Dodaj do ulubionych

Nie daj Boze zachorowac

23.07.09, 14:08
poza domem bo pogotowie w Au dziala na troche dziwnych zasadach, kaze placic
sobie gigantyczne sumy jezeli pacjentami sa ludzie mieszkajacy w innych
prowincjach. Dzisiaj mialam pacjentke, starsza (i dosc schorowana) pania z
Victorii, ktora byla tutaj w odwiedzinach no i zdarzylo jej sie miec bole w
klatce piersiowej. Wymagala transportu do szpitala polozonego bardzo blisko -
jakies 4 -5 km od naszej praktyki.
No i wlasnie okazalo sie, ze taki transport bedzie ja kosztowal prawie tysiac
dolarow, sume, na ktora jako niezamozna emerytka nie mogla sobie pozwolic. Nie
moglam w to wszystko uwierzyc wiec zadzwonilam sama do pogotowia, gdzie
potwierdzono mi, ze to prawda. W dodatku dowiedzialam sie, ze praktycznie nie
ma ona szans na to aby ta suma zostala zrefundowana. Przedyskutowalam to z
pajcntka i jej rodzina, po czym oni stwierdzili, ze zaryzykuja biorac ja
samochodem do szpitala bo na pogotowie ich zwyczajnie nie stac.
No i pojechali, mam nadzieje, ze jej sie nic po drodze nie stalo ale wydaje mi
sie, ze takie glupawe przepisy stwarzaja zagrozenie dla ciezko chorych ludzi.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Nie daj Boze zachorowac 23.07.09, 14:21
      Z tego co wiem, kwoty za pogotowie sa tez spore (400-500) w ramach
      tej samej prowincji...Ubezpieczenie prywatne je pokrywa w 100% - co
      w przypadku emerytow korzystajacych z 'pension' odpada...
      Taxi wyglada jak zbawienie...chociaz jesli ktos ostanio karzystal
      np; z lotniska gdzies na okolice Hills w Sydney - to wie, ze $130
      peka momentalnie...hahaha

      Pozdrawiam
      Kan
      • starywiarus Re: Nie daj Boze zachorowac 23.07.09, 14:39
        Prywatne ubezpieczenien na samą karetkę gdziekolwiek w AU $25 rocznie dla singla, $50 za całą rodzinę, minus 30% federalnego rabatu. Wszystkie prywatne health funds oferują podobne. Drogo?

        http://www.mbf.com.au/HealthInsurance/Healthinsuranceoptions/Emergencyambulance
        • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 23.07.09, 23:00
          Dzieki za info, szybko ubezpiecze siebie i meza aby w razie czego transport
          pogotowiem nie odbil sie niekorzystnie na naszej kieszeni!
          Mysle, ze wiele ludzi po prostu nie wie o takiej mozliwosci, bo zakatarzona
          dystrybutorka z pogotowia, z ktora obgadywalam ten temat nie wspomniala mi o tym
          ubezpieczeniu ani razu, pielegniarki, ktore ze mna pracuja rowniez nie
          powiedzialy mi o tym, wszyscy obstawali przy jednym - placic tysiac dolcow albo
          wlasny transport!
          Ciekawa jestem co by bylo gdyby takie oplaty wprowadzili w Polsce?
          • waldek Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 01:38
            Ubezpieczenia za ambulans zaleza miejsca zamieszkania i lepiej
            poznac wszystkie detale przed wykupieniem polisy a szczegolnie te
            pisane malymi literkami smile
            Dla przykladu w Queenslandzie nikt sie nie pyta czy masz
            ubespieczenie czy nie tylko od razu doliczaja extra do rachunku za
            swiatlo sad i mozna sobie prywatna polise wsadzic do.... kieszeni smile
          • mozzie2007 Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 10:01
            Troche jest tak w Polsce. Jesli wezwiesz karetke a w miedzyczasie ci sie lepiej
            zrobi to cie skasuja za nieuzasadnione wezwanie karetki. I tak w Polsce wszyscy
            mielismy taki maly dodatek do ubezpieczonka wlasnie na karetki. Smieszna to byla
            kwota a warto.
            Tutaj tez w Melbourne spotkalam sie z kobiecina w pracy co miala podobna
            historie. Zemdlalo jej sie w pracy a ze miala historie chorobowa to wezwali
            karetke. Chcialo jej sie oszczedzac kilka dolarow i nie wykupila opcji karetek.
            Jak za ta przejazdzke wydala 1000 dolarow 3 lata temu do szpitala w odleglosci
            jednej dzielnicy to i zaczela oplacac co trzeba.
          • osmanthus Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 15:32

            Iza,
            Qld ambulance levy od 1 lipca wynosi $105.87/annum i na zlecanie
            rzadu QLD skladka ta jest sciagana przez przez firmy dostarczajace
            energie elektryczna do domow.
            Dzieki niej uslugi pogotowia dla stalych mieszkancow QLD sa
            BEZPLATNE. Wiec chyba i dla Ciebie tez.

            Inne informacje na temat:
            www.ambulancecover.qld.gov.au/general.shtml
            www.ambulance.qld.gov.au/subscribe/faq.asp
            www.ambulance.qld.gov.au/pdfs/1270QAS_Fee_guidelines_Non_QLD_residents.pdf

            Jezeli masz prywatne ubezpieczenie (hospital cover) to masz w tym
            rowniez ambulance cover na terenie calej Australii.
            Mnie sie w kwietniu tego roku przytrafilo przewiezienie karetka NSW
            z Bungendore do Queanbeyan (jakies 20-25 km one way) Rachunek, ktory
            mi przyslano 2 tyg pozniej opiewal na kwote ponad 800 dolarow, z
            zaznaczeniem, ze rzad NSW uprzejmie finansuje polowe tej kwoty.
            Kwit przekazalismy naszemu ubezpieczycielowi, Medibank Private,
            ktory sie w naszym imieniu rozliczyl z NSW Ambulance.

            Aha, dla dzieci szkolnych transport karetka pogotowia na terenie
            miejsca zamieszkania jest zawsze bezplatny.

            • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 22:19
              Osmanthus, wiem ze w QLD ubezpieczenie za ambulans jest doliczane do rachunku za
              energie elektryczna, chodzi mi o transport chorych, ktorzy mieszkaja poza QLD i
              placa swoje rachunki gdzie indziej. Nie wiedzialam o tym innym ubezpieczeniu ale
              mysle, ze moja paojentka tego nie miala bo by mi o nim chyba powiedziala, w
              odroznieniu od NSW u nas rzad nie refunduje tych rachunkow nawet czesciowo
              chyba, ze w wyjatkowych wypadkach, tak mi powiedziano w pogtowiu.
    • spocit Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 05:59
      > poza domem bo pogotowie w Au dziala na troche dziwnych zasadach, kaze placic
      > sobie gigantyczne sumy jezeli pacjentami sa ludzie mieszkajacy w innych
      > prowincjach. Dzisiaj mialam pacjentke, starsza (i dosc schorowana) pania z
      > Victorii, ktora byla tutaj w odwiedzinach

      Zdumiewa mnie to co piszesz. Ta pani miała wykupione członkostwo w Ambulance
      Victoria czy nie? Jesli tak, to powinno ją to ubezpieczenie objąć w całej
      Australii, tak przynajmniej chwalą się na stronie
      www.ambulance.vic.gov.au/Main-home/Membership.html. Jesli czlonkostwa nie
      miala to raczej w Wiktorii tez mialaby problem z karetką.

      Jesli pani naprawde jest starsza i ma karte emeryta to jest uprawniona do
      bezplatnej karetki na terenie calej Australii
      (www.ambulance.vic.gov.au/Main-home/Membership/Membership-Cover/Frequently-Asked-Questions.html#add02)
      • adasssster Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 08:02
        No więc w Polsce wcale nie trzeba wprowadzac opłatę za karetki bo zanim
        przyjedzie to pacjent i tak umrze a nawet jak ma szczęście to nie powiedziane że
        lekarz będzie na tyle trzeźwy bo przeprowadzić reanimacje.
        Nie to natomiast jest męczące. Bardziej leczenie u specjalisty.
        Lepiej iść i zapłacić bo szansa że przeżyjesz.
        Np. na wizytę u specjalisty onkologa trzeba czekać z 7 miesięcy.
        Do tego czasu pacjenta nie ma na tym świecie.
        Nie wspomnę o przeszczepach serca i takich tam.

        Powiem wam co ja robię.
        Niestety w pracy z pensji zabierają kasę na fundusz zdrowia to odgórne. Moja
        kasa wpada do państwa jako haracz i już nie wychodzi do mnie nigdy.
        Jedyna rozsądna rzecz to prywatne kliniki i leczenie.
        Na szczęście dla nas te kliniki nie są takie drogie.

        I tak.
        Gdy moja żona była z Leną w ciąży wizyta kosztowała 70 zł. w przeliczeniu jakieś
        $30 waszych. Więc nie jest to tak wiele.
        Do tego poród w szpitalu prywatny z pełną opieką 600 zł.
        Wizyty u pediatry są nawet jak na polskie warunki śmiesznie tanie bo 50zł.
        zaznaczam że lekarz pediatra jest świetny do tego ordynator jednego z lepszych
        szpitali w Polsce.
        Dentystka do której chodzę też naprawdę na śmieszne ceny.
        Leczenie kanałowe z wypełnieniem (ząb z 3 korzeniami) całkowita suma za leczenie
        prywatne 250 zł.

        Jedno na plus.
        Szpitale zaczynają mieć naprawdę europejski standard nie tylko w opiece
        medycznej ale i personel jakby z innej bajki.
        Tylko że by się dostać do szpitala trzeba przebrnąć przez kolejki jak za PRL a
        na to ciężko chory pacjent nie jest w stanie przetrwać fizycznie.
      • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 24.07.09, 09:12
        spocit napisał:


        > Zdumiewa mnie to co piszesz. Ta pani miała wykupione członkostwo w Ambulance
        > Victoria czy nie? Jesli tak, to powinno ją to ubezpieczenie objąć w całej
        > Australii, tak przynajmniej chwalą się na stronie

        Nie tylko Ciebie zdumiewa. Mnie rowniez ta sytuacja zdumiala. O czlonkowstwo w
        Ambulace Victoria nie pytalam, stron internetowych nie mialam czasu przegladac,
        w przychodni gdzie pracuje oraz w pogotowiu, z ktorym rozmawialam wszyscy
        zgodnym chorem zapewniali mnie, ze jedyne wyjscie to zaplacic $1000.0 lub jechac
        prywatnie.
        O znizki dla emerytow, owszem pytalam, niestety dowiedzialam sie, ze jako ze
        jest z innej prowincji wiec znizki nie naleza sie i wiek nie ma tutaj nic do
        rzeczy .

          • iza42 Re: nie szkodzic, czy to nie pierwsze przykazanie 24.07.09, 22:11
            Tak, zgadzam sie, z Toba nie szkodzic, a na dodatek dodam od siebie,ze zawsze
            staram sie pomoc w miare mozliwosci predko jezeli stan pacjenta tego wymaga. I
            tak w sytuacji typu emergency nie mam czasu na przegladanie stron internetowych
            tym bardziej, ze dowiedzialam sie o ich istnieniu po fakcie. Bardziej niz
            przesiadywanie przy komputerze i doglebne studiowanie przepisow interesowala
            mnie szybka i skuteczna pomoc lekarska.
              • iza42 Re: nie szkodzic, czy to nie pierwsze przykazanie 25.07.09, 23:15
                bogo2 napisał:

                > cos musi byc w polskiej szkole uczenia medycyny,co sprawia,ze pewna
                > wrazliwosc na to, co istotne, jest ponadczasowa...

                Skad wiesz, ze polskiej? To, ze ktos pisze i mowi po polsku wcale nie oznacza,
                ze konczyl polskie szkoly.
                A poza tym dobrze byloby gdyby stac Cie bylo na konkretniejsza wypowiedz
                zamiast czepiac sie i operowac ogolnikami. Wtedy moglibysmy o czyms porozmawiac,
                a tak nie bardzo mamy o czym.

                • bogo2 Re: nie szkodzic, czy to nie pierwsze przykazanie 26.07.09, 14:27
                  masz racje..!
                  ale cos mi mowi, nie wiem co, wech na polski jezyk i wrazliwosc, ze
                  ty polski lekarz jestes, wyksztalcony w polsce....


                  iza42 napisała:

                  > bogo2 napisał:
                  >
                  > > cos musi byc w polskiej szkole uczenia medycyny,co sprawia,ze
                  > > pewna wrazliwosc na to, co istotne, jest ponadczasowa...
                  >
                  > Skad wiesz, ze polskiej? To, ze ktos pisze i mowi po polsku wcale
                  > nie oznacza,ze konczyl polskie szkoly. (...)
        • spocit Re: Nie daj Boze zachorowac 25.07.09, 16:16
          > O znizki dla emerytow, owszem pytalam, niestety dowiedzialam sie, ze jako ze
          > jest z innej prowincji wiec znizki nie naleza sie i wiek nie ma tutaj nic do
          > rzeczy.

          No nie. Cytuję za w/w strona:

          All holders of Victorian Health Care cards and Pensioner Concession cards are entitled to free ambulance and air ambulance travel anywhere in Australia. This covers all emergency transport treatment and non-emergency transport on the recommendation of a doctor and approval by Ambulance Victoria. Dependants listed on these cards are also covered.

          Moim zdaniem to jest dosc jasno powiedziane. Biorac pod uwage ilosc emerytow z Wiktorii w QLD po prostu nie wierze zeby ktokolwiek w pogotowiu czy szpitalu o tym nie wiedzial.
          Moze wiec zadam inne pytanie: Kogo pytalas o te znizki?
          • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 25.07.09, 23:26
            spocit napisał:

            Biorac pod uwage ilosc emerytow z
            > Wiktorii w QLD po prostu nie wierze zeby ktokolwiek w pogotowiu czy szpitalu o
            > tym nie wiedzial.
            > Moze wiec zadam inne pytanie: Kogo pytalas o te znizki?

            Gdybys przeczytal uwazniej moja pierwsza wypowiedz dowiedzialbys sie, ze
            rozmawialam z dystrubutorka pogotowia. To, ze nie wierzysz w to, co mi
            powiedziano.... no coz ja tego problemu nie wymyslilam, jedyne co moge zrobic to
            zadzwonic tam raz jeszcze w poniedzialek i przedyskutowac ten problem od nowa,
            zapytac sie dlaczego w taki a nie inny sposob mnie poinformowano. Jezeli
            rzeczywiscie to co mi powiedziano bylo klamstwem napisze zazalenie do pogotowia
            bo nie chce aby taka sytuacjia zdarzala mi sie jeszcze raz.
            >
            • starywiarus Re: Nie daj Boze zachorowac 26.07.09, 08:32
              Iza, to był twój błąd, nieumyślny, ale zawsze.

              Gdybyś powiedziala dzwoniąc na 000, że jesteś GP, masz wlaśnie u
              siebie pacjentkę z bólami klatki piersiowej, podejrzewasz (tu
              wstawić co podejrzewasz) i potrzebna ci karetka, to bez gadania, w
              8-12 minut przyjechalaby na syrenie karetka reanimacyjna z dwoma
              paramedics, zabraliby babulinę do najbliższego szpitala mającego
              emergency department , i złamanego centa by to nikogo nie
              kosztowało, bo koszty karetki by pokryło jej ubezpieczenie z
              Victorii.

              Natomiast jeśli powiedziałaś dyspozytorce, że chcesz
              przewieżć SWOJĄ pacjentkę, z KONKRETNEJ przychodni do
              KONKRETNEGO szpitala, to uruchomiłaś całkiem inną usługę, nie
              emergency ambulance transport, tylko patient
              transport,
              który od pogotowia ratunkowego różni się tym, że nie
              jest usługą ratunkową, tylko usługą transportową pomiędzy placowkami
              leczniczymi.

              Przyjeżdza owszem karetka (albo mikrobus z 'kogutem' na dachu), ale
              bez sprzętu reanimacyjnego, i tylko z kierowcą oraz ewentualnie
              pielęgniarką, a z nie z dwoma wysoko wykwalifikowanymi paramedics, i
              wiezie pacjenta tam, gdzie lekarz kazał. Ale nie za darmo.

              Ubezpieczenia od kosztów karetki zawsze obejmują tylko emergency
              ambulance transport
              . Usługę patient transport (non-
              emergency)
              zamawiają najczęściej szpitale, żeby przewieżć
              pacjenta z jednego szpitala do drugiego, albo ze szpitala do ośrodka
              diagnostycznego i z powrotem, jak potrzebna jakaś diagnostyka,
              której szpital nie ma u siebie.

              Koszty takiej usługi pokrywa ten ubezpieczyciel, który placi za
              koszta hopitalizacji, bo transport pacjenta w tych okolicznościach
              (non-emergency) jest liczony jako składnik kosztów hospitalizacji.

              Jak takiego prywatnego ubezpieczyciela od kosztow hospitalizacji
              nie ma, to płaci Medicare - o ile transport zostal wezwany przez
              szpital publiczny w celu przewiezienia do innej placówki pacjenta
              Medicare (bez ubezpieczenia prywatnego).

              We wszystkich innych wypadkach, w tym takim jak u ciebie (lekarz
              kazał zawieżć swojego pacjenta do konkretnego wskazanego szpitala) -
              płaci pacjent z kieszeni

              Na przyszłość wyrażaj się precyzyjnie i zamawiaj właściwą usługę, i
              nie będzie problemu. Transport karetką jest w ramach refundowanych
              kosztów emergency ambulance transport wyłącznie w przypadkach
              emergency.

              Jedyne co potrzebowalaś powiedzieć dyspozytorce pogotowia, to że
              jesteś lekarzem, i masz wlaśnie przypadek, który oceniasz jako
              emergency. Pogotowie pociągnęłoby to dalej. W momencie kiedy kazałaś
              pacjentkę zawieźć do konkretnego szopitala, uruchomiłaś całkiem inną
              usługę.
              • kan_z_oz Re: Nie daj Boze zachorowac 26.07.09, 14:16
                Hehehe, rodzina 'babuliny'natomiast przytomna byla - wydac tysiac
                czy nie....oto bylo pytanie. W chwili mozliwosci zejscia kogos z
                tego padolu nie byloby delematu zadnego...moze wiec 'babcia' ma
                dluzej niz ustawa przewiduje???szczesc jej boze.

                Nie przejmuj sie Izo - 'one can do as much as she can'. Nikt nie
                umarl, co najwazniejsze. A systemy sa do wyrzucenia w wiekszosci, bo
                biurokracja przerodzila je w 'monstrua', ktore zaczynaja szkodzic -
                nie sluzyc...

                W Oz 'karetka' sluzy glownie do przewozenia kandydatow na prawie
                nieboszczyka...dlatego mnie sie do niej nie pali...wole samochodem o
                ile tylko widze jeszcze droge lub z kims kto widzi...

                Pozdrawiam
                Kan
              • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 26.07.09, 22:39
                starywiarus napisała:

                > Iza, to był twój błąd, nieumyślny, ale zawsze.
                >
                > Gdybyś powiedziala dzwoniąc na 000, że jesteś GP, masz wlaśnie u
                > siebie pacjentkę z bólami klatki piersiowej, podejrzewasz (tu
                > wstawić co podejrzewasz) i potrzebna ci karetka, to bez gadania, w
                > 8-12 minut przyjechalaby na syrenie karetka reanimacyjna z dwoma
                > paramedics, zabraliby babulinę do najbliższego szpitala mającego
                > emergency department , i złamanego centa by to nikogo nie
                > kosztowało, bo koszty karetki by pokryło jej ubezpieczenie z
                > Victorii.
                >
                > Natomiast jeśli powiedziałaś dyspozytorce, że chcesz
                > przewieżć SWOJĄ pacjentkę, z KONKRETNEJ przychodni do
                > KONKRETNEGO szpitala, to uruchomiłaś całkiem inną usługę, nie
                > emergency ambulance transport, tylko patient
                > transport,
                który od pogotowia ratunkowego różni się tym, że nie
                > jest usługą ratunkową, tylko usługą transportową pomiędzy placowkami
                > leczniczymi.

                Na przyszłość wyrażaj się precyzyjnie i zamawiaj właściwą usługę

                To Ty chyba nie zrozumiales. Nie zamawialam transportu dla pacjentki, bo go
                miala, przyjechala wlasnym samochodem. Zadzwonilam we wlasciwe miejsce. Wiem, ze
                przewoz pogotowiem jezeli nie ma do tego wskazan medycznych kosztuje ogromne
                pieniadze i duzo taniej jest zamowic taksowke. W tym wypadku jednak chodzilo o
                transport pogotowiem z paramedykami, ktorzy w razie pogorszenia sie stanu
                pacjentki moga udzielic pomocy. Wszystko ze szczegolami wyjasnilam dyspozytorce
                w pogotowiu. Nie tylko ja jedna zreszta, przede mna dzwonily do pogotowia w tej
                sprawie nasze pielegniarki, zazwywczaj zreszta to one dzwonia do pogotowia, ale
                ja zadzwonilam tam po nich bo chcialam sie dowiedziec z pierwszej reki jak
                wyglada sytuacjia. I tak mnie wlasnie poinformowano.
                Dzisiaj sprobuje to wyjasnic jeszcze raz m in powolujac sie na informacje,
                ktore tutaj od was otrzymalam.



                • kan_z_oz Re: Nie daj Boze zachorowac 27.07.09, 05:17
                  Iza - sprawa jest prosta - trafilas na dziure...w przepisach.

                  Jesli uzywasz magicznego slowa 'emergency'masz za darmo, jesli
                  zamawiasz 'przewoz' z przychodni do szpitala - placisz.
                  Jesli nie uzywasz powszechnie stosowanego slowa, to Pani Wacia nie
                  jest od myslenia tylko daje co zamawiasz...(nawet jesli Pani Wacia
                  doskonale domysla sie o co Ci chodzi...). Pani Wacia ma chyba tez
                  w 'ksiazeczce' tego co jest mozliwe zapisane, ze pacjent w
                  przychodni to 'transport miedzy osrodkami zdrowia'...nie ma wiec
                  innej mozliwosci i w tym ukladzie wszystko jednego jakiego slowa
                  uzywasz...hahahaha
                  Jest to uklad gdzie pacjent powinien wyjsc z przychodni na ulice i
                  zadzwonic sam po karetke z komorki, podkreslajac, ze masz ostry bol
                  w klatce piersiowej i historie dluga choroby serca - zapominajac
                  chwilowo, o wizycie u lekarza...wtedy 'system'dziala i nikomu sie
                  nie kojarzy z 'transportem' miedzy placowkami zdrowia...Pani Wacia
                  jest szczesliwa.

                  Tak samo dzialaja banki, oprocz szpitali...stad mowilam o
                  biurokracji, czyli zupelnym 'odczlowieczeniu' niektorych
                  instytucji...

                  Mnie sie onegdaj tez trafila dziura medyczna. Syn w szkole sie
                  przewrocil, pekl mu nadgarstek, czyli odlamaly mu sie oobydwie kosci
                  od plytki wzrostu. U 16 latka jest to zlamanie powazne, ale nie
                  smiertelne. No i kurna - pozne popludnie przed dlugim weekendem -
                  czyli 'swieto lasu', gdzie nikogo nie ma w zadnej placowce...
                  Tak wiec zamiast tradycyjnie do przychodni i GP, po skierowanie do
                  szpitala - bezplatne, zostalam okolicznosciami zmuszona do stawienia
                  sie bezposrednio w szpitalu. Oczywiscie prywatnym, bo potrzebny byl
                  chirurg ortopeda i natychmiastowa operacja... $400 kosztowalo mnie
                  to obejscie...$400 za nic zupelnie, bo bylo to 20 sekund lekarskiego
                  egzaminowania - yep, rentgen potrzebny - zlamanie bylo widoczne
                  golym okiem...heheheeh


                  Pozdrawiam
                  Kan
                  • iza42 Re: Nie daj Boze zachorowac 27.07.09, 22:47
                    Kan, z tym moim przypadkiem to nie wiem czy to dziura w przepisach. Kikakrotnie
                    w takich sprawach dzwonilam do pogotowia, ktore zjawialo sie w krotkim czasie po
                    wezwaniu odpowiednio wyposazone w sprzet reanimacyjny i nie bylo problemu.
                    Pogotowie na ogol szybko reaguje na haslo "chest pains". Tutaj problemem byl
                    adres pacjentki a nie to, ze zamowilam niewlasciwa usluge. Ale jeszcze nie udalo
                    mi sie z nimi dogadac bo wczoraj miesilsmy urwanie glowy w pracy.
                    Natomiast jezeli chodzi o Twojego syna dlaczego nie poszlas z nim do ED?
                    Skierowanie nie jest konieczne. W kazdym ED jest tzw triage nurse, ktora
                    kategoryzuje pacjentow i kieruje do lekarza w zaleznosci od rodzaju problemu. Z
                    pewnoscia skierowanoby go szybko do ortopedy i nie musialabys placic tych
                    pieniedzy.
                    • kan_z_oz Re: Nie daj Boze zachorowac 28.07.09, 05:24
                      Iza - prawde mowiac to nie wiedzialam, ze pielegnirka tez moze dac
                      skierowanie - az do dzisiaj.

                      Z synem, mialam klopoty 'transportowe', bo omdlewal co jakis
                      czas...hehehe
                      Obawialam sie wiec ciagnac go gdzies poza samochod wlasny, zeby nie
                      utknac np; na srodku ulicy.
                      A jak juz dojechalam do szpitala i z parkingu doszlismy do wnetrza
                      budynku, to nie chcialo mi sie wlec go z powrotem.
                      Jedyne co mi do glowy wowczas przychodzilo, to wizyta w przychodni
                      w 'shopingu', gdzie pracuje cala masa lekarzy i innych medykow.
                      Parking i dojscie bylo natomiast problemem, bo nalezaloby przejsc
                      spory kawalek..no i piatkowe popoludnie przed dlugim weekendem -
                      korki na ulicach, tlok w shopingach...

                      Syn mial wczesniej zlamany palec i nie bylo zadnych z ww problemow...
                      Tak wiec - od czasu do czasu, nieszczescia chodza parami lub jesli
                      wolisz 'diabel sra na jedna kupe' hihihi czyli nieprawdopodobny
                      zbieg okolicznosci, ktorych scenariusza zaden logicznie myslacy
                      czlowiek nie bylby w stanie zaprogramowac ani przewidziec...
                      Plusem bylo, ze trafil sie Nam naprawde dobry chirurg, ktory
                      monitorowal to zlamanie przez kilka tygodni, nastepnie rehabilitacje
                      i fizjoterapie przez kilka miesiecy...

                      Pozdrawiam
                      Kan
                      • iza42 Postscripum 30.07.09, 14:22
                        Dzisiaj wreszcie udalo mi sie zadzwonic do tego pogotowia. Odebrala ta sama pani
                        co poprzednio, swietnie mnie pamietala,poznala po glosie a ja mniej poniewaz
                        poprzednio byla okropnie zakatarzona i zakichana a dzisiaj jak szczygielek
                        zdrowa smile Obgadalam temat raz jeszcze ze szczegolami.
                        Dowiedzialam sie ze
                        - jezeli pacjent mieszka poza QLD pogotowie obciaza za transport ( mam na mysli
                        uzasadniony transport, nieuzasadniony przewoz wogole nie wchodzi w rachube)
                        pacjenta niezaleznie od tego w jakim jest stanie, ile ma lat i jaki jest jego
                        status, obowiazkiem pogotowia jest tutaj cytuje "raise the invoice" za usluge,
                        w kazdym przypadku, nawet jezeli wymaga reanimacji. Jezeli pacjent jest
                        czlonkiem Victoria ambulance service moze rzeczona invoice przedstawic swojemu
                        ubezpieczycielowi i domagac sie zwrotu ale to juz jest jego/jej sprawa.
                        Dowiedzialam sie, ze QLD ambulance jest sponsorowane przez wladze prowincji w
                        zwiazku z tym, wszyscy spoza musza placic, dlatego obowiazkiem ambulansu jest
                        to "raise the invoice" i sprawa ta nie podlega zadnym negocjacjom.
                        I to by bylo na tyle.
                        • spocit na tyle? 31.07.09, 01:47
                          Ze strony:
                          www.ambulance.qld.gov.au/pdfs/Payment_of_QAS_invoices_to_non_QLD_residents.pdf
                          QAS paramedic advisory to non Queensland residents for payment of QAS invoices.
                          If an ambulance service is provided to a person, the fee prescribed under the Ambulance Service Regulation is payable by that person.


                          Do tej pory wszystko się zgadza. Dalej mamy jednak wyszczególnienie na stany:

                          It is the responsibility of the individual to ensure the invoice is paid, however:
                          If the patient is a Victoria Ambulance Service member or holds a pension/health care card, the Metropolitan Ambulance Service or Rural Ambulance Victoria will pay for ambulance transport in Queensland.


                          Twierdzę więc, że ta pani w pogotowiu sobie raczy żartować.
                        • osmanthus Re: Postscripum 31.07.09, 06:50
                          iza42 napisala


                          >obowiazkiem pogotowia jest tutaj cytuje "raise the invoice" za
                          >usluge
                          >
                          No to jeszcze raz:
                          Iza usluga jest usluga i ktos za te usluge w koncu placi. W QLD w
                          przypadku miejscowych rachunek tez jest wystawiany, tyle, ze placi
                          za usluge stan. Twoja starsza pani nie musialaby placic na miejscu z
                          wlasnej kieszeni, rachunek bylby wyslany na jej adres domowy i
                          jezeli spelnialaby jeden z wymienionych nizej warunkow to rachunek
                          przekazalaby do odnosnej instytucji, ktora by za nia koszt przewozu
                          uiscila.

                          Jeden z moich canberranskich znajomych mial jakis czas temu wake up
                          call - zdarzyla mu sie tachykardia, zona wezwala karetke, paramedics
                          pojawili sie blyskawicznie, zrobili co nalezy na miejscu i chcieli
                          na wszelki wypadek zabrac Wicia do szpitala. Wicio odmowil wiec
                          paramedics kazali mu podpisac odpowiedni papier i pojechali. Tydzien
                          pozniej Wicio dostal poczta rachunek na 400 dolarow, ktory z bolem
                          serca (choc innego rodzaju) musial uiscic, bo jako lekka sknera nie
                          posiadal ubezpieczenia prywatnego, ani nawet chocby ambulance cover.
                          Od tamtej pory dba o coroczne oplacenie ambulance cover.



                          QAS paramedic advisory to non Queensland
                          residents for payment of QAS invoices
                          Version 2.0 February 2009

                          If an ambulance service is provided to a person, the fee prescribed
                          under the
                          Ambulance Service Regulation is payable by that person.
                          Resident
                          It is the responsibility of the individual to ensure the invoice is
                          paid, however:

                          New South Wales
                          If the patient holds a pensioner/health care card, the Ambulance
                          Service
                          of NSW will pay for emergency ambulance services provided by QAS in
                          Queensland. Payment of non-emergency accounts is the responsibility
                          of the
                          individual.

                          Australian Capital Territory
                          If the patient is a member of the ACT Ambulance Subscription Scheme,
                          the
                          individual should contact NIB Health Fund to discuss payment of the
                          invoice.

                          Victoria
                          If the patient is a Victoria Ambulance Service member or holds a
                          pension/
                          health care card, the Metropolitan Ambulance Service or Rural
                          Ambulance
                          Victoria will pay for ambulance transport in Queensland.

                          Tasmania
                          The individual named on the invoice.

                          South Australia
                          If you are a member of Ambulance Cover with SA Ambulance Service and
                          require ambulance transport whilst visiting interstate, you will be
                          fully covered
                          for all emergency and medically justified non-emergency transport,
                          except
                          where a third party is responsible.

                          Western Australia
                          If the patient is covered for ambulances services by St John
                          Ambulance (WA),
                          the individual should contact St John for advice on payment. If the
                          patient
                          holds an aged pension card at the time of emergency transport in
                          Queensland,
                          St John Ambulance (WA) will pay the account.

                          Northern Territory
                          If the patient is a member of the St John Ambulance Service
                          Subscription
                          Scheme, St John Ambulance (NT) will pay for ambulance transport.
                          International

                          Residents
                          International residents must pay the account in Australian Dollars.
                          The
                          preferred method of payment is by credit card (Visa or MasterCard)
                          or bank
                          draft in Australian Dollars. Personal cheques are not accepted. The
                          individual
                          may be able to seek reimbursement from their travel insurer.

                          Eligible Veterans
                          An interstate Veteran holding a Gold Card or White Card issued by
                          the
                          Department of Veterans’ Affairs (DVA) should notify the QAS of their
                          DVA file
                          number.
                          Regulations of the Ambulance Service Act, 1991 do not make provision
                          for delayed settlement of account.
                          Regulations of the Ambulance Service Act, 1991 do not make provision
                          for delayed settlement of account.
                          An invoice will be raised and sent to the mailing address recorded
                          in the electronic Ambulance Report Form.
                          Instructions for payment are shown on the reverse side of the
                          invoice and its attached fact sheet.
                          Interstate/overseas residents may be able to seek reimbursement from
                          their State/Territory Ambulance Service,
                          Health Insurance Fund or Travel Insurance.
                          Department of
                          Emergency Services
                          Queensland the Smart State
                          QAS paramedic advisory to non Queensland
                          residents for payment of QAS invoices


                          • iza42 Re: Postscripum 01.08.09, 01:53
                            Tak, z tego wyglada, ze w QLD ambulamce niewiele wiedza i nie sa w stanie
                            poinformowac jak wyglada prawodawstwo w innych prowincjach. Dobrze, ze teraz
                            wiem wiecej jak to jest w przypadku Victorii. No coz, nastepnym razem bede pytac
                            sie pacjentow z innych prowincji o ambulance coversmile
                      • kupa.kazi Re: Nie daj Boze zachorowac 08.08.09, 23:45
                        kan_z_oz napisała:
                        Tak wiec - od czasu do czasu, nieszczescia chodza parami lub jesli
                        > wolisz 'diabel sra na jedna kupe' hihihi czyli nieprawdopodobny
                        > zbieg okolicznosci, ktorych scenariusza zaden logicznie myslacy
                        > czlowiek nie bylby w stanie zaprogramowac ani przewidziec...
                        hmm kan,zebys siem nie mylila
                • bugmenot2008_2 Niestety starywiarus ma absolutna racje 05.08.09, 11:56
                  Dear doctor Iza,
                  obviously you are unable to admit even to yourself that you may have unwittingly been responsible for this whole ambulance fiasco so let me just reiterate couple of points.
                  First, since when the irrelevant personal details of a patient are discussed during the emergency call?
                  Neither the triple-0 operator nor the ambulance call taker care if a patient is from Queensland, Victoria or Poland.
                  Also, there is no way that the ambulance call taker would ever suggest private transport in a case of emergency; it is as simple as that.
                  The only time the insurance/fees would be discussed before securing the ambulance could arise if the call taker is satisfied that there is no emergency as such, e.g. after getting confirmation from the patients own doctor that patient is not in an imminent danger or something along those lines.
                  Cheers
                  • iza42 Re: Niestety starywiarus ma absolutna racje 05.08.09, 12:48
                    Bugemmocie z tego co napisales wyraznie cieszy Cie sie ze masz racje wiec nie
                    bede Ci tej frajdy odbieracsmile
                    Gratuluje dobrej angielszczyzny idacej w parze z wszechwiedza.
                    Skoro tak wyraznie w Twoim mniemaniu przewyzszasz mnie wiedza na temat mojej
                    pacjentki nie bede sie trudzic zadnymi wyjasnieniami bo nie ma po co. Przeciez
                    Ty lepiej ode mnie wiesz co mi sie przydarzylo.
                        • kan_z_oz Re: Izo, bugmenot to jeden z trolli forum Polonia 05.08.09, 14:02
                          Po co??Izo??
                          Poprawiam wlasnie myslowo 'bledy', przechodzac szybko przez tekst.
                          Osoba go produkujca miala malo kontaktu z angielskim/australijskim,
                          oraz samych krajem bo jest to zywcem tlumaczenie z polskiego - mam
                          na mysli, strukture zdan oraz ich dlugosc...
                          Australijczyk poprosilby o przetlumaczenie ww tekstu..hihihihi

                          Kan


                          Kan
                          • iza42 Re: Izo, bugmenot to jeden z trolli forum Polonia 05.08.09, 14:21
                            Z angielskim to masz racje, zajelo mi troche czasu aby pojac ten tekst i
                            zrozumiec o co mu tam chodzi. Nie wiem po co ludzie pisza o rzeczach o ktorych
                            nie maja pojecia w jezyku o ktorym rowniez maja mizerne pojecie ale moze chodzi
                            po prostu o pisanie byle czego, takie hobby.
                            • kan_z_oz Re: Izo, bugmenot to jeden z trolli forum Polonia 05.08.09, 14:33
                              iza42 napisała:

                              > Z angielskim to masz racje, zajelo mi troche czasu aby pojac ten
                              tekst i
                              > zrozumiec o co mu tam chodzi. Nie wiem po co ludzie pisza o
                              rzeczach o ktorych
                              > nie maja pojecia w jezyku o ktorym rowniez maja mizerne pojecie
                              ale moze chodzi
                              > po prostu o pisanie byle czego, takie hobby.

                              ODP: 'Kochanie' chodzilo o 'ustrzelenie'i to Ciebie. Dlaczego?? Ot,
                              prosta chlopska bezinteresowna...Ona doktor...
                              Mam nadzieje, ze Sie nie dalas zlapac, chociaz wkoorwiajece moze
                              byc, jak sie czlowiek nieopatrzenie zapusci, po dlugim dniu na
                              bezdroza internetu i GW.
                              Doktor razi, niektorych po oczach...nalezy wiec dowalic mu tekstem,
                              ktory wykaze jego beznadziejnosc...

                              Ot, taka rekompensata frustrata, za wlasne braki...nawet wiem
                              ktorego - ale w sumie, kogo to...niech kazdy dba o wlasne podworko.
                              Mnie sie nie chce zamiatac cudzego...
                              Dbaj o siebie.

                              Hhiihihi

                              Kan

                      • bogo2 Re: Izo, bugmenot to jeden z trolli forum Polonia 07.08.09, 18:15
                        byc moze to troll na forum polonia, ale na twoim forum, to ktos, kto
                        pisze i zadaje sensowne pytania... !
                        wiec dlaczego zalecasz takie lekarstwo...! brzmi, jakbys wydala wyrok
                        przez asocjacje... !

                        luiza-w-ogrodzie napisała:

                        > bugmenot to jeden ze znanych trolli forum Polonia.
                        > Zalecam traktowanie jego postow z przymruzeniem oka.
                        (..)
                    • iza42 Paradoks 05.08.09, 12:59
                      Paradoks uslug pogotowia w QLD polega na tym, ze o ile nie sluzy wsparciem
                      (chociazby moralnym) dla odwiedzajacych z innych prowincji o tyle wykazuje
                      niezmierna a raczej nadmierna hojnosc dla mieszkancow, ktorzy z jego uslug
                      lokalnie korzystaja. Wczoraj moja kolezanka mieszkajaca w jednym z odleglych
                      miejscowosci w QLD przyjechala do szpitala w Brisbane na badania kontrolne. Byla
                      to wizyta rutynowa, z badaniami nie wiazalo sie znieczulenie ani zadne leki, nie
                      wymagala przewozu karetka. A jednak po skonczonych badaniach zostala odwieziona
                      ze szpitala na lotnisko z pelnymi honorami karetka pogotowia. Dlaczego ? nikt
                      nie wie. Ile ta podroz kosztowalaby gdyby przyszlo jej za to zaplacic nie
                      wyobrazam sobie.
                      Duza hojnosc ale czy uzasadniona?
                      • amaroola dobre pytanie... 06.08.09, 13:19
                        >Dlaczego ? nikt
                        > nie wie. Ile ta podroz kosztowalaby gdyby przyszlo jej za to
                        zaplacic nie
                        > wyobrazam sobie.
                        > Duza hojnosc ale czy uzasadniona?

                        ..............

                        w Polsce ...nie do pomyslenia???


                        PS. ubiegajac nieporozumienia: wprawdzie Australia to nie 'kraj
                        znany z korupcji' ale nie znaczy ze jej tu nie ma...

                        i kumoterstwa


                        i olewajstwa

                        jest takim samym krajem jak inne...no, moze troche lepiej
                        zorganizowanym,
                        ale wcale nie bardziej odpornym na drobne przekretywink
                        • iza42 Re: dobre pytanie... 06.08.09, 22:44
                          Nie dopatrywalabym sie tutaj korupcji, chodzi mi raczej o bezmyslne wydawanie
                          panstwowych pieniedzy, kolezanka moglaby pojechac taksowka, wyszloby na to samo
                          i byloby o wiele taniej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka