Dodaj do ulubionych

suszenie prania

13.10.09, 09:57
Jak sobie dajecie radę z suszeniem prania. Przeciez tu nie ma zadnych
strychow, na zewnatrz nie wolno. Co robicie ?
Obserwuj wątek
    • aloiw1985 Re: suszenie prania 13.10.09, 11:19

      Jesli tylko pozwala na to pogoda to nie przejmuje sie zadnymi
      zakazami i wynosze suszarke z rzeczami na balkon. Jeszcze nikt mi
      nie zwrocil uwagi ani nie zaplacilam zadnej kary. A jak pada no to
      coz.... musze w domu
      • imszulc Re: suszenie prania 13.10.09, 12:24
        jak ciepło to w ogrodzie, wszyscy na około tak suszą więc chyba nikt za to
        specjalnie nie ściga :-) ale zazwyczaj to w kuchni przy kaloryferze :-/
    • reyka.fix Re: suszenie prania 13.10.09, 14:03
      zalezy od pogody:
      na dworze jak tylko nie pada, w domu albo w suszarce.
      Podejrzewam, ze mieszkasz w apartamencie, stad ten zakaz - dobrym
      rozwiazaniem jest pralko-suszarka.
      • doa1980 Re: suszenie prania 13.10.09, 22:08
        Ja susze na balkonie w apartamencie na 2 pietrze,ale mam taka
        slomkowa mate-(czy jak to sie nazywa) i nie widac,ze pranie
        wisi.Widze,ze nawet na innych balkonach ludzie sie nie przejmuja i
        wystawiaja pranie.
    • morela7 Re: suszenie prania 13.10.09, 22:13
      Pralko-suszarka. Podsuszam w niej wiekszosc rzeczy, dosuszam na
      normalnej rozstawianej suszarce-wieszarce, w przeciagu przy balkonie
      lub przy kaloryferze. Kiedys zepsula sie nam grzalka suszarki i pare
      tygodni czekalismy na czesc zamienna. W tym czasie musialam suszyc na
      balkonie, wystawialam pranie doslownie na dwie godziny, zeby tylko
      podeschlo. Dostalismy pisemne upomnienie od management company :/

      Jesli chcesz korzystac z balkonu, to oslon go tak, by nie bylo widac,
      ze stoi na nim pranie...
      • olliesmum Re: suszenie prania 13.10.09, 23:01
        My od czasu gdy wynajmujemy domek a nie mieszkanie, mamy problem z glowy, bo
        wszystko mozemy wieszac w ogrodzie i nikomu to nie przeszkadza. Choc wyglada to
        w praktyce tak, ze jak tylko zaswieci slonce a jestem akurat w domu zaraz
        zaczynam pranie i to nie jedno, tylko jedno za drugim :), szczegolnie reczniki i
        posciel, by wykorzystac ladna pogode (suszarki nie mamy i mysle, ze jest dosyc
        nieekologiczna :)). A potem biegam miedzy domem i ogrodem, gdy zaczyna kropic i
        znow przestaje, tudziez zazwyczaj wnosze pranie do domu na noc, bo nigdy nic nie
        wiadomo ;), a nie usmiecha mi sie ganianie do ogrodu nad ranem w pizamie i
        lapanie prania ;).
        Natomiast u moich sasiadow Irlandczykow pranie sobie wisi w ogrodzie i wisi, ile
        chce, tzn az doschnie, a w miedzyczasie moze pare razy zmoknac. I nikt sie tym
        tutaj nie przejmuje :). Moze to tez sposob?
        • nika-ika Re: suszenie prania 14.10.09, 13:43
          Natomiast u moich sasiadow Irlandczykow pranie sobie wisi w ogrodzie
          i wisi, il
          > e
          > chce, tzn az doschnie, a w miedzyczasie moze pare razy zmoknac

          ja bym na siebie czegos cuchnacego wilgocia nie wlozyla...

          Niestety pranie w tym kraju to wielki problem zwlaszcza dla tych co
          nie mieszkaja w domu z ogrodem. Suszarki zawlaszcza te 2w1 sa
          nieekologiczne,nieekonomiczne a przede wszystkim niszcza rzeczy.
          Uzywam i owszem ale tylko w naglej potrzebie albo jak ciagle pada to
          podsuszam troche a potem na stojaku kolo kaloryfera dosycha
          • olliesmum Re: suszenie prania 14.10.09, 17:22
            > ja bym na siebie czegos cuchnacego wilgocia nie wlozyla...

            Moniczko, przeciez mowilam ze czekaja, az doschnie naturalnie :), czyli ze
            pranie jest pare razy wyprane, deszczowka podobno b. dobra do prania ;)
    • monika_irl Re: suszenie prania 14.10.09, 00:06
      albo w ogrodzie albo w domu na stojącej suszarce, którą w razie
      czego mozna wynieść na ogród lub w suszarce bębnowej.
    • mamaemilii Re: suszenie prania 15.10.09, 00:41
      W nieekologicznej suszarce oraz na suszarce rozkładanej obok pracującej suszarki
      (korzystam z wydzielanego ciepła ;). Kaloryfery też się przydają poza latem.
      Przy pogodzie korzystam z ogródka, ale jednodniowo - brak mi irlandzkiej
      cierpliwości ;)
      Przeklinam porę jesienną, gdy nawet bez deszczu pranie wystawione na dwór
      potrafi nie wyschnąć przez 3 kolejne dni. Bo ja przeważnie świeżo wyprane rzeczy
      potrzebuję na zaraz albo na jutro.
      • dzoaann Re: suszenie prania 17.12.09, 21:09
        jak pogoda w ogródku, jak pada w domu na suszarce, a pod spód wstawiam odwilżacz
        powietrza i schnie mi szybciutko:) jak jeszcze grzeje, to stawiam suszarke koło
        kaloryfera i błyskawicznie mam suche. Ale jak mieszkaliśmy w apartamencie bez
        ogródka i bez centralnego ogrzewania to dłużej schło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka