkich pozostałych - bo sumarycznie rozwój miasta (także miejsc pracy) - zależy od całej tej masy , a nie od propagandowej dwunastki Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu SPOTAKNIE Z "FRUSTRATEM"? 21.12.04, 09:55 Cześć, ze względu na duże zainteresowanie tą tematyką może by tak zorganizować małe sptotkanie z tym Panem i pogadać z nim "na żywo". Można np. zadać te pytania, które wro wysmażył w wątku "pytania do BRW". Byłby ktoś chętny na takie spotkanie? Bylby ktoś chętny do zorganizowania takiego spotkania? Pozdrawiam, SW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 21.12.04, 10:12 Jak juz sie spotykac to z kims kto ma jakies znaczenie i wpływ na wygląd miasta a nie z kolesiem, który rzuca teksty typu Leppera i nie ma żadnego wpływu na rzeczywistosc.Tak wiec proponowałbym Ossowicza, jeden z forumowiczów zna go choc troszke więc moze udałoby sie załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:05 Dokładnie Rafis, masz rację. Już jakiś czas temu myślałem, zeby swoimi kanałami spróbować zorganizować takie spotkanie z ludżmi odpowiedzialnymi za inwestycje, rozwój tego miasta z nami - forumowiczami z tego forum. Jednak to co zaczał wyprawiać wro2015, obrażając po kolei wszystkich jak leci, piszac coraz więcej swoich elaboratów i próbując na siłę wszystkim wmawiać, że tylko jego rozwiązania i pomysły są genialne, reszta się nie liczy - wszystko to spowodowało, że zaczęłem się głęboko zastanawiać nad sensem organizacji takiego spotkania. Przecież jeżeli ten człowiek pojawi sie na takim spotkaniu, to jest niemal pewne, że zamiast dyskusji i miłej rozmowy, rozpocznie się atak i wytykanie np takiemu panu Ossowiczowi, czy innym odpowiedzialnym i udowadnianie na siłę, że są idiotami, a wro2015 (i es_wu ostatnio), są mądrzejsi, mają lepsze pomysły i koniec kropka. Zamiast dyskusji o inwestycjach, o planach miasta, o planach zagosp rozpocznie się monolog wro2015 i jego adwokata es_wu. Zacznie opowiadać o swoich "konzeptach", o Berlinie, monachium i dyskusja przerodzi się w dyskusję: wro2015/es_wu kontra p Ossowicz, ludzie z UM, ludzie z BRW. A jeszcze być może wro2015 wyrwie się kilka brzydkich słów i koniec. A my będziemy zmuszeni oglądać i słuchać takiej "dyskusji", jaką ja prowadziłem tu przez ostatnie tygodnie z wro2015. Chyba nikt nie ma na to ochoty? Prawda? I znając pewne osoby, jestem przekonany, że będzie to pierwsza i ostatnia taka dyskusja i póżniej będzie bardzo trudno kogokolwiek namówić na takie spotkanie i je zorganizować. Dlatego trzeba będzie pomyśleć jak to wszystko zorganizować? Można też pokusić się o cykliczne organizowanie takich spotkań. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu Re: SPOTAKNIE Z ... 21.12.04, 11:11 Gość portalu: ! napisał(a): > spotkania. Przecież jeżeli ten człowiek pojawi sie na takim spotkaniu, to jest > niemal pewne, że zamiast dyskusji i miłej rozmowy, rozpocznie się atak i > wytykanie np takiemu panu Ossowiczowi, czy innym odpowiedzialnym i udowadnianie > > na siłę, że są idiotami, a wro2015 (i es_wu ostatnio), są mądrzejsi, mają > lepsze pomysły i koniec kropka. Zamiast dyskusji o inwestycjach, o planach > miasta, o planach zagosp rozpocznie się monolog wro2015 i jego adwokata es_wu. > Monolog dwóch osób, jasne. A tak poza obrażaniem mnie i wytykaniem mi, że niby nie potrafię się zachować na spotkaniach (pewnie znasz mnie i wro lepiej niż ja) to rozumiem, że jesteś zainteresowany. Probelm ze spotkaniem z Ossowiczem leży w tym, że jak sam wielokrotnie twierdziłeś oni nie będą dyskutować z "maluczkimi" jak my. Ja nie biorę na siebie przekonania Ossowicza, że ma się spotkać z ludźmi z forum. Natomiast tego człowieka z SARP przekonać byłoby dużo łatwiej. Aha a tylko Ci powiem jeszcze, że Rafis nie ma dojścia do Ossowicza. Dojście do Ossowicza ma jeden z tych forumowiczów, których ostatnio obrażasz :-) > Dlatego trzeba będzie pomyśleć jak to wszystko zorganizować? Można też pokusić > się o cykliczne organizowanie takich spotkań. > Stary wyluzuj, pamiętaj, że idea spotkania wyszła ode mnie :-) Pozdrawiam, SW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:40 Słuchaj es_wu, gdzie napisałem, ze nie umiesz sie zachować na spotkaniach? Pytam się gdzie? czytaj z łaski swojej bardziej uważnie! Skoro ostatnio tak często bawisz się w adwokata wro2015 i zaczynasz jak on opowiadać o Berlinie, Monachium itd, to można sądzić, ze podobnie rzecz miałaby się w przypadku takiego spotkania. To chodzi o spotkanie i dyskusję nas wszystkich z osobami z UM, BRW itd, a nie o to, żeby wro2015 (i np Ty), żebyście rozpoczęli na siłę wytykanie i udowadnianie naszym rozmówcą, że są fatalnie, że sie nie znaja na tym co robią,że wro2015 i ty macie 100 razy lepsze pomysły, że geniusz wro2015 jest większy it, itp... Chodzi o to, żeby można sobie porozmawiać z naszymi goścmi, żeby była sympatyczna atmosfera, żebyśmy dowiedzieli się czegoś, a nie żeby dyskusja polegała na tym, że wro2015 i np ty będziecie non stop bombardowac naszych gości swoimi uwagami, "genialnymi pomysłami" i że będziecie im udowadniać że są kiepscy itd, itp... Taka dyskusja nie ma sensu. Wystarczy sobie poczytać, co wypisujecie an tym forum. Można was poznać lepiej niż w realu es_wu. To, że wro2015 jest jak jest to trudno się mówi, on się nie zmieni, ale dziwie sie tobie es_wu, bo wydawałeś się bardziej rozsądny. Ale widzę, że wro2015, że to tak ujmę "nieżle nad Tobą popracował". twoja sprawa es_wu... > Probelm ze spotkaniem z Ossowiczem leży w tym, że jak sam wielokrotnie > twierdziłeś oni nie będą dyskutować z "maluczkimi" jak my. Ja nie biorę na > siebie przekonania Ossowicza, że ma się spotkać z ludźmi z forum. Widzisz es_wu, wszystko sie zgadza. A wiesz dlaczego w tej chwili zorganizowanie takiej dyskusji jest 10 razy trudniejsze niż kilka miesiecy temu? Jeżeli nie wiesz, to przejrzyj sobie wypowiedzi na forum wro2015, na tym, na wroinvest, na nieliczne (na szczęscie) wypowiedzi jeszcze kilku "miłośników" wro2015 odnośnie BRW i UM... Niemal w każdym poście geniusz usiłuje pokazać, że tylko on ma najlepsze pomysły na wszystko, najlepsze rozwiazania, a inni są "ciemni"... Zobacz nawet na jego pytania do BRW. Gdyby je chciał zadac i na pewno (jak to wro2015) zaczałby swoje płomienne wywody, przemówienie i dyskusję, to nie byłoby szansy na żadną dyskusję, tylko spotkanie wyglądałoby tak: wro2015 zadaje swoje pytania, nasi goście odpowiadają, a następnie wro2015 rozpoczyna swoje wywody, długaśne elaboraty i za wszelką cenę stara się godzinami udowadniać, że BRW nie ma racji, jakiś MPZP jest do bani, a on ma na wszystko lepsze pomysły i rozwiązania. Chciałbyś żeby to spotkanie tak wyglądało Es_wu? Bo ja chciałbym, żeby na tym spotkaniu każdy przybyły forumowicz mógł zadać jedno-dwa pytania, żeby spotkanie nie organiczyło sie tylko do MPZP i architektury, urbanistykki, ale żeby porozmawiać sobie także o nowych inwestycjach, o pomysłach UM na poszczególne części, dzielnice naszego Wrocławia, żeby też podyskutować sobie o komunikacji, drogach, ulicach - czyli o tym wszystkim, o czym sobie dyskutujemy na tym forum. I zeby to spotkanie odbywało się w miłej atmosferze, a nie napiętej i niesympatycznej, pełnej wyrzutów i zarzutów. Jak pokazują ostatnie miesiące na tym forum, to spotkanie na którym byłby wro2015 mogłoby mieć niestety negatywny charakter. To moze jeszcze zaprosić na nie map4? > Stary wyluzuj, pamiętaj, że idea spotkania wyszła ode mnie :-) Spotkania z p Zwierzchowskim, a nie z ludżmi z BRW, UM. A to różnica, wielka różnica es_wu... Poszukaj sobie w archiwum, o spotkaniu z ludżmi z BRW, UM było mówione już dawno, dawno temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ...propozycja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:52 Na koniec moja propozycja, głównie do wro2015 ale i do Ciebie Es_wu... Idą Święta, Nowy Rok i żle byłoby wchodzić w 2005 w konfliktach, kłótniach itd. Dlatego proponuję żebyśmy skończyli się wzajemnie obrażać na tym forum, dawać sobie kuksańce. Ja wyciągam pierwszy rękę na zgodę i pojednanie do Was. Uwierzcie mi, że nie atakowałbym Was, gdybyście także zbastowali. Moja postawa wobec was i moje kąsliwe posty, to po prostu reakcja na wasze posty. Naprawdę wolę zajmować się na tym forum inwestycjami, niż dyskusjami i wzajemnym obrażaniem się i udowadnianiem sobie czegoś wzajemnie. Jeżeli wro2015 ograniczysz swoje bufoniaste posty, przestaniesz co chwilę udowadniać, że jesteś najmądrzejszy, twoje pomysły są genialne, a inne są głupie i nie dobre, jeżeli przestaniesz się tu co chwila madrzyć, to ja równiez przestanę cię atakować, kąsać. To samo dotyczy się ciebie es_wu... W końcu chyba nas wssyztkich łaczy an tym forum MIŁOŚĆ DO WROCŁAWIA, to chyba nie ulega wątpliwości. Wiec po co robić burdel we własnym gronie, lepiej chyba żyć w zgodzie. Ja wciąż wierzę, że na tym forum jest miejsce dla nas wszystkich, ze mozemy ze sobą wszyscy normalnie dyskutować, ale do tego trzeba woli z obu stron, ustępstw z obu stron... Liczę, że kiedy odwiedzę to forum po Nowym Roku, po powrocie do Polski, w 2005 roku forum wkroczy w miłej atmosferze, bez kłótni, obelg i wzajemnych kuksańców. Liczę na pozytywny odzew z waszej strony. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: SPOTAKNIE Z ...propozycja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.04, 11:56 tez tak to widze !, tez nie chce ciebie obrazac, z tego pwodu tez nie ciagne n.p. watku 'obcy vs predator' nawet jak ma fajna nazwe. Ale z drugiej storny prosze ciebie, abys nie bral rzeczy, ktore mnie interesuja (pytania do BRW) jako zaczepke. Ja przecierz tez nie biore Newsletterow jako zaczepke, tylko bo sie interesuja inwestycjami n.p. przemyslowymi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ...propozycja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 12:09 wro2015 cieszę się, ze też tak to widzisz. Jeżeli jeszcze tak to widzi i przystaje na moją propozycję pojednania, podanai sobie wzajemnie rąk na zgodę es_wu, to będzie dobrze. Przynajmniej w to mocno wierzę. być może złamię swoje słowo i spotkamy się gdzieś we Wrocławiu wcześniej niż podczas otwarcia Aquaparku w 2006, jak obiecywałem publicznie kilkunastu osobom z Forum. Bo widzę, ze jest potrzeba zorganizowania takiego forumowego spotkania i wyjaśnienia sobie kilku spraw, tak żeby już nie było nieporozumień i kłótni na tym forum. Bo ostatnio zamiast o inwestycjach, tylko się w trzójkę kłócimy i sobie nawzajem "dowalamy". A inni na to patrzą i pewnie maja już tej całej chorej sytuacji serdecznie dość. Dlatego jeszcze raz przepraszam w swoim imieniu. > Ale z drugiej storny prosze ciebie, abys nie bral rzeczy, ktore mnie interesuja > (pytania do BRW) jako zaczepke. Ogólnie to chodziło mi o ten Twój wstęp przed pytaniami. Ale teraz to już nie ważne. Przyznaję, trochę przesadziłem i trochę za ostro "pojechałem", na co na pewno też miała wpływ óżna godzina (1-2 w night). Przepraszam, mnie też nieraz nerwy poniosą :( Pozdrawiam. ps: A odnośnie pytań do BRW, to na większość z nich znajdziesz odpowiedż na anszym Forum, w starych watkach... Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu Re: SPOTAKNIE Z ...propozycja 21.12.04, 12:19 Gość portalu: ! napisał(a): > wro2015 cieszę się, ze też tak to widzisz. Jeżeli jeszcze tak to widzi i > przystaje na moją propozycję pojednania, podanai sobie wzajemnie rąk na zgodę > es_wu, to będzie dobrze. Przynajmniej w to mocno wierzę. > Już napisałem, że też tak to widzę i się zgadzam. Zresztą, teraz do świąt jestem out i to prawdopodobnie mój ostatni post. Tak więc Wszystkiego Najlepszego i zobaczymy, czy za kilka dni wrócę na "nowe" forum bez polemik. Pozdrawiam, SW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro2015 Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.12.04, 11:53 posluchaj !, uwierz mi ze potrafie sie zachowywac w dyskusji, nie jeden raz juz to robilem. Tak samo moge powiedziec ze boje sie o twoje zachowanie, n.p. jak odpowiadales na list pana z SARPu. Tez nie rozumiem dlaczego od 10m jest trudniej zorganizowac spotkanie. Bo po tym jak zostalo mi zworcone uwage pardzo zmienile moj ton. Jeszcze raz: bardzo krytycznei sie odnosze do roznych decyzji - ale to nie ma nic wspolengo z moim poszanowaniem dla urbansitow z BRW. Wydaje mi sie ze n.p. pytania ktore zadalem na w waku 'pytania do BRW' sa kulturalne i logiczne - czyli to nei sa ani pytania zaczepne ani nic tego typu pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 11:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=18740716&a=18771384 Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu Re: SPOTAKNIE Z ... 21.12.04, 12:13 Cześć, propozycja z tego drugiego postu przyjęta :-) Gość portalu: ! napisał(a): > takiego spotkania. To chodzi o spotkanie i dyskusję nas wszystkich z osobami z > UM, BRW itd, a nie o to, żeby wro2015 (i np Ty), żebyście rozpoczęli na siłę > wytykanie i udowadnianie naszym rozmówcą, że są fatalnie, że sie nie znaja na > tym co robią,że wro2015 i ty macie 100 razy lepsze pomysły, że geniusz wro2015 > jest większy it, itp... > Nie, o to nie chodzi. Ale chodzi o zadanie pytań. Chyba wolno? > Chodzi o to, żeby można sobie porozmawiać z naszymi goścmi, żeby była > sympatyczna atmosfera, żebyśmy dowiedzieli się czegoś, a nie żeby dyskusja > polegała na tym, że wro2015 i np ty będziecie non stop bombardowac naszych > gości swoimi uwagami, "genialnymi pomysłami" i że będziecie im udowadniać że są > > kiepscy itd, itp... > Taka dyskusja nie ma sensu. > Sedecznie obiecuję, że jeżeli do spotkania dojdzie to nie będę nikomu nic udowadniał. Ale pytania zadawać będę :-) > Wystarczy sobie poczytać, co wypisujecie an tym forum. Można was poznać lepiej > niż w realu es_wu. > To bym się z Tobą nie zgodził. W realu lepiej się poznaje człowieka. > To, że wro2015 jest jak jest to trudno się mówi, on się nie > zmieni, ale dziwie sie tobie es_wu, bo wydawałeś się bardziej rozsądny. Ale > widzę, że wro2015, że to tak ujmę "nieżle nad Tobą popracował". twoja sprawa > es_wu... > Nie wro, choć to bardzo porządny człowiek, ale sam nad sobą popracowałem. Po prostu poczytałem trochę książek, pooglądałem trochę stron internetowych. No i wyszło, że wro ma rację... Przykro mi, ale Twoje tezy są poparte tylko Twoimi wypowiedziami i tym, że (wg. Ciebie) "tak to działa". Wypowiedzi wro są poparte wieloma, wieloma publikacjami. I tyle. (chodzi mi TYLKO o kwestie urbanistyczne) > > Widzisz es_wu, wszystko sie zgadza. A wiesz dlaczego w tej chwili > zorganizowanie takiej dyskusji jest 10 razy trudniejsze niż kilka miesiecy > temu? Jeżeli nie wiesz, to przejrzyj sobie wypowiedzi na forum wro2015, na tym, > > na wroinvest, na nieliczne (na szczęscie) wypowiedzi jeszcze kilku "miłośników" > > wro2015 odnośnie BRW i UM... > A jest trudniejsze? Że zacytuję pewien film: "to jest nauka synu, nie wie się dopóki nie przeprowadzi się doświadczenia". 10 miesięcy temu nikt nie próbował takiego spotkania zorganizować, podobnie jak dzisiaj nikt nie próbuje, więc mówienie że jest trudniejsze to czysta spekulacja. Chyba, że próbowałeś organizować takie spotkania. Jak tak, to czemu nic o tym nie wiemy? > Zobacz nawet na jego pytania do BRW. Gdyby je chciał zadac i na pewno (jak to > wro2015) zaczałby swoje płomienne wywody, przemówienie i dyskusję, to nie > byłoby szansy na żadną dyskusję, > Pytania są bardzo sensowne. Co od strony merytorycznej masz im do zarzucenia? A że są "trudne" dla ludzi z BRW to oczywiście, bo BRW w niektórych przypadkach działało w poprzek nowoczesnej nauki o budowie miast. Więc będzie się musiało wytłumaczyć czemu zrobili to tak a nie w sposób lepszy. Pytania są trudne, ale chyba jeżeli będziemy organizować spotkanie to nie będzie tak, że lista pytań będzie ustalona wcześniej i będą to tylko pytania "łatwe" dla odpowiadającego. To ma być spotkanie w wolnej, demokratycznej Polsce a nie kopia spotkań z pierwszymi sekretarzami (sorry za porównanie). > tylko spotkanie wyglądałoby tak: wro2015 > zadaje swoje pytania, nasi goście odpowiadają, a następnie wro2015 rozpoczyna > swoje wywody, długaśne elaboraty i za wszelką cenę stara się godzinami > udowadniać, że BRW nie ma racji, jakiś MPZP jest do bani, a on ma na wszystko > lepsze pomysły i rozwiązania. > Chciałbyś żeby to spotkanie tak wyglądało Es_wu? > Nie, a czy jesteś PEWNY, że to spotkanie by tak wyglądało? Nigdy na oczy nie widziałeś wro, nie rozmawiałeś z nim i takie sądy wydajesz. Ja nie mogę zagwarantować jakby się wro zachował, ale z tego co go znam zachowałby się zupełnie inaczej. BTW. Dyskusja o zachowaniu wro na ewentualnym spotkaniu jest cokolwiek bezsensowna ze względu na IP spod którego on pisze. > > Bo ja chciałbym, żeby na tym spotkaniu każdy przybyły forumowicz mógł zadać > jedno-dwa pytania, żeby spotkanie nie organiczyło sie tylko do MPZP i > architektury, urbanistykki, ale żeby porozmawiać sobie także o nowych > inwestycjach, o pomysłach UM na poszczególne części, dzielnice naszego > Wrocławia, żeby też podyskutować sobie o komunikacji, drogach, ulicach - czyli > o tym wszystkim, o czym sobie dyskutujemy na tym forum. I zeby to spotkanie > odbywało się w miłej atmosferze, a nie napiętej i niesympatycznej, pełnej > wyrzutów i zarzutów. > No rewelacja, mamy takie samo podejście. > Jak pokazują ostatnie miesiące na tym forum, to spotkanie na którym byłby > wro2015 mogłoby mieć niestety negatywny charakter. To moze jeszcze zaprosić na > nie map4? > Fajnie, że w ogóle rozważasz zaproszenie wro. Może jednak najpierw zadaj mu pytanie czy się pojawi. A potem będziemy dyskutować o tym co ewentualnie mógłby tam powiedzieć, ok? > > > Stary wyluzuj, pamiętaj, że idea spotkania wyszła ode mnie :-) > > Spotkania z p Zwierzchowskim, a nie z ludżmi z BRW, UM. A to różnica, wielka > różnica es_wu... Poszukaj sobie w archiwum, o spotkaniu z ludżmi z BRW, UM było > > mówione już dawno, dawno temu... > Ehh, jakoś nie pamiętam, w archiwum nie znalazłem. Może przegapiłem, może brak czasu na szukanie. Na koniec podsumowując: jesteś przeciw spotkaniu z SARP a za spotkaniem z BRW, tak? Regards, SW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 18:10 Ustosunkuję się es_wu tylko do kilku spraw, skoro dalej je ciągniesz: 1. Jeżeli swoją wiedzę i opinię an dany temat wyrabiasz sobie po przeczytaniu kilku książek i obejrzeniu kilku stron www - to gratuluję :) Wiedza i orientacja musi być w takim przyopadku wielka. Nie wg mnie działają pewne sprawy, tylko tak działają w rzeczywistości, a nie w książkowej teorii. Chodzi mi o Polskę, a nie o Niemcy, Europę. Niemcy to jedno, Polska to drugie. Jeżeli piszecie o rozwiązaniach arch/urbanistycznych to podawajcie konkretne przykłady z Polski, a nie z Niemiec. I podawajcie trafione porównania, bo sam wiesz, ze porównanie Pasażu Wiecha z GD jest bardzo nietrafione. Już pisałem w watku o tym Pasażu dlaczego... 2. Widzisz, jestem takim człowiekiem, ze staram się najpierw wszystko załatwić, a póżniej dopiero proponować coś innym na forum - dotyczy organizacji ew SPOTKANIA. Jak by to wyglądało, gdybym coś zaczał obiecywać, a nie miałbym nic załatwionego, nagranego? Jak staram się traktować forumowiczów poważnie. 3.> Pytania są bardzo sensowne. Co od strony merytorycznej masz im do zarzucenia? nie do końca :) Przejrzyj sobie je kilka razy. Pomijam już fakt, że na większość z nich BRW i UM już kilka razy publicznie odpowiadały w gazetach, radio i tv, a większość informacji znajduje się na tym forum. 4. > Na koniec podsumowując: jesteś przeciw spotkaniu z SARP a za spotkaniem z BRW, > tak? Nie z SARP, tylko z panem Zwierzchowskim. Zresztą widać po wypowiedziach w tym wątku i w wątku na SkysCrapercity, że raczej mało byłoby chętnych na rozmowę z panem Zwierzchowskim, tym bardziej, że wieloma swoimi wypowiedziami po prostu się ośmieszył. Wytknęłem w tym wątku jego wszystkie "ciekawe wypowiedzi"... Z BRW takie spotkanie musi być odp zorganizowane i przygotowane. (i musi być zainteresowanie po drugiej stronie). Zresztą nie tylko z BRW. BRW nie działa samo. Pozdrawiam i Wesołych Świąt es_wu. Odpowiedz Link Zgłoś
es_wu Re: SPOTAKNIE Z ... 21.12.04, 19:06 Gość portalu: ! napisał(a): > > 1. Jeżeli swoją wiedzę i opinię an dany temat wyrabiasz sobie po przeczytaniu > kilku książek i obejrzeniu kilku stron www - to gratuluję :) Wiedza i > orientacja musi być w takim przyopadku wielka. > Dziękuję za komplement. Wspólnie zgadzamy się, że wiedza osoby, która przeczytała kilka książek na dany temat (w tym wypadku urbannistyka) jest większa od wiedzy osoby, która nie przeczytała żadnej. Widzisz, jednak mamy wspólne poglądy ;-) > > nie do końca :) Przejrzyj sobie je kilka razy. Pomijam już fakt, że na > większość z nich BRW i UM już kilka razy publicznie odpowiadały w gazetach, > radio i tv, > A mógłbyś powiedzieć konkretnie gdzie znajdę odpowiedź na pytanie: 18) CZy powstal jakis spojny paln na tereny PWR lub UW miedzy mostem pokoju a gruwnaldzkim na wyglad 'waterfrontu'? bo mnie to akurat bardzo interesuje. A najchętniej to zobaczyłbym sam plan. Z góry dzięki. > > Nie z SARP, tylko z panem Zwierzchowskim. Zresztą widać po wypowiedziach w tym > wątku i w wątku na SkysCrapercity, że raczej mało byłoby chętnych na rozmowę z > panem Zwierzchowskim, > Mógłbyś podać linka do tego wątku na SkyScrapercity? Nie znam tamtego forum i nie chce mi się go całego przeglądać, a chciałbym poczytać tamte głosy. > tym bardziej, że wieloma swoimi wypowiedziami po prostu > się ośmieszył. > To znów tak a propos anonimowego obrażania pewnych ludzi :-) Wyluzuj proszę. Ten Pan może mieć poglądy "ciekawe", "niekonwencjonalne", "sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem", nawet poglądy mogą być "śmieszne". Ale nie pisz, że TO CZŁOWIEK się ośmieszył bo to jest właśnie ten styl który tak często zarzucasz wro. Jak mamy wyluzować to wszyscy proszę. > > Z BRW takie spotkanie musi być odp zorganizowane i przygotowane. (i musi być > zainteresowanie po drugiej stronie). Zresztą nie tylko z BRW. BRW nie działa > samo. > Ok, myślisz że realne jest zorganizowanie czegoś takiego? Bo tak jak pisałem wydaje mi się, że ludzie z BRW oleją taką inicjatywę (zresztą jest to teoria głównie na podstawie Twoich postów - przyznaje się, przekonałeś mnie że na dzień dzisiejszy nie jestem partnerem do dyskusji dla BRW). A tacy architekci z SARP podejrzewam, że patrzyliby się na to przychylniejszym okiem. Zresztą ja sam chętnie spotkałbym się z tym człowiekiem, choćby po to, żeby poznać jego argumentację. Bo w części się z nim zupełnie nie zgadzam (wyspy np.). > Pozdrawiam i Wesołych Świąt es_wu. > Dziękuję, niestety od rana jeszcze nie udało mi się wstać od kompa skutkiem czego święta będą trochę krótsze :-( Wesołych Świąt, SW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: SPOTAKNIE Z ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 19:30 es_wu napisał: > Dziękuję za komplement. Wspólnie zgadzamy się, że wiedza osoby, która > przeczytała kilka książek na dany temat (w tym wypadku urbannistyka) jest > większa od wiedzy osoby, która nie przeczytała żadnej. Widzisz, jednak mamy > wspólne poglądy ;-) ---Na pewno TROCHĘ większa :) tylko, że chodziło o to, że jeżeli ktoś wyrabia sobie o czymś opinię wi wiedzę na takich lichych podstawach (kilka książek i stron na dany temat), to musi być wręcz GENIUSZEM albo.........tu sobie wstaw dowolne określenie... :) > A mógłbyś powiedzieć konkretnie gdzie znajdę odpowiedź na pytanie: > 18) CZy powstal jakis spojny paln na tereny PWR lub UW miedzy mostem pokoju a > gruwnaldzkim na wyglad 'waterfrontu'? > bo mnie to akurat bardzo interesuje. A najchętniej to zobaczyłbym sam plan. > > Z góry dzięki. ---Napisałem że na większość, nie znaczy, że na wszystkie. Ja sprawdziłem wyrywkowo w forumowej wyszukiwarce kilka pierwszych. Trzeba by sprawdzić kolejne i głębiej... Jeżeli chodzi o ten teren, to prawdopodobnie już jest, skoro UW buduje tam aż dwa obiekty (bez MPZP nie mogliby budować ani BUWr ani Wydz. Plan pewnie z czasem pojawi sie na stronie UM - pan Piotr Gomułkiewicz intensywnie pracuje nad wprowadzaniem kolejnych MPZP i innych rzeczy na stronę UM - zobacz sobie jego dzisiejszy topic na naszym Forum. > Mógłbyś podać linka do tego wątku na SkyScrapercity? Nie znam tamtego forum i > nie chce mi się go całego przeglądać, a chciałbym poczytać tamte głosy. ---Proszę bardzo: www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=2826593 A tu dla Ciebie i wro2015 całe podforum poświecone architekturze i urbanistyce w Polsce, na które Was obu zapraszałem i Wam już dwa, trzy razy polecałem: www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=49 Dziwię się, że jeszcze Was tam nie ma. > To znów tak a propos anonimowego obrażania pewnych ludzi :-) > > Wyluzuj proszę. Ten Pan może mieć > poglądy "ciekawe", "niekonwencjonalne", "sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem", > nawet poglądy mogą być "śmieszne". Ale nie pisz, że TO CZŁOWIEK się ośmieszył > bo to jest właśnie ten styl który tak często zarzucasz wro. Jak mamy wyluzować > to wszyscy proszę. ---Es_wu tu nie chodzi bynajmniej o poglądy tego pana. Ten pan w tej swojej przydługiej wypowiedzi po prostu wielokrotnie mijał się z prawdą lub kłamał jak kto woli. Przeczytaj sobie jego całą wypowiedż od pierwszego zdania do ostatniego. Wytknałem miejsca w których mija się z prawdą, kłamie. I podejrzewam, ze w kilku wypadkach robił to celowo, a nie przez przypadek... Dlatego stwierdziłem, że się niektórymi wypowiedziami ośmieszał. Prezes SARP i tak wiele razy mija się z prawdą. Wstyd! Niektóre rzeczy trzeba anzywać po imieniu, sam przecież to wielokrotnie powtarzasz es_wu :) > Ok, myślisz że realne jest zorganizowanie czegoś takiego? Bo tak jak pisałem > wydaje mi się, że ludzie z BRW oleją taką inicjatywę (zresztą jest to teoria > głównie na podstawie Twoich postów - przyznaje się, przekonałeś mnie że na > dzień dzisiejszy nie jestem partnerem do dyskusji dla BRW). ---Szczerze? Ok, na dzień dzisiejszy na pewno by nas "olali" I nie miałoby znaczenia, że ja czy Ty mamy jakies tam dojscia. Może z kilkoma osobami można by zrobić takie spotkanie, tyle ze nieoficialne i raczej nie moglibyśmy póżniej pisać wiele o tym spotkaniu na forum publicznym, zeby nie narobić komuś problemów. BRW jest ściśle zależne od UM, a UM............może porozmawiamy po Nowym Roku na ten temat - na priv, bo nie chciałbym o pewnych rzeczach dyskutować na publicznym forum... A tacy architekci z > > SARP podejrzewam, że patrzyliby się na to przychylniejszym okiem. ---Wiele osób z SARP, w obawie o prace, zlecenia (i nie wiem o co jeszcze) nie kiwnie palcem, nie będzie sie publicznie wychylać w pewnych sprawach. Sam się o tym przekonałeś np przy sprawie "ECHA"... > > > Dziękuję, niestety od rana jeszcze nie udało mi się wstać od kompa skutkiem > czego święta będą trochę krótsze :-( > > Wesołych Świąt, > SW Ja wyjeżdżam z Polski w czwartek, więc do jutra jeszcze się trochę na anszym forum poudzielam, tym bardziej, że doszło kilka ciekawych info o inwestycjach, a jutro dojdą pewnie kolejne (spotkanie z Robertem). Gdybyśmy już się nie spotkali na forum - to jeszcze raz Wesołych Świąt i Szczęsliwego Nowego 2005 Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Re: Wypociny frustrata?Część 2. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 15.08.05, 12:14 "Dyrekcja Muzeum Architektury we Wrocławiu przygotowała i przeprowadziła w II kwartale br. konkurs na koncepcję architektoniczno-urbanistyczną przebudowy i rozbudowy Muzeum Architektury. Konkurs ten przygotowany został na - nie znajdujących racjonalnych podstaw w działalności Muzeum - założeniach programowych (nie uwzględniających zresztą oczekiwanych przez środowisko faktycznych funkcji muzealnych) jak i błędnych dyspozycjach przestrzennych (arbitralnie wskazujących możliwość rozbudowy istniejącego zespołu poklasztornego jedynie wzdłuż ul. Bernardyńskiej w kierunku ul. J. Słowackiego). Tryb przygotowania i przeprowadzenia konkursu - narzucający a priori zarówno program użytkowy jak też miejsce zamierzonej rozbudowy (co jest typowym grzechem wielu wrocławskich inwestycji) - był całkowitym zaprzeczeniem i ośmieszeniem słusznej idei konkursów i zasad wykorzystywania środowisk zawodowych (urbanistów, architektów, konserwatorów zabytków), szczególnie lokalnych, do kreowania wybranych fragmentów przestrzeni miejskiej a także wskazywania warunków budowy czy też rozbudowy istniejących obiektów, szczególnie obiektów historycznych. Wyniki konkursu w warstwie merytorycznej jak i pochodzenie zespołów nagrodzonych prac nie są więc zaskoczeniem. Brak wśród nagrodzonych i wyróżnionych architektów bezpośrednio z Wrocławiem związanych potwierdza jedynie fakt, że żaden architekt wrocławski - znający miasto oraz kontekst historyczny, urbanistyczny i przestrzenny miejsca - nie znalazł właściwej formy ulokowania tak rozbudowanego programu użytkowego w tak niewłaściwym miejscu. Zademonstrowało to zresztą kilka zespołów uczestniczących w konkursie - mimo narażenia się na zakwalifikowanie pracy do grupy N tj. nie spełniających warunków konkursu - chowając planowaną kubaturę pod ziemię lub lokując ją całkiem otwarcie w innym miejscu. Gratulując laureatom konkursu (wybranym spośród - zachęconego godziwymi nagrodami - imponującego grona 51 uczestników!) trzeba zaznaczyć, że organizatorzy konkursu otrzymali prace zgodnie z zasadą "jakie pytanie taka odpowiedź". A pytanie postawione było niewłaściwie. Pełne samozadowolenia wypowiedzi członków Sądu Konkursowego - w równym stopniu co organizatorzy odpowiedzialnych za niefortunne warunki konkursu - były swoistą "dobrą miną do złej gry" i nie przekonały większości uczestników żywej dyskusji pokonkursowej (oczywiście, oprócz - wyrażającego wdzięczność członkom Sądu - laureata pierwszej nagrody). Także przygotowanie formalnie konkursu pozostawiało wiele do życzenia (co poświadcza ilość zgłoszonych pytań) i nie uwzględniało np. praw autorskich pomysłodawcy Muzeum i autora projektu odbudowy i adaptacji zniszczonego zespołu poklasztornego na Muzeum Architektury, prof. Edmunda Małachowicza czy też faktu, że planowany do rozbudowy zespół nie jest dziś w pełni własnością miasta i każda podejmowana wobec niego inicjatywa musi mieć akceptację wszystkich jego współwłaścicieli. Efekt merytoryczny konkursu, czyli propozycja ustawienia przed zabytkowym zespołem poklasztornym, przysłaniającego jego większą część (wraz z częścią dachu), szklanego terrarium, jest zaprzeczeniem idei harmonijnego uzupełniania istniejącej struktury miejskiej. Nie znajduje ponadto żadnego uzasadnienia w historii tego miejsca i nie powinna być w tym miejscu realizowana. Byłaby to ewidentna dewastacja tego fragmentu przestrzeni miejskiej. Oczywiście z każdego konkursu można, a nawet trzeba, wyciągnąć jakieś wnioski. W tym przypadku jest to oczywista konstatacja, że takiego programu nie można lokować w wskazanym w konkursie miejscu. Ale to było wiadome i przed konkursem, bez potrzeby wydawania na to tak wiele publicznych pieniędzy. Zwracam się z tym do Pana Prezydenta - i to publicznie - gdyż moje wcześniejsze rozmowy z organizatorami konkursu nie przyniosły oczekiwanego efektu. Ponadto udział w sądzie konkursowym dwóch wysokich urzędników miejskich może sugerować, że taki program jak i taki kierunek rozbudowy Muzeum był przez władze miasta akceptowany. A w to trudno mi uwierzyć. Bo jak napisałem na wstępie zarówno program jak i miejsce zamierzonej rozbudowy są niewłaściwe a w przypadku realizacji wysoce szkodliwe zarówno dla funkcjonowania Muzeum jak też dla wizerunku naszego miasta." Z upoważnienia Zarządu Oddziału Prezes Oddziału Wrocławskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich Andrzej Zwierzchowski architekt Odpowiedz Link Zgłoś
ert3 Re: Wypociny frustrata?Część 2. 17.08.05, 11:14 Też byłem trochę zaskoczony kierunkiem rozbudowy ale zwycięzki projekt moim zdaniem dosyć dobrze łączy starą część z nową,odświeżającą cały kompleks muzeum. > Wyniki konkursu w warstwie merytorycznej jak i pochodzenie zespołów > nagrodzonych prac nie są więc zaskoczeniem. Brak wśród nagrodzonych i > wyróżnionych architektów bezpośrednio z Wrocławiem związanych potwierdza > jedynie fakt, że żaden architekt wrocławski - znający miasto oraz kontekst > historyczny, urbanistyczny i przestrzenny miejsca - nie znalazł właściwej formy > > ulokowania tak rozbudowanego programu użytkowego w tak niewłaściwym miejscu. Na 20 startujących wrocławskich pracowni żadnego wyróżnienia,świadczy to raczej o poziomie wrocławskich architektów. Odpowiedz Link Zgłoś
hen ad: Spotkanie z Panem Ossowiczem 18.08.05, 13:04 Jestem JAK NAJBARDZIEJ ZA!!! Mam nadzieję, że temu KOMUŚ, kto zna p.Ossowicza udałoby się go zaprosić na takie spotkanie. Chętnie przyjdę. Darek ma wątpliwości, czy wszyscy zachowaliby się grzecznie. No cóż, takie ryzyko oczywiście istnieje. Myślę, że jednak jakaś dyskusja, nawet emocje w kwestii przyszłości miasta są jak najbardziej naturalne. Oczywiście - bez bezsensownych ataków na osobę. Gdyby doszło do takiego spokania, nie musi od razu być nazywane spotkaniem z ludźmi z forum Inwestycje. Zresztą, właściwie to dziwne, że takich spotkań nie organizuje samo miasto. Mam nadzieję, że to co powiem nie zostanie odczytane jako atak, który utrudni namówienie p. Ossowicza do spotkania, ale europejski Wrocław to nie jakiś Pcim Dolny i takiemu miejskiemu urzędnikowi (i jakże odpowiedzialnemu!!!) nie obca być powinna konfrontacja wyników jego pracy z odczuciami mieszkańców. Owszem, od razu można zastrzec, że nie będzie zadawania pytań, tylko np. sama prelekcja. Odpowiedz Link Zgłoś