Dodaj do ulubionych

Tęsknota za krajem

01.12.11, 20:58
Drodzy Emigranci i Emigrantki.
Zastanawiam się jak to jest na emigracji gdy człowiek wyjeżdża za chlebem za granicę zostawiając żonę, dziecko w kraju. Czy jest szczęśliwy że ma dużo czasu wolnego po powrocie do domu z pracy (to o czym sami często marzymy że fajnie by było wrócić do domu i spokojnie usiąść w kapciach na fotelu przed tv a żonę i dziecko wysłać do teściowej na kilka godzin) czy wręcz przeciwni myśli i tęskni do domu a w szczególności jak fajnie by było usiąść z żoną i dzieckiem przy stole i zagrać w jakąś grę a w nocy przytulić się do żony. Uprzejmie proszę o takie wpisy z własnym doświadczeniem może pozwoli to nam pozostającym w domu, wiecznie narzekającym docenić skarb który posiadamy tu na miejscu.
Pozdrawiam i wszystkiego dobrego
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Tęsknota za krajem IP: *.know.cable.virginmedia.com 01.12.11, 23:20
      Nie wiem na ile reprezentatywne są moje doświadczenia, ale nie znam jednej osoby, która zostawiła w kraju dziecko, czy partnera. Znam jedynie osoby, które przyjechały tu jako osoby samotne i takie, które sprowadziły się tu wraz z całą rodziną. Z moich doświadczeń wynika, że twoje pytanie dotyczy nikłego marginesu emigrantów.

      • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 02.12.11, 07:49
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > Nie wiem na ile reprezentatywne są moje doświadczenia, ale nie znam jednej osob
        > y, która zostawiła w kraju dziecko, czy partnera. Znam jedynie osoby, które prz
        > yjechały tu jako osoby samotne i takie, które sprowadziły się tu wraz z całą ro
        > dziną. Z moich doświadczeń wynika, że twoje pytanie dotyczy nikłego marginesu e
        > migrantów.

        Twoje doświadczenia nie są reprezentatywne. Wynika to z ocenianej liczby ludzi ktorzy dosylaja pieniadze do kraju, mozna wiec sadzic ze okolo polowy emigrantow zostawilo bliska rodzine w kraju. Sa to oczywiscie ludzie ktorzy pracuja czasowo czyli nie planuja stalego osiedlenia lub nie stac ich na stale osiedlenie bo maja minimalne place.
        • Gość: lolek Re: Tęsknota za krajem IP: *.know.cable.virginmedia.com 02.12.11, 11:25
          Nie za bardzo zgadzam się z twoją interpretacją tych danych statystycznych. Przesłać pieniądze do kraju można swojej żonie, czy dzieciom, ale równie dobrze rodzicom, bratu, czy dalszym krewnym i to tak na chleb, jak i na załatwienie jakiś interesów.
        • Gość: Ralph Re: Tęsknota za krajem IP: *.as13285.net 03.12.11, 03:15
          Ojej, właśnie się dowiedziałem że zostawiłem rodzinę w kraju, bo ostatnio kilka razy przesłałem do Polski spore sumy. Od paru lat wydawało mi się że już nie mam żadnej bliskiej ani nawet trochę dalszej rodziny, ale może o czymś nie wiem. Wysyłanie pieniędzy do Polski nie oznacza tego że zostawiło się tam żonę i dzieci, naprawdę wiele osób wspomaga swoich rodziców, dziadków, rodzeństwo, itd.
      • piesior666 Re: Tęsknota za krajem 11.12.11, 01:40
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        > Nie wiem na ile reprezentatywne są moje doświadczenia, ale nie znam jednej osob
        > y, która zostawiła w kraju dziecko, czy partnera. Znam jedynie osoby, które prz
        > yjechały tu jako osoby samotne i takie, które sprowadziły się tu wraz z całą ro
        > dziną. Z moich doświadczeń wynika, że twoje pytanie dotyczy nikłego marginesu e
        > migrantów.
        >
        Musisz zaczac czytac cos poza NUTS.
        • Gość: lolek Re: Tęsknota za krajem IP: *.opera-mini.net 11.12.11, 12:35
          a ty musisz przestac bic swoje dzieci.
    • Gość: azkeel Re: Tęsknota za krajem IP: *.xdsl.murphx.net 02.12.11, 09:35
      Poruszyles ciekawy temat. Niestety nie uslyszymy zapewne informacji z pierwszej reki gdyz ta specyficzna grupa emigracji nastawiona w 100% na zarabianie pieniedzy nie wydaje ciezko zarobionych funtow na staly dostep do internetu a jezeli juz to spedzaja te kilka wolnych chwil pomiedzy praca na 2 zmiany na gadu-gadu albo skype z rodzina a nie marnuja go na forum gazety.

      Jak liczna jest ta grupa? IMHO niewielka. Kolezanka qvintesencja mowi tu o miliardach zlotych, ktore splywaja do Polski z roznych zakatkow swiata. Niestety zalaczony artykul nie specyfikuje jaki procent wplynal z UK. Moim zdaniem wiekszosc pieniedzy wywiezionych z UK przeplywa w kieszeniach mlodych ludzi ponizej 30 roku zycia ktorzy przyjechali tutaj zarobic na start w Polsce. Problem ten byl zdecydowanie wiekszy jeszcze 3 czy 4 lata temu ale teraz ulegl marginalizacji, szczegolnie po otworzeniu Niemieckich granic.

      Na marginesie pytanie do qvintesencji: Napisalas: "Sa to oczywiscie ludzie ktorzy pracuja czasowo czyli nie planuja stalego osiedlenia lub nie stac ich na stale osiedlenie bo maja minimalne place." Czy mozesz napisac nam jakie dodatkowe koszty wiaza sie ze stalym osiedleniem? Po pierwsze, jestem tu juz blisko 8 lat i nikt nigdy zadnych oplat za osiedlenie nie pobieral. A po drugie stwierdzenie to przeczy odrobine logice bo z jednej strony stac tych biednych emigrantow na to zeby wysylac miliardy do Polski a z drugiej strony nie stac ich na zycie tutaj? Musisz przyznac, ze to nie ma sensu.
      • 10iwonka10 Re: Tęsknota za krajem 02.12.11, 10:02
        Czytasz zbyt 'doslownie' qvintesencja miala chyba na mysli emigrantow ktorzy wynajmuja maly pokoik gdzies z kims, malo zarabiaja i co odloza to wysylaja do kraju. Osiedlenie ,sprowadzenie rodziny wiazaloby sie z wynajeciem/kupnem domu lup mieszkania czesto utrzymaniem rodziny na poczatku a na to ich raczej nie stac. Ale to chyba mala grupa ludzi.
        Z moich obserwacji obecna emigracja to glownie ludzi mlodzi ktorzy przyjezdzaja tutaj juz jako para lub poznaja kogos tutaj. I nawet jesli nie planuja tego to czesto zostaja tutaj na kilka lat jesli nie na stale.
        • Gość: azkeel Re: Tęsknota za krajem IP: *.xdsl.murphx.net 02.12.11, 11:13
          Logicznie rozumujac skoro stac ich na wysylanie pieniedzy do Polski to rownie dobrze stac ich na utrzymanie rodziny tutaj. Koszty zycia sa bardzo zblizone w Polsce i UK (nie wliczajac w to rownanie Londynu, ktory jest klasa sam w sobie)
          • seth.destructor Re: Tęsknota za krajem 03.12.11, 01:28
            A nie, przybyłe żony mają baaardzo duże wydatki, choćby na wyposażenie mieszkania, nowe ubrania dla siebie i dla dzieci. I jedzenie trzeba sprowadzać z Polski, a nadbagaż konserw i słoików kosztuje dużo.
            • 10iwonka10 Re: Tęsknota za krajem 03.12.11, 19:52
              No chyba ze domowej roboty smakolyki bo standardowe to juz kupia tutaj....:-)
      • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 02.12.11, 13:11
        Gość portalu: azkeel napisał(a):

        > Jak liczna jest ta grupa? IMHO niewielka. Kolezanka qvintesencja mowi tu o mili
        > ardach zlotych, ktore splywaja do Polski z roznych zakatkow swiata. Niestety za
        > laczony artykul nie specyfikuje jaki procent wplynal z UK. Moim zdaniem wiekszo
        > sc pieniedzy wywiezionych z UK przeplywa w kieszeniach mlodych ludzi ponizej 30
        > roku zycia ktorzy przyjechali tutaj zarobic na start w Polsce. Problem ten byl
        > zdecydowanie wiekszy jeszcze 3 czy 4 lata temu ale teraz ulegl marginalizacji,
        > szczegolnie po otworzeniu Niemieckich granic.

        Tak jest, uwagi nie dotyczyly tylko UK. W ogole jest tak ze wyjazdy zagranice spadly bardzo znacznie, a wyjazdy na stale dramatycznie. Relatywnie wzrosla wiec grupa emigrantow ktorzy
        maja rodzine w Polsce i dosylaja kase.

        > Na marginesie pytanie do qvintesencji: Napisalas: "Sa to oczywiscie ludzie k
        > torzy pracuja czasowo czyli nie planuja stalego osiedlenia lub nie stac ich na
        > stale osiedlenie bo maja minimalne place."
        Czy mozesz napisac nam jakie dod
        > atkowe koszty wiaza sie ze stalym osiedleniem? Po pierwsze, jestem tu juz blisk
        > o 8 lat i nikt nigdy zadnych oplat za osiedlenie nie pobieral. A po drugie stwi
        > erdzenie to przeczy odrobine logice bo z jednej strony stac tych biednych emigr
        > antow na to zeby wysylac miliardy do Polski a z drugiej strony nie stac ich na
        > zycie tutaj? Musisz przyznac, ze to nie ma sensu.

        to juz ajłonka 10/10 wyjasnila czesciowo. Nie chodzi o koszta w sensie oplat tylko koszta urzadzenia sie na stale czyli np. wynajecia a w perspektywie zakupu odpowiedniego miejsca
        do mieszkania. Logika jest nie do odparcia gdy sie pamieta ze zdecydowana wiekszosc emigrantow jest na minimalnych stawkach czyli mozna przezyc samemu i wyslac stowke czy dwie rodzinie ale nie da sie zyc z rodzina. Ty przybylas w czasach przegrzanej ekonomii gdy to wygladalo inaczej, dla tych nowszych perspektywy urzadzenia sie z rodzina sa niezbyt dobre.
    • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 02.12.11, 14:15
      ej,qwinta , vel cumentator , ty znowu z tym przegrzaniem , za kolnierzem ci sie koles przegrzalo .
      Latasz po forach pod roznymi nickami , i zdaje sie agitke robisz zeby ludziska nie wyjezdzali na stale tylko dziengi do kraju przesylali , takie male podbudowanie ekonomi krajowej , co nie ?:-D
      A kto chce wracac do tych wybuchajacych zle podlaczonych kuchenek gazowych, do tych obdrapanych kamienic o ktore lanlord nie dbal , do bidy ktora pokazuja w TVizji ?
      To faktycznie powod do tesknoty ...
    • seth.destructor Re: Tęsknota za krajem 03.12.11, 01:33
      To zależy od żony. Jeżeli na dzieńdobry powracający do Polski na urlop mąż zostaje przywitany listą wydatków, to ta tęsknota mu się wkrótce kończy. Małżeństwa z żonami materialistkami są skazane na rozpad.
      • Gość: lolek Re: Tęsknota za krajem IP: *.opera-mini.net 03.12.11, 15:56
        tylko w przypadku, gdy maz - tez materialista - wydatkami zony bardzo sie przejmuje. Idealisci do takich spraw uwagi nie przykladaja i malzenstwo dalej sobie kwitnie oblekajac Europe girlandami szczescia, sms-ow i polaczen skype.
        • seth.destructor Re: Tęsknota za krajem 03.12.11, 20:27
          No, są tacy. Mam znajomego, co właśnie żyje kątem u kogoś, zużywa tygodniowo 10 funtów na jedzenie, a resztę zużywa żona w Polsce i jest zadowolony.
    • spawacz.drewna Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 11:45
      nie wiem,nie wyobrazalem sobie zebym zostawil zone i dzieci w kraju a sam siedzial jak kolek na emgracji dlatego zorganizowalem wyjazd dla wszystkich w jednym dniu i to bylo bardzo dobre rozwiazanie
      • sirgiej Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 16:27
        popieram. ja rowniez nie wyobrazam sobie zostawic zonki i dziecko w kraju i wyjechac na emigracje. pomimo ze czasem sie klucmy i mam ochote trzasnac i wyjsc z domu. siedzac samotnie w pracy czesto jestem myslamyw domu przy mojej rodzinie i to jest piekne ze po pracy wracasz do ukochanych a wieczorem masz cie do kogo przytulic. ponadto nie wyobrazam sobie sytuacji ze raz w roku nie wyjade w gory, wejsc na szyndzielnie i z gory w ciszy podziwiac piekne widoki. kiedy mam na to ochote wsiadam w samochod, godzinka i jestem na miejscu. mial bym to wszystko zostawic dla pieniedzy??
        • ratpole Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 16:33
          sirgiej napisał:

          > nie wyobrazam sobie sytuacji ze raz w roku nie wyjade w gory, wejsc na szyndzielnie i z gory w ciszy podziwiac piekne widoki. mial bym to wszystko zostawic dla pieniedzy??

          Absolutnie nie. Po trzykroc nie!
          Nigdzie na swiecie kora nie smakuje tak slodko jak na Szyndzielni hehehe

          "Nie angielskie, nie kreolskie
          ale nasze, nasze polskie,
          nie austriackie, nie jakies inne,
          ale rodzinne, aaaaleee rooodzinne!"

          hehehe
        • Gość: lolek Re: Tęsknota za krajem IP: *.opera-mini.net 04.12.11, 17:11
          i caly ten wat tylko po to, by go zakonczyc jakims sentymentalnym wyznaniem wiary i w bawelne owinac implikacje, ze imigranci sie sprzedali? cienkie to.
          • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 17:37
            ale cisza o tym ile forsy ci pogardzani emigranci zgenerowali do kraju , teraz zle bo coraz mniejsze wplywy sa , wiec trzeba sobie nimi(emigrantami) buty wytrzec ...
            Polskie to takie ! typowe,
            • ratpole Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 17:41
              a74-7 napisał:

              > ale cisza o tym ile forsy ci pogardzani emigranci zgenerowali do kraju , teraz
              > zle bo coraz mniejsze wplywy sa , wiec trzeba sobie nimi(emigrantami) buty wyt
              > rzec ...
              > Polskie to takie ! typowe

              Niech sobie wycieraja.
              Nie zmienia to bolesnego dla nich faktu, ze my na emigracji radosnie sobie poklepujemy biede, a oni sie ponuro plawia w luksusach.
              Moga sobie tez wytrzec usta skorka od sloniny.
              Podobno lagodzi dojmujace ssanie w zoladku up to 5 hours hehehe
              • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 04.12.11, 19:44
                10 out of 10
                hahahahahahaha!
        • Gość: azkeel Re: Tęsknota za krajem IP: *.zone9.bethere.co.uk 04.12.11, 20:30
          Tak lubisz te gory a jezdzis tylko raz w roku mimo, ze to tylko godzina drogi? Ja to prawie kazdy weekend spedzam z zona i corka a to nad morzem, a to w gorach. Wszystko w zasiegu godziny jazdy.

          A Twoim ostatnim zdaniem pokazales jak wielkim materialista jestes. Malo kto jest tutaj dla pieniedzy, co powinienes zrozumiec z poprzednich wpisow.
          • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 06.12.11, 20:44
            Gość portalu: azkeel napisał(a):

            > Tak lubisz te gory a jezdzis tylko raz w roku mimo, ze to tylko godzina drogi?
            > Ja to prawie kazdy weekend spedzam z zona i corka a to nad >morzem, a to w gorach. Wszystko w zasiegu godziny jazdy.

            A jakie wysokie te gory? W morzu woda ciepla?

            > A Twoim ostatnim zdaniem pokazales jak wielkim materialista jestes. Malo kto je
            > st tutaj dla pieniedzy, co powinienes zrozumiec z poprzednich wpisow.

            Morze i gory ludzi ciagnely?
            • ratpole Re: Tęsknota za krajem 07.12.11, 01:14
              qvintesencja napisał:

              > A jakie wysokie te gory? W morzu woda ciepla?

              Normalnie zaczynasz byc upierdliwa hehehehe
              Gdzie ty w koncu stacjonujesz?
              • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 07.12.11, 09:12
                qwinta siedzi na przasnym drewnianym stolku i moczy giczolki w cieplej slonej wodzie w wannie( pozniej karp bedzie w niej plywal )A na parapecie za oknem "gory "sniegu .
            • Gość: azkeel Re: Tęsknota za krajem IP: *.xdsl.murphx.net 07.12.11, 09:48
              736 mnpm (Yorkshire Dales) - mniej niz godzina drogi.
              978 mnpm (Lake District) - mniej niz 2 godziny drogi.

              Temperatura morza porownywalna z Baltykiem.

              Nie morze i nie gory ciagnely tu wiekszosc ludzi choc znam i takie przypadki. Nie oznacza to jednak, ze jedynym powodem emigracji sa pieniadze. Jak juz przedyskutowalismy wczesniej emigracja zarobkowa skonczyla sie na przelomie 2007/2008 i na poczatku tego roku. Wieszkosc obecnej emigracji to Ci co osiedlili sie tu kilka lat temu i nie wyobrazaja sobie powrotu do polskiego piekielka. Duze znaczenie ma podejscie panstwa do swoich obywateli. Kilka przykladow:

              Dokladnie rok temu mialem powazne problemy ze zdrowiem. Do tego stopnia, ze musialem wzywac karetke. W przeciagu 60 minut bylem juz na morfinie, na oddziale szpitalnym po przeswietleniach, tomografii komputerowej, pierwszych badaniach krwi i mialem podawane pierwsze leki. Nastepnego dnia mialem drobny zabieg operacyjny pod narkoza. Mieszkam w 50 tysiecznym miasteczku. Dla porownania: wiadomosci.wp.pl/title,Nie-doczekal-sie-na-USG-zabil-sie,wid,14030396,wiadomosc.html?ticaid=1d83a

              Przez blisko 8 lat pobytu tutaj tylko raz mialem kontakt z urzedami panstwowymi. Rejestrowalem narodziny corki. zostalismy umowieni na konkretna godzine, nie czekalismy nawet 2 minut. Wszystkie inne formalnosci zalatwi sie przez poczte. Dla porownania: www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,kolejki-w-urzedach-skarbowych-macie-czas-do-poniedzialku,179654.html

              Kilka dni temu moja zona otrzymala list z Inland Revenue, ze doszukali sie nadplaconego podatku za 2007 i 2008. W zalaczeniu czek na cala kwote.

              Nie wspomne juz nawet o tym, ze policja jest tutaj sluzba a nie wladza, prywatne firmy traktuja cie podmiotowo a nie przedmiotowo a Twoje podstawowe prawa sa zawsze respektowane. Pieniadze? Sa gdzies w tym zestawieniu ale nazywaja sie bezpieczenstwo finansowe i nie sa celem samym w sobie.
              • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 07.12.11, 11:55
                Gość portalu: azkeel napisał(a):

                > 736 mnpm (Yorkshire Dales) - mniej niz godzina drogi.
                > 978 mnpm (Lake District) - mniej niz 2 godziny drogi.

                no to raczej pagorki niz gory, zadna rewela.

                > Temperatura morza porownywalna z Baltykiem.

                a na plazy piaseczek drobniutki bialutki jak nad Baltem?

                > Nie morze i nie gory ciagnely tu wiekszosc ludzi choc znam i takie przypadki. N
                > ie oznacza to jednak, ze jedynym powodem emigracji sa pieniadze. Jak juz przedy
                > skutowalismy wczesniej emigracja zarobkowa skonczyla sie na przelomie 2007/2008
                > i na poczatku tego roku. Wieszkosc obecnej emigracji to Ci co osiedlili sie tu
                > kilka lat temu i nie wyobrazaja sobie powrotu do polskiego piekielka.

                To znaczy masz na mysli tych co przyjechali po 2008? Jesli tak to naplyw ogromnie spadl.
                Dlaczego skoro sa takie gory i morze? Co do piekielka to np. gorace summer riots to byl raj?

                >Duze znaczenie ma podejscie panstwa do swoich obywateli. Kilka przykladow:
                > Dokladnie rok temu mialem powazne problemy ze zdrowiem. Do tego stopnia, ze musialem wzywac karetke. W przeciagu 60 minut bylem juz na morfinie, na oddziale szpitalnym po przeswietleniach, tomografii komputerowej, pierwszych badaniach krwi i mialem podawane pierwsze leki. Nastepnego dnia mialem drobny zabieg operacyjny pod narkoza. Mieszkam w 50 tysiecznym miasteczku. Dla porownania: wiadomosci.wp.pl/title,Nie-doczekal-sie-na-USG-zabil-sie,wid,14030396,wiadomosc.html?ticaid=1d83a

                Jak widac starannie dobierasz przyklady z Polski nawet nie zwiazane z medycyna tylko z chrobami psychicznymi. A idealizujesz NHS, tam tez jest sporo horror stories. Wiekszy problem jest w tym ze finanse publiczne w UK byly nadymane przez niezdrowa ekonomie na kredyt i beda wracaly do normalnego poziomu co oznacza cuts, cuts, cuts. Po tych cuts bedzie widac jaki jest real.

                > Przez blisko 8 lat pobytu tutaj tylko raz mialem kontakt z urzedami panstwowymi. Rejestrowalem narodziny corki. zostalismy umowieni na konkretna godzine, nie czekalismy nawet 2 minut. Wszystkie inne formalnosci zalatwi sie przez poczte. Dla porownania: www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,kolejki-w-urzedach-skarbowych-macie-czas-do-poniedzialku,179654.html

                Bardzo dokladnie dobierasz przyklady: ci co skladaja zeznania podatkowe w ostatniej chwili.
                Jak to sie ma do normalnych ludzi?

                > Nie wspomne juz nawet o tym, ze policja jest tutaj sluzba a nie wladza, prywatn
                > e firmy traktuja cie podmiotowo a nie przedmiotowo a Twoje podstawowe prawa sa
                > zawsze respektowane. Pieniadze? Sa gdzies w tym zestawieniu ale nazywaja sie be
                > zpieczenstwo finansowe i nie sa celem samym w sobie.

                Twoje idealizacje sa na granicy fantazji: z tym prywatnymi firmami wjechales na bande.
                Jesli firma nie ma odpowiedniej osblugi klienta to sie zmienia firme, tak jest wszedzie.
                • Gość: azkeel Re: Tęsknota za krajem IP: *.xdsl.murphx.net 07.12.11, 12:31
                  Tatry w porownaniu z Alpami to tez tylko pagorki. Dla mnie i Morskie Oko i Windermere ma swoj urok. Co do plaz to oczywiscie ze piasek a jakie maja byc?

                  Piszesz z perspektywy kogos, kto UK zna z relacji w Daily Mail. Ja znam realia. Korzystalem wielokrotnie z NHS, ostatnio w trakcie porodu corki, ktory skonczyl sie cesarka. Poziom uslug i szybkosc wykonywania niezbednych badan i zabiegow jest bez prownania lepsza niz w Polsce. Nikt nigdy nie odmowi Ci pomocy, nie wysle do innego szpitala a jezeli juz to zapewniajac bezpieczny transport w karetce.

                  Jak sie maja kolejki w polskich urzedach do tutejszych realiow? A no tak, ze jak nie masz czegos bardzo specyficznego do zaltawienia to w ogole nie musisz tracic swojego czasu na jakiekolwiek osobiste kontakty z urzednikami. Nawet kiedy otwierasz i prowadzisz dzialalnosc gospodarcza mozesz cale zycie nie widziec ani jednego urzednika na oczy.

                  Prywatne firmy w Polsce i tutaj. Dwa przyklady:

                  Polska: Buty sportowe znanej marki kupione w firmowym sklepie. Po niecalym tygodniu rozwarstwia sie podeszwa, reklamacja przyjeta i po wykonaniu "ekspertyzy" odrzucona ze wzgledu na "zle uzytkowanie i konserwacje produktu". E-mail do producenta i odpowiedz, ze reklamacje zalatwia sie na poziomie salonu sprzedazy.

                  UK: Platki sniadaniowe znanego producenta kupione w Tesco. Robiac kolacje po suto zaprawianej imprezie stwierdzam, ze zawartosc pudelka nie zgadza sie z opisem (mialo byc 10% czekoladowych platkow a na oko widac, ze jest mniej). Kolacje zjadlem piszac e-mail do producenta a nastepnego dnia odnioslem nadpoczety produkt do Tesco z reklamacja. Dostalem swoje pieniadze z przeprosinami. Co wiecej, po 2 dniach dostalem listownie kupon na £5 od producenta rowniez z przeprosinami.

                  Przyklady bardzo dokladnie dobrane ale nie powinnas sie dziwic bo jak na razie Twoj tytul mistrza swiata w tendencyjnym dobieraniu materialow zrodlowych jest niezagrozony.
                  • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 07.12.11, 13:05
                    dorzuce jeszcze kilka dodatnich punktow na korzysc UK :
                    drogi - lepsze !
                    Nawet w malych wioskach .
                    BTW im miejsza i starsza wioska - tym bardziej zadbana ,
                    Co z tego ze Poolandia stawia palacyki czy dworki na wsiach - dojazd trzeba zrobic .
                    biznesy w mniejszych miejscowosciach czy przy autostradach - tez cierpia z powodu kiepskich dojazdow do nich - bylo kilka programow na ten temat.
                    Kolej w Poolandii- kolejny problem .
                    Wsiadanie oknami - w cywilizowanym kraju nie do pomyslenia ,hehehe!A w dobrobycie polskim - normalka. Sracz w pociagu zamkniety ,albo wyposazony w druga klamke :-D
                    Milego egzystowania .
                    Juz nie wspomne o biurokracji, polityce rodzinnej czy emerytalnej .:-(
                    Sam fakt ze ELYTy maja forse to nie wszystko Qwinta
                • ratpole Re: Tęsknota za krajem 07.12.11, 17:15
                  qvintesencja napisał:

                  > Twoje idealizacje sa na granicy fantazji

                  Sluchaj, ja naprawde jestem bardzo ciekaw gdzie ty jestes obecnie skoszarowana hehehe
    • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 08.12.11, 20:06
      jeszcze jeden powod do tesknoty :
      blog.wirtualnemedia.pl/index.php?/authors/217-Mikolaj-Dorozala/archives/3816-Polskie-miasta-vs.-psie-kupy.html
      • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 09.12.11, 20:26
        a74-7 napisał:

        > jeszcze jeden powod do tesknoty :
        > blog.wirtualnemedia.pl/index.php?/authors/217-Mikolaj-Dorozala/archives/3816-Polskie-miasta-vs.-psie-kupy.html

        No widac ze dobrze szperasz zeby znalezc te przyklady. Wniosek: objawy paranoi.

        a74-7 napisał:

        > dorzuce jeszcze kilka dodatnich punktow na korzysc UK :
        > drogi - lepsze !
        > Nawet w malych wioskach .
        > BTW im miejsza i starsza wioska - tym bardziej zadbana ,
        > Co z tego ze Poolandia stawia palacyki czy dworki na wsiach - dojazd trzeba z
        > robic .
        > biznesy w mniejszych miejscowosciach czy przy autostradach - tez cierpia z powo
        > du kiepskich dojazdow do nich - bylo kilka programow na ten temat.
        > Kolej w Poolandii- kolejny problem .
        > Wsiadanie oknami - w cywilizowanym kraju nie do pomyslenia ,hehehe!A w dobrob
        > ycie polskim - normalka. Sracz w pociagu zamkniety ,albo wyposazony w druga kla
        > mke :-D
        > Milego egzystowania .
        > Juz nie wspomne o biurokracji, polityce rodzinnej czy emerytalnej .:-(
        > Sam fakt ze ELYTy maja forse to nie wszystko Qwinta

        Zgadza sie tylko ze twoja paranoja bierze sie z reverse denial. Prawdziwe ELYTY to sa przeciez w jukeju, gdzie tam polskim lachudrom do nich. Nie wypieraj tego z umyslu bo naczalstwu elyty slubowalas wiernosc i lojalnosc czyli poddanstwo no i finansujesz to z podatkow. A co robi lud to widzielismy podczas hot summer riots, to elegancja i styl hehe. Sa ladne wioski i drogi ale lud woli sie zabawic na calego.
        • sirgiej Re: Tęsknota za krajem 09.12.11, 20:43
          wiesz nie naleze do patriotow ale nasz kraj ma swoje uroki :) na pewno ggdzies za granica zyje sie lepiej ale ja mam kilka miejsc z ktrymi mam przyjemne wspomnienia i kiedytylko cvce to tam jade :)

          w
          • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 09.12.11, 22:00
            wiesz nie naleze do patriotow ale nasz kraj ma swoje uroki :)a najwiekszym "urokiem " jest fakt ze mlodzi musza raczej niz chca szukac szczescia za granica hehe.
            Zart na strone;podoba sie - wolny wybor, mnie podobaja sie raczej snowdonskie pagorki , ale juz przyzwyczailam sie do wolnego wyboru od dawna .A raczej odzwyczailam od tego ze musi mi sie Polska podobac bo tam urodzilam sie :-)

            ale ja mam kilka miejsc z ktrymi mam przyjemne wspo
            > mnienia i kiedytylko cvce to tam jade :)
            Kazdy tak ma:-D
            Ja tez odwiedzam miejsca ktore lubie kiedy mam ochote i czas :-I niekoniecznie jest to Polska
            Czasy kiedy samolot z Australii ladowal na Okeciu raz w tygodniu naleza do przeszlosci :-D
        • ratpole Re: Tęsknota za krajem 09.12.11, 21:05
          qvintesencja napisał:

          > Prawdziwe ELYTY to sa przeciez w jukeju, gdzie tam polskim lachudrom do nich.

          Jak w ogole smiesz tak mowic?!
          Prawdziwe elyty sa w kraju i ktokolwiek ma co do tego watpliwosci jest paranoikiem!!!!
          Cumentator, ty dalej stukasz z bunkra Wojsk Lacznosci z Polonia?
          Chyba sam juz tam bidaku zostales, wspoltowarzysze broni poginaja na zmywakach w Anglii hehehe
    • sebastiianb Re: Tęsknota za krajem 10.12.11, 18:18
      Polecam poczytać na tej stronie można się wiele dowiedzieć!!!
      dochodowapracazgoogle.blogspot.com/
      • sirgiej Re: Tęsknota za krajem 10.12.11, 21:42
        kazdy ma troche racji. jestem przekonany ze jeslibym wyjechal za granice na pewno juz nigdy bym tu nie wrocil i smial bym sie z tej rudery. jednak celem tego postu bymo nie przeklucanie sie dzie i kto jest lepszy czy ten kto zostaje tu (bo tym tez nalezy sie szacunek) czy ten kto ma na tyle odwagi by rozpoczac nowe lepsze zycie za granica. by swoim dziecia zylo sie lepiej. celem tego forub bylo zbieranie wrazen osob ktore tesknia za krajem bedac na emigracji ktorzy zostawili tu czesc siebie.
        • ratpole Re: Tęsknota za krajem 10.12.11, 22:33
          sirgiej napisał:

          > jednak celem tego postu bymo nie przeklucanie sie dzie i kto jest lepszy

          Taaaaa, zieeew
    • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 12.12.11, 12:08
      ratpole napisał:

      > qvintesencja napisał:
      > > Prawdziwe ELYTY to sa przeciez w jukeju, gdzie tam polskim lachudrom do nich.
      > Jak w ogole smiesz tak mowic?!
      > Prawdziwe elyty sa w kraju i ktokolwiek ma co do tego watpliwosci jest paranoikiem!!!!
      > Cumentator, ty dalej stukasz z bunkra Wojsk Lacznosci z Polonia?
      > Chyba sam juz tam bidaku zostales, wspoltowarzysze broni poginaja na zmywakach
      > w Anglii hehehe

      Hehe tow. Szczur Forumowy to wy cierpicie na paranoje ale zapytajcie agentki 747 jak to jest z tymi elytami, ona ma portret naczalstwa sowjej elyty w lyvyng rumie i modli sie do niego bo to glowa kosciola.
      • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 12.12.11, 17:34
        Musisz qwinta wpasc do mnie ponownie , bo nie wszystko jeszcze widziales :-D
        Jak na agentke przystalo - mam tez niewielka kolekcje paszportow :-) :-)
        No przeciez nie bede sie modlila do Rydzyka czy ryzego ,co nie ?
        • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 13.12.11, 07:49
          a74-7 napisał:

          > Musisz qwinta wpasc do mnie ponownie , bo nie wszystko jeszcze widziales :-D

          Wiem, wiem, masz nie tylko HMQ ale cala kolekcje fotek rojali na scianach haha.

          > Jak na agentke przystalo - mam tez niewielka kolekcje paszportow :-) :-)
          > No przeciez nie bede sie modlila do Rydzyka czy ryzego ,co nie ?

          a gdzie im tam do glowy kosciola w koronie hehe.
          • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 13.12.11, 09:37
            - Rydzyka pokazali ostatnio w aureoli na jakims zdjeciu , wiec korona to pikus :-D
            • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 13.12.11, 09:42
              no i cala JA ,ofkors

              www.youtube.com/watch?v=2WMW0QSKz6o:-D
              • qvintesencja Re: Tęsknota za krajem 22.12.11, 17:01
                a74-7 napisał:

                > no i cala JA ,ofkors
                www.youtube.com/watch?v=2WMW0QSKz6o:-D

                I prenumerujesz Majesty Magazine:

                www.majestymagazine.com/index.php
                • a74-7 Re: Tęsknota za krajem 22.12.11, 20:24
                  qwinta, jealousy will get you nowhere.:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka