Dodaj do ulubionych

jak chronicie oszczednosci przed inflacja?

IP: *.range86-142.btcentralplus.com 27.01.11, 21:34
Po tylu latach to pewnie dalo sie troche uzbierac. Niektorzy kupili mieszkania w ex-NRD inni tureckie liry, jeszcze inni zloto. Ale wiekszosc pewnie upycha na ISA lub kombinuje z lokatami. Obligacji RPI + 1% juz NS&I nie oferuje a i rzad nie chce wiecej linkerow emitowac, a jesli juz to indeksowane do CPI nie RPI. No i co tu robic jesli sie chce zabezpieczyc pieniadze np na 5 lat. Niby warto kupic dom, ale moze byc problem z plynnoscia i mobilnoscia, a mi chodzi o oszczedzanie nie o inwestowanie. Moze poszukac na Islandii? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 27.01.11, 22:13
      Oszczednosci niestety nie chronie przed inflacja, bo to jest praktycznie niemozliwe. Za to reszte poza funduszem awaryjnym poinwestowalam w akcje.
      • xiv Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 27.01.11, 23:57

        albo ETF na jakimś dużym indeksie - popularne się to strasznie zrobiło, opłaty roczne rzędu 1% (do 1.5% w przypadku bardziej egzotycznych funduszy)
    • korkix78 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 28.01.11, 17:53
      nie wnikalem w szczegoly (nawet calegego art nie przeczytalem), ale wyglada na to ze nic choc lepsze niz wiekszosc tego co na rynku, to jednak nic superspecjalnego:

      www.telegraph.co.uk/finance/personalfinance/savings/8286981/Inflation-linked-savings-bonds-back.html
      przy czym jako ze opodatkowane, to w praktyce trzeba sie swiadomie zgodzic, ze co roku bedziemy w plecy, ale nieduzo.
      • Gość: Jaro Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.range86-142.btcentralplus.com 28.01.11, 20:37
        Faktycznie, skorka nie warta wyprawki. Mi nei tyle zalezy na pomnazaniu co na tym zeby mnie bank nie oskubal, bo tego nie lubie najbardziej. Nawet przelewy zagraniczne robie przez brokera Fx zamiast przez bank. Ale jak ktos nie ma zbyt duzo to mozna sie troche pobawic zeby sie troche zabezpieczyc, np:
        * przeniesc current account do Santander: daja £100 i 5% AER (od max £2,500)
        * zalozyc jakis regular saver ktory nie wymaga current account i zrobic DD z Santander
        * zalozyc konta dzieciom, daja nawet 10% ale od max ok £1,500/2 (od jednego rodzica, wiec w sumie razy 2). Mozna tez zalozyc dodatkowe konta dzieciom od darowzn od wujkow, babc, itp, ale chyba te osoby musza byc rezydentami UK, no i musza jeszcze 7 lat pozyc (bo bedzie podatek od spadku). To kolejny DD z Santander bo wplacac trzeba co miesiac a nie lump sum. Dziecko moze zarobic bez podatku max £100 na odsetkach, powyzej podatek placa rodzice, ale wujkowie i babcie juz nie.
        * Miec kilka darmowych kart kredytowych i robic strategicznie zakupy zeby miec jak najdluzej darmowy kredyt (no co tydzien uzywac innej karty)

        Problem w tym ze tyle z tym zabawy, ze czesto lepiej popracowac pare godzin dluzej i zarobic wiecej niz te wszyskie odsetki warte. Bo zakladanie konta w oddziale to tez sa korowody.
        • Gość: palejo Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.range109-156.btcentralplus.com 28.01.11, 21:39
          Nie wiem na ile to sluszne, ale powaznie rozwazam wywiezienie calych oszczednosci do Pl i wlozenie na lokate
          • xiv Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 28.01.11, 23:31

            tez tak kombinuje - nie cala wolna gotówke, ale gdy tylko funt jest okolo 4.7 PLN sprzedaje wieksza ilosc i lokuje w Polsce

            po za tym oczywiscie ISA - zarówno gotówkowa, jak i inwestycyjna
        • korkix78 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 03.02.11, 17:56

          > * przeniesc current account do Santander: daja £100 i 5% AER (od max £
          > ;2,500)

          Dokldnie to zrobilem ;) - przy czym bylo to juz ponad rok temu, a oferta jest wazna przez rok. Dodatkowo dodawali do konta Vise Electron, ktora gorliwie wzialem - przydaje sie zeby unikac glupich prowizji w coraz wiekszej ilosci POS'ow.

          Cel w zasadzie podobny jak Ty - przede wszysktim nie lubie byc opodatkowywany inflacja, bardzie jchdzi otu o wewnetrzny spokoj, taka glupia dziwna satysfakcje, niz jakis autentyczny zysk, bo jak mowisz czasami styarczy poprawcowac pare godz dluzej, nie zastanawiajac sie nad niczym i nie biegajac po bankach i wychodzi na jedno.

          W kazdym razie - owe 2,500 sa neizle oprocentowane, ale tylko przez rok Rok minal nie wiadomo kiedy, i jakis miesiac temu bylem w oddziale banku i wywalam kawe na lawe : "byl niezly %, byla karta electron. Oprocentowanie sie skonczylo, electron zrobiliscie automatyczny downgrade (nazwany upgade'm) na zwykla Vise w zeszle wakacje. Dwa atuty zniknely, nie zostal zaden. Obecnie nie widze nic, co by mnie trzymalo u Was. Chcialbym zamknac konto, chyba ze mi cos ciekawego zaoferujecie"

          Pani dlugo sie pocila, i wypocila ze...moge zalozyc kolejne (nowe) konto i robic to samo z owymi 2,500 - i znow bedzie oprocentowane tak jak wtedy przez rok. Tylko znow trzeba poustawiac standing ordery i przynajmniej 1000 musi fruwac w mte i we wte co miesiac.
          Spieszylem sie i tego nie zrobilem wtedy, ale kogos moze zainteresowac, ze jest taka opcja :)
          • korkix78 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 03.02.11, 18:01
            poprawka, nie chodzi o kolejne £100 za zalozenie (tego nie mialem) tylko o fakt 5% za pierwsze £2,500 przy warunku wplywow min. 1000 miesiecznie (ktore za moment moga sobie wyplynac).
            O £100 nic nie wiem, ja nie pytalem, a Pani Bankowiec nic o tym sama z siebie nie wspomniala.
      • Gość: bimbo Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.play-internet.pl 30.01.11, 19:59
        chronimy w prosty sposob. Wszystko wydajemy i nic nie tracimy na inflacji.
    • Gość: gosc Re: gold, gold... IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 29.01.11, 04:15
      ...ZLOTO (kilobars) to najlepsza lokata ale tylko do czasu jak nie zostanie zarekwirowane albo zdewaluwane przed dany rzad(y)...jak to bylo dla przykladu i to w niedawnej przeszlosci w Stanach........
      ....zadne inne lokaty, banki, stocki, czy inne "wartosciowe" papiery (wlasciwie BEZ wartosciowe) to NIC pewnego...Banki upadaja i wiekszosc zniknie z rynkow wraz z waszymi wkladami...
      .......jesli chodzi o walute to tylko tradycyjna "ponczocha" (sejf) - nie dostaniesz oprocentowania ale masz ciagle swoje pieniadze bez zadnych bankowych czy innych przekretow...to oprocentowanie ostatnio to "smichu" warte, anyway....
      .....Tak wiec robta-co-chceta bo i tak co ma wisiec nie utonie....
      • krwawy_krolik Re: gold, gold... 05.02.11, 19:52
        lol, zlota banka jeszcze sie nadyma? sooo 2010
        • Gość: hmm Re: gold, gold... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 08.02.11, 12:06
          gdzie Ty widzisz bańkę skoro amerykanie dodrukowali 400% gotówki więcej... to złoto odzwierciedla realną wartość papieru.
          No i samo złoto jest takie sobie, srebro dało prawie 700% za ostatnią dekadę i ponad 80% za zeszły rok...
          warto sobie poczytać.
          www.goldblog.pl
          www.sztabka.eu
          www.bulioner.pl
        • korkix78 Re: gold, gold... 08.02.11, 13:05
          z niusow

          LCH.Clearnet, a leading independent clearing house, is considering a plan to accept gold bullion as collateral against margined positions. London is the world’s largest market for over-the-counter gold trading.
          "We’re looking at it closely,” confirms David Farrar, LCH.Clearnet Director of Commodities. “It’s something that, subject to regulatory approval, we’d look to introduce later this year."

          Why is this move important? Market watchers say it adds credibility to the argument that gold is an alternative asset, a type of alternative currency.

          Banks are always looking at their scarce resources including, cash and gold. Leveraging an increasingly valuable gold inventory would be a natural next step, and likely welcome extension of that process.

          www.cnbc.com/id/41461540
    • Gość: Inwestycjewuk Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.01.11, 20:28
      Metod jest wiele pytanie tylko na jakie ryzko sie decydujesz

      Jak male ryzko to wymienic funta jak bedzie wysoko i wsadzic na lokate z dobrym oprocentowaniem na lokaty open okolo 5 procent na czysto rocznie nie rewelacja ale sie nie straci

      Mozesz tez sprubowac pohandlować waluta sprzedawac gdy wysoko odkupywac jak troche spadnie z tym ze nie na forexie ale fizyczna wymiana to znacznie ogranicza mozliwosc straty

      • Gość: gosc Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 31.01.11, 04:57
        ...dobre rady dla gromady ale jakies czterdzesci lat temu....obecne banki to typowy zydowski przekret tak wiec nie oczekujcie nic dobrego poza oszustwami....
    • Gość: deos Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 13:41
      Jaro widze, ze pytanie troche skierowane do mnie. Otoz, czego nauczylem sie przez lata inwestycji, bogatctwa i klopotow to zasada numer jeden: najwazniejsze jest aby NIE WSADZAC WSZYSTKICH JAJEK DO JEDNEGO KOSZYKA.

      Jesli chcesz sie zabezpieczyc przed utrata wszystkiego, na co pracowales cale zycie, rozlokuj swoj majatek po calym swiecie (czym wiecej krajow tym lepiej) i po rodzinie, inwestujac w rozne rzeczy.

      W obecnej sytuacji gospodarczej niskich stop procentowych bardzo dobrze jest miec duze dlugi i kredyty, najlepiej niskooprocentowane (np. mortgage). Wartosc pieniadza co roku spada a ty placisz te same splaty przez np. 30 lat. A w razie klopotow (np. panstwo rekwiruje ci majatek) i tak masz wszystko na kredyt, wiec nic nie tracisz. W razie braku klopotow po 30 latach bedziesz miec mnostwo aktywow posplacanych, ktore beda bardzo duzo warte.

      No ale powiedzmy, ze pobrales kredytow, pokupowales mieszkan, akcji i innych rzeczy w kilku krajach i caly czas masz jeszcze duze pieniadze, z ktorymi nie wiesz co zrobic.

      Moja rada: zainwestuj we wszystko po trochu. Miej sobie ta ISA w UK, ale otworz dla rownowagi ta lokate w Islandii i kup zlota i schowaj w sejfie u mamy w Polsce. Zawsze trzymaj przy sobie w gotowce w sekretnym miejscu przynajmniej kilka tysiecy funtow i troche euro na czarna godzine. Zaloz duzo kont oszczednosciowych w roznych krajach i w roznych walutach tam gdzie tylko mozesz, pod warunkiem, ze nie ma tam oplat za prowadzenie. Trzymaj troszke grosza na kazdym.

      Jedne rzeczy przyniosa strate, inne zysk, jeszcze inne spektakularny zysk. Lacznie bedziesz dobrze do przodu o ile nie bedziesz miec duzego pecha.

      Np. taka analogia: kupujac akcje jednej spolki na gieldzie duze ryzyko 50/50, ze stracisz. Kupujac natomiast akcje pieciu spolek, nawet jesli dwie z nich zbankrutuja kurs dwoch sie nie zmieni a tylko jedna wzrosnie spektakularnie (np. 1000% jak KGHM przez ostatnie 2 lata) to i tak bedziesz bardzo do przodu.

      A jesli chcesz cos ekscytujacego to kup uzywane kilkuletnie Ferrari za kilkadziesiat tys. funtow (612 chodza juz po 60 - 70tys), zlec komus stronke www i troche marketingu w internecie i wynajmuj za £400-£500 za dobe, jezdzac tym samemu.

      Powodzenia.
      • korkix78 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 03.02.11, 17:15
        Deos,
        z uwaga zawsze czytam Twoje posty i prawie zawsze biore je pod uwage (co nie znaczy ze slepo podazam za kazda rada).

        Ale zauwazylem jedna stala wade Twoich postow dotyczacych inwestycji.
        Kierujesz je zawsze do ludu finansowo elitarnego; ciekawie sie czyta, przynajmneij dla mnie. Ale stosujac zasade nie wszystkie inwestycje do jednego koszyka (100% popieram od zawsze) kto zainwestuje w uzywane ferrari za 70k, kilka nieruchomosci w roznych krajach, akcje w kilku krajach, jednoczesnie ISY, zloto i jako "dodatek" pare tysiakow gotowka i funtow i euro.. ?
        Zeby az tak rozlozyc oszczednosci to na oko trzeba miec wlasnego wkladu rzedu setek tysiecy funtow. Strzelam, ale mysle ze dla kogos kto chcialby realizowac Twoje zalecenia, to bez tych naprawde minimum 150k do Twojego posta nie podchodz (popraw mnie jesli sie myle, pelna otwartosc na krytyke) ai tak pewnei niedoszacowalem.

        Jednak "na czuja" a takze z niedawnego posta xiv'a widac, ze wiekszosc braci emigranckiej wyszarpuje w okolicach 18-25k rocznie BRUTTO. I to teraz, w 2011. Wczesniej na logike wiadomo, ze bylo to mniej.
        Dodatkowo widac jak na dloni jak wielu Polakow pracuje w gastronomii, handlu detalicznym, knajpach po 6, 7 funtow /godzine- trudno powiedziec jaki to odsetek, ale na pewno spory-takich jednak zabraklo w xivowym badaniu, wiec proba jest niezbyt reprezentatywna, niestety.

        Jesli ktos siedzi w UK od 3-5 lat, to majac teraz nawet te 25 brutto, to o ile nie mieszka na polu namiotowym w polnocnej Anglii w jakiejs taniej zapyzialej dziurze, to chyba wiekszosc sie zgodzi, ze fizycznie niemozliwe jest, zeby "wymeczyl" wiecej niz 10-40k przez te lata. Jesli ma np. dwoje dzieci z pracujaca na pol etatu zona, to owa gorna granica jest nieosiagalna.

        Singiel zarabiajacy 20-25k moze miec problem zeby dostac mortgage nawet na tanie studio, a co dopiero mowic o nieruchomosciach na roznych kontynentach.
        Jesli ktos taki czyta Twoje posty, to co mu po polecanych domach w Australii? Skoro po odlozeniu paru tysiecy gotowka w 2 czy 3 walutach, zalozeniu 2 x ISA o ktgorych piszesz i powiedzmy jeszcze wejsciu w Pension Fund, zostaje z niczym, albo co najwyzej z kasa wystarczajaca na jedne porzadne wakacje.

        Sprobuj moze polecic cos takim osobom. Dla Ciebie to moga byc male pieniadze, dla kogos innego oszczednosci ostatniej dekady. Zaloze sie, ze takie osoby byc moze tez chcialyby znac Twoje zdanie..
        • Gość: Jaro Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.range86-141.btcentralplus.com 03.02.11, 17:42
          Dokladnie. Gdyby w gre wchodzilo wiecej niz £100K to bym sie nie zarstanawial tylko kupil dom, nawet gdybym mial go sprzedac za 5 lat. Bo za 5 lat pewnie trzeba sie bedzie przeprowadzac z powodu szkoly dziecka a kasa wlasnie na szkole moze byc potrzebna.

          Ale dzieki Deos za rady, z ktorymi sie zgadzam (moze z wyjatkiem Ferrari :). Przy wiekszych kwotach o to wlasnie chodzi, ale przy mniejszych, powiedzmy ok £50K, trzeba wziac pod uwage koszty transakcyjne, m.in czasu ktory trzeba poswiecic na podjecie decyzji. Bo nie zawsze oplaca sie tracic dzien zeby zaoszczedzic £100, chyba ze chodzi o satysfakcje - dla mnie oszczedzanie na oplatach bankowych to swego rodzaju rozrywka, gra.

          A niezaleznie od tego zawsze najlepiej jest inwestowac z siebie (wiedza, zdrowie) i w dzieci, choc tu tez trzeba starac sie dywersyfikowac :)
          • Gość: deos Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 00:55
            Ok rozumiem, ze majac np. 10,000 funtow oszczednosci rozumujesz, ze nie warto tracic czasu na rozlokowanie tego kapitalu w roznych miejscach i ze twoj cel to swiety spokoj, byle tylko te pieniadze procentowaly troszke powyzej inflacji, zgadza sie?

            No ale czy w takim wypadku ma w ogole sens takie myslenie? No bo tak na prawde to, ze za rok bedziesz miec £10,100 czy £10,300 to duzo nie zmienia - £200 w rok? To 3 funty na tydzien. Mozesz rownie dobrze wsadzic sobie 200 funtow do skarpety i oszczedzic tyle samo robiac sobie raz na tydzien kanapki do pracy w domu zamiast kupowac lunch w knajpie. Albo po prostu czas spedzony nad zastanawianiem sie i wybieraniem kont bankowych przeznaczyc na zarobek, £200 mozna spokojnie zarobic w kilka gora kilkanascie godzin np. dajac korepetycje, handlujac na ebay etc.

            Jesli natomiast chcesz z tych £10,000 zrobic powazniejsze pieniadze i nie boisz sie zaryzykowac to jest to juz wystarczajaca kwota by na przyklad:

            - kupic mieszkanie np. w Niemczech, wziac pod to mieszkanie kredyt, za kredyt kupic troche akcji w Polsce, troche akcji w UK i kilka kilo srebrnych sztabek;
            - kupic BMW 645i i wynajmowac na dni za £150-£200 dziennie;
            - kupic 5 najlepszych Macbookow Pro z Hong Kongu plus powrotny bilet lotniczy, przewiezc je do UK, wgrac najlepsze oprogramowanie i sprzedac na ebay w UK z zyskiem 40%, przy okazji otworzyc lokate w Juanach w Chinach;
            - Kupic kawalek gruntu np. w Polsce;
            - Kupic mieszkanie w Bulgarii na wynajem;
            - Zrobic kurs hydraulika / elektryka / mechanika, kupic pare narzedzi, zareklamowac sie porzadnie i zarabiac £200 dziennie;
            - Otworzyc konto na forex i kupic np. dolara australijskiego za funty lub zloto za euro;
            - Pozyczyc komus kase na procent (albo prywatnie albo sa do tego strony przez internet);
            i tak dalej.
            - Zapisac sie i zaplacic za jakis kurs czy uniwersytet np. w Australii, co umozliwi wize i prace legalna tam, i mozliwe, ze docelowo pobyt na stale i obywatelstwo.

            > A niezaleznie od tego zawsze najlepiej jest inwestowac
            > w siebie (wiedza, zdrowie)
            Zgadzam sie calkowicie, to jest cos czego zaden rzad nie moze ci zabrac i lepsze to niz wspomnienia bo caly czas mozesz z tego korzystac.
            • Gość: gosc Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.tampabay.res.rr.com 04.02.11, 01:38
              ...z "uwaga" czytam wasze wpisy - wszystkie naiwne choc niby "naukoweo uzasadniane" ale bez wyjatku do d**y...
              ...naiwnosc ludzka nie zna granic a do tego dyktowana jeszcze bardziej jesli traktowana krotkozwrocznie ...
              ....w niedlugiej przyszlosci NIC nie zostanie po waszych kwitkach (statements) bankowych...
              • Gość: Jaro Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.range86-139.btcentralplus.com 04.02.11, 10:26
                W grudniu 2012?
            • Gość: Jaro Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.range86-139.btcentralplus.com 04.02.11, 11:03
              No dobrze, zalozmy ze ktos zdecyduje sie na proponowane przez ciebie inwestycje. Moze to zrobic na dwa sposoby: nie tracic czasu tylko od razu podjac decyzje, kupic i z glowy. Np kupic online mieszkanie w Bulgarii, znalezc agencje wynajmu i w jeden dzien po klopocie. Z samochodem do wynajmu juz jest problem, bo trzeba chyba kogos kto bedzie zajmowal sie wynajmowaniem samochodu. Pozyczyc kase na zopie jest latwo, ale kupno ziemi w PL to juz bardziej czasochlonne. I jesli dodasz czas jaki jest potrzebny na myslenie, szukanie, dzwonienie, denerwoanie sie i podwoisz ten czas, bo ziemie czy mieszkanie trzeba potem sprzedac (wlasciwie to trzeba potroic, bo kupic jest prawie zawsze latwiej), to moze wyjsc ze oportunity cost jest zbyt wysoki i ze ten eBay czy korepetycje to leszy pomysl.

              Chyba ze ktos traktuje takie inwestowanie jako rozrywke, jak gre w kasynie, i nie liczy zmarnowanego czasu. Mialem w PL kolege ktory sie pasjonowal gielda, a byly to poczatki gieldy. I gosciu zarabial i sie cieszyl ze to dobry interes. Twierdzil ze robi to dla pieniedzy, nie dla rozrywki. Wiec razem policzylismy ile czasu na to poswieca. I wyszlo na to, ze gdyby pieniadze trzymal w banku, a przez ten czas pracowal (i rozwijal sie zawodowo), to lepiej by na tym wyszedl..

              Oczywiscie, przy wiekszych kwotach, moze powyzej £100K, to juz wyglada troche inaczej.
              • jot-23 lol.. 05.02.11, 17:02
                "rady" deosa to nie inwestowanie tylko bardziej przypomina ukrywanie kasy z przekretow.

                o jakiej inflacji mowisz? normalnej w cywilizowanym swiecie , ktora nie przekracza 15% (w skrajnych przypadkach, i krotkotrwalych na dodatek) w ciagu ostatnich 100 lat? czy trwonisz zycie zamartwiajac sie ze swiat sie zaraz skonczy?
                • korkix78 Re: lol.. 05.02.11, 23:12
                  Inflacja mniej niz 15%?
                  A Niemcy w pierwszej polowie zeszlego wieku?
                  To byla hiperinflacja jak ta w Zimbabwe pare lat temu.

                  Na calym swiecie nie 100 lat temu, ale ledwie 30, tj. w latach 70-tych szalala praktycznie wszedzie. W uk tez przez ladnych kilka lat przekraczala nie tylko 15%, ale tez 20%.

                  A chyba watpliwosci nie ma, ze Niemcy i UK to cywilzowany swiat?

                  No i caly czas mowa tylko o oficjalnych miarach inflacji, ktora rzadzi sie swoimi prawami- a ile naprawde wydajemy czy w USA czy we Wloszech czy w UK czy w Polsce na po prostu zycie teraz a ile ledwie 5-6 lat temu chyba kazdy czuje.
                  Nie mowie tu o cenach gadzetow/elektroniki, bo to juz brniecie w kwestie postepu technologicznego, a to by bylo mydlenie oczu.
                  • jot-23 Re: lol.. 05.02.11, 23:41
                    czyli co, bo dalej nie wiem? obawiasz sie pojawiajacej sie raz na kilkadzisiat lat paroletniego okresu inflacji rzedu 10-20%, czy tez mikroskopijnej szansy na zimbabwe w europie?

                    tradycyjnie inwestowanie long term w stock market zawsze outperforms inflation.

                    jezeli boisz sie tego drugiego to radze zaczac kopac bunkier i zbierac chrust.
                    • korkix78 Re: lol.. 06.02.11, 22:17
                      > tradycyjnie inwestowanie long term w stock market zawsze outperforms inf
                      > lation.

                      Ee no wiec wyraznie jednak wiesz, ze jakas inflacja istnieje, i co np. mozna zrobic, zeby sie "dobrowolnie" inflacja nie dac opodatkowac. Wyglada mi to, ze po prostu nie kochasz kolegi Deosa.

                      A co do ladowanie kasy w akcje to w masz racje. Lepiej miec akcje niz tylko gotowke (na dluzsza mete) chyba ze gielda jest ewidentnie napompowana (powiedzmy o 100-150% wyzej niz srednio w ostatnich 4-5 latach).Jest pare zasad dodatkowych, tj. to co pisal deos,

                      1- wybrac kilka spolek a nie jedna czy dwie- wazne zwlaszcza jesli wiekszosc oszczednosci wrzuca sie na gielde. Zwykly r-k prawdopodobienstwa. Grajac va bank, owszem mozna dosc szybko zwielokrotnic kase, ale latwo tez zostac biedakiem i cale oszczednosci szlag trafia (jedno i drugie mocno realne). A wynik i tak bedzie mial za duzo wiecej wspolnego z szczesciem/pechem niz z jakas doglebna wiedza i blyskotliwoscia wlasna.

                      2 - Lepiej kilka spolek - deos mowi 5, ja mowie 6-8, od siebie dodam, ze najlepiej z co najmniej 3-4 roznych branz, znow-by rozlozyc ryzyko.

                      3 - I moja osobista strategia -nigdy nie wrzucac calej kasy w same ogromne spolki, ani w same malutkie, istniejace od ledwie paru lat. Duze/male proporcje z grubsza 60/40. Ale jzu np. komus w wieku 50+ pewnie polecilbym cos blizej 80/20.

                      Oczywiscie w pktach 1,2 ,3 mowa o dlugoterminowym (wiec m.in antyifnlacyjnym ) inwestowaniu, a nie gapieniu sie na wykresy 10-minutowe i skubaniu na daytradingu, bo to kompeltnie inne swiat.
                      • jot-23 Re: lol.. 07.02.11, 00:19
                        "inwestowania w akcje" samemu, choc wyglada to w miare prosto, nie polecam nikomu. to jest najpewniejszy sposob na utrate oszczednosci. moja personalna rada - to znalezienie dobrej firmy assets management - i powiezenie im calej roboty (discretionary accts). Zdecydoanie nie molochy/finansowe mcdonaldy typu morgan stanley (jezeli juz to powiezyc je "butikowym" oddzialom takim jakim jest np Cazenove w JPM) itd - ktore sprzedaja tzw "produkt" - tylko male firmy z dluga historia. problemem w wiekszosci z nich bedzie zeby zechcieli wziac wasze pieniadze, ale na tym swiecie nie ma nic latwo.
                        • Gość: inwestycjewuk.com Re: lol.. IP: *.dsl.pipex.com 18.02.11, 12:32
                          Kazda inwestycja ma swoje plusy i minusy i zadne skomplikowane metody tu nic nie zmienia

                          Lokaty czy isa daja maly zysk ale sa bezpieczne podobnie obligacje rzadowe troche inaczej jest z obligacjami korporacyjnymi wieksze ryzko ale i wiekszy zysk

                          Fundusze czy akcje daja szanse zwiekszenia zysku parokotnie ale istnieje tez mozliwosc duzej straty i jesli przyjdzie np duza fala spadkowa to podzial na kilka spolek czyli dywersyfikacja niewiel pomoze bo bedzie spadac wszystko

                          Deos wpomnial o inwestycjach w nieruchomosci bo stropy procentowe sa niskie ale raczej nizej juz nie bedzie tylko wyzej a to wiaze sie placeniem wyzszych rat
                          • Gość: gosc Re: lol..zapytacjcie "quintesencje"... IP: *.tampabay.res.rr.com 19.02.11, 04:14
                            ...ta wiedzma wie "wszystko", zna nawet dpowiednie kolory ponczoch w ktorych nalezy chowac pieniadze przed inflacja...
                            • Gość: Zbigniew Re: lol..zapytacjcie "quintesencje"... IP: *.28.192.92.threembb.co.uk 19.02.11, 12:24
                              wiedzmy już tak mają, krysztalowa kula wszystko im mówi
            • Gość: Biznesmen Srebro IP: *.toya.net.pl 15.03.11, 12:09
              Pytanie głównie do deosa, ale nie tylko:

              Myślę o zakupie srebra w dość dużej ilości. Gdzie mogę kupić dobry towar po najkorzystniejszej cenie (jak najniższa marża itd.)? Może być to Wielka Brytania.

              A może jednak na srebro jest już za późno? Z jednej strony tę inwestycję poleca (już od kilku miesięcy - jak zwykle się spóźniłem!) Robert Kiyosaki, co jest dla mnie ważnym "gwarantem", z drugiej - może jest tak, że skoro srebro trafia teraz na prawie pierwsze strony gazet i sporo podrożało ostatnio, to znaczy, że już nie warto w nie inwestować? Są jednak ludzie wokół Kiyosaki'ego, którzy twierdzą np. że cena złota osiągnie nawet 5-cyfrową kwotę (a za tym powinna pójść wysoko w górę także cena srebra).
              Czy ktoś ma jakieś zdanie wypracowane na ten temat?

              Dziękuję za ewentualną pomoc
              • qvintesencja Re: Srebro 16.03.11, 15:09
                Gość portalu: Biznesmen napisał(a):

                > Pytanie głównie do deosa, ale nie tylko:
                > Myślę o zakupie srebra w dość dużej ilości. Gdzie mogę kupić dobry towar po naj
                > korzystniejszej cenie (jak najniższa marża itd.)? Może być to Wielka Brytania.

                Nie oszukuj ludzi ciezko zasuwajacych na zmywach co uciekli przed bidom w Polsce tym ze masz kase na kupowanie w UK. Wy tam w Polsce mozecie se o srebrze pomarzyc jak kupujecie odpadki ciuchow z UK.
              • Gość: Jaro Re: Srebro IP: *.range86-151.btcentralplus.com 16.03.11, 17:28
                Polecam skup starych klisz rentgenowskich i odzysk.
              • Gość: deos Re: Srebro IP: *.broadband.ctm.net 19.05.11, 19:02
                Srebro kupowalem w 2008 roku od producenta, firmy Metalor, kupilem jednorazowo 55 kilo w 1kg sztabach, Tom Skule to moj kontakt tam, numer / email znajdz sobie online, email to chyba byl tom.skule@metalor.com ale nie jestem pewien. Zrobilem zamowienie po fixie, zaplacilem przelewem, srebro po paru dniach przyslali kurierem, zostawili w concierge (!) ale na szczescie wszystko dostalem.

                Placilem jakos 190-200 funtow za kilo, teraz kosztuje tam z 800-1100 w zaleznosci od dnia (do ceny SPOT dolicz sobie prowizje za wykonanie sztab, vat i dostawe i tyle ci wyjdzie).

                W UK policza ci 20% VAT, mozesz leciec na Guernsey i kupic srebro w Guernsey Mint (google) i przewiezc w bagazu jesli to tylko kilka kilo, zaoszczedzisz 20%. Zadzwon tam wczesniej czy maja sztaby.

                Zdecydowanie mniejszy problem jest ze zlotem, vatu nie ma, dostepne prywatnie np ebay.
              • bodhi.sattva Re: Srebro 05.03.15, 23:05
                Cena srebra jeszcze wzrośnie, bo podaż walut się zwiększa i stosunek do ceny złota wykazuje dużą dysproporcję (obecnie 1:75).
    • korkix78 Re-launc of RPI-linked bonds 02.04.11, 13:29
      www.guardian.co.uk/uk/2011/mar/23/budget-2011-national-savings-bonds
      Oczywiscie nie trzeba wyluszczac, w czym tkwi diabel..
      Pozostaje czekac na detale ..
      • Gość: Zbigniew Re: Re-launc of RPI-linked bonds IP: *.28.25.100.threembb.co.uk 03.04.11, 16:57
        "inni kombinują z lokatami" w tym ja spróbowałem... niestety te ich konta "natychmiastowe" albo "łatwe" założenie www.money.co.uk/savings-accounts.htm okazują się wielotygodniowym czekaniem... w tym przypadku do Polskich standardów im niestety daleko, przykładowo w meritum albo fm bank, lokatę przez internet zakladamy w kilkanaście minut
    • piotrek506 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 04.04.11, 10:58
      Oszczedzaniena lokatach tutaj to malo oplacalne w polsce na lokacie open oprocentowanie jest wieksze natomiast obligacje opisane w tym artykule moga by dosc ciekawe
      • Gość: AuThor A jak to bedzie z... IP: *.range109-152.btcentralplus.com 10.04.11, 21:16
        opodatkowaniem w PL.Jezeli stad kupie obligacje albo jednosti funduszy,to cos mi sie nie namiesza z podatkiem dochodowym w PL ? Zyski z obligacji chyba sie nie sumuja,a z funduszy ?
    • Gość: deos Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.11, 20:31
      >Jak chronicie oszczednosci przed inflacja?

      Trzymamy srebro w sztabkach w sejfie od trzech lat:

      tinyurl.com/3o7bbxq

      Poza tym trzymamy tez akcje, tez od dwoch i pol lat:

      tinyurl.com/3m8yncd
      • Gość: A Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? IP: *.croy.cable.virginmedia.com 27.04.11, 16:12
        Akcji, ktorych wykresy wygladaja podobnie jest bardzo duzo. Sztuka polegala na tym, by wejsc na rynek, gdy wszystko bylo na dole.

        Swoja droga wchodze na forum podlinkowanych akcji, a tam SpikeyDT, ten gosc to chyba nie spi ;-)
    • piotrek506 Re: jak chronicie oszczednosci przed inflacja? 28.04.11, 14:36
      Ja czesc kasy trzymam w tym funduszu podczas kryzysu duzo nie spadl a teraz regularny trend wzrostowy
      www.h-l.co.uk/funds/fund-discounts,-prices--and--factsheets/search-results/a/axa-im-global-high-income-class-r-accumulation/charts
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka