jennifer_e
26.08.05, 15:40
Nie wiem ile z Was ma zamiar głosować w nadchodzących wyborach.
Ja mam, a raczej miałam bo nasza ambasada w Londynie zdaje się to skutecznie
uniemożliwiać.
Próbowałam głosować w poprzednich wyborach, 4 lata temu. Niestety, do
ostatniej chwili nie można się było dowiedzieć co trzeba zrobić aby móc
głosować w Londynie. A kiedy w końcu informację udało się uzyskać to okazało
się, że trzeba jechać do PL po zaświadcznienie o prawie do głosowania.
Oczywiście nie poleciałam kilka tysięcy kilometrów po jeden świstek i
głosować nie mogłam.
Nauczona jednak doświadczeniem wysłałam maila do ambasady jakieś dwa miesiące
temu, przed moim urlopem w PL. Chciałam się dowiedzieć co muszę zrobić aby
móc głosować we wrześniu i jakie dokumenty, zaświadczenia i inne pierduły
ewentualnie przywieźć. Dostałam lakoniczną, jednozdaniową odpowiedź: "Jak
będziemy wiedzieli to opublikujemy na stronie internetowej".
Bardzo pomocne, nie powiem.
Oczywiście jak do tej pory żadnych informacji na stronie internetowej
Ambasady ani Konsulatu nie ma (wybory są za, bagatela, 4 tygodnie).
Dzwoniłam do nich tydzień temu, ale okazało się, że "ta pani jest na urlopie,
a my nie wiemy"
Nie mieści mi się w głowie, że w Ambasadzie nikt nie wie i nie potrafi
udzielić konkretnych informacji. Przecież wybory zdarzają się regularnie co 4
lata i są do tego jakieś stałe procedury, wytyczne. Ale jak widać objęte
ścisła tajemnicą.
Wygląda więc na to, że kilkaset tysięcy Polaków przebywających w UK zostanie
pozbawiona elementarnego prawa do głosowania przez nieudolność naszej
ambasady.
I kiedy przypomnę sobie ten cały szum w związku z podatkami, które osoby
pracujące w UK muszą i tak płacić w PL to mnie szarpie. Dlaczego przebywając
tutaj Polacy muszą płacić haracz dla polskiego państwa skoro nie mają nawet
zapewnionej możliwości wyegzekwowania swojego najbardziej podstawowego prawa
konstytucyjnego, prawa do głosowania.
Wściekam się? No może trochę. A może jest tu ktoś komu udało się kiedykolwiek
w UK zagłosować? Pomijam referendum w sprawie EU w zeszłym roku, bo to było
na innych zasadach. Może jest ktoś, komu udało się dowiedzieć z Ambasady w
Londynie co trzeba zrobić aby we wrześniu móc głosować?
a może jak wszyscy zaczniemy bombardować Konsulat z pytaniami o wybory to coś
w tej sprawie zrobią? ;)
Jeśli ktoś ma ochotę to piszcie tu: konsulat@polishconsulate.co.uk
ps na sąsiednim forum jest link www.glosuj.org , jednego z kandydatów
jak się domyślam, o tym jak można głosować za granicą. Nie wiem na ile
wiarygodna jest ta informacja. Wysłanie wniosku do ambasady wydaje się
banalnie proste, ale dlaczego nikt w ambasadzie o tym nie wie?