Dodaj do ulubionych

Strach przed świętami

13.12.10, 08:56
Tysiące Polaków z Wysp rezygnują z powrotu do kraju na Boże Narodzenie. Wszystko przez kryzys i strach przed zwolnieniami

Muszą zaciskać pasa

Dlaczego Polacy rezygnują ze spędzania świąt w kraju? Część z nich – wobec zapowiedzi masowych zwolnień – obawia się utraty pracy. Innych na wyjazd po prostu nie stać, przez szalejący na Wyspach kryzys muszą zaciskać pasa.

– Od stycznia zdrożeje gaz, prąd, woda, wszelkie ubezpieczenia, bilety komunikacji miejskiej – wylicza Monika Tkaczyk ze Zjednoczenia Polskiego, organizacji, która reprezentuje interesy polskiej emigracji. – A w kwietniu znacznie się zmniejszą dotychczasowe zasiłki. Zamiast więc wykosztować się na wyjazd do kraju, polskie rodziny starają się zaoszczędzić.

Obserwuj wątek
    • Gość: t. Odsprzedawanie biletow lotniczych IP: 62.253.160.* 13.12.10, 10:30
      Zmiana nazwiska na bilecie kosztuje zazwyczaj takie sumy, ze w ogole nie warto sie w to bawic.
    • Gość: mmm Re: Strach przed świętami IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.10, 11:24
      Ten artykuł się juz troche przeterminował. Z ciekawości zerknąlem na strone BA i bilet LHR-WAW-LHR wylot 22.12 powrót 02.01 cattle class wycenil sie na 850f. Biznes-1050f

      Zeby bylo smieszniej, bilet WAW-LHR-WAW w tych samych datach kosztuje raptem 1200pln wiec moze emigranci przekalkulowali koszty bo w cenia jednego biletu do PL mozna do UK przytransportowac ponad 3 osoby z rodziny?
    • carnivore69 Re: Strach przed świętami 13.12.10, 15:32
      Owe tysiace Polakow w UK moga przynajmniej zaoszczedzic na bilecie. Miliony w kraju nie maja juz niestety na czym.

      Pzdr.
    • princesswhitewolf Re: Strach przed świętami 13.12.10, 16:07
      a skad.... Nie z powodu zaciskania pasa zostaja ale z powodu Zabojczo Drogich Biletow Samolotowych i Autokarowych w tym roku od samego poczatku( z naciskiem na pierwsze), jakie sobie linie lotnicze typu Ryanair czy Wizzair itd naliczyly. Linie panstwowe identycznie...

      £330 za bilet w 2 strony w okresie swiat i £40 w dwie strony juz po swietnach w styczniu. No ludzie...
      • Gość: lolek Re: Strach przed świętami IP: *.know.cable.virginmedia.com 13.12.10, 16:38
        Proste prawo popytu i podazy. Jak te samoloty nie beda wypelnione po kokardke to ceny spadna.
    • ratpole A gdzie wlasny komentarz? n/t 13.12.10, 16:36
      qvintesencja napisał:

      > Muszą zaciskać pasa
      • Gość: Ralph Re: A gdzie wlasny komentarz? n/t IP: 92.26.251.* 13.12.10, 20:45
        Trole kierują się swoimi własnymi regułami...
    • ratpole Re: Strach przed świętami 13.12.10, 17:17
      qvintesencja napisał:

      > Tysiące Polaków z Wysp rezygnują z powrotu do kraju na Boże Narodzenie.

      Na Swieta nie chca wracac.
      W ogole nie chca wracac, skubance hehehe

      forum.gazeta.pl/forum/w,30,119811605,,Polacy_nie_decyduja_sie_na_powrot_z_Irlandii.html?v=2
    • 10iwonka10 Re: Strach przed świętami 13.12.10, 17:33
      Ceny biletow sa bardzo drogie w okresie swiatecznym. Nie tylko do Polski. Poza tym jesli ktos mieszka tutaj od kilku lat z cala rodzina to niekoniecznie go az tak ciagnie do Polski na Swieta.
      • Gość: steph13 Re: Strach przed świętami IP: *.haye.cable.virginmedia.com 13.12.10, 20:04
        ech, mowa tu o specyficznej klasie podroznikow, ktorzy przyzwyczaili sie do budget airlines za grosze i nigdzie nie rusza sie za wiecej niz £50. Istnieja jeszcze na szczescie powazne linie lotnicze gdzie mozna uniknac motlochu wszelkiej masci a bilet kupic za kilkaset funtow jesli zaplanuje sie ciut wczesniej. Nie mowie akurat o Polsce bo nie bywam, ale w okresie swiatacznym podobne zasady dotycza rowniez reszty swiata.
        • princesswhitewolf Re: Strach przed świętami 13.12.10, 22:08
          no ja jestem "specyficznym rodzajem czlowieka" jaki lata do Polski 4 razy w roku + kolejne 2 razy w roku na inne wakacje i osobiscie nie mam ochoty miec rocznego rachunku za bilety samolotem £3000k jesli moge zaplacic za calosc max £500. Poza tym latajac z bmi czy lufthansa w odpowiednim okresie kupuje bilety tez za £65

          Nawet jesli wyjezdzam zawodowo i rezerwuje sobie wyjazdy to nie wybieram najdrozszych hoteli i najdrozszych przelotow.
          Ponadto my wszyscy tworzymy "motloch" w samolotach. Ty tez Steph.
          • Gość: steph13 Re: Strach przed świętami IP: *.haye.cable.virginmedia.com 13.12.10, 22:28
            >Poza tym latajac z bmi czy lufthansa w odpowiednim okresie kupuje b
            > ilety tez za £65

            Czyli potwierdzasz dokladnie to, co ja powiedzialam.

            > Nawet jesli wyjezdzam zawodowo i rezerwuje sobie wyjazdy to nie wybieram najdro
            > zszych hoteli i najdrozszych przelotow.

            Nikt nie mowi o najdrozszych przelotach lecz o unikaniu tych najtanszych, miedzy innymi z uwagi na towarzystwo.

            > Ponadto my wszyscy tworzymy "motloch" w samolotach. Ty tez Steph.

            Mamy chyba rozne interpretacje 'motlochu'. Ciebie osobiscie nie znam wiec nie szufladkuje w zadna kategorie.

            • princesswhitewolf Re: Strach przed świętami 14.12.10, 11:33
              steph, samolotami lataja ludzie. I naprawde zalozenie ze Lotem czy Lufthansa lata lepszy gatunek ludzi jest bardzo bledne. Wszystko kwestia kierunku i ceny.

              Nigdzie w swiecie nie widzialam tak wystrojonych ludzi na lotnisku jak na Okeciu, a naprawde latam i latalam po calym swiecie...

              Nie osmielilabym sie tez nazwac tlumu ludzi "motlochem". To sa ludzie tacy sami jak ty czy ja.
          • qvintesencja Re: Strach przed świętami 14.12.10, 08:34
            princesswhitewolf napisała:

            > Ponadto my wszyscy tworzymy "motloch" w samolotach. Ty tez Steph.

            A dzie tam, Stefcia nie lata do z tlumem do kraju ndwislanskiego, ona exkluzyw flajty robi na wyspy Bara-Bara dzie som ludzie z klasom.
            • Gość: steph13 Re: Strach przed świętami IP: *.haye.cable.virginmedia.com 14.12.10, 20:01
              qvintesencja napisal:

              > A dzie tam, Stefcia nie lata do z tlumem do kraju ndwislanskiego, ona exkluzyw
              > flajty robi na wyspy Bara-Bara dzie som ludzie z klasom

              e tam, bredzisz esencja jak zwykle. Jesli Stefcia zapragnie miski bigosu to moze go sobie tu na miejscu skonsumowac, nie musi tluc sie nad Wisle za cale £9.99 no i w wytwornym towarzystwie. Ale tobie esencjo, milej podrozy!
              • Gość: aniaheasley Re: Strach przed świętami IP: *.demon.co.uk 15.12.10, 08:54
                Steph, moze sie jednak skusisz na lot Ryanairem do jakiegos nieduzego polskiego miasta. Tak z ciekawosci socjologicznej, oraz podobno czasami nie zaszkodzi dla sportu slumming it :))

                Nie mowie, zeby od razu na swieta, to moglaby byc lekka przesada.
                • Gość: steph13 Re: Strach przed świętami IP: *.haye.cable.virginmedia.com 15.12.10, 20:06
                  aniaheasley napisał(a):

                  > Steph, moze sie jednak skusisz na lot Ryanairem do jakiegos nieduzego polskiego
                  > miasta. Tak z ciekawosci socjologicznej, oraz podobno czasami nie zaszkodzi dl
                  > a sportu slumming it :))

                  Aniu, propozycja iscie fascynujaca ale chyba jednak spasuje, wybacz, Horrors nawet w tv nie lubie.
                  >
                  > Nie mowie, zeby od razu na swieta, to moglaby byc lekka przesada
                  Swieta = czas mile spedzony a wiec taki wyjazd mnie nie grozi.
    • 7oz Re: Strach przed świętami 14.12.10, 03:26
      A opcji, że się komuś po prostu nie chce lecieć w szczycie szaleństwa przedświąteczngo nie ma? Chyba nie każdy uwielbia przeciska się przez tłumy na lotniskach, przesiaduje w barach czy lotniskowych kawiarniach oczekując na spóźnione godzinami samoloty, żeby w końcu wylądować radośnie o 3 w nocy na lotnisku i to nie tym co się chciało bo akurat pogoda nie pozwoliła. Ja dziękuję, jeden taki wyjazd dostarczył mi wrażeń na kilka lat i dopóki dziecko nie podrośnie nikt mnie na świąteczne wycieczki poza UK nie namówi.
      • qvintesencja Re: Strach przed świętami 14.12.10, 08:38
        7oz napisała:

        > A opcji, że się komuś po prostu nie chce lecieć w szczycie szaleństwa przedświą
        > teczngo nie ma?

        Jasne. Bezpodstawne sa tez ohydne plotki jakoby byly tez takie przyczyny niewyjazdow:

        Część z nich – wobec zapowiedzi masowych zwolnień – obawia się utraty pracy. Innych na wyjazd po prostu nie stać, przez szalejący na Wyspach kryzys muszą zaciskać pasa.
        – Od stycznia zdrożeje gaz, prąd, woda, wszelkie ubezpieczenia, bilety komunikacji miejskiej – wylicza Monika Tkaczyk ze Zjednoczenia Polskiego, organizacji, która reprezentuje interesy polskiej emigracji. – A w kwietniu znacznie się zmniejszą dotychczasowe zasiłki.
        • 10iwonka10 Re: Strach przed świętami 14.12.10, 09:58
          Widze ze bardzo podniecaja cie te przyczyny ale na tanie linie lotnicze kupione duzo wczesniej stac rowniez ludzi na zasilkach a prezent mozna rowniez kupic w Matalanie czy Primarku.

          Jak ktos wyzej napisal niektorym po prostu sie nie chce spedzac wielu godzin w zatloczonych lotniskach, zawsze istnieja nieprzewidziane opoznienia ze wzgledu na pogode...Polskie jedzenie mozna juz kupic w ANgli a rodzine odwiedzic na wiosne czy latem.

        • Gość: azkeel Re: Strach przed świętami IP: 195.12.8.* 14.12.10, 10:16
          > Część z nich – wobec zapowiedzi masowych zwolnień – obawia się utra
          > ty pracy. Innych na wyjazd po prostu nie stać, przez szalejący na Wyspach kryzy
          > s muszą zaciskać pasa.

          Ale jaka czesc? 1%, 9%, czy moze 99%? Bo to wydaje sie byc dosc istotny punkt.

          Ja osobiscie znam rodzine, ktora nie jedzie bo nie ma z kim zostawic kota. Zapewne nie sa oni odosobnionym przypadkiem, czy uwzgledniono taka grupe w przytaczanym przez Ciebie artykule?

          Piszesz tez o szalejacym kryzysie i zapowiedzi masowych zwolnien. Podaj prosze przyklady tych zapowiadanych zwolnien (i nie pisz mi o budzetowce bo to dotyczy minimalnej czesci emigrantow). Konkrety tym razem prosze. Nazwa firmy, ilu pracownikow zwalnia i kiedy.

          I jeszcze jedno. Poczytaj sobie i wyciagnij wnioski: www.rec.uk.com/press/news/1339
    • korkix78 Re: Strach przed świętami 14.12.10, 17:05
      Jak wiele z qvintnych cytatow, caly ten arykul to taka krotka opowiastka, ale ma marna wartosc jesli akurat chodzi o opis tego co faktycznie sie zmienilo w sytuacji Polakow. W zasadzie nic z niego nie wynika.

      przypomnialy mi sie moje wlasne slowa sprzed roku:

      Wyobrazcie sobie artykul w poczytnej gazecie.
      Tresc opisuje wypadek samochodowy, gdzie nieznany sprawca uciekl z
      miejsca wypadku, w ktorym zginela rozjechana matka z dzieckiem. Na
      pytanie dziennikarza: czy mozliwe, ze byl to Polak? Policant
      odpowiada: coz, pojecia nie mamy. W chwili obecnej nie mozna
      wykluczyc niczego..
      Nastepnego dnia na pierwszej stronie, naglowek duzymi literami:
      Policja nie wyklucza Polaka jako sprawcy smierci matki z dzieckiem”.


      Prawda to powyzej? no prawda, ale czy nagle okazuje sie, ze Polacy rozjezdzaja ludzi, a przeciez wczesniej nie rozjezdzali?

      W sensie dziwnych wnioskow linkwany artykul wnosi rownie newiele. Bo napisac takie cos mozna bylo i rok temu, i dwa lata temu i 3 i 4... Bo co sie podobno okazuje?
      Otoz, ze niektorzy sie boja zwolnien, niektorzy wola przyoszczedzic, niektorzy kupili bilet ale chca je sprzedac.A kiedys? Czy nikt nigdy nie chcial przyoszczedzic, nie bal sie zwolnienia, nie zmienil zdania i nie chcial sprzedac biletu? Co w tym tekscie wskazuje na to, zeby teraz bylo cos silnie inaczej?

      Powiem co by na to wskazywalo.
      Gdyby byly twarde dane, ze duzo mniej samolotow lata w dniach przedswiatecznych do Polski, gdyby operatorzy zszkokwani trabili, ze ledwo wiaza koniec z koncem, bo samoloty woza glownie powietrze, ze bilety sa sprzedawane za pol normalnej ceny, ponizej albo po kosztach, to by cos rzeczywiscie bylo na rzeczy- to bylby nieprzypadkowy konkret.
      A tak?
      Obladowane samoloty z roznych brytyjkich miast do roznych polskich miast jak lataly tak lataja, ceny - co kazdy moze sobie sprawdzic do niskich nie naleza, skad ceny bylyby wywindowane az tak wysoko, gdyby nie bylo popytu?

      Juz pomijam, ze wg wielu cytowanych artykulow qvinciastych masowe powroty trwaly nieprzerwanie od roku okolo 2008. A kto masowo wracal to w sumie nie wiadomo, bo szalonych wyjazdow na Wyspy wlasciwie nigdy nie bylo, ot wyjazdy byly, ale w umiarkowanej skali (zaprzeczysz, ze to Twoje slowa?). To kto lata w dziesiatkach codziennie fruwajacych tu i tam samolotach?
      • ratpole Re: Strach przed świętami 14.12.10, 17:55
        korkix78 napisał:

        > Juz pomijam, ze wg wielu cytowanych artykulow qvinciastych masowe powroty trwal
        > y nieprzerwanie od roku okolo 2008. A kto masowo wracal to w sumie nie wiadomo,
        > bo szalonych wyjazdow na Wyspy wlasciwie nigdy nie bylo, ot wyjazdy byly, ale
        > w umiarkowanej skali (zaprzeczysz, ze to Twoje slowa?). To kto lata w dziesiatk
        > ach codziennie fruwajacych tu i tam samolotach?

        Por. Kwinta wyglada mi na redaktora portalu "Powroty" sadzac po debilizmach tam wypisywanych hehehe

        www.powroty.gov.pl/polecamy/1206.html
        • xiv Re: Strach przed świętami 16.12.10, 12:36

          tak a propos powrotów:

          londyn.org.uk/wycinek/101213/nie-ma-chetnych-na-powrot
          okazuje się, że Polska to ostatnie miejsce gdzie ludzie chcą wracać
      • qvintesencja Re: Strach przed świętami 15.12.10, 09:13
        korkix78 napisał:

        > W sensie dziwnych wnioskow linkwany artykul wnosi rownie newiele. Bo napisac ta
        > kie cos mozna bylo i rok temu, i dwa lata temu i 3 i 4... Bo co sie podobno okazuje?
        > Otoz, ze niektorzy sie boja zwolnien, niektorzy wola przyoszczedzic, niektorzy
        > kupili bilet ale chca je sprzedac.A kiedys? Czy nikt nigdy nie chcial przyoszcz
        > edzic, nie bal sie zwolnienia, nie zmienil zdania i nie chcial sprzedac biletu?
        > Co w tym tekscie wskazuje na to, zeby teraz bylo cos silnie inaczej?

        Tu sie zasadniczo mylisz i naginasz fakty do wyobrazen. Nigdy wczesniej nie bylo tego rodzaju artykulow. A to dlatego ze rzecz jasna byla zupelnie inna sytuacja spoleczno-ekonomiczna mowiac ogolnie. Artykul doskonale odzwierciedla obecne nastroje sporej czesci ludzi.

        > Juz pomijam, ze wg wielu cytowanych artykulow qvinciastych masowe powroty trwal
        > y nieprzerwanie od roku okolo 2008. A kto masowo wracal to w sumie nie wiadomo,

        Jak zwykle lubujesz sie w demagogii opartej na przekretach ktore sciemniaja to co tutaj pisano. Na podstawie liczb wielokrotnie bylo opisywane ze w okolicach roku 2008 laczna populacja przyjazdowa zaczela sie stabilizowac z czego wniosek ze nastepowala wymiana ludzi na znaczna skale. Stad duzy ruch w obie strony.

        > bo szalonych wyjazdow na Wyspy wlasciwie nigdy nie bylo, ot wyjazdy byly, ale
        > w umiarkowanej skali (zaprzeczysz, ze to Twoje slowa?). To kto lata w dziesiatk
        > ach codziennie fruwajacych tu i tam samolotach?

        Znowu sciema albo braki w logicznym mysleniu. Co do skali wyjazdow to rozpowszechniano wiesci o wielu milionach ludzi z Polski w UK. Liczby tego oczywiscie nie potwierdzily. Trzeba tez pamietac ze masowe wyjazdy przypadly na maksymalne dymanko balona kredytowego co bylo jak teraz widac chore ale ludziom zdawalo sie ze to stan normalny. Przy czym biorac pod uwage wielkosc populacji przyjazdy z Polsk nie byly najliczniejsze bo relatywnie znacznie wiecej ludzi przybylo z krajow baltyckich i Slowacji. Dlatego mozna mowic o umiarkowanej skali przyjazdow i to nawet w tych wysoce nienormalnych warunkach.

        Wiec raczej pomysl wiecej zanim zaczniesz chlapac na ekran jesli nie chcesz by wspieral cie tylko szczur forumowy.
        • Gość: edek Re: Strach przed świętami IP: 79.97.75.* 16.12.10, 01:29
          nie obawiam sie zwolnienia w zasadzie nie chce mi sie nigdzie ruszac wiec na swieta sie nigdzie nie wybieram
        • ratpole Re: Strach przed świętami 16.12.10, 02:38
          qvintesencja napisał:

          > Wiec raczej pomysl wiecej zanim zaczniesz chlapac na ekran jesli nie chcesz by
          > wspieral cie tylko szczur forumowy.

          I ty na szczegolnie "wspieranego" nie wygladasz od czasu jak ci sie system pod nogami rozjechal, sieroto po komunie hehehe
        • Gość: aniaheasley Re: Strach przed świętami IP: *.demon.co.uk 16.12.10, 08:33
          Prawdziwe powody niewyjezdzania Polakow do Polski na Swieta sa od lat takie same, nic sie w tym roku nie zmienilo.
          Po prostu coraz wiecej emigrantow dochodzi do wniosku, ze taki wyjazd do ojczyzny w tym okresie kosztuje majatek, i otwarcie o tym mowia, ze jak sie zsumuje koszt biletow i prezentow dla rodziny to przechodzi to tysiace funtow, ktorych szkoda tak lekka reka wyrzucic, po to tylko zeby krewnych przy karpiu zobaczyc.
          Do tego dochodzi jeszcze atak zimy w Polsce, oraz niepewnosc czy w ogole beda latac samoloty, bo oczekuje sie powrotu arktycznych warunkow pogodowych w UK przed Swietami.

          Ale zeby to, i mnostwo innych prawd emigracyjnych rozumiec, to niestety trzeba troche z tymi emigrantami przebywac, i znac ich motywacje, ktorej to wiedzy ani qvintesencja z Polski ani (w mniejszym stopniu) pani ze Zjednoczenia Polskiego nie posiadaja zbyt wiele.
          • qvintesencja Re: Strach przed świętami 16.12.10, 08:46
            Gość portalu: aniaheasley napisał(a):

            > Prawdziwe powody niewyjezdzania Polakow do Polski na Swieta sa od lat takie sam
            > e, nic sie w tym roku nie zmienilo.
            > Po prostu coraz wiecej emigrantow dochodzi do wniosku, ze taki wyjazd do ojczyz
            > ny w tym okresie kosztuje majatek, i otwarcie o tym mowia, ze jak sie zsumuje k
            > oszt biletow i prezentow dla rodziny to przechodzi to tysiace funtow, ktorych s
            > zkoda tak lekka reka wyrzucic, po to tylko zeby krewnych przy karpiu zobaczyc.

            Taaa, nic sie nie zmienilo? Czyli nadal jest dymanko bani ekonomicznej, nie ma drakonskich oszczednosci? A wyjechanym po prostu znudzila sie szpanerka jak super jest w UK i pokazywanie ile kasy sie wyciska?

            > Ale zeby to, i mnostwo innych prawd emigracyjnych rozumiec, to niestety trzeba
            > troche z tymi emigrantami przebywac, i znac ich motywacje, ktorej to wiedzy ani
            > qvintesencja z Polski ani (w mniejszym stopniu) pani ze Zjednoczenia Polskiego
            > nie posiadaja zbyt wiele.

            Taaa, pamietasz te czasy jak w Polsce robiono rekrutacje ludzi do pacy w UK? Gdzie
            to sie podzialo?
            • Gość: aniaheasley Re: Strach przed świętami IP: *.demon.co.uk 16.12.10, 08:55
              Nic nie zrozumialas i dalej nawijasz swoje.

              Po prostu fakt, ze coraz mniej Polakow wyjezdza do Polski na swieta ma inne podloze niz tak ulubione przez Ciebie nadymanie bani czy tez jej pekanie, po prostu emigranci maja coraz mniejsza ochote na 'zastaw sie a postaw' sie przed rodzina w Polsce. Rowniez w miare przedluzania sie pobytu w UK wzrasta liczba Polakow, ktorzy nie odczuwaja potrzeby na kazde swieta jezdzic do Polski. Wybieraja spokoj, spedzenie swiat w nowym domu, zamiast w starym, oraz zaoszczedzenie ciezko zarobionych pieniedzy.
              Dochodzi jeszcze fakt, ze wsrod polskich emigrantow rodzi sie coraz wiecej dzieci, Polacy w UK spostrzegaja z radoscia, ze tutaj moga sobie pozwolic na wieksza rodzine, niz mogliby w Polsce. A podroze w zimie z gromadka malych dzieci nie naleza do przyjemnosci.
              • 10iwonka10 Re: Strach przed świętami 16.12.10, 10:04
                Dokladnie bo w Polsce wciaz istnieje to przekonanie ze emigrant ( nie tylko z UK ale z USA, Francji...) ma strasznie duzo kasy i jego psim obowiazkiem jest obdarowywanie calej rodziny w Polsce drogimi prezentami. Poza tym tak jak piszesz ludzie chca kika dni swiat spedzic w domu relaksujac sie a nie przepychac na lotnisku, w pociagach, ciagnac dzieci i cala rodzine....

                W Anglii tez mozna sobie karpia usmazyc, makowca kupic czy upiec, barszcz czerwony ukisic a do rodziny w Polsce zadzwonic z zyczeniami.


                • Gość: steph13 Re: Strach przed świętami IP: *.haye.cable.virginmedia.com 16.12.10, 10:39
                  esencja za wszelka cene i od zawsze, stara sie udowadniac, ze w Anglii jest brod i nedza, baloniki pekaja na zawolanie, zglodzeni Polacy petaja sie po ulicach bo nie maja za co do Polszy na pierogi pojechac. Nie jest w stanie pojac, ze wielu imigrantow uczynilo Anglie swoim domem, tu zyja, pracuja, rodza i wychowuja dzieci oraz .... spedzaja swieta. Czy kazdego musi gryzc tesknota za polskim stolem wigilijnym? Stol jak stol, delicje do nabycia tutaj z duza latwoscia, a indyk nastepnego dnia urozmaica nudne polskie menu swiataczne. Jesli ma sie najblizsza rodzine tutaj to do Polski wysyla sie kartke z zyczeniami i tyle.
                  • qvintesencja Re: Strach przed świętami 16.12.10, 14:42
                    Gość portalu: steph13 napisał(a):

                    > esencja za wszelka cene i od zawsze, stara sie udowadniac, ze w Anglii jest bro
                    > d i nedza, baloniki pekaja na zawolanie, zglodzeni Polacy petaja sie po ulicach
                    >bo nie maja za co do Polszy na pierogi pojechac.

                    Ojojoj Stefa bo pomyslimy ze gryza cie jakies brudne kompleksy:).Informacje ktore sie pojawily po raz pierwszy w tym roku wskazuja na wplyw ogolnej sytuacji ekonomicznej co do checi
                    wyjazdu. Ty i chor towarzyszacy temu zaprzeczasz: przyczyna spadku checi do wyjazdu ma
                    byc niepewna pogoda, zadomowienie w UK, nudne polskie jedzenie oraz przywiazanie do indyka, zapomnialas tylko o puddingu. Jest tu duza sprzecznosc z cytowanymi przyczynami
                    podawanymi przez ludzi takimi jak brak kasy, niepewnosc pracy, obawy przed podwyzkami.
                    Pytanie czy informacje prasowe to sciema.

                    Wtoruje ci aniaheasley:

                    >Po prostu fakt, ze coraz mniej Polakow wyjezdza do Polski na swieta ma inne podloze niz tak >ulubione przez Ciebie nadymanie bani czy tez jej pekanie, po prostu emigranci maja coraz >mniejsza ochote na 'zastaw sie a postaw' sie przed rodzina w Polsce.

                    Czyli jak widac ekonomia jest OK tylko ochoty nie ma.

                    >Rowniez w miare przedluzania sie pobytu w UK wzrasta liczba Polakow, ktorzy nie odczuwaja >potrzeby na kazde swieta jezdzic do Polski. Wybieraja spokoj, spedzenie swiat w nowym >domu, zamiast w starym, oraz zaoszczedzenie ciezko zarobionych pieniedzy.

                    Ale jest zastanawiajace ze w ciagu jednego roku nastapila taka zmiana, nie?

                    >Dochodzi jeszcze fakt, ze wsrod polskich emigrantow rodzi sie coraz wiecej dzieci, Polacy w UK >spostrzegaja z radoscia, ze tutaj moga sobie pozwolic na wieksza rodzine, niz mogliby w >Polsce. A podroze w zimie z gromadka malych dzieci nie naleza do przyjemnosci.

                    No to juz jest lapiaca za serce idylla ale czy realna?. Masz jakies informacje statystyczne o zwiekszonej dzietnosci i ile jest tych z gromadkami potomstwa?

                    I jeszcze nieoceniona Iwonka 10/10

                    >Dokladnie bo w Polsce wciaz istnieje to przekonanie ze emigrant ( nie tylko z UK ale z USA, >Francji...) ma strasznie duzo kasy i jego psim obowiazkiem jest obdarowywanie calej rodziny w >Polsce drogimi prezentami.

                    No nieee, odwracasz kotke ogonem. Przeciez zawsze wiadomo bylo ze wyjechani lubuja sie i czekaja na okazje zeby szpanerke robic na bidokach w kraju. Zdaje sie wiec ze jednak przyczyna braku przyjazdow w tym roku jest pogorszenie sytuacji ekonomicznej oraz to ze krajowcom nie da sie juz byle czym zaszpanic.

                    > W Anglii tez mozna sobie karpia usmazyc, makowca kupic czy upiec, barszcz czerwony ukisic >a do rodziny w Polsce zadzwonic z zyczeniami.

                    A to jeszcze nie wszystko bo jako dodatkowa atrakcja to bez obciachu mozna se indyka z puddingiem wtrzachnac, pojsc do pubu i porzucac strzalkami albo zjesc jakis gowinda-balanga indian food.
                    • 10iwonka10 Re: Strach przed świętami 16.12.10, 14:54
                      Z twoich postow jasno wynika ze wywodzisz sie z nizin spolecznych i na sile starasz sie przedstawic polaka w UK jako zakompleksionego dresa ktory mieszka w 10 w jednym domu, oszczedza na wszystkim i przyjezdza do Polski aby zaszpanowac..Twoj niewielki mozdzek nie pojmuje ze niektorych az tak nie ciagnie do Polski. Zadomowili sie w Anglii, kupili tutaj domy zalozyli rodziny i czuja sie tutaj jak u siebie. Po coz maja kazdego roku na swieta przyjezdzac do Polski??????


                    • 10iwonka10 Re: Strach przed świętami 16.12.10, 14:55
                      >>>A to jeszcze nie wszystko bo jako dodatkowa atrakcja to bez obciachu mozna se indyka z puddingiem wtrzachnac, pojsc do pubu i porzucac strzalkami albo zjesc jakis gowinda-balanga indian food. >>>

                      Serce cie boli ze cie na to nie stac i kapucha z grochem ci zostaje...
                    • ratpole Re: Strach przed świętami 16.12.10, 17:52
                      qvintesencja napisał:

                      > A to jeszcze nie wszystko bo jako dodatkowa atrakcja to bez obciachu mozna se i
                      > ndyka z puddingiem wtrzachnac, pojsc do pubu i porzucac strzalkami albo zjesc
                      > jakis gowinda-balanga indian food.

                      Chyba wam dzisiaj poruczniku Wojsk Lacznosci z Polonia stolowka nie wydala przydzialowej miski kaszy i glod wam maci normalna dla was ostrosc widzenia. hehehe
                      • Gość: palejo Re: Strach przed świętami IP: *.range86-174.btcentralplus.com 16.12.10, 21:14
                        zgadzam sie tym razem (swiatecznie?) qvincie mocno po glowie dalo
                    • qvintesencja Re: Strach przed świętami 16.12.10, 21:35
                      10iwonka10 napisała:

                      > Z twoich postow jasno wynika ze wywodzisz sie z nizin spolecznych i na sile sta
                      > rasz sie przedstawic polaka w UK jako zakompleksionego dresa ktory mieszka w 1
                      > 0 w jednym domu, oszczedza na wszystkim i przyjezdza do Polski aby zaszpanowac
                      > ..Twoj niewielki mozdzek nie pojmuje ze niektorych az tak nie ciagnie do Polski
                      > . Zadomowili sie w Anglii, kupili tutaj domy zalozyli rodziny i czuja sie tutaj
                      > jak u siebie. Po coz maja kazdego roku na swieta przyjezdzac do Polski??????

                      Moglabys powstrzymac impertynencje i skorzystac z logiki albowiem jesli przyjac twoje wywody bezkrytycznie to w ciagu jednego roku nastapila kolosalna zmiana: Tlumy szpanerow obladowanych prezentami i z wypasionymi portfelami przemienily sie w statecznych brytyjczykow ktorych nie ciagnie do jakiegos miejsca ktore nawet nigdy nie bylo kolonia i nie nalezy do commonwealthu.

                      >>A to jeszcze nie wszystko bo jako dodatkowa atrakcja to bez >>obciachu mozna se indyka z puddingiem wtrzachnac, pojsc do pubu >i porzucac strzalkami albo zjesc jakis gowinda-balanga indian >food.
                      >Serce cie boli ze cie na to nie stac i kapucha z grochem ci
                      >zostaje...

                      To juz po krawezniku jedziesz. Przy takim obnizaniu poziomu dyskusji przylaczy sie do ciebie w ramach swiatecznego towarzsytwa tylko szczur forumowy i uraczy cie wyziewami kanalizacyjnymi.
                      • Gość: gosc Re: odpowiedz chorego psychologa IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 22.12.10, 20:48
                        ..nie ma to jak odpowiedz "eksperta"..."da sie" zrozumiec ?...."psycholog- duren" poci sie a i tak gowno z tego "kolego".
    • Gość: gosc Re: Prawda w Oczy Kole.... IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 18.12.10, 16:26
      ....znowu wycinaja NIEWYGODNE wpisy ...i co to mowic o "chamstwie" w stosunku do polakow ?....a jacy sa oni sami ?....nawet na tym forum widac wasza inteligencje i typowa "polskosc".....COS UCICHLO - DO PIORA RODACY...Admin tego forum jest przykladem ignoranta i limitowanego do swego poziomu nadzorce ....zobaczymy jak dlugo ten wois bedzie tu sterczal....PRAWDA W OCZY KOLE !!!!!
      • Gość: palejo Re: Prawda w Oczy Kole.... IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.10, 16:45
        To nie prawda 'gosciu' w oczy kole, tylko twoja chora nienawisc slabo nadaje sie do upubliczniania. Szukaj pomocy u profesjonalistow - psychiatrow/psychoterapeutow. Tu jej ci nikt nie udzieli. Pomimo, ze psychopatie sa bardzo trudne w leczeniu, zawsze istnieje cien szansy i wlasnie tego sie 'gosciu' w te Swieta trzymaj
        • Gość: gosc [...] IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 18.12.10, 17:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • korkix78 Re: Prawda w Oczy Kole.... 18.12.10, 17:14
            Dzieki takim wlasnie (udowodnionym) idiotom WSZEDZIE traktuja was odpowi
            > ednio....wstydz sie "polski baranie" i spiesz sie do spowiedzi przedswiateczne
            > j....

            Kolego, usiadz, policz do 500, i potem sprobuj sie skupic i napisz- jaki konkretnie masz problem?
            Nic nie obiecuje, ale moze jednak sprobujemy pomoc?

            Wzywajacy do choc minimum dystansu -
        • korkix78 Re: Prawda w Oczy Kole.... 18.12.10, 17:12
          Palejo,
          Dziwie Ci sie troche, ze Ci sie chce odnosic do posta, w ktorym nie wiadomo o co chodzi.. :)
          • Gość: palejo Re: Prawda w Oczy Kole.... IP: *.range86-174.btcentralplus.com 18.12.10, 17:54
            Wcale mi sie nie chace, ale 'kolega gosc':) wymiotowal taka iloscia antysemityzmu, ze doprawdy nalezalo to uznac za przypadek kliniczny i poczulem sie wywolany do tablicy:) Osobiscie poglady takie uwazam za ohydne i bedace wyrazem glebokich zaburzen. Ten post zostal juz usuniety, ale nistety mi bylo dane go przeczytac.
            Swieta w Soton? Jak sie Dziecina chowa?
            Duzo spokoju i radosci w Swieta i na Nowy Rok Tobie i Twoim bliskim.
            Odzywaj sie czesciej na forum bo nuda wieje czesto:)
            • korkix78 Re: Prawda w Oczy Kole.... 19.12.10, 22:18
              A, jak tak to moje zdziwienie uniewazniam. Z wczesniejszego postu po prostu nic nie zalapalem i nie umialem go do niczego przypiac. Sadzac po pozniejszych postach, to -choc na psychologii znam sie jak przecietny Egipcjanin na zdobywaniu Biegunow- smialo mozna rzec "widze tu duze cierpienie" jak to uslyszala niedawno znajoma mi osoba wychodzaca od pierwszej w zyciu wizyty u psychologa.
              Nie znam sie, wiec nie brne, bo nic tu mu jednak nie pomoge.

              Swieta owszem tutaj. Jesli dobrze pamiec rejestruje, to na 7 ostatnich Swiat, to juz piate spedzone tutaj. Nie jest mi z tym zle, ale nie powiem tez, ze wspaniale; akurat Boze Narodzenie w mojej rodzinie (tej w PL) bylo spedzane zawsze w szerokim gronie - rodzina na tyle szeroko rozumiana, ze bylo to zawsze od 16 do nawet 20-paru osob przy jednym (zlozonym z kilku) stole, takie rodzinne zboczenie..;) A akurat w ciagu ostatnich 3 lat, az 3 osoby odeszly z tego swiata, w tym jedna miesiac temu, wiec troszke te Swieta przyblakly.
              Ale coz, taka kolej rzeczy; life goes on, mlodziezy juz w styczniu stukna 2 latka, dzis z nia biegalem po Swiatyni Konsumpcjonizmu i Southamptonowskim High Street - widziala m.in. renifery (nieprzyczepione do san) :)

              A Ty jak, takze tutaj? Nadal Romsey? Pracuje z gosciem, ktory z kolei dojezdza od lat z Romsey do Soton do pracy. Da rownowagi, mam tez kolege, ktory dojezdza z Soton do Romsey do pracy. Co mimo korkow, jest mila odmiana, po ponadpolrocznym dojezdzaniu do Londynu ..:)
              Bywasz w ogole czasami w Soton? Zdecydowales sie na mortgage, bo kiedys cos pobrzekiwales, ale nie wiem jak to sie skonczylo?

              Ale sie rozpisalem, bardziej niz w listach. A wszystko przez to, ze nie mam Twojego maila, a nr (pewnie z 15435 razy zmieniony) dawno gdzies posialem.
              Napisz mi na gazetowego, chyba wciaz Ci lece tego browara za lesne runo sprzed paru lat :)

              Pozdrawiam,
              • Gość: palejo Re: Prawda w Oczy Kole.... IP: *.range86-174.btcentralplus.com 21.12.10, 12:00
                Oj to ze Swietami mamy podobnie:) Ja z moja Pania, juz od jakiegos czasu pracujemy i mieszkamy w Fareham. (czyli nadal okolice Soton). Bywamy tam dosc czesto (Magda jezdzi tam na zajecia O.U.). Browarowy 'dlug' chetnie odbiore:). Napisz na pawel.skrba@gmx.co.uk
                Pozdro
    • krwawy_krolik Co za pie...nie 19.12.10, 00:21
      Nie lecę na święta do Polski bo nie chcę zapłacić 2x więcej za bilet, żeby potem i tak spędzić Wigilię na Heathrow.
      • princesswhitewolf Re: Co za pie...nie 20.12.10, 12:39
        no wlasnie.
        • Gość: gosc Re: "Co za pie...nie" - Piszesz o sobie ? IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 20.12.10, 15:08
          ...wstyd i strach za takich oszolomow jak te "picessowe quinty at al"... Sloma wylazi z butow, niestety....!
    • aniaheasley Re: Strach przed świętami 20.12.10, 18:23
      Dyskusja od jakichs dwoch dni jest zupelnie bezprzedmiotowa, jako ze czy ktos sie wybieral czy nie, to i tak nikt nigdzie nie poleci przez nastepny tydzien co najmniej.
      • qvintesencja Re: Strach przed świętami 21.12.10, 08:08
        aniaheasley napisała:

        > Dyskusja od jakichs dwoch dni jest zupelnie bezprzedmiotowa, jako ze czy ktos s
        > ie wybieral czy nie, to i tak nikt nigdzie nie poleci przez nastepny tydzien co
        > najmniej.

        Przedmiot dyskusji sie dopiero wyklarowal i nie ma zwiazku z katastrofalna sytuacja zimowa w UK
        zawalonym niespotykanymi opadami sniegu o grubosci 5 cm:).

        Pytanie jest takie: Dlaczego w ciagu jednego roku ludzie tak zbritiszeli ze masowo deklaruja niechec wyjazdu na swieta i przywiazanie do indykow z puddingiem?

        Rok temu bylo zupelnie inaczej gdy kazdy napakowany i wyszpanowany uwazal za podstawowy obowiazek pokazanie krajowej biedocie swoj full wypas.
        • korkix78 Re: Strach przed świętami 21.12.10, 10:42
          > ze masowo deklaruja niechec wyjazdu na swieta i przywiazanie do indykow z puddingiem?
          >
          > Rok temu bylo zupelnie inaczej gdy kazdy napakowany i wyszpanowany uwazal za po
          > dstawowy obowiazek pokazanie krajowej biedocie swoj full wypas.

          I to mowi ktos, kto twierdzi, ze licza sie tylko raporty, twarde dane..
          Ale jak Twoja prawda jest Twojsza, to juz starczy jakis jeden byle artkul..? :)
          • qvintesencja Re: Strach przed świętami 21.12.10, 12:22
            korkix78 napisał:

            > > ze masowo deklaruja niechec wyjazdu na swieta i przywiazanie do indykow z
            > puddingiem?
            > > Rok temu bylo zupelnie inaczej gdy kazdy napakowany i wyszpanowany uwazal
            > za podstawowy obowiazek pokazanie krajowej biedocie swoj full wypas.
            > I to mowi ktos, kto twierdzi, ze licza sie tylko raporty, twarde dane..
            > Ale jak Twoja prawda jest Twojsza, to juz starczy jakis jeden byle artkul..? :)

            Jedyna mozliwa miara to jak wiadomo ilosc polaczen lotniczych zmniejszyla sie znacznie.
            Wiec podstawy sa.
            • princesswhitewolf Re: Strach przed świętami 23.12.10, 13:11
              Jedyna mozliwa miara to jak wiadomo ilosc polaczen lotniczych zmniejszyla sie znacznie.
              Wiec podstawy sa.


              Bo polityka "tanich" przewoznikow lotniczych sie zmienila i przez to popyt na loty. Mowia, ze tanie loty niby przechodza do przeszlosci bo podatki lotnicze itd itp. Wiec podwyzszyli ceny lotow. Co dziwne, zwlaszcza w okresie swiatecznym, bo jakos po swietach juz ceny na leb na szyje leca w dol. Ryanair i Wizzair mieli juz w Lipcu do Poznania lot w obie strony za £300+. A po polowie stycznia juz nie... Niegdys w Lipcu dawalo sie kupic przelot za£120 do Poznania tuz przed swietami wylot i w Nowy Rok powrot. Teraz nie. Dlatego wiele osob nie leci w tym roku akurat w swieta, a w poprzednich lecialo.
      • Gość: mmm Re: Strach przed świętami IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.12.10, 14:00
        aniaheasley napisała:

        > Dyskusja od jakichs dwoch dni jest zupelnie bezprzedmiotowa, jako ze czy ktos s
        > ie wybieral czy nie, to i tak nikt nigdzie nie poleci przez nastepny tydzien co
        > najmniej.


        No i to jest właśnie "najzabawniejsze"... Heathrow- trzecie największe lotnisko świata i największe lotnisko w Europie sparaliżowane przez 3cm śniegu... Sam bym się bał świąt gdybym miał tam w folii noclegować.
    • pani.cogito Re: Strach przed świętami 22.12.10, 04:25
      qvintesencja napisał:

      > Tysiące Polaków z Wysp rezygnują z powrotu do kraju na Boże Narodzenie.

      Rezygnują z powrotu czy z wyjazdu? To gdzie właściwie jest ich dom? Musieliby najpierw odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania. Albo to nie oni, tylko dziennikarze mają problem z zaakceptowaniem prostego faktu, że dorośli ludzie przeprowadzają się i ich dom nie jest już tam, gdzie dom krewnych, a do krewnych wyjeżdża się? Skoro na Boże Narodzenie, to chyba jasne, że wyjeżdżają?
      • qvintesencja Re: Strach przed świętami/Klikajcie nadal 22.12.10, 09:26
        pani.cogito napisała:

        > > Tysiące Polaków z Wysp rezygnują z powrotu do kraju na Boże Narodzenie.
        > Rezygnują z powrotu czy z wyjazdu? To gdzie właściwie jest ich dom? Musieliby n
        > ajpierw odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania. Albo to nie oni, tylko dzienn
        > ikarze mają problem z zaakceptowaniem prostego faktu, że dorośli ludzie przepro
        > wadzają się i ich dom nie jest już tam, gdzie dom krewnych, a do krewnych wyjeż
        > dża się? Skoro na Boże Narodzenie, to chyba jasne, że wyjeżdżają?

        Redaktorzy "powrot" rozumieli najwidoczniej w sensie powrotu do korzeni:). Tu jednak chodzi
        o cos innego: Czy zmiana postaw jaka nastapila w ciagu mijajacgo roku wynika z pekniecia bani ekonomicznej i jej skutkow czy tez brytyjskosc gwaltownie zapuscila korzenie?

        A w ogole jak widac to klikanie na "Skasujcie" przynosi jednak efekty i czubiastych skunksow da sie pogonic.
        calkowita zmiana.
        • ratpole Re: Strach przed świętami/Klikajcie nadal 22.12.10, 13:29
          qvintesencja napisał:

          > Czy zmiana postaw jaka nastapila w ciagu mijajacgo roku wynika z pekniecia bani ekonomicznej i jej skutkow czy tez brytyjskosc gwaltownie zapuscila korzenie?

          Bania banią, ale z roku na rok bedzie coraz gorzej, bo jakby sie z tego nie nasmiewac to jednak brytyjskie korzenie zapuszczaja sie coraz glebiej, nawet w bezdomnym lumpiarstwie na dworcu Victoria. Wy sie lepiej, Kwinta, wezcie za naprawe Rzeczpospolitej, zeby wyjechancy wracali sami z siebie, gnani miloscia do Ojszczyzny, a nie pod presja bycia wysmianym przez was za wannabe brytyjskosc hehehe

          > A w ogole jak widac to klikanie na "Skasujcie" przynosi jednak efekty i czubiastych skunksow da sie pogonic.

          Od dawna widac, ze chcecie z tego forum uczynic wasza prywatna ambone.
          Wyrzucono was z seminarium duchownego i dlatego wstapiliscie do Odzialow Specjalnych PsychoPreachers? hehehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka